dobranoc wszystkim... futrzastym i nie futrzastym ![]()
9 101 2013-06-17 23:27:57
Podobne tematy
9 102 2013-06-17 23:28:49
Dobranoc Asterko i kto jeszcze idzie spać.
9 103 2013-06-17 23:30:28
Dobranoc wszystkim idacym spać
.
9 104 2013-06-17 23:34:25
Z tym zwierzem to miało być tak ogólnie, z dwoma znaczy jezdem...zwierzami a ja zwierz trzeci ![]()
9 105 2013-06-18 11:24:29
Hej wszystkim.
Cuchnę niemowlakiem i zmuszam się do picia wody.
A co u was dziś?
9 106 2013-06-18 11:28:26 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-18 11:29:56)
Hej wszystkim.
Cuchnę niemowlakiem i zmuszam się do picia wody.
A co u was dziś?
Piękne słońce
.
Dlaczego "cuchniesz" niemowlakiem? Zrobiło Ci na głowę zieloną kupkę (jak mój braciszek naszemu tatusiowi
) ?
Pij przegotowaną. U mnie dużo lepiej gasi pragnienie i tak szybko na plecy nie ucieka
.
A najlepsza jest zawsze herbatka
.
Miłego dnia WSZYSTKIM
.
I wodnikowi też
.
9 107 2013-06-18 11:36:46
dzien dobry;)
hmmmm, ja np nie moge pic przegotowanej wody, zgage po niej mam, nie wiem czemu;)
u mnie dzis tak parno, ze nie wiem jak dam rade w pracy... dobrze, ze tam w srodku troszke chlodniej od lodowki... w sobote w koncu pojde potancowac troszke;)
ehhh powiem Wam, ze ja akurat bardzo zaluje, ze nie dam rady sie pojawic na zlociku:( a chetnie bym pojechala...
9 108 2013-06-18 11:40:39
Herbata nie nawadnia tak jak woda. Od picia kawy i herbaty na przemian jestem odwodniona jakaś.
A co do niemowlaka, ja dzieci nie macam i nie wpuszczam do domu (poza autystycznym synem współpracownicy). To od oliwki dla dzieci, którą nałożyłam sobie na nogi, w tym roku pierwszy raz w życiu szorty chce założyć, ha.
9 109 2013-06-18 11:44:18 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-18 11:46:18)
To od oliwki dla dzieci, którą nałożyłam sobie na nogi, w tym roku pierwszy raz w życiu szorty chce założyć, ha.
Lubię damskie nogi
.
mery
: u mnie też parownik
. Chociaż dopóki nie wyjdę z chłodnego bloku (to nie oksymoron w moim przypadku
), wcale tego nie czuję.
Ja bym wolał zobaczyć Ciebie, niż wodnika i jego chopa z siekierą w dłoni
.
Idę po świeżutką herbatkę
.
9 110 2013-06-18 11:51:11
Ja też lubię damskie nogi. Ale moje chociaż mają ładny kształt i są długie to mają inne wady.
Co Ty z tą siekierą Yogi jak zacięta płyta, jeszcze raz to powtórzysz to ja się wybiorę z mężem i utnę Ci głowę mieczem samurajskim.
9 111 2013-06-18 11:56:32
hehehe, Yogi, nie watpie;) ale moze wcale nie bedzie tak zle??;) czasami tak jak piszesz, z ludzmi jest calkiem inaczej w rzeczywistosci niz w realu;)
ajjj ile ja bym dala za moje dawne mieszkanie, gdzie wlasnie w upal 35stopni, w domku bylo ok20. raj! ale niestety dawne czasy minely:(
co do nog, wiecie, nie wiem skad mi sie to wzielo, ale strasznie nie lubie lydek w nogach, ani swoich ani niczyich innych;)
9 112 2013-06-18 12:01:42
Ja też lubię damskie nogi. Ale moje chociaż mają ładny kształt i są długie to mają inne wady.
Co Ty z tą siekierą Yogi jak zacięta płyta, jeszcze raz to powtórzysz to ja się wybiorę z mężem i utnę Ci głowę mieczem samurajskim.
Kolega mnie obroni
. Ma takie dwa (oryginalne i z różnych okresów, czy jakiś tam dynastii)
.
9 113 2013-06-18 12:05:21
co do nog, wiecie, nie wiem skad mi sie to wzielo, ale strasznie nie lubie lydek w nogach, ani swoich ani niczyich innych;)
Przypomniałaś mi łydki "tego czegoś", co zawałowało mojego przyjaciela.
Ona miała łydkę z przodu nogi
(dosłownie).
Przed kością z przodu nogi miała coś o objętości dużo większej niż łydka z tyłu. W efekcie zamiast wystającego kolana miała w tym miejscu "zapadlinę"
.
9 114 2013-06-18 12:22:38 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-06-18 12:24:34)
Wkurza mnie jak mówisz 'tego czegoś' Yogi.
Przed nami nikt Cię nie obroni. Zawsze jak mógł być jakiś problem, to obawiałam się, że razem zabijemy agresora i będziemy musieli łazić po sądach. ![]()
9 115 2013-06-18 12:24:03
Hej wszystkim.
Cuchnę niemowlakiem i zmuszam się do picia wody.
A co u was dziś?
Wiesz Nina, powiem Ci w sekrecie dla mnie osobiście to jeden z najpiekniejszych zapachów na świecie.Chyba dla każdej matki.Trochę przykro czytać, można nie chcieć być matką, ale takie teksty sobie daruj.
9 116 2013-06-18 12:24:11 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-18 12:30:05)
Wkurza mnie jak mówisz 'tego czegoś' Yogi.
Poczytaj: co jej zawdzięczamy, to tez tak zaczniesz ją nazywać
.
Przed nami nikt Cię nie obroni. Zawsze jak mógł być jakiś problem, to obawiałam się, że razem zabijemy agresora i będziemy musieli łazić po sądach.
Ale ja z Tobą wojny nie szukam
.
Dogryzałaś mi gorzej od wodnika, ale Tobie wolno
.
9 117 2013-06-18 12:27:16
Wiesz Nina, powiem Ci w sekrecie dla mnie osobiście to jeden z najpiekniejszych zapachów na świecie.Chyba dla każdej matki.Trochę przykro czytać, można nie chcieć być matką, ale takie teksty sobie daruj.
Dojrzeje
do tego, urodzi
i sama przestanie
. Na razie sama musi się przekonywać, jak bardzo tych dzieci nie lubi
.
Nino: ludzie na prawdę zmieniają się z wiekiem
.
9 118 2013-06-18 12:28:28 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-06-18 12:36:58)
Pytanie czy ona zrobiła coś osobiście, czy kolega pod jej wpływem?
Asterko nie chodziło o nic obraźliwego. Masę ludzi nie cierpi tego zapachu 'rzeczy dla niemowlaka', razem z wieloma matkami w tym.
No bo dziecko same z siebie niczym szczególnym nie pachnie Ale nasmarowane i wypudrowane już tak.
Uściślam, że chodziło mi o te kosmetyki właśnie, jeśli jest Ci przykro.
Haha, Nina nic nie urodzi Yogi, bo przeszła nieodwracalną operację dawno temu. I jest już dawno dorosła.
Ochotę kiedyś na dziecko miałam, ale nie jestem niepoważna żeby zachodzić w ciążę i później dziecko zamykać na klucz w pokoju albo kijem lać. Bo tak by było nawet gdybym miała najlepsze chęci.
A co do dzieci, to wszystkie lubię jak są daleko ode mnie.
Jak byłam młodsza, to dużo dużo mniej mi przeszkadzała ich obecność.
Jedynie dzieci upośledzone , na przykład z Downem nie drażnią mnie swoim zachowaniem.
Albo syn mojej współpracownicy. Mały chłopczyk, chory w dodatku. Ale jaki niezwykły. Nie przeszkadza mi nawet jak mnie dotyka i inne dzieci z jego grupy gdzie chodzi na coś w stylu 'terapii' bo uczy się komunikować są fajne. Ale on to mój ulubieniec. Bardzo mi go żal czasem.
9 119 2013-06-18 12:31:45
Ja bardzo lubie zapach glowki dzieciatka:) zawsze jak szlam do kolezanki i bralam jej corcie na rece, jak sie wtulala we mnie to glowe do jej glowki przystawialam, i wtedy czulam sie fajnie;) a teraz taki maly szogun wyrsl z tej slodziutkiej, pieknie pachnacej malutkiej istotki;)
9 120 2013-06-18 12:35:30 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-18 12:37:03)
Pytanie czy ona zrobiła coś osobiście, czy kolega pod jej wpływem?
Jeżeli uważasz, że pomawianie kogoś publicznie m.in o stalking, gwałt, próby wyłudzenia (itd.) i w efekcie spowodowanie dużych problemów w kontaktach z kontrahentami jest niczym osobistym, to ona nic nie zrobiła.
Aha: powiedzenia z przekąsem komuś po zawale "To jednak żyjesz" wcale nie świadczy o człowieku.
9 121 2013-06-18 12:38:48 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-18 13:05:53)
Ja bardzo lubie zapach glowki dzieciatka:) zawsze jak szlam do kolezanki i bralam jej corcie na rece, jak sie wtulala we mnie to glowe do jej glowki przystawialam, i wtedy czulam sie fajnie;) a teraz taki maly szogun wyrsl z tej slodziutkiej, pieknie pachnacej malutkiej istotki;)
To siśtko jeśt takie ślodkie
.
Tylko dlaczego te maluszki tak bardzo przez ręce "lecą"
?
Chłop się potem boi tiotio na ręce wziąć
.
9 122 2013-06-18 12:41:04 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-06-18 12:44:52)
To świadczy o niej, wiadomo.
Ale jak jest dwójka dorosłych ludzi to ja nie robiłabym z jednego całkowitego potwora a z drugiego całkiem biednej ofiary. Bo jakieś możliwości by się bronić ma przecież.
Mi raz niemowlak wypadł z rąk przez to , że jest taki lejący właśnie. Głowa się jej odchyliła do tyłu i spadła. Na łożko na szczęście. Specjalnie stałam nad łóżkiem na wszelki wypadek.
Kolega nakłania mnie, żebym powiedziała Ci Yogi od niego "ona ma już pełno dzieci, rodzić kolejnego nie musi"
9 123 2013-06-18 12:48:33
To świadczy o niej, wiadomo.
Ale jak jest dwójka dorosłych ludzi to ja nie robiłabym z jednego całkowitego potwora a z drugiego całkiem biednej ofiary. Bo jakieś możliwości by się bronić ma przecież.
Jeżeli jeden człowiek działa z premedytacją, w celu osiągnięcia konkretnych korzyści, to człowiek przez niego oszukany jest ofiarą (zwłaszcza, gdy z pewnych obiektywnych powodów jest łatwym celem).
Jeżeli wściekły z powodu nie osiągnięcia planowanych korzyści manipulant niszczy życie swojej ofiary (i wielu związanych z nią osób) to jest to ostatnie ścierwo i tej nazwy będę się trzymał
.
9 124 2013-06-18 12:49:41
TKolega nakłania mnie, żebym powiedziała Ci Yogi od niego "ona ma już pełno dzieci, rodzić kolejnego nie musi"
Ten kolega też jest pod Twoją "opieką"
?
9 125 2013-06-18 12:49:48 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-06-18 12:54:50)
Może dlatego, że mój tata nie wyraża się nigdy tak o ludziach , a już szczególnie kobietach to razi mnie to.
I mój dziadek też tego nie robił.
Tak. Myślę, że to dlatego mnie razi.
Nie , nie jest. Jest jedną z nielicznych osób, które nie są. Reszta korzysta z mojego odruchu otaczania opieką i zrozumienia, bez brania w zamian. Jak matka z podręcznika.
Niestety jednak instynkty mam tylko do potrzebujących, cierpiących i zwierząt.
Moja prababcia mówiła, że mam instynkt kocierzyński , a nie macierzyński
9 126 2013-06-18 12:52:11
Może dlatego, że mój tata nie wyraża się nigdy tak o ludziach , a już szczególnie kobietach to razi mnie to.
I mój dziadek też tego nie robił.
Tak. Myślę, że to dlatego mnie razi.
Nino: to 'coś" zasługuje na te nazwy.
Szczególnie, że nadal może krzywdzić (i krzywdzi) innych ludzi.
9 127 2013-06-18 12:54:08
Powinieneś z Julią z tematu o seksie, sobie rękę podać. Bo ona o tym samym mówi, tylko w drugą stronę i w sprawie seksu.
No rozumiem, że zasługuje. Rozumiem. Chociaż znam za mało sprawę, żeby przyznać racje.
9 128 2013-06-18 12:57:54
Niestety jednak instynkty mam tylko do potrzebujących, cierpiących
Zaopiekuj się mną
. Bo ja taki potrzebujący opieki i cierpiący teraz jestem
.
9 129 2013-06-18 12:59:17
mery90 napisał/a:Ja bardzo lubie zapach glowki dzieciatka:) zawsze jak szlam do kolezanki i bralam jej corcie na rece, jak sie wtulala we mnie to glowe do jej glowki przystawialam, i wtedy czulam sie fajnie;) a teraz taki maly szogun wyrsl z tej slodziutkiej, pieknie pachnacej malutkiej istotki;)
To siśtko jeśt takie ślodkie
![]()
![]()
.
Tylko dlaczego te maluszki tak bardzo prze ręce "lecą"?
Chłop się potem boi tiotio na ręce wziąć.
zaraz pawia puszcze:( takiego niemowlecego, z przetrawionego mleka i z sila pompy strazackiej.
Nienawidze dziubdziania. Ani do dzieci, ani przez dzieci a tym bardziej przez doroslych. Slowo "dzieciatko" wywoluje u mnie potrojna dawke gesiej skory..nie skorki.
9 130 2013-06-18 13:02:10
zaraz pawia puszcze:( takiego niemowlecego, z przetrawionego mleka i z sila pompy strazackiej.
Po to czyściłaś klawiaturę z porannej kawy
, żeby ją teraz pawiem ozdabiać
?
9 131 2013-06-18 13:06:58
Slowo "dzieciatko" wywoluje u mnie potrojna dawke gesiej skory..nie skorki.
To moze na male dziecko powinno sie mowic "dziecior"?;)
9 132 2013-06-18 13:11:38
Nina: idę umyć głowę żelem do higieny intymnej, który mi został po mojej Pani.
Jak wyjdzie z tego "kicha", to Cię znajdę i nawet siedmiu samurajów z mieczami Cię nie uratuje
.
9 133 2013-06-18 13:14:35 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-06-18 13:17:01)
Moja ciotka mówi 'to małe gówno' pieszczotliwie! przysięgam. ![]()
Ja też nie cierpię "pieszczenia się" w mowie.
Wybacz. Jeśli nie jesteś uchodźcą z dzikiego kraju, ofiarą molestowania w dzieciństwie,dzieckiem porzuconym /bitym przez rodziców, osobą po wypadku,ślepym, człowiekiem chorym psychicznie albo chorym na taka, samobójcą albo bezdomnym nie z własnej winy to niestety ale nie mieścisz się w kategorii 'moje dzieci'
Yogi, nic Ci się od tego nie stanie bo to delikatny płyn, ale żadnych cudów na włosach nie będziesz miał. Śliskie też nie będą i gładkie bo taki płyn niema silikonów co oblepiają włosy żeby tworzyć iluzje , że są ładne i zdrowe.
Asterko, może lepiej nie czytaj wątku o aborcji. ![]()
9 134 2013-06-18 13:19:11
Mussuka napisał/a:Slowo "dzieciatko" wywoluje u mnie potrojna dawke gesiej skory..nie skorki.
To moze na male dziecko powinno sie mowic "dziecior"?;)
a nmoze zwyczajnie dziecko?:) Bo dzieciatko to mi sie zaraz z Jezusem kojarzy a to juz wystarcza, zeby mi agresywnosc do poziomu 10 skoczyla:)
pisalam Wam o pewnej knajpie bistro w Konstancinie Jeziorna, gdzie mozna calkiem fajnie bylo zjesc..moze jeszcze mozna, tylko fascynujace byly zapowiedzi dan przez megafon - zapowiadal pan wlasciciel i jedoczesnie wydajacy dania:
Kotleciki cielece z sosikiem, kartofelkami i suroweczka oraz szpinaczkiem prosze!!!
Chodzilysmy tam regularnie z kolezankami na piwo oraz na koncert gastronomicznych zdrobnien w wykonaniu przesympatycznego pana z turnusu niewiadomego:))
Nalesniczki ze smietanka i kompocik z wisienek bardzo prosze odebrac!!!
9 135 2013-06-18 13:25:00 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-18 13:40:10)
W mojej łązience jest zzzimno.
Woda diablo powoli odpływa z wanny, a kratka wentylacyjna nie ma żadnego ciągu
. Pewnie znowu jakiś debil mieszkający wyżej zamurował kanał wentylacyjny
.
9 136 2013-06-18 13:28:42
W mojej łązience jest zzzimno.
Woda diablo powoli odpływa z wanny, a kratka wentylacyjna nie ma żadnego ciągu. Pewnie znowu jakiś debil mieszkający wyżej zamurował kanał wentylacyjny
.
[
debil to zaprojektowal ciag wentylacyjny z wentylacja grawitacyjna, czyli zadna:) I to, jak zgaduje w budynku wielokondygnacyjnym? Ech, ci nasi niedouczeni architekci.
Kratka wentylacyjna ma miec ciag jak na dworze upal? Ktos sie chyba z fizyki zrywal?;))
9 137 2013-06-18 13:31:25
Ja byłam bezdomna. Żadna tragedia jak ktoś ma olej w głowie.
Wciąż Yogi. Dla mnie jesteś zbyt arogancki żebym miała ochotę się Tobą opiekować.
Są ludzie, którzy naprawdę potrzebują anioła z nieba, który nie zdradzi ich sekretów i nie osądzi ich. A takiego mogę dla nich udawać. Chociaż oczywiście ufanie mi w pewnych rzeczach to błąd.
Nie obrażam się wcale. Tylko mnie to drażni nieco.
9 138 2013-06-18 13:33:34
Nina , diabeł mnie kusi, a solennie sobie obiecuję, że nie będę.Mnie tez mogło nie być, bo mama miała taki pomysł.W latach 70 dzieci traktowana właśnie tak, skrobano się na potęgę.No fakt antykoncepcji dobrej nie było, ale....Część ludzi , jak im się na coś pozwala zamiast myśleć wybiera wygodę.
9 139 2013-06-18 13:38:51 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-06-18 13:39:58)
Ja nie lubię nagonki.
Ani na tych co dzieci nie chcą , tylko bawić się życiem, ani na tych co mają dziesięcioro.
Nie lubię jak się obraża kobiety bo 'kury domowe' , nie lubię jak się obraża bo 'karierowiczki'
Tam w tamtym wątku się nieco w skrajności popada z tym wszystkim.
Z mojego punktu widzenia, aborcja to żadna wygoda.
9 140 2013-06-18 13:41:58
Mussuka napisał/a:Slowo "dzieciatko" wywoluje u mnie potrojna dawke gesiej skory..nie skorki.
To moze na male dziecko powinno sie mowic "dziecior"?;)
ja mówię bachor albo szarańcza...
9 141 2013-06-18 13:42:49
debil to zaprojektowal ciag wentylacyjny z wentylacja grawitacyjna, czyli zadna:) I to, jak zgaduje w budynku wielokondygnacyjnym? Ech, ci nasi niedouczeni architekci.
Kratka wentylacyjna ma miec ciag jak na dworze upal? Ktos sie chyba z fizyki zrywal?;))
Nie taki debil, bo w normalnych warunkach kratka działa jak odkurzacz
.
Nawet w czasie upału był ciąg, a teraz ogień z zapalniczki się ledwo odgina
.
Nino: czasami pozorowana arogancja przykrywa wrażliwość
.
9 142 2013-06-18 13:44:40
Wolę takie ukrywanie wrażliwości jak u mojego męża w takim razie.
9 143 2013-06-18 13:44:50
Ja nie lubię nagonki.
Ani na tych co dzieci nie chcą , tylko bawić się życiem, ani na tych co mają dziesięcioro.
Nie lubię jak się obraża kobiety bo 'kury domowe' , nie lubię jak się obraża bo 'karierowiczki'
Tam w tamtym wątku się nieco w skrajności popada z tym wszystkim.Z mojego punktu widzenia, aborcja to żadna wygoda.
Znów się z Tobą zgodzę...
9 144 2013-06-18 13:46:08
Wolę takie ukrywanie wrażliwości jak u mojego męża w takim razie.
Twój mąż nie rozmawia z Tobą na ogólnodostępnym forum.
Cześć Miss-ka
.
9 145 2013-06-18 13:47:13
NinaLafairy napisał/a:Wolę takie ukrywanie wrażliwości jak u mojego męża w takim razie.
Twój mąż nie rozmawia z Tobą na ogólnodostępnym forum.
Cześć Miss-ka
.
Cześ Yeti...
9 146 2013-06-18 13:48:20 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-06-18 13:49:37)
Mój mąż uważa siedzenie na forum za stratę jego czasu, podobnież jak mailowanie z przyjaciółmi , którzy się przeprowadzili. I wszystko poza kontaktem twarzą w twarz. Który i tak uważa za stratę czasu najczęściej .
Także on w internetowej rzeczywistości nie istnieje.
A wrażliwość ukrywa po prostu nie okazując emocji. No może poza rzucania szklankami. . .
9 147 2013-06-18 13:49:23 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-18 13:55:18)
Cześ Yeti...
Ja wiem, że taki wspaniały
mężczyzna jak ja, to dla Ciebie Yeti
, ale zacznij do mnie mówić inaczej, bo na forum jest jeden aktywny Yeti
i zawsze zastanawiam się, czy piszesz do niego, czy do mnie
.
9 148 2013-06-18 13:50:52
missnowegojorku napisał/a:Cześ Yeti...
Ja wiem, że taki wspaniały
mężczyzna jak ja, to dla Ciebie Yeti
, ale zacznij do mnie mówić inaczej, bo na forum jest jeden aktywny Yeti
i zawsze zastanawiam się, czy piszesz do niego, czy do mnie ;D.
Nie znam innego Yeti oprócz Ciebie, a teraz idę na babaw z bachorkiem...
9 149 2013-06-18 13:54:49 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-18 13:56:31)
Mój mąż uważa siedzenie na forum za stratę jego czasu
Zawsze tak uważałem
. Siedzę tutaj (raczej wpadam
), bo muszę
spędzać teraz czas przed podłączonym do sieci kompem
.
podobnież jak mailowanie z przyjaciółmi , którzy się przeprowadzili.
Wolę gadać przez telefon
.
I wszystko poza kontaktem twarzą w twarz. Który i tak uważa za stratę czasu najczęściej .
Ja tam lubię gadać ze znajomymi
.
Także on w internetowej rzeczywistości nie istnieje.
Ja oprócz tego forum również
.
A wrażliwość ukrywa po prostu nie okazując emocji. No może poza rzucania szklankami. . .
Poleć mu porcelitowe garnuszki
. Trzeba dobrze walnąć by się rozprysły i sprzątanie jest łatwiejsze
.
9 150 2013-06-18 13:57:10
Haha. A polecę mu.
On przez telefon też nie lubi rozmawiać. W skrócie, nie lubi ludzi i nie lubi gadać. ![]()
9 151 2013-06-18 14:02:25
Asterko, wybacz, wiem, że nie potrzebujesz adwokata, ale nie wytrzymałam (wątek o aborcji).
Miłego dnia wszystkim i przepraszam za wtargnięcie z butami do Waszej kafejki. Już mnie nie ma ![]()
9 152 2013-06-18 14:04:12
Ja też tutaj wtargnęłam niedawno.
I nie dziwię się Twojej reakcji, Babo.
9 153 2013-06-18 14:04:43
Miłego dnia wszystkim i przepraszam za wtargnięcie z butami do Waszej kafejki. Już mnie nie ma
Miło, że na chwilę u nas osiadłaś
.
9 154 2013-06-18 14:05:41
Mussuka napisał/a:debil to zaprojektowal ciag wentylacyjny z wentylacja grawitacyjna, czyli zadna:) I to, jak zgaduje w budynku wielokondygnacyjnym? Ech, ci nasi niedouczeni architekci.
Kratka wentylacyjna ma miec ciag jak na dworze upal? Ktos sie chyba z fizyki zrywal?;))Nie taki debil, bo w normalnych warunkach kratka działa jak odkurzacz
.
Nawet w czasie upału był ciąg, a teraz ogień z zapalniczki się ledwo odgina.
no wlasnie dlatego debil. Dobra wentylacja nie wlacza sie i wylacza samoistnie albo przy pomocy sasiada. A jak ktos komin wentylacyjny stawia dla ilus tam mieszkan w pionie to czego sie spodziewasz?
W temacie aborcji i dzieciatek udzielac sie nie potrafie i nie bede, wole ten watek wentylacyjny pociagnac;) bo na tym to sie chociaz troszke znam:)
A w temacie romantycznym - moj malolat wlasnie wpadl jak piorun kulisty do mnie (ma dzis wolne) z pekiem prawie metrowych roz. Cudownie pachnacych. Pytam z jakiej okazji a on "bo jestes":) I jak takiego smarkacza nie kochac?;) troche nawiazujac do innego dzisiejszego watku;)
9 155 2013-06-18 14:10:34
Mnie również bardzo miło ![]()
9 156 2013-06-18 14:13:08
no wlasnie dlatego debil. Dobra wentylacja nie wlacza sie i wylacza samoistnie albo przy pomocy sasiada. A jak ktos komin wentylacyjny stawia dla ilus tam mieszkan w pionie to czego sie spodziewasz?
Było dobrze. Tylko co jakiś czas, ktoś robi remont. Kuje ścianę w ciągiem kominowym i zatyka poprawnie funkcjonujący kanał wentylacyjny. potem trzeba kombinować, aby ten kanał udrożnić ;(.
A w temacie romantycznym - moj malolat wlasnie wpadl jak piorun kulisty do mnie (ma dzis wolne) z pekiem prawie metrowych roz. Cudownie pachnacych. Pytam z jakiej okazji a on "bo jestes":) I jak takiego smarkacza nie kochac?;) troche nawiazujac do innego dzisiejszego watku;)
Jak kocha, to się stara
.
Ja właśnie zauważyłem napływające cumulusy z których może się zrobić dla mnie nieprzyjemna burza
.
9 157 2013-06-18 14:15:29
Babo osiadła dziękuję mimo wszystko.Lubię mieć adwokatów ;-).
Muss, już się nie dopisywałam do tego wątku, ale też nic nie miałabym przeciwko młodszemu facetowi.starsi się jakoś nie sprawdzają...
9 158 2013-06-18 14:18:08
Popatrz na te młode piękne dziewczyny, które wychodzą za mąż za baaaardzo grubych polityków albo starych biznesmenów. One to mają sajgon. Ideały zdarzają się rzadko. Często są to niesłychanie zadbane osoby , które po wstaniu z łóżka przypominają straszydła. Do przeciętnych świat należy. Zadbać należy o świeży wygląd ubrania, czystość, figurę i przede wszystkim o zawartość mózgu. Resztę zostaw naturze.
9 159 2013-06-18 14:19:51
Babo osiadła dziękuję mimo wszystko.Lubię mieć adwokatów ;-).
Uff, a już się bałam, że pójdę na rosół ![]()
Muss, już się nie dopisywałam do tego wątku, ale też nic nie miałabym przeciwko młodszemu facetowi.starsi się jakoś nie sprawdzają...
Oj, znam wyjątek
<rumieni się>
9 160 2013-06-18 14:20:00
Aleś sobie nicka wymyśliła
.
Cześć
.
9 161 2013-06-18 14:22:28
Uff, a już się bałam, że pójdę na rosół
Może już niedługo ja też będę potrzebował adwokatów, albo mnie z tego forum wywalicie
.
9 162 2013-06-18 14:26:25 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-06-18 14:30:28)
Było dobrze. Tylko co jakiś czas, ktoś robi remont. Kuje ścianę w ciągiem kominowym i zatyka poprawnie funkcjonujący kanał wentylacyjny. potem trzeba kombinować, aby ten kanał udrożnić ;(.
,zaraz sie odczepie od tego komina i cugu czy raczej jego braku ale zes na mojego konika wsiadl, to pociagne. Bo widzisz kochanienki, z wentylacja w bloczkach to jest tak, ze sie winno moc nia sterowac. A zeby to bylo mozliwe, to musisz miec swoja wlasna wentylacje w swoim wlasnym mieszkanku:)..troche sobie jaja z tymi zdrobnieniami robie;). A zeby taka miec, i jest to mozliwe i wykonalne, to twoje dukty wentylacyjne nie powinny w zaden sposob byc zespojone z sasiadami, znaczy z ich duktami. I ten dukcik wylazac ponad dach jest zaopatrzony w takie male urzadzonko, taki wentylatorek, wrtolnik;) I Ty sobie nastepnie malym pokretelkiem w swoim mieszkanku, na scianie ustawiasz czy chcesz duzo cugu..bo akurat sobie laznie parowa urzadzasz z sasiadka, czy tez mniej, bo na kanikuly wybywasz.
A tak to Ci bedzie kazdy Kowalski z Nowakiem w Twoja prywatna wentylacje bez zezwolenia ingerowal:(.
A powiedz no, zapachy z kuchni sasiada tez sie przedostaja czasem? Np. bigosik albo cos rownie aromatycznego?
A w temacie romantycznym - moj malolat wlasnie wpadl jak piorun kulisty do mnie (ma dzis wolne) z pekiem prawie metrowych roz. Cudownie pachnacych. Pytam z jakiej okazji a on "bo jestes":) I jak takiego smarkacza nie kochac?;) troche nawiazujac do innego dzisiejszego watku;)
Jak kocha, to się stara
.
Ja właśnie zauważyłem napływające cumulusy z których może się zrobić dla mnie nieprzyjemna burza
.
a co taka mordka skrzywiona po tym kocha to sie stara? Mnie to akurat cieszy a nie smuci.
Cumulusy i u mnie sie pojawily, oby zniknely, bo znowu bede Miss mokrego podkoszulka na rowerze odstawiac:(
9 163 2013-06-18 14:32:13
A powiedz no, zapachy z kuchni sasiada tez sie przedostaja czasem? Np. bigosik albo cos rownie aromatycznego?
Blok to dziesiątka, a jeden kanał obejmuje 3 mieszkania. Z zapachami nie ma problemu, częściej dochodzą z korytarza.
a co taka mordka skrzywiona po tym kocha to sie stara? Mnie to akurat cieszy a nie smuci.
Mordka wyszła nieświadomie, bo myślałęm o tych wirtualnych cumulusach, które niedługo zaczną mnie tutaj oczerniać.
9 164 2013-06-18 14:33:13
Ludzie kochają porównania.
Od przedwczoraj jestem Christiną Ricci (na niektórych zdjęciach gdzie wygląda szczególnie ponuro i ma czarne włosy)
Świetnie.
A przecież wróciłam do swojego koloru żeby się pozbyć bycia 'Marilyn' bo się bałam , że ją w lustrze zobaczę w końcu od tego wmawiania, choć trzeba przyznać, że ludzie myślą, że to komplement.
Jak się ogolę na łyso to może zostanę sobą?
9 165 2013-06-18 14:35:17
Jak się ogolę na łyso to może zostanę sobą?
Wtedy będziesz Sinéad O'Connor
.