netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi799 106 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 127 128 129 130 131 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 321 do 8 385 z 16 697 ]

8 321

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
Koliber napisał/a:

a to ja zrozumiałam ze ty je czarujesz.... a tu chodzi o to ze one twoją osobą sa oczarowane:)

Oczywiście, że czaruje lol

Jakby to powiedzieć, żeby paniom nie podpaść...
No... są pod wrażeniem i jest im przyjemnie do mnie mówić smile.

Dobranoc Asterko smile.

Luc-iu dopisałem się w temacie tej dziewczyny od "inteligentnego" chłopaka. Ten H... jest rzeczywiście jakiś dziwny. Widziałem jego posty w innym temacie.

8 322

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi też już od jakiegos czasu zwróciłam uwagę na jego wpisy.
Są jakieś...hm...dziwne. Podobnie jak jego nick (odrzucając religijne jego znaczenie).

A co do czarowania. Już i tak podpadłeś. Niekoniecznie mnie tongue

8 323

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Już pora na mnie, dobranoc:)

8 324

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dobranoc Koliberku

8 325

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

A co do czarowania. Już i tak podpadłeś. Niekoniecznie mnie tongue

A komu?
Bo ja teraz żyję tylko ratowaniem firmy z kłopotów, więc mogłem przeoczyć.
Chyba nie myślisz o Brzydulli?

Dobranoc Koliberku smile.

8 326

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
luc napisał/a:

A co do czarowania. Już i tak podpadłeś. Niekoniecznie mnie tongue

A komu?
Bo ja teraz żyję tylko ratowaniem firmy z kłopotów, więc mogłem przeoczyć.
Chyba nie myślisz o Brzydulli?

Przeczytaj sobie post nr 8297 i 8301.
Co do Brzydulli to nie wiem. Może nie tyle podpadłeś, co...nie wiem: zaniepokoiłeś, zniechęciłeś, speszyłeś....
Myślę, że Brzydulla nie jest przyzwyczajona do takich tekstów. Mogło ją to speszyć.

8 327 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-12 01:15:32)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Co do Brzydulli to nie wiem. Może nie tyle podpadłeś, co...nie wiem: zaniepokoiłeś, zniechęciłeś, speszyłeś....
Myślę, że Brzydulla nie jest przyzwyczajona do takich tekstów. Mogło ją to speszyć.

Wiesz, że pisałem do niej z życzliwości smile.
A jeśli chodzi o inne dziewczyny...
Ja najpierw muszę wyjść z kłopotów, a z doświadczenia wiem, że kobieta może je tylko stworzyć. Dlatego wolę być teraz zupełnie sam.

8 328

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Wiesz, że pisałem do niej z życzliwości smile.

Ja to tak odbierałam. To było sympatyczne.
Ale nie wiemy jak to odbierała Brzydulla.
Szkoda, że tak rzadko teraz tu wpada.

8 329 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-12 01:19:32)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Ja to tak odbierałam. To było sympatyczne.
Ale nie wiemy jak to odbierała Brzydulla.
Szkoda, że tak rzadko teraz tu wpada.

Ja myślę, że Brzydulla nie wierzy, że ktoś może ją polubić i się o nią martwić. No przecież nie pogniewała się o tego Zmarszczynoska. To na prawdę brzmiało przytulnie smile.
Poza tym podejrzewam też coś, na co zwróciła mi uwagę Asterka, ale te rozważania nie nadają się na publiczne forum.

8 330 Ostatnio edytowany przez luc (2013-06-12 01:32:15)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Ja myślę, że Brzydulla nie wierzy, że ktoś może ją polubić i się o nią martwić.
No przecież nie pogniewała się o tego Zmarszczynoska. To na prawdę brzmiało przytulnie smile.

1. To z grubsza też miałam na myśli pisząc o speszeniu.
2. Tego nie wiem. Dla mnie brzmiało sympatycznie, ale Brzydulla może tego nie lubić. W końcu tak ją chyba kiedyś przezywano sad
Szkoda, że się nigdy na ten temat nie wypowiedziała.
Myślę, że Brzydulla jest osobą bardzo delikatną. Z jednej strony silną (choć temu zaprzecza) i inteligentną, a z drugiej właśnie delikatną.

Dobranoc.

8 331

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Myślę, że Brzydulla jest osobą bardzo delikatną.

Też tak myślę i z tego w dużym stopniu wypływa moja do niej sympatia smile.

luc napisał/a:

Z jednej strony silną (choć temu zaprzecza) i inteligentną, a z drugiej właśnie delikatną.

Na całe szczęście nie przeintelektualizowaną jak... (nic nie napisałem big_smile).

Brzydullko wróć smile, a jak jesteś w Polsce, to się odezwij smile.

8 332 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-06-12 08:10:41)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

znowu jakieś niestworzone spekulacje... przecież tyle razy mowilam że ja nie potrafię właczyć się do dyskusji (=nie mam nic do powiedzenia), no chyba że rzecz jest o wzroście, braku urody czy porażce zawodowej...

aaa, no i miałam problem z dostępem do netu

8 333 Ostatnio edytowany przez Koliber (2013-06-12 09:25:27)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Doberek:)

YOGI bear napisał/a:

Luc-iu dopisałem się w temacie tej dziewczyny od "inteligentnego" chłopaka. Ten H... jest rzeczywiście jakiś dziwny. Widziałem jego posty w innym temacie.

Przeczytała z ciekawosci, na prawdę aż tak ważny jest ten poziom intelektualny w związku(cokolwiek to znaczy)?i jak niby ta róznice widać?

8 334

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

W wieku lat 20 miałam rozmiar A, 75.Teraz mam D.SZczęśliwie ,nigdy nie miałam obsesji poprawiania sobie skalpelem urody.
Ale nie dziwię się przy tym dyktacie piękna.Jesteś brzydka =jesteś nikim.

a ja odkad pamietam mialam D a ostatnio to nawet i H. Teraz mam 40+ i piersi piekniejsze niz kiedykolwiek wczesniej. Kazdej kobiecie cierpiacej z powodu duzego i ciezkiego biustu z marszu polece operacje. Wiecej strasznych opowiesci o tych komplikacjach niz prawdy. Ja wyszlam po niecalych 24 godzinach od zabiegu i po dwoch dniach przestalam brac jakiekolwiek tabletki przeciwbolowe. Po niecalym miesiacu plywalam i jezdzilam na rowerze. Teraz blizny sa juz tak malo widoczne, ze tylko ja je widze stojac blisko przed lustrem.

Zalety - proste plecy, lzejsza sylwetka, wiekszy wybor ubran czy nawet kostiumow na plaze no i jeden maly drobiazg - koniec z oblesnymi spojrzeniami i uwagami niewyzytych samcow.

Same plusy wiec nie sadze aby to byl jakis grzech.

8 335

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Grzech nie grzech, my tu pisałyśmy o skrajnych przypadkach, o ludziach uzależnionych od takich operacji, o słabej psychice takich osób.
Ty chyba raczej zrobiłas operację ze względu na zdrowie przypuszczam? a całą resztę dostałaś w pakiecie(np.większy dobor ubrań) wiadomo...
To rozumiem, ale dziewczyna która ma piersi w normie nawet gdy są małe, to cos jest nie halo z głową albo ze wzrokiem...

8 336

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

Grzech nie grzech, my tu pisałyśmy o skrajnych przypadkach, o ludziach uzależnionych od takich operacji, o słabej psychice takich osób.
Ty chyba raczej zrobiłas operację ze względu na zdrowie przypuszczam? a całą resztę dostałaś w pakiecie(np.większy dobor ubrań) wiadomo...
To rozumiem, ale dziewczyna która ma piersi w normie nawet gdy są małe, to cos jest nie halo z głową albo ze wzrokiem...

Nie robilam operacji ze wzgledu na zdrowie ale ze wzgledu na to, ze mialam dosc dzwigania balastu przed soba. No a poza tym przyznajmy sobie, ze duzy biust (a mialam duzy od zawsze;) po dwoch ciazach i paru latach noszenia nie jest juz zbyt piekny. Nie lubilam go i nie moglam na swoje piersi juz patrzec. Za to teraz moge godzinami wpatrywac sie w ich idealny ksztalt i prezencje:)

Oczywiscie moje kregi oraz miesnie szyjne i ramion tez te zmiane odczuly:)

W zasadzie to zwisa mi co kto sobie poprawia i ile razy, niech tylko dobrze to zrobia i nie partacza. No i powiedza stop kiedy efekt moze byc juz raczej karykaturalny.

Mnie bardziej niz te celebryckie operacje poruszyla wczorajsza informacja w Faktach o zmarlej 20-latce, ktorej ktos wyslal trujace tabletki na odchudzanie. Po tym nastapil caly reportaz o tym, jak to Polki swira dostaja na punkcie chudniecia w sezonie wiosenno-letnim, zwlaszcza przed urlopami Masakra, jaka pustota i glupota w nas tkwi drogie panie.
Rozumiem, ze nalezy dbac o ladna i proporcjonalna sylwetke, bo to wiaze sie tez ze zdrowiem i lepsza kondycja ale dac sie zwariowac i zyc dietami to juz glupota wpisana chyba w swiadectwo urodzenia kazdej niemal kobiety. Juz nawet larwy tasiemca mozna sobie zamowic!

8 337

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:
luc napisał/a:

Yogi się pojawił i Miss dała nogę lol

Faktycznie smile.
Odkąd zaproponowała mi randkę big_smile mam wrażenie, ze mnie unika big_smile.

Zupełnie jak Brzydulla.
Wystarczyło, że się nią zainteresowałem.
Może ja trędowaty jestem sad.

Trąd podobno nie jest zaraźliwy...

8 338

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Dlatego u mnie i u Miss nie będzie miał szans.Wydaje mi się (w jej przypadku nie wiem do końca), że nam obu potrzebny jest facet, który będzie emablował tylko mnie, albo ją.100% wyłaczność i szajba totalna na punkcie naszej osoby.

Strzał w dychę.

8 339

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:
Koliber napisał/a:

Grzech nie grzech, my tu pisałyśmy o skrajnych przypadkach, o ludziach uzależnionych od takich operacji, o słabej psychice takich osób.
Ty chyba raczej zrobiłas operację ze względu na zdrowie przypuszczam? a całą resztę dostałaś w pakiecie(np.większy dobor ubrań) wiadomo...
To rozumiem, ale dziewczyna która ma piersi w normie nawet gdy są małe, to cos jest nie halo z głową albo ze wzrokiem...

Nie robilam operacji ze wzgledu na zdrowie ale ze wzgledu na to, ze mialam dosc dzwigania balastu przed soba. No a poza tym przyznajmy sobie, ze duzy biust (a mialam duzy od zawsze;) po dwoch ciazach i paru latach noszenia nie jest juz zbyt piekny. Nie lubilam go i nie moglam na swoje piersi juz patrzec. Za to teraz moge godzinami wpatrywac sie w ich idealny ksztalt i prezencje:)

Oczywiscie moje kregi oraz miesnie szyjne i ramion tez te zmiane odczuly:)

W zasadzie to zwisa mi co kto sobie poprawia i ile razy, niech tylko dobrze to zrobia i nie partacza. No i powiedza stop kiedy efekt moze byc juz raczej karykaturalny.

Mnie bardziej niz te celebryckie operacje poruszyla wczorajsza informacja w Faktach o zmarlej 20-latce, ktorej ktos wyslal trujace tabletki na odchudzanie. Po tym nastapil caly reportaz o tym, jak to Polki swira dostaja na punkcie chudniecia w sezonie wiosenno-letnim, zwlaszcza przed urlopami Masakra, jaka pustota i glupota w nas tkwi drogie panie.
Rozumiem, ze nalezy dbac o ladna i proporcjonalna sylwetke, bo to wiaze sie tez ze zdrowiem i lepsza kondycja ale dac sie zwariowac i zyc dietami to juz glupota wpisana chyba w swiadectwo urodzenia kazdej niemal kobiety. Juz nawet larwy tasiemca mozna sobie zamowic!

Ale wszytskie mas media tym trędem chudości epatują. Trudno się dziwić przeciętnej odbiorczyni. Nie każdy jest odporny na pranie mózgu.

8 340

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:

Mnie bardziej niz te celebryckie operacje poruszyla wczorajsza informacja w Faktach o zmarlej 20-latce, ktorej ktos wyslal trujace tabletki na odchudzanie. Po tym nastapil caly reportaz o tym, jak to Polki swira dostaja na punkcie chudniecia w sezonie wiosenno-letnim, zwlaszcza przed urlopami Masakra, jaka pustota i glupota w nas tkwi drogie panie.
Rozumiem, ze nalezy dbac o ladna i proporcjonalna sylwetke, bo to wiaze sie tez ze zdrowiem i lepsza kondycja ale dac sie zwariowac i zyc dietami to juz glupota wpisana chyba w swiadectwo urodzenia kazdej niemal kobiety. Juz nawet larwy tasiemca mozna sobie zamowic!

Tak zwani sezonowcy i wśród mezczyzn takie okazy można spotkać na siłowniach.
Odchudzać się mozna byleby z głową.
Ja tam nie dbam szczególnie o sylwetkę, z drugiej strony nie muszę, szczupła jestem, nie pamietam zebym miała jakiegoś swira na punkie swojego ciała czy zdrowia, owszem dużoo ćwiczyłam do 20 roku zycia dla adrenalinki i przełamywania barier(chciałam szpagat zrobić:) ), a teraz praca-dom i nie chce mi się...

8 341

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Dlatego u mnie i u Miss nie będzie miał szans.Wydaje mi się (w jej przypadku nie wiem do końca), że nam obu potrzebny jest facet, który będzie emablował tylko mnie, albo ją.100% wyłaczność i szajba totalna na punkcie naszej osoby.

Strzał w dychę.

To ja takiej szajby dostałam na punkcie swojego obecnego mezczyzny big_smile
Chyba do końca naszych dni będziemy wspminać te płomienne początki, które właśnie od tego zawrotu głowy się zaczęły.
Pamiętam jak go na piwo zaprosiłam, no i w jaki sposób, jak sobie to przypomnę to samej siebie nie poznaję big_smile
Także wiem o co chodzi z tą wyłącznością i tym tym zafiksowaniem się na kogoś smile

8 342

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Mnie bardziej niz te celebryckie operacje poruszyla wczorajsza informacja w Faktach o zmarlej 20-latce, ktorej ktos wyslal trujace tabletki na odchudzanie. Po tym nastapil caly reportaz o tym, jak to Polki swira dostaja na punkcie chudniecia w sezonie wiosenno-letnim, zwlaszcza przed urlopami Masakra, jaka pustota i glupota w nas tkwi drogie panie.
Rozumiem, ze nalezy dbac o ladna i proporcjonalna sylwetke, bo to wiaze sie tez ze zdrowiem i lepsza kondycja ale dac sie zwariowac i zyc dietami to juz glupota wpisana chyba w swiadectwo urodzenia kazdej niemal kobiety. Juz nawet larwy tasiemca mozna sobie zamowic!

Tak zwani sezonowcy i wśród mezczyzn takie okazy można spotkać na siłowniach.
Odchudzać się mozna byleby z głową.
Ja tam nie dbam szczególnie o sylwetkę, z drugiej strony nie muszę, szczupła jestem, nie pamietam zebym miała jakiegoś swira na punkie swojego ciała czy zdrowia, owszem dużoo ćwiczyłam do 20 roku zycia dla adrenalinki i przełamywania barier(chciałam szpagat zrobić:) ), a teraz praca-dom i nie chce mi się...

Ja do 40 roku życia w ogóle nie musiałam dbać o sylwetkę, potem samoi się zaczęło źle dziać....

8 343

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

możliwe miss i że i ze mną tak będzie, na razie żyję nadzieją patrząc na ciało mojej szczupłej mamy(3 dzieci urodzonych) że i mnie coś skapnie, jak to mówia iedaleko pada jabłko o jabłoni he...
jak patrzę na moją koleżankę która była taka chuda, bez tyłka, bez piersi to nie mogę się nadziwić co ciaża potrafi zrobić z kobiecym ciałem, zrobiła sie z niej wręcz gruba baba, ale żeby było sprawiedliwie to sobie pozwalała z jedzeniem, kfc, mc donald, na lodach pracowała to tez podjadała i tak poszło...

8 344

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja po pół roku od urodzenia syna byłam jak szczypiorek.Jak na siebie oczywiście.Ale tak około 40 poleciało.I nie jadałam wcale więcej niż wcześniej.Żadnych KFC i fast foodów.

8 345

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Ale wszytskie mas media tym trędem chudości epatują. Trudno się dziwić przeciętnej odbiorczyni. Nie każdy jest odporny na pranie mózgu.

Dlatego wspomnialam tu o glupocie ludzkiej idacej leb w leb z ta tendencja do wygladania jak wieszak.

Po pierwsze primo, to 80% fotek czy reklam na te chudosc to efekt zdolnych grafikow komputerowych, po drugie primo chude nie oznacza piekne. Tylko tyle, ze na chudym lepiej wisza wszelkie szmaty, projektowane glownie przez gejow..i pewnie nie tyle dla kobiet ile dla ich chloptasiow bez cyckow i bioder. Po trzecie primo, bardzo czesto w reklamach wystepuja nastolatki umalowane i wykreowane tak, abysmy mysleli, ze to prawie 30-letnia babka. A niestety a moze stety, figure nastolatki moze miec jedynie nastolatka, pozniej cialo sie zmienia tyle, ze wcale nie na gorsze tylko inne.

W mediach panuje kult mlodosci, skracajacy nam wirtualnie zycie o dobrych 20 lat. W zasadzie wynika z niego, ze juz po 30-tce jest sie passe. No to ja sie pytam - kiedy kurna zyc? Od liceum do konca studiow i na tym koniec?

Patrze na reklamy roznych batonikow, pierdutkow, operatorow sieci, napojow gazowanych itp. i wszedzie jakies rozwrzeszczane tlumy dwudziestolatkow (a w zasadzie 16-latkow) - tak ma wygladac dzisiejszy radosny i spelniony czlowiek. To on jest ON TOP.

Pozniej reklamy proszkow do prania, pieluch, twarozkow i przypraw kuchennych - to dla kobiet 30+ - one juz tylko do garkuchni sie nadaja.

Co pozniej to az strach patrzec - jeden srodek farmaceutyczny pogania drugi, kremy na odmlodzenie sie a ostatnio nawet jakis fundusz posmiertny dla najblizszych, az mnie ciarki przeszly jak to obejrzalam.

I podobnie z ta chudoscia - jak bedziemy sie na mediach opierac to okaze sie, ze wkrotce jedynie pasiaki z Auschwitz beda na nas dobrze lezec. Taki czarny humor na koniec:).

8 346

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

no cóż, cały marketing...

8 347

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

możliwe miss i że i ze mną tak będzie, na razie żyję nadzieją patrząc na ciało mojej szczupłej mamy(3 dzieci urodzonych) że i mnie coś skapnie, jak to mówia iedaleko pada jabłko o jabłoni he...
jak patrzę na moją koleżankę która była taka chuda, bez tyłka, bez piersi to nie mogę się nadziwić co ciaża potrafi zrobić z kobiecym ciałem, zrobiła sie z niej wręcz gruba baba, ale żeby było sprawiedliwie to sobie pozwalała z jedzeniem, kfc, mc donald, na lodach pracowała to tez podjadała i tak poszło...

Ha, ja jak patrze na moje piekne i szczuplutkie onegdaj kolezanki z "naszej klasy" to az mi nowa piers idzie do gory:) I masz racje Koliber, ze to z jedzeniem i trybem zycia sie mocno wiaze, bo wiekszosc tych mocno utytych to panie zamieszkujace w USA. Oczom wlasnym nie wierzylam, jak fotki zobaczylam. One z kolei komplementuja moja rowiesnicza im sylwetke chociaz daleko mi do tej sprzed 20 lat:) Tyle, ze ja nie jade do supersamu odleglego o dwie przecznice cadillakiem, nie leze wieczorami z wiadrem lodow Movenpick, taca kanapek i workiem prazonej kukurydzy przed TV z setka kanalow, nie gotuje obiadow w microfali badz zamawiam je do domu z jakiejs fastfoodowni, nie spedzam weekendow na grillowanych miesno-piwnych imprezach albo lezac odwlokiem w grajdole na plazy - nie jem swinstw i ruszam sie. Innego sposobu nie ma i juz. Dodatkowo przy tej metodzie udalo mi sie uniknac calkowicie rozstepow i celulitu. Tylko biust nie pasowal do reszty, nic na cholere nie dzialalo:). Dopiero skalpel podzialal.

Sa oczywiscie zaburzenia hormonalne, genetyczne dziedzictwa itp. ale przyznajmy szczerze - ilu grubaskow na 100 ma wlasnie te klopoty i dlatego przytylo?;). To nie ciaza Koliber tak zmienia kobiece cialo, to okres po ciazy.

8 348

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Cześć ŚLICZNOTKI smile smile smile.

8 349

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

jakby tak patrzeć to gdyby nie mój krzywy nos i brak piersi tez bym była lufa, hehe

Cześć Panie Ładny

8 350

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nigdy nie byłam szczupła.Fakt , nigdy nie byłam typem sportowym.ale też żarcia nie pochłaniam tonami.

8 351

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Koliber napisał/a:

jakby tak patrzeć to gdyby nie mój krzywy nos i brak piersi tez bym była lufa, hehe

Cześć Panie Ładny

Krzywy nos to i tak mniejszy defekt niz krzywe i nie daj Boze zaniedbane zeby:) Krzywy nos moze miec nawet swoj urok;) Zeby jak dla mnie to nie tylko swiadectwo jakiejs tam urody ale glownie dbania o ich higiene i zdrowie.

A na piesi to masz teraz do wyboru do koloru roznych zelowanych cyckonoszy:) Z A zrobia Cie w mig na duze C;) Mnie szlag trafial, jak ostatnio poblecialam pare sklepow w jakiejs galerii we Wrocku i wszedzie wlasnie te wypychacze wisza. Dopiero w Triumphie nabylam normalne miekkie bikini marki Sloggi z miseczka D, sztuk 2. Ile kosztowaly to nie napisze, bo jeszcze zal mi tylek sciska:(.Ale warte byly kazdej zlotowki;)

8 352

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No ząbki mam super(nadrabiam tym), choć dentysta sie kłania:)

O cyckonoszach to ja wiem, toć tylko w takie noszę tongue

8 353

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Nigdy nie byłam szczupła.Fakt , nigdy nie byłam typem sportowym.ale też żarcia nie pochłaniam tonami.

Ja tez nigdy jesli nie liczac okresu poznej podstawowki, kiedy wzrostem poszlam znienacka w gore jak tyka chmielowa oraz wczesnych lat 30-tych kiedy udalo mi sie spasc do 56 kilo (to byl rekord) i zaczelam wieznia obozowego sylwetka i bladoscia lica przypominac. Teraz mam doobrych pare kilo wiecej ale nie narzekam, proporcje sa OK. Zwlaszcza do wzrostu.

Wiesz co jest Aster wazne, zeby unikac w naszym "podeszlym" wieku duzych wahan wagi - to dopiero jest masakra. Co sie wtedy dzieje ze skora to lepiej nie opisywac. A zreszta same na tych zdjeciach Meg Ryan widzialyscie. Ja widzialam tez podobne przypadki na zywo. Sto razy gorzej taka zasuszona i pomarszczona 40-cha wyglada niz ta przy lekkiej kosci.

8 354

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiecie co, ale się uśmiałam sama z siebie, takim stanikiem zrobić sobie ładną pierś a tu meżczyzna mysli ze niewiadomo co a tu nicio hehehehehhe

8 355

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Moja koleżanka ma specjalne wkładki.A faceci, naiwne istoty pieja z zachwytu.Ja mam duzo ubawu z bielizną korygującą.Działa cuda.

8 356

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

miło się gawędzi ale muszę lecieć, obowiązki wzywają pa:)

8 357

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Moja koleżanka ma specjalne wkładki.A faceci, naiwne istoty pieja z zachwytu.Ja mam duzo ubawu z bielizną korygującą.Działa cuda.

Ja rozumiem, ze kobieta o malym biuscie chce sobie walorow troszeczke dodac i nie mam nic przeciwko, ale troche sie buntuje jak te wyzelowane cyckonosze widze w dziale czy sklepie skierowanym glownie dla nastolatek, w takim np. H&M dzial mlodziezowy albo NewYorker itp. Tam glownie kupuja smarkate wiec po cholere maja z siebie seks bomby na plazy robic?

Moje malenstwo wybralo sie pierwszy raz tydzien temu z kolezanka i jej mama na zakupy ciuchowe, Tak prosila, ze pozwolilam i dalam troche grosza, niech sobie sama dziewczyna poszpera w regalach;). Kupila m.in. staniczek, taki na pierwszy raz, bo kurczak toto i nic tam jeszcze nie kielkuje..ale skoro kolezanki maja to chciala i ona. I wiecie co? Staniczek ladny, bawelniany w Snoopiego..oraz wymoszczony jakas gabeczka tak , ze mi z corki pannice o dwa lata starsza zrobil. Ona sama jakos dziwnie sie w nim na szczescie czuje i tylko pare razy zalozyla.

Kto do diaska projektuje te bielizne dla malych i mlodych panienek? Jakis pedofil?

8 358 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-06-12 12:51:39)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Już mnie wkurza ta 'chudość', kobieta nie jest stworzona żeby tak wyglądać. Biodra i tyłek jakieś powinna mieć. A nie figurę jak chłopiec.
Chyba gdzieś wspominałam, że kolega wyskoczył do mnie z tekstem 'ale masz udka i tyłek grube' , więc pytam się tego geniusza kto według niego wygląda normalnie , a kto jest gruby. Żeby podał przykład z jakiś znanych ludzi. I on mi wyskakuje :
Grubość: Salma Hayek
Emilie de Ravin , Marta Grycan

Normalność: Agata Nizińska (wnuczka Wojciecha Pokory)
Anja Rubik, Kate Moss

I to facet mówi, a nie nastolatka zapatrzona w magazyny. Żałosne.


Moje obrzydzenie wywołują konkursy na królową piękności dla małych dziewczynek sad Boże, małe dziecko 5 latek, makijaż jak gwiazda porno. Ja w pracy takiego nie noszę nawet. I jeszcze te loki blond, no naprawdę gwiazda porno. Już nie mówiąc o gaciach, które pośladki uwydatniają.

8 359

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

No właśnie mówię o tym. Media kreują nienormalna sylwetkę kobiecą a szare masy szaleją. Kobiety truja się tabletami i staja soę pożywką taseimca, a facetom woda się robi z mózgu i chcą Salmy tłukącej im schaboszczaki.

8 360

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Już mnie wkurza ta 'chudość', kobieta nie jest stworzona żeby tak wyglądać. Biodra i tyłek jakieś powinna mieć. A nie figurę jak chłopiec.
Chyba gdzieś wspominałam, że kolega wyskoczył do mnie z tekstem 'ale masz udka i tyłek grube' , więc pytam się tego geniusza kto według niego wygląda normalnie , a kto jest gruby. Żeby podał przykład z jakiś znanych ludzi. I on mi wyskakuje :
Grubość: Salma Hayek
Emilie de Ravin , Marta Grycan

Normalność: Agata Nizińska (wnuczka Wojciecha Pokory)
Anja Rubik, Kate Moss

I to facet mówi, a nie nastolatka zapatrzona w magazyny. Żałosne.

no to ta Pani tez bedzie w jego guscie:

http://www.obmawiamy.pl/wp-content/uploads/2009/06/anoreksja-zdjecia-425x551.jpg

http://www.obmawiamy.pl/wp-content/uploads/2009/06/anoreksja-425x555.jpg

nawet cycki ma, oczywiscie jej wlasne, tak jak i tych ww. normalnych celebrytek;)

8 361

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Już mnie wkurza ta 'chudość', kobieta nie jest stworzona żeby tak wyglądać. Biodra i tyłek jakieś powinna mieć. A nie figurę jak chłopiec.
Chyba gdzieś wspominałam, że kolega wyskoczył do mnie z tekstem 'ale masz udka i tyłek grube' , więc pytam się tego geniusza kto według niego wygląda normalnie , a kto jest gruby. Żeby podał przykład z jakiś znanych ludzi. I on mi wyskakuje :
Grubość: Salma Hayek
Emilie de Ravin , Marta Grycan

Normalność: Agata Nizińska (wnuczka Wojciecha Pokory)
Anja Rubik, Kate Moss

I to facet mówi, a nie nastolatka zapatrzona w magazyny. Żałosne.

no to ta Pani tez bedzie w jego guscie:

http://www.obmawiamy.pl/wp-content/uploads/2009/06/anoreksja-zdjecia-425x551.jpg

http://www.obmawiamy.pl/wp-content/uploads/2009/06/anoreksja-425x555.jpg

nawet cycki ma, oczywiscie jej wlasne, tak jak i tych ww. normalnych celebrytek;)

Buhahhaa ....

8 362

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witajcie,

Mussuka napisał/a:

no to ta Pani tez bedzie w jego guscie:

Ale znalazłaś zdjęcia! lol

8 363

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Boshhe, jak ja nie znoszę małych dzieci sad buuuuu

8 364

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Boshhe, jak ja nie znoszę małych dzieci sad buuuuu

Przyznam się, że ja też specjalnie nie przepadam smile
Czyżbyś się dziś opiekowała? Czy jakieś inne przyczyny?

8 365

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja też nie lubię dzieci sad

8 366

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Muszę uzupełnić: oprócz własnych oraz dzieci brata smile
Inne mnie....męczą.

8 367

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Boshhe, jak ja nie znoszę małych dzieci sad buuuuu

Przyznam się, że ja też specjalnie nie przepadam smile
Czyżbyś się dziś opiekowała? Czy jakieś inne przyczyny?

Niestety smile Już od ponad dwóch lat prawie codziennie się opiekuję...

8 368

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Ja też nie lubię dzieci sad

Ja lubię, ale nie codziennie po 8 godzin sad

8 369

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss ale to już chyba nie są takie maluchy?
8 godzin???
Rozmawiałaś z siostrą jak Cię to męczy?
Może powinna wziąć opiekunkę?

8 370

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

2 latka i 5. Oj, rozmawiałam nie raz, to cała historia jest rodem z horrorów. Powinna ale nie weźmie smile

8 371 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-06-12 13:52:33)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ona Cię wykorzystuje. hmm Bezczelnie.
Jak jesteś 'starą panną' to Twoje 'nudne' życie ma się sprowadzać, do opieki nad cudzymi dziećmi?
A może ona Ci jeszcze przysługę robi , bo pozwala Ci zaznać cudownego macierzyństwa?
Boże, no nie wiem, nie lubię takich kobiet., Robią dzieci, do adopcji nie oddają, ale ktoś inny wychowuje praktycznie

8 372 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-06-12 13:58:24)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Ona Cię wykorzystuje. hmm Bezczelnie.
Jak jesteś 'starą panną' to Twoje 'nudne' życie ma się sprowadzać, do opieki nad cudzymi dziećmi?
A może ona Ci jeszcze przysługę robi , bo pozwala Ci zaznać cudownego macierzyństwa?
Boże, no nie wiem, nie lubię takich kobiet., Robią dzieci, do adopcji nie oddają, ale ktoś inny wychowuje praktycznie

Life is brutal, stare panny od dawien dawna były "przy rodzinach"...:) Ale jest w tym duzo prawdy, bo ja nie mam "swojego życia"....Jestem trochę jak bezwolny liść na wietrze...

8 373

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Ona Cię wykorzystuje. hmm Bezczelnie.
Jak jesteś 'starą panną' to Twoje 'nudne' życie ma się sprowadzać, do opieki nad cudzymi dziećmi?
A może ona Ci jeszcze przysługę robi , bo pozwala Ci zaznać cudownego macierzyństwa?
Boże, no nie wiem, nie lubię takich kobiet., Robią dzieci, do adopcji nie oddają, ale ktoś inny wychowuje praktycznie

Life is brutal, stare panny od dawien dawna były "przy rodzinach"...:) Ale jest w tym duzo prawdy, bo ja nie mam "swojego życia"....Jestem trochę jak bezwolny liść na wietrze...

Nie stara panna tylko kobieta wolna i niezalezna, ew. singielka. To samo ale brzmi przyjemniej.

A co do reszty to zgadzam sie z Nina - to jest wykorzystywanie. Masz to zycie swoje czy go nie masz to inna sprawa a wykorzystywanie Cie jako bezplatnej przedszkolanki jest nie w porzadku.

Poza tym kazdy ma swoje zycie, jesli chodzi i oddycha. Moze nim nawet byc lezenie na kanapie z pilotem w reku (albo obok;) i masz swiete prawo do takiego zagospodarowania swojego czasu, jakie Tobie odpowiada, a nie jakie ktos inny Ci narzuci.

8 374 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-06-12 14:29:53)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Użyłam 'stara panna' bo dla wielu osób z takim myśleniem, tak właśnie jest.
Dla mnie 'stara panna' to nie istnieje.
Szczerze - wolałabym być postrzegana jako stara dziwna panna z kotami, niż żoneczka.
Wkurzało mnie, że ślub może zabrać mi coś z mojej osoby, że będę 'żoną' i Panią J.
A nie sobą. Zachowałam nazwisko, jednak nie obeszło się bez 'teraz jesteś żoną więc powinnaś..."
Do mnie to nie pasuje kompletnie.

8 375

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Użyłam 'stara panna' bo dla wielu osób z takim myśleniem, tak właśnie jest.
Dla mnie 'stara panna' to nie istnieje.

ja robie to dla mamy, niedla siostry.

8 376

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wiem Miss, pamiętam. Twoja siostra powinna też pomyśleć więcej o mamie.
A wtedy Twoja mama miałaby bardzo fajnie, z dwoma dbającymi o jej dobro córkami.

8 377

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Użyłam 'stara panna' bo dla wielu osób z takim myśleniem, tak właśnie jest.
Dla mnie 'stara panna' to nie istnieje.

ja robie to dla mamy, niedla siostry.

to mama niezle rozbrykana jak na swoj wiek;)

a na powaznie, jak to dla mamy? Ze niby to ona musialaby sie w zastepstwie latorosla zajac? Nadal nie w porzadku:(

8 378

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja dla mamy mojej babki się pozbyłam . Też mamę kocham na zabój. I tatę.  Więc rozumiem, dlaczego to robisz Miss

8 379 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-06-12 14:34:56)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Użyłam 'stara panna' bo dla wielu osób z takim myśleniem, tak właśnie jest.
Dla mnie 'stara panna' to nie istnieje.

ja robie to dla mamy, niedla siostry.

to mama niezle rozbrykana jak na swoj wiek;)

a na powaznie, jak to dla mamy? Ze niby to ona musialaby sie w zastepstwie latorosla zajac? Nadal nie w porzadku:(

ja jezdziłam do pati dwa lata...zbuntowalam sie, była afera, gniewanie, a mama ledwo chodzi, a powiedziała ze bedzie ja pilnowac...to mam pozwolic zeby sie zajebała?

8 380

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
NinaLafairy napisał/a:

Ja dla mamy mojej babki się pozbyłam . Też mamę kocham na zabój. I tatę.  Więc rozumiem, dlaczego to robisz Miss

dziekuje...

8 381

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:
Mussuka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

ja robie to dla mamy, niedla siostry.

to mama niezle rozbrykana jak na swoj wiek;)

a na powaznie, jak to dla mamy? Ze niby to ona musialaby sie w zastepstwie latorosla zajac? Nadal nie w porzadku:(

ja jezdziłam do pati dwa lata...zbuntowalam sie, była afera, gniewanie, a mama ledwo chodzi, a powiedziała ze bedzie ja pilnowac...to mam pozwolic zeby sie zajebała?

jasne, ze nie. Ale siostrze nagadac mozesz, bo to jej dzieciaki i jej obowiazek.

8 382

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Mussuka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Mussuka napisał/a:

to mama niezle rozbrykana jak na swoj wiek;)

a na powaznie, jak to dla mamy? Ze niby to ona musialaby sie w zastepstwie latorosla zajac? Nadal nie w porzadku:(

ja jezdziłam do pati dwa lata...zbuntowalam sie, była afera, gniewanie, a mama ledwo chodzi, a powiedziała ze bedzie ja pilnowac...to mam pozwolic zeby sie zajebała?

jasne, ze nie. Ale siostrze nagadac mozesz, bo to jej dzieciaki i jej obowiazek.

niestety, na nia to nie działa...

8 383

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie rozumiem.Dzieci mają mamę, tatę, którzy pracują i powinno ich być stać na opiekunkę.Mnie nawet do głowy mojej schorowanej mamy nie przyszło prosić.Siostry też się staram nienadużywać - tylko jak się uczę lub mam nóż na gardle.A siostrze zrobiłabym awanturę o mamę.Wiecie, jestem matką, ale mamuski są okropne - wyrzucą babcię z jej domu do rodziców bo nie mają gdzie mieszkać.Nie liczą się z rodzeństwem , rodzicami bo oni mają dzieci i im ciężko.To pasożytnictwo i krańcowy egoizm.Jakby matce nie należał się święty spokój - swoje dzieci już odchowała.A siostra tym bardziej nie musi.Choć jestem z siostrą bardzo blisko i kocha mego Miśka nieprzytomnie ma swoje życie i prawo do spędzania czasu tak jak chce.

8 384

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

ale to nic nie robi jej

8 385

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss,mój ulubiony trollu jesteś?

Posty [ 8 321 do 8 385 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 127 128 129 130 131 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026