Jak to na nic nie chcę wydawa c? Na mnóstwo rzeczy wydaję....Właśnie wczoraj wydałam 1050 zł na 244 euro. Kupuję za to pewien lek w Niemczech,a ponieaż on w odróżnieniu od terapii przynosi oczekiwane rezultay nie szkoda mi nań. Miesięczna teraopia tym lekiem kosztuje mnie 500 zł miesiecznie. Wydaję na opłaty za prąd, gaz,energię, TV i czynsz za moje mieszkanie. Wydaję na leczenie, jedzenie i fryzjera moich psów. Wydaję na bilet miesieczny, na dzieci, na kosmetyki, środki czystości, czasem pójdę na kawę z kimś, do kina czy na wystawę. Teraz jeszcze co mieisąc muszę płacic za wolontariat.
Jejku, strasznie duzo kasy wydajesz na lekarstwa.
Trzeba było tak wcześniej, mam znajomego co też leczy się psychiatrycznie, ma lekarza z krakowa, znanego z TV, ponoć bardzo dobry, chodzi do niego prywatnie, ale na pewno nie płaci tyle co ty razem z lekami i wizytą razem wziętą, ten znajomy ma depresje dwubiegunową i bez leków pociagnie tylko parę miesięcy a później klapa, jakbyś chciała spróbowac od poczatku, z kims innym, to daj znać, skombinuję nazwisko tego lekarza i siedzibę.