Lekow jest wiele. Wiem, bo sama testowalam przez 15 lat. Jedne skutkuja, inne nie. Trzeba probowac. Spedzilam pare miesiecy "out of my mind", ale bylo to dobre bo pomoglo dopasowac antydepresant. Nigdy nie bede zdrowa- to wiem- ale moge normalnie zyc, co jest blogoslawienstwem.
10 271 2013-07-17 20:35:32
Podobne tematy
10 272 2013-07-17 21:59:23
Nie będę się chemią faszerować, ani wydawać mojej krwawicy na jakichś spychologów, spróbowałam, nic nie dało i basta.
10 273 2013-07-17 23:31:26
pigułka szczęścia? amerykański chwyt
miss też żyje w miarę normalnie, a że brakuje jej np faceta...no cóz, chyba żadna pigułka jej go nie zastąpi ani nie spowoduje że będzie jej łatwiej go znaleźć
10 274 2013-07-18 11:26:46
Saamah Abdallah, analityk z NEF, wymienił ''pięć dróg do dobrostanu'': 1. bądź w kontakcie z ludźmi; 2. bądź aktywny; 3. dowiaduj się nowych rzeczy; 4. bądź hojny dla przyjaciół lub zostań wolontariuszem; 5. bądź uważny, czyli świadom siebie i świata, który cię otacza.
Te wskazówki niemal pokrywają się z zasadami, których trzymają się minimaliści. Wystarczy zajrzeć do książki Leo Babauty, światowego guru minimalizmu, zatytułowanej ''Przez minimalizm do szczęścia. Praktyczny przewodnik po życiu zgodnie z filozofią minimalizmu'', by się przekonać, że gdy w życiu zewnętrznym minimalista jest niemal eremitą, w wewnętrznym jest renesansowo rozpasanym maksymalistą. Tak wiele od siebie wymaga.
Od swych naśladowców Babauta oczekuje, że nigdy nie przestaną się uczyć, będą potrafili współczuć, znosić niewygody, uprawiać sport, podchodzić z dystansem do tego, co jest źródłem stresu, staną się otwarci na zmiany, nie będą się bali popełniać błędów i nie uzależnią poczucia własnej wartości od opinii innych.
10 275 2013-07-18 14:10:42 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-07-18 14:11:12)
...
gdy w życiu zewnętrznym minimalista jest niemal eremitą, w wewnętrznym jest renesansowo rozpasanym maksymalistą. Tak wiele od siebie wymaga.Od swych naśladowców Babauta oczekuje, że
nigdy nie przestaną się uczyć, będą potrafili współczuć, znosić niewygody, uprawiać sport, podchodzić z dystansem do tego, co jest źródłem stresu, staną się otwarci na zmiany,
nie będą się bali popełniać błędów i nie uzależnią poczucia własnej wartości od opinii innych.
Hola, hola - PO CO to wkleiłaś?
CO Chcesz nam przekazać przez TO przekazać?
Wszak taki zewnętrzny minimalista a wewnętrzny maksymalista JEST SZCZĘŚLIWY SAM ze sobą! - twierdzisz zaś, że to NIEMOŻLIWE!
Te niektóre rzeczy z poniższych raczej też negujesz. Chociażby uzależnianie własnej wartości od opinii innych (szczególnie facetów niechętnych do nawiązywania z Tobą znajomości) czy OTWARTOŚĆ na ZMIANY.
???
10 276 2013-07-18 15:45:16
![]()
Te wskazówki niemal pokrywają się z zasadami, których trzymają się minimaliści. Wystarczy zajrzeć do książki Leo Babauty, światowego guru minimalizmu, zatytułowanej ''Przez minimalizm do szczęścia. Praktyczny przewodnik po życiu zgodnie z filozofią minimalizmu'', by się przekonać, że gdy w życiu zewnętrznym minimalista jest niemal eremitą, w wewnętrznym jest renesansowo rozpasanym maksymalistą. Tak wiele od siebie wymaga.
jak perfekcyjna pani domu...
ale sobie pyszny obiadek zrobiłam, na miarę minimalizmu-frytki +warzywa na patelnię ![]()
10 277 2013-07-18 15:55:34
Ja miałąm kopytka, kotlety mielone z sosem i suróweczkę z ogórka konserwowego, pomidora i cebuli z odrobinką majonezu.Kopytka wałkował i kroił Młody.Koliberek , a co z Twoim i jego kupującą mu szorty przyjaciółeczką?
10 278 2013-07-18 16:06:57
No to wypasiony obiadek ![]()
Asti, byliśmy razem u mojego brata,w weekend, nie chciałam psuć atmosfery i rozgadywać się na ten temat, powiem ci szczerze już nie mam siły ani odwagi z nim o tym rozmawiać, zna moje uczucia, nie raz mu trąbiłam jak się z tym czuje, ale dla niego to przecież "nic takiego" i że to ja "przejmuje się byle czym", jak grochem o scianę...mam blokade, moze i słuszną, zeby tego nie rozstrząsać, przynajmniej na ten czas...
10 279 2013-07-18 16:30:37
Może to jest po prostu jedna z tych cech u faceta, której zmienić się nie da i trzeba z nią żyć...
10 280 2013-07-18 16:33:57
Bo Koliber, to nic wielkiego. Ja bym niebiosom dziekowala, gdyby Luby mial taka kolezanke; przestalabym sie meczyc w sklepach z nim, kiedy on spedza literalnie godzine wybierajac spodnie! Nie wiem o co ta zazdrosc, nie rozumiem...
10 281 2013-07-18 16:49:18 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-07-18 16:56:47)
Może to jest po prostu jedna z tych cech u faceta, której zmienić się nie da i trzeba z nią żyć...
No właśnie, ja staram się z tym zyc ale z drugiej strony tego nie akceptuję, nie potrafię, stad wybucham emocjami jak się sytuacja powtarza, mam ochotę go udusić wtedy. Nigdy nie będzie to dla mnie taka relacja "och kochanie, ale fajnie że ci spodenki kupiła" "idź na piwko z koleżaneczka i baw się dobrze", to będzie drażliwy temat.
Bo Koliber, to nic wielkiego. Ja bym niebiosom dziekowala, gdyby Luby mial taka kolezanke; przestalabym sie meczyc w sklepach z nim, kiedy on spedza literalnie godzine wybierajac spodnie! Nie wiem o co ta zazdrosc, nie rozumiem...
Bo ty inaczej postrzegasz związek, każda osoba normalnie odbierająca związek dwojga będzie zazdrosna, wściekła, zwał jak zwał, że ktoś drugi wkracza na jego teren...
10 282 2013-07-18 17:02:32 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-07-18 17:24:10)
No, ale przeciez sa kolegami tylko. Ja naprawde nie rozumiem jak mozna sie przejmowac zwyklym kolezenstwem? Koliber, ja mam przyjaciela, ktory jak mu cos w oko wpadnie, to mi kupuje to sukienke, to jakies kolczyki- nie dlatego, ze jest jakims tam sekretnym lowelasem, ale dlatego, ze znamy sie latami, wie co lubie, wie co sprawia mi przyjemnosc, wie, ze jestem bidna studentka. Jakos moj facet nie urzadza awantur z tego tytulu. Co najwyzej sie rechota, bo nie jest wielkim fanem Karen Millen, wysokich obcasow czy w ogole blingu. Wczoraj myslalam, ze ze smiechu padnie, kiedy musialam zdjac na srodku ulicy sandalki (na 10cm obcasie), bo mnie nogi bolaly ![]()
Dlaczego uwazasz, ze przyjazn poza zwiazkiem (z plcia przeciwna) jest jakas nienormalna?
10 283 2013-07-18 19:57:42
Bo dla mnie to prawie jak związek, tylko bez seksu, nie jest nienormalna tylko nie jest czysta i bez podtekstów, w pewnym momencie któreś zawsze sobie cos wiecej wyobraża a jak nie wyobraża to w pewnym sensie zaspokaja swoje emocjonalne potrzeby(w przypadku gdy sam nie ma partnera)...
ktoś z boku, ty np. myślisz, ze nie ma o co piany bić, i tak i nie, wiem że jest o wiele więcej gorszych rzeczy-zdrady, patologie, ale ja mam taki próg wytrzymałosci, potrzebuję wyłaczności i poczucia bycia najwazniejszą a nie jakieś dziewczyny które wchodzą mi w paradę, to dla mnie konkurencja, z reguły eliminuję konkurencje, raz to zrobiłam z panią która zaczęła sie odzywać z przeszłosci do mojego i poskutkowało, w tym przypadku nie mam serca albo za mało argumentów, bo wiem ze takie kategoryczne postawienie sprawy moze popsuć relacje miedzy mną a nim...
10 284 2013-07-18 21:01:36
Koliber, nie rozumiem. Oboje z Lubym mamy przyjaciol odmiennej plci, z ktorymi gadamy, kupujemy ciuchy, idziemy na drinka, gadamy o roznych sprawach. Nie przyszloby mi do glowy byc zazdrosna, bo on zniknal caly wieczor pijac z kolezanka z kancelarii, jak i on nie wszczynalby mi awantury, ze zostalam na noc z przyjacielem, gadajac o pierdolach.
10 285 2013-07-18 21:17:41
Koliber, nie rozumiem. Oboje z Lubym mamy przyjaciol odmiennej plci, z ktorymi gadamy, kupujemy ciuchy, idziemy na drinka, gadamy o roznych sprawach. Nie przyszloby mi do glowy byc zazdrosna, bo on zniknal caly wieczor pijac z kolezanka z kancelarii, jak i on nie wszczynalby mi awantury, ze zostalam na noc z przyjacielem, gadajac o pierdolach.
Ty rzadko rozumiesz ![]()
10 286 2013-07-18 21:35:33
Koliber, nie rozumiem. Oboje z Lubym mamy przyjaciol odmiennej plci, z ktorymi gadamy, kupujemy ciuchy, idziemy na drinka, gadamy o roznych sprawach. Nie przyszloby mi do glowy byc zazdrosna, bo on zniknal caly wieczor pijac z kolezanka z kancelarii, jak i on nie wszczynalby mi awantury, ze zostalam na noc z przyjacielem, gadajac o pierdolach.
Widocznie wam tak dobrze
10 287 2013-07-18 21:40:25
Dziś dostałam zaproszenie na kawę od Angeliny Żuli, czyli pijaczka podsklepowego ![]()
oni to są bezobciachowi
10 288 2013-07-18 21:46:26
każda z nas jest piękna na swój sposób ! każda ma w sobie coś wyjątkowego, nie zawsze urodę...ale dobre serce, serdeczność dla innych
to jest bardziej doceniane...nie zawsze przez facetów, ale gdy będziesz miała tego swojego to doceni wszystko co dla niego robisz! więc głowa do góry ! pozdrawiam ![]()
10 289 2013-07-18 21:48:00
A ja bym byla wsciekla gdyby moj mi zaczal miec kolezanki. Od razu grozilabym rozwodem.
A to dlatego, ze on nie lazi na zakupki i na kawki z nikim. Dlatego jakby juz lazil to wiadome by bylo , ze to nie zwykla kolezanka. On nie jest facetem , ktory ma kolezanki. Nie wierze w zadne kolezanki w takich przypadkach.
10 290 2013-07-18 22:14:26
adlernewman napisał/a:Koliber, nie rozumiem. Oboje z Lubym mamy przyjaciol odmiennej plci, z ktorymi gadamy, kupujemy ciuchy, idziemy na drinka, gadamy o roznych sprawach. Nie przyszloby mi do glowy byc zazdrosna, bo on zniknal caly wieczor pijac z kolezanka z kancelarii, jak i on nie wszczynalby mi awantury, ze zostalam na noc z przyjacielem, gadajac o pierdolach.
Widocznie wam tak dobrze
Koliber, ja tez byłabym zła i zazdrosna w takiej sytuacji ![]()
10 291 2013-07-18 22:15:28 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-07-18 22:42:34)
Jakby twój mężczyzna nagle dostał odkrętki to mozna sobie wiele rzeczy do głowy przybrać,to fakt, mój zawsze był społeczny, dużo zanjomych, grupka przyjaciół tych samych od lat, taka natura...
Koliber napisał/a:adlernewman napisał/a:Koliber, nie rozumiem. Oboje z Lubym mamy przyjaciol odmiennej plci, z ktorymi gadamy, kupujemy ciuchy, idziemy na drinka, gadamy o roznych sprawach. Nie przyszloby mi do glowy byc zazdrosna, bo on zniknal caly wieczor pijac z kolezanka z kancelarii, jak i on nie wszczynalby mi awantury, ze zostalam na noc z przyjacielem, gadajac o pierdolach.
Widocznie wam tak dobrze
Koliber, ja tez byłabym zła i zazdrosna w takiej sytuacji
Czyli czujemy te sprawy tak samo:)
Adler i jej chłopak mają całkiem luźny układ, para indywidualistów...
10 292 2013-07-18 22:43:01
Społecznictwo, społecznictwem.Facetom się w głowie nie mieści, że część kobiet cały czas czycha by przyjaźń zmienić w coś więcej.Nie wierzę w męsko-damskie przyjaźnie, zawsze któraś ze stron chciałaby czegoś więcej.Uważam, że normalna kobieta, jak facet kogoś ma usuwa się w cień.I nie robi koledze zakupów.
10 293 2013-07-18 22:45:47
Wciaz, nie uznaje zadnych koelzanek. Chyba ze bylaby to lesbijka zdeklarowana i majaca dziewczyne to niech i mu gacie kupuje wtedy
10 294 2013-07-19 13:15:03
missnowegojorku napisał/a:...
gdy w życiu zewnętrznym minimalista jest niemal eremitą, w wewnętrznym jest renesansowo rozpasanym maksymalistą. Tak wiele od siebie wymaga.Od swych naśladowców Babauta oczekuje, że
nigdy nie przestaną się uczyć, będą potrafili współczuć, znosić niewygody, uprawiać sport, podchodzić z dystansem do tego, co jest źródłem stresu, staną się otwarci na zmiany,
nie będą się bali popełniać błędów i nie uzależnią poczucia własnej wartości od opinii innych.Hola, hola - PO CO to wkleiłaś?
CO Chcesz nam przekazać przez TO przekazać?
Wszak taki zewnętrzny minimalista a wewnętrzny maksymalista JEST SZCZĘŚLIWY SAM ze sobą! - twierdzisz zaś, że to NIEMOŻLIWE!
Te niektóre rzeczy z poniższych raczej też negujesz. Chociażby uzależnianie własnej wartości od opinii innych (szczególnie facetów niechętnych do nawiązywania z Tobą znajomości) czy OTWARTOŚĆ na ZMIANY.
???
Bo mi się to spodobało-to wkleiłam....
10 295 2013-07-19 13:59:54 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-07-19 14:00:47)
Anhedonia napisał/a:...
Hola, hola - PO CO to wkleiłaś?
CO Chcesz nam przez TO przekazać?
...Bo mi się to spodobało-to wkleiłam....
Mnie się TEŻ podoba, ale JA się z cytowanymi słowami identyfikuję.
A Ty? Patrzysz, jak dziecko na cukierki przez szybkę?
10 296 2013-07-19 14:13:58
missnowegojorku napisał/a:Anhedonia napisał/a:...
Hola, hola - PO CO to wkleiłaś?
CO Chcesz nam przez TO przekazać?
...Bo mi się to spodobało-to wkleiłam....
Mnie się TEŻ podoba, ale JA się z cytowanymi słowami identyfikuję.
A Ty? Patrzysz, jak dziecko na cukierki przez szybkę?
Słuchaj znajdź sobie innego uczniaka do wykazywania swoich mądrości. I szkol, stawiaj na baczność, może ktoś będzie tym zainteresowany, bo ja Twoimi opiniami nie jestem.
10 297 2013-07-19 19:24:47 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-07-19 19:32:55)
Społecznictwo, społecznictwem.Facetom się w głowie nie mieści, że część kobiet cały czas czycha by przyjaźń zmienić w coś więcej.Nie wierzę w męsko-damskie przyjaźnie, zawsze któraś ze stron chciałaby czegoś więcej.Uważam, że normalna kobieta, jak facet kogoś ma usuwa się w cień.I nie robi koledze zakupów.
Otóż to, dla mnie byłoby nietaktem przejmować się gaciami kolegi który jest w zwiazku, no ale to moje myślenie a inna se żyje życiem kolegów...
Wciaz, nie uznaje zadnych koelzanek. Chyba ze bylaby to lesbijka zdeklarowana i majaca dziewczyne to niech i mu gacie kupuje wtedy
heh ty masz "dobrze" bo twój widać aspołeczny, a dla zazdrosnej kobiety to ideał:)
10 298 2013-07-19 22:42:34 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-07-19 22:53:19)
Wiesz, taki z niego ideal jak z koziej d...
Naprawde.
Zazdrosna by zwariowala z nim.
10 299 2013-07-19 23:01:18
Mało który facet jest choć trochę zbliżony do ideału.Ważne , że z nim wytrzymujesz....
10 300 2013-07-20 10:55:12 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-07-20 11:32:03)
Nikt nie jest "idealny". Zreszta, co to w ogole znaczy? Idealny dla kogo? Idealny w porownaniu z jakim standartem?
Ja mojego faceta uwielbiam, co nie znaczy, ze wszyscy inni cieleco sie w niego wpatruja. Mnie odpowiada, wielu innym dziala na nerwy. Co dla mnie jest atrakcyjne (towarzyskosc, duzo znajomych, chec przesiadania w barach, pisanie opowiadan, wyklocanie sie o poezje czy polityke) innych ludzi moze doprowadzac do szalu. Mnie zwisa i powiewa czy spodnie Lubemu kupi kolezanka, kolega czy wytrenowana malpka (wiec ja nie bede musiala siedziec z nim w sklepie przez godzine), ale jak tu golym okiem widac, sa kobiety, ktore odbieraja taki gest jako wejscie na ich terytorium.
Nie ma idealow. Sa tylko ludzie lepiej czy gorzej dobrani pod wzgledem oczekiwan i charakterow.
10 301 2013-07-20 14:13:29
Jak widać istnieją ludzie odmienni od ciebie, ale jak zwykle trudno ci pojąć ten prosty fakt.
10 302 2013-07-20 14:35:48
Ja to pojmuje absolutnie. Dlatego tez pisze, ze nie ma idealow, a tylko lepiej czy gorzej dobrani ludzie.
10 303 2013-07-20 17:56:20 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-07-20 18:07:14)
OPUSZCZONE
XXX
Nie miała do kogo napisać i komu opowiedzieć,
Że przeraża ją samotność,
Że znów musi uczyć się drogi do tanich marketów,
I dzwonić we właściwej porze,
Parzyć kawę dla jednej osoby,
I omijać szyderczą ciekawość sąsiadek.
Szła do kościoła jak w mroczne, morskie głębie.
Ta niedziela była najdłuższa,
Obiad stygł na łyżce.
Nie czekam na bukiet pięknych słów
które, jak każe tradycja
mają nieść dobro, troskę i miłość
w te dni?
takie zazwyczaj układa się
na potrzebę chwili
lecz bardzo szybko przemijają
z nowym wiatrem
jak pory roku...w zapomnienie.
jeśli chcesz?
przyjdź i przemów ludzkim głosem
zwyczajnym, ciepłym
takim od serca
i powiedz
że radujesz się
bo jestem?
i bądź proszę już zawsze
człowiekiem
nie tylko w tę noc
w której nawet zwierzęta
potrafią przemawiać
ludzkim głosem...
10 304 2013-07-20 22:32:02 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-07-20 22:54:41)
Cześć dziewczyny:)
Nikt nie jest "idealny". Zreszta, co to w ogole znaczy? Idealny dla kogo? Idealny w porownaniu z jakim standartem?
Ja mojego faceta uwielbiam, co nie znaczy, ze wszyscy inni cieleco sie w niego wpatruja. Mnie odpowiada, wielu innym dziala na nerwy. Co dla mnie jest atrakcyjne (towarzyskosc, duzo znajomych, chec przesiadania w barach, pisanie opowiadan, wyklocanie sie o poezje czy polityke) innych ludzi moze doprowadzac do szalu. Mnie zwisa i powiewa czy spodnie Lubemu kupi kolezanka, kolega czy wytrenowana malpka (wiec ja nie bede musiala siedziec z nim w sklepie przez godzine), ale jak tu golym okiem widac, sa kobiety, ktore odbieraja taki gest jako wejscie na ich terytorium.
Nie ma idealow. Sa tylko ludzie lepiej czy gorzej dobrani pod wzgledem oczekiwan i charakterow.
Nie ma idealnych ludzi,a nawet jeśli sa to muszą być strasznie nudni, chodzi o to ze dwoje ludzi w ważnych aspektach, wartosciach zazębiają się ze sobą, inaczej pasują do siebie a także uzupełniają...
a ja tam bym chętnie poszła na zakupy z moim, interesuje mnie z kim i gdzie wychodzi,co kto mu kupił a albo nie kupił, co robi w danym momencie, tak zwyczajnie...
10 305 2013-07-21 18:22:41
Koliber, ja zakupow ubraniowych robic nie lubie, ani dla siebie ani dla nikogo innego. Nudzi mnie niemilosiernie, kiedy ktos spedza godzine dywagujac czy kupic zielone czy brazowe spodnie. Ja jestem prosta kobita- wiem co chce ze sklepu, znajduje moj rozmiar, przymierzam jezeli jest to garnitur czy kostium (ale wcale nie jak jakas tam sukienka), place i w piec minut jestem za drzwiami. Malo mnie tez obchodzi co moj partner nosi na grzbiecie- jak mu wygodnie, to mi nic do tego.
10 306 2013-07-21 18:37:37
Raczej nikogo to na tej kafejce nie interesuje.
10 307 2013-07-21 21:14:14
Miss, ja po prostu odnioslam sie do posta Koliber. Moze moja nieumiejetnosc zrozumienia "ubraniowej" zazdrosci bierze sie wlasnie z tego, ze uwazam zakupy za portkami za najgorsza katorge, i jestem niesamowicie wdzieczna gdy Luby znajdzie kogos innego ze swojego kregu by marnowac czas na gapienie sie na ciuchy, albo decydowanie jak on w takich czy innych jeansach wyglada. Dla mnie nie jest to zadna intymna sytuacja, ale nudne popoludnie.
10 308 2013-07-21 21:40:45
Witajcie dziewczyny:)
Fajny humor dziś mam no i dobrze spędzony dzień,opalanie na balkonie(w końcuuu:) ) zakupy(kupiłam sobie ładny strój kapielowy, o szaro mietowym kolorze:) ) poóźniej spacerek z kocopołami czyli z bratem i jego dziewczyną no i obiadokolacja.
Pogoda świetna:)
10 309 2013-07-22 02:03:55
Przyszłam zameldować się po kilku dniowej nieobecności i idę spać. Dobranoc ![]()
10 310 2013-07-22 09:00:41
Hej Mer, wolne miałaś?
10 311 2013-07-22 15:39:25
Troche w pracy, troche wolnego, standardowo. Za to w wolne byłam w tą i spowrotem nad morzem. A w sierpniu urlop, nie mogę się doczekać ![]()
10 312 2013-07-22 22:10:18 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-07-22 22:10:47)
ja tez urlop w sierpniu, ale się wybyczę ![]()
lubię ten moment przed urlopem, bo już się nim napawam nie będąc na nim jeszcze ![]()
gorzej po, alee przynajmniej wrócę wypoczęta psychicznie i z nowym nastawieniem ![]()
Mer, jakieś plany wyjazdowe w urlop?
10 313 2013-07-24 23:10:44
Witajcie ![]()
Widzę małą aktywność w kafejce ![]()
Dwa tygodnie mnie nie było i nie mam zbyt dużo do czytania.
10 314 2013-07-25 00:12:03
Koliber, jeszcze się zastanawiamy.
Ja też lubię ten czas tuż przed urlopem, idę do pracy i odliczam sobie ile jeszcze dni mi zostało. Za to po powrocie w perspektywie znowu cały rok pracy. Najbardziej nie lubię tego stanu przejściowego, pierwszego dnia po urlopie, już w pracy, a jeszcze się nie zdążę od nowa wciągnąć.
A Ty jakie masz plany na urlop?
10 315 2013-07-25 01:46:34 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-07-25 01:47:03)
Bo się tak z Miss rozbijamy tu i tam.Brakowało mi Cię Luc.
10 316 2013-07-25 01:57:24
Bo się tak z Miss rozbijamy tu i tam.
Zauważyłam ![]()
Podobnie jak reaktywację starych historii (w innych wątkach).
Chwilowo jestem. Ponownie wyjeżdżam dopiero w sierpniu.
Teraz najwyżej krótkie wypady.
Możemy pogadać któregoś wieczoru przez telefon.
10 317 2013-07-26 11:34:52
quzwa zab mnie boli
10 318 2013-07-26 14:22:14
To Cię czeka wydatek....
Ja mam mordercze myśli.
10 319 2013-07-26 14:24:43
no raczej za portfel sie złapie, chociaz to wydaje mi sie sensowniejszym wydatkiem niz terapia, czy masz mordercze błyski w oczach?
10 320 2013-07-26 14:28:04
Hejka wszystkim
ale upał dziś mamy...
widze że Luc po długiej nieobecności wróciła, witaj Luc:)
Mer, żadnych wielkich planów,pewnie do Zakopca na pare dni pojedziemy, no i brat nas zapraszał do siebie, tyle dobrego:)
10 321 2013-07-26 14:28:58 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-07-26 14:30:52)
czesc mala...ide do banku, kupic wam cos po drodze?
10 322 2013-07-26 14:44:46 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-07-26 14:46:26)
Taką renówę jak ma moja kumpela.Adler mnie wkurzyłą i inni piewcy psychooptymizmu.
10 323 2013-07-26 14:54:32
coś na obiad...a ugotujesz mi jesio? ![]()
10 324 2013-07-26 18:11:30 Ostatnio edytowany przez luc (2013-07-26 18:23:40)
Cześć dziewczyny.
Miss jak ząb?
Asterko a miałaś się nie wdawać z nią w dyskusję ![]()
coś na obiad...a ugotujesz mi jesio?
Co to jest "jesio"?
10 325 2013-07-26 19:01:08
zab juz mniej dokucza bo dentystka zmienila lek. Asterko, dajże juz spokój tej dyspucie, bo nikogo tam nie przekonasz i tak, a szkoda Twych łez i nerwów.
10 326 2013-07-26 19:26:39
Macie rację, a ja mam chyba debilną potrzebę wytłumaczenia się dlaczego.Choćby to świadczy o tym, ze nie jestem jędzą i egoistką, bo miałabym opinię innych osób w głębokim poważaniu.
10 327 2013-07-26 20:04:57
Macie rację, a ja mam chyba debilną potrzebę wytłumaczenia się dlaczego.Choćby to świadczy o tym, ze nie jestem jędzą i egoistką, bo miałabym opinię innych osób w głębokim poważaniu.
asterko, nie przekonasz jej...
10 328 2013-07-26 22:00:30
Cześć ![]()
Luc, witaj po przerwie ![]()
Koliber, fajnie, w Zakopanem jeszcze nie byłam. A brat na miejscu, czy też jakiś wyjazd? My pewnie nad morze się wybierzemy, mamy w miarę blisko.
Miss, dobrze, że udało Ci się tak szybko dostać do dentystki.
Asterko, nie przejmuj się. Dla równowagi masz tutaj Nie Konstruktywną Kafejkę Wzajemnej Adoracji ![]()
10 329 2013-07-26 23:52:38
Witajcie nocą ![]()
Asterko, nie przejmuj się. Dla równowagi masz tutaj Nie Konstruktywną Kafejkę Wzajemnej Adoracji
Tylko troszkę mało aktywną kafejkę ![]()
10 330 2013-07-27 00:01:36
Cześć Luc ![]()
Dyskusja poprzenosiła się częściowo na inne wątki, ale tu jest temat-matka ![]()
10 331 2013-07-27 00:12:07
Cześć Merredithhh - zauważyłam te inne dyskusje oraz poziom emocji.
A tu tak cicho....
Yogi całkiem się wymiksował?
10 332 2013-07-27 00:17:39
Już dłuższy czas go nie ma, może Asterka wie coś więcej.
10 333 2013-07-27 00:20:27
Merredithhh gdzie się wybierasz nad morze?
Lubię Bałtyk, jest piękny, piękne plaże, tylko kurna - zimny ![]()
Lubię się popluskać w ciepłej wodzie.
10 334 2013-07-27 00:30:11
Jeszcze nie wiem, dopiero będziemy wybierać.
Ja baardzo rzadko wchodzę gdzieś do wody, dla mnie zawsze za zimno.
10 335 2013-07-27 00:40:01
dla mnie zawsze za zimno.
To jedź nad ciepłe morze ![]()
W niektórych miejscach jest taniej niż w Polsce. Serio.