Dobranoc Yogi
10 596 2013-08-07 03:18:28
Podobne tematy
10 597 2013-08-07 03:33:50
Dobranoc Luc-iu
.
Ostatnio słuchałem Kabaretu Starszych Panów
.
Pomyślałem o Tobie słuchając Luciu, wróć, Luciu
.
http://www.youtube.com/watch?v=fyw0MOzk7fs
To była prawdziwie kulturalna rozrywka
, a Irena Kwiatkowska była wg mnie niesamowitą kobietą
.
10 598 2013-08-07 09:43:00
Dzień dobry Wszystkim
.
Miłego dnia
.
10 599 2013-08-07 09:49:56
Rowniez dzien dobry, rowniez milego dnia i usmiechow na twarzy:) Szczegolnie u "niewidzialnych" czterdziestek;) Ja sie dzis czuje wyjatkowo widzialna, paru kierowcow przepuscilo mnie na pasach z moim rowerem i pieknie sie przy tym usmiechneli. Znaczy, jeszcze ropuchy nie przypominam;)
10 600 2013-08-07 09:53:52
Ekologiczni faceci uśmiechają się też do ropuch, co nic nie kosztuje, gorzej z wzięciem ropuch na stałe i przemieniem je w księzniczki. Uśmiechać to ja się mogę nawet do pantofelka, to jeszcze o niczym nie świadczy.
10 601 2013-08-07 09:57:16 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-07 10:25:06)
Niektóre ropuchy są całkiem ładne
.
A wszystkie są na pewno pożyteczne
(np. zeżerają muchy i krwiopijcze samice rodzaju komarzego
).
Ja się trochę smucę, że gdy moje okienne jaskółki śpią, to firewall nie działa
i czasami coś do mieszkania wleci
.
10 602 2013-08-07 09:58:56
Ekologiczni faceci uśmiechają się też do ropuch, co nic nie kosztuje, gorzej z wzięciem ropuch na stałe i przemieniem je w księzniczki. Uśmiechać to ja się mogę nawet do pantofelka, to jeszcze o niczym nie świadczy.
No dzieki Miss, czy to ma znaczyc, ze na mnie juz tylko greenpeacowcy lypia?;) Powtorze mojemu ciachu wieczorem, ze zostal okrzykniety milosnikiem plazow ladowo-wodnych:)
Ja tez sie czesto usmiecham do pantofelkow..szczegolnie tych na wystawie jak mi w oko wpadna i cena nie strasza.
10 603 2013-08-07 10:01:26
Absolutniue, ty jesteś księzniczką, masz swoje ciacho i do tego młodsze, to świadczy samo za siebie. Mówiłam ogólnie...
10 604 2013-08-07 10:02:02
Ekologiczni faceci uśmiechają się też do ropuch, co nic nie kosztuje, gorzej z wzięciem ropuch na stałe i przemieniem je w księzniczki.
Ceść Miss-ka
.
Ci faceci wzięli pod swój dach księżniczki
, dbali o nie, chuchali i nagle dostrzegli, że mieszkają z nimi ropuchy
. Nawet nie wiesz, ile by dali, by móc przemienić je, na powrót w księżniczki
.
A nie mogąc zrobić nic innego, uśmiechają się do swoich upierdliwych ropuch domowych
.
10 605 2013-08-07 10:09:49
Hipokryci ![]()
10 606 2013-08-07 10:11:51
missnowegojorku napisał/a:Ekologiczni faceci uśmiechają się też do ropuch, co nic nie kosztuje, gorzej z wzięciem ropuch na stałe i przemieniem je w księzniczki.
Ceść Miss-ka
![]()
![]()
.
Ci faceci wzięli pod swój dach księżniczki, dbali o nie, chuchali i nagle dostrzegli, że mieszkają z nimi ropuchy
. Nawet nie wiesz, ile by dali, by móc przemienić je, na powrót w księżniczki
.
A nie mogąc zrobić nic innego, uśmiechają się do swoich upierdliwych ropuch domowych.
mozna by tez pokusic sie o teorie, ze o ile ksiaze jedynie moze pocalunkiem odmienic ropuche w ksiezniczke o tyle w druga strone (z ksiezniczki w ropuche) to nie ksiaze a stary upierdliwy jaszczur ja zamienia. Kazdego dnia, kiedy jej mowi, jaka jest stara, brzydka, gruba, glupia, niezaradna..itp.
Co sie tak na te biedne zabki uparliscie?:) nam ostatnio wskoczyla jedna do basenu w ogrodzie, ale sie cora ucieszyla, ze ma nowe zwierzatko:) niestety nie zabawila dlugo i maa byla przekonana, ze zezarl ja ptak..najprawdopodobniej ta atrapa bociana co mamy pod jablonka;)
10 607 2013-08-07 10:18:13
mozna by tez pokusic sie o teorie, ze o ile ksiaze jedynie moze pocalunkiem odmienic ropuche w ksiezniczke o tyle w druga strone (z ksiezniczki w ropuche) to nie ksiaze a stary upierdliwy jaszczur ja zamienia. Kazdego dnia, kiedy jej mowi, jaka jest stara, brzydka, gruba, glupia, niezaradna..itp.
Masz rację
.
A co w przypadku, gdy przemiana następuje bez jego "czarodziejskich zaklęć"
?
Potem mężowie mówią do takiej kobiety: "żabciu"
.
I co najdziwniejsze nadal je kochają
.
10 608 2013-08-07 10:31:47
Mussuka napisał/a:mozna by tez pokusic sie o teorie, ze o ile ksiaze jedynie moze pocalunkiem odmienic ropuche w ksiezniczke o tyle w druga strone (z ksiezniczki w ropuche) to nie ksiaze a stary upierdliwy jaszczur ja zamienia. Kazdego dnia, kiedy jej mowi, jaka jest stara, brzydka, gruba, glupia, niezaradna..itp.
Masz rację
.
A co w przypadku, gdy przemiana następuje bez jego "czarodziejskich zaklęć"?
Potem mężowie mówią do takiej kobiety: "żabciu"![]()
![]()
.
I co najdziwniejsze nadal je kochają.
ale jesli nadal je kochaja i tak czule mowia, to znaczy, ze tej przemiany de facto nie bylo. No moze pani juz nie tej kondycji i rozmiarow co mloda skoczna zabka, ale jesli dla niego nadal jest tylko zabcia a nie ropucha to tak trzymac:).
A na serio, wiem, ze niektore osoby z wiekiem "pierdliwieja" okrutnie, ale ja wychodze z zalozenia, ze nic w naturze nie powstaje z nicosci. Wiec wiesz jak jest..jaka akcja taka reakcja i tak w kolo Macieju:)
10 609 2013-08-07 10:40:55
ale jesli nadal je kochaja i tak czule mowia, to znaczy, ze tej przemiany de facto nie bylo. No moze pani juz nie tej kondycji i rozmiarow co mloda skoczna zabka, ale jesli dla niego nadal jest tylko zabcia a nie ropucha to tak trzymac:).
Zazwyczaj nie o wygląd chodzi (to raczej kobiety sobie to wmawiają
). Raczej o zamianę porannego hasła: "My hero"
na na poranne: "moja ty życiowa pierdoło"
.
Potem facet jako mechanizm delikatny, ma mniejszą ochotę na seks z taką marudą, a ta wymyśla sobie, że jest już dla niego nieatrakcyjna, za gruba i za mało skoczna
.
A na serio, wiem, ze niektore osoby z wiekiem "pierdliwieja" okrutnie, ale ja wychodze z zalozenia, ze nic w naturze nie powstaje z nicosci. Wiec wiesz jak jest..jaka akcja taka reakcja i tak w kolo Macieju:)
Niektóre upierdliwieją
przez "genetyczne" obciążenie
i nic tego procesu powstrzymać nie może
. No popatrz: przypomniała mi się moja była żona
.
10 610 2013-08-07 11:07:40 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-08-07 11:12:17)
Mussuka napisał/a:ale jesli nadal je kochaja i tak czule mowia, to znaczy, ze tej przemiany de facto nie bylo. No moze pani juz nie tej kondycji i rozmiarow co mloda skoczna zabka, ale jesli dla niego nadal jest tylko zabcia a nie ropucha to tak trzymac:).
Zazwyczaj nie o wygląd chodzi (to raczej kobiety sobie to wmawiają
). Raczej o zamianę porannego hasła: "My hero"
na na poranne: "moja ty życiowa pierdoło"
.
Potem facet jako mechanizm delikatny, ma mniejszą ochotę na seks z taką marudą, a ta wymyśla sobie, że jest już dla niego nieatrakcyjna, za gruba i za mało skoczna.
No ale co, jej sie ta przemiana z hero w stara pierdole tak znienacka w glowie zalegla? Gdzies tam pewnie po drodze jedno rozczarowalo drugie i tak powoli z hero zostala stara pierdola a z ksiezniczki tesciu Shreka:). Ale to dlugotrwaly proces, na ktory pracuja zazwyczaj obie strony.
Mussuka napisał/a:A na serio, wiem, ze niektore osoby z wiekiem "pierdliwieja" okrutnie, ale ja wychodze z zalozenia, ze nic w naturze nie powstaje z nicosci. Wiec wiesz jak jest..jaka akcja taka reakcja i tak w kolo Macieju:)
Niektóre upierdliwieją
przez "genetyczne" obciążenie
i nic tego procesu powstrzymać nie może
. No popatrz: przypomniała mi się moja była żona
.
poniekad zgodze sie, ze jaka matka taka corka, wiec dobrze jest poznac tesciowa zanim sie o reke corke poprosi:) ale to tylko ulamek. Jesli taka byla Twoja byla, to chyba dobrze, ze na ten przymiotnik zasluzyla;)
10 611 2013-08-07 14:24:01
Dzień dobry wszystkim ![]()
Poszłam (właściwie to pojechałam) tylko na chwilę na zakupy i prawie się ugotowałam. Lubię ciepło, ale nawet dla mnie już trochę za gorąco. Może dlatego, że w ogóle nie ma wiatru.
Nawet w ogrodzie ciężko wytrzymać.
Pojechałabym gdzieś nad wodę, ale samej mi się nie chce ![]()
Jak dajecie radę?
10 612 2013-08-07 14:38:08
Dzień dobry wszystkim
Poszłam (właściwie to pojechałam) tylko na chwilę na zakupy i prawie się ugotowałam. Lubię ciepło, ale nawet dla mnie już trochę za gorąco. Może dlatego, że w ogóle nie ma wiatru.
Nawet w ogrodzie ciężko wytrzymać.
Pojechałabym gdzieś nad wodę, ale samej mi się nie chce
Jak dajecie radę?
Ja plywam:) Codziennie teraz, zaraz po pracy na rower do domu, recznik, kostium i sru nad jezioro. To schladza w oka mgnieniu.
10 613 2013-08-07 14:46:21 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-07 14:47:02)
Dzień dobry wszystkim
Witaj w dzień
.
Pojechałabym gdzieś nad wodę, ale samej mi się nie chce
Weź sąsiada
. Ja kiedyś regularnie jeździłem nad jezioro, z żoną kolegi. Oboje pracowaliśmy na drugą zmianę i do 15-stej mogliśmy pływać
.
Jak dajecie radę?
U mnie najgorzej było w poniedziałek. Mam wrażenie, ze nawet straciłem na chwilę przytomność (albo tak twardo przysnąłem
).
10 614 2013-08-07 14:53:12
Cieszcie sie, ze nie macie nA karku dzień w dzień dwójki rozpieczocnych maluchów, którym orgaziujecie codziennie jakieś wakacyjne atrakcje ![]()
10 615 2013-08-07 14:59:15
Cieszcie sie, ze nie macie nA karku dzień w dzień dwójki rozpieczocnych maluchów, którym orgaziujecie codziennie jakieś wakacyjne atrakcje
Marudzisz
.
Na pewno czerpiesz z tych wypraw jakąś przyjemność
.
10 616 2013-08-07 15:05:21
kazdy medal ma dwie strony.
10 617 2013-08-07 15:09:16
zaraz po pracy na rower.
U mnie rower chwilowo poszedł w odstawkę. Z powodu upałów. Teraz jest 36 stopni w cieniu. Dla mnie za gorąco na rower.
Właściwie to myślałam żeby jeździć wcześnie rano. Jak dzisiaj szłam spać o 6 rano to mi taka myśl przemknęła przez głowę, ale jak usłyszałam pochrapywanie moich panów to zmieniłam zdanie.
Yogi nie mam odpowiedniego sąsiada ![]()
Miss siostra nadal Cię wykorzystuje?
Choć z drugiej strony może to i dobrze bo masz zajęcie.
Na szczęście moi spadkobiercy już sami organizują sobie wakacyjne rozrywki.
Synuś ma nową dziewczynę i ciągle go nie ma w domu.
10 618 2013-08-07 15:12:16
Mussuka napisał/a:zaraz po pracy na rower.
U mnie rower chwilowo poszedł w odstawkę. Z powodu upałów. Teraz jest 36 stopni w cieniu. Dla mnie za gorąco na rower.
Właściwie to myślałam żeby jeździć wcześnie rano. Jak dzisiaj szłam spać o 6 rano to mi taka myśl przemknęła przez głowę, ale jak usłyszałam pochrapywanie moich panów to zmieniłam zdanie.Yogi nie mam odpowiedniego sąsiada
Miss siostra nadal Cię wykorzystuje?
Choć z drugiej strony może to i dobrze bo masz zajęcie.Na szczęście moi spadkobiercy już sami organizują sobie wakacyjne rozrywki.
Synuś ma nową dziewczynę i ciągle go nie ma w domu.
wykorzystuje mame, mnie posrednio bo mnie mamy szkoda a dzieci kocham z kolei.
10 619 2013-08-07 20:38:25
Witajcie wieczorkiem,
Wreszcie można oddychać.
Miss byłaś w kinie?
10 620 2013-08-07 20:42:49
A byłam, byłam...
10 621 2013-08-07 20:47:16
A byłam, byłam...
No i ... ![]()
10 622 2013-08-07 20:51:25
Witajcie wieczorkiem,
Wreszcie można oddychać.
Ciekawe, że ostatnimi dniami najgorzej oddycha się tak koło 17-stej, a w południe jest całkiem znośnie. Nie rozumiem tego
.
10 623 2013-08-07 21:07:08
missnowegojorku napisał/a:A byłam, byłam...
No i ...
Szału nie ma.
10 624 2013-08-07 22:17:27 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-08-07 22:18:55)
A mi zimno jest.
Tesknie za swoim adoratorem dzis, i chyba zakochalam sie w Smierci ze Swiata Dysku
10 625 2013-08-07 22:30:55
A mi zimno jest.
A ja taki rozgrzany
.
Zdraswuj Ninoczka
.
10 626 2013-08-07 22:38:13
Jak slysze to imie, to od razu mysle o hasle 'Garbo sie smieje'
10 627 2013-08-07 22:41:48
Jak slysze to imie, to od razu mysle o hasle 'Garbo sie smieje'
Mi się tamten film i grająca w nim Garbo bardzo podobały. Chyba z powodu tej roli poczułem do niej sympatię
.
Płyn do higieny intymnej nadaje się do mycia włosów. Nie będę Cię ścigał
.
10 628 2013-08-07 22:49:20 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-08-07 22:52:45)
O, no prosze. A wczoraj o tym pomyslalam wlasnie, jak nie chcialo mi sie szukac nowego opakowania i uzylam szamponu.
Moj maz zawsze o mnie mowil, ze jestem jak Greta Garbo na poczatku znajomosci. Teraz przerzucil sie na 'czarownica' albo 'zmija'.
Ale za to inni mowia 'krolewna sniezka' , a moj adorator zwykl mawiac, ze bylabym dobra narzeczona Draculi.
Ha.
Zabralam sie za 'mezczyzni kochaja zolzy' i moim zdaniem dobre rady z tej ksiazki to dobrze znane stare prawdy, reszta to manipulowanie facetem, a obraz faceta w tej ksiazce jest taki, ze zdecydowanie wole byc sama jezeli faceci sa takimi debilami.
10 629 2013-08-07 23:00:43
Zabralam sie za 'mezczyzni kochaja zolzy' i moim zdaniem dobre rady z tej ksiazki to dobrze znane stare prawdy, reszta to manipulowanie facetem, a obraz faceta w tej ksiazce jest taki, ze zdecydowanie wole byc sama jezeli faceci sa takimi debilami.
Czasem udajemy debili, by nasze Panie czuły się lepiej
.
10 630 2013-08-07 23:15:19
A my debilki....A niektóre z nas niestety nie muszą udawać...
10 631 2013-08-07 23:51:09
A my debilki....A niektóre z nas niestety nie muszą udawać...
Piszesz o byłej dziewczynie mojego przyjaciela
?
10 632 2013-08-08 01:03:06 Ostatnio edytowany przez strzała (2013-08-08 01:04:12)
Gdzie jest Luc? Bo ...hm przecież chyba nie śpi ![]()
10 633 2013-08-08 01:12:28
Gdzie jest Luc? Bo ...hm przecież chyba nie śpi
Pewnie poszła na spacer do ogrodu
. Pogoda temu sprzyja
.
10 634 2013-08-08 01:17:58
strzała napisał/a:Gdzie jest Luc? Bo ...hm przecież chyba nie śpi
Pewnie poszła na spacer do ogrodu
. Pogoda temu sprzyja
.
O tej porze do ogrodu? Chyba umarłabym ze strachu ![]()
10 635 2013-08-08 01:20:25
Yogi, wiesy moe co yrobic, gdz wariuje klawiatura. O tak mi teray pisye, tyn klikam normalnie literu, a wzskakuje cođ innego Ł=
10 636 2013-08-08 01:22:04
YOGI bear napisał/a:strzała napisał/a:Gdzie jest Luc? Bo ...hm przecież chyba nie śpi
Pewnie poszła na spacer do ogrodu
. Pogoda temu sprzyja
.
O tej porze do ogrodu? Chyba umarłabym ze strachu
Jako małolat uwielbiałem o tej porze jeździć rowerem
i podglądać ludzi zamkniętych w pudełkach swoich mieszkań
.
Przyznam, ze spacery o tej porze nadal sprawiają mi przyjemność
. Nie jest gorąco i przyjemny wietrzyk opatula ramiona
. poza tym na moim osiedlu jest bardzo przyjemnie
.
10 637 2013-08-08 01:24:08
Yogi, wiesy moe co yrobic, gdz wariuje klawiatura. O tak mi teray pisye, tyn klikam normalnie literu, a wzskakuje cođ innego Ł=
Może zmieniłąś układ klawiatury?
Kliknij myszką na symbol klawiatury na dolnym pasku i wybierz polską programisty (Polski bez 214).
10 638 2013-08-08 01:32:08
Dzięki, już jest ok? Jesteś miły ![]()
Ja, jak o tej porze byłabym na drodze, to nawet bym nie szła, tylko biegła i jeszcze oglądałabym się, czy nikt mnie nie goni ![]()
10 639 2013-08-08 01:37:38 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-08 01:38:17)
Ja, jak o tej porze byłabym na drodze, to nawet bym nie szła, tylko biegła i jeszcze oglądałabym się, czy nikt mnie nie goni
Ja nadal uwielbiam jeździć nocą. Teraz to już samochodem
.
Czasami szukałem sobie pretekstu, aby pojeździć w ciemnościach.
Kiedyś wsiadaliśmy do wozu z moją asystentką i aby odreagować stresy, jechaliśmy w nieznane. Taka kilkugodzinna podróż bardzo uspakaja
.
10 640 2013-08-08 01:44:48
Też lubię jezdzic autem i też mnie uspokaja
. I o dziwo po kilku godzinach jazdy moi pasażerowie są padnięci, a ja jestem pełna życia ![]()
A dzisiaj, jak wracałam z pracy po 22 to jechał za mną jakiś samochód, migał mi światłami, w końcu mnie wyprzedził i zwalniał przede mną. Przestraszyłam się i zwolniłam maksymalnie. Dumałam, aby zawrócic, bo jak zniknął mi z oczu to pomyślałam, że może gdzieś czeka na mnie po drodze. Już miałam zawrócic w kierunku miasta
.
Zajechałam pod dom w końcu i okazało się, że światła z tyłu mi nie działają po obu stronach, tylko kierunki, nie wiem co się stało.
10 641 2013-08-08 01:58:50
Witajcie nocną porą ![]()
Pewnie, że nie śpię. Dopiero teraz dobrze mi się funkcjonuje.
Raz, że upał zelżał.
Dwa, że przecież jestem nocnym markiem ![]()
Wybyliśmy na trochę "poszlajać się" się po mieście.
O tej porze do ogrodu? Chyba umarłabym ze strachu
Ale to tylko mój ogród, z każdej strony ogrodzony więc strachu nie ma.
Raczej
bo jak jest ciemno (a jest) to trochę jest niesamowicie.
Strzałko też bym miała lekkiego pietra jakby mi jakiś kierowca robił nocą na drodze takie "numery".
10 642 2013-08-08 02:04:35
A dzisiaj, jak wracałam z pracy po 22 to jechał za mną jakiś samochód, migał mi światłami, w końcu mnie wyprzedził i zwalniał przede mną. Przestraszyłam się i zwolniłam maksymalnie. Dumałam, aby zawrócic, bo jak zniknął mi z oczu to pomyślałam, że może gdzieś czeka na mnie po drodze. Już miałam zawrócic w kierunku miasta
.
Zajechałam pod dom w końcu i okazało się, że światła z tyłu mi nie działają po obu stronach, tylko kierunki, nie wiem co się stało.
Ja też tak miałem pewnej nocy. Jakiś bus ścigał mnie drogą szybkiego ruchu przez 30km. Była lekka mgła, zima i oblodzona nawierzchnia. Dorwali mnie dopiero obok patrolu POLICJI, po moim wjechaniu do dużego miasta.
Przywitali się z kolegami
, stwierdzili, że są pod wrażeniem mojej jazdy
i nie zabiorą mi prawka, jeżeli w ciągu 60-sieciu sekund naprawię oba światła pozycyjne
.
Szybko przełożyłem żarówki ze świateł cofania
.
Sprawdzili jeszcze przeciwmgielne, migacze i... puścili
.
10 643 2013-08-08 02:09:13
Strzałko też bym miała lekkiego pietra jakby mi jakiś kierowca robił nocą na drodze takie "numery".
Kiedyś w centrum dużego miasta zobaczyłem diablo drogi samochód (mój kolega miał wtedy taki sam). Przez chwilę jechałem obok niego przyglądając się: kto prowadzi?
Kierowca zobaczył mój wzrok, dał po garach, przeskoczył na czerwonym i... uciekł
.
A ja taki grzeczny Miś
.
10 644 2013-08-08 02:09:16
Luc coś mi się rozdwaja pisanie, bo napisałam też do Ciebie w drugiej kafejce.
Ja muszę kończyc zaraz, bo wstaje o 6 naszykowac córkę na wycieczkę. Jedzie do Bałtowa (Park Jurajski).
A dzisiaj byliśmy na tym dzwoneczku w kinie. Bajka lux, aż mi się płakac chciało, ale się powstrzymałam. ![]()
Pewnie fajnie tak się szlajac z kimś o tej porze, zwłaszcza w ładnym mieście ![]()
10 645 2013-08-08 02:11:04
Yogi, widzisz, Ci kierowcy to jacyś wszyscy strachliwi
![]()
10 646 2013-08-08 02:12:59
A dzisiaj byliśmy na tym dzwoneczku w kinie. Bajka lux, aż mi się płakac chciało, ale się powstrzymałam.
Też się nachodziłam z dziećmi do kina. Ale to już dawno było.....
Teraz to czasem jeszcze z córką pójdę (choć nie na bajki), bo synuś to raczej z mamusią nie chce chodzić ![]()
A z kim Twoja córka jedzie na wycieczkę?
10 647 2013-08-08 02:27:00
A ze mną dzisiaj było 3 dzieci.
I też im się podobało.
Moja córka jest taka, że wszędzie się wkręci
I często chodzi sobie to na różne zajęcia, warsztaty, kółka itp.
Od jakiegoś czasu zaczęła co raz pojawiac się na świetlicy przy kościelnej. Organizowane są tam różne właśnie zajęcia, zabawy, gry dla dzieci w wakacje. A w czasie szkoły można tam odrabiac lekcje i też coś robic.
Ostatnio był u nas festyn, to dzieci z tej ze świetlicy brali udział w przedstawieniu "Rzepka" . Moja córka była bocianem.
Także jutro( już dzisiaj) jedzie na wycieczkę z dziecmi z tej świetlicy, są tam tez nauczyciele.
A w Bałtowie jest naprawdę świetnie. Wiem, bo byliśmy tam parę lat temu całą rodzinką. Ale mimo to moja córka i tak chce tam jechac.
10 648 2013-08-08 02:37:25
Widzę, że zgasłaś Strzałko.
Dobranoc.
A gdzie się podziały Marudy?
10 649 2013-08-08 02:38:48
Tak, już gasnę ![]()
Dobranoc ![]()
10 650 2013-08-08 02:41:35
Tak, już gasnę
Dobranoc
Dobrych snów
.
10 651 2013-08-08 08:16:09
Nie wazne jest to co widoczne na zewnatrz lecz w srodku pamietaj o tym!!!!!i glowa do gory!!!1nie ma brzydkich kobiet....
10 652 2013-08-08 08:43:18
tylko wina czasem brak...
10 653 2013-08-08 16:01:22
nie ma brzydkich kobiet....
A moja polonistka z technikum ?!?!?!
![]()
W ten gorący dzień, usłyszałem melodię, która... chłodzi
.
http://www.youtube.com/watch?v=e72pG3V3asQ
Też macie takie wrażenie?
Miłej reszty dzionka
.
10 654 2013-08-08 16:17:25
Cześć Yogi, nieobecne Marudy oraz pozostali
U mnie upał już jak na polskie warunki, chyba osiągnął epogeum - teraz jest 38 stopni w cieniu.
Wybywam do przyjaciół za miasto (bo mają basen).
Do wieczora/nocy ![]()
10 655 2013-08-08 16:20:59
Siema ![]()
W ten gorący dzień, usłyszałem melodię, która... chłodzi
![]()
![]()
.
http://www.youtube.com/watch?v=e72pG3V3asQ
Jak patrzę na te rozwijające kwiatki w tym utworze, to jest mi o niebo jeszcze cieplej ![]()
To ja Wam sprowadzę zimę ![]()
http://youtu.be/z7JXdgqIm4g
Lepiej ?
10 656 2013-08-08 16:30:13
To ja Wam sprowadzę zimę
http://youtu.be/z7JXdgqIm4g
Lepiej ?
Na ekranie śnieg, a ja (chuolera
) widzę piasek.
To chyba pierwsze objawy porażenia słonecznego
.
Lubię Mozarta przed snem
.
Sąsiedzi mniej
, bo zasypiam nad ranem, przy otwartym teraz oknie
.
10 657 2013-08-08 19:45:24
Nie o takie bycie debilem mi chodzilo Yogi.
Chodzi mi o bycie debilem, ktore tylko facetowi lepiej robi, a to wedle ksiazki lezy w ich naturze.
Jesli tacy maja byc normalni mezczyzni to ja nie lubie normalnych mezczyzn.
10 658 2013-08-09 00:28:36
A dlaczegóż to kafejka przeniosła się do innego wątku? A?
10 659 2013-08-09 01:16:52
A jakoś tak wyszło.Mam trochę nerwówy jeśli chodzi o pracę.Myślę, że poczyniłam dobre posunięcie, ale wymagało to ode mnie iście machiavellicznego zagrania.
Jak na razie cieszę się goścmi i słoneczkiem.
10 660 2013-08-09 02:06:08
A jakoś tak wyszło.
Asterko wybacz ale muszę to napisać.
Za każdym razem kiedy na forum pojawia się ktoś z podobnym do Ciebie problemem (wygląd, odrzucenie etc.) to udzielając się w takim wątku:
1. dołujesz autorkę. A może ona chce być choć trochę pocieszona, nie zdołowana?
2. zaczynasz dominować w wątku i w końcu problem autorki schodzi na plan dalszy.
Wybacz. Mam nadzieję, że się na mnie za to nie pogniewasz.
Wiesz, że jestem Ci życzliwa, ale może byś troszkę spauzowała? ![]()