Ano sorry, ale ja tu id rana siedzę i być może styki mam przegrzane, Vegeto...
W pracy poWiadasz Asti....Od tamtego czasu nie byłam, to tylko dwa razy w miesiącu, Asyerko...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Strony Poprzednia 1 … 100 101 102 103 104 … 257 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Ano sorry, ale ja tu id rana siedzę i być może styki mam przegrzane, Vegeto...
W pracy poWiadasz Asti....Od tamtego czasu nie byłam, to tylko dwa razy w miesiącu, Asyerko...
Podobne tematy
Yogi, to strasznie powikłana historia, mój kurzy móżdżek jej nie ogarnia.
Streszczę:
25-letnia panienka wcisnęła się (dosłownie i bez przenośni) mojemu czterdziestoparoletniemu przyjacielowi do łózka. Przez kwartał odwiedzała go i wykorzystywała finansowo. Przez cały czas zajmowała mu całe dnie swoją osobą, uniemożliwiając normalną pracę. Z jej powodu nie podpisał (nie podpisaliśmy, bo ja tez miałem w tym interes) porozumienia z nowym wspólnikiem. Przyjaciel nie mógł go podpisać, bo nowy wspólnik był... kobietą, a na to nie zgadzała się w/w panienka.
W czasie trzech m-cy znajomości dwa razy próbowała się do niego wprowadzić ze swoim synem.
Raz zarządała by zamordował jej byłego faceta.
Gdy w grudniu utracił płynność finansowa i nie mógł finansować jej kaprysów, porzuciła go.
Kilka dni później dowiedzieliśmy się, że jest podłym gwałcicielem i został usunięty z kilku ważnych dla niego miejsc. Ludzie nie chcieli współpracować z takim podłym człowiekiem.
Tego wszystkiego dowiedział się w tydzień po zawale.
Panienka oskarża go nadal o różne rzeczy z nękaniem włącznie, a równocześnie dzwoni do niego i przyjeżdża po 170 km do naszego miasta. Podczas każdych odwiedzin szuka mojego przyjaciela.
Boimy się: co wymyśli dalej.
Czy streszczenie jest wystarczające? ![]()
To o czym pisales, nie wiem czemu miales niby zle sie czuc
Bo znając pomysły pani L. jutro może obrzucić nas butelkami z benzyną. Ewentualnie kolejny zapatrzony w nią jeleń
.
To chyba może wywołać złe samopoczucie? ![]()
Jakaś kosmiczna historia....
Ohydna pogoda w UK dzisiaj- deszcz, zimno, wiatr wieje
Tylko w domu siedziec albo w pubie sie schowac (to drugie zrobilam). Caly tydzien taki bedzie
Hej, ale przynajmniej poogladam sobie "Elementary".
Co do Yogi- wyluzuj. To nie Twoja byla dziewczyna.
Co do Yogi- wyluzuj. To nie Twoja byla dziewczyna.
Ale moje kłopoty finansowe dzielone z przyjacielem
.
Witam szanowne grono.Właśnie oglądaliśmy z synem E.T.Trza dziecku pokazać klasykę.To niesamowite, patrzeć jak dorasta taka mała istota i staje się co raz bardziej dorosła...i nosi w wieku lat 12 buty rozmiar 39.
Jak to w interesach, raz na wozie, raz pod wozem. A ten Twój kolo to chyba mysli przyrodzeniem, co?
Witam szanowne grono.Właśnie oglądaliśmy z synem E.T.Trza dziecku pokazać klasykę.To niesamowite, patrzeć jak dorasta taka mała istota i staje się co raz bardziej dorosła...i nosi w wieku lat 12 buty rozmiar 39.
MATKO, to już wielki chłop ![]()
Jakieś 155 wzrostu, długie nogi - będzie kawał chłopa.
A co do myslenia przyrodzeniem - znasz jakiegoś faceta, który potrafi odłaczyć ten móżg?I spostrzeganie świata i kobiet przez pryzmat własnego penisa?
Poczytuję to forum, patrzę na to co dzieje się wokół mnie i jestem załamana...Dorośli mężczyźni zachowują się jak dzieci. To parcie panó po 40 na młodsze roczniki jest dla mnie chore i żałosne.Rozumiem ładne, młode ciało , ale psychika?Odgrywać tatusia i sponsora, sztucznie odmłodzonego kochasia?I później wielkie zdziwienie, że jest sie manipulowanym, wykorzystanym i zrobionym w konia...Prawda jest brutalna - dla 20, 30 latki facet po 40 to starszy pan.Atrakcyjny na kochanka z nutą tatusia i sponsoringu.Nie na równorzędnego partnera.
Nie rozumiem męzczyzn - mając do wyboru mądre, doświadczone równolatki, ściągają sobie na głowę problemy.Dla mnie to jawny przykład niedorosłości.
Hahaha, po co im mądre? ![]()
Asterko, jest to krotkowzroczna glupota, ktora dotyka facetow wieku tatusiowego. Niestety mozna widziec, ze niektore mlode pannice sie na to nabieraja (odsylam do postow:"Mam kochanka, nie moge bez niego zyc!!!!"). Swiadczy to tylko ujemnie o mezczyznie, o jego poczuciu wartosci, o panice wieku sredniego. Dlatego tez powinno sie przyjaznic i patrzec romantycznie na mezczyzn, ktorzy sa ugruntowani, pewni siebie, ktorzy nie potrzebuja mlodej laski, zeby sie dowartosciowac.
A gdzie takicj sprzedają?
Erm,u mnie takich w pubie, na wykladzie albo w bibliotece mozna spotkac...
Cholera, mo pan pikny kraj...
Swiadczy to tylko ujemnie o mezczyznie, o jego poczuciu wartosci, o panice wieku sredniego. Dlatego tez powinno sie przyjaznic i patrzec romantycznie na mezczyzn, ktorzy sa ugruntowani, pewni siebie, ktorzy nie potrzebuja mlodej laski, zeby sie dowartosciowac.
Chyba racja wiekszosc mezczyzn po 40 z brzuszkiem musi sie jakos podbudowac no nie ? Szczerze ja spotkalem do tej pory tylko 2 facetow ktorzy po 40 uprawiaja jakis sport (nie licze tych co przychodza po sylwestrze na silownie )
Jestem ciekawa Vegeta, czy jak stukną ci 4 dychy czy Ty będziesz mieć chęć na sport.
Jestem ciekawa Vegeta, czy jak stukną ci 4 dychy czy Ty będziesz mieć chęć na sport.
Hmmm, trudno powiedziec co bedzie za kilkanascie lat. Poki co po prostu lubie wiec nie mam powodu zeby rezygnowac, zreszta prawda jest taka, ze nie wyobrazam sobie odejsc od sportu chociazby biegania, nie potrafie wysiedziec w miejscu moze dlatego zreszta teraz dochodzi jeszcze kwestia przyzwyczajenia. Ostatnio jak bylem po zabiegu mialem odpoczywac 2 tyg, niestety wytrzymalem tylko tydzien. Tak czy inaczej roznie w zyciu bywa, no nie ?
No mi w wieku 43 lat o wiele mniej się różnych rzeczy chce niż 20 lat wstecz, hłe hłe...
Jak Cię czytam Adler, to mam ochotę wyemigrować.Tu takich NIE MA.W pabie siedzą tacy co szukają młodej d..., na wykładzie studenci i uniwersytet trzeciego wieku.W bibliotece panie na emetryturze i uczniowie.
Przypuszczam, że polski facet, nigdy nie wpadł by na fantazję dzikiego seksu z bibliotekarką...Oprócz Sapkowskiego, ale to fantastyka...
No mi w wieku 43 lat o wiele mniej się różnych rzeczy chce niż 20 lat wstecz, hłe hłe...
no wiadomo, mi w sumie przydaloby sie pare rzeczy odpuscic, wiec nawet dobrze by bylo. wyslalem maila ![]()
Jak Cię czytam Adler, to mam ochotę wyemigrować.Tu takich NIE MA.W pabie siedzą tacy co szukają młodej d..., na wykładzie studenci i uniwersytet trzeciego wieku.W bibliotece panie na emetryturze i uczniowie.
Przypuszczam, że polski facet, nigdy nie wpadł by na fantazję dzikiego seksu z bibliotekarką...Oprócz Sapkowskiego, ale to fantastyka...
Asterka Jestes bibliotekarka czy chodzi o wyobraznie?
Raz mnie jedna Pani z biblioteki chciala poderwac niestety bylem strasznie zajety i szczerze, sam nie wiedzialem jak zareagowac w pierwszym momencie z perspektywy to az smiac mi sie chce ze swojej reakcji
Jak Cię czytam Adler, to mam ochotę wyemigrować.Tu takich NIE MA.W pabie siedzą tacy co szukają młodej d..., na wykładzie studenci i uniwersytet trzeciego wieku.W bibliotece panie na emetryturze i uczniowie.
Przypuszczam, że polski facet, nigdy nie wpadł by na fantazję dzikiego seksu z bibliotekarką...Oprócz Sapkowskiego, ale to fantastyka...
Hahaha...
Sam Sapkowski też niestety traci przy bliższym poznaniu.
Jestem Vegeta, jestem.I jak to mawiała Rachel Weish w "Mumii" -jestem bibliotekarką i jestem z tego dumna.
Ani szarą, ani przykurzoną, ani nudną.
Jestem Vegeta, jestem.I jak to mawiała Rachel Weish w "Mumii" -jestem bibliotekarką i jestem z tego dumna.
Ani szarą, ani przykurzoną, ani nudną.
Prawdopodobnie odwiedzam w takim razie jakies zle biblioteki
Sapkowskiego przeczytalem niestety/stety nie duzo, a Pana od Mumii nie znam wcale, ostatnio tylko ksiazki/czasopisma branzowe, takze jestem raczej straaaaaasznie nudny
To kurcze była chyba deprawacja nieletniego...pedofilia...:)
Wiesz Miss, jak sobie patrzę na obecnych 20-latków to żałuję, że nie jestem pedofilką...I mam opory.
To kurcze była chyba deprawacja nieletniego...pedofilia...:)
Ten podryw? Nie, nie ta bibliotekarka byla raczej mloda, za dobrze sie nie przyjrzalem ale powyzej 30 nie miala 100% (chyba ze jakas mega mlodo wygladajaca.) Z tym, ze w pierwszym momencie nie wiedzialem jak zareagowac, jak powiedziala, ze dzisiaj jest dzien przytulania bibliotekarzy i ze moze wieczorem gdzies wyjdziemy...
UUU...mocne.Dzień bibliotekarza jest 8 maja....Zdesperowana, bo jak to kiedyś napisał Chandler "mogła być całkiem atrakcyjną kobietą, ale bedzie zasuszoną dziewicą pieczętującą ksiązki w bibliotece".
Witajcie nocą,
Niestety sprawy o zniesławienie rozpatruje sąd cywilny
Yogi - sąd cywilny rozpatruje sprawy o ochronę dóbr osobistych. Zniesławienie jest przestępstwem, a zatem można się skierować do prokuratury.
Ja tylko tak dla uporządkowania informacji ![]()
UUU...mocne.Dzień bibliotekarza jest 8 maja....Zdesperowana, bo jak to kiedyś napisał Chandler "mogła być całkiem atrakcyjną kobietą, ale bedzie zasuszoną dziewicą pieczętującą ksiązki w bibliotece".
Pewnie, ze mocne, ale az mi szkoda bo odszedlem, a potem jej juz nie spotkalem wiec nawet nie moglem wyjasnic dlaczego tak nie ladnie postapilem
Z tymi cytatami to ladnie dajesz, imponujace ![]()
No i spoznione, najlepszego z okazji dnia bibliotekarza ![]()
Dzięki.Dostałam masę słodyczy .Wybrałam ten zawód bo kocham czytać.I nie lubię stereotypów pt "nudna , stara panna w golfie".
Dzięki.Dostałam masę słodyczy .Wybrałam ten zawód bo kocham czytać.I nie lubię stereotypów pt "nudna , stara panna w golfie".
No to chyba, nie chodzisz w golfie, wiec daj spokoj
Szkoda czasu na stereotypy, ja np. nigdy sie nie zgodze ze wszyscy scislowcy sa nudni chodza w swetrach iwg. sa nieporadni takze rowniez mozna powiedziec ze z tym walcze . Chociaz jest to drazniace bo jak sie mowi, ze sie studiuje cos to odrazu wszyscy robia oczy i boze jakie to musi byc trudne itd. ![]()
Wielu ścisłowców ma jeszcze dodatkowe zainteresowania.Ośrodki matematycznego geniuszu leżą blisko uzdolnień artystycznych i nierzadko spotyka się wśród ścisłowcó wybitnego plastyka lub muzyka.
Wielu ścisłowców ma jeszcze dodatkowe zainteresowania.Ośrodki matematycznego geniuszu leżą blisko uzdolnień artystycznych i nierzadko spotyka się wśród ścisłowcó wybitnego plastyka lub muzyka.
Widzisz, akurat tutaj pudlo jestem strasznym beztalenciem zarowno plastycznym jak i muzycznym po prostu nic nie potrafie narysowac, a falszuje nawet na grzebieniu
ale za to mam wiele innych zainteresowan takze jakos sobie radze ![]()
Witajcie nocą,
YOGI bear napisał/a:Niestety sprawy o zniesławienie rozpatruje sąd cywilny
Yogi - sąd cywilny rozpatruje sprawy o ochronę dóbr osobistych. Zniesławienie jest przestępstwem, a zatem można się skierować do prokuratury.
Ja tylko tak dla uporządkowania informacji
Cześć Luc-iu
.
Sprawa jest śliska.
Admin publicznie stwierdził, że mój przyjaciel został usunięty z portalu ponieważ jedna z uczestniczek portalu przysłała informację o usiłowaniu gwałtu. Sprecyzował kiedy (mniej więcej) do tego usiłowania miałoby dojść. Oczywiście nic takiego nie miało miejsca, a jedyna dziewczyna, którą mój przyjaciel w tym okresie odwoził sama jest oburzona całą sytuacją.
Admin powoływał się też na wiele skarg na mojego przyjaciela. oczywiście żadnych skarg również nie było.
Tak więc bardziej podpada to pod ochronę dobrego imienia niż pod zniesławienie.
Poza tym on nie powiedział TY GWAŁCICIELU, ale stwierdził, że spawa musi zostać wyjaśniona. Oczywiście niczego wyjaśniać nie będzie, ale cztery litery obił sobie blachą.
Yogi bez wnikania w szczegóły: przestępstwo zniesławienia, które w ujęciu tego przepisu polega na pomówieniu innej osoby, (...) o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub (...). Przedmiotem ochrony jest dobre imię (tzw. cześć zewnętrzna).
Yogi bez wnikania w szczegóły: przestępstwo zniesławienia, które w ujęciu tego przepisu polega na pomówieniu innej osoby, (...) o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub (...). Przedmiotem ochrony jest dobre imię (tzw. cześć zewnętrzna).
Dobrze, że zwróciłaś moją uwagę na niuanse
.
Gdy w lutym analizowaliśmy całą sprawę, doszliśmy do wniosku, że reprezentować nas musi prawnik w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Z powodu koneksji posiadanych przez administratora tamtego portalu i "kobietę", o której pisałem wcześniej, była to jedyna możliwość wygrania sprawy.
W mojej (okropnej
) pamięci ściganie z oskarżenia prywatnego pomieszało się z powództwem cywilnym i stąd ten sąd cywilny.
Tak, czy siak nie możemy nic zrobić do czasu odzyskania zdrowia przez mojego przyjaciela i wykluczenia dubla zawału.
Dziękuję za pomoc
.
A ten Twój kolo to chyba mysli przyrodzeniem, co?
Z czego to wnioskujesz?
Poczytuję to forum, patrzę na to co dzieje się wokół mnie i jestem załamana...Dorośli mężczyźni zachowują się jak dzieci. To parcie panó po 40 na młodsze roczniki jest dla mnie chore i żałosne.Rozumiem ładne, młode ciało , ale psychika?
Osobiście bardziej podoba mi się ciało kobiet z gatunku 30+, więc wg tego kryterium wolałbym czterdziestkę od dwudziestki. Problem w tym, że wolne czterdziestki, które spotkałem w ciągu roku miały tak rozjechaną psychikę, że dwudziestolatki były przy nich święte
.
Nie rozumiem męzczyzn - mając do wyboru mądre, doświadczone równolatki, ściągają sobie na głowę problemy.Dla mnie to jawny przykład niedorosłości.
Może kiedyś dotrze do którejś z Was, że interesujących (niezwiązanych z nikim) czterdziestolatek jest równie mało jak interesujących (niezwiązanych z nikim) czterdziestolatków. Jeżeli mam wybrać spośród dwóch wolnych czterdziestolatek i dwustu wolnych dwudziestolatek, to chyba logiczne, ze wśród tych dwustu prędzej znajdę kogoś do mnie pasującego.
Chyba racja wiekszosc mezczyzn po 40 z brzuszkiem musi sie jakos podbudowac no nie ? Szczerze ja spotkalem do tej pory tylko 2 facetow ktorzy po 40 uprawiaja jakis sport (nie licze tych co przychodza po sylwestrze na silownie )
Ostatnio podbudowałem się bardzo, gdy śliczna 22 latka poprosiła mnie o dobry seks, bo jej 23-letni facet właśnie biegał swoją godzinę w pobliskim lesie.
Pomyślałem, że sam sobie jest winny woląc towarzystwo wiewiórek od wiewiórki swojej dziewczyny
.
Zanim skończyłem 23 lata reprezentowałem trzy kluby sportowe na różnych zawodach lakkoatletycznych i raz Polskę na Mistrzostwach Europy.
Tak więc nie mam kompleksów przed biegającymi po parku 23-latkami
.
Kilka lat temu moich czterech przyjaciół wracających z teatru zaatakowało kilkudziesięciu kiboli wracających z meczu. Mieli pecha
. Po podtopieniu ostatnich gnojków w pobliskich gliniankach, kolega nie żałował nawet zniszczonego garnituru
.
W 2008 dwóch dwudziestolatków zaskoczyło mnie i obezwładniło podczas wysiadania z samochodu. Mieli pecha
. Dużego
.
Jestem sobie czterdziestoparolatkiem z brzuszkiem
i wcale się tego nie wstydzę
.
A jeśli chodzi o bibliotekarki, to w mojej szkle średniej była do niej ustalona kolejka
, a bibliotekarki, którą poznałem podczas praktyk nie zapomnę nigdy
.
Warto było z tych praktyk wylecieć
.
Vegeta90 napisał/a:Chyba racja wiekszosc mezczyzn po 40 z brzuszkiem musi sie jakos podbudowac no nie ? Szczerze ja spotkalem do tej pory tylko 2 facetow ktorzy po 40 uprawiaja jakis sport (nie licze tych co przychodza po sylwestrze na silownie )
Ostatnio podbudowałem się bardzo, gdy śliczna 22 latka poprosiła mnie o dobry seks, bo jej 23-letni facet właśnie biegał swoją godzinę w pobliskim lesie.
Pomyślałem, że sam sobie jest winny woląc towarzystwo wiewiórek od wiewiórki swojej dziewczyny.
Zanim skończyłem 23 lata reprezentowałem trzy kluby sportowe na różnych zawodach lakkoatletycznych i raz Polskę na Mistrzostwach Europy.
Tak więc nie mam kompleksów przed biegającymi po parku 23-latkami.
Kilka lat temu moich czterech przyjaciół wracających z teatru zaatakowało kilkudziesięciu kiboli wracających z meczu. Mieli pecha
. Po podtopieniu ostatnich gnojków w pobliskich gliniankach, kolega nie żałował nawet zniszczonego garnituru
.
W 2008 dwóch dwudziestolatków zaskoczyło mnie i obezwładniło podczas wysiadania z samochodu. Mieli pecha
. Dużego
![]()
![]()
.
Jestem sobie czterdziestoparolatkiem z brzuszkiem
i wcale się tego nie wstydzę
.
A jeśli chodzi o bibliotekarki, to w mojej szkle średniej była do niej ustalona kolejka
, a bibliotekarki, którą poznałem podczas praktyk nie zapomnę nigdy
.
Warto było z tych praktyk wylecieć![]()
![]()
.
Wiesz no to w takim razie jesli nie masz z tym problemow no to generalnie chyba o to chodzi no nie?
Co do sexu i biegania to wole jednak to 2 ![]()
Klimat prawie jak z filmow z Brucem Lee albo innych typu jeden najpierw a dwoch zaczeka az sie pobijesz z tym pierwszym
Asterka napisał/a:Poczytuję to forum, patrzę na to co dzieje się wokół mnie i jestem załamana...Dorośli mężczyźni zachowują się jak dzieci. To parcie panó po 40 na młodsze roczniki jest dla mnie chore i żałosne.Rozumiem ładne, młode ciało , ale psychika?
Osobiście bardziej podoba mi się ciało kobiet z gatunku 30+, więc wg tego kryterium wolałbym czterdziestkę od dwudziestki. Problem w tym, że wolne czterdziestki, które spotkałem w ciągu roku miały tak rozjechaną psychikę, że dwudziestolatki były przy nich święte
.
Yogi, a faceci po 40 nie mają rozjechanej psychiki?Bo ja uważam, ze gorzej od niejednej równolatki.Większość ma ze sobą bagaż - rozwody, dzieci i wybacz wrzucanie go komus młodemu w życiorys jest nie fair.To takie pasożytnisze wykorzystywanie czyjejś świerzości, naiwności, energii .Byłam 20 -latką i jakoś nie miałam ochoty na facetów z problemami.
Asterka napisał/a:Nie rozumiem męzczyzn - mając do wyboru mądre, doświadczone równolatki, ściągają sobie na głowę problemy.Dla mnie to jawny przykład niedorosłości.
Może kiedyś dotrze do którejś z Was, że interesujących (niezwiązanych z nikim) czterdziestolatek jest równie mało jak interesujących (niezwiązanych z nikim) czterdziestolatków. Jeżeli mam wybrać spośród dwóch wolnych czterdziestolatek i dwustu wolnych dwudziestolatek, to chyba logiczne, ze wśród tych dwustu prędzej znajdę kogoś do mnie pasującego.
.
Interesujący niezwiązany czterdziestolatek to yeti.Wolnych czterdziesto i trzydziestopięcio + latek znam całą masę.Są inteligentne, zaradne, całkiem atrakcyjne, wielokrotnie bezdzietne i nigdy niezamężne.Żadnych byłych mężów, dzieci - czyste karty.Wiesz na czym polega problem?Ich się nie zauważa i faceci się zwyczajnie nie starają.Wybacz, jak widzisz, że ktoś w twoim wieku patrzy na ciebie jak na ławkę, a ożywia się tylko na widok ślicznej 20 to krew cię zalewa.
To nie tak, że nie ma interesujących 40 - męzczyznom się nie chce chcieć.I jak napotykasz znudzenie i obojętność to odpowiadasz tym samym.Mnie się czasem nawet miłą nie chce być, bo jestem dla swego równolatka nikim, on z góry nie traktuje mnie jako potencjalnej kandydatki na partnerkę.Komu stara baba potrzebna.
Moja znajoma 40 poszła na spacer z 60 letnim znajomym.W pewnym momencie mineła ich babeczka na rowerze."o jaka wysportowana babcia" - powiedział ów pan.Przecież ona jest w twoim wieku pomyślała znajoma, ale nie powiedziała tego głośno by nie urazić kruchego męskiego ego.
To nie tak , że nie ma interesujących 40 to naturą faceta jest wykluczanie starych bab jako potencjalnych partnerek.I wynajdywanie w nich wad.Wad, które sami macie - rozjechaną psychikę, problemowość, przeszłość czasem mało chwalebną, nawyki i przyzwyczajenia.Biologia, ciągle decydująca po tysiącach lat ewolucji....
witka, nocne marki....
Witką nas bohaterów?
Miałąm upojną noc z CSI NY.Kocham nie musieć iść spać - z wizją morderczego budzika.
Powiem Ci Asti, że ja mam też kryzys wieku średniego, hehe...Bo podobają mi się młode ciacha...;)
Co do sexu i biegania to wole jednak to 2
On też wolał
.
Z całym szacunkiem, ale uważam, że facet, który unika seksu ze swoją kobietą, bo ta utyła 9kg
w czasie ciąży, zasługuje na poroże. Przynajmniej bardziej będzie pasował do leśnego otoczenia, w którym rozładowuje swój temperament
.
Gdy miałem lat 23 uprawiałem sport, ale nie wyobrażam sobie wybrać biegania zamiast wdzięków mojej Pani
.
Klimat prawie jak z filmow z Brucem Lee albo innych typu jeden najpierw a dwoch zaczeka az sie pobijesz z tym pierwszym
Nie bardzo rozumiem. Jeżeli chodzi o moje "spotkanie" z dwoma dwudziestolatkami, to nasłała ich konkurencja. Na szczęście nie dowiedziałem się: czy mieli mnie tylko zmiękczyć, czy usztywnić na zawsze
. Bardzo pomogło mi to, że mimo braku treningów nadal mam kark, którego nie ima się żadne duszenie
.
Jeśli chodzi o moich kolegów, to służyli kiedyś naszej ojczyźnie, póki pewni politycy nie zreorganizowali ich formacji, zmuszając do służby u naszego aktualnego Wielkiego Brata. Nie wszyscy chcą mordować ludzi w nie swojej wojnie
.
Filmy z Brucem i dużo gorsze, ich chińskie wersje, oglądałem kiedyś godzinami po treningach. Nasz sempai uważał, że obserwując technikę walki bohaterów (bo fabuła była zupełnie niestrawna) możemy udoskonalić nasze zachowania.
Tak w ogóle: DZIEŃ DOBRY WSZYSTKIM ![]()
Vegeta90 napisał/a:Co do sexu i biegania to wole jednak to 2
On też wolał
![]()
![]()
.
Z całym szacunkiem, ale uważam, że facet, który unika seksu ze swoją kobietą, bo ta utyła 9kg![]()
![]()
w czasie ciąży, zasługuje na poroże. Przynajmniej bardziej będzie pasował do leśnego otoczenia, w którym rozładowuje swój temperament
.
Gdy miałem lat 23 uprawiałem sport, ale nie wyobrażam sobie wybrać biegania zamiast wdzięków mojej Pani.
Vegeta90 napisał/a:Klimat prawie jak z filmow z Brucem Lee albo innych typu jeden najpierw a dwoch zaczeka az sie pobijesz z tym pierwszym
Nie bardzo rozumiem. Jeżeli chodzi o moje "spotkanie" z dwoma dwudziestolatkami, to nasłała ich konkurencja. Na szczęście nie dowiedziałem się: czy mieli mnie tylko zmiękczyć, czy usztywnić na zawsze
. Bardzo pomogło mi to, że mimo braku treningów nadal mam kark, którego nie ima się żadne duszenie
.
Jeśli chodzi o moich kolegów, to służyli kiedyś naszej ojczyźnie, póki pewni politycy nie zreorganizowali ich formacji zmuszając do służby u naszego aktualnego Wielkiego Brata. Nie wszyscy chcą mordować ludzi w nie swojej wojnie![]()
![]()
.
ugh, jednak fakt jest taki, ze musze wypic kawe z rana mialo byc to 1, nie to 2
zdecydowanie sie zgadzam
ahhh no to trzeba bylo tak odrazu, ze zolnierze, bo zabrzmialo troche jak sci-fi ![]()
ahhh no to trzeba bylo tak odrazu, ze zolnierze, bo zabrzmialo troche jak sci-fi
Powiedzmy, że żołnierze, których wyszkolenie kosztowało nasz kraj około miliona $ od łebka i których oddaliśmy na służbę Wielkiego Brata za darmo. Oby człowiek za to odpowiedzialny smażył się w piekle całą wieczność.
Tak na marginesie, to dwóch z nich ma całkiem spore brzuszki. Różnica jest tylko taka, że nawet duże brzuszyska nie rzucają się w oczy u takich nadgabarytowych facetów jak ja i moi kumple
.
Życzę Ci, abyś po czterdziestce usłyszał od lekarza zarzut: bo pan masz za duże płuca
.
Ciało zbudowane na systematycznym i dobrze zaplanowanym treningu nie wygląda jak ciało kulturysty, ale trzyma się dobrze przez wiele lat
.
I zapewniam Cię, że po czterdziestce nadal budzi zainteresowanie wśród dwudziestolatek
(choć oczywiście 20 lat wcześniej budziło większe
).
Miss, masz prawidłowe patrzenie na świat...Jak sobie przeanalizuję to też wydaje mi się, że młodszy facet to byłoby to.Dość mam panów pod i po 50, którzy są przechodzeni, maja problemy z finansami, z ex żonami , dziećmi i własną prostatą.Nie nadaję się ani na konfesjonał, ani na pielęgniarkę.Nuuuuda.
Szkoda, że nie mam warunków i odwagi by zarwać takie młode ciacho....
Interesujący niezwiązany czterdziestolatek to yeti.Wolnych czterdziesto i trzydziestopięcio + latek znam całą masę.Są inteligentne, zaradne, całkiem atrakcyjne, wielokrotnie bezdzietne i nigdy niezamężne.Żadnych byłych mężów, dzieci - czyste karty.Wiesz na czym polega problem?Ich się nie zauważa i faceci się zwyczajnie nie starają.Wybacz, jak widzisz, że ktoś w twoim wieku patrzy na ciebie jak na ławkę, a ożywia się tylko na widok ślicznej 20 to krew cię zalewa.
To nie tak, że nie ma interesujących 40 - męzczyznom się nie chce chcieć.I jak napotykasz znudzenie i obojętność to odpowiadasz tym samym.Mnie się czasem nawet miłą nie chce być, bo jestem dla swego równolatka nikim, on z góry nie traktuje mnie jako potencjalnej kandydatki na partnerkę.Komu stara baba potrzebna.
Moja znajoma 40 poszła na spacer z 60 letnim znajomym.W pewnym momencie mineła ich babeczka na rowerze."o jaka wysportowana babcia" - powiedział ów pan.Przecież ona jest w twoim wieku pomyślała znajoma, ale nie powiedziała tego głośno by nie urazić kruchego męskiego ego.
To nie tak , że nie ma interesujących 40 to naturą faceta jest wykluczanie starych bab jako potencjalnych partnerek.I wynajdywanie w nich wad.Wad, które sami macie - rozjechaną psychikę, problemowość, przeszłość czasem mało chwalebną, nawyki i przyzwyczajenia.Biologia, ciągle decydująca po tysiącach lat ewolucji....
Asterko: wałkujemy to samo po raz setny
.
Powtarzam: jeżeli widzę nastolatkę i jej zadbaną matkę, to w większości przypadków jestem zainteresowany jej matką
.
Jedyna ciekawa 40-stka (nieoczekująca sponsorowania, a przynajmniej wzmocnienia jej kruchego budżetu) była córeczką, która nadal ubierała się tak, jak jej nakazywała mamusia, mieszkała nadal ze swoimi rodzicami i nie znalazła przez ponad 2 m-ce czasu by się ze mną spotkać. Wybacz zatem, że dałem się namówić na spotkanie dużo młodszej kobiecie (zarabiającej na siebie). Innych ciekawych 40-stek nie spotkałem
(a szukałem na prawdę).
Yogi, oj tam oj tam...
Miss, masz prawidłowe patrzenie na świat...Jak sobie przeanalizuję to też wydaje mi się, że młodszy facet to byłoby to.Dość mam panów pod i po 50, którzy są przechodzeni, maja problemy z finansami, z ex żonami , dziećmi i własną prostatą.Nie nadaję się ani na konfesjonał, ani na pielęgniarkę.Nuuuuda.
Szkoda, że nie mam warunków i odwagi by zarwać takie młode ciacho....
A Vegeta ?
![]()
to forum, a nie targ niewolników...vegeta to dziecko, mówimy o panach 30-stoletnich...
to forum, a nie targ niewolników...vegeta to dziecko, mówimy o panach 30-stoletnich...
Vegeta, to młode ciacho uprawiające sport
.
Chyba tak to nazywacie? ![]()
Do roboty dziewczyny
.
Vegeta woli pobiegać.I niestety jest w przedziale wiekowym córek moich koleżanek i mojego hipotetycznego syna.Którego w wieku lat 20 mogłabym spokojnie urodzić.
Jakoś tak dziwnie się robi, choć nie przeczę mogłoby być interesująco.I dochodzi jeden element jeszcze - to pokolenie wychowane na okładkach poprawianych photoshopem,.Oni, niestety wiedzą co to celulit i nawet kobieta nosząca odzież rozmiar 40 jest dla nich obleśnie gruba.
Vegeta woli pobiegać.I niestety jest w przedziale wiekowym córek moich koleżanek i mojego hipotetycznego syna.Którego w wieku lat 20 mogłabym spokojnie urodzić.
Jakoś tak dziwnie się robi, choć nie przeczę mogłoby być interesująco.I dochodzi jeden element jeszcze - to pokolenie wychowane na okładkach poprawianych photoshopem,.Oni, niestety wiedzą co to celulit i nawet kobieta nosząca odzież rozmiar 40 jest dla nich obleśnie gruba.
A już włażę w 42, poza tym do pedofiliki mi daleko ![]()
Vegeta woli pobiegać.I niestety jest w przedziale wiekowym córek moich koleżanek i mojego hipotetycznego syna.Którego w wieku lat 20 mogłabym spokojnie urodzić.
Jakoś tak dziwnie się robi, choć nie przeczę mogłoby być interesująco.I dochodzi jeden element jeszcze - to pokolenie wychowane na okładkach poprawianych photo-shopem,.Oni niestety wiedzą co to celulit i nawet kobieta nosząca odzież rozmiar 40 jest dla nich obleźnie gruba.
Może zapytaj o to jego? ![]()
I co z tego, że mogłabyś go urodzić?
W takim momencie przypominam sobie słowa dziewczyny, która namówiła mnie na jazdę harleyem: Mama zawsze mówiła, że z pana to zajebisty facet. ![]()
Asterka10 napisał/a:Vegeta woli pobiegać.I niestety jest w przedziale wiekowym córek moich koleżanek i mojego hipotetycznego syna.Którego w wieku lat 20 mogłabym spokojnie urodzić.
Jakoś tak dziwnie się robi, choć nie przeczę mogłoby być interesująco.I dochodzi jeden element jeszcze - to pokolenie wychowane na okładkach poprawianych photo-shopem,.Oni niestety wiedzą co to celulit i nawet kobieta nosząca odzież rozmiar 40 jest dla nich obleźnie gruba.Może zapytaj o to jego?
I co z tego, że mogłabyś go urodzić?
W takim momencie przypominam sobie słowa dziewczyny, która namówiła mnie na jazdę harleyem: Mama zawsze mówiła, że z pana to zajebisty facet.
To tylko faceci mają tendencje do spania z koleżankami córek.
Vegeta woli pobiegać.I niestety jest w przedziale wiekowym córek moich koleżanek i mojego hipotetycznego syna.Którego w wieku lat 20 mogłabym spokojnie urodzić.
Jakoś tak dziwnie się robi, choć nie przeczę mogłoby być interesująco.I dochodzi jeden element jeszcze - to pokolenie wychowane na okładkach poprawianych photoshopem,.Oni, niestety wiedzą co to celulit i nawet kobieta nosząca odzież rozmiar 40 jest dla nich obleśnie gruba.
Sprostowalem juz to z bieganiem, tylko taki poranny chochlik
Wydaje mi sie, ze bardzo sie mylisz odnosnie tego photoshopa nie wydaje mi sie, zebym ja ani wiekszosc moich kolegow miala jakies opory i strasznie wysrubowane normy odnosnie rozmiarow takze, wyluzuj
Tak czy inaczej zrobilo sie troche dziwnie ![]()
Myślę, że się wcale nie mylę - miałyśmy na tym forum okazję wysłuchać opinię paru dwudziestolatków.I raczej nie były budujące.A że dziwnie się zrobiło?Cóż to właśnie przykład kobiecego "równouprawnienia".Facet spokojnie może z pozwoleństwem społecznym i samych zainteresowanych bzykać małolaty.Kobieta po 40 powinna sobie golf kupić, ciemne okulary i pełznąć w kierunku cmentarza.Bo rówieśnik jej nie chce, a młodszy facet w najlepszym przypadku będzie zdziwiony .Lub zniesmaczony.Nie licząc żigolakó, ale to juz mam nadzieję nie moja bajka.
Myślę, że się wcale nie mylę - miałyśmy na tym forum okazję wysłuchać opinię paru dwudziestolatków.I raczej nie były budujące.A że dziwnie się zrobiło?Cóż to właśnie przykład kobiecego "równouprawnienia".Facet spokojnie może z pozwoleństwem społecznym i samych zainteresowanych bzykać małolaty.Kobieta po 40 powinna sobie golf kupić, ciemne okulary i pełznąć w kierunku cmentarza.Bo rówieśnik jej nie chce, a młodszy facet w najlepszym przypadku będzie zdziwiony .Lub zniesmaczony.Nie licząc żigolakó, ale to juz mam nadzieję nie moja bajka.
Nie to mialem na mysli, Asterka... Dziwnie mi sie zrobilo z tego wzgledu, ze mowisz o mnie a nie dlatego, ze kobieta po 40 powinna ubrac golf itd. Tak czy inaczej wcale tak nie uwazam
Ale z tym golfem to święta prawda.No może powinnam doprecyzować mało atrakcyjna 40 latka.
Twoja reakcja jest jak najbardziej normalna.
Ale z tym golfem to święta prawda.No może powinnam doprecyzować mało atrakcyjna 40 latka.
Koleżanka (w naszym wieku) zawsze ubiera golf idąc załatwić coś w męskim gronie. Ma ooooggggggrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrooooommmny biust
, który dzięki białemu golfowi wygląda wspaniale
.
Ale z tym golfem to święta prawda.No może powinnam doprecyzować mało atrakcyjna 40 latka.
Twoja reakcja jest jak najbardziej normalna.
Daj spokoj juz z ta 40, to nie jest znowu taki straszny wiek. I co chodzisz w tym golfie czy jak ? I rozumiem, ze biorac pod uwage temat tutaj to masz na mysli siebie z ta malo atrakcyjna ?
No wlasnie nie wiem, bo chyba zle to odebralas ![]()
Yogi oglądałeś taki film "lepiej późno niż później" z Jackiem Nicholsonem?Tam jest właśnie taka kobieta w golfie, która jest sama bo nie ma dla niej partnera.Bogata pisarka, atrakcyjna, inteligentna, zamożna, a nawet jej ex mąż wybiera sobie młodsze.
Vegeta, 40 to jest dla kobiety straszny wiek.Jeszcze jej zależy, a już jest na śmietniku historii i jedynym czego się może spodziewać to menopauza.Jestem sama od 5 lat (nie licząc jednego króciutkiego , bezsensownego romansu) i nic nie zapowiada, że ten stan się zmieni.
Yogi oglądałeś taki film "lepiej późno niż później" z Jackiem Nicholsonem?Tam jest właśnie taka kobieta w golfie, która jest sama bo nie ma dla niej partnera.Bogata pisarka, atrakcyjna, inteligentna, zamożna, a nawet jej ex mąż wybiera sobie młodsze.
Bardzo lubię ten film
.
Zbieram się do pracy. Trzymajcie za mnie kciuki. Jeżeli ta zaraza znowu będzie "zawałować" mojego przyjaciela, to mogę nie wytrzymać i ukręcić jej łeb.
Przyśle mi ktoś paczkę do więźnia? ![]()
... 40 to jest dla kobiety straszny wiek.Jeszcze jej zależy, a już jest na śmietniku historii i jedynym czego się może spodziewać to menopauza
Asterko, to chyba zależy jednak od kobiety i jej podejścia do tematu.Sama jestem po 40-tce i nie jest to dla mnie żaden "straszny" wiek. Fakt pośladki już nie takie jędrne jak kiedyś ale... za to, rozumu w głowie zdecydowanie więcej. Coś za coś... ![]()
Strony Poprzednia 1 … 100 101 102 103 104 … 257 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jestem brzydka. (NETKAFEJKA)
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026