netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi799 003 wyświetleniazałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 156 157 158 159 160 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 206 do 10 270 z 16 697 ]

10 206

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Bylam dziś na pierwszym samodzielnym dyżurze.

i jak było?

10 207

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Bylam dziś na pierwszym samodzielnym dyżurze.

i jak było?

Można się trochę zdystansować do swoich problemów, ludzie mają naprawdę paskudne życie. Jakoś strasznie mi jest ich szkoda i robi mi się smutno, że nie jestem w stanie w żadem sposób im pomóc. Fajnie było w końcu wyjść z domu i poczuć się trochę jak w pracy. Nie wiem tylko jak długo tam wytrzymam, na szczęście to rzadko, góra 4 razy w miesiącu.

10 208

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a dlaczego miałabyś nie wytrzymać?

10 209 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-07-07 20:29:08)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dlatego, że mimo wszystko nadal jestem socjofobiczna, bo sama wiesz, że do końca nie da sie tego pozbyć i nadal jak dzwoni telefon to mam potężną spinę, jakbym miała skakać na bandżi, a jak słyszałam, że drzwi kluczem otwiera moja zmienniczka, którą tylko raz widziałam na ognisku, to dostałam napadu leku. Poza tym ciągle wydaje mi się, że ja sie nie nadaję do tego, że robię to źle, że jestem beznadziejna i jeszcze szkodzę tym ludziom. Co kolwiek bym nie robuała to mam poczcuie niekompetencji.

10 210

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

aha
a nie polepsza Ci się z czasem? tzn jak już oswoisz się ze zmienniczkami i pociągniesz parę dyżurów bez jakiejś wtopy?

10 211 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-07-07 20:47:05)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

aha
a nie polepsza Ci się z czasem? tzn jak już oswoisz się ze zmienniczkami i pociągniesz parę dyżurów bez jakiejś wtopy?

Nie poznam się ze wszystkimi bo tam jest ok. 70 osób. 3 dyżury miesięcznie, może za dwa lata sie oswoję smile Najgorsze jets  ze nigdy nie wiesz kto i czym zadzwoni, jak rosyjska ruletka, nie wiesz w którym miejscu jest nabój smile Ale może nie zrezygnuję, musze trochę podchodzić do tego tak olewacko, jak tak się nie ekscytuję daną rzeczą, to jakoś trochę mi lżej to robić. Powtarzam sobie, że to nie praca, że robię to za darmo i z własnej woli i nie muszę, to sporo pomaga. smile Tak osotanio staram się rozbroić trochę moją manię bycia perfekcyjną we wszystkim albo wcale. Staram się pozwalać sobie być byle jaką....Dziś spionizowała mnie moja płacząca zmienniczka, własnie zdiagnozowano u niej sm, to spowodowało jej zwolnienie z pracy gdzie była zatrudniona 20 lat, dodatkowo ma mieszkanie w kredycie i samotnie wychowuje 13letniego syna, który zaczyna fikać ...Poczułam się przy niej jak wielka szczęściara.

10 212

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

zwolnili ją z powodu choroby? a jaki ma zawod, tańczy na linie?

10 213

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
brzydulla napisał/a:

zwolnili ją z powodu choroby? a jaki ma zawod, tańczy na linie?

pracowała w agencji celnej i odmówiła pracy na nocnej zmianie, więc wręczyli jej wypowiedzenie z powodu redukcji stanowiska.

10 214

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

ano tak, na redukcję stanowiska nie ma rady

10 215

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

David Bowie? Asterko, jaki dziadek tam z niego ! Mialam okazje go spotkac i nie wyglada ani nie porusza sie jak dziadzius. Nie jest w moim typie, ale na zywo te jego oko dziwne i wszystko w  nim naprawde robi wrazenie.
Mnie sie podobal zawsze Peter Falk, serialowy Columbo. Podkochiwalam sie w nim, jak mialam lat 14, byl taki blyskotliwy , i mial szklane oko i ten wymiety plaszcz.
Brad Pitt mi sie podoba w Bekartach Wojny.

10 216

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Co znów taka cisza? sad
Wszyscy wyjechali na wakacje?
Czy tylko wakacje od netu? smile

10 217

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dobry:)

Dokładnie Luc, trzeba trochę odpocząć od komputera i korzystać z ładnych dni:)...a urlop mam dopiero w sierpniu, jakby nie patrzył to juz niedługo:)

10 218

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witam.Trochę rozruszajmy kafejkę , bo wiernych fanów nie można zawieść.

10 219

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Witam.Trochę rozruszajmy kafejkę , bo wiernych fanów nie można zawieść.

Właśnie tongue

Trochę się mój mąż wczoraj zdziwił jak mu powiedziałam z kim "wisiałam" na telefonie dwie godziny smile
Tzn. nie samą długością rozmowy, bo do tego jest przyzwyczajony, tylko z kim.
Masz od niego serdeczne pozdrowienia i zaprasza do nas.

10 220

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Czyżby mąż podczytywał naszą kafejkę?
A przyjechać nie omieszkam.Tylko zwabię jeszcze kogoś....

10 221

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Czyżby mąż podczytywał naszą kafejkę?

Podczytywać to nie podczytywał, bo on z internetu korzysta tylko czytając wiadomości.
Ale nieraz się dopytuje z kim tu piszę. To opowiadam.

10 222

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ciekawa jestem reakcji takiego typowego ścisłowca...

10 223 Ostatnio edytowany przez luc (2013-07-10 12:46:07)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Ciekawa jestem reakcji takiego typowego ścisłowca...

Zobaczysz jak przyjedziesz tongue
Poza tym nie jest tylko ścisłowcem. To jego umysł taki jest. Zainteresowania ma bardzo humanistyczne.

10 224

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

o jaka miss chodzi peeterowi?

10 225

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Pewnie Miss Polonia

10 226

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dzisaij ryczałam przez psychiatrę tongue

10 227

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

a co zrobił?

10 228 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-07-10 20:42:18)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dziś rano poszłam ze skierowaniem, aby zapisać się na oddział dzienny, a ordynator na siłę chciał mnie wpisać na termin od jutra. Ja mogę dopiero od września, ale bałam sie wymusić na nim inny termin, wyszłam ze szpitala i zaczęłam trząśc się i ryczeć. Dopiero póżniej zalewając się łzami, szukałam go po całym oddziale i czekałam az wyjdzxie z odprawy chyba z dwie godziny, aby go prosić o inny termin. Takie jest porabane zycie socjofobika, dlaczego ja nie umiem być inna, radzić sobie z prostymi sprawami, kosztowało mnie to tyle nerwów, że leże cały dzień w łożku i ledwo zyję. Nie wiem jak jutro będę funkcjonować. Jutro musze się jednak zebrac i iść do swojej terapeutki, chcę jej powiedzieć, że rezygnuję z dalszej terapii u niej. Juz się trzęsę na samą mysl o tym sad

10 229

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss, będę trzymała kciuki.

10 230

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss jak się dzisiaj miewasz? Rezygnujesz całkiem z terapii, czy tylko ze swojej dotychczasowej terapeutki?
Udanego dnia wszystkim.

10 231 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-07-11 10:01:16)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Merredithhh napisał/a:

Miss, będę trzymała kciuki.

Ale za co?

Rezygnuję, bo ona już też zmierza ku końcowi, tyle ile było można już jest, więcej się nie da.

Miewam się dobrze, dziękuję ... Tylko jestem z la, że muszę mieć taki paskudny komfort życia przez tą socjofobię, normalny człowiek jeszcze by nawtykał lekarzowi, a ja mam irracjonalny lęk przed każdym urzędnikiem, lekarzem, sprzedawcą, do wszystkiego można mnie namówić, wszystko można mi wcisnąć. A każda zdrowa reakcja dla zwykłego ludka u mnie musi wywoływać koszty energetyczne, takie jakbym na prezydenta startowała. To mnie wkurza, z terapią dzienną nie liczę na nic, bo widziałam czym oni się tam zajmują, grają w pindla 4 godziny dziennie smile, naiwna nuie jestem, cudów się nie spodziewam, idę tam w okreslonych celach i tylko dlatego, że powiedzmy muszę...Z terapeutką konczę bo na fundusz nie można ciągną kilku tepaii naraz. Zresztą już i tak od pewnego czasu nie mamy o czym gadać, więc po co się męczyć smile

10 232

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss, na pewno socjofobia poważnie utrudnia życie. Wierzę, że jest Ci bardzo ciężko, przecież codziennie spotykają nas takie sytuacje, jak ta która wydarzyła się Tobie z lekarzem. Z tego co piszesz wynika, że dotychczasowa terapia nie za bardzo pomogla?

10 233 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-07-11 11:22:31)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Gocha42 napisał/a:

Miss, na pewno socjofobia poważnie utrudnia życie. Wierzę, że jest Ci bardzo ciężko, przecież codziennie spotykają nas takie sytuacje, jak ta która wydarzyła się Tobie z lekarzem. Z tego co piszesz wynika, że dotychczasowa terapia nie za bardzo pomogla?

No i raczej nie pomoże, nie wiem jak sama to zmienić w sobie, może ktoś ma jakieś ćwiczenia? Aha od dziś odstawiam leki zgodnie z zaleceniem lekarza. Czyli wg nich jestem zdrowa...

10 234

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss, za to, żeby wszystko poszło w miarę możliwości gładko i bezstresowo.

10 235

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Merredithhh napisał/a:

Miss, za to, żeby wszystko poszło w miarę możliwości gładko i bezstresowo.

Dziękuję Ci serdecznie... Nawzajem...

10 236

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Gocha42 napisał/a:

Miss, na pewno socjofobia poważnie utrudnia życie. Wierzę, że jest Ci bardzo ciężko, przecież codziennie spotykają nas takie sytuacje, jak ta która wydarzyła się Tobie z lekarzem. Z tego co piszesz wynika, że dotychczasowa terapia nie za bardzo pomogla?

No i raczej nie pomoże, nie wiem jak sama to zmienić w sobie, może ktoś ma jakieś ćwiczenia? Aha od dziś odstawiam leki zgodnie z zaleceniem lekarza. Czyli wg nich jestem zdrowa...

to po co zapisał na oddział dzienny?

10 237 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-07-11 19:31:28)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Gocha42 napisał/a:

Miss, na pewno socjofobia poważnie utrudnia życie. Wierzę, że jest Ci bardzo ciężko, przecież codziennie spotykają nas takie sytuacje, jak ta która wydarzyła się Tobie z lekarzem. Z tego co piszesz wynika, że dotychczasowa terapia nie za bardzo pomogla?

Miss - Gocha jest tu nowa. Przyznaj uczciwie, że ŻADEN lekarz Ci socjofobi nie zdiagnozował.
To wspólny wymysł twój i brzydulli.
Być może dlatego żadne leczenie nie skutkuje.
Bo leczysz nie to... Poprzedni twój problem może kamuflować jasność obrazu. Przynajmniej istnieje taka możliwość. Do tego z terapeutką nie byłaś szczera
Wielu osobom zdarzają się takie sytuacje jak twoja z lekarzem, pisze Gocha a ja się za nią zgadzam i potwierdzam. Poziom strachu w takich sytuacjach bywa nieadekwatny do sytuacji. Bo i cóż ten lekarz mógł Ci zrobić? STRACH to jeszcze nie socjofobia, prawda?

10 238

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Anhedonia napisał/a:

STRACH to jeszcze nie socjofobia, prawda?

a co to jest socjofobia wg Ciebie?

10 239

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Anhedonia napisał/a:
Gocha42 napisał/a:

Miss, na pewno socjofobia poważnie utrudnia życie. Wierzę, że jest Ci bardzo ciężko, przecież codziennie spotykają nas takie sytuacje, jak ta która wydarzyła się Tobie z lekarzem. Z tego co piszesz wynika, że dotychczasowa terapia nie za bardzo pomogla?

Miss - Gocha jest tu nowa. Przyznaj uczciwie, że ŻADEN lekarz Ci socjofobi nie zdiagnozował.
To wspólny wymysł twój i brzydulli.
Być może dlatego żadne leczenie nie skutkuje.
Bo leczysz nie to... Poprzedni twój problem może kamuflować jasność obrazu. Przynajmniej istnieje taka możliwość. Do tego z terapeutką nie byłaś szczera
Wielu osobom zdarzają się takie sytuacje jak twoja z lekarzem, pisze Gocha a ja się za nią zgadzam i potwierdzam. Poziom strachu w takich sytuacjach bywa nieadekwatny do sytuacji. Bo i cóż ten lekarz mógł Ci zrobić? STRACH to jeszcze nie socjofobia, prawda?

Widzę Anhedonio, że ty lepiej mnie zdiagnozowałaś za pośrednictwem forum niż ja sama, psycholodzy i psychiatrzy. Ale cóż, net wszystko przyjmie...każde wypociny...moje i twoje tysz...

10 240

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Przeciez strach i fobia sa nierozerwalne.
Swoja droga jak ma sie fobie to trzeba czesto byc idiota by nie byc w stanie samemu stwierdzic , ze sie je ma.

10 241

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Przeciez strach i fobia sa nierozerwalne.
Swoja droga jak ma sie fobie to trzeba czesto byc idiota by nie byc w stanie samemu stwierdzic , ze sie je ma.

smile Nina, kochana jesteś....

10 242

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

^ ^ No a nie jest tak?
To jak sugerowanie, ze Miss i Brzydulla wymyslily ta fobie zeby miec wymowke.
Ja mam fobie rowniez dotyczaca klatki schodowej i co? To dlatego, ze jestem leniwa i nie chce mi sie po schodach wlazic?

10 243 Ostatnio edytowany przez luc (2013-07-11 22:19:44)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Przeciez strach i fobia sa nierozerwalne.

Z tym się nie zgodzę. Boję się niektórych rzeczy (jak pewno każdy), ale fobii żadnej nie mam.
Ergo, strach i fobia mogą iść w parze, ale nie muszą.

Miss Przepraszam, ale ja też sobie przypominam, że pisałaś, że to Ty sama się zdiagnozowałaś z socjofobią.

10 244

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Fobia nie istnieje bez strachu. Fobia to jest strach.
Nikt mi nie powie, ze jesli Miss ma takie odczucia to jest to jakis tam strach i nie fobia. To jak solic herbate i wkrecac, ze sie slodzi.

10 245

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Fobia - zaburzenie nerwicowe, którego objawem osiowym jest uporczywy lęk przed określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami, związany z unikaniem przyczyn go wywołujących i utrudniający funkcjonowanie w społeczeństwie. Fobie wywoływane są przez pewne sytuacje lub obiekty zewnętrzne wobec osoby przeżywającej lęk, które w praktyce nie są niebezpieczne.

Tak dla jasności.

10 246

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć dziewczyny

trzy dni wolnego mam jupi

10 247

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Koliber, fajnie, przez trzy dni to już można konkretnie odpocząć.

Miss, i jak rozmowa z terapeutką?

Nina, zgadzam się, jeśli chodzi o samodzielne zdiagnozowanie fobii. Między takim zwyczajnym strachem i stresem, jaki wszyscy ludzie właściwie codziennie odczuwają, a fobią jest duża różnica. Kto żadnej fobii nie ma, ten tego nie zauważa i bagatelizuje u innych. Coś podobnego, jak mówienie osobie z problemami hormonalnymi jak łatwo jest schudnąć, a skoro osoba nie chudnie, to jest leń i obżartuch. Bo przecież ja bez problemu schudłam.

10 248

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Merredithhh napisał/a:

Koliber, fajnie, przez trzy dni to już można konkretnie odpocząć.

Miss, i jak rozmowa z terapeutką?

Nina, zgadzam się, jeśli chodzi o samodzielne zdiagnozowanie fobii. Między takim zwyczajnym strachem i stresem, jaki wszyscy ludzie właściwie codziennie odczuwają, a fobią jest duża różnica. Kto żadnej fobii nie ma, ten tego nie zauważa i bagatelizuje u innych. Coś podobnego, jak mówienie osobie z problemami hormonalnymi jak łatwo jest schudnąć, a skoro osoba nie chudnie, to jest leń i obżartuch. Bo przecież ja bez problemu schudłam.

Normalny człowiek (tzn bez fobii) nie musiałby przeżywać strachu irracjonalnego i chcieć uciekać bo lekarz wpisał zły termin, poszedłby i załatwił, na mnie musiała wywrzeć siła presje matka, żeby zaryczana poszła go prosić i tak mam całe życie ze wszystkim. To tak utrudnia i uqurwia cale życie, że po prostu nie chce się żyć. Musiałam okłamać terapeutkę, że wyjeżdżam, bo mam taki starch, żeby jej powiedzieć, że chce już skończyć tą tepaię, ze wole skałamc. To też jest ta fobia.

10 249 Ostatnio edytowany przez luc (2013-07-12 11:35:46)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Fobia nie istnieje bez strachu. Fobia to jest strach.

Ale nie każdy strach jest fobią.
Mówię generalnie, nie konkretnie o Miss.

Miss to co napisałaś w ostatnim poście (o zakończeniu terapii) bardziej pasuje do totalnego braku asertywności (podobnie jak Twoja opieka nad siostrzeńcami) niż fobię.
Ale, rzecz jasna, mogę się mylić.

10 250

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No może i jest to brak asertywności, ale to wiąże się z socjofobia, bo człowiek asertywny nie odczuwa lęku przed wypowiedzeniem swojej opcji.

10 251

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

bo człowiek asertywny nie odczuwa lęku przed wypowiedzeniem swojej opcji.

Ale nie każdy, któremu brak asertywności jest socjofobikiem.

10 252

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

...
Widzę Anhedonio, że ty lepiej mnie zdiagnozowałaś za pośrednictwem forum niż ja sama, psycholodzy i psychiatrzy. Ale cóż, net wszystko przyjmie...każde wypociny...moje i twoje tysz...

A gdzie ja napisałam, CO konkretnie (moim zdaniem) Ci jest?
Wysunęłam TYLKO wątpliwości - TY sprytnie je sobie ominęłaś. Znamy takie numery...
Powiedz WPROST - KTO znalazł Tę socjofobię u Ciebie?

brzydulla napisał/a:

Fobia - zaburzenie nerwicowe, którego objawem osiowym jest uporczywy lęk przed określonymi sytuacjami, zjawiskami lub przedmiotami, związany z unikaniem przyczyn go wywołujących i utrudniający funkcjonowanie w społeczeństwie. Fobie wywoływane są przez pewne sytuacje lub obiekty zewnętrzne wobec osoby przeżywającej lęk, które w praktyce nie są niebezpieczne.

Tak dla jasności.

To może, TEŻ dla jasności - powiedz CZY: fobie MOGĄ być składową BARDZIEJ złożonych problemów, stanowiąc ICH element i NIE KONIECZNIE stanowią samoistny objaw - TAK czy NIE?
KTO uznał za stosowne "wypreparować" TEN jeden objaw z całokształtu i tak sprawę uprościć. Myślę, że to uproszczenie MOŻE powodować BRAK pozytywnych skutków...
ALE - ja nie PSYCHIATRA, do tego, biorąc pod uwagę poprzednie dywagacje o noszeniu w realu "masek"... też mogę się mylić (bądź być wprowadzana w błąd).

10 253 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-07-12 16:39:20)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

bo człowiek asertywny nie odczuwa lęku przed wypowiedzeniem swojej opcji.

Ale nie każdy, któremu brak asertywności jest socjofobikiem.

Ale każdemu socjofobikowi brak asertywności. A zresztą co to za różnica,

10 254

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Anhedonia napisał/a:

To może, TEŻ dla jasności - powiedz CZY: fobie MOGĄ być składową BARDZIEJ złożonych problemów, stanowiąc ICH element i NIE KONIECZNIE stanowią samoistny objaw - TAK czy NIE?
KTO uznał za stosowne "wypreparować" TEN jeden objaw z całokształtu i tak sprawę uprościć. Myślę, że to uproszczenie MOŻE powodować BRAK pozytywnych skutków...

No... np być efektem urazu z dzieciństwa czy  współistnieć z innymi typami nerwic... a co to zmienia?

Ani miss ani mnie nigdy w dzieciństwie nie gwalcił ani nie bił.

10 255

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

no zgadza sie

10 256

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Merredithhh napisał/a:

Koliber, fajnie, przez trzy dni to już można konkretnie odpocząć.

dokładnie...te trzy dni spędziłam u brata, wczoraj wieczorem wróciłam, ekstra było:)

10 257

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

halo! kobietki co taka cisza:)

10 258

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi zagin ał w boju, Asterka ma gościa, a reszta to nie wiem....Ludki....heeeeeeeeeeejjjjjjjjjjjj

10 259

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

co tam u cię Miss?

u mnie na osiedlu był wybuch piecyk gazowego w mieszkaniu, gościu wyleciał spanikowany na balkon, krzyczał i chciał skakać, ludzie go jakos powstrzymali, poszła fama ze ponoć zgłaszał wczoraj ze mu gaz się ulatniał przyjechała ekipa coś tam sprawdzili i powiedzieli że jest ok a dziś chłopaka wysadziło, już jest w internecie komentarz....

10 260

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

hoho, no to niezle...u mnie? czy ja wim? mama moja ma depresję...trochę mnie to przytlacza....bardzo podoba mi się mój wolontariat, miałam już dwa samodzielne dyżury...

10 261

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

eee to super smile a nie byłaś przekonana na początku bo jakąś kasę chcieli....

A ja dziś po pracy byłam w rossmanie i kupiłam sobie parę fajnych rzeczy,min. odżywkę do włosów na mokro i na sucho można ją stosować, lubię chodzić do mojego rossmanka żawsze coś nowego sobie kupię smile

10 262

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

U nas fajna pogoda, nie gorąco, odchudzam się z mamą od wczoraj, dzisiaj idziemy do poradni stopy cukrzycowej, może się coś wyjaśni...wczoraj mój psychiatra opowiadał takie straszne rzeczy o szpitalu, że chyba wolałabym popełnić samoboja niż tam iść kiedykolwiek, zakończyłam leczenie u niego, mam odstawione tabletki po paru latach brania, teraz jezcze 3 miechy oddziału dziennego i koniec leczenia.

10 263

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss, nie rozumiem co Ci Twoja depresja daje? Bo cos musi. Tyle energii, ktora wpychasz w walke przeciw terapii, mogloby byc lepiej wykorzystane probujac poprawic swoja sytuacje. Nie kazdy terapeuta jest odpowiedni dla kazdej osoby, co jest oczywiste. Nie kazdy lek dziala dobrze na kazdego. Chyba lepiej wydac ekstra pieniadze starajac sie poczuc lepiej, niz siedziec w domu i jeczec?

10 264 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-07-17 13:40:36)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Miss, nie rozumiem co Ci Twoja depresja daje? Bo cos musi. Tyle energii, ktora wpychasz w walke przeciw terapii, mogloby byc lepiej wykorzystane probujac poprawic swoja sytuacje. Nie kazdy terapeuta jest odpowiedni dla kazdej osoby, co jest oczywiste. Nie kazdy lek dziala dobrze na kazdego. Chyba lepiej wydac ekstra pieniadze starajac sie poczuc lepiej, niz siedziec w domu i jeczec?

Gdyby ktoś powiedział Ci, że kiedy sobie kupisz konia, to będziesz bardziej szczęsliwa niż teraz? To kupisz? Poza tym ja nie siedzę w domu, ty chyba siedzisz więcej ode mnie, siedzę tyle ile każdy, ostatnio dużo jestem poza domem.

10 265

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

U nas fajna pogoda, nie gorąco, odchudzam się z mamą od wczoraj(...)
zakończyłam leczenie (...) mam odstawione tabletki po paru latach brania, teraz jezcze 3 miechy oddziału dziennego i koniec leczenia.

Ale, "na oko" to same DOBRE wieści... wink
Czy odczuwasz jakiekolwiek pozytywne zmiany Miss - czy wciąż w miejscu stoisz?

10 266 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-07-17 14:13:24)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Żadnych zmian nie odczuwam. Jedynie lekarz i ja nie widzimy sensu w ciągłym faszerowaniu się lekami skoro to nic nie pomaga, warto zrobić przerwę i zobaczyć jak będzie bez nich. Te leki nie są przecież obojętne dla organozmu jak i każde. Nie odczuwam zmian ani pozytywnych ani negatywnych. jak w życiu każdego zcłowieka mam dobre i złe chwile. A z terapii rezygnuję bo nic nie daje, a poza tym nie ma za bardzo o czym już gadać. tak mi zresztą sugerowaliscie, że po co chodzić jak nie pomaga.

10 267

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Kto Ci sugerowal kobieto, poza osobami, ktore sa tak zdepresowane, ze ich opinia jest niesamowicie stronnicza? Wiekszosc ludzi tutaj mowi Ci, zeby probowac. Terapeuci sa rozni, leki sa rozne. Nie ma co popadac w dola.

10 268

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

I trzeba przetestować wszystko (myślę, że tramal byłby dobry na ból duszy) i wydać ostatnią złotówkę w nadziei , że pomogą.

10 269 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-07-17 18:49:54)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Kto Ci sugerowal kobieto, poza osobami, ktore sa tak zdepresowane, ze ich opinia jest niesamowicie stronnicza? Wiekszosc ludzi tutaj mowi Ci, zeby probowac. Terapeuci sa rozni, leki sa rozne. Nie ma co popadac w dola.

Wcale tych leków na depresje tak dużo nie ma jak popatrzeć na grupy  terapeutyczne a miss przetestowała niejedno. Jeszcze jej elektrowstrząsy zostały...

Myślisz że jak ktoś nie ma np. nogi to mu latanie po różnych ortopedach coś pomoże?

10 270

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć kobietki:)

Posty [ 10 206 do 10 270 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 156 157 158 159 160 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026