wysiadając z samochodu powiedziałam do niego zeby zastanowił się nad swoim życiem i zachowaniem.bo ma 31 dwoje dzieci i sam zachowuje się jak dziecko.ja chce mieć normalna rodzine.w samochodzie też próbowałam z nim gadać ale nic chyba nie dotarlm.może jak po
bedzie sam parę dni to do niego dojdzie
8 061 2013-06-23 18:39:58
Podobne tematy
8 062 2013-06-23 20:59:36
A ja zaczęłam mieć lekką paranoję - jak nie ja ![]()
Że np. nie zauważyłam, że mi wody odeszły... albo co... Bo kolejny farfocel śluzu brązowawy wylazł ze mnie teraz... I siedzę wgapiam się jak debil w pieczątkę mojej pani ginekolog i zastanawiam się czy dzwonić - ale w sumie to co jej powiem? Że coś mi się wydaje? ![]()
Zgłaszać się na porodówkę miałam jeśli albo przestanę czuć ruchy dziecka, a czuję, albo odejdą mi wody płodowe, a nic mi o tym nie wiadomo, albo zacznie się regularna akcja skurczowa, której nie ma albo zacznę krwawić a ledwie brązowiutkie plamienie raz na x godzin to się do krwawienia na kwalifikuje...
Na trzeźwo - to mi się włącza panika. Ale wiadomo, na panikę nic sie nie da poradzić
Help...
8 063 2013-06-23 21:07:35
Penny jak Ci wody odejdą to gwarantuję Ci że napewno to zauważysz ![]()
mi przy pierwszym dziecku odeszły,lało sie tak jak bym 2 dni nie sikała ![]()
przy 2 porodzi mi przebijali pecherz ale tez czułam że leci sporo
Kobra no ja myślę że Ola się odwróciła ![]()
Ewelina cierpliwości stęskni sie trochę to moze zmadrzeje
8 064 2013-06-23 21:09:37
Penny, odejscia wod plodowych nie da sie przegapic. Mi przebili pecherz plodowy dopiero na porodowce, ale lecialo ze mnie jak z kranu. Pewnie to czop sluzowy Ci odchodzi. Plamienie tez mialam po przyjeciu do szpitala po badaniu gin., a mala i tak sama nie chciala wyjsc. Trzymaj sie.
Cyniczna wracaj szybko do zdrowka.
Ewelinko, nie przejmuj sie i nie ulegaj mezowi. Pokaz, ze jestes silna i twarda.
8 065 2013-06-23 21:17:54
No właśnie też mi się tak na logikę wydaje - zwłaszcza, że jeśli już babce odchodzi czop to najpierw jest czop - a dopiero potem wody
A skoro mi cały czas fragmenty czopu odchodzą to musi znaczyć, że wody jeszcze są.
Eh, myślenie logiczne jest takie trudne w takich chwilach
Co do tych wód to miałam taką paranoje, że rano jak sikałam to może wcale nie sikałam bo wstałam z parciem na pęcherz i sporo sików było. Ale żeby jak z kranu to chyba nie ![]()
8 066 2013-06-23 21:22:08
penny ja Ci odejdą wody to zapewne w niedługim czasie skurcze się pojawią ![]()
mi czop w żadnej ciązy nie odszedł
8 067 2013-06-23 21:41:14
Mi też czop nie odszedł, tylko dostałam plamienie po badaniu.
8 068 2013-06-23 21:44:26
nie no nie ulegne bo wszystko poszlo by na marne.
peny ja co prawda nie pamiętam jak odchodzą wody ale ni odeszły podczas parcia to tak się zawstydziłam bo wszystko poszlo na polozna i bylo tego dużo więc na pewno będziesz wiedziała kiedy Ci odejdą.:-)
chyba dziś ciśnienie spadło bo chodze caly dzien śpiąca
8 069 2013-06-23 22:42:45
Ewelinko ... I oby tak dalej
... Nie daj sie :* :* " baby g?rą
"
Kobra ... Super ze Oleńka sie obrocila
grrzeczna z niej niunia :*
Penny ... Panikujesz i cie rozumiem .. Ciekawe jak to u mnie bedzie
dziewczyny ... Trzymajcie sie
... Elfiku ... Powodzonka :*
8 070 2013-06-23 23:23:25
u mnie na razie cisza jeśli chodzi o porodowe objawy...ale mdli mnie okrutnie...chyba chciałabym zwymiotować - może poczułabym ulgę. Idę się myć i spać bo jestem padnięta.
d25 dziękuję :* jeszcze 2 dni będę w domku (mam nadzieję) to na pewno Was odwiedzę i może coś skrobnę ![]()
Penny może to po tym badaniu te zabarwienia? Nie martw się każda, która już urodziła mówi że porodu nie da się przegapić więc chyba będziemy wiedzieć jak to będzie TO.
Ewelinka trzymam kciuki :*
Kobra...cieszę się, że mała się obróciła i będziesz mogła rodzić tak jak planowałaś ![]()
Selene...nie zazdroszczę... ja miałam krostki o jeden czas na brzuchu...swędziało i nie wiedziałam co to ale u mnie okazało się, że miałam za mało nawilżoną skórę na brzuchu i po balsamie przeszło.
Cyniczna...zdrówka życzę.
Trochę inna ja...my z Lenką będziemy trzymać kciuki już rozpakowane ![]()
Na dziś dobranoc :*
8 071 2013-06-24 08:01:44
Cześć ![]()
Penny nie panikuj. Chociaż ja sama mam podobne obawy
Każdy mi mówi, ze odejścia wód nie da się nie zauważyć, więc na pewno damy radę
A skoro czop Ci odchodzi powoli to znaczy, ze coś zaczyna się dziać
U mnie nic kompletnie się nie dzieje. Chociaż każdy mi mówi, że brzuch mi opadł. Ja tam nic nie widzę ![]()
Ewelinko współczuję sytuacji z mężem. Ale nie daj się, bądź konsekwentna.
Dostałam dzisiaj wynik badania na posiew i nie mam paciorkowca ![]()
8 072 2013-06-24 08:14:57
hej dziewczyny.czekam sobie w poczekalni na to az podadzą mi glukozę.jakieś pól godz.temu pobrali mi krew a zanim dadzą mi ta glukozę to ja do domu gdzieś na 12 dotrę.nie orientujecie się ile to się czeka po wypiciu na kolejne pobranie krwi?
8 073 2013-06-24 08:22:12
Ewelina jak wypijesz 75 to 2 godziny masz siedzieć
8 074 2013-06-24 08:24:32
penny ja Ci odejdą wody to zapewne w niedługim czasie skurcze się pojawią
mi czop w żadnej ciązy nie odszedł
No nie wiem ;p
Mi wody odeszly, a skurcze musieli wywolac 7 godzin pozniej ;p
Penny, nie panikuj ;p
8 075 2013-06-24 08:31:27
Cynicznahipo, jak się czujesz?
Ewelinko ja miałam 75 g glukozy i musiałam, odczekać 2 godz.
8 076 2013-06-24 08:38:57
Cyniczna to powiem że długo czekali z tym wywoływaniem porodu od odejścia wód,a byłaś do KTG podłączona od razu? (tzn jak wody Ci odeszły)
mi wody odeszły to po półtora godzinie już miałam skurcze,urodziłam jakoś 10 godzin po od odejścia wód i powiem że jeszcze godzina ,może dwie gdybym nie urodziła to na stół bo dziecko bez wód za długo tez nie może być w brzuchu
8 077 2013-06-24 08:40:46
Penny zdaje mi sie ze Teo pojawi sie szybciej niz wszyscy myslimy:):*
Kobra super!! bardzo sioe ciesze ze Olenska zmieniła zdanie i sie obróciła:)
Cyniczna jak znosisz rozłake z synkiem??współczuje...
Ewelina jak sytuacja po weekendzie???glukoza to nic straszneg:P dasz rade hyhy
ja mam dzis nie lada wyzwanie - dostałam dzis 5kg truskaWEK DO MROZENIA...musze je oszypułkowac i co najgorsze rozmrozic zamrazarke - za cholere nie wiem jak sie za to zabrac....kiedys juz to robiłam ale jakos nie mam weny:(;/
8 078 2013-06-24 09:02:47
hej ![]()
Jak pisałam, jestem prawie pewna, ze mala się obróciła, ale reki nie dam sobie uciąć
. Okaże się na usg
.
Malinowy Elf, relaksuj się przed wielkim dniem
. Juz niebawem Lenka będzie z Toba
.
Desire, a dziś sobie myślałam o Tobie, ze dawno nie zaglądałaś
. Jak tam Hania? ![]()
Azizja, a co u Ciebie?? odezwij się jak znajdziesz chwile.
Penny, nie stresuj się
. Jak masz urodzić, to i tak tego nie powstrzymasz. Nie przegapisz tez porodu, nie ma tak dobrze
. Oj damy rade do ósmego! nie martw się i odpoczywaj ![]()
Ewelina, dobrze mężowi powiedziałaś. Teraz zostawiłaś go z własnymi myślami, oby coś dotarło. Super, ze jesteś konsekwentna, chociaż domyślam się, ze to niełatwe, czasem człowiek ma ochotę machnąć ręką i ustąpić. Jednak wydaje mi się, ze na dobre Ci wyjdzie i facet w końcu coś zrozumie. Co do glukozy, ja czekałam 2 h.
Cyniczna, jak tam?
Pozdrowienia dla reszty dziewczyn
.
Za mną za to od wczoraj chodzą gołąbki, wiec dziś się za nie zabiorę
.
8 079 2013-06-24 09:03:23 Ostatnio edytowany przez Selene1 (2013-06-24 09:03:56)
Penny, spokojna głowa, chyba każda z nas bała się lub będzie sie bała przed porodem, a takie obawy są normalne
choc wydaje mi się, ze nie da się przegapić odejścia wód bo ponoc leje się jak z kranu
ja Cię rozumiem, bo zapewne im bliżej porodu to tych obaw jest coraz to więcej, ja sama bede Wam tu panikować.
Kurde chciałabym urodzić na początku listopada albo chociaż w połowie, modlę sie by poród nie był wywoływany, bo taki chyba bardziej boli
zreszta nie podoba mi się data narodzin po 20 listopada
ogólnie listopad kojarzył mi się zawsze z taką jesienną handrą, brzydkim miesiacem no i co najgorsze ze zmarłymi ![]()
Kobra, ja dziś na obiad mam gołąbki ![]()
8 080 2013-06-24 09:03:42
Tak, po odejsciu wod podlaczyli mnie do ktg.
Dziewczyny, nikomu nie zycze takiej rozlaki z dzieckiem. Serio. Czasem ubieram maseczke ochronna i ide chociaz na niego popatrzec z daleka, ale.. no wiadomo. Szlag mnie trafia, szczegolnie jak slysze, ze poplakuje. Wiem, ze mu sie krzywda nie dzieje, ale jednak.
Boje sie, ze mnie zapomni przez ten czas.. Ponoc zaczal sie swiadomie usmiechac, a ja tego nie widzialam. Plakac mi sie chce.
Co do stanu zdrowa - jest lepiej, bo nie goraczkuje, ale wciaz boli mnie gardlo, nie moge mowic i mam zawalony nos. To jednak da sie zniesc. Najgorszy jest bol krocza przy siadaniu, a do tego krwawie - i wlasnie nie wiem, czy tak ma byc, a moze to juz okres? W srode minie 5 tydzien od pologu, wiec to chyba troche za wczesnie na okres? Do lekarza isc nie moge w takim stanie, a przeciez lekarz nie przyjedzie do mnie. Sprobuje sciagnac tu polozna, zeby mnie obejrzala.
8 081 2013-06-24 09:20:05
Cyniczna, domyślam się, że najgorsza z tego wszystkiego jest własnie taka rozłąka. Mimo iż dziecko jest w tym samym domu, to nie możesz go dotknąć, przytulić ani nic, współczuję ![]()
Co do krocza, to chyba najlepiej będzie jak położna Cię obejrzy. Próbowałas robić sobie te nasiadówki? mi to naprawdę pomogło. Najgorzej to chyba, jak chce się kupkę, wtedy to wszystko rwie
no i ja praktycznie po każdym sikaniu zmieniałam sobie opatrunki, bo normalnie to szwy w gacie mi się wżynały.
8 082 2013-06-24 09:58:41
Laseczki wszystkie Was cieplutko ściskam, Cynicznahipo Tobie życzę błyskawicznego powrotu do zdrowia, abyś już nie cierpiała Kochana.
Pennylanne - dacie radę, zaciskaj uda!
Selene1 gdybyś mieszkała bliżej wprosiłabym się na obiad. Ja mam wszystko w domu rozgrzebane bo mąż zaczął remont. Z jednej strony to dobrze, że mnie tu nie będzie, ale z drugiej nie mogę przestać myśleć o tym jak się tutaj napracuje. Ile mogłam to pomagam, ale zaraz jadę do teściowej na wieś. Wczoraj mąż skończył o 2 w nocy pracować to czekałam na niego w łóżku.
Jednak za dużo na siebie biorę, w dodatku jest potworny upał. Brzuch mam twardy i serio, czuję jak mi zaraz baterie wysiądą. Dziś mam badanie wzroku pod kątem wady wzroku i weryfikacji jakości mojej siatkówki.
Kobra 99 - zaczęłam stosować polecany przez Ciebie balsam, nie pchanie jak Tołpa, powiedziałabym nawet, że zapach ma kiepski, ale to o niczym nie świadczy, zobaczymy. Jeszcze kończę słoiczek Tołpy ![]()
Jednym słowem, Kochane wypadam na blisko 3 tygodnie, bo tydzień remontu, potem dwa tygodnie wczasów. Będę czytała i w miarę możliwości będę pisać.
Trzymajcie się ciepło.
8 083 2013-06-24 10:03:51
Zielony domek, zapraszam na gołąbki
nie zazdroszczę remontu, bo wiem jak to jest
my remontowaliśmy cały dom przez ponad 1.5 roku, syf, kurz, brud i nic więcej. Teraz mój remontuje podwórko, ogród, chcemy zrobić miejsce na mini plac zabaw dla malucha i na komplet wypoczynkowy, na grilla itp w każdym razie więcej żadnych remontow nie chcę, mam ich dość takze nie dziwie się, ze i Ty masz już go po dziurki w nosie. Ja też pomagalam tyle ile moglam, ale teraz w ciązy to jedynie cegłowkę mogę podać i to wszystko
a lepiej, żebyś w tym kurzu nie siedziała, bo sie tylko nawdychasz a to zdrowe to to na pewno nie jest.
8 084 2013-06-24 10:11:06
Zielony Domek, to miłego odpoczynku na wczasach!!!
. Mam nadzieje, ze czasem do nas zajrzysz
. Co do balsamu to przy wyborze nie zwracałam uwagi na zapach, aby tylko działał
. Ja go używam od początku ciąży cały czas, rozstępów nie ma i skora fajna
. Ale wiadomo, u każdego sprawdzi się coś innego
.
A jak tam u Was pogoda, dalej upały? u nas chłodno ![]()
8 085 2013-06-24 10:14:39
Kobra, u mnie chłodnawo ale słoneczko powoli świeci
oby tylko nie padało
8 086 2013-06-24 10:48:43
Penny ja myślę że jeszcze z parę dni i Teo będzie na świecie.
ja czuję się co raz gorzej, najgorzej nogi mnie bolą nie idzie wytrzymać no i plecy. kupiłam w czwartek tołpe na rozstępy, mnie jakoś zapach nie zachwyca ale ważne aby działało, smaruje 2 razy dziennie i uwaga mam nowe rozstępy ;( na dole mam już ich dużo, mam nawet od wczoraj 2 na biodrach co mnie zdziwiło. 3 trymestr to u mnie jakiś koszmar, nie mam sił na nic. jeśli w tym tygodniu będzie słońce piorę ciuchy dla Amandy resztkami sił bo potem nie wiem co będzie.
8 087 2013-06-24 10:58:30
Hania dalej zasmarkana choc to zasmarkanie sie zmienia - teraz ma taką jakby chrypke i ładnie jej sie odkaszluje ale nos dalej zawalony;/ jak jej odciągam to drze sie strasznie;/ mam nadzieje ze ten etap zwiastuje koncówke przeziebienia i juz bedzie lepiej....
walczę z lodówka szlag mnie trafia, zaraz pewnie gwiazda wstanie i po robocie bedzie;/ a dzis księżniczka jakas marudna wstała bez humoru..
8 088 2013-06-24 11:01:07
Penny ja myślę że jeszcze z parę dni i Teo będzie na świecie.
ja czuję się co raz gorzej, najgorzej nogi mnie bolą nie idzie wytrzymać no i plecy. kupiłam w czwartek tołpe na rozstępy, mnie jakoś zapach nie zachwyca ale ważne aby działało, smaruje 2 razy dziennie i uwaga mam nowe rozstępy ;( na dole mam już ich dużo, mam nawet od wczoraj 2 na biodrach co mnie zdziwiło. 3 trymestr to u mnie jakiś koszmar, nie mam sił na nic. jeśli w tym tygodniu będzie słońce piorę ciuchy dla Amandy resztkami sił bo potem nie wiem co będzie.
Kochana, a robisz sobie zimne natryski, a potem smarujesz się dopiero jak "wyschniesz"?
Desire1987 - dużo zdrowia dla Hani.
8 089 2013-06-24 11:06:23
Hania dalej zasmarkana choc to zasmarkanie sie zmienia - teraz ma taką jakby chrypke i ładnie jej sie odkaszluje ale nos dalej zawalony;/ jak jej odciągam to drze sie strasznie;/ mam nadzieje ze ten etap zwiastuje koncówke przeziebienia i juz bedzie lepiej....
walczę z lodówka szlag mnie trafia, zaraz pewnie gwiazda wstanie i po robocie bedzie;/ a dzis księżniczka jakas marudna wstała bez humoru..
Adas tez dalej zasmarkany. Tylko ze juz nie ma zoltej wydzieliny, tylko taka bialawa z nosa. No i nie kaszle.
Odciagamy Frida, tez sie drze.
Selene, nie wolno mi nasiadowek, lekarz zabronil, musze zakonczyc terapie antybiotykowa najpierw
8 090 2013-06-24 11:09:53 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-06-24 11:10:36)
Joasia - oj tak, lepiej miej to jak najszybciej za sobą.
Ja wczoraj dostałam kolejne 3 worki ciuchów... To mega miłe ale serio, ja nie mam gdzie tego trzymać już
W tym momencie Teo ma chyba ze 40 par bodziaków, no to nie jest normalne
Zielony Domek - miłego wakacjowania
Cyniczna - Jak już jest biała wydzielina to chyba dobrze. W każdym razie tak jest u dorosłych ![]()
Dzięki dziewczyny za słowa rozsądku
Mam też znajomą z podstawówki, która jest położną więc opisałam jej całą sytuację i powiedziała mi, że mam się niczym nie przejmować i, że równie dobrze mogę urodzić za 2 tygodnie
Że takie odchodzenie czopa po badaniu na tym etapie ciąży jest normalne i, że on się regeneruje jeśli nie odejdzie w całości. Przede wszystkim dopóki nie odejdą mi wody (a na pewno to zauważę) albo nie mam regularnych skurczy to nie muszę nigdzie jechać i nic sprawdzać. Uf!
Prawdopodobnie do porodu jeszcze mam czas a to co ze mnie wyleciało to faktycznie efekt badania i tyle. Więc kulturalnie wracam na swoje miejsce w kolejce i przed nikogo się nie wpycham ![]()
A swoją drogą dzisiaj mi się śniło, że była dziewczyna mojego męża i jej siostra (moje znajome zresztą) urodziły na spółkę moje dziecko
I była to dziewczynka. Nawet zapamiętałam, że ważyła 3300g ![]()
8 091 2013-06-24 11:13:34
Hehe Pennylane fajny sen
Dobrze, że pogadałaś z tą koleżanką i Ciebie uspokoiła. Będzie dobrze ![]()
Zielony Domku wypocznij, zregeneruj siły i baw się dobrze ![]()
Dziewczynki niech Wasze dzieciaczki wracają szybko do zdrowia.
8 092 2013-06-24 11:55:53
Cześć dziewczyny przepraszam że dopiero teraz ale mój był na weekend i jakoś czasu nie było na kompa...
U nas strasznie zepsuła się pogoda.. zero słońca, deszcze, pochmurno ;/
Właśnie wróciłam z apteki.. byłam po maść na ząbkowanie i te plastry anty..
Bo mój mały tak się wydziera z racji tych ząbków że masakra.
To kiedy pojawi się następny forumowy dzieciaczek? ![]()
8 093 2013-06-24 12:10:34
Fragola ząbki ????????????????? to juz??????????????? matko kochana ja myslałam ze to od 5 miesiaca gdzies...
8 094 2013-06-24 12:15:50
Witajcie kobietki. czytam was regularnie, ale tyle piszecie, ze co nadrobie czytanie i mam odpisac, to syn mnie woła
krótko odp i jesli kogos pomine, to przepraszam.
Penny, nie panikuj;) jak się zacznie, to moment się zorientujesz i już syna nie zatrzymasz
3mam kciuki za 8 lipca.
Kobra, Ty to jesteś dobra duszyczka - zawsze o wszystkich pamiętasz
Odnośnie Oli: może zaufaj córci? na pewno wybierze dla siebie i dla Ciebie najlepszy poród. Oba mają swoje korzyści i zagrożenia, ale to nie do Ciebie należy ostateczna decyzja. Bedzie dobrze, a jesli fiknela główką w dół, to fajnie ![]()
Cyniczna, powiem tak: podziwiam Cię. nie potrafię sobie nawet wyobrazić jak by to miało u nas wyglądać. życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Jesli chodzi o krwawienie, to ja miałam też ponad 5 tyg, w 6 plamienie przez ok. tydzien. u Ciebie moze byc to jeszcze dłużej, poniewaz ja karmie piersia i gdy dziecko ssie, to macica się kurczy i szybciej oczyszcza.
Ewelina, jak glukoza? oczywiscie w kwestii podziału obowiazkow w zwiazku jestesmy tutaj jednomyslne, wiec nie bede sie powtarzac. mam nadzieje, ze Ci sie uda cos zmienic, abyscie mogli tworzyc zgraną i szczesliwą rodzine. u mnie tego problemu nie ma, bo mąż moment bierze sie za sprzatanie i musze go odganiac
z gotowaniem: nie narzeka na moja kuchnie, nie wola obiadu kazdego dnia i jesli powiem, aby zrobil, to robi ![]()
Zielony domku, remontu współczuję. życzę udanego urlopu.
Haniu, Adasiu zdrówka!
Fragola, już ząbki?
8 095 2013-06-24 12:17:39 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-06-24 12:21:04)
fragola, fajnie, ze wróciłaś
. Mam nadzieje, ze milo spędziłaś czas ze swoim facetem ![]()
A następny forumowy bobas już lada dzień
. Mala Lenka niebawem się pojawi. Potem teoretycznie moja Ola, chyba ze ktoś mnie wyprzedzi
.
Jakis czas temu mama opowiadała mi jakim byłam niemowlakiem. Oczywiście nieznośnym i przez pierwsze 3 miesiące darłam się non stop. Powiedziałam mamie, ze może miałam kolki, na co odpowiedziała: "Taaaa, Ty do tej pory masz kolki."
Nie wiem o co jej chodziło
.
W każdym razie mój mąż był zawsze grzeczny, wiec mam nadzieje, ze córa będzie podobna do niego
.
Azizja, tak już właśnie do tego podchodzę
. Ola zdecyduje
. Ja jestem gotowa na obie opcje
. Buziaki dla Antosia od nas
.
8 096 2013-06-24 12:19:31
cześć dziewczynki!!
jakoś szybko minął ten weekend a szkoda:(
w sobotę pojechałam na cały dzionek nad jeziorko, pogoda była taka sobie ale pospacerowałam troszkę, powdychałam świeżego powietrza i wróciłam do domku dopiero o 20 bo mój mężulek po 21 wrócił z trasy...
wczoraj spaliśmy do 10, lenistwo na maxa hehe zjedliśmy obiadek i mój m zabrał mnie na lody, cały dzień padało ale zaliczyliśmy też krótki spacerek i dzisiaj o 5 znowu pojechał...
dzisiaj też jest chłodniej ale zapowiadają poprawę pogody, czekam na to bo wczoraj zamówiłam strój kąpielowy dla ciężarnych i mam nadzieję go wykorzystać:)
Cyniczna współczuje Ci strasznie, nawet nie wyobrażam sobie co czujesz...3mam kciuki żebyś szybko mogła przytulić Adasia do siebie!!!
Kobra super gdyby faktycznie Oleńka się obróciła:)tak to jest do ostatniej chwili wszystko może się zmienić i oby udało Ci się rodzić tak jak chciałaś:)
W ogóle wszystkim, które mają rodzić w najbliższym czasie życzę powodzonka.Pierwsza jest chyba Malinowy Elfik o ile się nie mylę...
Penny Ty to wcale według mnie nie panikujesz, ja jestem z natury straszną panikarą i już się boję co to będzie krótko przed porodem hehe
Ewelina jak tam po glukozie??odpoczywaj Kochana a mężulek może w czasie Twojej nieobecności przemyśli parę spraw:)
Dziewczyny muszę się powtórzyć bo już kiedyś o to pytałam ale nie dostałam odp czy to nosidełko które jest razem z wózkiem pełni tez funkcję fotelika samochodowego???
U nas już 26 tydzień, teraz czuje się fantastycznie, mogłabym góry przenosić hehe brzuszek mam już spory ale na razie nie przeszkadza, dzisiaj chcę zrobić troszkę porządek w papierach i mam zaplanowane prasowanie...6lipca przylatują moi rodzice i już widzę moją mamę która będzie panikowała nawet jak będę chciała iść do toalety a tłumaczyłam już jej, że lekarz pozwolił mi na troszkę ruchu oczywiście w miarę rozsądku
Wiecie ostatnio na wizycie uświadomiłam sobie jak ten czas zap...ala!!!!teraz mam kolejną wizytę 9 lipca(28tc), kolejną po 2 tygodniach w 30 tc i od 30 tygodnia już tylko co 3 tygodnie wizyta więc może się na 5 kontroli jeszcze załapię i już mam rodzić??!!muszę przyznać, że coraz częściej myślę o porodzie, ciekawa jestem z jednej strony jak to będzie ale z drugiej strony troszkę się boję tego nieznanego...Ach nie marudzę więcej tylko biorę się do roboty:)
pozdrawiam wszystkie dziewczyny 3majcie się i miłego dzionka:):)
8 097 2013-06-24 12:20:48
Desire, Azizja ja też myślałam że po tym okresie "kolkowym" będzie trochu spokoju.. a tu jadę do pani doktor ona mu patrzy do buzi i mówi że mały ma białe podniebienie, takie "wzgórki" na dziąsłach i kupić maść i smarować bo to może być dla nas ciężki okres ząbkowania..
Nawet od kilku dni taki właśnie był marudny, nawet na rękach płakał.. nie chciał zbyt jeść no i wiadomo ... miał nawet gorączkę..
Byłam pewna że czeka mnie to po 5 miesiącu.. ;/ - przeliczyłam się, pani doktor uświadomiła mi że nie które dzieci zaczynają szybciej.. ;/
8 098 2013-06-24 12:28:29
To o ząbkowaniu wam powiem tyle że mój pierwszy syn zaczął ząbkować jak miał 2 miesiące
możecie nie wierzyć ale pierwszy ząbek był właśnie w 2 miesiącu
następny po 3 i tak do roku prawie wszystkie wyszły ![]()
Cyniczna ja w 5 tygodniu miałam już normalnie okres,a piersią nie karmiłam
Maja chodzi Ci o to nosidełko http://allegro.pl/fotelik-nosidelko-kinderkraft-kiddy-0-13-kg-i3315462122.html to tak dla przykładu - w takim dziecko podróżuje w samochodzie
czy o takie http://allegro.pl/gondolka-nosidelko-do-wozka-zamow-indywidualne-i3341289055.html -te jest do wózka
8 099 2013-06-24 12:30:06
Bałam się, aby post mi nie uciekł, to dodałam ![]()
Co u nas? Byłam 3 tyg w swoim rodzinnym domu, ale mieszka tam tylko mój 18-letni brat i w mieszkaniach obok 3 siostry mojej mamy, każda z rodziną. Mąż 2 tyg był służbowo u mojej mamy w Paryżu, a potem tydzień z nami. Pierwszy tydzień - koszmar. Drugi już lepiej, a wiadome, ze jak juz razem, to super ![]()
Poza tym to nadal walcze ze śluzem w wodnistych kupkach i już nie mam siły
Ostatnie 2 dni jest znów gorzej i nie wiem, co szkodzi Antosiowi z mojej diety, która naprawdę jest bardzo uboga
Jutro idę do lekarza i mam nadzieję, że da mi jakies konkretne wskazowki jak znalezc tego szkodnika. Antoś jest pogodny i po prostu mega słodziak, ale teraz coraz mniej przybiera na wadze
Ważony w domowych warunkach ma tylko 5800g, a ja liczyłam na 6500! Zobaczymy co powie lekarz. Debridat nie pomógł. Powinnan już podac mu drugie szczepienie, ale chcialam to wyjasnic najpierw. Teraz to watpie w znalezienie przyczyny. Czyżby jednak mieszanka?
8 100 2013-06-24 12:38:32
Maja, właśnie żeby poród nie był tak całkiem nieznany, to poczytaj jak najwięcej o jego przebiegu, byś była gotowa na rożne ewentualności. Poza tym można znaleźć ciekawe artykuły, jak walczyć z tym lekiem. Najważniejsze, by nastawić się pozytywnie i nie dać się sparaliżować przez strach. Ja długi czas unikałam tego tematu, odsuwałam os siebie te myśli, jednak nabycie wiedzy mi pomogło, czuje się pewniej. Poza tym skoro nie umiałam stawić czoła samej teorii to tym bardziej bałabym się samego porodu. Na razie podchodzę spokojnie, choć wiadomo ze tez wolałabym mieć to za sobą ![]()
Ja właśnie czytałam w necie, ze ząbkowanie może zacząć się wcześniej dlatego oczywiście i na ta ewentualność już się zaopatrzyłam
.
8 101 2013-06-24 12:49:52
Kobra, ty to jesteś gotowa na każdą ewentualność ![]()
Co do bycia niemowlakiem - ja przez ten konflikt serologiczny, od którego niemal mi się zmarło, darłam japę. Potem jak to się ustabilizowało i wypuścili ze szpitala to już nie umiałam ssać (najpierw po cesarce, potem transfuzje itd. więc ciągle butla) , byłam karmiona mieszanką więc z kolei darłam japę bo kolki. Podobno do 4 miesiąca nie zamykałam się ani na chwilę
Ale z kolei potem już byłam bezproblemowa
Coś za coś
Maja - według mnie nosidełko jest bezsensownym elementem, zresztą już była o tym rozmowa tutaj
Raczej do auta to potrzebny jest fotelik odpowiedni do wagi dziecka. W nim też możesz dziecko nosić.
Azizja - ja czytałam w ostatnim numerze jakiegoś "Mamo to ja" czy innej gazety, które ostatnio masowo kupuję
, że śluz w kupce może być zupełnie normalny u dziecka, jeżeli kupka ma odpowiednią konsystencję i kolor i pojawia się bezproblemowo. Jak będę mieć chwilę to przejrzę jeszcze raz te papiery i postaram się wkleić tutaj cytat.
Dziewczyny, wiem, że już o tym gadałyśmy ale rozważam po raz miliardowy - MONITOR ODDECHU - TAK CZY NIE?
8 102 2013-06-24 12:58:13
Niestety u nas śluz jest patologią, bo to teraz cała kupa jak surowe białko jaja kurzego z rozwodnioną musztardą. Robienie kupy to u niego bulgotanie. Niestety ten zbyt mały przyrost masy potwierdza moje obawy.
Monitor oddechu to jak dla mnie zupełnie zbędny wydatek. Instynkt i tak ciągnie do dziecka, wiec wszystko pod kontrolą. Tym bardziej, gdy masz łóżeczko w sypialni.
8 103 2013-06-24 13:04:19
Penny, biedna Ty, sporo przeszłaś jako niemowlak, dobrze, ze wszystko dobrze się skończyło...
Co do monitora oddechu, to nie mamy. Oczywiście ja chciałam...:), ale mój facet stwierdził, ze to zbędne.
8 104 2013-06-24 13:33:30
Penny ja też rozważałam ten monitor oddechu ale dałam sobie czas aż mały się urodzi.. i powiem szczerze ciesze się że nie kupiłam.. Bo teraz mały i tak spał z nami w sypialni (remont jego pokoiku zaczynamy w lipcu i w sierpniu już będzie spał u siebie) zresztą w nocy nawet gdy byłam bardzo zmęczona a on tylko kwilnął od razu na nogi i sprawdzałam.. także myślę że instynkt robi swoje. Skoro nie jesteś pewna zaczekaj do porodu, sprawdź przez kilka dni jak to będzie jeśli uznasz że ci potrzebne to kup.. a jeśli nie to nie, przecież w każdej chwili możesz go kupić bez wychodzenia z domu. Po za tym ja miałam/mam nianie więc jak to mój bobas wierciuch spał to go słyszałam/słyszę więc ok .;)
8 105 2013-06-24 13:39:58
dla mnie monitor oddechu to też nie potrzebny wydatek
nie wyobrażam sobie też tego żeby niemowlak spał w osobnym pokoju,ale to moje zdanie
8 106 2013-06-24 13:41:10
Penny, biedna Ty, sporo przeszłaś jako niemowlak, dobrze, ze wszystko dobrze się skończyło...
Co do monitora oddechu, to nie mamy. Oczywiście ja chciałam...:), ale mój facet stwierdził, ze to zbędne.
Nie urodziłaś jeszcze
10 lipca tak blisko
Pewnie na torbie siedzisz ![]()
Postaraj się przekonać męża do tego monitora oddechu bo to urządzenie nie jednemu maluszkowi uratowało życie . Uważam, że monitor oddechu, elektroniczna niania i porządny fotelik samochodowy są niezbędne dla bezpieczeństwa dziecka. Można obejść się bez karuzeli, bujaczka a bez tych 3 wymienionych przeze mnie rzeczy NIE !
Życzę Ci Kobra bezproblemowego porodu !!!
8 107 2013-06-24 13:43:33 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-06-24 13:44:33)
Maja odnośnie tego fotelika to zależy o które pytasz, jeśli o takie które możesz też przypiąć do wózka i pełni funkcję fotelika (patrz pierwszy link u leny) to tak sprawdza się, i każdy kto ma samochód powinien je mieć, dla bezpieczeństwa !
Jeśli o takie nosidełko/gondolę do wózka (patrz drugi link leny) to przypuszczam że mogłabyś dawać dziecko w tym do auta ale :
po pierwsze : mega nie bezpieczne
po drugie : jak policja złapie od razu mandat, bo to nie funkcjonuje jako typowy fotelik dla dziecka
Ta swoją drogą to moja mama była zdziwiona jak kupiliśmy fotelik samochodowy przed porodem, mówi nam po co itp to jej tłumacze że z szpitala bez niego nie wypuszczą (u nas albo przyjeżdżasz wózkiem albo z fotelikiem inaczej nie wyjdziesz) wielce nie dowierzała bo przecież za jej czasów pakowało się dziecko do becika i chop siup do auta i dziecko na kolanach się trzymało.. no ale to kiedyś.. dopiero uwierzyła jak ją pan w sklepie dziecięcym uświadomił że rzeczywiście tak jest jak mówię ![]()
Lena mam pytanie, jak sobie radziłaś z ząbkowaniem? Mój mały ma nie długo 4 miesiące ale już widać na dziąsłach że mu żabki idą, w aptece polecili mi maść BOBODENT chciała dać mi jeszcze coś do picia ale Olik nie zbyt lubi pić coś po za mlekiem, lub herbatką, lub soczkiem z marchewki więc wzięłam maść a ty coś stosowałaś? może coś domowego?
8 108 2013-06-24 13:43:48
Penny ja też rozważałam ten monitor oddechu ale dałam sobie czas aż mały się urodzi.. i powiem szczerze ciesze się że nie kupiłam.. Bo teraz mały i tak spał z nami w sypialni (remont jego pokoiku zaczynamy w lipcu i w sierpniu już będzie spał u siebie) zresztą w nocy nawet gdy byłam bardzo zmęczona a on tylko kwilnął od razu na nogi i sprawdzałam.. także myślę że instynkt robi swoje. Skoro nie jesteś pewna zaczekaj do porodu, sprawdź przez kilka dni jak to będzie jeśli uznasz że ci potrzebne to kup.. a jeśli nie to nie, przecież w każdej chwili możesz go kupić bez wychodzenia z domu. Po za tym ja miałam/mam nianie więc jak to mój bobas wierciuch spał to go słyszałam/słyszę więc ok .;)
Tak, tylko , że bezdech u niemowlaka może Cię nie obudzić ze snu nawet jak będziesz spała obok dziecka .Monitor z kolei obudzi Cię alarmem
8 109 2013-06-24 13:45:37
Osobiście nie znam nikogo kto by taki monitor oddechu miał, a sporo dzieci znam. Żadnemu nic się nie stało, więc ja też jestem na "nie", myślę, że to dobre jak ktoś lubi gadżety lub ma/zamierza prowadzić taki tryb że dziecko przebywa w osobnym pokoju a mama jest zaabsorbowana czymś innym.
8 110 2013-06-24 13:46:36 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-06-24 13:53:01)
Julia w pełni się zgadzam ale to też kwestia kto jak uważa prawda? Moja przyjaciółka też ma córeczkę która cierpiała na bezdech a monitora nie miała a mała żyję i ma już prawie roczek, po prostu gdy pierwszy raz to zauważyła pojechała z małą do szpitala, trochę tam spędziły ale to przeszło i jest okey.
Jednak ostateczne decyzje zostawiam każdej mamie z osobna ![]()
Malinowy elf, no właśnie.. na początku byłam z maluszkiem nie rozłączna dopóki miał problemy z kolkami, brzuszkiem, refluksem itp. w nocy też spał z mną ale teraz gdy już jest w normie wszystko okey, mogę spokojnie siedzieć w kuchni gdy mały śpi w łóżeczku i nie martwić się o nic, zresztą uważam że czas aby przenieść go do jego pokoiku (w sierpniu będzie miał 5 miesięcy) i to wtedy właśnie chcę to zrobić, bynajmniej stopniowo, by się budził w swoim pokoju, przy swoich zabawkach, w swoim łóżeczku i rozpoznawał że tam jest codziennie i aby nie był przyzwyczajony że jak wstaję to mama zawsze jest, nim się jeszcze przyzwyczai do spania z nami na dobre..
8 111 2013-06-24 13:49:29 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-06-24 13:55:20)
Julia, a co tam u Ciebie, dawno się nie odzywałaś. Jak się czujesz? Dzieki, mam nadzieje, ze będzie bezproblemowo. Torba już dawno spakowana, wiec czekam ![]()
Oczywiście mala będzie z nami spala w pokoju. Jednak ja to chciałabym mieć ten monitor oddechu. Moze rzeczywiście wrócimy do tego tematu z mężem
. Co do niani elektrycznej to uważam, ze zakup ten ma sens, jeżeli ktoś ma duże mieszkanie. Nasze jest małe.
Fragola, ja oczywiście nie wiem - bo dziecka jeszcze nie mam, ale wyczytałam ze dobre są właśnie bobodent, dentinox, a sama mam Camilie tak na wszelki.
8 112 2013-06-24 13:52:03
Fragola cóż moje dzieci ząbkowanie przeszły prawie nie zauważalnie
miałam co prawda ta maść ale właściwie prawie jej nie używałam,może ze 2 razy użyłam czopka przeciwbólowego
moje dzieci nie marudziły przy ząbkowaniu,ten młodszy teraz przy tych ostatnich tylnych ząbkach miał gorączkę ale tak to nic po za tym
co do fotelików,ja pierwsze dziecko przywiozłam na rękach do domu,ale jeszcze wtedy jakoś tak aż tych fotelików się nie używało
drugie przywiozłam w gondoli wózka
co do samego fotelika to w tym najmniejszym młodego woziłam chyba do 4 miesiąca,był strasznie nie poręczny dla mnie,on płakał w tym foteliku bo było mu nie wygodnie,przesiadł się do takiego od 0 do 18 kg i polubił jazdę samochodem,bo wszystko widział i był inaczej ułozony przede wszytkim ![]()
8 113 2013-06-24 13:56:21
Lena no właśnie my też mamy zamiar kupić taki fotelik 0-18, teraz na wakacje gdy mój będzie na długim urlopie bo zapewne będziemy dużo podróżować a mały w tym nosidełku bardzo jest pokręcony i w ogóle (jak ktoś nie lubi przepłacać to może używany nawet za 50 zł kupić na pierwsze 3-4 miesiące) one są fajne bo właśnie dzidzia wszystko widzi, bo jest przodem do świata.. ma wyżej no i inna pozycja też, nas interesują te które można odchylać na dowolną pozycję koszt około do 150 zł (zależy czy firmowy czy nie) więc myślę tragedii nie ma ![]()
8 114 2013-06-24 13:57:29
fragola- nie przemawia do mnie fakt , że jakieś dziecko mające bezdechy żyje i ma się dobrze bez monitora
Zdarzają się niestety przypadki śmierci łóżeczkowych więc chcemy by nasze dziecko było bezpieczne. Mnie rodzice 20 lat temu wozili w samochodzie bez fotelika i to znaczy, że i ja mam tak robić teraz ? Te urządzenia powstały by zapobiec ewentualnym nieszczęściom bo nikt nie potrafi przewidzieć jak będzie w naszym przypadku.Nie uważam również by ktoś kupował taki monitor tylko dla szpanu -bez przesady ![]()
8 115 2013-06-24 14:03:08
Julia ja nie napisałam nic takiego że ktoś go kupuje dla szpanu, chyba pomyliłaś posty kochana, uważam również że każda mama sama musi podjąć decyzję czy chcę/potrzebuję itp.. monitor oddechu to też dla nie których kwestia finansowa i na pewno dla mnie nie jest argumentem to że kupuję ktoś monitor oddechu dla bezpieczeństwa, a tych których nie stać to niby nie zależy na swoich dzieciach ? Co do śmierci łóżeczkowych to do dziś nie wiedzą czym to jest spowodowane, zresztą w moim otoczeniu się to nie zdarzyło więc nie kupiłam, dałam sobie czas i tyle. Ale jeśli ty chcesz i cie to uspokoi i pomoże to proszę bardzo, w końcu to twoje dziecko, to ty jesteś jego matką i ty decydujesz . Mnie też wozili a samym beciku ale dla syna kupiłam fotelik nie znaczy to jednak że wszystko co wchodzi na rynek "by pomóc w macierzyństwie" się sprawdza.. dla innych jedno jest dobre dla innych co innego. Wiadomo .
Lena tobie pozazdrościć tych dzieci.. zero problemów z kolkami, ząbkowaniem ... nic tylko rodzić i mieć dzieci jak takie spokojne
hehe
8 116 2013-06-24 14:09:21
Zgadzam się z Fragolą ![]()
Fajnie że Wasze maleństwo będzie miało swój pokoik - u nas w kwestii organizacyjnej jest to póki co nie możliwe. A gdyby było to też koło pół roku to myślę, że fajny moment. Chociaż przyznam, że z biegiem czasu nie wiem czy byłabym w stanie zostawić małe dziecko na noc w innym pomieszczeniu. Miewam fobie...na zasadzie takiej, że potrafię wstać w środku nocy tylko po to żeby sprawdzić czy na pewno zamknęłam drzwi, choć tak na prawdę pamiętam że tą czynność wykonałam...wiem powinnam się leczyć ![]()
8 117 2013-06-24 14:10:13
Fragola powiem Ci że starszy syn był taki grzeczny że tylko jadł i spał
nawet teściwa brała go do siebie na całe dnie bo mogła zrobić z nim wszytko,posadziła na krzesełku i siedział,sąsiedzi pytali gdzie ja mam dziecko,no i taki jest do dzisiaj spokojny ![]()
drugi tez tylko jadł i spał,ale za to jest ruchliwy,codziennie przemierzam kilometry biegając za nim
ja nie jestem maniaczką firmowych rzeczy,więc fotelik tez miałam taki z tańszych
teraz mój przywiózł mi z niemiec uzywany z Romera ,jestem naprawdę zadowolona z tego fotelika
8 118 2013-06-24 14:14:10 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-06-24 14:17:12)
Zgadzam się z Fragolą
Fajnie że Wasze maleństwo będzie miało swój pokoik - u nas w kwestii organizacyjnej jest to póki co nie możliwe. A gdyby było to też koło pół roku to myślę, że fajny moment. Chociaż przyznam, że z biegiem czasu nie wiem czy byłabym w stanie zostawić małe dziecko na noc w innym pomieszczeniu. Miewam fobie...na zasadzie takiej, że potrafię wstać w środku nocy tylko po to żeby sprawdzić czy na pewno zamknęłam drzwi, choć tak na prawdę pamiętam że tą czynność wykonałam...wiem powinnam się leczyć
Haha nie przejmuj się ja gdy zostaję sama na noc też często budząc się w nocy wolę sprawdzić czy zamknęłam drzwi dla bezpieczeństwa, co do pokoiku to mamy już panele położone, i tapetę (wybraliśmy jasną ale z względu na to że będziemy naklejać różne naklejki typu misie i inne) meble też są raczej nie typowo dzidziusiowe tylko normalne koloru "drewna", także zostały nam takie dekoracyjne sprawy które już teraz mogłabym sama ogarnąć ale mój |M| bardzo prosił bym poczekała bo on chce zrobić to z mną, wybierać rzeczy dla małego itp. no i przy okazji też remontujemy naszą sypialnię, jakaś tapeta czy coś bo meble i łózko to mamy już kupione, więc tylko tapeta i też dekoracyjne pierdółka zostały ![]()
edit: myślę że po przeniesieniu małego będę i tak zostawiała włączoną nianię.. wtedy będę spokojniejsza, po za tym ja czasem sama biorę go do swojego łóżka bo mi tak smutno samej i źle, wiem że to nie dobre bo się przyzwyczai.. ale czasem muszę się do kogoś przytulić i przy kimś zasnąć ![]()
8 119 2013-06-24 14:19:12
hej dziewczyny... pooli pogodzilam sie z poronieniem.. postanowilam narazie nie chodzic do gina na monitorowanie owulacji... slyszalam od kolezanki o dobrej metodzie na zajscie: miej wiecej od 8 dc co 2 dzien sie kochac... opiszcie jak wam sie udalo? mierzylyscie tempke czy moze testy owulacyjne? mam nadzieje ze jak przestane chodzic do gina i myslec o tym to sie uda:)
8 120 2013-06-24 14:21:47
Czesc Julia, jak tam egzaminy? bo pisałas ostatnio, że jestes przed nimi ![]()
Co do monitora oddechu i elektronicznej niani, to nie kupuję tego. Mimo iż mamy większy dom, to dla mnie jest to zbędne. Nigdzie nie zamierzam ganiać, a jak będę sie wybierała na dwór czy inne piętro to dziecko będę brała ze sobą. Nie wiem jakoś szkoda mi kasy na takie gadżety a to i tak długo moim zdaniem nie posłuży.
Zastanawiałam się czy takiego malucha kilkudniowego można wieśc w samochodzie w gondoli? bo ze szpitala jak bede wychodzila to w fotelik go wsadzimy, ale jak bede jechala do rodzicow ponad 60km to nie wiem czy nie ucierpi na tym kręgoslup maleństwa czy cuś. Chociaż prawnie chyba nie można dziecka przewozić w gondoli tylko w foteliku.
Penny, to Ty ciuchów masz a ciuchów
no ale potem będzie co sprzedawac lub rozdawać po znajomych ![]()
8 121 2013-06-24 14:22:00
hej dziewczyny... pooli pogodzilam sie z poronieniem.. postanowilam narazie nie chodzic do gina na monitorowanie owulacji... slyszalam od kolezanki o dobrej metodzie na zajscie: miej wiecej od 8 dc co 2 dzien sie kochac... opiszcie jak wam sie udalo? mierzylyscie tempke czy moze testy owulacyjne? mam nadzieje ze jak przestane chodzic do gina i myslec o tym to sie uda:)
My się staraliśmy i nie wychodziło w końcu postanowiliśmy "odstawić" to na potem, po zmianie pracy w Niemczech (razem pracowaliśmy) po 3 miesiącach okazało się że jestem w ciąży i prawdopodobnie zaszłam zaraz po rozpoczęciu nowej pracy.. gdy już o tym nie myśleliśmy i nie planowaliśmy, totalne zaskoczenie i radość !
8 122 2013-06-24 14:24:27
Czesc Julia, jak tam egzaminy? bo pisałas ostatnio, że jestes przed nimi
Co do monitora oddechu i elektronicznej niani, to nie kupuję tego. Mimo iż mamy większy dom, to dla mnie jest to zbędne. Nigdzie nie zamierzam ganiać, a jak będę sie wybierała na dwór czy inne piętro to dziecko będę brała ze sobą. Nie wiem jakoś szkoda mi kasy na takie gadżety a to i tak długo moim zdaniem nie posłuży.
Zastanawiałam się czy takiego malucha kilkudniowego można wieśc w samochodzie w gondoli? bo ze szpitala jak bede wychodzila to w fotelik go wsadzimy, ale jak bede jechala do rodzicow ponad 60km to nie wiem czy nie ucierpi na tym kręgoslup maleństwa czy cuś. Chociaż prawnie chyba nie można dziecka przewozić w gondoli tylko w foteliku.
Penny, to Ty ciuchów masz a ciuchów
no ale potem będzie co sprzedawac lub rozdawać po znajomych
Selen niby się mówi że takie małe może być do 2 godzin w takim foteliku i nic mu nie będzie, a na dłuższe trasy to długie postoje aby odpoczęło maleństwo, co do gondoli to wiadomo ona nie ma pasów w razie wypadku dziecko leci pierwszy bo nic go nie trzyma no i jak policja łapie to namdat i punkty od razu się sypią jak dziecko nie jest w foteliku i nie ma zapiętych pasów.
8 123 2013-06-24 14:27:19
tylko , że my teraz nie mówimy o tym kogo stać a kogo nie
To odrębna kwestia...
Często się zdarza, że Ci których niby nie stać na monitor czy bezpieczny fotelik wożą dziecko w najdroższym wózku i mają milion innych rzeczy w górnej półki
A skoro do dziś nie wiedzą czym dokładnie jest spowodowana śmierć łóżeczkowa to uważam, że tym bardziej monitor jest niezbędny
Kobra - wiem, że z 2 tygodnie mnie tu nie było . Miałam małe spięcia ---> czyt.różnice w zdaniach z T a co za tym idzie brak weny na pisanie i czytanie forum . Doszły do tego bóle brzucha i krzyża, bezsenność i strach o małą gdy rzadko kopała . Wg usg to dzisiaj weszłam w 29 tyg ciąży
Mam brzuch jak arbuz
i musiałam zmienić całą swoją garderobę
Za 2 tygodnie mam wizytę i liczę na usg-inaczej zwariuję
To tyle u mnie
A Ty jak się czujesz ? Boisz się porodu ?
8 124 2013-06-24 14:27:26
czekoladka, ja mierzyłam temperature ale przy tym idzie troszkę ześwirować. Ja nie chcialam kochac się "na zawołanie" no ale mimo to mierzyłam i udało nam się w 3 cyklu tyle, że przy rzaaaadkim kochaniu się takze cud
najlepiej to przestać o tym mysleć, nie nakręcac sie. Wiem, że łatwo się mówi, bo tez przez to przechodziłam ale innego sposobu nie ma. Niestety psychika tez ma duzy wplyw na starania wiec lepiej dać sobie na luz i kochać się dla przyjemności nie myślac o staraniach ![]()
Fragola, to Twój maluszek szybko ząbkowanie przechodzi. dentinox to ta maść na ząbki własnie, tak? bo coś mi ta nazwa mówi., Chyba smarowałam nim dziąsełka chłopczykowi, ktorym sie opiekowalam ,jak tez ząbkował. Powiem Ci, że ulga była ale na chwilę, potem znów płacz ale przez to chyba trzeba przejść.
8 125 2013-06-24 14:29:41
Fragola, tak myślałam. Tak czy siak fotelik na pewno kupimy i w nim malucha najwyżej zawiozę do rodziców. W sumie niekiedy kobieta rodzina kilkadziesiąt km od miejsca zamieszkania i potem do domu też jakoś wrócić musi z dzieckiem ![]()