Ja od godziny próbowałam przeczytać wszystkie posty, które od rana wysmażyłyście
A co chwila coś mi przeszkadzało więc trwaaaało to i trwaaaało.
Ale już jestem i oto jakie są wieści - moja szyjka jest jak najbardziej długa i zamknięta, nie ma wcale żadnego rozwarcia i wcale nie rodzę a w każdym razie nic nie wygląda na to abym miała zacząć w najbliższym czasie
Fakt faktem za to, że dostałam w bonusie infekcję i mam mega grzyba, na którego dostałam na szczęście Natamycynę więc lada moment powinno przestać swędzieć.
Oprócz tego mam żyć normalnie, czekać porodu i się nie przejmować
I oczywiście uważać teraz już na to co jem
A pani położna z izby przyjęć najwidoczniej miała jakiś zły dzień...
Kobra - ale super! Widzisz, Ola wie co robi!
Cyniczna - no tak, ja śmigam do stomatologa prywatnie zawsze i to w centrum Wawy więc faktycznie tutaj mają sprzęt i leki na wypasie.
Fragola - dziewczyno, uciekaj z tego domu. Ja wiem jak to bywa z mamami, ja moją kocham bardzo - najbardziej od kiedy z nią nie mieszkam
Chociaż docelowo planujemy mieć razem dom ale raz, że z oddzielnymi wejściami i poziomami; a dwa, że teraz już mojej mamie schodzi temperament bo ma już swoje lata a i ja staram się pracować nad sobą. Natomiast kiedyś to tak darłyśmy koty i każda z nas mądrzejsza od drugiej była, że nie wyobrażam sobie mieszkania z nią dłużej niż przez weekend.
Co zaś do sprzątania domów - jak dobrze, że mój mąż nic ode mnie nie wymaga
Ja sama sprzątam po nim bo jest syfiarzem i człowiekiem chaosu. Ale w sumie ja też do pedantów nie należę. Teraz jeszcze przez te kilka dni się oszczędzałam to w ogóle w naszym mieszkanku dziada z babą brakuje, wszędzie gdzieś coś leży
Na szczęście jednak nikomu to jakoś strasznie nie przeszkadza. Kto ma siłę, energię i fantazję by posprzątać to to robi - a drugie wtedy wyraża wdzięczność i dziękuje
Prosta metoda ![]()
Ja właśnie z okazji celebracji tego, że jednak mogę się ruszać i działać zaraz ogarnę łazienkę bo to akurat jest mój jedyny bzik, że w łazience musi być czyściutko. A niestety posiadanie kota i kuwety powoduje, że odkurzanie raz w tygodniu i mycie podłogi to minimum - chyba, że chce się mieć smród kocich szczochów za każdym razem przy otwarciu drzwi ![]()