Marzenko,
a ty jak się dzisiaj czujesz?? przeszło Ci trochę przeziębienie?
ja zaczęłam sobie szperać w necie i znalazłam jakieś forum... porodów kwietniowych 2013 - jejciu tam chyba z setka bab jest:)) nie nadążam ich czytać:)
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Przebieg ciąży od 1 do 9 miesiąca
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 321 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Marzenko,
a ty jak się dzisiaj czujesz?? przeszło Ci trochę przeziębienie?
ja zaczęłam sobie szperać w necie i znalazłam jakieś forum... porodów kwietniowych 2013 - jejciu tam chyba z setka bab jest:)) nie nadążam ich czytać:)
Podobne tematy
Nie mogłam się dzis dobudzić... jakies głupoty mi się sniły i dopiero zwloklam się z łóżka... zaraz ogarnę jakies sniadanie... i zwrócę of course:)
Jak myslicie czy spanie na brzuchu moze zaszkodzic? Kurcze ja lubie strasznie spac na brzuchu... od kąd jestem w ciąży ograniczam... ale czasem w nocy nieswiadomie budze sie własnie w tej pozycji... Chyba sie tam jeszcze nic nie gniecie?
ja natomiast czytałam iż dziecko jest tak chronione w łonie matki że jak się śpi na brzuszku nie można dziecka uszkodzić
I nawet moja ginekoloszka mi tak powiedziała, a że później nie będę i tak spać na brzuchu,bo będzie mi brzuszek przeszkadzać
I dziękuję za pozytywne komentarze. ![]()
Marzenko,
a ty jak się dzisiaj czujesz?? przeszło Ci trochę przeziębienie?ja zaczęłam sobie szperać w necie i znalazłam jakieś forum... porodów kwietniowych 2013 - jejciu tam chyba z setka bab jest:)) nie nadążam ich czytać:)
Czuję się dobrze, ale przeziębienie nie przeszło ![]()
chrypka mnie złapała, moja ginekolog powiedziała mi że mogę pić sok malinowy, herbatkę z cytryną i cebule ![]()
Ciekawe czy tą cebulę też mam jeść hehe
jakie to forum ?
podaj mi adres ![]()
dziewczyny jeśli spać na boku w ciaży to najlepiej na lewym bo:
"Najlepiej jest spać na lewym boku ? ułatwi to przepływ krwi do łożyska i lepszą pracę nerek, dzięki czemu skuteczniej usuwane są produkty przemiany materii i nadmiar płynów, a to zapobiega obrzękom nóg i rąk."
Leżąc na prawym boku lub na plecach można doprowadzić do ucisku żyły głównej dolnej, która biegnie po prawej stronie kręgosłupa, zmniejszając dopływ krwi do serca.
tak wam wkleiłam to dla wiadomości,bo w sumie rzeczywistość jest taka że już w zaawansowanej ciąży jest ciężko spać w każdej pozycji ![]()
Marzena1 fajny brzusio
pewnie na koniec będziesz miała niewielka piłeczkę przed sobą,z racji tego że chudziutka jesteś
nie sądzę żebyś wiele przytyła w ciąży ![]()
MM jutro zaczynam 12 tc:) termin na 13 kwietnia:) Marzenka od saMYCH NASZYCH ZYCZEN wyzdrowieje:P;)
Lena, ja przeważnie leże na lewym boku, czasami w nocy budzę się na siku to śpie na brzuchu :]
Oo dziękuję kochana :*
Geny mam w sumie takie że moja mama była chuda zawsze po pierwszej i drugiej ciąży zachowała linię, a dopiero jak dziecko urodziło się martwe to wtedy nie zgubiła kilogramów...
Desire, mam nadzieję że wyzdrowieje dzięki waszej "magii" ![]()
idę troszkę ogarnąć mieszkanko :*
Marzenko
tu masz linka:)
http://www.babyboom.pl/forum/kwiecien-2013-f472/kwiecien-2013-a-59884/index327.html
dziekuje
zaraz wchodze ![]()
jestes tam zalogowana ?
To prawda w necie czytałam że kobietka przewróciła się w 8 miesiacu prosto na brzuszek, na szczęsciew nic się nie stało dzidzia ma niezły pancerz sam brzuch potem macica łozysko wody, ale my kobiety i tak uazamy zeby nie "uszkodzic brzuszka" ![]()
Może któraś urodzi 11 kwietnia ![]()
Marzenko bedziesz miała ładniutki zgrabny brzusio, moja koleżanka też jest bardzo szczuplutka w dziewiątym miesiacu przy porodzie miała brzusio jakby była dopiero w czwartym misiacu ciąży, ale ty chyba bęziesz miec ciut większy bo juz widac bębenek ![]()
Małgosiu przy dobrym szczęściu z mm83 urodzimy w podobnym terminie
Jesteśmy w tym samym tygodniu ![]()
Heheh to gratuluje
, mój synek też ur się w kwietniu
![]()
Oj tak lenko z dużym brzuchem to juz ciężko cokolwiek zrobić a spania to już wogule męczarnia tu brzuch tu krzyż na boku ciężko hehehe ale jednak super byc w ciąży i znosic to wszystko
![]()
To może ja też się dopiszę...Jestem teraz w 17 tygodniu i brzuszek jest już widoczny chociaż jestem szczupła:) A co do objawów to ciągla zmiana nastroju, humory i katar okropny;)
Witaj Maślanka - też bym chciala już mieć 17 tydzień:)
ja dopiero 9 i cały czas stres czy bedzie dobrze:/
Marzenko,
ja się tam zarejestrowalam nawet suwaczek chcialam zrobic ale cos mi nie idzie i na razie sobie odpuściłam:)
To może ja też się dopiszę...Jestem teraz w 17 tygodniu i brzuszek jest już widoczny chociaż jestem szczupła:) A co do objawów to ciągla zmiana nastroju, humory i katar okropny;)
Jak jesteś szczupła to tym bardziej widać brzuszek ![]()
Ja jestem w 9 tc i dałam tutaj zdjęcia , mam rozmiar S, wszystkiego 36 tylko stanik dużo większy
i jak widzisz brzuszek JUŻ jest widoczny, a ja ciesze się jak głupia ![]()
Madziu, ja jestem zarejestrowana jako Marika1
I suwaczka jeszcze nie sklekosiłam ![]()
Marzenko
tu masz linka:)http://www.babyboom.pl/forum/kwiecien-2013-f472/kwiecien-2013-a-59884/index327.html
też siedziałam na tym forum sporo gdy byłam w ciąży ![]()
nie wstawiaj linków,bo moderatorki Cię upomną ![]()
a kuku ![]()

Witaj Maślanka ![]()
MM83 ciesz się każdym dniem ciązy to wyjątkowy okres, który warto pielegnować robic pamiątki itd, czas i tak szybko wam zleci zobaczycie ![]()
Marzenka jake słodke ![]()
A jak się wogule czujecie jeszcze któraś plami?
Małgosiu, już nie plamię na szczęście ![]()
mm83 wejdź z tego forum tam masz na dole "suwaczki" i tam robisz, jak coś to pisz... ![]()
To się mega ciesze ze już okej u ciebie Marzenko
I 3mam kciuki za was wszystkie aby do konca było okej ![]()
![]()
ja też już nie mam tej brązowej wydzieliny...
ale za to wymioty wróciły... a już kilka dni było spokoju...
buuu ledwo żyje...
piję miętę mam nadzieję że pomoże:)
MM83 nic ci nie pomoge na wymioty, ja to poprostu przezyłam w necie pewnie peło jest sposobów na wymioty, i z ziołami uważaj bo chyba niektórych nie wolno pic w ciaży ale dokładnie niewiem ja nie piłam żadnych ziół ale to tylko ja
Aha i rano zara po spaniu nie jeść owoców,może wiecie o tym ale napisze
, bo od tego wymioty sa tak mi położna mówiła. ![]()
Marzenko,
ale 9 tydzień i 3 dni to znaczy że już 10 tydzień u Ciebie...:)
u mnie jest 8 tygodni i 2 dni (licząc po wielkości zarodka)...czyli 9 tydzien...
a ten suwaczek pewnie liczy ciążę od ostatniej miesiączki?? tak?
to u mnie jest poślizg o jakieś 4-5 dni... więc według suwaczka będzie że zaczynam 10 tydzień...
sprawdzam czy działa:))

działa... ja ustawiłam tydzień ciąży według usg:)
bez sensu tylko że ten link zawsze trzeba wklejać jak się chce dodać ten suwaczek?
muszę go sobie gdzieś zapisać:)
mm83 no niestety za każdym razem trzeba wklejać ![]()
Ja jestem w tym tygodniu co pisało na suwaczku , ale jeszcze mówie że to jest 9 tydzień ![]()
Co do mdłości łącze się w tobie w bólu, jeszcze nie wymiotuje , ale chyba zaraz się zacznie, a jak mnie głowa boli ;(
Ehh...
no od głowy mi się zaczęło:))
tak jak dzisiaj wymiotowałam to jeszcze nie miałam... eh... ale już mi lepiej mam nadzieję że na dziś koniec:)
Marzenko i kiedy masz to usg? w sobotę? o której godzinie?
ja mam wesele koleżanki ale myślami będę z Tobą:)
haha mi sie wymioty zaczely własnie w 8 tygodniu:) więc kochane wszystko przed wami:) Kupiłam!! Nareszcieeeeeeeeee kremik na rozstępy! TOŁPA 250 ml za 39 zł w Rossmanie - akurat trafiłam na promocję:) Zdam relację o efektach:) Zaczynam testowac:) Dzis całyyy dzien biegalam po skepach... kupiłam sobie butki i kilka innych pierdołek:) Od razu humor lepszy:) Padam na ryjek... Dobranoc kochane CiężaróFFFFFFki:)
Dobranoc Bębenki ![]()
Aha jeszcze napisze wam że kawa rozpuszczalna szkodzi bardziej jak taka zwykła , jak mi sie jeszcze coś ciekawego przypomni to napisze wam
Fajne te wasze suwaczki też se spróbuje take zrobić heheh
Dobranoc Bębenki
Aha jeszcze napisze wam że kawa rozpuszczalna szkodzi bardziej jak taka zwykła , jak mi sie jeszcze coś ciekawego przypomni to napisze wam![]()
Fajne te wasze suwaczki też se spróbuje take zrobić heheh
kawa rozpuszczalna jest szkodliwa nie tylko dla kobiet w ciazy,ona powstaje głównie z odpadów kawy mielonej,więc jest w niej w sumie sam syf,a do tego jaki drogi ![]()
Jeny lenka tego to ja nie wiedziałam, take gówno i take drogie hmmyyyy, byle zarobić na naiwności ludzi, dobrze że stajemy się coraz bardziej świadomi co jemy.
U mnie nocka do kitu, mąż znowu nie szedł znowu ze mna spac tylko na kanapie, a ja nienawidze spac sama jest mi zimno wtedy i pusto w łózku, to Dominika gada jak najęta kocham swoje dzieci ale też bym chciała troche ciszy o dziesiatej wieczór, to ąż przyszedł i hałasu narobił i Kacperek się zbudził i budził się co jakiś czas bo gardełko ma chore i nosek zapchany padam ze zmęczenia a Dominika to już z siebie wychodzi jest taka niedobra, nie tyle ze psoci ale wcale się nie słucha np lubi się chlapać w zlewie to ja jej puszczam wode z kranu lekko i take jej plastikowe naczynia a jej jeszcze mało i wpada w histeryczny płacz, ostatnio zaczeła znów dotykac telewizora choć wie że nie mże bo już jeden rowaliła a pomimo że jej tłumacze to nic nie daje. Może jest zazdrosna już nie wiem ja jej tłumacze że kocham ją bardzo że Kacperek jest malutki że trzeba mu pomuc itd. Ale nieraz już naprawde nie mam siły płacz płacz i płacz i Kacperek się przez to denerwuje i zaczyna płakać , nieraz się zastanawiam nad wizyta u psychologa ale mąż się nie zgadza.
Sory że zawracam wam głowe ale musze sie komuś pożalić.
Jak się dziś czuja ciężarówki? ![]()
oj Małgosiu,
to nie zazdroszczę...
dominika na pewno jest zazdrosna i w ten sposób próbuje zwrócić na siebie uwagę... trzeba to przetrwać i na każdym kroku jej tłumaczyć co wolno a czego nie:)
u mnie dziś lepiej wczoraj to chyba wątrobę zwróciłam:( taka byłam wyczerpana potem że padłam spać i obudziłam sie niedawno:)
Dziewczyny czy miałyście takie upławy w ciąży? one są bezzapachowe i wydaje mi się że głównie to luteina ze mnie spływa bo biorę ją dopochwowo...
Małgosi tak to jest z dziecmi :)też mam czasami dosyć wszystkiego :)rzeczywiście najgorzej jest jak jeszcze któreś choruje,odpukać u mnie na razie spokój :)na szczeście dzisiaj jest piatek i chociaż od szkoły dwa dni odpoczne ![]()
kiedyś tez piłam kawę rozpuszczalną 2-3 filiżanki dziennie,dzisiaj wolę mieloną,lepszy smak,zapach i zdrowsza,chociaż to tez używka ![]()
mm83 to pewnie ta luteina,jeśli bezzapachowe to chyba dobrze,nie musisz chyba sie obawiać jaiejś grzybicy czy czegoś podobnego,ja w pierwszej ciaży miałam na poczatku jakiegoś rzęsistka,miałam jakieś globułki na to
Przetrwam to bo musze dla dzieci
,ale nieraz jest naprawde ciężko
mm83 też myśle że to od luteiny, co prawda ja nie brała ale koleżanka brała i też skarżyła się na te "odchody" po lekowe ale zawsze mozna zadzwonić do gina i sie upewnić
![]()
Lenka a masz jakeś sposoby na gardełko u małch dzieci albo sprawdzony lek (do pół roku)
Małgosiu powiem Ci że dopiero jak mój mały skończył pół roku odważyłam się dać coś sama,w zasadzie nawet nie chorował mi w tym czasie,pierwszy antybiotyk miał jak miał ponad 8 miesięcy,jak miał 3 miesiące to jakis katarek sie przytrafił ale lekarka kazała tylko wode morska psikac ![]()
takiemu maluchowi nie wiem co podać,a w szczególności na gardło,może idz do lekarza,żeby jakaś angina czy coś innego się nie rozwinęło
Kacper dopiero tera ma taki katar i gardełko wcześniej to ta anemia wcześniaków i katarek lekki ale żeby miał taki głosik i kasłał to nie,ja mu zrobie inhalacje i ęde odciagac katar a jak nie przejdzie do w poniedziałek pójde bo dzis już nie zdąże mąż dopiero o piątej w domu bedzie a sama się nie dostane do wsi.
MAŁGOSIU BIEDNY TEN TWÓJ SYNUS...A Dominika to chyba taki okres ma ze próbuje Cie - na co moze sobie pozwolic...Minie jejto napewno tylko trzeb cierpliwosci:)
Matko kochana dziewuchy czy wy spac nie możecie?:) Ja to wstalam ledwo o 10 ... jeszcze sie nie dobudzilam... jakos ostatnio zle sypiam.. budze sie w nocy , spie takim półsnem i jakies głupoty mi sie snia - a jak trzeba wstac o 10-11 to nie mam siły. wmawiam sobie ze juz bedzie tylko lepiej... wymioty minął, senność tez... i zaczne normalnie funkcjonowac. Bo póki co to do 12 jestem n ie do życia. Piąteczek juzzzzzz jakie plany macie na weekend? Ja w sumie od kad siedze na zwolnieniu juz straciłam rachube i wszystko mi jedno... ja się dzis wieczorem planuję spotkac z kolegą z kótrym sie wieki nie widziałam - mieszkamy daleko od siebie i nie ma jak... idziemy wieczorem do kina na " Jestes bogiem" Poplotkujemy sobie:) Ma jakies rozterki sercowe wiec musze mu cos poradzic:) A jutro mój mężuś do mnie przyjedzie:) Stęskniłam się juz...no i to tyle:) Zaraz jade do dentysty... trzeba zrobic porządek z zębami bo ponoc w ciąży się strasnzie sypią. Buziaki na miły dzionek:)
hej ja w nocy śpię dobrze... ale padam gdzieś koło 21 to o 7 już jestem wyspana... w dzień też trochę śpię:)
wczoraj przy wkładaniu luteiny do pochwy znowu zobaczyłam taką jedną brązową niteczkę - taką ciągnącą - dziś już nie było... ogólnie pewnie gdyby nie to że biorę luteinę dopochwowo to bym tego nie zauważała... napisałam dziś do mojego lekarza, ale powiedział że myśli że nic się nie dzieje i czekamy...
trochę się martwię bo może mam jakiegoś krwiaka czy cus... przy tym trzeba leżeć żeby się wchłonął... ja ogolnie całe 2 tygodnie leżę ale jutro mam wesele mojej koleżanki i muszę na nie iść a strasznie się boję... oczywiście tanców nie zamierzam urządzać ale w końcu takie wesele trochę trwa i do 12 pasowalo by wytrzymać...eh
Kacper dopiero tera ma taki katar i gardełko wcześniej to ta anemia wcześniaków i katarek lekki ale żeby miał taki głosik i kasłał to nie,ja mu zrobie inhalacje i ęde odciagac katar a jak nie przejdzie do w poniedziałek pójde bo dzis już nie zdąże mąż dopiero o piątej w domu bedzie a sama się nie dostane do wsi.
widzę że masz taki sam problem z dostaniem sie gdziekolwiek
sama mieszkam na wsi i zeby gdzieś jechać to jestem uzależniona od kogos,niestety jakoś boje sie zrobić sobie prawko ![]()
możesz się wstrzymać z lekarzem jeśli nie goraczkuje oczywiście ![]()
Marzenko,
co u ciebie slychac?
jak samopoczucie?
Lenka ja tez się boję iśc na prawko, kiedys potrafiłam jedzicic i samochodem i traktorem(raz nawet bronowałam
) ale raz mi sprzegło puściło i od tego czasu mi nie wychodzi nawet ruszenia sę z miejsca, ale fatalnie bo naprawde mam przerąbane zakupy czy lekarz wszędzie musze się prosić żeby mnie zawiuzł.
Narazie Kacper nie gorączkuje oby tak było dalej, on ma tak jak ja niską tem ciała ja tez mam zawsze poniżej normy 58.2 np a on ma 36.3 dziś rano taka miała zobacze co pózniej będzie.
Z dominika też długo spałam do jednastej czasami to były czasy hehehe tera to tylko miłe wspomnienia
Z kacperkiem to juz nie bo Dominika trzeba było się zająć i przyzwyczajilam sie rano wstawać.
MM83 kobietko przestań tak rozmyslac o takich żeczach, rozumiem że się martwisz też bym się martwiła ale krwiak wątpie wtedy by chyba była żywa krew a jak się martwic to czego do lekarza nie pojedziesz jak se głowe suszyć!
i BY brzuch bolał a własciwie ta luteina ma jakis kolor?
Małgosia,u mnie ten strach wziął się właśnie z tego że wcześniej jeździłam sobie samochodem,ale kiedys sie wystraszyłam czegoś i jakiś taki lęk we mnie siedzi przed zrobieniem tego prawka ![]()
ja w każdej ciazy musiałam kłaść sie spac po południu bo nie wyrabiałam ![]()
no lekarza mam dopiero 1 października - do niego się ciężko dostać... on jest typem człowieka bardzo spokojnego... uważa że na tym etapie ciąży to nic nie pomoże trzeba leżeć wypoczywać i się oszczędzać...:)
na szczęście na każde moje zapytanie odpisuje i mnie uspokaja... podziwiam go:)
ja takie brązowe niteczki miałam też w 6 tygodniu - wtedy miałam u niego wizytę i je widział... powiedział że tego się nie da określić co to... ale powiedział mi też że jak jest brązowe i niewielkiej ilości to trzeba poleżeć i odpocząć, no a jak krew to do szpitala... bo to juz może być różnie i trzeba to skonsultować...
ja do tego lekarza chodze tylko na konsultacje na usg chodzę do innego bo ten moj nie wykonuje... ale naprawdę światowy człowiek i widzę że zna się na temacie... wcześniej ponad rok starałam się o ciążę bezskutecznie, i niektorzy lekarze dawali nikłe szanse a przy jego sposobie leczenia w 6 cyklu zaszłam w ciążę (pewnie udałoby się wcześniej ale jeden jajowód mam nie sprawny a owulacje raz miałam z lewego a raz z prawego)
luteiną się nie martwię bo wiem że ona zostaje... jest takiego koloru żółto-szaro-białego ciężko określić...
na usg tez nie chce kolejne leciec... bo to też podobno szkodzi... mialam juz dwa jedno w piątym drugie w 7 tygodniu, teraz dopiero w 12...jeszcze 3 tygodnie...
Twój lekarz mądrze mówi jesli to nie krew i żadnych bóli to chyba nic takiego nie napisze że na pewno bo lekarzem nie jestem a i lekarze się mylą wez se lepiej dobra książke albo film dobry włącz i do łózka bo pózniej to się skonczy wylegiwanie
.
Tego czy usg szkodzi to nie wiem u nas na ośrodku nie ma ale ja już od 4 lat chodze do swojego lekarza i on ma usg hmmmm, na początku żeby sprawdzić potem dwa czy 3 razy na wizycie i w szpitalu raz i drugi raz w szpitalu dzień przed cc.
Też nieraz się martwiłam szczegulie tym że Kacper tak słabo się ruszał może nie że słabo ale żadko no ale ponoc chłopcy tak mają
Czekałam z niecierpliwośćia aż kopnie a wtedy byłam spokojna gdyby nie ja jemu by nic nie było jak się urodził. A le tera jest okej już ![]()
dziewczyny ja miałam usg prawie przy każdej wizycie,miałam łożysko za nisko wiec lekarz musiał sprawdzać czy sie podnosi,a niedaj Boze schodzi jeszcze niżej i czy z tego nie zrobi sie łozysko przodujace,a wtedy niebyłoby fajnie,na szczęście sie podniosło
i nawet mimo cukrzycy urodziłam normalnie,jakos jestem przeciwniczka cesarki,oczywiście tej na życzenie ![]()
No jak miałaś taki problem z łożyskiem to się nie dziwie ze miałaś tyle razu usg,
co do cesarki nazyczenie to popieram twoje zdanie, gdzies czytałam tu na forum tylko w innym temacie o porodach to jakas dziewczyna ponos podpisała papier ze nie będzie wspólpracować z połoznymi bo chce cesarke, większej bzdury nie czytałam bo jesli kobieta decyduje się miec dzieci to wie że trzba to dziecko urodzić.
do porodu trzeba mieć pozytywne nastawienie,jak już chyba wcześniej pisałam bardziej bałam się tego 2 porodu niz pierwszego,ale jak juz wylądowałam na porodówce,to ten strach minął,bolało no bo inaczej sie nie da urodzić,ale aż położne były zdziwione że nie wyję z bólu,widziały na ktg że skurcze są 100 %,a ja im mówiłam że to da sie wytrzymać,nawet jak chciała mi dac zastrzyk przeciw bólowy z Dolarganu to odmówiłam ,ale i tak mi dała,nie powiem ulga była jakaś
jest taki moment w trakcie porodu naturalnego kiedy ma się dosyć wszystkiego (tak przy 7-8 cm)gdzie jest wszystko obojetne i sie myśli żeby zrobili cesarkę, i niech to sie w końcu skończy,na szczeście jest to już końcówka porodu,ja np.długo parłam jakies pół godziny zanim mały się urodził,potem przez jakis czas nie widziałam literek w telefonie bo mi naczynka w oczach popekały od wysiłku
U mnie przy Dominice było tak:rano szłam na porodówke bo mi trzy razy poród wywoływali ten był trzeci dali mi oksctocyne i tak z skurczami leżałam do trzeciej ponoć miałam skurcze jak piszesz do 100% a ja nic nie czułam
jakos poem wody mi odeszły i wtedy się zaczeło hehehe oj ból było okropny z brzucha do krzyża i z powrotem
, ale juz o dziewiatej wieczór nie miałam sił a rozwarcia wcale nie miałam i trafiłam pod nóż nie udało się, przy Kacperku myślałam że urodze naturalnie ale niestety choroba spadła na mnie jak grom z jasnego nieba i niespodziewanie miałam cesarke
puste jajo płodowe jutro idę na zabieg. Jestem załamana ;( odezwę się kiedyś ...
Marzena trzymaj się,jeśli jeszcze zajrzysz na to forum przed zabiegiem,spytam tylko czy byłaś na usg u innego lekarza?wszędzie pisze żeby po stwierdzeniu pustego jaja poczekać 2-3 dni i zrobić usg jeszcze gdzie indziej,wiem to marne pocieszenie, ale w życiu różnie bywa
Boże Marzenka współczuje ci z całego serca
Posłuchaj rady lenki nadzieja zawsze jest
Marzena! Nie załamuj sie! Idz do innego lekarza!! Mi tez powiedziano ze nie donosze... to była bzdura! juz wczesniej o tym pisałam.... idz to chociaz bedziesz wiedziala ze zrobiłas wszystko co mogłas....
Tak mi przykro z powodu Marzenki, Bóg jest jednak niesprawiedliwy
porzadna kobieta pragnie mieć dziecko i spotyka ją same nieszczęscia z tym związane, mam nadzieje że jednak będzie dobrze.
U mnie noc koszmarna Kacper budził się co chwilka z płaczem jestem padnięta tera musze sprzątać hałupe .
Trzymajcie sie dziewczynki.
ja tez muszę wziąść się za porządki,jednak nie bardzo mi się chce,ta pogoda jest dobijająca
Małgosia mały jest przeziębiony ale pewnie mu zęby też idą,wiec masz zarwane nocki
My juz pisalysmy na innym watku Marzence o tym lekarzu, ale nas nie posłuchała
wiadomo, ze moglo byc to samo, ale kurde no to chodzi o dziecko i np ja nie zastanawialabym sie ani sekundy i poszłabym chocby prywatnie, bo to róznie bywa, tak jak napisala lenka. Niby pisała, ze jak wyjdzie, ze to puste jajo, to pojdzie do lekarza inngo, ale obawiam sie, ze sie dziewczyna załamała kompletnie i nie poszła
a szkoda, bo ja naprawde troche sie jej dziwie... ale teraz najwazniejsze, zeby szybko doszła do zdrowka i do siebie i zobaczyła znow 2 kreseczki albo pozytywny wynik badan z krwi!
A co do tej sprawiedliwosci, to zgadzam sie
porzadni ludzie, pragnacy potomastwa staraja sie miesiacami/latami i nic, a pojdzie Ci taka jedna hot17stka raz do lozka i wpadnie na przerywanym
chore to jest dla mnie i megas niesprawiedliwe, ale co zrobic, takie własnie jest zycie
ale i na nas przyjdzie pora, tzn na dzoiewczyny starajace sie. ja tez nadziei nie trace ![]()
Dam rade lenka tylko ten płacz mnie dobijał mały najlepiej chciał spac w moich ramionach a u mnie jeszcze zimno było jak piorun dziś napalne w piecu bo ta cholerna jesień idzie wielkimi krokami, dotrwałam do rana zobaze jak dziś będzie.
Mika Marzenka chyba chodzi prywatnie do swojej lekarki, ale pisała ze dziś ma mieć usg, może była wczoraj bo zaczeła znów plamic, ja tez bym szła choćby tylko po to aby sprawdzic czy napewno stało sie najgorsze, wierze że Bóg wynagrodzi Marzence i innym dziewczynom te łzy i cierpienie.
Co prawda ja starałm się tylko rok i mi się udało ale pamiętam jak sie wtedy czułam strata dziecka pierwszego
to był okropny ból duszy ale Bóg mi wynagrodził te łzy, i wam wynagrodzi.
malgosia, tak wiem, ze Marzenka chodzi prywatnie, ale moim zdaniem powinna to skonsultowac z innym lekarzem jeszcze. Moze jeszcze nie wszystko stracone, bo na pewno beda jej badania robic przed zabiegiem, bo musza byc pewno, ale mimo wszystko porada innego lekarza na pewno by nie zaszkodziła.
Na kazda z nas przyjdzie pora tylko w odpowiednim momencie, musimy po prostu czekac i obysmy sie doczekaly ![]()
Lena miałam dwa razy usg .
To jest nie możliwe żeby w 9 tygodniu nie było zarodka . .
Jestem w szpitalu, dostałam tabletkę do pochwy aby mi się szyjka macicy rozwarła i czekam na krwawienie, później na zabieg anestezjolog ma mnie usypiac.
Strasznie się boję ;(
Marzenko, chociaz tyle ze bedziesz miała to pod narkoza.... bo łyzeczkowanie to z tego co wiem, to na żywca jada i obawialam sie czy czasem i Ty tak nie bedziesz miec
ale chwała Bogu uspia Cie i nie bedziesz musiała tego ogladac! ehh przykro mi naprawde
ale i Ty cos czuje, ze szybko bedziesz miała dzidzie, tylko bedziecie musieli pewnie odczekac ok 6tyyg do kolejnych staran!
Nie boj sie kochana, jestesmy z Toba:* wazne, ze nie bedziesz tego czuła, bo moja kuzynka np miala 3 razy lezyczkowanie na zywca. O ile bol fizyczny da sie przezyc o tyle psychiczny nie bardzo....
Mnie sie werzyć nie chce tez aby nie było zarodka
to jest aż niemozliwe żeby brzuszek rósł a w srodku pusto Boże jak ja ci współczuje nie wyobrażam sobie jakbym ja to miała przezyć,aż mi łzy do oczu idą
Jesteśmy z toba kochana
No własnie dla mnie tez jest to dziwne z tym brzuszkiem, ale w sumie moze to taka podświadomosc koboety, ze wie ze jest w ciazy, i moze wiecej jadła no nie wiem... tez nie umiem sobie tego wyobrazic, ale znajac i moje szczescie to i mnie to bedzie czekac w przyszlosci.
pęcherzyk się rozwijał do pewnego czasu .
I macica się przygotowywała do roli matki i 'puchła' dlatego brzuch był twardy i rósł. .
Na sali tutaj jest dziewczyna której przestało bić serce dziecka, a była w 9 tygodniu ![]()
Strasznie się tego boję, już tyle się naczytałam. .
Chociaż tyle ze Karol jest ze mną, ale na zabieg go i tak nie wpuszcza pewnie ;(
Kochana, nie ma co czytac. Juz niedlugo bedziesz po i naprawde ciesz sie, ze bedziesz miała to pod znieczuleniem. Jak sie obudzic, dostaniesz leki i szybko Ci pewnie przejdzie! oby tak było. Ja juz mialam i narkoze i znieczulenie do kregosłupa, wiec wiem co mówie, choc nie było to cos takiego jak Ty bedziesz miała, ale doznania po tych znieczuleniach sa podobne pewnie. Tez sie jak ta glupia naczytalam, a to wszystko było gówno prawda. Tyle co ból spowodowany samym zabiegiem, ale od czego w koncu sa leki? i tez mialam operacje w miejscach intymnych i szybko doszlam do siebie, choc szwy niemiłosiernie ciagneły i potem ich sciaganie brr :/Tylko musisz potem uwazac, nie przemeczac sie i dojdziesz do siebie szybko! tylko nie zamartwiaj sie tym tak, bo to nic nie da, choc wiem, ze łatwo sie mówi
trzymaj sie kochana i daj znac jak tam juz po zabiegu bedziesz.
Mika najbardziej boję się tej narkozy bo nigdy nie miałam i nie wiem jak to jest ![]()
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 321 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Przebieg ciąży od 1 do 9 miesiąca
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026