Fragola wiesz coś za dużo się na Ciebie zwaliło w tym samym czasie,też się zastanawiam czy to nie jest sprawka znajomych twojego faceta,czy tej owej dziewuszki z neta
a sasiadów jakich masz w ogóle?
5 786 2013-05-08 19:36:41
Podobne tematy
5 787 2013-05-08 20:08:25
Fragola, widze że problemy Cię nie omijają... Miejmy nadzieje ze ta baba więcej już nie będzie Cię nachodzić, skoro widziała ze wszystko ok...
No my czujemy się w porządku... Są gorsze i lepsze dni...
najbardziej nie mogę się doczekać 23 maja... wtedy idę na USG i wreszcie poznam płeć..
A po za tym to w porównaniu z wami mam jednak błahe problemy...
5 788 2013-05-08 20:32:49
Cześć, dziewczyny!
Rany, faktycznie, jak słusznie wspomniała Farmazonik, zaniedbuje trochę forumowe "brzuchatki", ale mam już dość bycia w ciąży ![]()
W życiu się tak źle nie czułam, jak teraz. Świadomość, ze prawdopodobnie urodzę prawie 5-kilowe dziecko mnie zdołowała - wiem, ze poród nie będzie łatwy no i jakoś... sama nie wiem, chciałabym urodzić jak najszybciej, a z drugiej strony wcale nie rodzic. Takie rozdwojenie jaźni mam, kurcze...
Strasznie puchną mi stopy, do tego bolą i pulsują. Wszystkie wyniki mam ok, lekarz wykluczył zatrucie ciążowe. Twierdzi, ze niektóre kobiety "tak maja". Do tego są upały, burzowa pogoda i to tez nie pomaga.
Właściwie ulgę czuje tylko gdy mąż delikatnie masuje mi stopy - ale niestety, mąż musi pracować, nikt mu za masowanie mi stop nie zapłaci.. Próbowałam zimnych okładów, zamoczenie stop w chłodnej wodzie, położenia nóg trochę wyżej - ale to nic nie daje. Nie wiem już za bardzo, co robić, pewnie będzie tak już do końca ciąży. Przeżyję, tylko strasznie mnie to denerwuje - nie mogę spać w nocy, nie mogę wyjść na dwór, bo stopy po prostu nie mieszczą się w butach
Sorry, ze smęcę...
Fragola, ciesze się, ze u Ciebie się sytuacja wyjaśniła.
5 789 2013-05-08 20:54:49
Joasiu ... Czulam wlasnie ze bedzie dziewczynka ... Miala byc Oliwia ![]()
A teraz szukamy imienia dla chlopaka
i baaardzo ciezko .... Kacper mi sie podoba ( kolezanka zaproponowala )
pozatym dziewczynki jak sie czujecie ??
Mi maly uciska niezle na pecherz ... Kopie i wierci sie ![]()
Kurcza jakis pilkarz czy co z niego wyrosnie
![]()
Cyniczna ... Szczescie takie ze japonki mozna ubrac ... Mi tez nogi zaczynaja puchnac
aah ten gorac
Cebulka ... 23maj juz wkrotce
![]()
Selene ... Wspolczuje glukozy
kurcza co za ochydztwo
na szczescie umnie cukier ok ale mam bakterie w moczu
![]()
Penny ... Wspolczuje tej podrozy ... Ja po 15h jazdy z Wloch ...mam dosc dluzszej jazdy
Fragola ... Kurde wspolczuje ci ... Co za ludzie sa na tym swiecie !!!
5 790 2013-05-08 21:25:01
Cyniczna ... Szczescie takie ze japonki mozna ubrac ... Mi tez nogi zaczynaja puchnac
![]()
aah ten gorac
Mnie japonki nie wchodzą na stopy.
5 791 2013-05-08 21:34:48
Mam nadzieje że szybko zleci...
Mam pytanie do dziewczyn które przed ciążą nie mieszkały ze swoimi partnerami...
Jak planujecie rozwiązać ten kłopot po narodzinach dziecka?
Planujecie raczej przeprowadzać się do chłopaka czy żeby on się wprowadził do was... A może któraś z was jest już po takiej przeprowadzce lub wprowadzce ?
5 792 2013-05-08 22:02:45 Ostatnio edytowany przez Julia UK (2013-05-08 22:09:14)
Selene, masz już wyniki badań ?
agatka, zielony domek- w sobotę bierzecie ślub? Ja już dziś składam życzenia POWODZENIA I SZCZĘŚCIA NA NOWEJ DRODZE ŻYCIA ![]()
Agatka, to fajnie, że urlop się Wam udał . A jaką mieliście pogodę ? A 3 kg dzidziuś to taki w sam raz
Nie za duży i nie za mały . Chyba większość dzieci rodzi się z wagą 3-3,5 kg .
fragola, ciekawe czy ktoś tego nie zrobił "po złości"
Staraj się za bardzo nie przejmować bo nie warto ! Trzymaj się
Co do stanu włosów i cery to u mnie żadnych zmian . Zresztą ja nawet w okresie dojrzewania nie miałam z cerą problemów .Z włosami miałam problem tak z pół roku przed zajściem w ciążę-wypadały mi bardzo
Ale miałam wtedy sporo stresów... Słyszałam , że po porodzie niektórym kobietom wypadają włosy .To prawda ?
edit.
cebulka- ja zamieszkałam z chłopakiem na początku ciąży .Wtedy nie był jeszcze moim narzeczonym .A wcześniej nie godziłam się na wspólne zamieszkanie, mimo, że nalegał. Tylko "pomieszkiwałam" u niego ... Po 14 m-cach związku zaszłam w ciąże...
5 793 2013-05-08 22:09:30
Laseczki, a ja zalegam w domu gdy moje Szczęście jest na swoim "kawalerskim".
Rozwaliła nam się dziś pralka, kupiliśmy nową - jutro przywiozą Eco Bubble Samsunga
cudeńko ![]()
Upalnie jest!
5 794 2013-05-08 22:28:17
dziewczyny, a dlaczego Wy mnie tak olewacie ? Dorosłe, przyszłe i obecne mamy jesteście a ja tu wyczuwam takie typowe dla naszego narodu zagrania
Nie twierdzę, że każda z Was ma ze mną"rozmawiać" ale bez przesady to ignorowanie mojej osoby . Oprócz Kobry to nikt w sumie ze mną nie pisze .Tak ciężko odpowiadać chociaż na pytania ? Ja nie muszę tu pisać -przeżyję
Ale na przyszłość nie traktujcie tak inne dziewczyny, które się tu "zameldują"
Pozdrawiam
5 795 2013-05-08 22:43:39
Julia ja ci odpowiem co do włosów,mi tak miesiąc po porodzie to juz garściami wypadały,fryzjerka doradziła aby zrobic wyniki pod kątem składników mineralnych czy jakiegoś nie brakuje ,niestety nie zrobiłam ich ![]()
włosy obcięłam,potem jakoś po 3-4 miesiącach wszystko zaczęło wracać do normy
ja przed pierwszym porodem nie mieszkałam ze swoim,tydzien przed zrobiliśmy remont pokoju u mnie,on pojechał do pracy na tydzien,ja na porodówkę i dopiero po porodzie zamieszkaliśmy razem w moim domu
5 796 2013-05-08 22:46:53
Julia...nikt Cię tu nie olewa....
A co do tych włosów...to też słyszałam, że po porodzie w ciągu 6 miesięcy zaczynają wypadać - i że to wszystko tyczy się zmian hormonalnych. Ale chyba każda przechodzi to inaczej...tak jak i samą ciążę:)
Fragola...dziękuję, u mnie trochę lepiej. Wypłakałam się w poduszkę, trochę Wam namarudziłam i przyznam że zrobiło mi się lżej - emocje chyba trochę opadły. Tata zrobił dzisiaj jakieś zakupy spożywcze więc jest ok a 10 już tuż tuż - chyba damy radę. Przynajmniej do tej wypłaty
A jak tam sprawy u Ciebie? Ja jestem w szoku po tym co przeczytałam o tej kobiecie z opieki społecznej. Przyznam że cieszy mnie fakt że jednak coś robią i reagują na zgłoszenia. Ale jaki tupet musiał mieć, któryś z Twoich sąsiadów żeby coś takiego zgłosić - nie mieści mi się to w głowie. Mam nadzieję że sprawa się rozwiąże i już nikt nie będzie zaburzał Waszego spokoju.
A nam się dzisiaj zaczął 33 tc. Wiem, że to za wcześnie na poród i mam nadzieję, że Lenka wytrzyma tam jeszcze - ale przyznam że chciałabym ją już zobaczyć i przytulić, nie mogę sypiać jest mi cały czas duszno, a do tego serce bije mi tak że mam wrażenie jakby miało zaraz wyskoczyć takie to głupie uczucie. No i znowu śnił mi się poród. Tzn dokładnie to było tak, że przyszła położna i powiedziała że mam już rozwarcie, jakieś wody mi się sączyły, ale czekałyśmy na skurcze. No i się obudziłam.
5 797 2013-05-08 23:09:02
Ja wlasnie jade metrem i tak tylko przegladam watek ale zeby nie bylo - Julka, bez paranoi mi tu!
Jak zauwazylam kazda z nas odpisuje tylko na czesc postow, sporo tego jest i nie o wszystkim sie pamieta po prostu
Co do mieszkania zas - jak wiesz my z moim narzeczonym mieszkamy poki co na dwa miasta ale tez w zwiazku z tym czesto jest tak ze "mieszkamy razem" tzn on jest u mnie tydzien albo ja u niego. Na poczatku lipca on wprowadza sie tu do mnie na stale ale tez bedzie pewno jezdzil do gdanska do swoich synow wie bede sporo zostawac sama (dzieki bogu za mamusie ktora wtedy pomoze z malym gadem
). A potem na jesieni/w zime robimy akcje z moja przeprowadzka do gdanska - albo do odremontowanego mieszkania albo do nowego. Jeszcze nie zdecydowalismy - zalezy to od tego jak sprzeda sie film mojego chlopaka i czy postanowimy sprzedac moje mieszkanie w centrum warszawy.
5 798 2013-05-08 23:51:33
No właśnie sąsiadów mam spoko, znamy się o łoho ... kilka osób w moim wieku, i ich rodzice.. i nie umiem tego jakoś zrozumieć.. zastanawiam się czy to nie eks która wypisuje mi głupoty na mojego, a jemu na mnie... i na naszego synka.. aż łzy się cisną na oczy..
Selen WR to choroby weneryczne.
Joasia to coś poważnego? o co się obraziłaś?
Julia mi fryzjerka powiedziała że najbardziej w trzecim miesiącu po porodzie wypadają włosy u kobiet.
Zielony domek a ty nie robisz żadnego panieńskiego?
Agatka no właśnie opowiadaj jak się udał wyjazd, jaka pogoda co i jak ![]()
Malinowy Elf no i widzisz
nie ma źle.. zawsze gdy jest gorzej, później jest lepiej. To dobrze że nie musisz się o wszystko martwić.. wiesz każde młode małżeństwo chciało by mieszkać samo ale jak to mama moja mówi z jednej strony fajnie super, ale gdy się coś wali.. to jest bynajmniej od kogo na ten przysłowiowy chleb pożyczyć..
będzie dobrzee. A co do porodu to ja od 30 tc pragnęłam urodzić bo jak mi wyskoczył brzuszek przed 30 tygodniem tak zaczął mi ciążyć, było mi nie wygodnie i nie komfortowo i ciągle gadałam że mogłabym już urodzić i też bardzo chciałam zobaczyć już i przytulić synka i chyba sobie wykrakałam bo w 36 tc wody odeszły hehe ale tak teraz myślę i zastanawiam się czy to mógł być powód stresu (?) bo o tym że kobiety zaczęły mieć skurcze z nerwów, stresu to słyszałam ale że wody z tego powodu to nie.. więc może to nie do końca była moja wina tylko coś tam w środku zaważyło ![]()
Cebulka - ja szczerze mówiąc nie chciałabym mieszkać ani u mnie ani u mojego |M| w domu, ale wyszło jak wyszło i mieszkamy u mnie, u niego nie ma zbyt warunków, za dużo kłopotów z remontem jego babcia jest bardzo konfliktowa więc dopóki żyje nie ma co.. na początku ustaliliśmy że pomieszkamy u mnie w domu tylko do porodu i po porodzie trochę..a potem coś wynajmiemy.. no ale to się okażę jak przyjedzie czy zdania nie zmienił
.
Cyniczna to ci współczuję - mi na szczęście podczas ciąży nic nie puchło, także się cieszę bo to była zima i nie wyobrażam sobie nie wychodzić z domu bo żadne buty na mnie nie pasują na przykład. hehe.
A tak wam powiem że przez całą ciążę a szczególnie od 30 tc pragnęłam urodzić, przytulić się do synka a jak już był czas na poród i urodził się taki maleńki byłam na siebie zła i wściekła że to moja wina, i że jakby mu się coś stało albo byłby chory z racji przed wczesnego porodu to bym sobie nie wybaczyła. Trochę wierzę że moja podświadomość też trochę przyśpieszyła to troszkę..
Edyta, Azizja byłyście już u ginekologa?
5 799 2013-05-09 00:00:49
Penny podziwiam, ja bym się bała jechać metrem o tej porze.. i potem do Gdańska dalej w nocy ? Sama? To napisz jak dojedziesz że jest ok i żyjesz
bo teraz to różne świry chodzą po tej ziemi, nie żebym cię straszyła
ale odezwij się ![]()
5 800 2013-05-09 00:18:19
E tam, ja warszawianka od urodzenia, ja sie miasta i jego mieszkańców nie boje
Nawet mimo tego, że dziś Legia grała i na ulicach sporo ciekawych ludzi
się kręciło.
Ja to bardziej sie wlasnie w lesie boje, że mnie jakiś dzik zaatakuje haha ![]()
Do Gdańska właśnie jadę. Polskim Busem więc tu nie ma stresu, że ktoś krzywde zrobi
Właśnie herbatke i drożdżówkę dostałam
A za 4,5 h bede w Trójmieście. Zzzzz...
5 801 2013-05-09 03:25:02
Julia, chyba hormony Cię poniosły...
Fragola, byłam w 6 tyg połogu u ginekologa - wszystko ok i mam zrobić cytologie za 2-3 mies.
Mam dobre wyniki badań, więc z włosami wszystko po staremu ![]()
5 802 2013-05-09 08:29:59
Cześć ![]()
Julia kochana nikt Cię nie ignoruje. Sama widzisz, jaka tu jest produkcja postów i czasem ciężko nadążyć ![]()
Co do włosów to ja przed ciążą myłam codziennie a teraz, jak nie pracuję to co 2 dzień. Ale się przetłuszczają jak wcześniej. Za to paznokcie mam lepsze
Pewnie to zasługa i hormonów, i witamin ![]()
Pogoda nad morzem była lepsza niż gdzie indziej
Ani razu nie padało, było w granicach 15 stopnia a ostatnie 2 dni cieplej. Przedostatniego dnia nawet leżeliśmy na plaży. Ja oczywiście w ubraniach i nie chciałam zabardzo brzuszka nagrzewać, ale buzia mi się opaliła
A na plaży taki spokój. Malutko ludzi, bo Dziwnówek to maleńka miejscowość, ale urokliwa. Budziliśmy się z mężem o 7 rano wyspani
I nieraz zaraz z rana chodziliśmy na spacer po plaży. Super było
Dużo też zwiedzaliśmy, więc nieraz bywałam zmęczona, ale dałam radę ![]()
Fragola co za ludzie
W sumie dobrze, ze reagują na zgłoszenie, ale ta kobieta nie musiała Ci wyjeżdżać z tą rodziną zastępczą i tym, ze Ci nie ufa
Powiem Ci, ze rodzice mojej byłej bratowej mają pogotowie opiekuńcze i mieli pod opieką kilkoro dzieci jednej pani. Ta pani ma 11 dzieci, większość rodziła się z różnymi zaburzeniami i upojeniem alkoholowym. Totalna patologia. I jak przychodziła do niej opieka społeczna to zawsze się umawiali na spotkanie to ta kobieta sprzątała w domu, na stole ustawiała ciastka dla dzieci a kochanków i alkohol chowała. I udawała cudowną mamę. A prawda była taka, ze nieraz znikała na kilka dni olewając dzieci, piła przy dzieciach i uprawiała przy nich seks
A u Ciebie przychodzą bez zapowiedzi i jeszcze o takie coś Cię oskarżają. Masakra jakaś ![]()
Poszłam wczoraj do mojego lekarza prowadzącego w związku z tymi moimi wodami płodowymi. I jest ich za dużo, ale będziemy to kontrolować. Lekarz jeszcze raz sprawdził, jak pracuje żołądek i nerki małego i wszystko jest ok. Więc mam nadzieję, ze będzie dobrze.
5 803 2013-05-09 08:31:34
Hello
No to ja sie melduje
Cyniczna fajnie ze napisalas-myslalam ze moze jestes juz po wszystkm ;P Mi tez stópki puchna ale na szczescie japonki moge zakldac(w tamtym roku z nogi mi spadaly w tym sa ok;) ) AAaaa i od masowania mam Hanie ;D Kochane dziecko czasami
Ona mi 3 min masuje stopy a ja w zamian musze ja miziac az nie zasnie
Gdze tu sprawiedliwosc ;P
Co do włosów to poprawe mialam jakos w 4-5 miesiacu ale wtedy paznokcie okrutnie mi sie rozdwajaly a teraz na odwrót włosy słabe ale paznokcie ok
często musze sie depilowac pod pachami kiedys raz na tydzen teraz codziennie ;/
Wyprałam wczoraj ubranka malego (jupii)w koncu
W sobote rozkladamy lozeczka u tesciow i u nas
I moge rodzic
A dzisiaj mam kontrole ;D umieram z ciekawosci co i jak ![]()
Fragola-no masakra-ja mam kuzynke która ewidentnie zaniedbuje dzieci,jej konkubent je bije,chodza brudne zaniedbane zglaszalsmy to do opieki i nic,w szkole tez nic mimo ze male same sie skarza ;( -Tam gdzie ich nie potzreba wtryniaja nosa a tam gdzie maja byc musi najpierw dojsc do tragedii ;/ współczuje i niedaj sie ![]()
Pozdrawiam cala reszte dziewczynek ![]()
5 804 2013-05-09 08:32:54
Agatka Dziwnówek no całkiem blisko mnie
właśnie tam albo do Dziwnowa najczęściej jeździmy sobie poplazowac,no mamy blisko więc bywamy często ![]()
5 805 2013-05-09 08:36:39
W sumie tak jak Julia mam wrażenie że moje posty są niewidzialne trochę... ale to nic.
Czytam Was na bieżąco, tak sie przyzwyczaiłam że jak mam tylko wolną chwilę to tu wchodzę.
Śledzę Wasze historie na bieżąco i tak jak bylo np z fragolą z ciekawością czekałam na kolejne wpisy. i oczywiście kibicowłam związkowi. Niestety nic nie piszę bo mam tak duzo problemów że nie mam sił się do nikogo odzywać w domu, przytłoczyło mnie wszytko że nie mam sił żyć, nie mówiąc juz o pisaniu na forum. Dziś trochę lepszy dzien więc udało mi się zebrać. Nie miejcie mi tego za złe.
Miłego dnia ![]()
5 806 2013-05-09 08:38:40 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-05-09 08:40:09)
Mnie włosy nie wypadają, ale paznokcie mam tragiczne - rozdwajają się i lamia.
Obudziłam się dzisiaj z bólem gardła
Co ja mam zrobić, kurde?
Znowu do lekarza lecieć? Nie wiecie, czy można w ciąży brać Tantum Verde albo Amol?
Oj, dziewczyny, Julka, na moje posty czasem tez nie dostaje odpowiedzi, bo jest taki natłok wpisów, ze się nie nadąży z odpowiedzeniem każdej z Was...
5 807 2013-05-09 08:42:17
Cyniczna Tantum Verde forte chyba możesz,amol chyba raczej nie zwłaszcza że jest na spirytusie chyba ![]()
5 808 2013-05-09 08:43:02
Cyniczna, na ból gardła prawdopodobnie można brać tamtum verde. jak mi ząb rósł i bardzo bolał to właśnie tym dentysta kazał psykac bo ma działanie znieczulające, oczywiście zapytałam czy w ciązy można to mówił że nie ma przeciwskazań ![]()
5 809 2013-05-09 08:51:43
Cześć Dziewczyny!
Dawno mnie tutaj nie było. Na długi weekend przyjechał mąż i mieliśmy chrzest Kornelki. Zabiegana jestem ostatniio strasznie. Fragola - rzeczywiście dziwna ta sprawa z opieką społeczną. A nie da rady się dowiedzieć kto ich na Ciebie nasłał? Trzymaj się Kochana. U ginekologa byłam 2 tygodnie temu. Szybciej, bo przez to rozejście szwów chciałam skontrolowac co tam się dzieje. I okazało się, że zrobił mi się bliznowiec. A zastanawiałam się co mnie tak piecze i boli
Desire, mojej małej też tak dziwnie "smurczy" w nosku. Byłam u lekrza, ale stwierdził, że małe dzieci tak mają. Dał sól morską i nasivin soft. Ściągam jej trochę aplikatorkiem, ale najgorzej jest rano po nocy. Sama nie wiem co mam robić.
Dziewczyny wybaczcie, że nie czytalam wszystkich postów, ale ostatnio mała w ogóle nie chce spać i nie mam na nic czasu. Będę oczywiście zaglądać w miarę mozliwości. Trzymajcie się cieplutko ![]()
5 810 2013-05-09 08:54:15
Uf! Wysłałam męża od razu do apteki, bo nie mam gorączki, wiec pewnie wczoraj przesadziłam z lodami, a do tego mnie przewiało...
Czytałam jeszcze, żeby jeść dużo owoców z witamina C.
Dzięki, dziewczyny!
5 811 2013-05-09 08:56:34
Cyniczna, ja na ból gardła kupilam sobie pastylki do ssania dla kobiet w ciąży Prenalen bodajże. Płucz sobie może jeszcze gardło wodą z solą ale nie wiem czy Cię na wymioty nie weźmie przy tym
Julia, nikt Cię tu nie olewa tylko dziewczyny mają rację, niekiedy tyle postów się naprodukuje, że nawet jak wszystko przeczytamy to ciężko później każdej odpisać, bo nie wszystko się pamięta
zostań z nami
Jeśli chodzi o włosy, to nie wiem jak jest po porodzie, ale mi od zawsze wypadały garściami, bo na własne życzenie sobie je zniszczyłam. Sa szampony przeciw wypadaniu włosom, maski itp ja mogę polecić VAX, bo używałam do zniszczonych włosów a moja mama do własnie wypadających i obu nam pomogła ta maseczka. Po porodzie możesz zacząć łykać tabletki na paznokcie i włosy jeśli dalej będą się łamać i wypadać a póki co to szampony/odżywki i maski tylko też trzeba uważac, żeby nie przesadzić z tym. Ja jak szalona nakładam co mycie własnie odżywkę i maskę, a wczoraj byłam u fryzjera i jak pani zobaczyła moje włosy to się o malo nie przyżegnała
kazala włosy myć tylko szamponem bo strasznie mi się przetłuszczają i nie mają czym oddychac, tak je nafutrowałam odżywkami ![]()
Ja również życzę wszystkiego najlepszego na nowe drodze życia Zielonemu dymkowi ![]()
Asia, ja na hiv i różyczkę jeszcze nie miałam robionych badań. Z tego co pamiętam to różyczkę juz miałam i bylam tez na nią szczepiona ale badań jeszcze pod kątem tych chorób nie miałam robionych ![]()
Dorotko, chyba coś Ci się pomyliło, bo ja jeszcze glukozy nie miałam robionej, za wcześnie ![]()
Penny, dojechałaś szczęśliwie do Gdańska? jak podróż minęła? ![]()
Agatko, a bardzo dużo masz tych wód płodowych? ginekolog na pewno będzie kontrolowal ich ilość bo przecież to może być niebezpieczne. A Ty będziesz SN rodzić, prawda? ![]()
I już nie pamiętam o czym pisałyście ![]()
5 812 2013-05-09 09:12:43 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-05-09 09:14:40)
Cyniczna, ja na ból gardła kupilam sobie pastylki do ssania dla kobiet w ciąży Prenalen bodajże. Płucz sobie może jeszcze gardło wodą z solą ale nie wiem czy Cię na wymioty nie weźmie przy tym
No własnie, gdyby nie mój stan, pewnie bym zastosowała wodę z sola! Ale trochę się boje, ze będę wymiotować.
Co do włosów, dziewczyny, jeśli macie możliwość, kupcie sobie Timotei szampon + odzywka w jednym, z wyciągiem z zielonej herbaty.
Super jest.
5 813 2013-05-09 09:25:48
Selene norma jest 20 a ja mam 22,6, więc nie jest tak źle. Lekarz będzie kontrolował przyrost wód i przyrost wagi Jasia. Chcę rodzić SN, ale jeśli konieczna będzie cesarka to oczywiście będzie cesarka. Najważniejsze, zeby było dobrze dla małego i dla mnie ![]()
Cyniczna mnie na ból gardła lekarz polecił tabletki do ssania Propolki. Są naturalne i dlatego są bezpieczne w ciąży.
5 814 2013-05-09 09:51:37
Agatka, tych wód nie jest aż tak dużo. Jeśli lekarz będzie to kontrolował to na pewno wszystko będzie ok. I myślę, że będziesz mogła rodzić SN.
5 815 2013-05-09 10:09:11
Hej!! ![]()
A ja się rozchorowałam, nie wiem jak ja to zrobiłam w tak ładną pogodę
. Obudziłam się z tego powodu trochę naburmuszona i zostałam nazwana przez chłopa mego jedzą brzuchata
. Postaram się jakoś zebrać, bo umówiliśmy się ze znajomymi...Dzis w Norwegii święto i mój mężuś ma wolne
.
Troche inna ja, Julia, byście się wstydziły
. Dorosłe kobity a takie problemy stwarzać rodem z piaskownicy
. Oby mi to było ostatni raz, no! ![]()
Sorry, ze dziś nie poodpisuje na posty ale muszę zbierać swój gruby tyłek, bo chłop się niecierpliwi
.
Milego dnia!!
5 816 2013-05-09 10:38:57
Przy wodzie z solą ma sie odruchy wymiotne nie będąc w ciąży a co dopiero w stanie błogosławionym.
Agatko kontrolować trzeba ale rzeczywiście nie jest ich aż tak dużo choć wiadomo ryzyko jakieś istnieje.. Miejmy nadzieję, że wszystko będzie ok!
5 817 2013-05-09 10:55:53
Fragola ja się tako obrażam;) dzisiaj mieliśmy jechać po meble i wiecie co teściowa wywaliła z kopaniem pola na ziemniaki, no kurcze świetnie od 2 miesięcy jak mamy jechać to zawsze coś wymyśla. mamy żyć w kartonach czy jak? mój mówi że pojedziemy dzisiaj ale zanim tam potrzeby to będzie 14-15 to wiele nie zwiedzimy do 17 a tam trzeba jeździć i szukać sklepów wystawowych. no szlak mnie trafi;( a po drugie teściowa wlazła a gorę i zaczęła zamiatać myć i w ogóle. ja wczoraj trochę umyłam ale nie widzę sensu szorowania wszystkiego jak trzeba gipsować i malować jeszcze od jutra. ale ona wie lepiej chciała to umyła i jest tak jak było nie widzę różnicy ale ona musiała poziapać i mnie wkurzać.
co to mieszkania to ja się 3 tygodnie temu do mojego wprowadziłam, zaraz po ślubie. znaczy przywiozłam parę ciuchów resztę mam w domu bo po remoncie dopiero wszystko sobie przywiozę. ale wiem że na bank za rok się stąd wynosimy, bo ja z tą babą nie wytrzymam!
Julia ja tez cię nie olewam;) po prostu jak przeczytam posty i zaczyna odpisywać to 90% już nie pamiętam co przeczytałam i odpisuje na to co żuci mi się w oczy;)
Ja tez brałam i biorę na gardło propolki;) mi pomagają i są bezpieczne w ciąży;)
Cyniczna mam ten szampon i jest fajny, ale jak to moje włosy teraz, zaczęły się przyzwyczajać i zmieniam na inny znowu. Co do puchnięcia nóg mi puchną i robią się pajączki okropne, lekarz zwrócił uwagę bo mam 2 żylaki( genetycznie uwarunkowane) i przepisał mi kapsułki jakieś ale ja kupiłam DIH lipożel i jak nie pomoże to wtedy kapsułki. i mogę ci polecić! stosuję od 3 dni i widzę różnicę, pajączki się rozjaśniły i fajnie chłodzi nogi i nie bolą;)
Selena no ja na hiv robiłam rok przed zajściem w ciążę i mówiłam doktorkowi że robiłam rok szybciej, ale jego to nie obchodziło powiedział że każda kobieta w pierwszym trymestrze ma robić to badanie i w sumie dobrze bo zmieniłam partnera i różnie mogło być. polecam zrobić to badanie szczególnie że w dużych miastach są poradnie gdzie można je zrobić za darmo;)
5 818 2013-05-09 14:15:49 Ostatnio edytowany przez Selene1 (2013-05-09 14:16:27)
Asia, ja też nie wyobrazam sobie mieszkac z teściami teraz, zresztą z rodzicami też nie
nawet jak mielibyśmy domek jak teraz i odrębne mieszkania. Wolę mieszkac z rodzenstwem mojego no ale najlepiej byloby mieszkać samemu ![]()
Na hiv może później lekarz zleci mi zrobic badanie. Dziś odebrałam wyniki tamtych badań i toxo i WR mam chyba dobre, bo są w normie ale tsh mam niskie, bo 0,2 a norma jest od 0,4 do 4,6
już kiedyś chodziłam do endokrynologa bo tsh też miałam niskie ale mieścilo sie jeszcze w normie, jakies tam leki przepisał i później juz do niego nie poszłam ![]()
5 819 2013-05-09 14:56:36
Ale znów naskrobałyscie...
Edyta fajnie ze sie odezwałas bo zastanawiałam sie co u ciebie....Słuchaj moja lekarka tez na początku mnie chciala zbyc ze to " wiotkośc krtani" i ze niemowlęta tak mają...po głębszym przebadaniu stwierdzila ze faktycznie nos ma zawalony - po dzisiejszej nocy było gorzej wiec poszlismy znów do lekarza - byla inna pani dr i powiedziała ze nie ma tragedii ze nic jej nie bedzie ze trzeba czasu zeby leki zaczeły działac i wypisąla jeszcze jakis syrop na kaszel
najlepsza jest moja tesciowa - męzowi wczoraj powiedziała " a ja przeciez mówiłam ze dziecko to nie zabawka , wyjmujecie je sobie z wózka po to zeby dac jej buziaczka "
i juz szukanie winnych czemu Mała jest przeziebiona ze to napewno przez to ze miala mokre plecki bo lezała w wózku ktos wziąl ja na rece i ja powiało,.,,
nóz mis ie w kieszeni otwiera wrrrrrr co za roznica jak to złapała?! ma i koniec! trzeba podac leki i tyle.....jakie ma znaczenie kto zawinił?! A do brania na ręce to ona własnie pierwszza jest! jak tylko przychodzi to od razu ja bierze...a jak pierwszy raz do niej pojechalismy z Małą to chciała rundke po sąsiadach zzrobic - pochwalic sie wnuczką - i ona mi mówi ze dziecko to nie zabawka!!!
Kobra jakto sie rozchorowałas?? przeziębienie?? teraz pogoda zdradliwa jeszcze trzeba uwazac - zdrówka:**
Cyniczna Tantum verde mozesz brac - zarówno w sprayu jak i tabletkach.
Współczuje Wam puchnących nóg ja na szczęscie tego nie doświadczyłam...a o bezsennosci miałam okazje tez się przekonac niestety - łącze sie w bólu i byle do konca:) Potem bezsennosc wam nie grozi ![]()
5 820 2013-05-09 16:08:08
Hej, mam 23 lata i jestem w 30 tyg. ciąży, którą na ogół bardzo dobrze znoszę :-) Termin porodu mam na drugą połowę lipca lub początek sierpnia. Starania o dzidzię trwały 4 mies. Jak zobaczyliśmy z mężem upragnione dwie kreseczki to bardzo się ucieszyliśmy :-) Płeć nie była dla nas ważna. Teraz już wiemy, że będzie to dziewczynka i bardzo się cieszymy. Jak na razie przytyłam 8 kg. Ciekawa jestem ile jeszcze mi może dojść do końca ? Jakby miał ktoś jakieś pytania to proszę pytać ;-)
Jutro odbieram wyniki z testu na tzw. obciążenie glukozą. Jestem bardzo ciekawa jak wyjdzie, bo lubię słodkie rzeczy, dużo ich zjadam. Ciężko mi się powstrzymać ;-D
Obecnie nie mam żadnych dolegliwości. No może czasami ból kości ogonowej z obciążenia, ale to pewnie normalne ;-)
Coraz bliżej do porodu. Mam mieszane uczucia. Raz mnie ogarnia panika, a raz sobie tłumaczę, że tyle kobiet dało radę to i ja dam :-) Podobno każda kobieta poród odczuwa inaczej, ale proszę opowiedzieć jak to jest przy naturalnym ? Chodzi mi ogólnie co się czuje, jaki to jest ból ?
5 821 2013-05-09 16:48:47
Coraz bliżej do porodu. Mam mieszane uczucia. Raz mnie ogarnia panika, a raz sobie tłumaczę, że tyle kobiet dało radę to i ja dam :-) Podobno każda kobieta poród odczuwa inaczej, ale proszę opowiedzieć jak to jest przy naturalnym ? Chodzi mi ogólnie co się czuje, jaki to jest ból ?
Termin mam za 11 dni, jak urodzę, to chętnie zdam relacje ;-).
Wiecie, niech to nawet będzie super mega ból, poboli i przestanie, bo to, co czuje teraz, to jest masakra.
Nie mogę chodzić, nie mogę siedzieć, tak opuchnięta nie byłam nigdy, nie mogę jeść, bo zgaga dosłownie po wszystkim...
Juz wole bolę porodowe. Serio.
5 822 2013-05-09 16:53:44
Witaj Madziusia ![]()
To z tym przybieraniem to bardzo indywidualna sprawa jest. Moja siostra w ciąży (całej!) przytyła 6 kg. Ja na przełomie 7/8 miesiąc miałam na plusie 7 kg więc myślę że jeszcze coś dojdzie....
...chociaż właśnie ostatnio jak byłam u gin to się okazało że schudłam 0,5 kg
to pewnie ze stresu.
No a moja koleżanka w ciąży dociągnęła +21 kg ![]()
Ja też zaczynam panikować przed porodem...a jeszcze bardziej przed tymi pierwszymi dniami. Czy sobie poradzę z tym wszystkim.
Mogę wam znów trochę pobiedolić?
Czuję się jakby "samotna". Mało z mężem rozmawiamy. Jak przychodzi z pracy to siada na kompa odpala te swoje strony internetowe, które zawsze przegląda. Czasem na skypie rozmawia z rodzicami swoimi. I ja w zasadzie cały czas siedzę obok niego na tym kompie. Ale on sam ze mną nie rozmawia. Tylko w zasadzie odpowiada na moje pytania, zakładając że w ogóle zauważy że je zadałam. Potem się tłumaczył, że był zaczytany i dlatego nie zareagował. Jak jestem w innym pokoju i go wołam....głośno...długo. Już mu powiedziałam, że jak kiedyś zacznę rodzić to zanim on zareaguje to ja w sypialni np urodzę. Bo zanim odejdzie od kompa wieki mijają. Wieczorem też nie ma jak bo jak już odejdzie od kompa to jest zmęczony a rano do pracy. Więc tylko mnie przytuli i już zasypia. Nawet buziaka konkretnego nie ma a ja niestety w tej kwestii mam duże potrzeby. Rozumiem że czasem może być zmęczony, ale ja też potrzebuje czasem z kimś pogadać tym bardziej teraz jak mamy problemy - a mam wrażenie że jestem sama. Przez tą całą sytuację z pracą - kiedyś wam już pisałam - poszedł po leki bo nie mógł sypiać itd. No i od tamtego czasu chodzi do psychologa i na terapię grupową (lekarz stwierdził u niego depresję) - te spotkania mają raz w tyg po 1,5h. Tak jestem teraz zazdrosna. Bo on ma się komu wyżalić, ma z kim pogadać. A ja muszę się prosić o jego zdawkową odpowiedź. Cieszę się że te spotkania mu pomagają - bo widzę że dużo się zmieniło, nawet znów zaczął się uśmiechać. Ale gdzie w tym wszystkim miejsce dla mnie? Coraz częściej mam wrażenie że te problemy z którymi tam poszedł to nie tylko praca i nasze finanse. Myślę, że nie radzi sobie także z życiem rodzinnym, ze mną i przyjściem na świat naszego dziecka. Czy to dziwne że ja też potrzebuję rozmowy? Potrzebuję tego tak samo jak on tylko że on woli rozmawiać z obcymi ludźmi niż ze mną - jestem egoistką? ...nie wiem, może ale jest mi przykro.
Przepraszam, że znów o sobie i znów tak pesymistycznie...ale nie jestem w stanie wysilić się teraz na nic więcej.
5 823 2013-05-09 17:39:28
Madziusia napisał/a:Coraz bliżej do porodu. Mam mieszane uczucia. Raz mnie ogarnia panika, a raz sobie tłumaczę, że tyle kobiet dało radę to i ja dam :-) Podobno każda kobieta poród odczuwa inaczej, ale proszę opowiedzieć jak to jest przy naturalnym ? Chodzi mi ogólnie co się czuje, jaki to jest ból ?
Termin mam za 11 dni, jak urodzę, to chętnie zdam relacje ;-).
Wiecie, niech to nawet będzie super mega ból, poboli i przestanie, bo to, co czuje teraz, to jest masakra.
Nie mogę chodzić, nie mogę siedzieć, tak opuchnięta nie byłam nigdy, nie mogę jeść, bo zgaga dosłownie po wszystkim...Juz wole bolę porodowe. Serio.
Ok. to będę czekać na relacje ;-) A to też Twój pierwszy poród będzie ?
Ja chodzić mogę, a jak za długo siedzę to właśnie mnie ta kość ogonowa boli. Dopiero jak pochodzę to przestaje, ale posiedzę i znowu :-( Spać muszę na boku, bo jak zdarzy mi się na plecach to kręgosłup jest zbyt obciążony i daje znać o sobie. Opuchnięta na razie nie jestem. Nie wiem jak później. Jeść mogę normalnie, chociaż czasami zgaga mi się ostatnio zdarzała. Niby nie mocna i nie długa, ale i tak dokuczliwa troszkę.
Fakt, że chociaż nie wiem jaki by to ból był przy tym porodzie to nie będzie przecież trwał wieki. Trzeba myśleć o maleństwie i mężu, że to dla nich :-) Na pewno damy radę :-)
A mąż będzie przy porodzie ?
5 824 2013-05-09 18:22:46
Witaj Madziusia
To z tym przybieraniem to bardzo indywidualna sprawa jest. Moja siostra w ciąży (całej!) przytyła 6 kg. Ja na przełomie 7/8 miesiąc miałam na plusie 7 kg więc myślę że jeszcze coś dojdzie....
...chociaż właśnie ostatnio jak byłam u gin to się okazało że schudłam 0,5 kg
to pewnie ze stresu.
No a moja koleżanka w ciąży dociągnęła +21 kg
Ja też zaczynam panikować przed porodem...a jeszcze bardziej przed tymi pierwszymi dniami. Czy sobie poradzę z tym wszystkim.
Mogę wam znów trochę pobiedolić?
Czuję się jakby "samotna". Mało z mężem rozmawiamy. Jak przychodzi z pracy to siada na kompa odpala te swoje strony internetowe, które zawsze przegląda. Czasem na skypie rozmawia z rodzicami swoimi. I ja w zasadzie cały czas siedzę obok niego na tym kompie. Ale on sam ze mną nie rozmawia. Tylko w zasadzie odpowiada na moje pytania, zakładając że w ogóle zauważy że je zadałam. Potem się tłumaczył, że był zaczytany i dlatego nie zareagował. Jak jestem w innym pokoju i go wołam....głośno...długo. Już mu powiedziałam, że jak kiedyś zacznę rodzić to zanim on zareaguje to ja w sypialni np urodzę. Bo zanim odejdzie od kompa wieki mijają. Wieczorem też nie ma jak bo jak już odejdzie od kompa to jest zmęczony a rano do pracy. Więc tylko mnie przytuli i już zasypia. Nawet buziaka konkretnego nie ma a ja niestety w tej kwestii mam duże potrzeby. Rozumiem że czasem może być zmęczony, ale ja też potrzebuje czasem z kimś pogadać tym bardziej teraz jak mamy problemy - a mam wrażenie że jestem sama. Przez tą całą sytuację z pracą - kiedyś wam już pisałam - poszedł po leki bo nie mógł sypiać itd. No i od tamtego czasu chodzi do psychologa i na terapię grupową (lekarz stwierdził u niego depresję) - te spotkania mają raz w tyg po 1,5h. Tak jestem teraz zazdrosna. Bo on ma się komu wyżalić, ma z kim pogadać. A ja muszę się prosić o jego zdawkową odpowiedź. Cieszę się że te spotkania mu pomagają - bo widzę że dużo się zmieniło, nawet znów zaczął się uśmiechać. Ale gdzie w tym wszystkim miejsce dla mnie? Coraz częściej mam wrażenie że te problemy z którymi tam poszedł to nie tylko praca i nasze finanse. Myślę, że nie radzi sobie także z życiem rodzinnym, ze mną i przyjściem na świat naszego dziecka. Czy to dziwne że ja też potrzebuję rozmowy? Potrzebuję tego tak samo jak on tylko że on woli rozmawiać z obcymi ludźmi niż ze mną - jestem egoistką? ...nie wiem, może ale jest mi przykro.Przepraszam, że znów o sobie i znów tak pesymistycznie...ale nie jestem w stanie wysilić się teraz na nic więcej.
O kurczę, nie wyobrażam sobie, żebym miała 21 kg. przytyć. Przed ciążą nigdy nie ważyłam więcej niż 52. Przed zajściem 50 kg. miałam. Teraz mam + 8, a zostało mi ok. 2,5 mies. do porodu. Nigdy nie miałam tendencji do tycia to myślę, że dużo mi nie przybędzie :-) Teraz jeszcze jak ciepło, słoneczko to jeść się tak nie chce.
Mam rozumieć, że to też Twoja pierwsza ciąża ? Ja najbardziej obawiam się porodu, a tego czy PO sobie poradzę to już mniej, bo mąż, rodzice mi troszkę pewnie pomogą i zawsze to jakoś będzie. U Ciebie też bd dobrze, bo niby dlaczego byś miała sobie nie poradzić. Głowa do góry, bd dobrze :-)
A teraz co do tego Twojego biadolenia...
W ciąży to normalne, że możesz się czuć osamotniona. To też sprawa hormonów. Fakt, faktem mąż powinien Cię wspierać. Szczególnie teraz. Może powiedz mu o swoich odczuciach ? Powiedz, że byś chciała, żeby więcej czasu miał dla Ciebie, bo czujesz się samotna, jakbyś męża nie miała. Wytłumacz mu, że potrzebujesz teraz więcej czułości i w ogóle. Może on sobie nie zdaje z tego sprawy i musisz mu to po prostu uświadomić ? Może tak jest zajęty kompem, że nie zauważa Twojego smutku. Musisz to zmienić, żeby nie było gorzej. Nie kłóć się z nim przypadkiem, bo może to źle odebrać. Po prostu na spokojnie mu wyjaśnij co czujesz. Najgorzej jak tego też nie usłyszy, ale jednak zrób tak, postaraj się, żeby usłyszał.
Musisz też czasami zrozumieć, że może być zmęczony po pracy, ale bez przesady, żeby wiecznie tak było. Spytaj go czy komp jest ważniejszy od Cb., bo odnosisz takie wrażenie. Ustal z nim czas na kompie i czas dla Was. Wytłumacz mu, że potrzebujesz tego. Musi zrozumieć też Twoje potrzeby.
Niektórzy już tak mają, że za dużo się wszystkim przejmują. Twój mąż pewnie jest z tych. Musisz nauczyć się go pocieszać, wspierać i pomagać mu w jego problemach. Zbliż się do niego, żeby wiedział, że ma w Tobie oparcie. Jak to zobaczy to bd bardziej otwarty na Cb. Będzie chciał Ci o wszystkim mówić i też Ciebie wysłucha. Nie możesz się skupiać tylko na sobie. Ty musisz wspierać jego, a on Ciebie.
5 825 2013-05-09 18:42:21
Madzia, tak to moja pierwsza ciąża. Mi rodzice przy dziecku nie pomogą, moja mamusia nie żyje od 4 lat, tata ma 70 i jest po udarze wiec małą raczej sie nie zajmie. A teściowie mieszkają w Niemczech.
Z tym przejmowaniem sie to ja wszystko bardzo emocjonalnie przezywam - wiem o tym zawsze tak było. Mój mąż zawsze był skryty, jest mi trochę przykro ze nie potrafi mi mówic o pewnych rzeczach a komuś tak. Nie kłuce sie z nim o to bo tak na prawde nie chce pogorszyc jego stanu. Zdaje sobie sprawe z tego z czym wiaze sie depresja i nie chce by poczuł ze o coś go obwiniam. Zreszta w ogóle rzadko zdarzaja nam sie kłótnie, a znamy sie 8 lat.
Spróbuję jakoś z nim pogadać, choć delikatnie juz mu sugerowałam że bardziej go potrzebuje.
5 826 2013-05-09 18:43:49 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-05-09 18:46:26)
Cynicznahipo napisał/a:Madziusia napisał/a:Coraz bliżej do porodu. Mam mieszane uczucia. Raz mnie ogarnia panika, a raz sobie tłumaczę, że tyle kobiet dało radę to i ja dam :-) Podobno każda kobieta poród odczuwa inaczej, ale proszę opowiedzieć jak to jest przy naturalnym ? Chodzi mi ogólnie co się czuje, jaki to jest ból ?
Termin mam za 11 dni, jak urodzę, to chętnie zdam relacje ;-).
Wiecie, niech to nawet będzie super mega ból, poboli i przestanie, bo to, co czuje teraz, to jest masakra.
Nie mogę chodzić, nie mogę siedzieć, tak opuchnięta nie byłam nigdy, nie mogę jeść, bo zgaga dosłownie po wszystkim...Juz wole bolę porodowe. Serio.
Ok. to będę czekać na relacje ;-) A to też Twój pierwszy poród będzie ?
Ja chodzić mogę, a jak za długo siedzę to właśnie mnie ta kość ogonowa boli. Dopiero jak pochodzę to przestaje, ale posiedzę i znowu :-( Spać muszę na boku, bo jak zdarzy mi się na plecach to kręgosłup jest zbyt obciążony i daje znać o sobie. Opuchnięta na razie nie jestem. Nie wiem jak później. Jeść mogę normalnie, chociaż czasami zgaga mi się ostatnio zdarzała. Niby nie mocna i nie długa, ale i tak dokuczliwa troszkę.
Fakt, że chociaż nie wiem jaki by to ból był przy tym porodzie to nie będzie przecież trwał wieki. Trzeba myśleć o maleństwie i mężu, że to dla nich :-) Na pewno damy radę :-)
A mąż będzie przy porodzie ?
Tak, to będzie mój pierwszy poród.
Puchnąć zaczęłam po 37-m tygodniu.
Co do męża, ja bym bardzo chciała, by mi towarzyszył, obiecał, ze spróbuje, ale jak mu się nie spodoba, to po prostu wyjdzie - nie chce go do tego przymuszać, wiadomo, ze takie chwile każdy przezywa inaczej.
Mnie mdłości ominęły i ominęły mnie tez bóle pleców.
Elfik - ja tez się wszystkim mega przejmuje.
A do tego jeszcze placzę z naprawdę głupich powodów, co często frustruje mojego męża, bo stara się jak tylko może, a ja wiecznie niezadowolona... No ale tłumaczę mu, ze to nie ja, to hormony ;p
5 827 2013-05-09 19:09:16 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-05-09 19:12:57)
Tak Desire, przeziębienie, w nocy mnie gorączka męczyła. Byliśmy dziś u znajomych, ledwo wysiedziałam, ale ze się z nimi umówiłam to chciałam dotrzymać słowa.
D25, a jednak chłopak
. Czyli moje przeczucie mnie zmyliło
. Mi z imion dla chłopców podoba się: Marcel, Filip, Dominik, Marcin, Seweryn
.
Malinowy Elf, a Twój facet nie jest uzależniony od kompa? ja miałam podobny problem kilka lat temu, mój facet był uzależniony od gier komputerowych. Nawet nie wiedziałam, ze tyle problemów nam się namnoży przez taka głupotę. Wszystko inne zeszło na dalszy plan. Oczywiście z nim pogadaj. Nie jesteś egoistka, bo bierzesz tez pod uwagę jego odczucia, ale Twoje są nie mniej ważne i tez potrzebujesz wsparcia. Zasugerowałaś mu? Przecież to facet
, im się nie sugeruje, im się mówi wprost, bo domyślanie się nie jest ich mocna strona ![]()
Cyniczna, rzeczywiście ciężkie masz te ostatnie tygodnie, współczuje
. Poród już tuz tuz, bądź silna
.
Penny, data zamówiona?
Julia, spakowana do PL? milej podróży ![]()
Azizja, jak się czujesz, jak Antos?
Madziusia, witaj
. Moj facet na pewno będzie przy porodzie, głównie dlatego, ze obawiam się, ze z bólu zapomnę języka w buzi, a tym bardziej angielskiego
. Wiec wole, by był i pomagał mi w komunikacji
. Co do kg, ja jestem w 32 tygodniu i na plusie mam ok 12, może już więcej
. Jednak ja dużo sportu uprawiałam i zamierzam do niego powrócić, wiec mam nadzieje, ze szybko zrzucę ![]()
Fragola, przykro mi, ze tyle się ostatnio na Ciebie zwaliło. Na pewno jest to niezręczna sytuacja, ale wszystko się wyjaśni, bo jesteś dobra matka i Panie szybko się o tym przekonają i dadzą spokój. Trzymaj się.
5 828 2013-05-09 19:33:36
Kobra, byłaś u lekarza, czy sama się leczysz?
Przy gorączce dobrze by było się zbadać, może będziesz potrzebowała antybiotyku.
Mnie złapał ból gardła, na szczęście bez gorączki, ratuje się apapem i tantum verde - na szczęście widzę poprawę.
5 829 2013-05-09 20:21:10
Cyniczna ja też płaczliwa jestem...szczególnie teraz.
Kobra...mój mąż studiuje informatykę, jest to poniekąd jego zawód (tzn aktualnie nie pracuje jako informatyk, ale pokrewnie jest specjalistą IT w sklepie) no i w zasadzie nie może wypaść z "nowinek" informatycznych. Nie przesiaduje na grach komputerowych, więc to raczej nie bzdurki ale raczej jego hobby połączone z perspektywą na przyszłość - jeśli można tak to określić.
A z tych imion co wypisałaś Dominik, Dominiczek - ślicznie
lubię bardzo to imię.
Dziewczyny to wracajcie do zdrowia koniecznie...oby jak najszybciej.
Cyniczna jejku zazdroszczę że to już...ja powoli zaczynam odliczać. U mnie według tego co ostatnio mówiła gin zostało 6 tyg. Na razie liczę w tygodniach bo na dni to by za dużo wyszło a ja już bym chciała (odpukać - wiadomo, z jednej strony bo lepiej żeby dzidzia posiedziała tyle ile musi).
5 830 2013-05-09 21:00:55
No dobra, to ja zanim odpowiem na te wszystkie posty
to może dam aktualizację uwzględniając naszą nową koleżankę ![]()
Azizja - 23-03-2013 URODZIŁA ANTOSIA (3400g 51cm)
Edyta - URODZIŁA KORNELIĘ 3750g, 58cm)
Desire - 6-04-2013 URODZIŁA HANIĘ 2670g, 51cm)
Fragola - 12-03-2013 URODZIŁa OLIVIERKA (2560g, 51 cm, 36tc i 2d)
mm83- URODZIŁA MAJKĘ (2960g, 57 cm)
Cyniczna Hipo - 39tc -chłopak
Farmazonik - 35tc - (chłopak)
Madzia - 34c - (chłopak)
Malinowy Elf - 33 tc (dziewczynka)
Kobra - 32tc (dziewczynka)
Agatka- 31tc - (chłopak)
Pennylane - 31tc (chłopak)
Madziusia - 30tc (dziewczynka)
alewin89- 28tc (chłopak)
d25- 26tc (jednak chłopiec
)
Joasia_ana - 26tc (dziewczynka)
Zielony Domek - 26tc (chłopak)
Julia UK - 21tc (dziewczynka)
troche inne ja - 21tc
ewelina - 20tc
cebulka - 19tc
agata24 - 15 tc
Selene - 8tc
Dziewczyny - czy mi się wydaje czy ktoś jeszcze poznał już płeć? Oprócz d25, u której nastąpiła mała zmiana w tej materii
Ale coś mi się przypomina, że był jakiś post - tylko nie jestem pewna? Trochę inna ja, czyżbyś to była ty? ![]()
5 831 2013-05-09 21:19:32
A teraz odpowiadając na posty:
Trochę inna ja - a co się stało?????? Opowiadaj, wygadaj nam się tutaj!
Julia UK - Ej, Julia, mam nadzieję, że się jednak na nas nie obraziłaś? Wracaj tu do nas! ![]()
Cyniczna - na ból gardła możesz spokojnie brać Tantum Verde. Aczkolwiek ja zawsze do niego dobieram sobię Islę Cassis ponieważ samo Tantum ze względu na miejscowe działanie znieczulające powoduje wysuszenie śluzówki. Najszybciej z gardłem sobie poradzisz jak tantumem wybijesz bakterie a następnie nawilżysz krtań właśnie Islą (wymiennie może być Vocaler).
Co zaś do szamponu - u mnie Timotei robi MASAKRĘ z włosów. Są przetłuszczone, paskudne i oklapnięte. Najlepsza jest dla mnie seria Gliss Kur z tych dostępnych w normalnych sklepach - ale w ogóle najlepiej jak używam fryzjerskich serii nawilżających.
Selene - Według mnie powinnaś zrobić HIV jak najszybciej. To i tak jedno pobranie krwi - skoro oddawałaś na toxo czy tsh to mogli Ci od razu z tego samego pobrania zrobić, nie wiem czemu to odpuścili ![]()
Z tymi badaniami na HIV jest tak, że należy je powtarzać co 3 miesiące jeśli miało się jakiekolwiek kontakty seksualne bądź inne zachowania ryzykowne. Ja swego czasu robiłam badania na HIV co roku, a ostatnie miałam pół roku przed ciążą a i tak powtórzyłam
Joasia_ana - no tak, klasyczne umawianie się z facetami na zrobienie czegoś
A pojechanie do sklepu to już w ogóle jest dla nich nie do wykonania
Nie przejmuj się - prędzej czy później go zaciągniesz, nawet jeśli trzeba będzie za uszy ![]()
A teściowej jak się nudzi to niech sobie szoruje. W ogóle nie zwracaj uwagi na jej sapanie
Madziusia - witamy
Powiedz mi tylko - bo mi coś matematyka szwankuje... jakim sposobem możesz być w 30 tygodniu ciąży, czyli tydzień później niż ja - i mieć termin na koniec lipca/początek sierpnia?
Ciąża trwa 40 tygodni - a 10 tygodni od teraz to jak nic 18 lipca - czyli nijak nie jest to koniec lipca ani tym bardziej początek sierpnia
Malinowy Elf - no niestety nie pozostaje Ci nic innego niż przymusić męża do poważnej rozmowy. Posadź go przy stole i postaraj się jak najspokojniej wyłożyć mu to wszystko co wyłożyłaś nam. NIe unosząc się emocjami, nie oskarżając go o nic - po prostu prosząc o więcej uwagi. Pamiętaj, że taka prośba nie jest niczym uwłaczającym!
Kobra - gdzie i czemu ty z domu wychodzisz jak miałaś gorączkę w nocy?! Po łapach trzeba Cię zbić! Do łóżka i wyleżeć żeby się infekcja nie zrobiła!
.
.
.
A na koniec trochę wieści ode mnie. Udało nam się! Mamy termin! Zaszaleliśmy - 18 maja
Za tydzień ![]()
Kobra - myśleliśmy poważnie nad 24.05
ale niestety świadek mojego chłopaka nie mógł więc został nam 18. Oraz mój kochany stwierdził, że moja szara sukienka planowana jako ślubna jest niewystarczająco fancy i trendy
i dostałam przyzwolenie na zakup nowej
Więc w weekend zrobię wycieczkę do Galerii Bałtyckiej, najbardziej wypasionego centrum handlowego. Yeah ![]()
5 832 2013-05-09 21:34:34
Uwielbiam zakupy w galerii bałtyckiej
)
5 833 2013-05-09 21:38:01
Hehe, Penny, ale jaja
. Szybcy jesteście - nie ma co! Gratuluje!!!
Nawet nie wiedziałam, ze da się tak szybko, mogłam i ja poprosić, żeby dali nam datę wcześniej, szkoda, ze nie pomyślałam
. Bo jakoś nie mogę się doczekać tego 24
. Ogólnie jakoś tak Twoje sprawy razem z Toba przezywam
. Moze dlatego, ze i rodzimy w tym samym czasie i te śluby i ogólnie jakoś tak podobnie nam się składa
. Fajnie, wiec udanych zakupów życzę
.
A co do mojego wyjścia, to w dzień czułam się ok, tylko byłam mega osłabiona. Ale masz racje, powinnam zostać w domu....<wstydzi się>
Ale...niestety mam taka upierdliwa wado - zaletę, ze zawsze staram się być słowna. Umawiam się, to choćby się waliło i paliło to słowa dotrzymuje, ale fakt faktem, ze zdrowie teraz najważniejsze. Za to już mi lepiej i mam nadzieje, ze w nocy tez będzie ok.
Cyniczna, nie byłam u lekarza, w sumie tylko tamta noc była mecząca. Nie czuje się jakoś bardzo chora, teraz leżę pod ciepłym kocem, pije herbatkę z sokiem i miodem i mam nadzieje, ze przejdzie.
5 834 2013-05-09 21:55:21
Madzia, tak to moja pierwsza ciąża. Mi rodzice przy dziecku nie pomogą, moja mamusia nie żyje od 4 lat, tata ma 70 i jest po udarze wiec małą raczej sie nie zajmie. A teściowie mieszkają w Niemczech.
Z tym przejmowaniem sie to ja wszystko bardzo emocjonalnie przezywam - wiem o tym zawsze tak było. Mój mąż zawsze był skryty, jest mi trochę przykro ze nie potrafi mi mówic o pewnych rzeczach a komuś tak. Nie kłuce sie z nim o to bo tak na prawde nie chce pogorszyc jego stanu. Zdaje sobie sprawe z tego z czym wiaze sie depresja i nie chce by poczuł ze o coś go obwiniam. Zreszta w ogóle rzadko zdarzaja nam sie kłótnie, a znamy sie 8 lat.
Spróbuję jakoś z nim pogadać, choć delikatnie juz mu sugerowałam że bardziej go potrzebuje.
O to przykro mi, nie wiedziałam. Los bywa okrutny, ale co poradzić. Musisz żyć dalej i cieszyć się maleństwem :-) Z mężem też pewnie przyjdzie czas, że Wam się poukłada :-)
Mi trochę mama pomoże, ale też nie za dużo, bo pracuje na 3 zmiany. Codziennie 10 godz. jej nie ma, bo jeszcze musi dojechać. Tata jest międzynarodowym kierowcą tira. Więcej go nie ma niż jest, a teście mieszkają ok. 650 km. od nas. Na męża mogę liczyć. Jest na prawdę kochany, troszczy się o mnie i nie może się doczekać naszej malutkiej :-)
Musisz do męża podchodzić ze zrozumieniem, pomagać mu przejść przez tą depresję. Dużo z nim rozmawiaj, pocieszaj, podtrzymuj na duchu. Przyjdzie czas, że się odwdzięczy. Musi poczuć, że Cię ma. Przytulaj go dużo, mów, że go kochasz itp. Rozmawiaj z nim o jego sprawach, problemach i wspieraj we wszystkim.
5 835 2013-05-09 22:00:16
Kobra, musieliśmy pójść do Pani kierownik USC i ją ładnie poprosić o skrócenie terminu
A że Pani poznała mojego chłopaka to i rozmowa była wesoła i zgoda łatwo przyszła
Co do tych zbliżonych terminów - ślub mamy tydzień po tygodniu, bomble nasze też tak wylezą, fajnie
Szkoda tylko, że aż w Norwegii jesteś - nie chciałabyś zrobić przeprowadzki do Gdańska tak na zimę? ![]()
5 836 2013-05-09 22:09:21
dziewczyny, a dlaczego Wy mnie tak olewacie ? Dorosłe, przyszłe i obecne mamy jesteście a ja tu wyczuwam takie typowe dla naszego narodu zagrania
Nie twierdz, że każda z Was ma ze mną"rozmawiać" ale bez przesady to ignorowanie mojej osoby . Oprócz Kobry to nikt w sumie ze mną nie pisze .Tak ciężko odpowiadać chociaż na pytania ? Ja nie muszę tu pisać -przeżyję
Ale na przyszłość nie traktujcie tak inne dziewczyny, które się tu "zameldują"
Pozdrawiam
Kochana musisz się przyzwyczaić:-)na moje posty też nie zawsze jest jakis odzew ale zyje i udzielam się dalej:-)
Dziewczyny ja drugi dzien bez prądu...awaria ze tak powiem...spaliła mi się instalacja bo w łazience miałam trochę stare odchodzące od ściany gniazdko podłączyjam pralkę i bęc aż się boleć od kabla tej pralki stopił.do poniedziałku bez prądu bo majster czasu nie ma i inni też.
Mam pytanie do was i bardzo proszę o odpowiedź.od 15 tyg.czuje ruchy.leci mi juz 20 tydz.a ruchy czuje nadal około 5-7 cm poniżej pępka.martwię się czy nie za nisko bo w tym tyg.dno macicy powinno być na wysokości pępka.jak wy czujecie lub czułyście swoje maleństwo?też tak nisko?
5 837 2013-05-09 22:14:58
Penny, na zimę może nie, ale jak już kiedyś pisałam, myślimy o kupnie działki w tych rejonach
, wiec kto wie!;)
.
Ewelina, ja tez czułam ruchy tak nisko ![]()
5 838 2013-05-09 22:22:11
Ewelina - o rany, to dobrze, że Ciebie ten prąd nie kopnął
A pralka przeżyła czy też do wymiany? Ktoś tu już kupował ostatnio nową pralkę, może to jakaś seria? ![]()
Kobra - haha, dobra, to czekam na Ciebie ![]()
5 839 2013-05-09 22:28:42
Odpowiedzi :
Cyniczna - Powiedz mężowi, że nie musi patrzeć na to jak dziecko wychodzi itd., bo przy takim widoku faktycznie może zasłabnąć. Niech będzie przy Twojej głowie i siedzi na krześle. Jak dziecko wyjdzie to wtedy je zobaczy, bo przecież to najpiękniejsze być przy narodzinach, usłyszeć pierwszy płacz i w ogóle. Musi Cię zrozumieć, bo czym jest jego strach przy Twoim bólu ? On wyjdzie, bo się boi ? A co Ty masz zrobić ? Też wyjdziesz ? To Wasze wspólne dziecko to fajnie jak byście razem przez to przeszli :-)
Pennylane - Matematyka Cię nie zawodzi :-D Dokładnie to jak byliśmy z mężem ostatnio na wizycie u gin. to powiedział, że przewiduje termin na 22 lipca. Na samym początku jak już można było określić to termin był nawet na połowę sierpnia, ale gin. powiedział, że dziecko tak ładnie rośnie, że może być wcześniej. Ja wiem, że ciąża trwa 40 tyg., hehe :-D Czasami nie mogę uwierzyć, że to już coraz bliżej :-)
Mam nadzieję, że teraz rozumiesz ? ;-)
Kobra99 - No i bardzo dobrze, że będzie. Razem musicie przez to przejść, bo to nie tylko Twoje dziecko. Mąż Cię musi wspierać, a nie ze strachem przegrywać. To pewnie zrzucisz te kg. Ja u siebie też mam taką nadzieje, że zrzucę. Nigdy nie byłam otyła i nie zamierzam być :-) Nie odpuszczę do póki nie powrócę do swojej wagi, a jestem wytrwała. Jak coś postanowię to dotrzymam tego :-)
5 840 2013-05-09 22:42:01
Penny nie mam pojęcia czy działa.w ogóle mie wiem czy jaki kolwiek sprzęt w domu który był podłączony do prądu działa ale myślę ze to nie wina pralki tylko tego zasranego gniazdka...bo pralkę mam juz 3 lata firmy Electroluks i chwalę ją sobie:-)
Madziusia witaj:-)ja w miesiąc po porodzie wazylam mniej niż przed ciąża, a przytyłam 22 kg.tylko u mnie to była kwestia nerwów, depresji no i nie karmiłam piersią.
5 841 2013-05-09 22:43:01
Madziusia witamy:)
Penny superancko gratulacje
szalenstwo normalnie hyhy ale Ty od poczatku sprawiasz wrazenie "wariatki"
:)
Ewelina kurcze nie wiem nawet co powiedziec bo ja za bardzo nie zwracałam uwagi na to gdzie czuje ruchy w poszczegolnych tygodniach...a kiedy idziesz do Gina? powiedz mu o swoich obawach a póki co nie nakręcaj sie.
Ta nasza lista brzuchatych i mamusiek to robi sie coraz bardziej imponująca:)
5 842 2013-05-09 22:47:57
desire dopiero za 2 tyg.
5 843 2013-05-09 22:58:30
Ah, zapomniałabym - Ewelina, ja też czułam ruchy tam na dole. Czasem czuje też kopniaki przy pępku, a czasem tylko w podbrzuszu. To kwestia teog jak maluch się ułoży po prostu
Madziusia - to może inaczej, kiedy miałaś ostatnią miesiączkę?
Bo jeśli lekarz tak sobie przewiduje termin bo dziecko ładnie rośnie to dla mnie jest trochę dziwne - są dzieci, które w 40 tygodniu się rodzą i mają niecałe 3 kilo, a są takie, które w tym samym czasie wychodzą i waga 4,5 kg... Więc trochę to dla mnie dziwne, że lekarz tak sobie ustala na podstawie przyrostu ![]()
Desire - haha, no ba, szalona jestem! A co!
A propos, Teo właśnie urządza konkretne figle w brzuchu. Dawno takich harców nie uprawiał, on raczej spokojny synek. A teraz tłucze mnie i się rozciąga się zdrowo ![]()
5 844 2013-05-10 00:04:19
Witam.Moje imie to Anna.jestem obecnie w 9 tyg.mam już córkę która ma 11lat.lekarze nie dawali mi szans na drugie dziecko.w końcu po tylu latach udało sie!!!!!Moje szczęście było ogromne,niespodzianka,cud,nawet nie wiem jak to określić. Jednak szybko moje szczęście mi uleciało.... Opowiem po kolei.w zeszłym roku zachorowałam na kręgosłup,czekanie na specjalistów,na badania i diagnozy,czas uciekał miesiąc za miesiącem.w końcu postawili mnie na nogi.dostałam rentę rehabilitacyjną na 3miesiace.między czasie zdarzył się cud i zaszłam w ciążę.pod koniec kwietnia wróciłam do pracy,i od razu zostałam zwolniona!!!nawet fakt że jestem w ciąży mnie nie uratował.gdyby to był 3-miesiąc to by mnie nie zwolnili.Nie mogę jakoś dojść do siebie.moje wyczekiwane szczęście,tak jakoś przybladło.teraz to nie mam nic.trudno mi się z tym pogodzić i nie wiem jak zapewnić dziecinie dobry byt.pozdrawiam ,czekam na wasze sugestie,i komentarze.
5 845 2013-05-10 00:11:06
=kłamstawa2]Witam.Moje imię to Anna.jestem obecnie w 9 tyg.mam już córkę która ma 11lat.lekarze nie dawali mi szans na drugie dziecko.w końcu po tylu latach udało się!!!!!Moje szczęście było ogromne,niespodzianka,cud,nawet nie wiem jak to określić. Jednak szybko moje szczęście mi uleciało.... Opowiem po kolei.w zeszłym roku zachorowałam na kręgosłup,czekanie na specjalistów,na badania i diagnozy,czas uciekał miesiąc za miesiącem.w końcu postawili mnie na nogi.dostałam rentę rehabilitacyjną na 3miesiace.między czasie zdarzył się cud i zaszłam w ciążę.pod koniec kwietnia wróciłam do pracy,i od razu zostałam zwolniona!!!nawet fakt że jestem w ciąży mnie nie uratował.gdyby to był 3-miesiąc to by mnie nie zwolnili.Nie mogę jakoś dojść do siebie.moje wyczekiwane szczęście,tak jakoś przybladło.teraz to nie mam nic.trudno mi się z tym pogodzić i nie wiem jak zapewnić dziecinie dobry byt.pozdrawiam ,czekam na wasze sugestie,i komentarze.
5 846 2013-05-10 08:30:21
Pennylane - Ostatnią miesiączkę miałam 5 listopada. Czasami się tak zastanawiam, bo niby wtedy ostatnia, a trwała tylko 4 dni, gdzie normalnie 6. Najdziwniejsze jest to, że mies. wcześniej 6 dni, a jeszcze wcześniejsza też 4. No niby jak obliczać samej to 12 sierpień i na samym początku tak pokazywało, później się przesuwał termin bliżej, a teraz pokazało właśnie na 22 lipca. Lekarz mówi, że dziecko szybciej się rozwija. W obecnym czasie jest tak rozwinięte jak dzieci w późniejszych etapach. Dlatego może się szybciej urodzić. Wyniki mam wszystkie bardzo dobre, dziecko zdrowe. Po prostu takie przypadki też są :-) Ten gin. jest na prawdę bardzo dobry. Ma wysokie uznanie i cieszy się zaufaniem wielu mam. To gin. - położnik i ordynator z prawie 30 letnim doświadczeniem. Jest lekarzem z powołania. To po prostu widać. Ma świetne podejście do pacjentki i cechuje się wysoką wiedzą. Miał już nie raz takie przypadki i uważa to za normalne :-)
5 847 2013-05-10 09:07:19
Cześć ![]()
Witam nowe mamusie w naszym wątku
Super, ze dołączyliście ![]()
Kłamstwa2 szkoda, że Cię zwolnili z pracy. Trochę chamsko z ich strony, ale cóż poradzić. Najważniejsze, ze masz dzidzię w brzuszku i dbaj o siebie. Ze względu na ten kręgosłup pewnie będziesz musiała więcej odpoczywać, więc się nie przemęczaj. Córę masz już dużą to pewnie Ci pomoże ![]()
Ewelinko dobrze, że ten prąd Ci krzywdy nie zrobił. A kiedy naprawią tę awarię? Tak 2 dni bez prądu to masakra. Co do ruchów to ja też nieraz czułam tak w dole brzucha. A teraz mój synuś kopie mnie po całym brzuchu ![]()
Pennylane tak szybko Wam się udało załatwić ten ślub? To super ![]()
Dziewczynki mam pytanie odnośnie butelek. Jakie kupowałyście na początek? W sensie firma, pojemność, ilość sztuk. Wczoraj prawie oczopląsu dostałam ogladając te butelki.
5 848 2013-05-10 09:46:27

Uploaded with ImageShack.us
Ja mam dwie takie. Powiedziano mi, ze wystarcza. Z silikonowym smoczkiem, coby Adaś nie miał za łatwo ;p
5 849 2013-05-10 09:58:09
Cyniczna dokładnie taką samą oglądałam i zastanawiałam się nad nią
Dzięki za pomoc ![]()
5 850 2013-05-10 10:17:29
Agatka, ja będę kupowała zestaw butelek z Aventa na allegro, bo wychodzi taniej ![]()
Penny, ee to żescie zaszaleli, jak już za tydz będziecie sobie ślubować! szybko udało Wam się to załatwić, cieszę się
czyli jednak Kobrę prześcignęłaś z terminem
Na razie nie będę robić badania na HIV, może lekarz mój da mi skierowanie i od razu na różyczkę to zrobię ![]()
Kobra, a jak się dzisiaj czujesz? lepiej? herbatka pomogła?
i też powinnaś dostać w tyłek! ale rozumiem, bo takie ciągłe siedzenie w domu za dobre też nie jest, ja już np joba dostaje a siedze ledwo miesiąc. No ale od środy wracam do roboty.
Również witam nową mamusię Madziusię ![]()
Kurcze, że Wy tak macie jeszcze siłe pisać po tej 22 hehe ja to już max 22 śpię jak dziecko, w dzien zresztą też bez drzemki min godzinnej ani rusz
Aaa i Penny, jutro u mnie zaczyna się 11tc, takze teraz jestem w 10, nie w 8 ![]()