netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi798 994 wyświetleniazałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 161 162 163 164 165 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 531 do 10 595 z 16 697 ]

10 531

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Potrzebujemy Ciebie na tym forum.I uwierz mi jesteś fantastyczną osobą,zazdroszczę Ci tego ,że potrafisz z taką łatwością zbierać tu głos,ja po prostu nie mam jeszcze odwagi

10 532

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

jak się człowiek nie czuje dobrze to co bedzie świrował z optymizmem...

10 533 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-08-05 11:20:13)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witajcie
Słuszna decyzja Miss.Nie dać się zaszczuć i wygonić.Jedną osobę już ciociunię skutecznie zniechęciły.
I mam nadzieję, że nie proszone nie będą zabierać głosu w tej kafejce.
Już ostatni opis partnerskiej sielanki i cudownych planów i podkreślenie, a wy stare panny siedzicie w domu same był tak podły i prymitywny, ża zauważyła go sama pisząca i zanielała gwałtownie.By nie stracić popularności.
Amarylis5 wiem, że takich osób jest dużo i fajnie, że się czasem ujawniają.Stwórzmy tu taką niszę dla takich osób, gdzie nie będa grasować optymistyczne drapieżniki i na siłę zbawiać.Bo to co robią niektórzy to drapieżnictwo - takim niby dobre rady, ale tak właściwie zaszczuwają kogoś i wpędzają w jescze gorszą depresję.Nie raz ryczałam po takich dobrych radach bo czułam się nikim.

10 534 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-08-05 11:54:56)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Witajcie
Słuszna decyzja Miss.Nie dać się zaszczuć i wygonić.Jedną osobę już ciociunię skutecznie zniechęciły.
I mam nadzieję, że nie proszone nie będą zabierać głosu w tej kafejce.
Już ostatni opis partnerskiej sielanki i cudownych planów i podkreślenie, a wy stare panny siedzicie w domu same był tak podły i prymitywny, ża zauważyła go sama pisząca i zanielała gwałtownie.By nie stracić popularności.
Amarylis5 wiem, że takich osób jest dużo i fajnie, że się czasem ujawniają.Stwórzmy tu taką niszę dla takich osób, gdzie nie będa grasować optymistyczne drapieżniki i na siłę zbawiać.Bo to co robią niektórzy to drapieżnictwo - takim niby dobre rady, ale tak właściwie zaszczuwają kogoś i wpędzają w jescze gorszą depresję.Nie raz ryczałam po takich dobrych radach bo czułam się nikim.

no idla osób zrównoważonych, gdybym ja tak traktowała na moim wolontariacie osoby zwracające się o wsparcie, to chyba skargi leciały by na mnie jak nic, tam zgłaszają się osoby, przy których kondycja psychiczna i podejście życia w porównaniu z naszym jest totalnym piekłem emocjonalnym, a w życiu nie odważyłam wprowadzać tam kuracji wstrżasowej...

'Oczekiwanie, że można zmienić życie radami, przepisami na szczęście, jest cudownym złudzeniem, w które większość ludzi chętnie wpada, by nie konfrontować się ze swoimi problemami. Ludzie chcieliby się zmienić bez dotykania bolesnych miejsc, bez zaglądania do źródeł swoich życiowych trudności, bez przeżywania smutku i złości. Na złudzeniu, że to możliwe, żeruje wiele pseudoterapii i wiele wydawnictw.

Gdyby tak było, że od tego, co powiem, napiszę, ktoś mógłby stać się wolny od problemu lub szczęśliwy, dawno byłabym multimilionerką, nawet gdybym brała tylko złotówkę od cudownej rady. Gdyby te wszystkie poradniki walające się po księgarniach miały moc uzdrawiania świata, dawno byłby piękny i zdrowy. Niestety. Ludzka psychika rządzi się skomplikowanymi prawami a mechanizmy obronne nie pozwalają nam zmieniać swojego postępowania ot tak. Nie po to używaliśmy ich tak długo, czasem wbrew logice, by teraz szybko z nich rezygnować. Mechanizmy obronne są sposobem na uporanie się z rzeczywistością, zarówno tą wewnątrz nas jak i na zewnątrz, więc niby dlaczego mielibyśmy zaufać, że teraz będzie inaczej i rezygnować z tego, co nas do tej pory chroniło przed bólem, lękiem i uświadomieniem sobie rzeczy, których nie chcemy przyjąć do wiadomości? Oczywiście mechanizmów tych używamy bezwiednie, są one naszą ?drugą naturą? i nie zdajemy sobie z nich sprawy. Jedne z nich wytworzyliśmy już we wczesnym niemowlęctwie, inne trochę później, ale też w dzieciństwie. To nic, że zaburzają obiektywne patrzenie na rzeczywistość, nie pozwalają mieć pełnego obrazu sytuacji, świadomości tego, co tak naprawdę dzieje się wokół nas ? to cena jaką płacimy za zmniejszenie cierpienia.'

pracownia4.woodpress

10 535

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No i teraz zglupialam, mam sie tu odzywac czy raczej nie? Jesli kogos moje rady zranily albo doprowadzily do placzu to przepraszam, inne byly intencje. No i pieklo nimi zostalo wybrukowane.

Staralam sie zrozumiec ten "fenomen" samotnosci, dotrzec do jakiegos jadra i moze jakos temu zaradzic ale to trudne jak sie samemu nie mialo tego doswiadczenia. Jednoczesnie nie potrafie przyklasnac zbyt gorliwie Waszej wlasnej opinii, ze jestescie brzydkie. Bo niestety nadal sie z tym nie zgadzam, zwlaszcza po tym jak zpobaczylam Misske na zdjeciach. Jesli tak wyglada kobieta brzydka to ja nie wiem jak nazwac prawdziwe szpetoty, ktore czesto widzi sie na ulicach. I mniemajace, ze sa o krok od korony Miss Universum.

No dobra, nie bede sie tu zbytnio zatem produkowac, zdrowka zycze, zwlaszcza Missce teraz i mimo wszystko pogody ducha na codzien. I humoru, takiego jak w tych opowiesciach o randkach w ciemno:)

10 536 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-08-05 12:04:17)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:

No i teraz zglupialam, mam sie tu odzywac czy raczej nie? Jesli kogos moje rady zranily albo doprowadzily do placzu to przepraszam, inne byly intencje. No i pieklo nimi zostalo wybrukowane.

Staralam sie zrozumiec ten "fenomen" samotnosci, dotrzec do jakiegos jadra i moze jakos temu zaradzic ale to trudne jak sie samemu nie mialo tego doswiadczenia. Jednoczesnie nie potrafie przyklasnac zbyt gorliwie Waszej wlasnej opinii, ze jestescie brzydkie. Bo niestety nadal sie z tym nie zgadzam, zwlaszcza po tym jak zpobaczylam Misske na zdjeciach. Jesli tak wyglada kobieta brzydka to ja nie wiem jak nazwac prawdziwe szpetoty, ktore czesto widzi sie na ulicach. I mniemajace, ze sa o krok od korony Miss Universum.

No dobra, nie bede sie tu zbytnio zatem produkowac, zdrowka zycze, zwlaszcza Missce teraz i mimo wszystko pogody ducha na codzien. I humoru, takiego jak w tych opowiesciach o randkach w ciemno:)

Ty akurat bardzo łagodnie radzisz smile wg mnie przynajmniej, mówisz po prostu o sobie....Nie obrażasz, nie indoktrynujesz, grasz fer -jak mówi moja 3letnia siostrzenica.

Jesli natomiast chodzi o urod mą niewątpliwą smile to tak jak mówiła Asterka, kobiety tak mi mówią, jak Ty Mussuko, jednak mężczyźni mają inne zdanie.

10 537

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Przepraszam ze się wtrace, ale czy optymizm nie jest w sobie niczym złym, owszem wkurzajace jest to jeśli chce się na sile nim kogos zarazić, ale czy sila autosugestii nie potrafi zdzialac cudow? smile

10 538 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-08-05 12:10:59)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Promykslonca napisał/a:

Przepraszam ze się wtrace, ale czy optymizm nie jest w sobie niczym złym, owszem wkurzajace jest to jeśli chce się na sile nim kogos zarazić, ale czy sila autosugestii nie potrafi zdzialac cudow? smile

Owszem optymizm jest ok, ale nie można wkręcać że każdy na pstryknięiie palcami nagle przewartościuje się od a do z i stanie się szalonym optymistą. Jak mówiła na naszym szkoleniowum wukładzie pani psychiatra każdy ma indywidualną odporność na życiowy stres. W końcu moje doświadczenia np. z facetami są dla mnie prawdziwe, czy ja wkręcak komuś że on też będzie miał identyczne? Mam nadzieję, że tego nie czynię, po prostu prowadzę narrację własnego losu. Jeśli optymista widzi swoje życie jako pasmo pozytywnych zdarzeń to oczywiście super. Wszak nie wypada zazdrościć szczęcia innym, ale na boga, niech oni nie wmawiają mi, że jestem, ślepa, głucha i głupia i posztrzegam świat jak kosmita z innej planety. Nawet założmy, że jestem piękna jak jutrzenka, jak mi mówią, i faceci nie chcą mnie ze względu na jakiś defekt psychiczny, to i tak mam rację, że powodzenia nie miałam i nie mam.

10 539

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Jesli natomiast chodzi o urod mą niewątpliwą smile to tak jak mówiła Asterka, kobiety tak mi mówią, jak Ty Mussuko, jednak mężczyźni mają inne zdanie.

no to moze Ty na gejow trafiasz? Wiesz, kobieta nie kobieta ale chyba oczy mam i to calkiem jeszcze sprawne. I obejrzalam sobie Ciebie na ile sie dalo na tych fotach, wiec jesli zadnego photoshopa tam nie uskutecznilas a zdjecia nie sa sprzed 10 lat, to wybacz ale nie dam sobie wmowic, ze czarne jest biale i odwrotnie:) Ze niby czego Ci do piekna brakuje? Mega cyckow, konskich zebow, nog za szyje czy tylka a'la Lopez? Wszystko masz w odpowiednim miejscu, proporcji i wymiarze, jak komus nie pasi to trudno. A "pokazywalas sie" jakiemus panu z tutejszego forum? Zeby uslyszec i ich opinie?

10 540 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-08-05 12:21:01)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Jesli natomiast chodzi o urod mą niewątpliwą smile to tak jak mówiła Asterka, kobiety tak mi mówią, jak Ty Mussuko, jednak mężczyźni mają inne zdanie.

no to moze Ty na gejow trafiasz? Wiesz, kobieta nie kobieta ale chyba oczy mam i to calkiem jeszcze sprawne. I obejrzalam sobie Ciebie na ile sie dalo na tych fotach, wiec jesli zadnego photoshopa tam nie uskutecznilas a zdjecia nie sa sprzed 10 lat, to wybacz ale nie dam sobie wmowic, ze czarne jest biale i odwrotnie:) Ze niby czego Ci do piekna brakuje? Mega cyckow, konskich zebow, nog za szyje czy tylka a'la Lopez? Wszystko masz w odpowiednim miejscu, proporcji i wymiarze, jak komus nie pasi to trudno. A "pokazywalas sie" jakiemus panu z tutejszego forum? Zeby uslyszec i ich opinie?

Wczoraj jednemu koledze, ale mamą jego mogłabym być więc to nie jest dobry miernik...No i Yogi, ale też nie mam zaufania do jego opinii, bo on chyba nawet Godżilli by nie chciał sprawić przykrości smile

Geja to żadnego osobiście nie poznałam jedynie lesbijkę i fakt podobałam jej się wink

10 541

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Mussuka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Jesli natomiast chodzi o urod mą niewątpliwą smile to tak jak mówiła Asterka, kobiety tak mi mówią, jak Ty Mussuko, jednak mężczyźni mają inne zdanie.

no to moze Ty na gejow trafiasz? Wiesz, kobieta nie kobieta ale chyba oczy mam i to calkiem jeszcze sprawne. I obejrzalam sobie Ciebie na ile sie dalo na tych fotach, wiec jesli zadnego photoshopa tam nie uskutecznilas a zdjecia nie sa sprzed 10 lat, to wybacz ale nie dam sobie wmowic, ze czarne jest biale i odwrotnie:) Ze niby czego Ci do piekna brakuje? Mega cyckow, konskich zebow, nog za szyje czy tylka a'la Lopez? Wszystko masz w odpowiednim miejscu, proporcji i wymiarze, jak komus nie pasi to trudno. A "pokazywalas sie" jakiemus panu z tutejszego forum? Zeby uslyszec i ich opinie?

Wczoraj jednemu koledze, ale mamą jego mogłabym być więc to nie jest dobry miernik...No i Yogi, ale też nie mam zaufania do jego opinii, bo on chyba nawet Godżilli by nie chciał sprawić przykrości smile

Geja to żadnego osobiście nie poznałam jedynie lesbijkę i fakt podobałam jej się wink

a dasz mi pozwolenie na przeprowadzenie malej ankiety Twoim kosztem? Obiecuje, ze pokaze jedynie zdjecie a nie Twoje dane z FB (fotke skopiuje). Bedziesz full incognito. Nie piszac nic, ani mru mru o Twojej i innych opinii na Twoj wyglad, zapytam paru panow (wiek raczej sredni, przed lub po 40) jak Cie widza. I szczerze Ci to zreferuje. Zgoda?

10 542

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Mussuka napisał/a:

no to moze Ty na gejow trafiasz? Wiesz, kobieta nie kobieta ale chyba oczy mam i to calkiem jeszcze sprawne. I obejrzalam sobie Ciebie na ile sie dalo na tych fotach, wiec jesli zadnego photoshopa tam nie uskutecznilas a zdjecia nie sa sprzed 10 lat, to wybacz ale nie dam sobie wmowic, ze czarne jest biale i odwrotnie:) Ze niby czego Ci do piekna brakuje? Mega cyckow, konskich zebow, nog za szyje czy tylka a'la Lopez? Wszystko masz w odpowiednim miejscu, proporcji i wymiarze, jak komus nie pasi to trudno. A "pokazywalas sie" jakiemus panu z tutejszego forum? Zeby uslyszec i ich opinie?

Wczoraj jednemu koledze, ale mamą jego mogłabym być więc to nie jest dobry miernik...No i Yogi, ale też nie mam zaufania do jego opinii, bo on chyba nawet Godżilli by nie chciał sprawić przykrości smile

Geja to żadnego osobiście nie poznałam jedynie lesbijkę i fakt podobałam jej się wink

a dasz mi pozwolenie na przeprowadzenie malej ankiety Twoim kosztem? Obiecuje, ze pokaze jedynie zdjecie a nie Twoje dane z FB (fotke skopiuje). Bedziesz full incognito. Nie piszac nic, ani mru mru o Twojej i innych opinii na Twoj wyglad, zapytam paru panow (wiek raczej sredni, przed lub po 40) jak Cie widza. I szczerze Ci to zreferuje. Zgoda?

no spoko, czemu nie...

10 543 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-08-05 12:46:30)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

no to poszlo:) pytalam jedynie - napisz co sadzisz o tej kobiecie. Poczekajmy na rezultaty. Mnie sie bardzo podoba Twoja ostatnia (?) fryzura na tym zdjeciu obok Neptuna ale zdjecie poslalam to w bialo czarnej pol kopertowej bluzce i dzinsach.

Mam pierwsza opinie, zza granicy: she looks quite cute, but a lot of men would be deterred by her short hair - tlumaczenie potrzebne czy dasz rade?:))

10 544 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-08-05 13:03:00)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:

no to poszlo:) pytalam jedynie - napisz co sadzisz o tej kobiecie. Poczekajmy na rezultaty. Mnie sie bardzo podoba Twoja ostatnia (?) fryzura na tym zdjeciu obok Neptuna ale zdjecie poslalam to w bialo czarnej pol kopertowej bluzce i dzinsach.

Mam pierwsza opinie, zza granicy: she looks quite cute, but a lot of men would be deterred by her short hair - tlumaczenie potrzebne czy dasz rade?:))

Dałam radę, i zgadza się faceci często zwracają uwagę że mam za krótkie włosy...Ale ja nie lubię siebie w długich....Czułabym się jak nimfa szuwaro-bagienna nawet mój młody kolefa z forum zwróciul na to uwagę...:) no i się przyczepił zem w trampakch...:))))))))

10 545

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ile się czeka na wynik biopsji? Ale jaja słuchajcie, dziś byłam z wynikiem usg tarczycy u mojej endokrynolog, ona na to, że gumek 4mm jest za mały do biopsji, ale jak umówłam się w prywatnej klinice, to okazuje się, że za mały nie jest.

10 546

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mussuko , wygląd na zdięciu to jedno.Do tego dochodzi mimika, ruchy, zapach i te przeklęte feromony.Moi na zdięcie też nie wygadywali, ale leżała cała reszta.
Faceci to nie kobiey, przynajmniej niektóre które akceptują faceta całościowo.Ostatnio rozmawiałam z facetem, który stwierdził, że odpychają go hemoroidy u partnerki, wargi sromowe nie takie jak lubi.A facet z tych normalnych.Normalniejszych przynajmniej....

10 547

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Mussuka napisał/a:

no to poszlo:) pytalam jedynie - napisz co sadzisz o tej kobiecie. Poczekajmy na rezultaty. Mnie sie bardzo podoba Twoja ostatnia (?) fryzura na tym zdjeciu obok Neptuna ale zdjecie poslalam to w bialo czarnej pol kopertowej bluzce i dzinsach.

Mam pierwsza opinie, zza granicy: she looks quite cute, but a lot of men would be deterred by her short hair - tlumaczenie potrzebne czy dasz rade?:))

Dałam radę, i zgadza się faceci często zwracają uwagę że mam za krótkie włosy...Ale ja nie lubię siebie w długich....Czułabym się jak nimfa szuwaro-bagienna nawet mój młody kolefa z forum zwróciul na to uwagę...:) no i się przyczepił zem w trampakch...:))))))))

no to jak dajesz rade bez google translatora to jeszcze Ci zacytuje tego goscia -  the problem is that so much of appearance is confidence. If you feel ugly you will come across as ugly. I have always managed to bat above my weight, but that is because I have quite a lot of self confidence
......... self confidence that probably isn't justified !!!

czyli potwierdza sie teoria Asterki - nawet najbrzydszy facet bedzie sie uwazal za mlodego Boga i dar niebios dla wszystkich kobiet:) ale z ta konfidencja vs. uroda to troche racji ma:)

Ja sie trampek nie czepne (sama mam wlasnie tenisowki bom na rowerze przyjechala;) ale szczerze..nie widze Cie w tych rurkach - top super, spodzien..nieee:( Wybacz szczera opinie, ale zyczliwa:)

10 548

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Mussuka napisał/a:

no to poszlo:) pytalam jedynie - napisz co sadzisz o tej kobiecie. Poczekajmy na rezultaty. Mnie sie bardzo podoba Twoja ostatnia (?) fryzura na tym zdjeciu obok Neptuna ale zdjecie poslalam to w bialo czarnej pol kopertowej bluzce i dzinsach.

Mam pierwsza opinie, zza granicy: she looks quite cute, but a lot of men would be deterred by her short hair - tlumaczenie potrzebne czy dasz rade?:))

Dałam radę, i zgadza się faceci często zwracają uwagę że mam za krótkie włosy...Ale ja nie lubię siebie w długich....Czułabym się jak nimfa szuwaro-bagienna nawet mój młody kolefa z forum zwróciul na to uwagę...:) no i się przyczepił zem w trampakch...:))))))))

no to jak dajesz rade bez google translatora to jeszcze Ci zacytuje tego goscia -  the problem is that so much of appearance is confidence. If you feel ugly you will come across as ugly. I have always managed to bat above my weight, but that is because I have quite a lot of self confidence
......... self confidence that probably isn't justified !!!

czyli potwierdza sie teoria Asterki - nawet najbrzydszy facet bedzie sie uwazal za mlodego Boga i dar niebios dla wszystkich kobiet:) ale z ta konfidencja vs. uroda to troche racji ma:)

Ja sie trampek nie czepne (sama mam wlasnie tenisowki bom na rowerze przyjechala;) ale szczerze..nie widze Cie w tych rurkach - top super, spodzien..nieee:( Wybacz szczera opinie, ale zyczliwa:)

Tego nie zrozumiałam...

10 549

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Mussuko , wygląd na zdięciu to jedno.Do tego dochodzi mimika, ruchy, zapach i te przeklęte feromony.Moi na zdięcie też nie wygadywali, ale leżała cała reszta.

ano wlasnie, sama widzisz, ze nie o ksztalt nosa, posladkow czy dlugosc nog chodzi. Ma byc to cos, ta mala kokieteria i zaintrygowanie soba, na tyle zeby partner chcial sie ponownie spotkac. Wiec nie w urodzie tkwi ta bariera, ona jest glebiej. Co do zapachu to nie wiem..masz jakis problem? O co w tym biega? A mimika, ruchy - tak zgadzam sie, sa szalenie istotne, zwlaszcza na poczatku zwiazku.


Asterka10 napisał/a:

Faceci to nie kobiey, przynajmniej niektóre które akceptują faceta całościowo.Ostatnio rozmawiałam z facetem, który stwierdził, że odpychają go hemoroidy u partnerki, wargi sromowe nie takie jak lubi.A facet z tych normalnych.Normalniejszych przynajmniej....

Kurde, ale esteta:) A nie spytalas jak z jego napletkiem? Stosuje jakies kremy ujedrniajace czy moze maseczke z dziegciu co rano?

10 550 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-08-05 13:35:34)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

ja nie znam tak dobrze angielkiego aby tą drugą opinię przetłumaczyć. Już się zdenerwowałam, że to coś złego, moje poczucie wartości jest minusowe, teraz czekam aż mi przetłumaczysz ...jak na szpilakch...

10 551

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Mussuka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Dałam radę, i zgadza się faceci często zwracają uwagę że mam za krótkie włosy...Ale ja nie lubię siebie w długich....Czułabym się jak nimfa szuwaro-bagienna nawet mój młody kolefa z forum zwróciul na to uwagę...:) no i się przyczepił zem w trampakch...:))))))))

no to jak dajesz rade bez google translatora to jeszcze Ci zacytuje tego goscia -  the problem is that so much of appearance is confidence. If you feel ugly you will come across as ugly. I have always managed to bat above my weight, but that is because I have quite a lot of self confidence
......... self confidence that probably isn't justified !!!

czyli potwierdza sie teoria Asterki - nawet najbrzydszy facet bedzie sie uwazal za mlodego Boga i dar niebios dla wszystkich kobiet:) ale z ta konfidencja vs. uroda to troche racji ma:)

Ja sie trampek nie czepne (sama mam wlasnie tenisowki bom na rowerze przyjechala;) ale szczerze..nie widze Cie w tych rurkach - top super, spodzien..nieee:( Wybacz szczera opinie, ale zyczliwa:)

Tego nie zrozumiałam...

o spodniach? czy tego o konfidencji?:))

W telegraficznym skrocie i luznym tlumaczeniu on napisal, ze problemem w urodzie nie jest czesto sama uroda ale brak wiry w siebie, self-confidence. Jesli czujesz sie sama nieatrakcyjna to takie zaczniesz sprawiac wrazenie.
A potem dodal, ze on wie, ze ma problem z waga ale sobie leje na to (zartuje na glos) poniewaz ma duzo tej pozytywnej samooceny..czy jakos tak. Ja go znam od lat i to prawda i z ta nadwaga (wtedy minimalna) i z tym humorem i pewnoscia siebie. Jesli maja ja faceci, nawet ci nieatrakcyjni i im to pomaga w zyciu, czemu my nie mozemy tez sprobowac?;)

10 552

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No to niestety muszę z tym zyc bo nie umiem tego zmienić.

10 553 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-08-05 13:47:59)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Muss, ale ja nigdy nie napisałam, że chodzi o brzydotę pośladka czy twarzy.Ale całościową nieatrakcyjność.
Zapach przywoływałąm jako element - to te nieszczęśne feromony, które sprawiają , że jedna jest atrakcyjna dla sporej populacji  a inna nie.
A jeśli chodzi o kokieterię to meritum problemu - a to się Muss albo ma , albo nie.Nauczyć się tego nie można, bo bedzie sztuczne.
A z facetem się dyskutować nai dało jemu się podobają tylko pewne rzeczy i cześć pieśni.
A co do poczucia atrakcyjności o którym pisał Twój znajomy - jak je mieć jak jesteś niewidoczna, krytykowana i pomijana?

10 554

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

No to niestety muszę z tym zyc bo nie umiem tego zmienić.

naprawde nie mozesz troche wiecej uwierzyc w siebie? nawet jak my Ci tu caly czas slodzimy, ze jestes ladna (chlopy potwierdzaja), ze jestes inteligentna, smieszna - w sensie masz poczucie humoru, masz dobre serce (bo pomagasz innym, w tym Twojej wyzyskujacej Cie siostrze), masz odwage cywilna (przyznalas sie do AA a to trudne)..itd.? Naprawde osoba z takim bagazem zalet nie moze troszke w siebie uwierzyc?;) No co Ty?

10 555

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Muss, możesz mnie czy Miss podnieś poczucie wartości jako człowieka.Nie jako atrakcyjnej dla mężczyzn kobiety...

10 556

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Muss, możesz mnie czy Miss podnieś poczucie wartości jako człowieka.Nie jako atrakcyjnej dla mężczyzn kobiety...

no tak, przespac sie z Wami nie przespie, to prawda:)

Ale tak tylko pomyslalam, ze jesli czlowiek uwierzy (naprawde uwierzy) w swoja atrakcyjnosc wewnetrzna to czy to nie przeniesie sie jakos chocby czesciowo na jego zewnetrznosc? No chocby wyprostuje sie, piers do przodu wypnie, smielej spojrzy w oczy, zagada, oko pusci i takie tam. Nie iwem, ja tylko tak sonduje i probuje dojsc do pogrzebanego psa.

A co do kokieterii to zgadzam sie - albo sie ma albo nie. Niemniej mozna ja czesciowo nabyc, wiem po sobie. Po sobie w wieku 20 i po sobie 10 lat pozniej. Z zakompleksionej i zgarbionej szarej myszy przemienilam sie w niepoprawna flirciare. Owszem, tej pewnosci siebie dodali mi dluzsi i krotsi (nie wzrostowo;) partnerzy w miedzyczasie.

Apropos flirtowania, to zalozylam sobie Skypa w pracy (bo taniej) i rwie mnire juz drugi dzien jakis zabawny i niepoprawnie romantyczny 45-latek. Nawet calkiem calkiem:) Na szczescie z Atlanty, Georgi - wiec jest spoko, bezpiecznie moge poflirtowac;)

10 557

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nic we mnie nie ma z szarej myszki Muss.Nie da się uwierzyć NAPRAWDĘ UWIERZYĆ jak od 3 kolejnych partnerów słyszysz , że jesteś brzydka , nieatrakcyjna, żle ubrana (czyli nie w te marki i ciuchy o  odpowiednich jakości i cenach), nie podniecasz i nie pociągasz.Po tym się tylko w kłębek można zwinąć i płakać.
I na prawdę nie powiedzieli tego ludzie, którzy są prostakami, chamami i burakami totalnymi.Na pierwszy rzut oka przynajmniej mieli jakąś tam klasę....
Mimo wszystko patrzę na facetów z podniesioną głową, biust mam wypięty, uśmiech przyklejony.Zazwyczaj, bo czasem mi się nie chce....

10 558

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć dziewczyny smile
Trochę już mi doskwiera upał choć ciepło zasadniczo lubię.

Witaj Koliberku dawno niewidziany smile

Asterka10 napisał/a:

słyszysz , że jesteś brzydka , nieatrakcyjna, żle ubrana
I na prawdę nie powiedzieli tego ludzie, którzy są prostakami, chamami i burakami totalnymi. Na pierwszy rzut oka przynajmniej mieli jakąś tam klasę....

Tu się nie zgodzę. Jeżeli coś takiego mówi facet do kobiety to JEST prostakiem. Zwłaszcza jeżeli w ten sposób chce "usprawiedliwić" swój desinteressement lub w taki sposób zerwać.

Ubawiłam się, że Mussuka nie chce się z Wami przespać.
No tak, radzić można, a jak dochodzi do konkretnej pomocy to kicha lol

10 559

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mam nadzieję, że ani Muss, ani żadna inna kobieta.Uwielbiam takie kobiety jak na tej kafejce -inteligentne, dowcipne, wykształcone.I mające wartości.Jak już parę razy mówiłam - mogę kobiety nawet kochać, ale tylko platonicznie.I nie ciekawi mnie jak sporej grupy jak to jest z kobietą.Biseksualizm to wymysł znudzonych hedonistów i nic więcej.

10 560 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-08-05 17:20:37)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Muss przespij się z nami...:)

A tak a propo faceci jakoś niezbadanie dla mnie widzą, która kobieta ma duży temperament, to jest chyba to coś, i żadna uroda tu nie robi.

10 561

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć smile

10 562 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-08-05 19:31:47)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

czesc
takie mam rozwazania dzis, własciwie to na cholere mi to ładniostwo,jestem już stara kobita i nie muszę być piękna, ponadto nie trza mi takiego, co na moją urodę leci, kiedyś i tak zbrzydnę jeszcze bardziej, chciałabym takiego co by mnie akceptowal taką jaką jestem...ale takiego to nie ma sad

10 563 Ostatnio edytowany przez Merredithhh (2013-08-05 19:46:03)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Co słychać?

Ja miałam w weekend full pracy, a dzisiaj rozpoczęłam urlop smile


I życzę Ci, Misska, żeby się taki do Ciebie przypałętał, bo fajna babka jesteś. Ładniostwo też posiadasz, czy chcesz, czy nie smile

10 564

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć Merredithhh
Wreszcie urlop? smile
Kiedy wyjeżdżasz i czy macie już konkretne miejsce?

10 565

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc pogniewałaś się na mnie?

10 566

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strzałko rany boskie! Dlaczego tak myślisz?

10 567

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wysłałam Ci meila, wybacz..

10 568

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Sprawdziłam pocztę. Nie mam maila od Ciebie sad
Co mam Ci wybaczyć?

10 569

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

czesc
takie mam rozwazania dzis, własciwie to na cholere mi to ładniostwo,jestem już stara kobita i nie muszę być piękna, ponadto nie trza mi takiego, co na moją urodę leci, kiedyś i tak zbrzydnę jeszcze bardziej, chciałabym takiego co by mnie akceptowal taką jaką jestem...ale takiego to nie ma sad

Ci zaraz dam stara, zboczencu jeden:)) Nie przespie sie i juz, bo ja mam fetysz owlosionej klaty. I wielkich ramion. Wiec dopoki nie zarosniesz i na silowni nie pocwiczysz to nici z naszego spania.

Ja tam sie wcale nie czuje staro, a tez mam po 40 i to wiecej niz Ty. Straszne, jak my szybko szufladkujemy ludzi. 20 - mlody, 30 - dojrzaly i juz nie mlody, 40 - stary. To co napiszesz za 10 lat - zgrzybiala jestem?

Kurcze wiecie, ze mnie sie coraz bardziej ta Skandynawia podoba, luz blues, nikt Ci w metryke nie zaglada ani stanu cywilnego nie komentuje. Kobiety tak samo rwa facetow jak w druga strone i nikogo to nie dziwi. Babki starsze duzo od nas pomykaja w szortach na rowerach na plaze, poplywaja i rozwalaja sie w bikini i ciesza sie sloncem a nie ogladaja kazda grudke celilitu na sobie. I flirtuja jak szalone (mam takie dwie fajne starsze juz parki do obserwacji prawie w kazde popoludnie nad naszym jeziorkiem, oj iskrzy tam niezle:).

A u nas? Kobieta 50+ a juz nie daj Boze 60+ to jedynie w bocznej nawie z rozancem powinna siedziec.

10 570

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

A tak a propo faceci jakoś niezbadanie dla mnie widzą, która kobieta ma duży temperament, to jest chyba to coś, i żadna uroda tu nie robi.

Pod tym sie podpisuje:)

10 571

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Więc ja już wiem czemu nie mam brania i jestem sama, mam małe libido, nie przepadam za seksem.

10 572 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-08-06 10:02:10)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A wcale to nie pomaga.Po mnie temperamen widać i nic z tego nie wynika....To jest dopiero zagadka.
Jak się wielokrotnie przyznawałąm seks lubię, zachamowań jakich strasznych nie mam, talent nieskromnie powiem mam....

10 573 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-08-06 10:09:29)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

A wcale to nie pomaga.Po mnie temperamen widać i nic z tego nie wynika....To jest dopiero zagadka.
Jak się wielokrotnie przyznawałąm seks lubię, zachamowań jakich strasznych nie mam, talent nieskromnie powiem mam....

Sama mówiłaś, że aż 3 gostków z tego forum zareagowało na Twój zew wilczycy, teraz się wykręcaj...hihi Di mnie żaden...hehe, bom zimna ryba jest....Ja nie mówię że to jest gwarancja zachowania takiego facia na stałe, ale nawet mężoqwie Twoich psiapsiół, dostają lepikich rączek na osobności z Tobą, mnie się to nigdy nie zdarzyło, a więc?

10 574

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Lepkie rączki jednego męża byłay raczej pokazaniem kto tu rządzi i sprawdzeniem czy kobieta w potrzebie nie  złamie zasad przyjaźni.
A z tych 3 panów z forum ŻADEN  poznając mnie ciut bliżej ochoty nie miał.I dobrze.
Miss, tak się dawali nabrać moi faceci z randek.W realu  była kicha, mimo tego, że pęknięć na suficie raczej nie oglądałam.Do seksu jest jeszcze atrakcyjnośc potrzebna.Jeśli ktoś nie pociąga to możesz umieć nawet szypułki od wisienek językiem wiązać i nie pomoże.

10 575

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

jesooo, ale upał, właśnie wróciłam z dwójką maluchów z jarmarku dominikańskiego i ledwom żywa, a tu jeszcze biopsja dziś mnie czeka.

10 576

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witajcie nocną porą smile

Miss - jak biopsja? Kiedy wyniki?

Strzałko odezwij się smile

10 577

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jestem już Luc. smile
Wróciłam 22.30, umyłam się, zjadłam. Jeszcze zrobiłam mojemu kanapki do pracy, bo on dzisiaj wstaje o 2 w nocy i ma na 3 do pracy.
A ja teraz się relaksuje tutaj i objadam się jeszcze słodyczami smile. Gorąco nie do wytrzymania, chodzę prawie nago .

10 578

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć Strzałko smile
możesz odpowiedzieć na moje wczorajsze pytanie?
Bo nie bardzo wiem o co Ci chodziło. Trochę mało kumata jestem lol

10 579 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-08-06 23:39:22)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

_________________________________________________________________________________________________________________________________________
Okazało się,że źle zrobiono mi usg tarczycy i to nie jest żaden guzek, tylko normalna tkanka tłuszczowa poza tarczycą w ogóle...tak, że biopsji nie było...Jutro kolejny dzień urzadzania wakacji mojej 3letniej siostrzenicy i 5letniemu siostrzeńcowi, będziemy jeżdzili pociągiem kotkiem do mola na zaspie i spowrotem...:)

10 580

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Okazało się,że źle zrobiono mi usg tarczycy i to nie jest żaden guzek, tylko normalna tkanka tłuszczowa poza tarczycą w ogóle...tak, że biopsji nie było...

Super wiadomość.
Czemuś od razu nie napisała po powrocie????
A ja się martwiłam o Ciebie sad

10 581

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Myślałam, że nikt tu nie zagląda oprócz mnie.

10 582

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc pisałam wcześniej w tej kafejce, że jak napiszesz do mnie meila to prześlę Ci zdjęcie(potrzebny mi adres meilowy, bo nie umiem wstawic zdjęcia i wysłac meilem z forum). Pominęłaś tą rozmowę, nie napisałaś i pomyślałam sobie, że pewnie myślisz, że komuś takiemu jak ja to nawet strach przesyłac adresu. Dlatego miałam zamiar zniknąc i się nie odzywac.

Przepraszam, mam czasem uprzedzenia do ludzi, albo do siebie samej. Ale ja naprawdę Cię lubię i nie chciałam, żeby tak wyszło.

10 583

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No, żartujesz!
Przecież tu piszemy i jest nas mała garstka.
A ile zagląda i nie pisze?

10 584

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
strzała napisał/a:

pomyślałam sobie, że pewnie myślisz, że komuś takiemu jak ja to nawet strach przesyłac adresu. .

Ty sobie ze mnie jaja robisz, co nie?
Wybacz, ale nie doczytałam tamtej strony, bo już posty były na nowej. Teraz to nadrobiłam.
Musisz mi wybaczyć mój SKS smile
Jeszcze dziś napiszę do Ciebie maila.

10 585

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
strzała napisał/a:

pomyślałam sobie, że pewnie myślisz, że komuś takiemu jak ja to nawet strach przesyłac adresu. .

Ty sobie ze mnie jaja robisz, co nie?

Przepraszam sad

Ale cieszę się, że napiszesz smile

10 586

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss alleluja.Trudno się nawet gniewać na durną służbę zdrowia , że usg nie potrafi zrobić.Cieszę się, nawet nie wiesz jak.Każdy chyba teraz ma jakieś torbielki w tarczycy, wątrobie i innych wątpiach.Odezwij się do mnie na priva , albo gg.

10 587

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss, dobrze, że tak to się skończyło. Ja też się o Ciebie martwiłam.

Luc, jutro wyjeżdżamy. Właściwie to już dzisiaj.

10 588

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć dziewczyny smile.
Wygląda na to, że znowu doświadczę Waszego towarzystwa smile smile smile.
Troszeczkę się stęskniłem smile.

10 589

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi co za niespodzianka smile
Brakowało tu Twojej rubasznej (bez urazy) obecności lol
Jak Twoje sprawy?

10 590

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Yogi co za niespodzianka smile

Mam cichą nadzieję, że dla Ciebie miła smile.

luc napisał/a:

Brakowało tu Twojej rubasznej (bez urazy) obecności lol

Trudno mieć urazę, jeżeli sam tak określam swoje zachowanie smile. Do Zagłoby mi jeszcze daleko, ale zawsze tę postać bardzo ceniłem big_smile.

luc napisał/a:

Jak Twoje sprawy?

Tragicznie sad.
29-tego rozpocznie się egzekucja z majątku kredytobiorcy. Kumplowi grozi utrata mieszkania.

10 591 Ostatnio edytowany przez celina co mniema (2013-08-07 02:32:03)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

ASTERKA
DZIEKUJE

Sa grupy wspacia i sa grupy wspierania siebie i.g. BAGS i MUSSUKA.

Madra jestes.Nie dasz sobie "wcisnac"kitu.

I tak trzymaj,niezaleznie od tego,co radzi"WIESZCZ( notabene prostak,ktorego ruszyc kijem i " wylazi",ze zal sciska...)

MUSSU chce pomoc...

Czy moze Tobie?

Masz,w swietle tego,co przeczytalam,cala rzesze ludzi,ktorzy Ci dobrze zycza.

A ja,po raz kolejny,powtorze to,co powiedzialam,a zostalo to kompletnie pominiete w ferworze "walki"

Po czretdziestych urodzinach stajesz sie niewidzialna.

Moj licznik na dzis to 52.

Moja najstarsza cora jest w wieku WIESZCZA,i dziekuje Bogu,ze jest taka inna


ASTERKA,MISS i BRZYULLi.

Zycze Wam Wszystkim szczescia i spelnienia -

MISSjak wynik biopsji?

10 592

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Mam cichą nadzieję, że dla Ciebie miła smile.

Tragicznie sad.
29-tego rozpocznie się egzekucja z majątku kredytobiorcy. Kumplowi grozi utrata mieszkania.

No pewnie, że miła. Ty kokiecie tongue
Jakby jeszcze Brzydulla wróciła to byłoby świetnie smile

Brzydullo wróć, brak mi Twojego marudzenia tongue

Przykro to czytać sad
Skoro aż grozi utrata mieszkania to chyba spore zadłużenie. Nie dało się dogadać z wierzycielem?
Prolongata długu, rozłożenie na raty?

Strzałko wysłałam Ci maila.

10 593

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Skoro aż grozi utrata mieszkania to chyba spore zadłużenie. Nie dało się dogadać z wierzycielem?
Prolongata długu, rozłożenie na raty?

Wszystkie możliwości zostały już wykorzystane sad. Przy ostatniej wpłacie zabrakło nam 150,00 i wszystko się posypało sad.
Mam pewną koncepcję, ale nie wiem, czy zdążę zrealizować ją do 29-go.
Być może będę chciał skorzystać z Twojej pomocy w kwestii oceny WSZYSTKICH KONSEKWENCJI pewnej umowy. Jeżeli mi na to oczywiście pozwolisz smile.
Ten konkretny kredyt nie jest bardzo duży, ale obecna sytuacja sprawiła, że to, co jeszcze kilka m-cy temu nie było problemem, nagle się nim stało sad.
Utrata mieszkanie nie będzie bezpośrednią konsekwencją wejścia komornika, ale jest bardzo prawdopodobna w ciągu kilku najbliższych m-cy.

10 594 Ostatnio edytowany przez luc (2013-08-07 03:03:11)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jeśli tylko będę mogła.
Ale poza forum.

Skoro rzeczywiście masz jeszcze jakieś pomysły na uzdrowienie sytuacji to wykorzystuj.
Może zdążysz. Trzymam kciuki.

10 595

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Jeśli tylko będę umiała smile

Kokietka smile.

luc napisał/a:

Ale poza forum.

Oczywiście, że tak. Chodzi mi o konsekwencje wynikające z samej nazwy umowy, a nie z jej treści. Czasami sama nazwa skutkuje pewnymi zobowiązaniami dotyczącymi jej wykonania. Coś jak różnica między zaliczką, a zadatkiem. Dla osoby niezorientowanej, to to samo, a dla osoby kompetentnej coś, co pomimo ogromnego podobieństwa wywołuje zupełnie inne skutki prawne.
Podejrzewam, że dla Ciebie będzie to tylko moment smile.
Inaczej nie odważyłbym się zajmować Twojego czasu smile.

Zaraz będę usiłował zasnąć. Jutro (dzisiaj) czeka mnie ważne spotkanie.

Podobno Brzydullę ktoś wygnał z forum. Co za wredna zaraza!

Mam nadzieję, że Brzydulla zajrzy tu jeszcze kiedyś. Smutno byłoby mi, więcej nie zobaczyć jej malkontenctwa smile.

Ja nawet teraz nie potrafię tak narzekać big_smile.

Za to do mojego samopoczucia pasuje dokładnie moje nowe motto smile.

W moim świecie znowu pojawił się wróg sprzed 5-ciu lat i uważa się za zwycięzcę sad. Nie wiem tylko: czy dam radę zgotować mu kolejny Stalingrad smile.

Posty [ 10 531 do 10 595 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 161 162 163 164 165 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026