No on cudownie gotuje, w porównaniu do mnie jest geniuszem w kuchni.
Bakterii i brudu boi się panicznie i pucuje wszystko jak perfekcyjna pani domu.
No ale tak to jest jak się bierze faceta po 40 roku życia, który od kiedy skończył lat 16 mieszkał sam.
Tapicerowane rzeczy głównie robi, albo metalowe np. Drewniane też czasami, ale mniej.Ja drewna nie lubię.
Czy on cokolwiek robi domowym sposobem, trudno mi powiedzieć. Sprzęt ma kosztowny i zajmuje ta jego pracownia całe piętro. Cyrk po prostu. 
No ale niech chłopak ma.
Najważniejsze , że się kotami opiekuje dobrze. Boi się zwierząt, ale kotów na szczęście nie.
Ja o nim mówie tak pozytywnie bo jego nie ma tu. Jak go jutro zobaczę to wady mi się przypomną.