netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

16 696 odpowiedzi799 045 wyświetleńzałożony przez papciuszek, 26.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Strony Poprzednia 1 … 109 110 111 112 113 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 151 do 7 215 z 16 697 ]

7 151

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Luc, toż to reakcja obronna.

Domyślam się smile
Ale przez to można stracić szansę na poznanie kogś wartościowego.
Żeby było jasne. Można od początku czuć, że (jak to określiła Miss) z tej mąki chleba nie będzie. Takie rzeczy czuje się czasem instynktownie.
Ale czasem przez czyjeś niefortunne sformułowanie, czy zachowanie można kogoś niepotrzebnie skreślić.
Kiedy poznałam mojego męża to nie spodobało mi się, że nosił długie włosy no i był tzw. ściślakiem (jak to my humaniści określaliśmy). Do tego był poważny, co dla mnie (balującej studentki) było przeciwskazaniem. Okazało się, że jest o niebo inteligentniejszy od wielu humanistów i ma fajne poczucie humoru. Włosy z czasem ściął.
Dzięki bogu, dałam mu szansę smile

Miss a tę Twoją wredotę to może można leczyć tongue

7 152

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Miss , wróciłaś na randki?

Nie,wiszę na pewnym portalu od kilku lat i dziś jakiś pan mnie "odgrzebał"


Luc, leczy mnie moja Haszunia lizaniem po głowie, trochę (objawowo) pomaga.

7 153

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

Luc, leczy mnie moja Haszunia lizaniem po głowie, trochę (objawowo) pomaga.

Czyli jakieś sposoby są nawet na tę wrodzoną smile

7 154

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc, długie włosy i bycie ścisłowcem to malutkie grzeszki.Ja nie wiem, ale patrząc na to kto mi się trafiał zostały same prostaki , buraki i prymitywy nieinteligentne.Albo totalni popaprańcy z bagażem wielkości Himalajów.

7 155

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Luc, długie włosy i bycie ścisłowcem to malutkie grzeszki.

Ja wiem. Chociaż wtedy tacy faceci z reguły mnie nie interesowali.
Chodziło mi o pokazanie, że nie wszystko jest takie, jakie nam się na początku czasem wydaje.
Pomijam prostactwo umysłowe i prymitywizm, bo to z reguły od razu widać.

7 156

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

A swoją droga Miss,  zapytam z ciekawości... jak w ogóle oceniasz swoją bytność na tym portalu randkowym ? Udało Ci się poznać kogoś sensownego ? Pytam, bo sama kiedyś miałam taki epizod w życiorysie... smile Krótko tam byłam i bez przekonania ale dzięki temu wiem, że nie jest to forma zawierania bliższych znajomości, dla mnie....

7 157

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja się raczej w drugą, tą niepozytywną stronę przekonuje, że nie jest tak jak sobie wyobrażam.

7 158

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Luc, długie włosy i bycie ścisłowcem to malutkie grzeszki.

Ja wiem. Chociaż wtedy tacy faceci z reguły mnie nie interesowali.
Chodziło mi o pokazanie, że nie wszystko jest takie, jakie nam się na początku czasem wydaje.
Pomijam prostactwo umysłowe i prymitywizm, bo to z reguły od razu widać.

Tylko dlaczego jedynie tacy się mną interesują? Oto jest pytanie...

7 159

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko bywa i tak, niestety.

missnowegojorku napisał/a:

Tylko dlaczego jedynie tacy się mną interesują? Oto jest pytanie...

Nie jestem jasnowidzem smile
Może tych innych zrażasz na samym początku?

7 160 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-05-19 22:58:57)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Miss, mam to samo.Bo takich jest większość?Bo tylko tacy zostali?Bo tylko tacy wiedzą, że u 30 i młodszych nie mają szans?
Myślę, że my wszystkie kobiety z doświadczeniem i bagażem samotności odstręczamy.Bo wychodzą przy nas na niedojrzałych dupków.

7 161

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko takie wytłumaczenie jak Twoje jest możliwe. Ale równie dobrze mogą być inne powody.
Jedno jest pewne: część fajnych facetów założyła już rodziny. Może nawet większa część. Ale nie wszyscy.

7 162

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Volver napisał/a:

A swoją droga Miss,  zapytam z ciekawości... jak w ogóle oceniasz swoją bytność na tym portalu randkowym ? Udało Ci się poznać kogoś sensownego ? Pytam, bo sama kiedyś miałam taki epizod w życiorysie... smile Krótko tam byłam i bez przekonania ale dzięki temu wiem, że nie jest to forma zawierania bliższych znajomości, dla mnie....

Dla mnie również. Dziś pisałam z tym panem dla zasady.

7 163

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Asterko takie wytłumaczenie jak Twoje jest możliwe. Ale równie dobrze mogą być inne powody.
Jedno jest pewne: część fajnych facetów założyła już rodziny. Może nawet większa część. Ale nie wszyscy.

To jak gra na loterii albo w ruską ruletkę. Czy zrażam? A ki czort wie? Może i zrażam, dobrze że nie zarażam...

7 164 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-05-19 23:12:32)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc, ja mówię o facetach z odzysku.O wolnych nawet nie myślę, żaden nie chciałby starej baby.Zresztą ja ich też nie bo to, albo ortodoksyjni katolicy, starzy synkowie mamusi, albo krypto geje.Albo kombinacje łączone.
Randki to byłą taka szansa dana Panu Bogu.Ale jedyne co można dzięki nim zyskac to choroby weneryczne.I obrzydzenie do facetów.

7 165

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko tych z odzysku to znam niewielu. Ale jakoś nie mogę uwierzyć w to, że wszyscy są tacy jak opisujesz. Raczej w to, że Ty na takich trafiasz.

Miss całe życie to loteria. Coś nam tam dała natura, na inne rzeczy pracujemy, a reszta to kwestia przypadku, szczęścia itp.

7 166

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc - znasz sensownego faceta po 40 , który jest wolny?I nie lata za 20-30 latkami.

7 167

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Pewnie zrażamy tych lepsiejszych, naszym odrażającym wyglądem. W końcu lepsiejszego stać na lepsiejszą.

7 168

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Luc - znasz sensownego faceta po 40 , który jest wolny?I nie lata za 20-30 latkami.

W najbliższym otoczeniu mam takich dwóch. Jeden 42, drugi koło 50-tki.
W dalszym otoczeniu też pewno by się tacy znaleźli.

7 169

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Luc - znasz sensownego faceta po 40 , który jest wolny?I nie lata za 20-30 latkami.

W najbliższym otoczeniu mam takich dwóch. Jeden 42, drugi koło 50-tki.
W dalszym otoczeniu też pewno by się tacy znaleźli.

Zajefajne masz otoczenie.

7 170 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-05-19 23:33:31)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Wyglądem Miss i charakterem.20 mają mniej zjechaną psychikę (cytat z Yogiego), są milsze,  jeszcze pełne optymizmu i radości życia.30 jeszcze ujdą Ale co za przyjemność być z równolatką , która ma obwisłę ciało i bezbłędnie złapie każdą ściemę, gierkę i podpuchę.Macho przy niej nie zagrasz, wspaniałego faceta, bo zna różne triki od podszewki.
Miska, pociesz się - pewnie geje, albo wielbiciele zielonych jabłek.;-)))))Lgna do Luc, bo się czują bezpieczni.

7 171

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Miska, pociesz się - pewnie geje, albo wielbiciele zielonych jabłek.;-)))))Lgna do Luc, bo się czują bezpieczni.

Asterko mam nadzieję, że to był żart smile

Odpowiadałam na Twoje pytanie z WYŁĄCZENIEM takich osób.

7 172 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-05-19 23:55:06)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Oczywiście , że żart.Też mam w otoczeniu 2 wolnych facetów, jeden kompletnie aseksualny, drugi lubiący 20 latki.Wolny, sensowny  facet w tym wieku to jak yeti -podobno gdzieś isnieje.Ale  tak nie stanowie dla kogoś takiego interesującej partii.No bo  czym?
Dobranoc Dziewczęta, fajnie mi się z Wami gada, ale rozsądek nakazuje iść spać.Jutro Poznań wszak.

7 173 Ostatnio edytowany przez luc (2013-05-19 23:56:23)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Asterko z tych znanych mi bliżej dwóch, to jeden jest moim zdaniem aseksualny. Ale to tylko moje odczucia, bo kilku moim koleżankom się podoba smile
Natomiast drugi jest niezły z wyglądu (podobny trochę do aktora Dorocińskiego) i fajny jako człowiek. Prawdę mówiąc to mało znam takich fajnych mężczyzn jak on.

Dobranoc Dziewczyny

7 174

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Zadna laska spraowana z normalnym faciem nam nie uwierzy.

7 175

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Moja przyjaciółka wierzy.Widziałą wszystkie moje zabiegi, związki i problemy.Ale długo, długo było - bo ty masz wymagania, bo może mało się starasz, bo Ty.Jakieś takie jesteśmy dla siebie jako kobiety krytyczne w myśl zasady - ja znalazłam, to dlaczego Ty na tym samym nie możesz.czujesz się lepsza jesteś.Dopiero jak przerobiła paru moich,była w sądzie jako świadek w sprawie o ustalenie ojcostwa pojeła, że to nie ja tylko jestem beeee.Myślę , że życie i ja otworzyliśmy jej trochę oczy.

7 176

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dzień dobry smile.

7 177

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witajcie wieczorkiem,

missnowegojorku napisał/a:

Zadna laska spraowana z normalnym faciem nam nie uwierzy.

Ale w co uwierzyć?
W to, że tak Wam się układa - wierzę.
W to, że przyczyny są wyłącznie zewnętrzne - hm... Powiem troszkę dyplomatycznie (żeby nie urazić) - może tak być, ale nie musi.
Zresztą w przypadku każdej z Was są różne - jak sądzę - przyczyny.

Yogi fajne motto smile

7 178

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witaj Luc, ale nikt nie twierdzi , że tylko zewnętrzne.Nie twierdzę, że nie mam trochę za uszami, bo kto nie ma.Ale niestety, nie zmusisz nikogo by Cię kochał , ani jak się faceowi  nie podobasz fizycznie to go nie oczarujesz.

7 179

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Witajcie wieczorkiem,

missnowegojorku napisał/a:

Zadna laska spraowana z normalnym faciem nam nie uwierzy.

Ale w co uwierzyć?
W to, że tak Wam się układa - wierzę.
W to, że przyczyny są wyłącznie zewnętrzne - hm... Powiem troszkę dyplomatycznie (żeby nie urazić) - może tak być, ale nie musi.
Zresztą w przypadku każdej z Was są różne - jak sądzę - przyczyny.

Yogi fajne motto smile

A w moim jakie? smile Jeśli możesz...

7 180

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Widzę nocą potwory wychynają...

7 181

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Witaj Luc, ale nikt nie twierdzi , że tylko zewnętrzne.

Ale niestety, nie zmusisz nikogo by Cię kochał ,

ani jak się faceowi  nie podobasz fizycznie to go nie oczarujesz.

Co do pierwszej kwestii - to czasem odnosiłam takie wrażenie smile

Co do drugiej - zgoda.

Co do trzeciej - różnie bywa, naprawdę.
Może nie od razu - oczarowanie, ale zainteresowanie.
Wygląd nie jest najważniejszą determinantą. Ważną, nie przeczę, ale nie najważniejszą.
W każdym razie nie dla każdego faceta.
Spotkałam w życiu już tak różne pary, że w to akurat nie wierzę.

Fakt, niektórzy mężczyźni boją się silnych kobiet (Ty mi się taką wydajesz). Albo z powodu złych doświadczeń, albo z powodu własnych kompleksów. Ale nie wszyscy.
Mój mąż czasem mi mówi jaką zołzą jestem (zgadzam się), ale wiem, że nie chciałby żony potulnej. Sam to zresztą przyznaje, aczkolwiek niechętnie smile

7 182

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
missnowegojorku napisał/a:

A w moim jakie? smile Jeśli możesz...

Miss chyba uchylę się od kategorycznej odpowiedzi smile
Oczywiście pewne przemyślenia mam, ale one nie są kompletne.
Nie można takiej kategorycznej oceny (w tym zakresie) postawić na podstawie tekstów pisanych. Ważne jest bowiem także wrażenie z osobistego kontaktu. Tego nie da się niczym zastąpić.
Może jak się kiedyś spotkamy.... smile

7 183

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Yogi fajne motto smile

Dziękuję smile.
Wpadłabyś na to, że jest to fragment piosenki Jacka Kaczmarskiego?

Właśnie uświadomiłem sobie, ze umarł 9 lat temu, a wydawało mi się, ze to było tak niedawno sad.

7 184

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Luc,  silnych kobiet nie boją się najczęściej pijawki,które lubią na takich osobach żerować.Wygląd mocno taki sobie, intelekt i charakter dyskwalifikują kobietę w oczach 99,99 % mężczyzn.Jeśli Cię mężczyźni zlewają ciepłym moczem to nie powalczysz.

7 185

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Luc,  silnych kobiet nie boją się najczęściej pijawki,które lubią na takich osobach żerować..

ABSOLUTNIE się nie zgadzam! Nie tylko z uwagi na własną sytuację smile
Silnych kobiet nie boją się mężczyźni pewni siebie (ale bez przerostu ego), bez kompleksów.

Yogi no pewnie smile "Inżynierowie z Petrobudowy" smile
Kaczmarski to moje czasy. Dzieci też "zaraziłam" jego twórczością.
Niestety nie miałam okazji słuchać go na żywo, bywałam za to na występach Gintrowskiego. Też niestety umarł.

7 186

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Do mnie właśnie lgną pijawki i rozwielitki, same tatałajstwo,

7 187

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Nie znam silnych mężczyzn , bez przerośniętego ego,którzy lubią silne kobiety.Oni częściej wolą takie uduchowione , eteryczne nimfy, malutkie delikatne kobietki.Tak jak wysocy męzczyźni nie lubią wysokich kobiet.
Silne kobiety można podziwiać, ale są dziwnie dla facetó aseksualne, pozbawione kobiecości.
Miss rączki sobie możemy podać.Mnie kochają psy, dzieci i zboczeńcy.

7 188

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

wysocy męzczyźni nie lubią wysokich kobiet.

Skończ gupio fulać big_smile
Nerwy mam stargane big_smile...

7 189

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi nie mówię o Tobie.Większośc znanych mi wysokich facetów kocha takie etery 150-160.Maluteńkie słodkie kobietki.

7 190

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Nie znam silnych mężczyzn , bez przerośniętego ego,którzy lubią silne kobiety.Oni częściej wolą takie uduchowione , eteryczne nimfy, malutkie delikatne kobietki.Tak jak wysocy męzczyźni nie lubią wysokich kobiet.
Silne kobiety można podziwiać, ale są dziwnie dla facetó aseksualne, pozbawione kobiecości.
Miss rączki sobie możemy podać.Mnie kochają psy, dzieci i zboczeńcy.

Nie będę Cię na siłę przekonywać smile
Ja po prostu takich znam. Mój mąż taki jest. O sobie pisać nie będę, ale nie pasuję do Twojego opisu.
Mam na myśli mężczyzn, nie chłopców.

Chyba, że pisząc o silnych kobietach, miałaś na myśli siłę fizyczną smile

Yogi cóż Ci nerwy stargało?
Chyba nie dyskusja w wątku o marszach homoseksualistów? smile

7 191

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Yogi cóż Ci nerwy stargało?

Życie sad i problemy sad.

luc napisał/a:

Chyba nie dyskusja w wątku o marszach homoseksualistów? smile

Nie żartuj smile.
Nie podchodzę do tego tematu nazbyt poważnie.
Śmiać mi się tylko chce, gdy widzę jak w ramach walki o tolerancję z jednej mojej "przeciwniczki" wychodzi (wybucha big_smile) czyta nietolerancja big_smile big_smile big_smile.

A z tym odruchem wymiotnym na widok całujących się namiętnie mężczyzn mam naprawdę problem. Co ciekawe: nie brzydzi mnie na pornosie, gdy facet robi facetowi laskę, a odrzuca to całowanie. Trochę tego nie rozumiem sad.

7 192

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Śmiać mi się tylko chce, gdy widzę jak w ramach walki o tolerancję z jednej mojej "przeciwniczki" wychodzi (wybucha big_smile) czyta nietolerancja

Już dawno przestałam się wypowiadać w takich wątkach. Czasem jeszcze mi się zdarzy jak ktoś przegina.
Śmieszy mnie poza na "nowoczesność", na tolerancyjność etc. Każdy kto ma odmienne zdanie od razu jest okrzyknięty homofobem, zaściankiem, ciemnogrodem i co tam jeszcze.

7 193 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-20 22:40:33)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Śmieszy mnie poza na "nowoczesność", na tolerancyjność etc. Każdy kto ma odmienne zdanie od razu jest okrzyknięty homofobem, zaściankiem, ciemnogrodem i co tam jeszcze.

Mam nieodparte wrażenie, że wszyscy ci "nowocześni", maszerowali by  w czasach Hitlera w pierwszym szeregu i nie mieli żadnych wątpliwości w temacie kastrowania słowiańskich podludzi i gazowania Żydów. To było wtedy takie cool.

Zresztą niektórzy i dzisiaj podziwiają sprawność bojówek SA (o ich inteligentnym roll wodzu nie zapominając) big_smile.

7 194

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Mam nieodparte wrażenie, że wszyscy ci "nowocześni", maszerowali by  w czasach Hitlera w pierwszym szeregu i nie mieli żadnych wątpliwości w temacie kastrowania słowiańskich podludzi i gazowania Żydów. To było wtedy takie cool.

Tak drastycznych ocen nie mam smile smile
Sądzę raczej, że to efekt wciskanej na siłę, od lat, poprawności politycznej, której ja osobiście nie znoszę.
Kiedyś dyskutowałam w jakimś wątku podpierając się wynikami badań w USA, to najbardziej zadziwiającą reakcją było: "nie wierzę" lub "nieprawda".

7 195

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Tak drastycznych ocen nie mam smile smile

Ja sobie tak myślę, że są na tym świecie ludzie, którym zawsze jest wygodnie "płynąć z prądem" i nie wnikać dokąd ich ta fala zaniesie. Zawsze są politycznie poprawni (bez względu na to, co ta polityczna poprawność głosi) sad.

luc napisał/a:

Sądzę raczej, że to efekt wciskanej na siłę, od lat, poprawności politycznej, której ja osobiście nie znoszę.

Mam to samo smile.

7 196

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Ja sobie tak myślę, że są na tym świecie ludzie, którym zawsze jest wygodnie "płynąć z prądem" i nie wnikać dokąd ich ta fala zaniesie. Zawsze są politycznie poprawni (bez względu na to, co ta polityczna poprawność głosi) sad.

A to już raczej oportunizm czy konformizm. Też nie lubię, ale i tak mniej mnie drażni niż poprawność polityczna.
I nie lubię feminizmu, tego we współczesnym wydaniu, które nie ma nic wspólnego z jego początkami. I to nie tylko dlatego, że warunki są inne. Dla mnie to już jakieś wypaczenia. Nie mogę słuchać Środy, czy Szczuki.

Gdzieś nam Marudy zaginęły smile

7 197

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Marudy oglądały "Lejdis", po raz kolejny.A teraz udadzą się w ramiona Jacka Recklessa.
Ja osobiście nie znoszę za to równouprawnienia w nowoczesnym wydaniu , a'la Szwecja.

7 198

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

I nie lubię feminizmu, tego we współczesnym wydaniu, które nie ma nic wspólnego z jego początkami. I to nie tylko dlatego, że warunki są inne. Dla mnie to już jakieś wypaczenia. Nie mogę słuchać Środy, czy Szczuki.

Środa to mądra kobieta smile, tylko czasami mówi głupie rzeczy big_smile.
Szczuki oceniać nie mogę, bo... mi się podoba big_smile.

luc napisał/a:

Gdzieś nam Marudy zaginęły smile

Podejrzewam, że zachowanie Brzydulli nie tylko dla mnie było przykre. Może dlatego "trójca" już nie jest taka spójna.

7 199

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Asterka10 napisał/a:

Marudy oglądały "Lejdis", po raz kolejny.A teraz udadzą się w ramiona Jacka Recklessa.

A moje ramiona już tak długo pozostają puste sad.

Asterka10 napisał/a:

Ja osobiście nie znoszę za to równouprawnienia w nowoczesnym wydaniu , a'la Szwecja.

Czego dokładnie? Bo nie jestem w temacie sad.

7 200

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Środa to mądra kobieta smile, tylko czasami mówi głupie rzeczy big_smile.
Szczuki oceniać nie mogę, bo... mi się podoba big_smile.

Jak ktoś mówi głupie rzeczy to mądry nie jest. Środa jest WYKSZTAŁCONA, ale nie jest mądra.
Czy Szczuka podoba Ci się w sensie fizycznym czy ogólnie?

Asterko też mam takie odczucia co do Szwecji. Jeszcze im się to odbije czkawką. O ile już nie zaczęło.

Dziś w moim regionie wyłączyli sygnał naziemny telewizji. Dekodera nie kupiliśmy z premedytacją.

7 201

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
luc napisał/a:

Czy Szczuka podoba Ci się w sensie fizycznym czy ogólnie?

Mam do niej ogólną słabość. Dawno temu prowadziła w TV jakiś program o kulturze. Jej widok i słowa sprawiały mi przyjemność.

luc napisał/a:

Dziś w moim regionie wyłączyli sygnał naziemny telewizji. Dekodera nie kupiliśmy z premedytacją.

Ja z premedytacją nie naprawiam telewizora smile.

7 202

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Mam do niej ogólną słabość. Dawno temu prowadziła w TV jakiś program o kulturze. Jej widok i słowa sprawiały mi przyjemność.

Też pamiętam ten program i podobał mi się. Gdyby przy tym została to byłoby OK.
Teraz jej widok i słowa nie sprawiają mi przyjemności, a wręcz przeciwnie smile

Zdążyłam przejechać się na stację benzynową od poprzedniego wpisu. Myślałam, że będę musiała nadrabiać czytanie,  a tu...

7 203 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-05-21 08:45:07)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Jack Reckless jest bohaterem literackim.I to wcale nie moim ukochanym, ale sama książka supper!!!!Ty mi tu Yogi o deficytach "przytulnych ramion" nie wspominaj - jeśli ktoś na forum ma w tej dziedzinie deficyty zyciowe to jestem tą osobą ja.
Równouprawnienie w Szwecji polega na tym najprościej, że nie ma podawania płaszczyka, odsuwania krzesełka, przepuszczania przodem bo Cię taka kobieta poda do sądu o łamanie jej konstytucyjnego prawa do równosci.
Na moje?Kobiety sa fizycznie słabsze więc nigdy nie będą równe męzczyznom.w pewnych dziedzinach jesteśmy lepsze, w pewnych męzczyźni się lepiej realizują.Zrównanie wieku emerytalnego jest grandą - zważywszy na to ile kobiety wkładają wysiłku w pracę w domu i wychowanie dzieci.Ja juz na starcie mam kilka miesięcy do emerytury wiecej przez macierzyński i zwolnienia lekarskie jak młody chorował.
Uwielbiam facetów, którzy lubia kobiety, dbają o nie, chronią.Potrafią dać w mordę, bo ktos ja obraził, albo żle potraktował, albo namolnie podrywał.Lubię się czuć przy facecie bezpieczna, wiedziec , że mnie szanuje i szanuje kobiety w swoim otoczeniu - siostrę, matkę, przyjaciółkę.Damski bokser jest dla mnie moralną karykaturą.

7 204 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-05-21 11:19:25)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Dzien dobry! smile

Yogi, czasem mi sie wydaje, ze Ty chorujesz na jakas wersje paranoji gejowskiej. Gdyby swiat wygladal faktycznie tak jak Ty to opisujesz, to osoby homoseksualne nic by do roboty nie mialy, jak tylko lapac Cie za tylek w miejscach publicznych (no bo, przecie jestes tak seksi, ze sie oprzec nie moga Twojemu testosteronowi). Moze oni nawet specjalnie "liza sie" w miejscach do ktorych czesto chodzisz, zeby Ci ich gejowskosc tak, prosto w morde, manifestowac?

Ja nie jestem ofiara poprawnosci politycznej. Zwyczajnie, ludzkie calusy i oblapianki nie wywoluja u mnie zadnych odruchow. Podobnie jak parady. Praktycznie jakakolwiek grupa,nawet taka z ktorej idealami sie absolutnie nie zgadzam (tlum Radia Maryja, na przyklad), moze sobie paradowac wzdluz i wszerz przed moim mieszkaniem, nie przyprawiajac mnie o zawal. Mnie poglady (odmienne) innych ludzi zaczynaja dopiero interesowac, gdy takowe poglady zagrazaja mojej wolnosci, zyciu albo mojemu portfelowi.

Co do przytykow rodem z IIWS, to sie nawet nie bede wypowiadac, bo sa wyciete zupelnie z kontekstu.

Na koniec, dla mnie Szwecja jest dobrym przykladem. Wiecie dlaczego? Jest to jeden z niewielu krajow gdzie place mezczyzn i kobiet sa niemal wyrownane. Ja przepraszam, ale do mnie nie dociera dlaczego Heniek pracujacy ze mna w biurze ma zarabiac przynajmniej jedna czwarta wiecej niz ja. Od kiedy przekladanie papierkow wymaga sily fizycznej? Jezeli chodzi o grzecznosc- otwieranie drzwi, przepuszczanie, wziecie plaszcza- to uwazam, ze sa to uniwersalnie kurtuazyjne gesty, ktorych oczekiwalabym zarowno od mezczyzny jak i od kobiety. Nie raz zdarzylo mi sie ustapic facetowi miejsca, jezeli widzialam, ze wyglada na zmeczonego. Takze, dobre maniery w moim swiecie przynajmniej, plci nie maja.

7 205

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Ja tam nie lubię wszelkich manifestacji własnej seksualności i uczuć.osoby intensywnie obmacujące się i wylizujące wątrobę obojętnie w jakich kombinacjach seksualnych.Uczucia to prywatna sprawa człowieka.
Ludzie nie lubią gejów z tego samego powodu - bo za wszelką cenę chcą się rzucać w oczy i krzyczą "istniejemy, zobacz nas".a nie każdy ma ochotę patrzeć.Ja nie krzyczę "jestem 100%" heterosekualna, choć mam poważne obawy, że przy obecnym wysypie biseksów będę w miejszości niedługo.

7 206

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Witam Asterko smile

Mysle, ze geje przestaliby agresywnie paradowac, gdyby ich obecnosc w codziennym zyciu nie byla taka kontrowersyjna. Kazda grupa, ktora czuje sie pod obstrzalem, reaguje konsolidacja szeregow- taka reakcja obronna. W Oxfordzie jest marsz raz w roku, na ktorym ludzie sie tylko fantazyjnie ubieraja, troche potancza, a zadnego bezecnego calowania nie uswiadczysz.No, i nie slyszalam, zeby ten marsz kogokolwiek bulwersowal. Najblizsze dwa puby sa bardzo gej, a zamiast jakiejs rozwiazlej huci, to uwidzialam tam conajwyzej ludzi trzymajacych sie za rece.

7 207 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-21 11:58:48)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Yogi, czasem mi sie wydaje, ze Ty chorujesz na jakas wersje paranoji gejowskiej. Gdyby swiat wygladal faktycznie tak jak Ty to opisujesz, to osoby homoseksualne nic by do roboty nie mialy, jak tylko lapac Cie za tylek w miejscach publicznych (no bo, przecie jestes tak seksi, ze sie oprzec nie moga Twojemu testosteronowi). Moze oni nawet specjalnie "liza sie" w miejscach do ktorych czesto chodzisz, zeby Ci ich gejowskosc tak, prosto w morde, manifestowac?

Ciebie już zupełnie pogięło  roll roll roll

adlernewman napisał/a:

Ja nie jestem ofiara poprawnosci politycznej.

Ponoć doktoryzujesz się z filozofii. To może zajrzyj do jakiejś książki i przeczytaj coś o tym, jak ofiara manipulacji zazwyczaj nie czuje się tą ofiarą zupełnie big_smile.

adlernewman napisał/a:

Zwyczajnie, ludzkie calusy i oblapianki nie wywoluja u mnie zadnych odruchow.

Wspólczuję sad. Życzę, aby kiedyś wróciły do Ciebie jakieś elementy człowieczeństwa smile.

adlernewman napisał/a:

Praktycznie jakakolwiek grupa,nawet taka z ktorej idealami sie absolutnie nie zgadzam (tlum Radia Maryja, na przyklad), moze sobie paradowac wzdluz i wszerz przed moim mieszkaniem

A ja bym wolał, aby grupy głoszące poglądy, z którymi się nie zgadzam nie paradowały zbyt często w mojej okolicy smile.

adlernewman napisał/a:

Mnie poglady (odmienne) innych ludzi zaczynaja dopiero interesowac, gdy takowe poglady zagrazaja mojej wolnosci, zyciu albo mojemu portfelowi.

I dlatego od kilku dni usiłujesz zabronić mi odruchu wymiotnego na widok całujących się namiętnie mężczyzn big_smile big_smile big_smile.

adlernewman napisał/a:

Co do przytykow rodem z IIWS, to sie nawet nie bede wypowiadac, bo sa wyciete zupelnie z kontekstu.

Masz znowu "SWOJĄ" big_smile rację: nakaz kastrowania gejów, wprowadzony przez Hitlera i obowiązujący do 1969 roku w Niemczech nie ma nic związanego z życiem homoseksualistów big_smile big_smile big_smile.

adlernewman napisał/a:

Na koniec, dla mnie Szwecja jest dobrym przykladem. Wiecie dlaczego? Jest to jeden z niewielu krajow gdzie place mezczyzn i kobiet sa niemal wyrownane. Ja przepraszam, ale do mnie nie dociera dlaczego Heniek pracujacy ze mna w biurze ma zarabiac przynajmniej jedna czwarta wiecej niz ja. Od kiedy przekladanie papierkow wymaga sily fizycznej?

Gdybym miał jakieś podejrzenie, że zrozumiesz słowa innej osoby, to podałbym Ci namiar na znajomą, posiadającą odpowiednie wykształcenie ekonomiczne. Wyjaśniła by Ci, z jakiego (prawdziwego) powodu (w pełni uzasadnionego ekonomicznie) kobiety otrzymują często wynagrodzenie (miesięczne) niższe od mężczyzn zatrudnionych na takim samym stanowisku. Oficjalnie powiedzieć tego nie można, bo jest to niepoprawne politycznie big_smile big_smile big_smile.
Oczywiście nie neguję, że niekiedy to uzasadnienie wywołuje patologiczne sytuacje (które potępiam), ale patologie występują zawsze sad.

Na koniec jedna prośba: TRZYMAJ SIĘ TEMATU I NIE PRZENOŚ GO W INNE WĄTKI. Dyskusja z Tobą, w temacie homoseksualistów przypomina mi kłótnię z panią obsługującą pobliski szalet, a nie merytoryczną rozmowę z doktorantem filozofii. Wolałbym, aby pozostała we właściwym wątku. Bardzo Cię o to proszę.

7 208

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Adler, ich obecności wcale nie musi być widać.G... mnie interesuje czy mój sąsiad jest pederastą, transseksualistą lubi BDS czy inne praktyki seksualne.Byle nie był pedofilem czy gwałcicielem.Ogólnie pojeta opinie publiczną nie powinno intereswać co i z kim robi w łóżku i w drugą stronę nie musi tej opini powiadamiać wielkimi literami jestem gejem.
Co by nie było - lubię geji - zresztą, ktoś kogo idolem w dzieciństwie był Boy George chyba nie może inaczej.Nie lubię za to nachalnego pchania się wszystkim na oczy z własną seksualnością.

7 209

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Yogi, a kto ten watek wpuscil pierwszy do kafejki strone wczesniej? Moze ja slepa jestem, ale chyba to byl Pan Szanowny???

Dla mnie wlasnie dziwne jest bulwersowanie sie jakimikolwiek manifestacjami uczuc osob, ktorych nie znam, a wiec ktore sa mi z zalozenia obojetne. Mam zawalu serca dostawac, bo X czy Y cos moze w lozku robic? Idiotyczne.

Co do placenia wiecej mezczyznie za ta sama prace, to mam teorie dlaczego wystepuje (kobiety zachodza w ciaze, wychowuja dzieci, echo dawnych ukladow rodzinnych, gdy mezczyzna byl jedynym zywicielem), ale jestem temu przeciwna, bo jest niesprawiedliwe, i tyle.

Twoje komentarze "wojenne" sa zupelnie bez zwiazku, i maja na celu tylko zaognienie naszej wymiany, co uwazam za bardzo infantylnie- uczniowska praktyke. Nie masz 15 lat Yogi- daruj sobie.

7 210 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-21 13:15:26)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Dla mnie wlasnie dziwne jest bulwersowanie sie jakimikolwiek manifestacjami uczuc osob, ktorych nie znam, a wiec ktore sa mi z zalozenia obojetne.

Masz jak zwykle "SWOJĄ" rację big_smile. Powinno mi być zupełnie obojętne, czy opisana wcześniej para robi na siebie kupę w swoim domku, czy w moim pokoju  roll roll roll. O czyszczeniu mojego dywanu po takim kało-seksie oczywiście wspominać też nie powinienem, bo to niekulturalne wymagać od znajomych opłaty za udzieloną gościnę big_smile.

adlernewman napisał/a:

Co do placenia wiecej mezczyznie za ta sama prace, to mam teorie dlaczego wystepuje (kobiety zachodza w ciaze, wychowuja dzieci, echo dawnych ukladow rodzinnych, gdy mezczyzna byl jedynym zywicielem), ale jestem temu przeciwna, bo jest niesprawiedliwe, i tyle.

Masz rację big_smile: jest bardzo niesprawiedliwe wypłacać ciężkie pieniądze kobiecie, która pozostaje na chorobowym, opiece nad dzieckiem itp. macierzyńskim big_smile, zamiast facetowi, który w tym czasie pracuje na jej wypłatę.
Nie chciałbym być źle zrozumiany, ale kobieta, która dzieli swój czas między opiekę nad małym dzieckiem, a pracę zawodową, zawsze jest w tej pracy mniej efektywna od nie mającego takich obciążeń mężczyzny (no chyba, ze jest złą matką i "olewa" zupełnie swoje dziecko sad). Ekonomii (w skali zakładu pracy) nie interesuje polityka prorodzinna, ale sumaryczny koszt pracy danej osoby. Po uwzględnieniu dodatkowych dni wolnych od pracy i mniejszej dyspozycyjności kobiety, zajmującej się dzieckiem koszt jej pracy (dla pracodawcy) jest identyczny, z kosztem pracy mężczyzny zarabiającego nieco więcej.
Przykro mi, ale albo poświęca się swój czas i energię wychowywaniu dziecka, albo pracy zawodowej. Zawsze trzeba dokonać wyboru.
Myślę, że lepiej rozumieją to osoby, które na swoje życie zarabiają same i same płacą swoje rachunki.
Gdyby Asterka mogła poświęcić czas i energię, które teraz poświęca na opiekę nad niepełnosprawnym synem, na pracę zawodową, to bez problemu mogłaby zarabiać dużo więcej i nie obawiać się o przyszłość swoją i syna (ewentualnie znaleźć sponsora i kontynuować karierę naukową big_smile).
Ludzie, którzy sami pracują na swoje utrzymanie zawsze muszą wybierać.
Jest to konsekwencją ich wcześniejszego wyboru sensu własnego życia i jego celu.
Niektórzy mają uczucia, które odróżniają ludzi od żyjących wyłącznie konsumpcją zwierząt, choć i wśród tych ostatnich znam przypadki okazywania uczuć przypisywanych zwykle człowiekowi smile.

adlernewman napisał/a:

Nie masz 15 lat Yogi

Szkoda sad sad sad.
Fajnie było mieć piętnaście lat smile smile smile.

7 211

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Masz jak zwykle "SWOJĄ" rację big_smile. Powinno mi być zupełnie obojętne, czy opisana wcześniej para robi na siebie kupę w swoim domku, czy w moim pokoju  roll roll roll. O czyszczeniu mojego dywanu po takim kało-seksie oczywiście wspominać też nie powinienem, bo to niekulturalne wymagać od znajomych opłaty za udzieloną gościnę big_smile.

Jak nie widzisz roznicy pomiedzy zachowywaniami w miejscach publicznych a prywatnych (na terenie Twojej prywatnej wlasnosci), oraz pomiedzy cmokiem w usta a hard- core seksem koprofila, to ta dyskusja w ogole nie ma sensu.

Yogi bear napisał/a:

Myślę, że lepiej rozumieją to osoby, które na swoje życie zarabiają same i same płacą swoje rachunki.

To jest koment ponizej jakiegokolwiek poziomu- zlosliwy i zupelnie niepotrzebny. Jezeli wszystkich ludzi, ktorzy studiuja tak oceniasz, to ja gratuluje. Moze powinienes napisac do kilku uniwersytetow, jak malo cenisz szkolenie ich kadr.

To, ze nie masz 15 lat jest raczej przygnebiajace. Byloby mi latwiej zrozumiec, gdybys byl podskakujacym smarkaczem w krotkich spodenkach.

7 212 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-05-21 13:29:19)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Taaa, tylko nikt niestety tej kobiecie wychowującej, często samodzielnie dziecko poniesionych przez jej wysiłek strat finansowych nie wyrówna.
Ciekawa jestem , jak na rynek pracy i pracodawców wpłną urlopy tacierzyńskie,zwolnienia lekarskie na dzieci brane przez ojców i sprawiedliwy podział obowiązków domowych.Bo tak prędzej czy póżniej bedzie. Moze i mężczyzna jest lepszym pracownikiem, bo część pracy odwala za niego jego żona.
W myśl takiej ekonomii ludzie w ogóle nie powinni zakładać rodzin bo są mniej wydajni i cos ich od pracy odrywa.
Sponsor , jakoś nigdy mi się nie marzył.Nie lubię zależności i wazeliniarstwa jeśli nie muszę.

7 213 Ostatnio edytowany przez Volver (2013-05-21 13:22:12)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
YOGI bear napisał/a:

Masz rację big_smile: jest bardzo niesprawiedliwe wypłacać ciężkie pieniądze kobiecie, która pozostaje na chorobowym, opiece nad dzieckiem itp. macierzyńskim big_smile, zamiast facetowi, który w tym czasie pracuje na jej wypłatę.
Nie chciałbym być źle zrozumiany, ale kobieta, która dzieli swój czas między opiekę nad małym dzieckiem, a pracę zawodową, zawsze jest w tej pracy mniej efektywna od nie mającego takich obciążeń mężczyzny (no chyba, ze jest złą matką i "olewa" zupełnie swoje dziecko sad). Ekonomii (w skali zakładu pracy) nie interesuje polityka prorodzinna, ale sumaryczny koszt pracy danej osoby. Po uwzględnieniu dodatkowych dni wolnych od pracy i mniejszej dyspozycyjności kobiety, zajmującej się dzieckiem koszt jej pracy (dla pracodawcy) jest identyczny, z kosztem pracy mężczyzny zarabiającego nieco więcej.
Przykro mi, ale albo poświęca się swój czas i energię wychowywaniu dziecka, albo pracy zawodowej. Zawsze trzeba dokonać wyboru.
Myślę, że lepiej rozumieją to osoby, które na swoje życie zarabiają same i same płacą swoje rachunki.
Gdyby Asterka mogła poświęcić czas i energię, które teraz poświęca na opiekę nad niepełnosprawnym synem, na pracę zawodową, to bez problemu mogłaby zarabiać dużo więcej i nie obawiać się o przyszłość swoją i syna (ewentualnie znaleźć sponsora i kontynuować karierę naukową big_smile).
Ludzie, którzy sami pracują na swoje utrzymanie zawsze muszą wybierać.
Jest to konsekwencją ich wcześniejszego wyboru sensu własnego życia i jego celu.
Niektórzy mają uczucia, które odróżniają ludzi od żyjących wyłącznie konsumpcją zwierząt, choć i wśród tych ostatnich znam przypadki okazywania uczuć przypisywanych zwykle człowiekowi smile

Jestem bezdzietna, nie byłam na wychowawczym, nie biorę opieki, nie chodzę na chorobowe, jestem dyspozycyjna. Dlaczego moja pensja jest niższa, od pensji kolegi na równoległym stanowisku ? Żeby sprawa była jasna jestem też lepiej od niego wykształcona i w ocenie współpracowników, także bardziej kompetentna...
Sama pracuje na siebie i swoje utrzymanie.

7 214

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
adlernewman napisał/a:

Jak nie widzisz roznicy pomiedzy zachowywaniami w miejscach publicznych a prywatnych (na terenie Twojej prywatnej wlasnosci), oraz pomiedzy cmokiem w usta a hard- core seksem koprofila, to ta dyskusja w ogole nie ma sensu.

Jak zwykle masz "SWOJĄ" rację big_smile.
Przecież wg Ciebie walenie kupy w mojej obecności wcale nie staje się publicznym waleniem kupy (pewnie powinno być jeszcze kilkudziesięciu innych widzów big_smile)

adlernewman napisał/a:

To jest koment ponizej jakiegokolwiek poziomu- zlosliwy i zupelnie niepotrzebny. Jezeli wszystkich ludzi, ktorzy studiuja tak oceniasz, to ja gratuluje. Moze powinienes napisac do kilku uniwersytetow, jak malo cenisz szkolenie ich kadr.

Złośliwy - jak najbardziej. Poziom pasujący do merytorycznej wartości sporu sad. Reszty twojej wypowiedzi nie rozumiem zupełnie sad.

adlernewman napisał/a:

To, ze nie masz 15 lat jest raczej przygnebiajace. Byloby mi latwiej zrozumiec, gdybys byl podskakujacym smarkaczem w krotkich spodenkach.

Ale ja wtedy nosiłem długie big_smile big_smile big_smile.
I nie podskakiwałem sad sad sad.

7 215 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-05-21 13:35:52)

Odp: Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Volver, z tego co Yogi pisze, chyba nie ma innej opcji niz, ze albo kobieta ma dzieci i sie im bezgranicznie poswieca, albo ma dzieci i jest wyrodna matka starajac sie porzadnie pracowac. Bycie bezdzietna kobialka, zainteresowana kariera nie figuruje w Jego swiecie. Oczywiscie, swiecie, w ktorym mezczyzni w ogole zadnych obowiazkow wobec swoich dzieci nie maja.

Posty [ 7 151 do 7 215 z 16 697 ]

Strony Poprzednia 1 … 109 110 111 112 113 … 257 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026