netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi799 109 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 130 131 132 133 134 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 516 do 8 580 z 16 697 ]

8 516 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-06-13 11:40:14)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ach no i Yogi, mógłbyś się zawieść, bo teraz już od dłuższego czasu jestem zainspirowana obrazami. I włosy mam za długie na lata 20 , falowane co prawda , ale z przedziałkiem na środku. Wzięłam to z kilku bardzo starych obrazów. I postaci z historii nad którą pracuje.


Kurczę, wybaczcie mi jeden post pod drugim sad Pomyłka nastąpiła.

8 517 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-13 11:46:11)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Być może to tylko "dziwność". Oby.
Ale istnieje też mozliwość, że w realu tego po nim nie widać, a właśnie w internecie daje upust.
Niekoniecznie musi być niebezpieczny, ale z psychiką chyba ma problem.

Mam kolegę, który stale gada bzdury o robieniu wiwisekcji znajomym kobietom. Ale poza tymi dziwnymi gadkami, to całkiem inteligentny facet smile.

Nina: rozumiem, że skąpisz mi swojego wizerunku, obawiając się, że rozpoznam w Tobie jakąś celebrytkę? Spokojnie, ja nawet sławetnej Joanny Krupy bym pewnie nie rozpoznał big_smile.
Te rzeczy mnie nie interesują.

A Twoją fotkę chciałbym zobaczyć z sympatii smile.

8 518

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Gdzie tam celebrytkę, śmiertelnie obraziłabym się gdyby ktoś tak o mnie powiedział.
Skąpię, bo na przyszłość chcę być anonimowa. I nie chcę wszystkim pokazywać mojej mordy.

Poczytałam wszystkie posty pana H. i jeszcze bardziej upewniłam się w tym co napisałam o nim wcześniej.

8 519

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Ogłaszają te swoje bzdury w życiu prywatnym też, ale to do niczego nie prowadzi. Rozumiesz?
Wiele 'artystów' teraz jest takich. Słuchać się nie da. Oni nic nie robią, tylko gadają i wymyślają i się wymądrzają.

Raczej on artystą nie jest. Wtedy bym rozumiała.
Z racji zawodu spotykam się z tak różnymi osobowościami, że już mnie nic (prawie) nie dziwi.
Ale jestem uczulona na pewne zachowania.
Fakt, może czasem przeczulona (co moje dzieci mi żartobliwie wytykają).

Yogi Krupy byś nie rozpoznał???
Nawet mój mąż by rozpoznał smile

8 520

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Gdzie tam celebrytkę, śmiertelnie obraziłabym się gdyby ktoś tak o mnie powiedział.

To dobrze smile.

NinaLafairy napisał/a:

Skąpię, bo na przyszłość chcę być anonimowa. I nie chcę wszystkim pokazywać mojej mordy.

Zrobisz jak zechcesz wink. Ja nie udostępniam przesłanych mi zdjęć i maili osobom postronnym (nawet takim, które śpią w moim łóżku big_smile).

8 521

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiele osób, które wystawiają swoje obrazy w galerii nie jest artystami.

8 522

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Yogi Krupy byś nie rozpoznał???
Nawet mój mąż by rozpoznał smile

Pewnie bym jednak poznał... jakby się tym swoim ę/ą odezwała big_smile.

8 523

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Wiele osób, które wystawiają swoje obrazy w galerii nie jest artystami.

Z ciekawości zapytam: Widziałem kiedyś film na którym jakiś "artysta" zaaplikował sobie do odbytu farbę, a potem "natrysnął" ją na płótno. czy takie rzeczy zdarzają się rzeczywiście i są traktowane jako przejaw sztuki?

8 524

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Wiele osób, które wystawiają swoje obrazy w galerii nie jest artystami.

Tego nigdy nie wiadomo smile
Warhola też długo za artystę nie uważano.

8 525

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

To jest co innego. Jako, że od dawna i głęboko siedzę w tym świecie i naprawdę się staram w ludziach widzieć to co oni by chcieli żeby w nich było, to mogę stwierdzić kto się nadaje a kto nie. I jeszcze nigdy się nie pomyliłam.
Zdarzają się takie rzeczy Yogi.
Ludzie postronni chcą być kulturalni, i łatwiej im coś wcisnąć niż tym , którzy coś o tym wiedzą.
Artysta musi mieć coś więcej niż wymuszoną ekscentryczność, poczucie wyższości i dobrze gadane.
Są teraz takie dzieła, które nie wymagają żadnych umiejętności i nic nie znaczą.
To nie jest talent, że ja włożę ścierę do wiadra, postawię w galerii i napiszę 'metafora życia'
Ludzie robią niby to co robił Andy, ale robią to tanio, bezsensownie. To się nie sprawdza, to jest udawane.
Ogląda się te dzieła i one są po prostu drogim, nudnym gównem w dodatku brzydkim.
Albo skandalizującym i to jedyna wartość.
Moja koleżanka kręci filmy, w których jest pełno beznadziejnie nudnych scen czarno białych niby to 'symbolicznych' , i tymi filmami ludzie się zachwycają. Trwają one po 10 minut i nie znam nikogo kto by usiadł i to obejrzał bez przewijania. To nie jest ambitne, to manipulacja ludźmi żeby oni myśleli, że to ambitne.

8 526 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-13 14:38:08)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja tam prymityw big_smile i prostak jestem big_smile.
Nie ma dla mnie znaczenia: kto jest twórcą, ale ważne, by dzieło do mnie przemawiało.
Inna sprawa, że często to, co do mnie przemawia okazuje się być uznane również przez innych smile. Ale to chyba naturalne, że jakieś dzieło zawiera treść, a inne "dzieło" jest tylko dziełem z nazwy, lub czyjegoś nazwiska.

Nigdy nie uważałem siebie za artystycznego twórcę, pamiętam jednak czasy, gdy stworzone przeze mnie opisy towarów były regularnie cytowane na pobliskiej politechnice, a nawet fotografowane i publikowane w ogólnopolskich gazetach.
Myślę, że to była właśnie namiastka sztuki (przemawiało połączenie treści i formy).

A "kało-malarstwa" nie uznaję big_smile big_smile big_smile.

8 527 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-06-13 14:43:18)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dużo jest takich pustych rzeczy, na które ludzie się nabierają.
Ja wiem , że jestem w stanie stworzyć coś takiego, i wymyślić tego idee. To po prostu łatwe.
Wystawić gówno w plastikowej torebce i napisać, że chodzi o głód na świecie. Napompować się i czuć się wielką artystką, podczas gdy sama w to nie wierzę, w tą sztukę. Nie szanuje czegoś takiego.
Sztuka to sztuka, a nie jakieś bzdury , których bym nawet w piwnicy nie postawiła.

8 528 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-13 15:06:38)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Kiedyś kolega sprowadził dziwne figurki.
Przedstawiały mniej więcej śmiertkę (tym razem mężczyznę) w objęciach ponętnej kobiety.
Trochę nie pasował ten towar do hurtowni z zabawkami.
Wziąłem od niego te nieszczęsne figurki i opatrzyłem wymyślonym komentarzem.
W m-c sprzedałem wszystkie big_smile. Większość klientów mówiła, że widziała to u kogoś znajomego i specjalnie po to przyszła smile.
Musiałem jednak do każdej dołączyć tabliczkę z owym komentarzem big_smile.

8 529

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ach, no to i tak jeszcze coś. A nie kawałek metalu, albo kawał betonu, z którym ktoś NIC nie zrobił.

8 530 Ostatnio edytowany przez luc (2013-06-13 18:37:42)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Kolejna perełka pana H.: "Czasem myślę o przemiale. Na skalę globalną. Dźwięk zgniatanej tkanki".
To nie jest do końca normalne.
Ale może jest tylko zgorzkniały.

8 531 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-13 19:14:04)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Ale może jest tylko zgorzkniały.

Zgorzkniały? Na pewno sad.
Kolega, o,którym wcześniej napisałem także sadzi takie głupie teksty. Na szczęście jest zupełnie nieszkodliwy smile.

8 532

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Bierzecie to za poważnie, ani on zgorzkniały ani psychiczny. Takich ludzi to ja znam na pęczki jak on, a te teksty ... jakby się ich z jakiegoś poradnika uczyli. On wcale o tym nie myśli, on się kreuje na takiego co myśli.

8 533

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

a te teksty ... jakby się ich z jakiegoś poradnika uczyli. On wcale o tym nie myśli, on się kreuje na takiego co myśli.

Powinien się w tym... doktoryzować big_smile big_smile big_smile.

8 534

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witam. Jakby coś to chciałabym dołączyć do grona pięknych inaczej, ale za to nadrabiających charakterem big_smile.

8 535

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miło zobaczyć osobę, która temat Karoliny........... potraktowała równie poważnie jak ja big_smile.

8 536

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Tutaj zapewne nikt nie jest brzydki w tym wątku. I nawet nie musi nadrabiać charakterem. wink

8 537 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-13 19:36:48)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Tutaj zapewne nikt nie jest brzydki w tym wątku. I nawet nie musi nadrabiać charakterem. wink

Potwierdzam, jeśli chodzi o główne "narzekaczki" big_smile. Pozostałych jeszcze nie dane mi było zobaczyć sad.

8 538

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
AlphaWolf napisał/a:

Witam. Jakby coś to chciałabym dołączyć do grona pięknych inaczej, ale za to nadrabiających charakterem big_smile.

Witaj smile
Charakterne osoby zawsze mile widziane.

To mi przpomniało: gdzie nasze ulubione Marudy?
Asterko jak mija zwolnienie?

8 539

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Matkoooo ten chłopak jest dokładnie taki jak mówiłam, no filozof roku , uwielbiam takich ludzi..... hmm

8 540

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja pozostanę przy swoim co do H. smile
Diabeł tkwi w szczegółach i tam takie są.
Nie jest całkiem normalny.
Ja już nie mam zamiaru z nim dyskutować, bo to bez sensu. A jego to bawi.

8 541

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

A jego to bawi.

I z tego powodu ja też odpuściłem smile.

8 542

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Alpha Wolf już masz u mnie plusa za avatar.Byłam zakochana w tym filmie, Davidzie i piosence "When the world falls down".
Zwolnienie mija cudnie.Zrobiłam dziś kameralną imprezkę.

8 543

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Tutaj zapewne nikt nie jest brzydki w tym wątku. I nawet nie musi nadrabiać charakterem. wink

Ojjj podpisuje sie pod tym rekoma i nogami:)

Tak Was podczytuje czasami(momentami mam2-5stron do nadrobienia:D) i dochodze do wniosku, ze jestescie bardzo inteligentnymi ludzmi:) czasami az zal czytac jak kobietki pisza, ze sa brzydkie itd itp... bo tak naprawde kazda z nas jest piekna...

Yogi, Ciebie bym mogla czytac dniami i nocami:D to forum bez Ciebie by nie bylo takie samo;)(czy same? Damn... co sie dzieje z moim jezykiem...)

8 544 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-06-13 23:20:12)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mery90 , ależ mogę się sobie , Tobie i wielu kobietom wydawać piękna, bo mnie lubią (tak przypuszczam).Kobiety, fajne kobiety nie widzą brzydoty jeśli ktoś jest sympatyczny, inteligentny i "zna Józefa".Standardowy facet ze spokojem stwierdzi , że jestem brzydka.Bo nie spełniam jego kryteriów urodowych.A jaka jestem go wali, bo jestem brzydka.Facet , któremu się podoba mój charakter, widzi we mnie kumpla.

8 545

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mery90 napisał/a:

Yogi, Ciebie bym mogla czytac dniami i nocami:D to forum bez Ciebie by nie bylo takie samo;)(czy same? Damn... co sie dzieje z moim jezykiem...)

Dziękuję Mery smile.
To wspaniałe uczucie być zauważonym przez piękną i inteligentną kobietę smile.

8 546

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mówiłaś , że masz ładną skórę Asterko?
To bardzo bardzo wiele do urody.

8 547

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nina, mam ładną skórę, oczy , nawet piersi.I co z tego?Facet patrzy na kobietę jako całość.Albo mu się podoba, albo nie.W d... ma moje zalety, on ich zwyczajnie nie widzi. Już to kiedyś napisałam sama do siebie nie mam zastrzeżeń.

8 548

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Zwolnienie mija cudnie.Zrobiłam dziś kameralną imprezkę.

No to Ci służy smile
Jak długo masz zwolnienie?

Widzę, że od paru dni wpadają nowe osoby. Fajnie smile

Mery witaj.

8 549

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi, wydaje mi sie, ze wiekszosc z nas tak mysli:)

Asterko, ja wogole nie potrafie tego pojac... patrzac na moja mame czasami watpie w facetow... naprawde... zwlaszcza po przykladzie mojego ojca. Jest tyle wartosciowych kobiet na swiecie, gdzie sa mezczyzni doceniajacy to??
Mam kolezanke, ktora jest naprawde przecietna, charakter ma okropny, a faceci lataja za nia jak zwariowani... u niej jest na zasadzie wycyckac z kasiorki i nastepny...

8 550 Ostatnio edytowany przez mery90 (2013-06-14 00:04:20)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mery90 napisał/a:

Yogi, wydaje mi sie, ze wiekszosc z nas tak mysli:)

Asterko, ja wogole nie potrafie tego pojac... patrzac na moja mame czasami watpie w facetow... naprawde... zwlaszcza po przykladzie mojego ojca. Jest tyle wartosciowych kobiet na swiecie, gdzie sa mezczyzni doceniajacy to??
Mam kolezanke, ktora jest naprawde przecietna, charakter ma okropny, a faceci lataja za nia jak zwariowani... u niej jest na zasadzie wycyckac z kasiorki i nastepny...

Luc witam i ja:)

Hahaha zacytowac swoj post zamiast edytowac chyba tylko ja potrafie;)

8 551

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mery90 napisał/a:

Hahaha zacytowac swoj post zamiast edytowac chyba tylko ja potrafie;)

He, he, nie przejmuj się. Ja już też różne dziwolągi z postami wyprawiałam smile

8 552

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc, do piątku.Dłużej nie mogę i tak przeginam bo w pracy piekło.
Mery90, czasem mam wrażenie, że mężczyźni to masochiści wybierają sobie takie królewny.Albo idiotki, albo pustaki.Z wiekiem jest co raz gorzej.Na tej mojej imprezie był fajny 40 letni facet, który od lat szuka drobnej eterycznej blondynki, max 25 lat.A ponieważ urody jest mocno średniej , kasą nie śmierdzi dostaje kosza za koszem.Ale jakoś mi go tak średnio szkoda.

8 553 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-14 00:24:56)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Na tej mojej imprezie był fajny 40 letni facet, który od lat szuka drobnej eterycznej blondynki, max 25 lat.A ponieważ urody jest mocno średniej , kasą nie śmierdzi dostaje kosza za koszem.Ale jakoś mi go tak średnio szkoda.

A do mnie się takie mikro-kobiełki często przyczepiają sad big_smile. I piękny przecież też nie jestem.

Ja dalej chcę dostać od Ciebie to zdjęcie, na którym jesteś szczęśliwa smile. Przypominam o sobie smile.

Mery smile: mi też zdarzały się takie "cytaty" big_smile.

Luc-iu smile: wpadają bo od jakiegoś tygodnia zrobiło się tutaj tak miło i życzliwie dla świata big_smile.

8 554

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss ogląda filmy?

Ja pewno dziś długo nie posiedzę - bo nie mam pracy lol
tzn. mam ale nieterminową.

YOGI bear napisał/a:

Luc-iu smile: wpadają bo od jakiegoś tygodnia zrobiło się tutaj tak miło i życzliwie dla świata big_smile.

tongue

8 555

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

tongue

Ty mnie nie kuś języczkiem smile, tylko daj namiar na Twoją pocztę i zdjęcie smile.

8 556

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
luc napisał/a:

tongue

Ty mnie nie kuś języczkiem smile, tylko daj namiar na Twoją pocztę i zdjęcie smile.

To nie było kuszenie, zbereźniku tongue

Nowego maila jeszcze nie mam.
Chciałam prosic córkę, ale jak zobaczyłam jej oczy zaczerwienione od nauki, to zrezygnowałam.
Synuś nadal cierpiący, jak to facet.
Namiar na zdjęcie?

8 557 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-14 00:43:27)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Namiar na zdjęcie?

To, w innym wątku, o którym pisała Miss.
Oczywiście tylko, jeżeli masz na to ochotę smile.

Wlazłem na jakiś wątek tyczący szybkostrzelaca (wytrzymuje niecałą minutę) i jestem pod wrażeniem. Ktoś założył sobie konto specjalnie po to, by młodzieńcowi napisać laborat na temat budowy i zasady działania ludzkiego ciała.
Już widzę, jak chłopak się do tego zastosuje big_smile.

8 558

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

]
To, w innym wątku, o którym pisała Miss.

No popatrz, a Miss znalazła bez problemu tongue
Stokrotka Cafe - post nr 11147
(skoro tam już jest, to nie będę ukrywać)

8 559 Ostatnio edytowany przez mery90 (2013-06-14 01:02:02)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi bo Ty poprostu wygladasz strasznie sympatycznie i taka tez jestes osoba i ja sie dziwie, ze po rozwodzie jakas Cie nie usidlila;)

Asterko, to moze tez rozejrzyj sie za mlodszym??;) nie mowie, ze mlodszego o20lat bo wtedy mialabys dwojke dzieci zamiast jednego, ale tak 4-5lat?

Powiem Wam tak. Z reguly nigdy nie patrzalam na wyglad faceta, bo pomimo mlodego wieku bylam zawsze odrzucana wlasnie przez wyglad... ale poltora roku temu w szkole poznalam naprawde przystojniaka, od gadki do gadki, od spotkania do spotkania, i zostalismy para. NIGDY WIECEJ!!! Teraz od ok miesiaca spotykam sie z facetem, ktory teoretycznie nie byl w moim typie(lubie "misiowatych" a on szczuply) ale nadrobil wlasnie charakterem, tym jaki jest, w jaki sposob prowadzi ze mna rozmowe itd itp. Ja tez z tego co zauwazylam jestem przeciwienstwem kobiet, ktore lubil do tej pory, ale chyba poprostu obydwoje to sobie rekompensujemy charakterami. I ja myslalam, ze to jest wlasnie norma. Ze ludzie w ten sposib sie dobieraja(dorosli ludzie) a tu az serce boli jak Asterka pisze, ze tak wspaniala kobieta nie moze trafic na normalnego faceta, bo jest traktowana jak kumpel...:( ale mam ogromna nadzieje, ze milosc spotka Cie niespodziewanie:)


Luc, przeszukalam 40stron Twoich postow, zeby Cie zobaczyc;) ales Ty piekna!!! Wloskow pozazdroscic!!!:)

8 560

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Mery90, ja dla swoich równolatków jestem za stara.Ostatnio  jakiś 32 letni kretyn napisał, że on chce mieć kobietę, a nie mamusię.Ja się już na śmietnik historii nadaję, moje poprzednie związki tak mi się dały we znaki, że nawet mi się wierzyć nie chce.Dla mężczyzn jako kobieta nie istnieję, koniec kropka.Zresztą - nigdy nie istniałam.

8 561 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-14 01:07:55)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mery90 napisał/a:

Yogi bo Ty poprostu wygladasz strasznie sympatycznie i taka tez jestes osoba i ja sie dziwie, ze po rozwodzie jakas Cie nie usidlila;)

Próbowały smile, ale zawsze coś się wydarzyło sad.
Swoje małżeństwo traktowałem jako coś podstawowego i nierozerwalnego. Niestety zona myślała inaczej sad.
Od czasu rozwodu kolejne związki traktuję na zasadzie dobrowolności. Druga strona może to odbierać jako brak pełnego zaangażowania.

Luc-iu smile: doradź mi jak mam wybrać określony nr strony, albo jeszcze lepiej postu? Bo jakoś nie potrafię sad.

8 562 Ostatnio edytowany przez mery90 (2013-06-14 01:11:30)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Powiem Ci tak Kochana. To od nas zalezy co pozwolimy sobie same wkrecic... mojej mamie ojciec przy rozstsniu powiedzial, ze nikt jej nie zechce bo jest wybrakowana( ma amputowana piers)... tak to sobie wbila do glowy, ze od rozwodu juz ok 10lat minelo a ona sie nie umie otworzyc na facetow... ehhh co sie z tymi ludzmi dzieje to ja nie mam pojecia...
Kiedys gadalam z kolega i mi powiedzial, ze jak jego kobieta w ciaze zajdzie to TYLKO CC bo on nie chce pozniej cytuje"bzykac rozklapiochy"... no jakby mi tak facet powiedzial to dostalby w pysk i do widzenia...

Yogi sprawdz po70stronie postow Luc;)
Ahhh bo jak czlowiek w cos wierzy i nagle to traci to wydaje mi sie, ze juz nie jest w stanie zaangazowac sie w pelni po raz kolejny... z obawy przed odrzuceniem

8 563

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Od czasu rozwodu kolejne związki traktuję na zasadzie dobrowolności. Druga strona może to odbierać jako brak pełnego zaangażowania.

Luc-iu smile: doradź mi jak mam wybrać określony nr strony, albo jeszcze lepiej postu? Bo jakoś nie potrafię sad.

1. Czy mi się wydaje czy pisałeś, że masz teraz jakąś panią?

2. Żebym to ja wiedziała? sad
Ja potrafię tylko "na piechotę".

8 564

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
mery90 napisał/a:

Kiedys gadalam z kolega i mi powiedzial, ze jak jego kobieta w ciaze zajdzie to TYLKO CC bo on nie chce pozniej cytuje"bzykac rozklapiochy"... no jakby mi tak facet powiedzial to dostalby w pysk i do widzenia...

Mi już dwie dziewczyny podkreślały, że mają fajną cip.ę, bo nie rozciągniętą przez poród. A ja prawdę mówiąc użytkowałem big_smile tez takie po porodzie i jakoś specjalnej różnicy nie zauważyłem. Przecież to się zrasta, a resztę można wyćwiczyć właściwymi mięśniami.

8 565 Ostatnio edytowany przez mery90 (2013-06-14 01:16:51)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi 71strona;)

No dokladnie. Ja slyszalam, ze lekarza tez przy zszywaniu mozna poprosic o jeden szew wiecej i kobieta jest ciasniejsza niz przed;)

8 566

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

1. Czy mi się wydaje czy pisałeś, że masz teraz jakąś panią?
2. Żebym to ja wiedziała? sad
Ja potrafię tylko "na piechotę".

Na dzień dzisiejszy jestem sam i jest to już wersja ostatecznie "zatwierdzona" sad.
W mojej sytuacji to nawet lepiej. Nie muszę czuć odpowiedzialności za drugą osobę.

Ja tez potrafię tylko "na piechotkę" i nie wiem, czy to wina serwera, czy mojego łącza, ale ta piechotka przypomina pielgrzymkę z Suwałk do Częstochowy (tak średnio 6 stron/minutę sad).

8 567 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-06-14 01:46:09)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Masz trochę racji.Ale nie do końca.Ja 4 razy przerabiałam "czułe męskie słowa na dowidzenia" takie jakie zafundował Twojej mamie szanowny tatuś.I bardzo za każdym razem walczyłąm , żeby ich nie przyjąć do siebie.I prawie w 100% mi się udało.Ale, żeby psychicznie funkcjonować normalnie, wyrobiłam sobie o facetach bardzo złe zdanie.Są płyccy , iracjonalni, niedorośli i niedopowiedzialni.To tchórze pierwszej wody, którzy z klasą nie potrafili załatwić prostych spraw.Sorry Yogi, ale tak to odbieram.
Jestem totalnie rozczarowana mężczyznami, ich bezdusznością, egoizmem.

Sorry, za defetyzm, ale dzisiaj znowu usłyszałam od faceta - dlaczego taka fajna, ciepła kobieta jest sama?Już miałam na końcu języka kąśliwą odpowiedz.Ale sobie darowałam .I tak nie zrozumie.Przecież chciał dobrze...

8 568

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Jestem totalnie rozczarowana mężczyznami, ich bezdusznością, egoizmem.

Rozumiem po Twoich przejściach. Ale żebyś przez to nie przeoczyła takiego "normalnego".

8 569

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc nie mam czego przeoczyć.Żaden facet z własnej nieprzymuszonej woli do mnie nie zastartował.Oprócz pijaczków i przechodzonych 70 latków.Ale to za czasów młodości.
A inicjatywy wykazywać, wybacz nie mam sił.Już nie.Po 23 latach mówię pas.Dzisiaj dotarło do mnie , że nie mogę liczyć na nic więcej niż takie wątpliwe komplementy o mojej fajności.Dziecka już nie urodzę.Rodziny z prawdziwego zdarzenia nie założę, bo wątpię czy mój syn na tym etapie będzie potrafił pokochać jakiegoś faceta.A facet jego.Libido mi spada.Do pogadania mam przyjaciół.Jakoś to będzie.A ile zdrowia mi to oszczędzi.

8 570

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc-iu smile: masz wspaniałą burzę włosów smile, okalającą sympatyczną buzię smile, nie wyglądającą na deklarowany przez właścicielkę wiek smile.
Nie dziwię się, że jakiś samotny czterdziestolatek chciał Cię na żonę smile.

8 571

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

nie wyglądającą na deklarowany przez właścicielkę wiek smile.

To wszystko przez photoshop lol:lol:
Długo wyglądałam jak smarkula, dlatego w pracy zrezygnowałam ze spodni.

Asterko a czemu akurat dziś (do Ciebie dotarło)?
Przez tego 40-latka na imprezie?

Ciekawe czemu Miss nie wpadła na nocne pogawędki.

8 572

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dopisałem się w wątku adopcji dzieci przez homoseksualistów. Założę się, że pierwsza naskoczy na mnie nasza była koleżanka.
Bardzo mnie denerwuje, że ludzie nie odróżniają adopcji dziecka od rodziny zastępczej.

8 573 Ostatnio edytowany przez luc (2013-06-14 03:15:43)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ale w jakim dziale?
Bo nie znalazłam sad

Już znalazłam smile
Wiesz, kiedyś był już podobny wątek i w nim pisałam.
Powoływałam się na badania jednej i drugiej strony. Badania jednej ze stron (tej za) były niesamowicie zmanipulowane, co im wykazano.
Jak zwykle w takich razach (podobnie jak w wątku o adopcji) argumenty nie są po prostu przyjmowane.
Moich nerwów na to szkoda.
Natomiast cieszy mnie, że osoba taka jak Catwoman (którą cenię na tym forum) zauważa już granice tolerancji i dokąd to prowadzi.

Yogi pożegnam się na dziś bo mnie mąż z sypialni woła smile
Dobranoc.

8 574

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Na http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1563104#p1563104

8 575

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Luc nie mam czego przeoczyć.Żaden facet z własnej nieprzymuszonej woli do mnie nie zastartował.Oprócz pijaczków i przechodzonych 70 latków.Ale to za czasów młodości.
A inicjatywy wykazywać, wybacz nie mam sił.Już nie.Po 23 latach mówię pas.Dzisiaj dotarło do mnie , że nie mogę liczyć na nic więcej niż takie wątpliwe komplementy o mojej fajności.Dziecka już nie urodzę.Rodziny z prawdziwego zdarzenia nie założę, bo wątpię czy mój syn na tym etapie będzie potrafił pokochać jakiegoś faceta.A facet jego.Libido mi spada.Do pogadania mam przyjaciół.Jakoś to będzie.A ile zdrowia mi to oszczędzi.

Asterko, cały czas myslę o odpowiedZiach, które padły na tamtym forum, powiedz mi czego oczekujesz obecnie od faceta? Do czego on byłby ci teraz potrzebny?

8 576

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Powiem Wam, ze ogolnie homoseksualizm to dosc przykra sprawa... wspolczuje tym ludziom braku tolerancji na wszystko co ich dotyczy... a oni przeciez tak naprawde nic nie robia, fakt, obrzydliwy dla mnie jest widik calujacej sie pary homoseksualnej na ulicy, ale to samo dotyczy par hetero. Dlaczego? Bo osobiscie tego nie uznaje, zeby jakakolwiek para w moim towarzystwiw wpychala sobie jezyki do gardel;) a co robia w lozku, to juz ich sprawa;)

8 577

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

witajcie:)

YOGI bear napisał/a:

Dopisałem się w wątku adopcji dzieci przez homoseksualistów. Założę się, że pierwsza naskoczy na mnie nasza była koleżanka.
Bardzo mnie denerwuje, że ludzie nie odróżniają adopcji dziecka od rodziny zastępczej.

Yogi, ja tez sie wypowiadałam w tym podobnych wątkach i szkoda prądu na to, był taki wątek ze resocjalizować bandziorów chciały a te same osoby poszły na wątek o aborcji dzieci nienarodzone uśmiercać, ja nie kumam tej całej "nooczesnosci", jestem zaściankowa? a mogę sobie być
Ciągle walczą o jakieś prawa, ciągle pokrzywdzeni,optymistyczni inaczej, albo ja jestem inna albo nie wiem co, nie czuję by ktoś mi prawo do czegokolwiek zabierał, a tu tylko się słyszy,prawo do aborcji-równouprawnienie, i tak w kółko macieju....

porobiło sie tych "nowoczesnych" psychologów na pęczki, po co oni komu, zawód psycholog phi, mieszają w głowach tylko...

8 578

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Właśnie jestem na etapie przewartościowania.Pewnie wszystko na to wpłynęło.Ale głównie parę męskich wypowiedzi.Doszłam do wniosku, że nigdy już nie będę kobietą jakiej oczekują.Ani wyglądowo, ani charakterologicznie.
Miss, zadzwoń Śłońce do mnie, bo skasowałam Twojego maila z nr telefonu.

8 579 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-14 11:50:41)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witajcie piękne dziewuszki smile.

Na początek może coś humorystycznego w kwestii spraw damsko-męskich i rozgrzewającego smile:
http://www.moskva.fm/artist/????_????????/song_808064

Koliberku smile: ja znam kilku bandziorów i wiem co oni myślą o tej "resocjalizacji" big_smile.

Mery smile: ja nie mam nic przeciwko homoseksualistom, ale publiczne namiętne całowanie się gejów uważam za brak szacunku dla innych (mnie i większość innych osób to po prostu brzydzi sad).

Asterko smile: nadal czekam na Twoje "szczęśliwe" zdjęcie smile.

Miłego dnia WSZYSTKIM smile smile smile.

Ps. Czy ktoś jeszcze pamięta: http://www.youtube.com/watch?v=lKk5Iq1_Z5g smile ?

8 580

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

witajcie:)

YOGI bear napisał/a:

Dopisałem się w wątku adopcji dzieci przez homoseksualistów. Założę się, że pierwsza naskoczy na mnie nasza była koleżanka.
Bardzo mnie denerwuje, że ludzie nie odróżniają adopcji dziecka od rodziny zastępczej.

Yogi, ja tez sie wypowiadałam w tym podobnych wątkach i szkoda prądu na to, był taki wątek ze resocjalizować bandziorów chciały a te same osoby poszły na wątek o aborcji dzieci nienarodzone uśmiercać, ja nie kumam tej całej "nooczesnosci", jestem zaściankowa? a mogę sobie być
Ciągle walczą o jakieś prawa, ciągle pokrzywdzeni,optymistyczni inaczej, albo ja jestem inna albo nie wiem co, nie czuję by ktoś mi prawo do czegokolwiek zabierał, a tu tylko się słyszy,prawo do aborcji-równouprawnienie, i tak w kółko macieju....

porobiło sie tych "nowoczesnych" psychologów na pęczki, po co oni komu, zawód psycholog phi, mieszają w głowach tylko...

Bym Cię Koliberku cmoknełą w ten kolorowy dziubek.Też jestem zaściankowa.Nie mam nic do homoseksualistów, wielu lubię, ale nie lubię przyklejania sobie transparentu na czoło.Dla mnie liczy się człowiek, a to co robi w łóżku i z kim to jego prywatna sprawa.
A co do psychologów.Kilkanaście lat temu , jak się miało problem siadało się z przyjaciółmi, kimś bliskim i wyżalało.I najczęściej żaden psycholog nie był potrzebny.A teraz w dobie small-talków, nie wypada się nawet "przyjacielowi" przyznać, że cię coś boli.Bo to przykre, lepiej rozmawiać o czymś przyjemniejszym.Nikt nie ma czasu słuchać o czyichś problemach.

Posty [ 8 516 do 8 580 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 130 131 132 133 134 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026