Jeszcze nie ma, ale będzie! Za tydzień mam termin.
5 981 2013-05-13 18:22:05
Podobne tematy
5 982 2013-05-13 18:54:17
Mm widze, ze Wam tez NAN nie podpasowalo. My zmienilysmyna Bebiko i jest lepiej.
Fragola, a Ty karmisz troche piersia czy tylko modyfikowanym? Ja nie dostalam jeszcze okresu, tylko mialam male jednodniowe plamienie, a teraz kazdego dnia czuje lekkie skurcze jak podczas okresu i mam zolty sluz. Nie wiem co to moze byc i zaczynam sie niepokoic.
5 983 2013-05-13 18:55:42 Ostatnio edytowany przez Edyta88 (2013-05-13 18:56:19)
Cyniczahipo, a masz jakies objawy zblizajacego sie porodu? Jak wychodzi ktg?
5 984 2013-05-13 19:54:10
Asia, ja na pewno będę kupowała karuzele nad łóżeczko ale chyba wezmę używaną z allegro
opiekowałam się już małymi dziećmi i zauważyłam, że bardzo im się podoba ta muzyczka i ogólnie wiszące zwierzątka i inne stworki
nawet chyba Desire pisała, że jej Hani również się spodobało i też zamierza kupić.
Tych firm z mlekiem jest tyle, że sama nie wiem na jakie się zdecyduje. Wyczytałam w książce, że NAN jest dobre, ale to i tak kwestia indywidualna więc chyba będę stosowała metodę prób i błędów ![]()
5 985 2013-05-13 22:31:02
trochę inna ja tak caly czas na dole raz mnie puknęło na górze koło pępka ale ruchy są intensywne np.teraz.:-)małe daje niezle znać.a jak się przeciąga to taki guz widać wielkości dużej pomarańczy jak się przesówa albo jak fikołki robi to w kilku miejscach się uwypukla.w ciągu godziny czuje ze 20 ruchów ale jest i tak ze caly dzien nie czuje nic tylko wieczorem albo takie jak by przelewanie wody.
Wiecie co ja juz 6 dzien bez prądu:-( teraz jestem u mamy ze względu na syna.dobrze ze mam życzliwa sąsiadkę i pozwoliła mi przetrzymać u siebie w zamrażalce mięso .dopiero wczoraj elektryk znalazł dla nas czas zeby zająć się tą awaria...do jutra wieczorem maja skończyć wymieniać instalacje:-( masakra jakaś,podziwiam moje świętej pamięci babcie i dziadków którzy wychowali się przy lampach naftowych.ja na dłuższa metę nie dala bym rady tak życ.
mm całusy dla Majki :-)
5 986 2013-05-14 07:49:19
Cyniczahipo, a masz jakies objawy zblizajacego sie porodu? Jak wychodzi ktg?
Edytko, no częściej czuje skurcze przepowiadające, mały mniej się rusza, no i od paru dni biegunka.
KTG mi nie robiono.
Jeżeli nie urodzę wcześniej, to mam wizytę w poniedziałek.
5 987 2013-05-14 10:01:40
Cześć dziewczynki,
ja miałam wczoraj szalony dzień dlatego prawie nie pisałam.
W Warszawie dziś śliczna pogoda, słoneczko i co najmniej 20C. Za chwilę wyłażę z domu na jogę a potem kosmetyczka i oczyszczanie twarzy przed ślubem bo dzięki syneczkowi w brzuchu zaczęłam ostatnio wyglądać jak ciemna strona księżyca
Selene - to ty pytałaś o karuzelę? Bo już nie wiem
W każdym razie ja planuję kupić - pewno wybiorę coś używanego na allegro albo kupię hurtem w IKEI razem z łóżeczkiem bo oni fajne mają te gadżety dla maluchów.
mm - super, że Majka jest zdrowa! Wszystkie nasze forumowe dzidźki będą zdrowe jak ryby, zobaczycie!
Cyniczna - rozumiem, że trzymamy kciuki, żeby jednak poród był jak najszybciej?
Swoją drogą zauważyłyście, że jednak jest tendencja do tego, że rodzi się po terminie a nie przed? Jak patrzę tutaj na forum i po historiach znajomych to dużo więcej jest wywoływanych porodów niż problemów z wcześniakami. To pocieszające - aczkolwiek ja codziennie informuje Teo, że tylko spróbuje zasiedzieć się w brzuchu za długo to sobie poważnie porozmawiamy
Ma być Rak więc najwięcej tydzień opóźnienia przewiduję ![]()
5 988 2013-05-14 10:46:04
Ja właśnie nie wiem czy kupować karuzelę czy poczekać, bo znajomi pewno będą chcieli kupić coś małej jak się urodzi to mogę im szepnąć o karuzelce;) cyniczna ja coś mam przeczucie że w weekend urodzisz nie wiem czemu;)
a mój mąż rano w trakcie pieszczot zaczął się strasznie krzywić i się spytałam co się stało a on że wyciekło mi coś z sutka i to jest niedobre i co to jest;)hehe a parę dni temu pisaliśmy o siarze z piersi i jednak mi też coś zaczyna kapać;)
ewelina ja jestem w 27 tygodniu i w 98% czuję ruchy ciągle na dole i lekarz mówi że to normalne przy ułożeniu miednicowym więc ja sie np tym nie przejmuje. mąż pomalował pokój dzisiaj dzień sprzątania;( mówi że sam to zrobi ale on nie posprząta tak dokładnie jak ja. a po za tym chyba niedługo idzie do pracy ale wcale mi się to nie podoba bo w tej firmie zarobi 2000 na rękę i jakoś nie widzę tego że utrzyma mnie i małą za takie pieniądze. on mówi że to na jakiś czas tylko a przecież za rok mieliśmy się stąd wyprowadzić a jak on zamierza tu pracować to jak sobie wyobraża mieszkanie tutaj bez łazienki na górze przez ponad rok? ja jakoś tego nie widzę
5 989 2013-05-14 11:53:07
Cyniczna - KTG CI wcale nie robiono,czy tylko w ostatnio czasie?
Joasia wstrzymaj się z karuzelą,zawsze możesz powiedzieć komuś żeby kupił jak zapyta co chcesz dla maluszka,a jak nie to zdążysz kupić,to nie te czasy że towar nie dostępny ![]()
Pennylane - ja u siebie widzę w okolicy,wśród znajomych że dzieci rodzą się właśnie przed terminem
nie to że jakieś wcześniaki z 7 miesiąca,ale już takie miesiąc przed to norma,mam taką gazetę gdzie z pewnego szpitala zamieszczają foto co tydzien nowo narodzonych dzieci i właśnie w większości to dzieci urodzone w 36 tygodniu z wagą nie przekraczającą 3 kg,
ja natomiast urodziłam przed terminem,jednak też miałam podawane kroplówki z oxy,przy pierwszym porodzie fakt były potrzebne bo wody odeszły a rozwarcie nie szło,a przy drugim nie wiem po co właściwie były,chyba po to aby szybciej poród skończyć
5 990 2013-05-14 12:03:12 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-05-14 12:05:29)
Wcale mi nie robiono, Lenka.
Ale to chyba nic złego, bo czytałam, ze zaleca się je dopiero 2 dni po terminie porodu i podczas samego porodu.
A ja mam termin w poniedziałek.
Joasiu, ja tez bym chciała urodzić w weekend. Na pewno wolałabym, żeby poród zaczął się samoistnie..
5 991 2013-05-14 12:51:48
Joasia dobry wybór butelek:) ja taki mam i bardzo sobie chwale:)
planujesz dac smoka?? ja do tej pory nie dałam Małej i w sumie nie zamierzam...choc kto wie co bedzie dalej??
odnosnie Biedronki to sa czasem fajne produkty - ja kupiłam rajstopki niemowlece i jestem zadowolona - body tez udało mi sie kupic fajne....trzeba podotykac i ocenic:)
co do karuzelki to i ja miałam problem z wyborem - w koncu dostałam w prezencie - nie wybierałam jej ale jest ok:)
5 992 2013-05-14 12:59:00
Cyniczna no ja powiem że dziwne że KTG jeszcze nie miałaś
jak ja chodziłam w ciąży to było zalecane od 34 tygodnia i tak miałam robione przy każdej wizycie u lekarza
a teraz te dziewczyny co chodzą w ciąży mają już KTG robione od 30 tygodnia ciąży,nie zależnie od tego jak przebiega
5 993 2013-05-14 13:14:49
Penny, to Asia sie pytala o karuzelę
ja myśle, że karuzela to dobry pomysł i kupie, choćby używaną, zawsze później mogę komuś dać, a koleżanek nie-ciężarówek to ja mam pełno ![]()
Asia, haha to mąż miał niespodziankę
myślałam, że ta siara to później po 30tc jakoś leci, ale jak widać wcześniej.
Ja też zauważyłam, że dzieci rodzą się przed terminem. W rodzinie większośc kuzynek tak urodziła, znajome również. Wydaje mi się, że przez te moje tabletki, to ja już w 36tc wyląduje na porodówce i oby nie wcześniej!
5 994 2013-05-14 14:12:43
Hej dziewczęta! Nareszcie wróciłam do normalności po tym swoim weselisku i czytam te wasze posty. Zaraz przejadę się do biedronki może coś ciekawego kupie chociaż to jeszcze wcześnie ale zawsze może się przydać, co do karuzeli to mojej siostry synek bał się tych wiszących stworków nie wiem dlaczego ale nie bawił się tym w ogóle, ale to zależy od dziecka.
5 995 2013-05-14 14:26:50
Pomyślałam, ze moze w koncu opisze wam mój poród, jak widze to tez top temat z racji bliskiego terminu Cynicznej
Jesli jednak, ktoras z was boi sie porodu i nie chce czytac relacji, to nirch pominie ponizszego posta.
W poniedziałek miałam sie zgłosić do szpitala, ponieważ byłoby to już przeszło 10 dni po terminie z miesiaczki. W sobote miałam jechac na kontrolne ktg, ale ze towarzyszy mu tez bolesne badanie ginekologiczne (masaz szyjki), to w piątek postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i przyspieszyć akcję, czyli: skakałam na piłce, zeszłam i weszłam na 9 piętro schodami, tańczyłam kręcąc biodrami, a o 21 zaprosiłam męża do sypialni
Po ok. 15min później zaczęły się pierwsze skurcze...
synek sie obudził. potem napiszę dalej!
5 996 2013-05-14 14:39:25
Desire dziękuje za pochwałę moich butelek;) tak moje dziecko dostanie smoczka dlatego kupiłam 3;) mam nadzieję że będzie chciała.
macie racje wstrzymam się z karuzelką po co kasę wydawać jak ktoś na pewno chętnie kupi. u mnie to różnie u koleżanek, część rodzi przed część po, ja czuję że urodzę szybciej dlatego ziapie że tyle rzeczy trzeba zrobić jeszcze. a ja zrobiłam obiad i strasznie zabolał mnie brzuch po lewej stronie i leżę bo dalej czuje ucisk, mam nadzieję że malutka czegoś nie kombinuje.
azizja ja czytam wszystkie relacje z porodów, czekam na kolejny post;)a jednak schody i sex działają;)
5 997 2013-05-14 14:47:03
Cyniczna no ja powiem że dziwne że KTG jeszcze nie miałaś
jak ja chodziłam w ciąży to było zalecane od 34 tygodnia i tak miałam robione przy każdej wizycie u lekarza
a teraz te dziewczyny co chodzą w ciąży mają już KTG robione od 30 tygodnia ciąży,nie zależnie od tego jak przebiega
Lenka, zgłupiałam teraz, bo mój lekarz nic nie mówił, ze powinnam mieć robione to badanie...
5 998 2013-05-14 15:00:24
Cyniczna nie wiem,u mnie w mieście jest 3 takich popularnych ginekologów i oni wszyscy robią KTG od 30 tygodnia teraz,a wcześniej od 12 też badają tętno dziecka takim czymś jak mazak ![]()
5 999 2013-05-14 15:07:59
Nie chciało mi się wierzyc, ze moze to tak szybko dzialac, ale zaczelam rejestrowac skurcze - mąż ustawił mi jakąś opcję stopera w tel i naciskalam, kiedy czulam skurcz. Poyem widzialam jaka jest ich regularnosc. Najpierw były co 5-6 min. a o 23 juz co 3 min. Nie wiedzialam, wiec czy jux jwchac czy nie. Zadzwonilam do kuzynki i podczss tej rozmowy uznałam, ze jeszcze poczekam, bo mimo bolu moglam normalnie rozmawiac. Wieczorem tez widzialam wiecej gestego śluzu na wkładce (czop). Skurcze przypominały zupełnie ból podczas miesiączki. Po północy położyłam się spać uprzedzając męża, że niedlugo wody mi odejdą i będziemy jechać. Stało się tak o 2:30. Obudziło mnie jakby puknięcie z środka brzuccha, a po chwili oczułam pęknięcie jakby głęboko w pochwie i usłyszałam "pstryk". Poleciało mi coś ciepłego po nogach i szybko budziłam męża, aby sprawdził, czy wody nie są zielone. Poszłam do toalety zostawiajac mokrą ścieżkę. Zaczęła się biegunka i po dwóch przeczyszzeniach poszłam pod prysznic, a mąż robił kanapki. Skurcze przybrały na intensywności i o 3:30 byliśmy na izbie przyjęć. Krótkie badanie, któremu towarxyszyło już spore krwawienie i coraz silniejsze bóle. W międzyczasie dowiedziałam się, ze nie ma miejsc na porodowce i darłam się wypełniajac stos jakis dokumentow.W koncu trafiłam do ślicznej sali z mega wanna i dużą łazienką. Przebraliśmy się z mężem i czekaliśmy na położną. Przyszła i po krótkim rozeznaniu zaproponowala. Podgrzane pestki wiśni jako okład uśmierzajacy bóle krzyżowe. Fajna sprawa. Połaziłam aż przyszedł czas badania i sie okazało, że synek napiera, ale mam małe rozwarcie. Chciało mi się przeć a nie mogłam, bo by mnie porozrywało. Weszłam do wanny z ciepłą wodą, gdzie łatwiej mi było rozluznic miesnie i nie przeć. Krzyczałam podczas skurczy i drzemałam między nimi. Tak do 8 rano. Rozwarcie nie postępowało, wiec musiałam wyjść z wody.
znów syn ![]()
6 000 2013-05-14 16:54:36
Pospacerowałam po sali, ale rozwarcie stanęło na 8 cm. W pewnym momencie chciałam isć do toalety, bo czułam, że chce mi sie kupe. Polozna mnie zatrzymała i zapytała o pozycję, w jakiej chcę rodzić. Zaufałam jej i zaczęłam od pozycji stojącej opierając się o łóżko. Okazało się, że nie wypróżniłam się, więc rzeczywiście lewatywa jest niepotrzebna. Konieczna była kontrola czynności dziecka, więc położyłam się na łóżku, a kiedy było pełne rozwarcie klęczałam na łóżku "wisząc" na oparciu (to łóżko to jak skórzany fotel). Kazano mi przeć na skurczach, ald ja ich nie czułam... Podano mi oksytocynę i powiem wam, że nadal coś bolało, czuł chęć parcia, ale skurczy to ja nie rejestrowałam. Wtedy miałam kryzys psychiczny, że nie uda mi się urodzić. To już jak dla mnie za długo trwało. W końcu poczułam pieczenie i rozwieranie w kanale rodnym i usłyszałam, że jest ciemnym blondynem
a ja byłam pewna, że wszystkie dzieci rodzą się z czarnymi włosami
W tamtym momencie pomyślałam, ze jeszcze max dwa parcia i syn będzie ze mną, ale nie było tak łatwo. Położna wezwała lekarza i podjęto decyzję o nacięciu krocza. Ja się wystraszyłam, żeby nie wspomagali porodu i parłam z całych sił. Było ciężko, bo synek wychodził z rączką przy twarzy, ale w końcu dostałam go na brzuch. Nakryto nas pieluszkami, które wygrzał mąż na swoim brzuchu
Spodziewałam się kruszynki, a tu był kawał chłopa
Za chwilę musiałam znów przeć, aby urodzić łożysko, ale to już nie bolało. Potem szycie... to była masakra. Trwało to ponad 2h i bolało jak cholera. W tym czasie miałam 3 krwotoki i nikt nie miał czasu przystawić mi dziecka do piersi. Teraz już wszystko zagojone ![]()
6 001 2013-05-14 17:11:45
Szyie trwalo 2 godziny?????????!!!!!!! matko swieta!!!!!!! ![]()
Czy ja jeszcze moge zmienic zdane co do tej ciazy? ![]()
6 002 2013-05-14 17:19:46
Azizja faktycznie dramat przezyłas...
ale nie bójcie sie kochane to nie zawsze wyglada tak strasznie:)
dziewczyny musze kupic podgrzewacz do butelek polecicie cos??
6 003 2013-05-14 17:28:30
Szyie trwalo 2 godziny?????????!!!!!!! matko swieta!!!!!!!
Czy ja jeszcze moge zmienic zdane co do tej ciazy?
Chyba nie ![]()
Ale mnie też to przeraziło ...
6 004 2013-05-14 17:38:12
Dajcie spokoj, ja dzis wylam i piszczalam z bolu na oczyszczaniu twarzy bo mi sie robia kaszaki - a wy mi tu z dwugodzinnym szyciem wyjezdzacie ![]()
6 005 2013-05-14 18:04:22
Azizja - przeraziła mnie twoja historia, nie wiem jak ja bym przeżyła to szycie ;( aż strach myśleć...
Ja jak na razie odliczam dni do 23 maja. Biegnę do lekarza na badania i mam nadzieje że mały się ujawni. Widzę ze kompletujecie wyprawki.. Ja już też powoli zbieram jakieś rzeczy ale to drobiazgi jak na razie. Butelki które tutaj oglądałyście też zamierzam kupić. A i co do tej karuzeli to uważam że jest przydatna
ale przy wszystkich wydatkach na dziecko lepiej ją dostać ;d
)
6 006 2013-05-14 18:13:43
O mój Boże...
Juz się nie mogę doczekać...
Hahahaah
6 007 2013-05-14 18:45:02
ostrzegałam! dlatego też nie opisałam go od razu, bo nie byłam w stanie. psychicznie rzeczywiście wymęczyło mnie to wszystko niesamowicie, ponieważ nastawiłam się na coś innego. Z biegiem czasu jednak gorsze wydały mi się problemy z karmieniem piersią, bo trwały zdecydowanie dłużej i jeszcze bardziej bezsilna się czułam.
Do wyprawki do szpitala doradzam też nawilżającą pomadkę do ust. Mąż mówi, że co chwila o nią prosiłam. Polecono nam ją w szkole rodzenia i faktycznie się przydała.
6 008 2013-05-14 18:53:12
Azizja, ciezki porod mialas. Ja szycia nie wspominm zle, w ogole mnie nie bolalo, a mialam szyta nawet szyjke, bo mi pekla.
Cynicznahipo, kazdy porod jest inny. Bedzie dobrze. Trzymam kciuki, zeby byl szybki i jak najmniej bolesny.
Desire, ja mam podgrzewacz baby ono do butelek i sloikow. Troche dlugo woda sie grzeje, bo 5 min., ale kosztowal tylko 50 zl, wiec jak na te pieniadze to jest ok.
6 009 2013-05-14 19:20:59
Edyta, mi tez szyto szyjkę oraz srom. Mam bardzo kruche tkanki stąd tak rozległe urazy. Na szczęście wszystkie szwy były rozpuszczalne.
Macie rację, że każdy poród jest inny i ja mam nadzieję, że wszystkie kolejne opisy na tym forum będą dużo krótsze
i oczywiście szybkie i lekkie.
6 010 2013-05-14 19:47:08
Azizja, współczuje takiego porodu
rzeczywiście kazdy poród jest inny i niektóre kobiety katusze przechodzą podczas niego
ale mam nadzieje, że jednak nas to ominie i my bedziemy tu miło wspominały nasz wielki dzien!
A ja się dzis dowiedziałam od koleżanki z pracy, że mnie wyrzucili ze stażu. Nawet o niczym mnie nie poinformowali, żadnego tel, żadnego pisma, nic! jutro kończy mi się zwolnienie i miałam normalnie pójśc do roboty, a tu takie cos!! wkurzyłam się strasznie, oczywiscie jak to ja poryczałam się jak idiotka, bo jednak te 800zł miesiecznie to zawsze cos, a za ta kase chcialam dziecku wyprawke kupic i gówno kupię
ale wzięłam sie w garsc i udam, że nic nie wiem i pojde jutro normalnie na staz, a jak mojej listy nie bedzie (a ponoć już nie ma) to zrobię tam rumor! i do tej pory jeszcze wypłaty nie dostalam, choc juz powinnam! a połowę kwietnia pracowałam, wiec nawet jesli mnie wyrzucili o niczym mnie nie informując to niech mi dadza kase za połowę kwietnia! mówię Wam, jestem wściekła.
6 011 2013-05-14 20:10:48
ło matko 2 godziny szycia? współczuję mnie szyli nawet nie 5 minut
nacinali ale to nie boli,niestety widziałam w szpitalu dziewczyny które popękały w trakcie porodu,cóż jedynie powiem że dobrze nie wyglądały ,żeby nie strarszyć tu przyszłych rodzących ![]()
6 012 2013-05-14 20:12:12
hej ![]()
Selene, przykro mi. Akurat w tym wypadku nie dziwie się Twojej reakcji. Naprawdę, to okropne jak ludzie traktują innych. Zwłaszcza w Polsce takie rzeczy się dzieją, te ich wszystkie umowy prawie zawsze na niekorzyść pracownika. Mnie tez raz w Polsce potraktowano podobnie co wzbudziło we mnie taka złość, ze podjęłam decyzje o wyjeździe w tego kraju. Trzymaj się i staraj nie denerwować...:*, chociaż wiem, ze ciężko w takiej sytuacji zachować spokój.
Co do porodów, to słyszałam takie historie, ze już nic mnie nie zdziwi. Moja koleżanka podobnie mi powiedziała, ze dla niej poród nie był tak straszny co szycie. Dlatego ja odsuwam od siebie myśli o tym wydarzeniu, bo i tak to nie ominie, a po co się stresować...
Co do karuzeli, ja już kupiłam i mam nadzieje, ze Oli się spodoba
.
Lena i jak tam pobyt faceta, dobrze się sprawuje?
.
Penny, jak obrączki?
Do mnie dziś doszły...., i wk...się. Nie wiedziałam, ze nawet kurierem płaci się podatek, musieliśmy dopłacić 1000 koron podatku (jakieś 550 zl)
!! Jakbyśmy wiedzieli to po prostu wysłalibyśmy na teściowej adres i by nam przywiozła, ale chcieliśmy mieć wcześniej...To mamy, z niespodzianka
. Juz mam wszystko załatwione co do ślubu, wczoraj jeszcze tylko znalazłam inna fryzjerkę, bo moja była strasznie oporna w komunikacji a tym samym niewiarygodna, zachowywała się jakby robiła mi łaskę, ze mnie czesze, wiec jej podziękowałam. Ogólnie wczoraj z koleżanką cały dzień się nalatałam, ze dziś aż mam zakwasy ![]()
Agatka, d25, Małgosia, co u Was??
6 013 2013-05-14 20:13:10 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-05-14 20:17:48)
Moja wagina aktualnie płacze z przerażenia
Zaczynam rozważać tę cesarkę na żądanie ![]()
Selene - no tak, mnie też wyrzucili z pracy, w 4 miesiącu... Nie jest to fajne, ja zarabiałam ponad 3 tys. miesięcznie więc też utrata takich zarobków z dnia na dzień była lekkim szokiem
ale wiesz co, prawda jest taka, że zawsze się jakoś udaje ogarnąć i kasa na wyprawkę się pojawia. Sama zobaczysz.
Kobra - u mnie obrączki w pudełeczku czekają grzecznie
Współczuję tej dopłaty ale powiem Ci, iż z racji tego, że nam ciągle podobne rzeczy się przydarzają w podobnych momentach to ja z kolei dziś się dowiedziałam, że muszę dopłacić za zmniejszenie mojego pierścionka zaręczynowego
Babka, która go przyjmowała okazała się być jakąś nową pracownicą, która nie wiedziała co i jak i dziś szefowa pracowni tego ą ę projektanta zadzwoniła do mnie z przeprosinami i informacją, że to jest typ pierścionków, których oni w zasadzie nie zmniejszają... że taka robota przy nim to de facto robienie pierścionka od nowa bo wszystko trzeba demontować itd. ale oczywiście, że to zrobią - i to na jutro (mają farta!), natomiast będę musiała dopłacić. Na szczęście tylko 150 zł, nie 550 - chociaż jak widzisz przygody podobne ![]()
6 014 2013-05-14 20:33:48
Azizja nie przyjemny poród, mi koleżanka swój opowiadała i mówiła takie rzeczy że mi się to nie wiarygodne aż wydaje. ja się boję porodu nie tyle bólu co mam stracha jak na razie że dziecku się coś stanie. moja mała dzisiaj znowu się nie rusza ja już nie wiem czy mam się martwić czy nie. moja teściowa to wiedzma jak ją widzę to uciekam powoli, czepiła się mnie że ja nie ,,szczepuje prania" moim zdaniem to głupie bo i tak prasuje a jakoś nie widzę różnicy jak szczepuje i jak nie i tak trzeba prasować. uważa mnie chyba za jakąś idiotkę i mimo że sprzątam i gotuję jak umiem ciągle coś znajdzie aby się czepić;( co do obrączek to niezły przekręt z tą kasą;) mój mąż wcale swojej nie nosi a ja noszę jak jadę na miasto czyli raz w tygodniu więc obie leżą;)
Selena współczuję ci strasznie, ja nie miałam tego problemu bo nie pracowałam jak zaszłam w ciąże ale teraz zaś nie mam dochodów;(
6 015 2013-05-14 20:36:43
E, mój chłop też zapowiedział, że nosić nie będzie. A ja z kolei zamierzam jak najbardziej - i pierścionek zaręczynowy i obrączkę! A co! ![]()
Joasia - "strzepuję" powinno być
Co zaś do samej czynności strzepywania - ja to robię bo właśnie nie prasuję ![]()
6 016 2013-05-14 20:48:28
Hejo
Azizja lekko niemialas ale przyznasz ze warto bylo
) Ja tez bardzej sie boje o malucha-choc jak mnie nieraz w nocy chwyci glupi skurcz łydki ,niemalo bolesny przeciez,to zaczynam watpic czy dam rade urodzic przy skurczach o wiele bolesniejszych;P Na szczescie odwrotu juz niemamy
) Za rok kazda z nas bedzie pewnie z sentymentym wspominala swoje obawy
Co do KTG ja tez juz mam robione co 2 tygodnie(w tamtym tygodniu i za tydzien)
Z Hanulka tez bylam szyta bo po sam odbyt mnie nacieli ale zabijcie mnie niepamietam zeby szycie bolalo,bylam tak zafascynowana moim skarbem ze juz mogli ze mna robic co im sie zywnie podobalo ![]()
Selene a to tak staz z Up?? Jesli tak to jakim prawem Cie wyrzucilii tym bardziej na zwolnieniu??
6 017 2013-05-14 20:54:09
Penny - a moja trzeba będzie powiększyć
. Ale zrobię to już po porodzie, bo podobno teraz woda w organizmie się zatrzymuje i palce tez puchną, wiec może akurat po porodzie będzie ok. Ja zamierzam nosić podobnie jak zaręczynowy, czyli gdy będę gdzieś wychodzić i pewnie tez nie zawsze. Nie lubię biżuterii nosić na co dzień, oprócz kolczyków. Co do tych dopłat - zdzierstwo
.
Joasia co do teściowej, może ona myśli, ze się nie czepia, tylko służy rada
.
6 018 2013-05-14 21:00:36
Powiem Wam, ze mi już totalnie wszystko jedno - byle Adaś urodził się zdrowy.
Niech boli, trudno, i tak mnie to nie ominie. A taki ból podobno szybko się zapomina.
6 019 2013-05-14 21:29:49
mam prąd dziewczyny juz :-)
kochane pytanie mam czy w 21 tyg powinno być widać brzuszek juz? Bo ja jestem płaska jak leżę na plecach a jak Stoje to tak jak bym miała walek tłuszczu...aż się martwię czy mało wód mam albo maleństwo jest za małe
6 020 2013-05-14 21:34:22
Ja jestem w 20 tyg i po mnie jeszcze nic nie widać.. Nie noszę jakoś mega obcisniety rzeczy może dlatego ale chce żeby jak mniej osób wiedziało jak na razie o mojej ciąży.ale Jak podniose bluzkę do góry to widać już zarys brzuszka ![]()
6 021 2013-05-14 21:43:11
Jeszcze się nacieszycie wielkim brzuchem...
Ja już mam dość swojego.
6 022 2013-05-14 21:43:48
Cynicznahipo, ten ból odchodzi na dalszy plan, gdy dają Ci dzieciątko na brzuch. To najpiękniejsza chwila w życiu.
6 023 2013-05-14 21:54:54
Ja tam się cieszę ze jeszcze jestem bez brzucha wiecej rzeczy mogę robić i tez jestem tego zdania ze jeszcze będę miała go dość ;p
6 024 2013-05-14 21:58:00
Kochane. Miałam dziś USG. Jestem w 27tc, a maluch waży 1kg200 ![]()
Czyli ok ![]()
A ja nie tyje nic ![]()
6 025 2013-05-14 22:04:48
mi to nie chodzi o to ze go nie mam i chce koniecznie zeby bylo widać.tylko w pierwszej ciązy juz dawno mnie wyradziło w tym tyg. I ubrania zamiast być ok to spadaj mi z dupy:-)jedynie co mi urosło to piersi:-)
6 026 2013-05-15 01:52:46
Dziewczyny - a u mnie paranoi pt. skracająca się szyjka część kolejna...
To, że te skurcze mam i twardnienie brzucha to nic nowego - mam to niemalże od samego początku i na każdej wizycie u pani gin wszystko było OK.
Ale teraz zaczęło mnie podkłuwać coś w środku, jakby w pochwie ale może być i że w cewce moczowej. Boli jak przy infekcji, którą każda z was na pewno kiedyś miała po ostrzejszym seksie kiedy bakterie dostaną sie do przewodu moczowego...
Wsadziłam więc sobie palucha z ciekawości a tam ledwo co ten palec mi wszedł! Ten środkowy to tak do połowy i blokada... Jakieś powiększone COŚ tam jest, twarde, dziwne... jak na to naciskam to boli tak jakby w pęcherzu i sikać mi się chce... Czyżby więc jednak problemy przewodu moczowego - czy też może totalnie obniżona szyjka macicy? No bo jak Boga kocham nie raz i nie dwa wsadzałam sobie palca w pipkę i nigdy w życiu taka niespodzianka tam mnie nie spotkała...
A mały wierci się, jak to on, raz niżej raz wyżej... więc myślę sobie, że może jego wygibasy w dolnych partiach spowodowały jakiś ucisk...
Sama nie wiem - wizyta u mojej babki dopiero pojutrze, czekać czy nie?
Teo właśnie kopa zasadził centralnie w pępek więc chyba się chłopaczyna jeszcze na świat nie pcha albo ma wybitnie długie nogi... Może zacznę mantrować całą noc nad zamknięta i twardą szyjką bo spanie to chyba i tak odpada w moim przypadku obecnie ![]()
6 027 2013-05-15 06:11:52
Pennylane nie martw się na zapas.ja te kucia mam od początku ciązy i szyjka stoi w miejscu i moje rozwarcie też.czasem tak zakuje ze zginam się w pol albo odruchowo lapie się za krocze.obserwuj śluz oby nie był konsystencji galarety...wtedy to znak ze szyjka się rozwiera tak mi powiedzial lekarz.co do tego czegoś twardego to najprawdopodobniej tzw punkt G:-)mały rośnie,ma coraz mniej miejsca w brzuszku i macica napiera na szyjke przez co jest bardziej wrażliwa na dotyk i to może Cie boleć.ja też czarto wsadzam tam paluchy i samo się badam he he mam identycznie a przy tym jak lekarz mi powiedzial ze wszystko jest ok i mam się nie martwic:-):-)tak ze ty też się nie martw i bądź dobrej myśli:-)jeśli się boisz to możesz brać magneB6 u nas lekarze zalecaja go kazdej ciężarnej,na podobno zapobiec przedwczesnym skurczom i rozwieraniu i skracaniu się szyjki.
6 028 2013-05-15 07:20:02
Czesc dziewczynki :* :* ... Ja po tygodniowym wyjezdzie teraz mialam w domu zamieszanie ze ho ho ... Siostra chrzcila synka i bylo duuuzo roboty ...
A ze przyjechala moja mama z zza granicy to zdrowie dziecka pili przez 3dni i nie bylo kiedy sie odezwac bo zawsze bylo cos do roboty ...
Ja za ok 2tyg bede urzadzac pokoik nasz z lozeczkiem juz ![]()
chrzesny ma juz zapodac ![]()
Pogoda dzis genialna
wiec spacerek dzis z siostrzencem sie odbedzie w koncu ...bo od niedzieli brzydko i zimno bylo
![]()
U mnie Synus ruchliwy niesamowicie
brzuch tancuje w prawo i w lewo ... Juz 27tc3dni ... Skurcze przepowiadajace mi sie zaczely ... Wczoraj mialam ( myslalam ze nie ustoje ...z trzech jeden byl mocny )
Dziewczyny ...imiona mamy Fabian.. Patryk.. Bartek..Kamil ... Ciezko sie zdecydowac ![]()
Azizja .... Zaczynam sie obawiac porodu po twoim poscie ![]()
dziewczynki .... Sorki ze tak o sobie ale jak atmosfera balangowania opadnie u mnie w domu bede z wami czesciej :* :*
6 029 2013-05-15 07:55:49
Penny, te kłucia ja tez mam od poczatku ciazy, ostatnio nawet miałam zaraz przed wizyta u lekarza, zbadał mnie i wszystko w porzadku. Z tego co wiem to przecież dzidzius rosnie, rusza sie i czasem moze zawedrowac tam gdzie boli. A zwłaszcza jak ma długie nóżki
nie nakrecj sie i nie szukaj nic na siłe w necie, bo sama wiesz jak to jest ![]()
Ewelina nie wiem jak to się dzieje ale Ty zazwyczaj masz takie same problemy/ pytania jak ja
Mój brzuch też jest niemalże płaski i już nie raz się zastanawiałam czy nie mam za mało wód. Nie wiem, lepiej się nie nakręcać. A boję siętylko tego że jak brzuch wystrzeli to zrobią się mega rozstępy
Fajnie że masz już prąd, kiedyś u mnie podobnie się stało, wszystkie sprzety wypaliło
Cebulka o ile dobrze pamiętam to Ty dodawałaś foto i miałaś juz całkiem fajny brzuszek nawet się zaczęłam martwić że ja takiego nie mam
Ewelina, Cebulka kiedy macie USG połówkowe?
Kobra to niezle Cie z tymi obraczkami urzadzili
Selen daj znac jak juz pójdziesz to tej pracy, moze ta koleżanka Ci tylko wkreciła ze Cie zwolnili, po przeciez nie mozna tak zwolnic kobiety w ciazy... i jeszcze nie poinformowac o tym ![]()
Azizja, mnie tez nieco przestraszyła Twoja historia, chociaz zdaje sobie sprawe z tego ze poród to mega wyzwanie...
D25 miłego spaceru ![]()
6 030 2013-05-15 08:16:50
Penny, nie martw się na zapas.
Podejrzewam, ze możesz mieć jakąś infekcje, bo wtedy wszystko w środku jest jakby spuchnięte i obolałe.
Na własną rękę możesz zastosować Clotrimazolum - nie zaszkodzi, jeśli to nie infekcja, a może pomoc.
Gdybyś miała tak nisko szyjkę, to prawdopodobnie coś by zaczęło się dziać, a Ciebie tylko kluje.
Na Twoim miejscu bym się umówiła do lekarza na wszelki wypadek.
To, co pisały dziewczyny, to tez prawda - mnie w pewnym momencie tez zaczęła bolec pochwa i jak się okazało, od naporu główki.
6 031 2013-05-15 08:33:48
Cześć ![]()
Jakoś ostatnio nie miałam weny do pisania, ale czytam regularnie ![]()
Azizja to szycie mnie przeraziło. Ale jak mówicie, każdy poród jest inny i potem już się nie myśli o tym jak się ma maluszka przy sobie
Ja to bólu się nie boję, przeżyję, ale obawiam się jakichś komplikacji i żeby Jaś się zdrowy urodził.
Pennylane może Ci się szyjka trochę obniżyła albo po prostu mały tak się rozpycha i kopie w tamte miejsca. Skoro wizytę masz tuż, tuż a mały normalnie kopie to się nie przejmuj. Twoja gin Cię zbada i na pewno będzie dobrze.
Selene a oni mogą Cię wyrzucić ze stażu nie informując Cię o tym? Trochę to dziwne
I współczuję Ci kochana, bo zamiast państwo wspierać kobiety ciężarne i mamy to tylko utrudnia. A niby jesteśmy państwem prorodzinnym ![]()
Mm super, że Majeczka zdrowa. Oby tak dalej ![]()
A my się wzięliśmy ostro za wyprawkę. Kupiliśmy wózek a dzisiaj kupimy jeszcze fotelik. Troszkę ciuszków kupiłam, kocyk, kosmetyki i takie małe pierdołki. Zostały nam jeszcze pościel, kołdra i poduszka, wszystko co trzeba kupić w aptece i dla mnie koszule do karmienia. Aaaa no i proszek do pranie i płyn. Jak już go kupimy to chyba od razu zacznę prać i prasować. I jak to wszystko się kupi i porobi to mogę spokojnie czekać na poród ![]()
Za tydzień mam wizytę u ginekologa. Mam nadzieję, że Jaś ładnie urósł a te moje wody za bardzo nie wzrosły.
6 032 2013-05-15 08:59:37
Dziewczyny, jeśli mogę Wam coś doradzić, to uważajcie z kupowaniem ubranek - czekajcie z tym jak najdłużej.
U mnie nic nie wskazywało na to, ze Adaś będzie duży, wiec kupowałam ciuszki w rozmiarze 56-62, a i tak wydawały mi się wielkie.
A tu na ostatniej wizycie się okazuje, ze Mały wazy już 4 kg. Wiec prawdopodobnie będą pasowały tylko ubranka r. 62, a jak nie, to 68!
6 033 2013-05-15 09:15:35
Cyniczna, to teraz to kawał chłopa siedzi w Tobie, ale mysle ze na dniach urodzisz
ja sie własnie bede starala wstrzymywać z ubrankami ale ogolnie jestem szczupła, teraz schudlam jeszcze 5kg wiec dziecko chyba nie wyskoczy mi z waga 4-5kg chociaz kto wie ![]()
Agatka, pochwal się wózkiem koniecznie!
Niestety nic nie udało sie zrobić z tym stażem. Okazało się, że to opiekunka moja na stażu dała wypowiedzenie mojej umowy zaraz po tym jak poszłam na l4. Na zwolnieniu byłam od 16 kwietnia, a 24 kwietnia już tam nie pracowałam i do tej pory nie dostałam żadnej informacji!!! przynajmniej kase dostanę za kwieceń. Wkurzona jestem, ale stwierdziłam, ze nie warto się denerwowac chociaz nie takiego obrotu sprawy się spodziewałam. Nikt nawet ze mną nie rozmiawiał czy chcę wrócić do pracy. Dziewczyny, z ktorymi robiłam sa mega wkurzone, bo złapałyśmy dobry kontakt, dużo im pomagalam, a teraz zostały we dwie a roboty jak dla 10osób. Jeszcze poważnie zaczelam sie zastanawiac nad swoim związkiem. M. jak sie tylko dzis dowiedział, ze jednak juz tam nie pracuje KAZAŁ mi iść do innej roboty. Mowie mu, ze kto zatrudni babe w ciąży, jak zaraz znow pojde na l4 i na porodówke, a ten dalej do mnie z mordą i tekstem "a co kur** będziesz dalej tak siedziała w domu i ch**ja robila a ja będę zapierd*** w robocie?". Po prostu bez komentarza. Obawiam się, ze bede musiała się stad wyprowadzić, bo jak tak dalej bedzie i dogadywał, to nie wytrzymam tego.
Przepraszam, że tak o sobie piszę, ale powoli łapię doła ![]()
6 034 2013-05-15 09:41:03

taki wózek kupiliśmy ![]()
Selene powiem Ci, ze faceci nie zdają sobie sprawy z tego, jak to jest być w ciąży. Mój mąż na początku bał się, ze znów poronię, ale z drugiej strony jakoś tak nie zwracał uwagi na moją ciążę. Ale jak zobaczył maluszka na USG to widzę, że zmienił zdanie. A teraz to sam mówi o wyprawce, pyta czy kopie, nieraz gada do brzucha, chociaż on to nie jest skory do pokazywania uczuć. Ale widzę u niego zmianę. A pewnie, jak synuś się urodzi to juz w ogóle się zmieni.
Porozmawiaj z Twoim chłopem, bo tak nie może być, ze Ty przez niego się jeszcze denerwujesz. Może wyjedź do rodziców na kilka dni. Niech on sobie przemyśli wszystko.
Cyniczna masz rację, nieraz jest tak, ze te najmniejsze ubranka to w ogóle nie są używane. Więc nie ma co szaleć. Ja dostałam mnóstwo ubranek i tych 56 i 62 kupiłam dosłownie 4 sztuki. Stwierdziłam, ze zawsze można lecieć do sklepu i kupić i nie ma co szaleć.
Zapowiada się, ze porządny chłopczyk Ci się urodzi
Mnie lekarz powiedział, ze wg jego obliczeń mały będzie miał minimum 3200 g. Ale jak to będzie to się okaże.
6 035 2013-05-15 09:41:25
Selene....Ja starałam się czasem wstrzymać z opiniami na temat Twojego faceta, bo nie chciałam się wtrącać, a Ty twierdzisz, ze jesteś szczęśliwa, wiec tym bardziej nie chciałam na sile pisać swojego zdania. Ja tak nie wytrzymałabym, ale każdy ma swój związek, ustala w nim jakieś swoje zasady i jak komuś jest dobrze, to ok. Jednak zawsze jak o nim piszesz, to ten związek jest dla mnie...dziwny. Ogólnie sposób w jaki ten człowiek Cie traktuje, to jego podejście do sexu, te wszystkie odzywki....A najgorsze to chyba brak jakiegokolwiek wsparcia i zrozumienia. Masz racje, zastanów się nad tym związkiem....Uważasz, ze jest jeszcze miedzy wami miłość, czy już bardziej przyzwyczajenie?
Co do pracy, to naprawdę przykro mi
. Tak jak napisałam wyżej nie mieści mi się w głowie to wszystko, ale widać PL staje się powoli krajem bez reguł, przynajmniej nierównych reguł, gdzie to zawsze ten "zwykły" obywatel jest pokrzywdzony ![]()
I...trzymaj się :*. Trochę się na Ciebie zwaliło, ale zawsze tak jest, ze jak się zwala, to wszystko na raz....Ale na pewno się ułoży....Staraj się nie stresować...
Penny, jak się dziś czujesz? nie wiem co Ci doradzić
. Wydaje mi się, ze Ewelina i Cyniczna maja racje. Dobrze, ze jutro masz wizytę, uspokoisz się.
D25, z tych imion co wymieniłaś, to Patryk mi się podoba. A nie miał być Hubert? ![]()
Agatka, tez chętnie luknę na wózek
.
Milego dnia dziewczyny! U nas deszczowo i ponuro, ale zaraz muszę wyjść załatwić ten bukiet....
6 036 2013-05-15 09:48:23
Selen nie daj mu się tak traktować, co on sobie myśli że to tylko Ty sobie tą ciążę zrobiłaś? To tak samo jego sprawa i powinien się troszczyć o Ciebie żeby wszystko bylo dobrze z Tobą i dzieckiem a nie wygania Cie do pracy. Chociaż wiem że będzie Ci ciężko jak będziesz musiała go prosić o każdą złotówkę. Też nie mam żadnych dochodów, i praktycznie mam 3 zł w portfelu i nie mam odwagi poprosić faceta nawet na głupie wkładki
wiem wiem śmieszne. Musisz z nim jakos pogadać i w razie czego zagrozić wyprowadzką bo on bedzie Cie traktował jak nieroba i wypominał każda złotówkę. Trzymam kciuki ![]()
6 037 2013-05-15 09:49:54
Selene przykro mi z powodu Twojego stażu. Tak to już niestety jest, że kobieta w ciąży nie ma prawa bytu na rynku pracy. A jeśli chodzi o Twojego chłopaka, to ja na Twoim miejscu nie pozwoliłabym tak sie do siebie zwracać, a tym bardziej w ciąży. Pakuj się i jedź do rodziców. Może sobie to wszystko przemyśli i zrozumie pewne sprawy.
6 038 2013-05-15 09:50:02
troche inna ja w poniedzialek mam.
Ale pamiętam ze w pierwszej ciązy brzuszek nie był jakis tam wielki ale jak na 31 tydz a wtedy rodziłam to lekarz zapytał czy mi wody nie uciekaly bo jakoś tak mało ich miałam wg niego ale byłam pewna ze nie uciekaly bo na wkładce nigdy nie bylo i tego byłam pewna.znowu moja bratowa miała b.dużo wód a brzuszek mały a synek 4200 i 56 długi więc chyba w tym przypadku wody tu nie maja znaczenia co do wielkości brzuszka,może po prostu ja jestem wysoka i szczupła i dlatego:-)
co do tych ubranek to się zgodzę ja np miałam takie od 56 i okazało się ze za wielkie bo mały 50 cm miał.na razie skupie się na kompletowaniu przyborów itp.łóżeczko kupie turystyczne bo drewniane mam i tak myślę ze to turystyczne przyda się na wyjazdy do mamy...wozek odłupie od znajomej 3 częściowy firmy jakiejś na Ch wiem ze dobry bo w necie sprawdzałam.no i została butelki,kocyki itp.porciel mam po synku bo jej nie używa to aby kupie zmiany i 2 prześcieradła.zastanawiam się nad kupieniem tego termosu na butelki w biedronce
6 039 2013-05-15 09:50:16
Agatko, fajny ten wózek, podoba mi się
a on jest jeszcze ze spacerówką czy tylko sama gondola?
Niestety jak się wali, to wszystko naraz ale jakoś dam radę. Kocham go ale nie pozwolę, żeby tak się do mnie odzywał i powiem mu dzisiaj, że może lepiej będzie jak się po prostu rozstaniemy. Niech znajdzie sobie dziewczynę, z ktorą będzie szczesliwy skoro ze mną nie jest. Zamiast mnie wspierać, bo przecież dla mnie tez jest to trudna sytuacja, to wylatuje do mnie z pyskiem. Mam odlożone pieniążki, więc z nich skompletuje sobie wyprawkę, a od niego nie chcę ani grosza. Nie musi chodzić ze mną ani do lekarza ani nigdzie jak nie chcę. Tylko nawet nie mam kiedy z nim pogadać, jak ciągle się mijamy. Ehh dobra już Wam nie truje tyłka ![]()
6 040 2013-05-15 10:18:09 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-05-15 10:20:36)
Selene, nie trujesz! ![]()
Dodam tylko jedno. Nie rozumiem takiego podejścia Twojego i niektórych kobiet
. "Nie chce od niego ani grosza...". Z jednej strony kobiety chcą, by facet wiedział, ze to tez jego dziecko, ze samo się nie zrobiło, a z drugiej strony utwierdza się faceta w przekonaniu, ze nie musi (na równi z kobieta) poczuwać się do odpowiedzialności. Właśnie przez to podejście finansowe, bo kobieta unosi się duma. Niepotrzebnie! Utrzymanie dziecka to obowiązek obojga rodziców i wymaganie tego od drugiej strony wcale nie uwłaszcza godności kobiety. Gdybym ja teraz miała odchodzić od faceta, to mimo, ze mam oszczędności i stały dochód, to musiałby łożyć na dziecko tak samo jak ja. I nie ma przeproś
.
Ochłońcie, porozmawiajcie na spokojnie i jak poradziła Agatka, może Twoj tymczasowy pobyt u rodziców dobrze wam zrobi.
6 041 2013-05-15 10:21:39
Selen truj truj bo trzeba się wygadać a jak ktoś obcy spojrzy na sprawę to jeszcze lepiej
Jak rozmowa nic nie da to uciekaj gdzie pieprz rośnie, nie zasługujesz na takie traktowanie a potem dziecko... Powodzenia!
Ja się właśnei zastanawiam czy się dzisiaj nie wybrać na to usg, zaczynam 22 tydzień a lekarz mówił że nawet w czerwcu mogę przyjść ale w sumie jestem ciekawa płci i w ogóle, co myślicie żeby w tym tygodniu iść? Ewelinka Ty też będziesz miała 22 jak pójdziesz? Boję się żeby za wcześnei nie było, a jako powód tak szybkeigo przyjścia powiem że się martwiłam że tak nisko ruchy czuję. Co o tym myślicie???
6 042 2013-05-15 10:24:34 Ostatnio edytowany przez Selene1 (2013-05-15 10:26:37)
Kobra, wyprawkę kupię sobie sama, mam odłożone pieniądze, nie potrzebuję żadnej łaski jego ale jakbyśmy sie mieli rozstać to na pewno zażądam alimentow, tego nie odpuszczę. Jakbym wyjechała teraz, to już raczej bym tu nie wróciła, ale może to i byłby dobry pomysł. Ehh, skomplikowane to życie.
trochę inna ja, jak jestes w 22tc to płeć już powinna być widoczna
ja bym poszła, choćby z ciekawości jeśli masz możliwość i przy okazji jak coś Cię martwi, nurtuję to spytała się, zawsze to będziesz spokojniejsza.
6 043 2013-05-15 10:29:18
Troche inna ja, a kiedy byłaś ostatnio?
Selene, uważam, ze źle robisz. Na wyprawkę tez niech daje. Zrozumiałabym, gdybyś naprawdę była jakimś leniem i nie chciała pracować, ale to nie Twoja wina, ze Cie wywalili. Co z tego, ze będzie robił łaskę i komentował, i tak gada.
6 044 2013-05-15 10:37:24 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2013-05-15 10:40:58)
Penny ja nie miałam takiej sytuacji jak ty, ale ja zaś po stosunku zakończonym jak zawsze orgazmem raz poczułam dziwny ucisk i włożyłam tam palucha i mi zaś luźno było bardzo i to już w ogóle byłam na 100% pewna że mam rozwarcie;) Teo pewnie się obrócił i napina na szyjkę i dlatego masz wrażenie jakby coś było za nisko, moja też napina bo jest ciągle nisko, może w końcu po 27 tygodniach w końcu się ruszy i obróci i da mi trochę odetchnąć;)
Selena na temat twojego mogłabym się rozpisywać dużo, ja jestem w szoku jak on mógł tak do ciebie powiedzieć pomijając już fakt że jesteś w ciąży. on w ogóle nie ma szacunku dla ciebie ja bym się na twoim miejscu pakowała bo z kimś takim chyba nie ma sensu rozmawiać. rozumiem tyle lat kochasz go ale no litości ten facet to jakaś gnida, zero szacunku, brak sexu, brak wsparcia i ciągle czegoś się czepia. w jakim celu z nim jesteś? żeby nie być sama czy jak? ja rozumiem że ciężko będzie ci samej z dzieckiem ale zasądź mu od razu po urodzeniu alimenty i jak masz możliwość wyprowadź się do rodziców bo ja na twoim miejscu wolałabym mieszkać nawet u koleżanki niż z nim.
co do wózka, bardzo ładny;) my jeszcze nie wiemy jaki kupimy. i dziewczyny wybraliśmy w końcu imię: Amanda;) a ciuszki ja już pisałam że dostałam wszystkie i są i większe i mniejsze więc ja na tym zaoszczędziłam bo nie muszę kupować;)
Selena i chcę jeszcze dodać to super że masz swoją kasę ale wyprawka pochłania przerażającą ilość gotówki, jak zaczniesz kupować to stówki lecą i lecą i sądzę że i tak on musi się dołożyć i ma obowiązek to zrobić!
6 045 2013-05-15 10:46:36
trochę inna ja dziś mi się zaczą 21 tydz. To jak będę na wizycie to jeszcze bedzie on trwal ale patrzę teraz w kartę ciązy z poprzedniej ciązy to USG połówkowe miałam w 22 tyg. A czytałam gdzieś kiedyś ze połówkowe powinno się zrobic do 22 chyba bo wtedy kopci nie są jeszcze zwapnione i ładnie widać wszystkie narządy dziecka i łatwiej wykryc ewentualne wady ale jaka jest w tym prawda to nie wiem.ja zawsze z góry mam ustalone wizyty przez mojego lekarza tak więc nie wiem jak to u Ciebie jest.ostatnie usg miałam w 15 tyg więc teraz pora na połówkowe.ale zawsze w razie czego mam się zgłosić do niego bo jest ordynatorem w szpitalu w ktorym będę rodzic i zawsze jest no i jeszcze mieszka na osiedlu moich rodziców tak ze chyba dobrze ze na niego trafiłam:-):-)
ostatnio na wizycie powiedziałam do tego lekarza ze nienawidzę badań ginekologicznych he he choć on jest wyjątkowo delikatny..-smialismy się ze ma wyjątkowy przywilej bo ja mezowi od początku ciązy pozwoliłam się dotknąć może z 8 razy...moje LIBIDO spadło do zera :-[