nikt cie tu nie pozałuje, uwierz mi, to nie ta bajka, ani nikt nawet nie zrozumie,,,ja juzsie chyba skutecznie nauczyłam...
nie chodzi mi o to żeby pożałował...
tylko łatwo jest wszystkim dawać rady... 5 lat temu też mi radzili: a co to za problem wziąć kredyt? dobrze chociaż że nie posłuchałam i nie wzięłam na 100% wartości, bo bym teraz musiała zapłacić za dwupokojowe mieszkanie prawie milion