U nas jest raczej na pewno skaza białkowa, poniewaz ja też przechodziłam ją w dzieciństwie i podobno nierzadko przechodzi on a z matki na dziecko.
U nas nie wygląda to aż tak strasznie jak u Elfika na pewno nie leci mu noskiem, ale nie raz też chlupnie konkretnie. Sama już nei wiem o co chodzi bo wymiotuje tylko mlekiem. Dostaje już do jedzenia, ziemniaczki, marchewkę, banana, jabłuszko a nawet szpinak do tego soczek jabłkowy i marchewkowy i tym wszystkim nigdy nie zauważyłam by wymiotował.
Staram się zaczerpnąć różne informacje bo jak pójdę do lekarza to nie mogę dac się zbyć (juz kilka razy tak było). Lekarka traktuje mnie chyba jak małolatę która nic nie wie o dzieciach i szuka mu chorób dla rozrywki. a przecież wiem że takie wymiotowanie nie może być normalne
Dzięki że odpowiedziałyście mi
A co do fotelików to też uważam że nie każdego może być stać na fotelik za 1000 zł. Ale kupowanie takiego na promocji za 100 zł to chyba juz trochę przesada, można poszukać używanych, czasem trafi się okazja. W końcu każdej mamuśce chodzi o bezpieczeństwo dziecka ale wiadomo jakieś granice finansowe są.
Miłego dnia ![]()