Obecnie czytam "Awaria małżeńska" Natasza Socha, Magdalena Witkiewicz, "Wojownicy potęga trójki Wschód słońca" Erin Hunter, "Do ostatniej kropli krwi" Monika Cieluch.
Carl Sagan - Kontakt
To teraz spróbuj "Historię twojego życia" Teda Chianga.
Zaczęłam czytać Behawiorystę Mroza, kończę serial na playerze i na tyle mnie zaciekawił że sięgnęłam po książkę, widzę, że pojawiają się różnice. Czytacie książki po ekranizacji?
Zaczęłam czytać Behawiorystę Mroza, kończę serial na playerze i na tyle mnie zaciekawił że sięgnęłam po książkę, widzę, że pojawiają się różnice. Czytacie książki po ekranizacji?
Tak, zdarza się, choć odczucia bywają różne. W książkach jest zazwyczaj więcej wątków.
Bywa, ze film zmienia podejście do przeczytanej lektury. U mnie tak było lata temu ze "Światem wedlug Garpa": powieść ponura, a film kolorowy, jakoś ironiczny.
850 2022-02-16 23:20:33 Ostatnio edytowany przez Tajemnicza9715 (2022-02-16 23:21:34)
Pierwszy raz w życiu sięgnęłam po "Anię z Zielonego Wzgórza" i kontynuacje (mam 24 lata na karku). Jestem na szóstym tomie. Miałam zupełnie inne wyobrażenie o Ani - ekranizacje filmowe, które oglądałam, mijają się z powieścią. Nieco lepiej treść pierwszej części oddaje serial, ale też niezupełnie. Sama seria napisana jest dość lekkim piórem, czyta się bardzo szybko. Na początku byłam zachwycona dziewczeńskością i romantycznością bohaterki - myślałam sobie "jak to fajnie byłoby mieć kontakt z takim dzieckiem", jednak z każdym kolejnym tomem dochodzę do wniosku, że Ania jest zbyt mocno przeidealizowana. Ona ma wszystko, a nie znam nikogo, kto miałby wszystko i wiódłby idealne życie bez większych zmartwień i problemów. Być może jest to kwestia tego, że pierwsza / pierwsze dwie części były pisane z myślą o dzieciach i o wczesnej młodzieży, a potem autorka chciała podtrzymać klimat. Niemniej, książki czyta się dość przyjemnie i pomagają spojrzeć na rzeczywistość nieco bardziej pozytywnie, z nadzieją na jutro i z wiarą, że wszyscy noszą w sobie cząstkę dobra.
Ona ma wszystko, a nie znam nikogo, kto miałby wszystko i wiódłby idealne życie bez większych zmartwień i problemów. Być może jest to kwestia tego, że pierwsza / pierwsze dwie części były pisane z myślą o dzieciach i o wczesnej młodzieży, a potem autorka chciała podtrzymać klimat.
Lata temu ryczałam przy opisie śmierci Mateusza. Autorka pozytywniej przedstawiła wlasne przeżycia. Sama borykała się z problemami rodzinnymi, chorowała na depresję i podobno zmarła z przedawkowania leków...
Jack London ,,Martin Eden''
Ostatnio wracam do klasyki, nawet jeśli daną pozycję kiedyś już czytałam.
Czytałem Martina Edena kilkukrotnie i według, mnie jest to najlepsza powieść Londona, choć krytycy tak nie uważają. Powstal film Martin Eden, ale z książką ma niewiele wspólnego, tak jak film Miasto radości nie ma prawie nic wspólnego z książką Miasto radości, Dominique Lapierre. Pozdrawiam
Opowiadania o Jakubie Wędrowyczu, Andrzej Pilipiuk
. Przygody wiecznie zapijaczonego egzorcysty amatora:).
Tess Gerritsen - " Dolina umarłych" polecam bardzo wciągające książki jeśli ktoś lubi thrillery oczywiście.
Wzięłam się też za Jo Nesbo "Zazdrość " ![]()
Obecnie czytam "Magia cierni" Margaret Rogerson, "Tajemnica żółtego kła. Wojownicy. Superedycja" Erin Hunter, "Czas na miłość" Ilona Gołębiewska.
"Żmija" Aleksy Tołstoj
857 2022-05-08 09:04:30 Ostatnio edytowany przez Morfeusz1 (2022-05-08 11:55:42)
Ja czytam 2 książki równolegle
,, Wojna o pieniądz " Song Hongbing i ,, Od pierwszej randki do ostatniej rozprawy".
,, Wojna o pieniądz " może mocno otworzyć oczy, choćby w związku z szalejącą inflacją w naszym kraju i nie tylko. Pokazuje zależności gospodarek państwowych od banków a także jaki wpływ miały ,, sfery" finansowe na politykę.
Volver ![]()
Może jednak warto byłoby podtrzymać dawną tradycję w tym wątku i "skrobnąć" kilka zdań zachęcających do lektury danej pozycji ? W mojej ocenie samo wymienienie tytułu niewiele wnosi... ![]()
"Podszept" Jacka Łukawskiego. W ramach zachęty powtórzę za autorem, że popularność ma niekiedy wysoką cenę.
860 2022-05-08 13:18:12 Ostatnio edytowany przez Volver (2022-05-08 13:19:20)
Volver
Morfeusz , bardzo dziękuję za przychylne odniesienie się do mojej sugestii
Rzadko już na tym forum bywam i niewiele tematów czytam ze względu na drastyczny spadek poziomu wypowiedzi szczególnie wśród nowych użytkowników, ale do działu KULTURA jeżeli tylko pojawiają się w nim jakieś ruchy, to bywa, że zerknę
Fajnie, gdy ktoś coś sensownego poleci...
Dobrze, postaram się coś naskrobać.
"Projekt Hail Mary" Andy Weir. Autor "Marsjanina".
Co prawda czytam po angielsku, ale jest przetłumaczone na polski.
Dla tych co lubią sci-fi z naciskiem na science. Czyli wychowanych na Lemie.
Dobrze napisane, całą akcja trzyma się kupy- czyli nic się nie dzieje "bo tak" tylko wynika z założeń. Podobno naukowcy dopatrzyli się paru nieścisłości ale ja nie jestem tak dobra w fizyce.
Świetny bohater - zwykły czlowiek, a nawet jak się okazuje antybohater. W niezwykłych okolicznościach podejmuje gre o najwyższą stawke - i ją wygrywa. Właściwie bohaterów jest dwóch - ale nie będe zdradzać akcji.
Zdumiewa tylko, w świetle ostatnich wydarzeń wiara autora zarówno w ludzi jak i ludzkość.
Zastanawiające jest to, czy autor świadomie chciał przekazać, czy mu tak wyszło - na akcje wysłać naukowca, nawet rozmemłanego. Jakby w miejscu dr. Grace był wojskowy to chyba całą rzecz skończyłą by się fiaskiem. Czyli -wiara w dobro jest tu najcięższą fantastyką.
862 2022-05-13 09:42:44 Ostatnio edytowany przez femte (2022-05-13 09:44:59)
Andy Weir "Artemis".
Druga po "Marsjaninie" ksiązka tego autora. Marsjanina czytałam pare lat temu, i teraz sobie odswieżam.
Po sukcesie Marsjanina autor napisał coś raczej w strone sensacji a nie sci-fi. Tyle że akcja dzieje się na Księżycu - chyba nie zdradzam za dużo. Książka nie ma najlepszej opinii, przeczytałam z ciekawości i jako ćwiczenie językowe.
Jak ktoś lubi porachunki mafijne to może mu się spodoba. Poza tym główna bohaterka jest irytująca.
Duzo barwnych bohaterów, przewidywań odnośnie społeczeństwa przyszłości, takiech socjologicznych troche.
Nieco zabawnych akcentów, natłok zdarzeń, idea "drużyny" - wygląda jakby to miał być materiał na film - ale nie bardzo możliwy do nakręcenia, jak to zrobić w 1/6g?
Weir wyciągnął wnioski ( bardzo dobrze) i w "Hail Mary" wrócił do tego co mu zapewniło sukces - świetnie zarysowany bohater, walka (najczesciej samotna) z siłami natury, bardzo konsekwentnie prowadzona akcja.
Podsumowując- "Artemis" przeczytać można, ale rewelacja to nie jest.
Natomiast "Marsjanina" i "Projekt Hail Mary" polecam. Bardzo wciągające, oderwać się nie można. W czasach gdy fantastyka oznacza czarodziei, księzniczki i wojowników troche starej dobrej fantastyki jest objawieniem. I nie jest to naciągana bzdura, bo wszystko mocno podbudowane naukowo.
O Marsjaninie napisze jak doczytam. Jak ktoś chce linka do tych książek (po angielsku) to prosze na priv. Bo tu nie wolno.
Czytam Zmierzch, nie wiem, co było tak naprawdę pierwsze, bo jak rzadko kiedy, ekranizacja wydaje się być wierna książce, jakby książka była pod to szyta. Trochę liczyłam na dodatkowe i tajemnicze wątki, ale i tak jest fajnie.
Byłam troche zajęta, więc teraz dopiero napisze o Marsjaninie. Dobre, dla mnie bardzo wciągające.
Pierwsza ksiązka Weira. I oczywiście pierwszy sukces. Książka sfilmowana, film też swietny.
Dla ludzi wychowanych na Robinsonie i Tajemniczej Wyspie. Czyli - jak przeżyć na Marsie będąc rozbitkiem. No może nie całkiem rozbitkiem.
W świetle tego że na księżycowym regolicie (prawdziwym z misji Apollo i sztucznym z tufu wulkanicznego) wychodowano rośliny idea ziemniaków na Marsie jest sensowna. Oczywiście konieczny dodatek kupy...
Bohater walczy o przetrwanie - w Hail Mary stawka jest wyższa. Czynnikiem decydującym jest wiedza i pomysłowość. Dużo technicznych opisów. Jest miejsce na przyjazn i poświęcenie. Wartka akcja.
Ponieważ są osoby które twierdzą że zaglądają tu przede wszystkim z powodu polecanych książek - więc polecam.
Stephen King "Billy Summers".
Ksiązka z pozoru sensacyjna, płatny morderca, mafia i te rzeczy. Ale już na początku widać o czym to bedzie - pozornie przygłupi, czytający komiksy bohater czyta "Terese Raquin".
Czyli King w najlepiej sobie znanym temacie - czytanie i tworzenie literatury. O tym że namiętne, nałogowe wręcz czytanie tworzy pisarza. Do czego King się przyznaje. Proces tworczy od środka. Książke można czytać jako sensacyjną ale rownie dobrze jako spowiedż pisarza.
Minusem jest troche zbyt idylliczne przedstawienie "zwykłych Amerykanów". Ale wiadomo, ulubieniec publiczności jest zobowiązany do kurtuazji.
https://doci.pl/rosenrot3/stephen-king- … rs+fv5eevn
Próbuję się wziąć za "Pamiętniki 1939- 1945" Adama Ronikiera, to chyba jednak raczej dla pasjonatów historii.
"Kto jest kim w polskiej medycynie?"
Obecnie czytam książki takie jak "Prawdodziejka" Susan Dennard i "Sfora Opuszczone miasto" Erin Hunter.
869 2022-08-22 09:20:02 Ostatnio edytowany przez femte (2022-08-22 09:22:51)
Julian Sancton "Obłęd na krańcu świata. Wyprawa statku Belgica w mrok antarktycznej nocy".
Podeszłam nieufnie, po ostatnich "rewelacyjnych" książkach i filmach np. o wyprawie Franklina. Gdzie dołaczono do zbyt sielskich obrazów Arktyki duchy i potwory. No i wątek romansowy (!!!) - nie, nie homoseksualny, jak można by pomyśleć, znając tą historie. Nie bacząc że sprawa dotyczy autentycznych ludzi których rodziny żyją.
Na szczęście "Obłęd" jest uczciwie napisaną ksiązką opisującą tylko fakty. Czyta się świetnie. Historia jest mi znana, od dzieciństwa, choć w nieco uproszczonej wersji Centkiewicza. Zresztą chyba każdy się domyśli że ludzie się uratują - wystepują tam znane postacie.
Friderick Cook który "wsławił" się potem wątpliwym zdobyciem Denali (Mount McKinley, najwyższego szczytu Ameryki Północnej) a następnie bieguna północnego.
Roald Amundsen, pózniejszy zdobywca przejścia północno-zachodniego i bieguna południowego. I, jak się teraz okazuje też zdobywca bieguna pólnocnego, na sterowcu Norge. Podobno Peary nie dotarł do bieguna -prawdopodobnie był to błąd obliczeń, nie świadome fałszerstwo.
Dwóch Polaków- Arctowski ktory płynął jako geolog i Dobrowolski, uciekinier z carskiego więzienia. Płynął jako niby- asystent Arctowskiego, ale w zasadzie jako prosty marynarz, podobno bez wynagrodzenia.
Więc wiadomo że przeżyć musieli, żeby potem stać się sławni.
Autor korzystał z wielu materiałów, wielu uczestników wyprawy pisało dzienniki a potem książki. Stara się być obiektywnym, co nie zawsze jest pewne w wypadku Amerykanów którzy nie kochają Amundsena. Może za odebranie laurów Peary"emu?
Przeczytałam "Wyrwę" Wojciecha Chmielarza. Ginie kobieta, wypadek czy samobójstwo - do końca nie wiadomo. Poza tym twarda męska przyjaźń wystawiona na próbę i parę innych szokujących szczegółów.
Ja ostatnio czytam Ty Caroline keepnes. Nie wiem jak to jest w polskim przekladzie ale po angielsku jest wciagajace. Ktos czytal?
A czy znajdę tutaj osoby, które wydały własną książkę? Doradzicie jak się za to zabrać?
Wysyłaj wyłącznie do wielu wydawnictw naraz. Najlepiej 40 i więcej. I tak odpisze może 7% z nich. Niestety ale nie jest tak łątwo jeśli jesteś poczatkującą pisarką.
https://novaeres.pl/jak-wydac-ksiazke
Modele wydawnicze opisane są na stronie wydawnictwa Novae Res. Obecnie bardzo popularnym modelem wydawniczym jest model subsydiowany. W modelu tym ponosisz część kosztów za wydanie ksiazki, część ponosi wydawnictwo.
hmm
Obecnie staram się skończyć pierwszy tom "Archiwum Burzowego Światła" Sandersona i w międzyczasie też zacząłem czytać książkę Margaret Atwood czyli "Opowieść podręcznej". Lubię Sandersona, ale jakoś tak od roku walczę z tym pierwszym tomem cyklu i na całe szczęście jestem już na finishu. Bardzo lubię fantasty i fantastykę naukową pokroju Asimova lub Lema, ale obecnie szukam jakiejś książki, która mogłaby wnieść coś do mojego postrzegania świata, a zarazem nie przytłaczałaby swoją tematyką.
Rzadko sięgam po poezję, ale ostatnio miałem ochotę zatopić się w poezji, która mogłaby mi się spodobać. Zacząłem czytać wiersze Asnyka i chyba odnalazłem to czego szukałem.
Obecnie czytam książki takie jak: "Kroniki Belorskie" Olga Gromyko, "Wojownicy Świt klanów Szlak słońca" Erin Hunter i "Twój uśmiech" Ilona Gołębiewska.
Obecnie czytam książki takie jak: "Szeptucha" Katarzyna Berenika Miszczuk i "Misja ognistej gwiazdy" Erin Hunter.
"Dawno temu w Warszawie"
W między czasie "Kobieta którą jestem", męczę, ale nie polecam.
![]()
Obecnie czytam książki takie jak "Kruki" Monika Maciewicz i "Obietnica krzywej gwiazdy" Erin Hunter.
A możecie polecić ciekawe romanse fantasy?
Wszystko od Maas, seria Czarny mag, Trylogia Czarnego Maga, Trylogia zimowej nocy, seria Okrutny książę, Seria Kwiat paproci.... W zasadzie większość fanatsy - nawet Wiedźmin ![]()
Zerknij sobie do Foksal:
https://www.gwfoksal.pl/nowosci
Na stronie w wydawnictwie mają wiele nowości ksiązkowych.
Sama zabieram się za czytanie ponownie serii dworów od Maas ![]()
Obecnie czytam książki takie jak: "Jaga" Katarzyna Berenika Miszczuk oraz "Przepowiednia Błękitnej Gwiazdy" Erin Hunter.
Przeczytałam 'Pokurcza" Krystyny Śmigielskiej. Powieść stawia wiele pytań natury psychologicznej jak na przykład czy syn alkoholika i lekkomyślnej matki może osiągnąć sukces i czy jest naznaczony miejscem i pochodzeniem czy też może się z tego wydźwignąć.
Jest taka fajna przedwojenna książka "Válka s mloky" autor: Karl Capek. Polskie tłumaczenie, które miałam w ręku takie trochę średnie ("Inwazja jaszczurów" w żółtej twardej oprawie) w porównaniu z angielskim, ale ujdzie. Najśmieszniejsze, że ponieważ to czeska książka, nawet w oryginale z grubsza wiadomo, o co chodzi (zwłaszcza łatwo znaleźć szukany fragment).
To jest fajny kolaż: książka stylizowana na popularnonaukową, korzysta z dziennikarstwa i ma w sobie nutę teatru (także w precyzyjnej kompozycji). Dobór bohaterów też jest nietypowy. Jest jak taki dużo lżejszy i strawniejszy Lem.
Jestem nią zachwycona, bo jest niesamowicie współczesna i to nie tylko jak na książkę sprzed niemal stu lat. Porusza masę trudnych tematów, z żadnym się nie cackając i w odbiorze jest bardziej "realistyczna" niż "fikcyjna". A na koniec ma rozmach. Potrafi być na raz zabawna i straszna i to też rzadko się książkom udaje.
Obecnie czytam książki takie jak: "Matka. Gołoborze" Tom 2 Aleksandra Seliga, "Bambusowe Królestwo. Ocaleni z Potopu" Erin Hunter, "Twój uśmiech" Ilona Gołębiewska.
Ja czytam ,,Sekrety mistrza fotografii" Scott Kelbby.
"Prokurator Alicja Horn"
Dołęga-Mostowicz Tadeusz
"Oblicza miłości" Janusz Gajdy oraz "Sekretne życie kotów" Kruszewicza i Czujkowskiej.
Obecnie czytam książki takie jak: "Zaklęcie dla czarownika" Magdalena Kubasiewicz, "Tułaczka chmurnej gwiazdy Wojownicy nowela" Erin Hunter, "Zemsta klonowego cienia Wojownicy nowela" Erin Hunter.
Clarissa Pinkola Estes "Biegnąca z wilkami" - to książka bardzo dla kobiet, pisana przez psychoterapeutkę z nurtu psychologii Carla Gustava Junga.
W perspektywie mam inną książkę, która jest bardzo niedostępna, bo niewygodna dla niektórych osób:
Anna Maria Potocka "Kobieta postfeministyczna".
To moje ulubione klimaty.
Clarissa Pinkola Estes "Biegnąca z wilkami" - to książka bardzo dla kobiet, pisana przez psychoterapeutkę z nurtu psychologii Carla Gustava Junga.
W perspektywie mam inną książkę, która jest bardzo niedostępna, bo niewygodna dla niektórych osób:
Anna Maria Potocka "Kobieta postfeministyczna".
To moje ulubione klimaty.
Witaj, Animus. Legendarny wręcz. ![]()
Wiele się dowiedziałem o Twoich odwiedzinach tutaj.
Po przeczytaniu iluś tam stron, widzę, że jesteś pokrewną duszą.
Pozdrawiam serdecznie.
Poczytuję co jakiś czas krótką powiastkę autorstwa Stefana Łosia wydrukowaną, jako wydanie drugie, "Szajka", z września 1947 r. Mówiącą o okolicznościach wybuchu Powstania Wielkopolskiego i pierwszych dniach odzyskania niepodległości.
Zdekompletowana. Brakuje łącznie 13 stron.
Uratowałem tę książeczkę przed zmieleniem w zakładzie papierniczym, gdy szukałem czegoś do czytania.
Miałem wówczas może 10 lat. ![]()
'Obecność' Remigiusza Grzeli i 'Nieznane zapiski o getcie warszawskim' Marka Edelmana
ostatnio na tapecie były krotkie : Wariacje Geldbergowskie Ewy Lipskiej i przeczytałam też książkę Filarowskiego/Bahdaj : Rak, psy szczekają, karawana idzie dalej
obie polecam
Jean Cocteau - "Opium"
Witaj, Animus. Legendarny wręcz.
Wiele się dowiedziałem o Twoich odwiedzinach tutaj.
Po przeczytaniu iluś tam stron, widzę, że jesteś pokrewną duszą.
Pozdrawiam serdecznie.
Witaj Excop.
Czego to się można dowiedzieć z jednego komentarza.
"Zapiski dla zabicia czasu" Kenko. Jestem na początku ale już zapowiada się bardzo ciekawie.
,,The Attractor Factor,, Joego Vitale ![]()
Aktualnie czytam "Szymek" Piotra Kościelnego, jestem dopiero na początku, więc nie mogę powiedzieć, czy mi się podoba, ale czytałam inne książki tego autora i byłam bardzo zadowolona.
,, internetowe czarownice za mna latajom ,, wykonawca troll !!!! ,, nie moge nigdzie pisac i normalnie zyc bo czarownica troll internetowy za mna lazi jak opetana !!! ,,
,, gdzie sie nie pojawie to sa problemy bo wiedzma chce mnie zniszczyc !!!!! ,, wykonawca czarownica .
Ja teraz czytam poradnik "jak się odnaleźć pośród internetowych kretynów".
Ja teraz czytam poradnik "jak się odnaleźć pośród internetowych kretynów".
![]()
"Gösta Berling" - Selma Lagerlöf.
"Zasady sprawnego działania" - T. Pszczołowski
Niczego ![]()
Baltazar Gracjan - "Brewiarz dyplomatyczny".
909 2025-08-08 11:34:32 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-08-08 13:09:47)
Czy ktoś czytał "Kandydata" Jakuba Żulczyka. Rozpoczynam i ciekawa jestem opinii.
Skończyłam na zdaniu: "Przetarł buty czystym ręcznikiem hotelowym i wyszedł".
Obecnie czytam książki takie jak: "Fala" Maria Krasowska, "Wiedźmin Krew elfów" Andrzej Sapkowski i "Złodziejka serc" Julie Anne Long.