Joasia, też Cię podziwiam. A rodzicom co nie pasuje? ze jestes na swoim? na poczatku bedzie ciezko ale dasz rade. Przy tak małym dziecku jest tyle roboty, czas leci, lato sie zbliza wiec tym bardziej mysle, ze szybko Ci upłynie ten rok albo chociaz czas do zimy 
małgosia, trzymam kciuki, by wszystko sie wyjasniło i jednak ciąża rozwijała się dobrze mimo wszystko.
5tys na komunie to w sumie normalne. Moja kuzynka ma w tym roku komunie, rok temu miał kuzyn i tyle własnie to kosztuje robioac impreze w restauracji. Obiad jak obiad ale jeszcze ubiór, później jakiś deser i kasa leci. My chrzest Igora robilismy w domu na 17 osób i ledwo sie zmieślilismy w jednym pokoju. Wszystko musielismy wyniesc łącznie z kanapą i szafką. Zostało jedynie łóżeczko a i tak miejsca nie było. Nie mielismy kasy by robic chrzicny w restauracji ale nie było źle
Ja Igora bardzo czesto zostawiam na macie albo w leżaczku przed tv. Niestety z nim na rękach nie zrobiłabym praktycznie nic poza ugotowaniem wody i przelaniem jej do butelek
fakt, płacze czesto ale trudno, musi sie nauczyc tez troche samodzielności i zabawić sam.Jak zacznie raczkowac, to nie wiem co to bedzie choć nie moge sie tego momentu już doczekac. Pół dnia jak nie wiecej trzeba go nosic na rekach a tyje w eskpresowym tempie. Ostatnio Elfik napisała, ze Lenka ma 10 miesiecy i wazy 8,5kg i ja sie pytam - jakim cudem??
Igor niedługo konczy 5 miesiecy i już wazy ponad 7.5kg. Okaze sie za tydzien ale strach sie bać.