Cześć Yogi.
Noc jest najlepsza do pracy.
Niektórym się wydaje, że jak będą pisać/mówić w sposób wyszukany to będą postrzegani jako bardziej inteligentni czy właśnie elokwentni.
A jest dokładnie przeciwnie. Mnie takie sytuacje po prostu bawią. Nie mam nic przeciwko wzbogacaniu swojego słownictwa. Wręcz przeciwnie. Ale sztuczność razi mnie zawsze.
Najlepszy dowód, że autorka pisała, że próbuje się wyrażać w sposób "zawiły". To właśnie przykład sztucznego użycia słowa, którego się nauczyła (choć jest przecież potocznie używane), a nie rozumie jego znaczenia. Zapewne chodziło jej o "wyszukany" sposób wyrażania się.
Zdziwiło mnie też stwierdzenie, że "mankament" czy "ekwiwalent" jest wyszukanym słownictwem ![]()
Gdzie ona kończyła szkołę?
Ale w sumie nie będę się czepiać. Lepiej, że szuka nowych słów niż ogląda głupawe seriale.
U mnie też grzmi ![]()