Ponieważ jesteś złośliwa jędza, to powiem to co powiem.Wiesz ilu ludzi w Polsce chciałoby mieć mieszkanie.Jedno mieszkanie, nawet obiążone kredytem?Masz dwa i jęczysz .Dla mnie skończonym kretynizmem gnieździć się w wynajętym pokoju i płacić podwójny czynsz.Z wynajętego mieszkania miałabyś na czysto tysiąc parę złoty w portfelu - czyli spłacany kredyt.A na dobrą sprawę mozesz wynając dwa mieszkania.Przepraszam - masz w domu kafelki z meksyku i armaturę ze złota, ze się boisz wynająć?U mnie w maleńkiej mieścinie odstępne za 2 pokoje to 500 zł.ale dla Ciebie to pewnie grosze niewarte schylenia się.
W Polsce ponoć nie starczy Ci na jedzenie - przepraszam to ja tu podobno żrę i to czekoladę i utrzymam się z dzieckiem z 2.000, a Ty zarabiając minimum 4000 umrzesz z głodu?Kawior żresz wiadrami i zapijasz oryginalnym szampanem?
A propos żarcia czekolady, bo mnie wkurzyłaś na maksa - nie jadam.Słyszałaś o policystycznych jajnikach i nieprawidłowym funkcjonowaniu hormonó i przemiany materii????Chciałąm Ci doradzić, bo MARTWIĘ SIĘ O CIEBIE, a Ty mi dowalasz?
Tak moja droga, narzekam na brak faceta, bo jestem normalną, zdrową kobietą, a nie kłębkiem sfrustowanych nerwów.I widzę jakiś większy sens w życiu niż praca w której się nie sprawdzam.
Moja koleżanka, która tak na marginesie wkrótce wychodzi za mąż też ma policystyczne jajniki waży <60 kg przy wzroście 164 więc tak wszystkiego na hormony bym nie zwalała.Jasne że niektórym jest duuuużo trudniej i szkieletorami nigdy nie będą ale często coś tam da sie zrobić. A o czekoladzie wspomniałam bo kiedyś powiedziałaś że warto żyć żeby jeść czekoladę...
Mówiłam Ci że wcale nie tak łatwo znaleźć najemcę i mieszkań do wynajmu jest dużo. Kafelki nie z meksyku (a co, z meksyku takie dobre?) ale nowe i jak zniszczą to kilkanaście tysięcy w d*** żeby zrobić od nowa.
Tak, żebyś wiedziała że 500 zł niewarte schylenia się bo pamiętaj że 21% trzeba jeszcze oddać Rostowskiemu. Plus ciągle się martwisz czy będą opłacać rachunki, czy nie narobią syfu i tak dalej. Ja szanuję mieszkania i jak sie wyprowadzam to zostawiam tak samo czysto jak nie czyściej jak zastałam, ale czasem oglądałam mieszkania (przeważnie mieszkał tam samotny facet), które wyglądały także brzydziłam się czegokolwiek dotknąć.
Nie mogę wynająć obu bo nie miałabym gdzie trzymać swoich gratów ani gdzie się zatrzymać jak tam przyjadę.
W mojej sytuacji akurat nadmiar nie jest korzystny zważywszy że nie mogę się pozbyć bez straty.
Moje opłaty w tej chwili to ok 2 tys więc z 4 zostałoby mi 2, z których musiałabym opłacić wynajem czegoś tam plus życie więc ledwo ledwo by było. I ciągle siedziałabym gdzieś tam sama.
No i dla mnie akurat praca to większy sens w życiu niż facet.