A w ktorym tc zaczynają się skurcze przepowiadające? one są podobne do tych bóli miesiączkowych, prawda? mnie czasami tak boli ale to za wczesnie na skurcze, zresztą też szybko przechodzi. Ja mam raczej kłucia w podbrzuszu tak że niekiedy nie mogę się nawet wyprostować, nie wiem o co chodzi.
7 021 2013-06-06 09:38:30
Podobne tematy
7 022 2013-06-06 09:39:22
D25 masz skurcze przepowiadające z tymże nie powinny one na tym etapie trwać cały czas. Dajcie znać co i jak. Sama jestem ciekawa.
7 023 2013-06-06 09:45:22 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-06-06 09:47:13)
No właśnie, mój nie chce żebym zakładała tą spiralę.. prezerwatywa u nas niestety się nie sprawdza.. kilka razy nam pękła a była z apteki hehe lekarz mojemu kiedyś powiedział że po długim okresie bez seksu mamy nie używać tego sposobu anty bo widocznie ma "mocny wytrysk" haha. Tabletki trochę się boje że będę zapominać ale to jakoś można zawsze uregulować, będę sobie alarm nastawiać czy coś hehe a mam pytanie mogę np. brać te anty np. tydzień przed stosunkiem i np. tydzień po? no chodzi żeby nie brać cały miesiąc jak mój |M| i tak tylko raz w miesiącu przyjeżdża, na dłużej lub krócej ale jednak ... a jak te plastry działają? to się nosi jeden jakiś czas? czy jak? szczerze Wam powiem, wypytuję Was bo nie lubię z obcymi gadać o takich rzeczach, a szczególnie z lekarzami bo czasem to robią takie problemy "Jak Pani może tego nie wiedzieć" no ale ok, oni są od tego by informować a nie że ja sama mam się dowiedzieć co i jak .. ;/
7 024 2013-06-06 09:46:16
Hej dziewczyny, D25, Kobra ja również czekam na wieści.
Fragola...ja brałam 2,5 roku tabletki anty nie przerwanie (no poza tymi 7 dniowymi przerwami), myślę, że poprostu lekarz musi dobrać odpowiednie. Ja po swoich nie miałam żadnych problemów z tyciem, spadkiem/wzrostem libido czy innymi problemami o których piszą czasem dziewczyny. To chyba kwestia doboru odpowiednich. A płodność wraca (jak widać również po moim przykładzie) z tym że kiedy to chyba też zależy od kobiety. Ja po odstawieniu tabletek miałam okres tak samo nie regularny jak przed ich braniem. I wiem już, że jak urodzę to będę się starała jak najszybciej wrócić do tabletek. Tylko że wiadomo poza kwestią karmienia (bardzo bym chciała karmić) jest jeszcze kwestia moich leków na epi, które mogą obniżyć działanie anty. A jak je brałam to nie brałam leków.
Zielony domku jak wózeczek? Zadowolona z zakupu? Ja dziś wyczekuję kuriera. A tak w ogóle, to chyba czas już się konkretnie spakować, bo co nieco do torby wrzucone mam ale żeby tak do końca to spakowana nie jestem...a wczoraj dostałam takie mega 4 skurcze....że mówiłam do brzucha "nie teraz, jeszcze nie!!!"
7 025 2013-06-06 09:52:16
kupujesz 1 opakowanie w którym są 4 palstry(o ile dobrze pamiętam) i zmieniasz te plastry co tyg na co poniedziałek a zacząć musisz od pierwszego dnia okresu lub ostatniego( nie pamiętam dokładnie) i naklejasz je np na pośladek nabrzuch tam gdzie jest mniej więcej macica tylko tzreba pamiętać żeby zmieniać miejsce naklejenia i nie naklejać na piersi
7 026 2013-06-06 09:52:45
A w ktorym tc zaczynają się skurcze przepowiadające? one są podobne do tych bóli miesiączkowych, prawda? mnie czasami tak boli ale to za wczesnie na skurcze, zresztą też szybko przechodzi. Ja mam raczej kłucia w podbrzuszu tak że niekiedy nie mogę się nawet wyprostować, nie wiem o co chodzi.
Skurcze przepowiadające pojawiają sie po 20 tc. Nazywają się skurczami Braxtona-Hicksa. Na początku czuje się to jako twardnienie brzuch i i nie powinny być regularne ani bolesne. Mnie bolały więc trafiłam na patologię
w 31 tc. (Tylko że u mnie ból był paraliżujący taki że nie mogłam się wtedy ani wyprostować ani bardziej zgiąć)
A tak na miesiączkę czesto mnie boli ale to chyba kwestia rozciągającej się macicy, teraz też ruchów maleństwa które ma mniej miejsca i zmęczenia ciężarem. Ja bóle miesiączkowe miałam zawsze delikatne więc się nie przejmuję tym bo bardziej niż bolesne jest to dla mnie męczące. Ale wiadomo i te bóle miesiączkowe są różne, moja kuzynka to aż mdlała tak ją bolało. Więc jak boli to lepiej sprawdzić.
7 027 2013-06-06 09:53:37
fragola, tabletki anty musisz brac caly czas. Tam w opokowaniu jest ich chyba 21 tabletek (zalezy, jakie tabsy przyjmujesz) i potem robisz 7 dni przerwy, w ktorej wystepuje kwrawienie z odstawienia i na 8 dzien znow zaczynasz brać tabletki i tak w kółko. Pierwszą tabletkę nalezy wziąc w 1 dniu cyklu po to aby zabezpieczenie było od razu. Jak zapomnisz tabletki, to w ulotce wszystko jest wyjasnione co trzeba zrobić. Przyznam sie szczerze, ze ja niekiedy zapominalam lub się spóźniłam z wzięciem ale w ciąże nie zaszłam no ale lepiej nie ryzykować
ogólnie to trzeba dobrac odpowiednie tabletki, bo ja np nigdy nie mialam ani przeprowadzonego wywiadu albo robionych badan, metodę prób i błędów stosowałam i nie wszystkie mi podpasowały.
Plastry działają na tej samej zasadzie co tabletki tylko je przyklejasz na skórę, nie wiem doklanie w ktorym miejscu ale dzialanie podobne do tabletek.
7 028 2013-06-06 09:55:51
Elfiku, tak myslalam, ze te skurcze zaczynają się później więc u mnie to nie to. Ja sie martwię troche tymi kłuciami, bo mam podobnie do Ciebie, ani sie wyprostoewać ani nic, kluje jakby ktoś mi igły wbijal w brzuch i wszystko przechodzi jakby na odbyt jeszcze, nie umiem tego opisac
bralam no spę ale nic nie pomagalo raczej, a gin nie widzial nic niepokojącego wiec chyba jest ok.
7 029 2013-06-06 09:59:04
Dzięki dziewczyny.. chyba jednak poproszę o plastry.. ale zobaczę jutro co moja nowa gin mi powie
bo jutro idę do Niej pierwszy raz na NFZ bo w ciąży to do kolesia prywatnie ale teraz szkoda mi kasy
a on na NFZ nie przyjmuje.
7 030 2013-06-06 09:59:30
Fragola tabletki antykoncepcyjne musisz brać przez 21 dni cyklu. Zaczynasz w pierwszym dniu miesiączki i bierzesz codziennie o tej samej porze (ja miałam alarm w telefonie, bo często zapominałam). Po 21 dniach robisz 7 dni przerwy i w tym czasie pojawia się okres. I jak pierwszą tabletkę wzięłaś w poniedziałek to ostatnią powinnaś wziąć w niedzielę, potem przerwa i znów w poniedziałek. Tabletki są o tyle wygodne, że dobrze wiesz, którego dnia dostaniesz okres. Poza tym tabletkami można regulować tez okres lub raz na jakiś czas nie mieć w ogóle okresu (ale rzadko lepiej to stosować, bo organizm może się buntować). Ja tak zrobiłam, zeby na własny ślub nie mieć okresu. Po prostu nie zrobiłam tej 7-dniowej przerwy i tyle ![]()
Jeśli chodzi o plastry to przyklejasz je raz w tygodniu (ten sam dzień tygodnia zawsze) nad pośladek, na ramieniu lub w podbrzuszu. I są to 3 plastry tygodniowe, potem 7 dni przerwy.
Acha, i nie możesz robić tak, ze bierzesz tabletki czy naklejasz plastry wtedy, kiedy chcesz, bo to nie zda egzaminu. Albo bierzesz cały cykl albo w ogóle.
7 031 2013-06-06 10:02:31
zapomniałam właśnie po skończeniu opakowania palstrów jest przerwa na krwawienie miesiączkowe a potem idzie nowe opakowanie
7 032 2013-06-06 10:03:08
Agatka, dzięki rozumiem
po prostu gdzieś mi się obiło o uszy że właśnie babka brała jakoś przed stosunkiem kilka dni i potem po.. no ale nie wiem hehe
na pewno sama próbować nie będę tylko według zaleceń
a okres kiedy mam to wiem zawsze no bo tak zawsze mnie brzuch boli że szał.. wtedy ani żadna no spa, czy ibuprom, apap nie działają.. nawet ketanol nie działa
masakraaa.
7 033 2013-06-06 10:05:54
fragola, ja przed braniem tabletek mialam raczej bezbolsne miesiączki, w trakcie brania tabsów równiez ale po odstawieniu to tak jak piszesz - masakra
i nie wiem czy po porodzie do nich wrocę, raczej bedziemy jechac na gumkach, choć nie lubię ich i mnie uczulaly no ale seks i tak bedzie rzadkością wiec nie chce się znow truć ![]()
7 034 2013-06-06 10:05:57
Ojj Selene no ginem nie jestem więc Ci więcej nie pomogę. A przepisał Ci magnezin ?? na wypadek gdyby to jednak skurcze były?
Właśnie najgorzej jest opisywać ból, ciężko dobrać odpowiednie słowa. Mnie bardziej bolało tak jakby mi się skóra rozrywała w tym miejscu i to było zawsze, po jednej stronie brzucha (na lewo od pępka). A jak byłam w szpitalu to taki młody lekarz mi jeszcze powiedział "no wie Pani....jest Pani w ciąży więc to normalne, że jakiś ból będzie Pani odczuwać". Miałam ochotę rozszarpać tego kolesia... Ja się tu o swoje dziecko martwię a on mi z takimi tekstami wyjeżdża. Jeszcze żeby to było przy badaniu to powiedzmy, że widziałby że nic się nie dzieje. A ten przyszedł od tak na obchód i nawet mnie nie dotknął, a postawił diagnozę, "w porządku, baba panikuje i tyle". Masakra ale mi było przykro całą noc wtedy przepłakałam w tym szpitalu ze złości. Dlatego jedynym lekarzem któremu ufam na mojej porodówce jest moja gin. I mam nadzieję, że zdąży wrócić z urlopu przed porodem.
7 035 2013-06-06 10:09:57
Elfie, nie, nic mi nie przepisał. No spę biorę w takich momentach ale to trwa chwilę wiec poleże, pomasuję i przechodzi ale jest to uciązliwe. Też nie cierpię takich lekarzy, bo to już w sumie nie chodzi o nas, ale o nasze dzieci, martwimy się i jest to normalne. Lekarze często gadają, ze przesadzamy, że wymyślamy ale niestety jak coś się dzieje, to choćby czlowiek chcial to nie może się nie martwić i czasami panikujemy. Ehh lekarze zapewne tak reagują, bo już niejedne sytuacje widzieli, nasluchali się i dla nich to codziennośc i normalność a dla nas właśnie nie.
7 036 2013-06-06 10:17:20 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2013-06-06 10:18:06)
Wiesz poprostu mam niskie mniemanie o tym lekarzynie...bo inny zalecił mi brać ten magnez 3 razy dziennie do porodu i no-spę doraźnie więc chyba jednak coś się działo (tym bardziej, że po tych lekach ból ustąpił)...zresztą dostałam na oddziale kroplówkę. Nie wiem może ów Pan dr swój dyplom na bazarze kupił.
7 037 2013-06-06 10:20:40
Ewentualnie minął się z powolaniem, bo takich lekarzy to jest na pęczki ![]()
7 038 2013-06-06 10:30:30
Fragola dzięki tabletkom okres powinnaś mieć mało bolesny ![]()
Mlinowy Elfie co za dupek z tego lekarza
Pamiętam, jak mojej siostrze, kiedy w 7 tc wylądowała na IP z okropnymi wymiotami, lekarz powiedział, ze kobieta w ciąży nie panikuje tylko zna siebie, czuje, kiedy jest coś nie tak. A mój ginekolog zaś powiedział, że ciąża nie boli. Wiadomo, ze zdarzają się różne dolegliwości, ale to nie jest tak, ze jak złamiesz nogę to wiadomo, ze boli.
7 039 2013-06-06 11:51:22
No właśnie...ale tego się nie przeskoczy...ludzie są różni i tyle.
Ale się zmachałam....BOLID nam przyszedł
:D:D
Już go całego poskładałam
na wszystkie możliwe sposoby. Jestem w nim zakochana ![]()
7 040 2013-06-06 11:53:13
cześć dziewczyny, nie mam kiedy każdej z osobna odpisać bo mam urwanie głowy
Byłam dzisiaj na glukozie i wyszło 142, Pamietacie jak Wam wychodziło? Bo nie wiem jak interpretować wynik.
7 041 2013-06-06 12:11:54
Elfie, wózeczek?
ależ to musi być frajda, kurde tez sie nie mogę doczekac tego przemeblowania w pokoju, składania łóżeczka, wózka, bede miała zaciesz jak nie wiem
a łózeczko tez juz leży złożone? ![]()
Ja zrobiłam w koncu porządek w szafie ![]()
7 042 2013-06-06 12:13:45
cześć dziewczyny, nie mam kiedy każdej z osobna odpisać bo mam urwanie głowy
![]()
Byłam dzisiaj na glukozie i wyszło 142, Pamietacie jak Wam wychodziło? Bo nie wiem jak interpretować wynik.
Po obciążeniu? czy na czczo?
Bo jak po obciążeniu to po 2 godzinach miałam wynik 111 i ponoć było dobrze. Więc nie wiem, a na czczo miałam 71 podobno też prawidłowo. Z tym że nie wiem jakie są normy.
7 043 2013-06-06 12:15:11
A wiec położna powiedziała, ze jeżeli nie ma krwawień ani innych dodatkowych niepokojących objawów to raczej nic się złego nie dzieje, ale kazała mi dziś leżeć i jeżeli mocne bóle się pojawia to dla własnego spokoju mam jechać do szpitala. Mocz wyszedł dziś ok. Mala tak się ułożyła, ze na początku nie mogla uchwycić jej serduszka, nie słyszałam bicia, jak ja się wystraszyłam, dosłownie zdrętwiałam. A do panikar nie należę, potem już gdy już słyszałam to nie mogłam dość do siebie jakiś czas. Nigdy tak pochopnie nie reagowałam.
D25, daj znać jak u Ciebie, czekam na wieści.
7 044 2013-06-06 12:16:08
Ja nie wiem, jak wypije tą glukozę
lubie słodkie ale bez przesady a z tego co wiem, to jest strasznie ohydne. Można to chyba pić powoli, nie trzeba ciurkiem wszystko naraz?
7 045 2013-06-06 12:18:20
A ja jeszcze nigdy nie słyszałam bicia serduszka
tylko raz widziałam na ekranie w 6tc, jak pulsowalo tetno a tak to moj gin nie przyklada tego do bzucha, bo chyba tak się slyszy tętno?
Kobra, jak się bóle będą nasilac to tez bym dla spokoju pojechala do szpitala, lepiej sprawdzić. A póki co leż i odpoczywaj ![]()
7 046 2013-06-06 12:24:24 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2013-06-06 12:27:55)
Kobra to dobrze że wszystko ok ![]()
Selene, tak wózeczek. Normalnie radoche mam dzisiaj jak nigdy. A łóżeczko stoi już od dawna jak tylko wprowadziliśmy się do sypialni (bo mieliśmy remont i wcześniej mieliśmy mniejszy pokój) więc chyba gdzieś od początku kwietnia stoi
tylko oczywiście pościel schowana i nie ubrana jeszcze, bo by się kurzyła.
Z ta glukozą to też się bałam...ale nie stresuj się tak. Ja uważam że ostatecznie nie było aż tak źle, dało się wytrzymać. Ja wypiłam szybko, żeby mieć za sobą. Chyba na dwa łyki (takie większe łyki
) to wziełam. Podobno można tam trochę dodać cytryny. Ja nie dodałam i też przeżyłam. Pamiętam, że do końca dnia, nie mogłam spojrzeć nawet na herbatę (bo zawsze piję słodzoną, gorzkiej się nie na piję, a miałam zdecydowanie dość na samą myśl). Dasz radę ![]()
Ja chyba pierwszy raz usłyszałam w 18 tc. A tak to tylko na usg widziałam jak pulsuje. Tak Selene...u mnie na pewno tak było i przykłada takie coś do brzucha i wtedy słychać. A jak mi pierwszy raz w tym 18 tyg sprawdzała to uprzedziła, że może jeszcze nie być słychać bo jest jeszcze mała, jak odpłynie dalej to nic nie usłyszę - może to też zależy od tego jaki sprzęt ma gin. Bo chyba niektórzy to przy usg słyszą odrazu.
7 047 2013-06-06 12:25:12 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-06-06 12:27:37)
Trochę inna ja, ja mam wpisane dwa wyniki i wyszły tak:
glukoza 72,5 mg/dl (norma 70-99)
glukoza (jedn. Sl) 4,02 mmol/l (norma 3,88 - 5,49)
glukoza (1h po 75g) 118,1 mg/dl
glukoza (jedn. Sl) 6,55 mmol/l
i tu nie mam wpisanej normy na wyniku więc nie wiem ale gin powiedziała, że wynik jest idealny.
Chyba trochę za wysoka jest w Twoim wypadku ale spytaj dla pewności lekarza...
Selene - to urządzonko do słyszenia bicia serca mi gin przykładała jakoś od połowy ciąży, 18 tc czy coś więc może wcześniej po prostu serduszko jest za małe i i tak nie słychać.
Kobra - ty to masz z tą Olą, co i rusz Cię straszy
Weź z nią pogadaj poważnie, że ma już nie nadszarpywać nerwów mamusi ![]()
7 048 2013-06-06 12:26:35
Trochę inna ja no trochę przekroczyłaś tą normę,bo jest do 140
więc to już od lekarza zależy czy cię do dabetologa wyśle
ja miałam 152 i wylądowałam w poradni diabetologicznej
ile piłaś tej glukozy?
7 049 2013-06-06 12:30:17
Penny...jeszcze będzie tak, że Ola od Kobry się w brzuchu wyszaleje a potem będzie grzeczna za to nasze dzieciaczki jak teraz tak nie straszą to po porodzie dadzą popalić swoimi pomysłami ![]()
7 050 2013-06-06 12:32:34 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-06-06 12:37:48)
Selene, ja nastawiłam się na niewiadomo jakie świństwo, a wcale nie było ohydne.
Ja nie pamiętam od którego tc słyszałam bicie serduszka przez to urządzenie, ale to trochę później dopiero. Potem już słuchała serduszka na każdej wizycie.
Malgosia, ja chętnie Ci doradzę, wiec jakby co to pytaj
.
Co do zabezpieczeń, to nawet o tym nie myślałam, tyle lat jechaliśmy bez żadnego zabezpieczenia, ze zapomniałam, ze takie istnieją
. Na samym początku związku brałam pigułki anty chyba ponad 2 lata po których się roztyłam jak krowa i miałam jakieś napady płaczu i złości, wiec raczej nie powrócę do tego, wydaje mi się, ze damy sobie rade na przerywanym
. A jak Ola będzie miała rodzeństwo to tez dobrze
. Chociaż wątpię, bo mój robił badania i mieliśmy małe szanse, ze w ogóle się uda, wiec chyba odpuścimy sobie zabezpieczanie się.
Penny, ja jej tłumaczę, ojciec jej tłumaczy, ale Ona widocznie lubi być w centrum uwagi ![]()
Malinowy Elf, mam nadzieje, ze masz racje
, tzn, ze po porodzie będzie grzeczna, ale oby wszystkie dzieciaczki nie dawały za bardzo nam popalić
.
7 051 2013-06-06 12:32:42 Ostatnio edytowany przez Selene1 (2013-06-06 12:35:10)
A to luz bo myslałam, ze to od początku ciazy się przyklada do brzuszka i się słucha bicia serduszka
Mam nadzieje, że przeżyje z tą glukozą, nie powinno być tak źle. Gorzej z tym dwugodzinnym siedzeniem hehe
Elfie, pościel też dopiero ubiorę jak już wyjdę ze szpitala z dzieckiem, bo tak jak piszesz, wcześniej się zakurzy
chcialabym już zacząc kupować ciuszki na wyjście do lekarza, na dwór itp ale nie znam płci
po domu już mam dużo ubranek kupionych w lumpie za grosze i na allegro jeden zestaw wzięłam.
Kobra, my też jechaliśmy na przerywanym dośc długo ale teraz po porodzie to będę się bała heh dlatego zrobi się zapas gumek i w razie w będzie, bo do tabletek nie chcialabym już wracać. Nie roztyłam się tak jak Ty, ale też mialam wahania nastroju, złe samopoczucie i plamienia przez prawie okrągły miesiąc ![]()
7 052 2013-06-06 12:36:57
Ah, Fragola - co do antykoncepcji - spytaj o Nuvaring. To są takie krążki dopochwowe, które sama sobie aplikujesz (wkładasz jak tampon), i zmieniasz tylko raz na tydzień. NIe trzeba pamiętać codziennie jak o pigułce, no i podobno mają minimalną ilość hormonów, która dodatkowo wchłania się nie przez żołądek więc mniej wpływa na funkcjonowanie całego organizmu - a przede wszystkim układu trawiennego.
Ja je kiedyś brałam ale ja w ogóle źle reaguję na hormony. Mam jak Kobra ataki płaczu, histerii, jakieś zamroczenia umysłu niemalże
więc zapowiedziałam, że ja nigdy nie zechcę brać znowu hormonów w żadnej postaci.
Nam pozostaje stosunek przerywany, a jeśli już minie sporo czasu i stwierdzimy, że na pewno nie chcemy mieć więcej dzieci to myślę, że mężuś za granicą podda się wazektomii.
7 053 2013-06-06 12:38:39
ja urodziłam drugie dziecko i jedziemy tylko na gumkach,w sumie widzimy sie tydzień w miesiącu,więc nie będę się faszerowała tabletkami
po pierwszym dziecku zazwyczaj było WYCIĄGNIJ
wpadliśmy z drugim dopiero po 9 latach,ale się cieszę bo świadomie decyzję o 2 dziecku odkładałabym chyba w nieskończoność
7 054 2013-06-06 12:38:55
Penny...jeszcze będzie tak, że Ola od Kobry się w brzuchu wyszaleje a potem będzie grzeczna za to nasze dzieciaczki jak teraz tak nie straszą to po porodzie dadzą popalić swoimi pomysłami
Nie strasz
Teo ma być grzecznym gadem ![]()
7 055 2013-06-06 12:44:55
Penny... nie no mam nadzieję, że wszystkie forumowe dzieciaczki będą grzeczne ![]()
Co do zabezpieczeń to jasne... jakbym się rzadko widziała z mężem to tabsy by odpadły bo szkoda sie hormonami faszerować. Wtedy to chyba na gumkach bym leciała (choć flee...nie lubię). Ale przy takiej częstości (jeśli wróci, a taką mam nadzieję) to zdecydowanie powróce do tabsów.
Idę na kakao ![]()
7 056 2013-06-06 12:47:50
Też nie lubie gumek, obcierały mnie, a potem wszystko mnie swedziało i pieklo no ale na przerywany już się nie zgodze
lena, to i tak długo nie wpadliście, 9 lat to kupa czasu no ale to już kwestia wprawy ![]()
7 057 2013-06-06 12:49:59 Ostatnio edytowany przez troche inna ja (2013-06-06 12:52:41)
wypiłam 75 g po 1 godzinie miałam 168 i pielęgniarka kazała mi posiedzieć jeszcze godzinę. Lekarz dopiero za tydzień, trochę się maartwię tym ;/
Po pierwszym łyku pomyślałam że nei takie złe to jest ale potem już miałam odruchy wymiotne a ludzie jak na złość się na mnie w przychodni patrzyli
Selen gdzieś zauważyłam że piszesz o kłuciu które przechodzi tak jakby w stronę odbytu. Nie martw się to samo miałam i tez tak w 15 tygodniu. W badaniach wychodzilo wszystko ok więc to przez to że tam wszystko rośnie i musi trochę poboleć ![]()
7 058 2013-06-06 13:09:13 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2013-06-06 13:11:31)
Dorota mnie tydzień bolało a z dzieckiem jest wszytko dobrze, mi się wydaje że takie bule są normalne skoro i ja i ty i Kobra i wiele innych dziewczyn tak ma.
troche inna ja - miałam to samo, pierwszy łyk glukozy pomyślałam nawet dobre bo słodkie ale po 3 ledwo dotrwałam do końca. moja glukoza wyszła tak: nad czo - 67 po wypiciu i odczekaniu 120 minut - 69 ale mi lekarz mówił że wyszła mi bardzo nisko. znaczy że mogę nadal obżerać się słodyczami;)
Penny ja miałam wszystkie te badania co wypisałaś łącznie z różyczką, kiłą. byłam dzisiaj na tym badaniu i spytałam się pani a ona mi powiedziała że to badanie czy mam złe przeciwciała czy nie, droga dedukcji doszłam że to ten HBs;) a po za tym to mąż pojechał właśnie do pracy a ja znowu czuję się winna że biedny musi pracować;) wczoraj do 22 sprzątałam chatę dzisiaj robię sobie labę i będę oglądała filmy pożerając galaretkę z owocami;)
co do zabezpieczeń ja kiedyś półtora roku brałam tabletki i byłam zadowolona, miałam potem taki krążek ale u mnie to niewypał bo ciągle od niego dostawałam grzybicy. teraz po ciąży też chcę brać tabletki - ja brałam przedtem novenette
7 059 2013-06-06 13:19:49
Trochę inna ja przez ten tydzień przystopuj ze słodyczami,cukrem,białym pieczywem
masz możliwość pożyczyć od kogoś glukometr? mogłabyś sobie przez ten tydzien godzine po jedzeniu sprawdzać jaki masz poziom cukru
mi lekarz od razu kazał przyjść,zaraz dostałam skierowanie do poradni,po znajomości udało mi się dostać tam jeszcze w tym samym tygodniu,bo normalnie bym się chyba nie dostała,bo to był juz koniec października i brak wolnych terminów
7 060 2013-06-06 13:24:59
Wózek złożony przez męża już się pręży w przyszłym pokoju dziecka, wrzuciłam fotkę na FB.
Ze mną chyba jest coś nie tak, chyba chwilami nadal do mnie nie dociera, że za dwa miesiące będę matką.
Skurcze przepowiadające są normalne, to macica przygotowuje się do porodu, mi jednak lekarka powiedziała, że nie może być ich więcej niż 5 razy na dobę, wiadomo, każdy zapewne mówi co innego i należy zachować spokój, nie mniej gdyby mnie cały czas bolało - sprawdziłabym to.
Co do glukozy miałam ją zaniżoną, samo badanie wspominam bardzo dobrze. Zero odruchu wymiotnego. Na wyniku są podane normy, są one także w internecie.
Od początku ciąży jak zaczynał się kolejny tydzień czytałam co zmienia się we mnie, jak rozwija się dziecko. Stąd też wiedziałam, że skurcze się pojawią.
Nie myślałam jeszcze o zabezpieczeniu, na pewno coś na stałe. Gumki w ogóle nie wchodzą w grę.
Spotkała mnie wczoraj miła reakcja pani w sklepie, widziała mnie pierwszy raz (bo odkryłam taki fajny sklepik z warzywami), że wyglądam bosko i podziwia kobiety, które tak wyglądają w ciąży. Fakt, przytyłam maks 4kg przez ten cały okres.
Miłego dnia!
7 061 2013-06-06 13:28:25
Trochę inna ja, no właśnie i to są jednak plusy prywatnej służby zdrowia bo u mnie jeśli coś z wynikami badań laboratoryjnych jest nie tak to od razu dzwonią i informują. Ja tak miałam z tą hemoglobiną, jak raz miałam 11,2 (mimo, że to jeszcze nie jest wcale bardzo nisko), że babka zadzwoniła z laboratorium i spytała czy jestem w ciąży, w którym tygodniu itd. I dopiero jak odpowiedziałam, ze tak to powiedziała, że OK, że w takim razie nic złego się nie dzieje i, że spokojnie mam doczekać do wizyty u mojej pani doktor. A pewno gdyby był bardzo zły któryś wynik to by mnie poinformowali, że mam się udać do szpitala.
W sumie nie wiem teraz jak Ci pomóc, na pewno odstaw słodycze i wszystko co ma w sobie cukier. Może któraś z dziewczyn ma teraz jakoś wizytę u swojej lekarki i może przy okazji jej się spytać, powiedzieć, ze koleżanka ma taki wynik i czy powinna się bardzo niepokoić? Ja niestety idę dopiero 14.06 ![]()
7 062 2013-06-06 13:33:39
Trochę inna ja a nie masz napisanej normy na wyniku badań? Coś mi się wydaje, ze masz powiększony poziom cukru, ale lekarzem nie jestem, więc najlepiej się skonsultuj z ginem.
Selene glukoza wcale nie jest zła. Mnie pani wcisnęła cytrynę i jak dla mnie to było bardziej kwaśne niż słodkie
A te 2 godziny to wytrzymasz. Ja sobie wzięłam książkę i czas zleciał. Dasz radę ![]()
U mnie lekarz w 8tc badał, czy bije serduszko i włączył głos w USG i słyszałam, jak bije. A położna to jakoś około połowy ciąży dopiero mi tym urządzeniem badała serduszko, bo wcześniej nie było nic słychać.
7 063 2013-06-06 13:36:30
trochę inna ja tak mi sie przypomniało że koleżankę lekarz wysłał do poradni chociaż miała 138 tylko przy normie 140,co sie okazało potem miała bardzo dużą cukrzycę,gdzie musiała brac insulinę do konca ciązy i miała bardzo drastyczną diete
7 064 2013-06-06 13:51:55
kochane zostałam ciocia malego Marcela:-) urodził się o 11.5 3700 i 56 cm.kuzynka rodziła na Inflanckiej i jest zadowolona bardzo:-) przed 9 zaczęły się bóle po 10 była w szpitalu bo jest Z Legionowa i mały juz był po 11 na świecie -jestem mega szczęśliwa:-)
7 065 2013-06-06 14:05:43
Ewelinka gratulację cieszę sie razem z tobą:)
7 066 2013-06-06 14:06:22
ewelina fajnie,gratuluje
ja też mam Marcela ![]()
7 067 2013-06-06 14:07:33
Właśnie wróciłam od ginekologa. Mam zapalenie pęcherza i cewki moczowej
.
7 068 2013-06-06 14:32:08
uuu...Cyniczna współczuję
Ewelina gratuluję !! ![]()
7 069 2013-06-06 14:46:36
Ewelina gratuluję ![]()
Cyniczna współczucia.. przechodziłam to nie raz i niestety wiem co to za ból.. a jak Adaś się miewa? ![]()
7 070 2013-06-06 15:07:00
cyniczna współczucia i szybkiego powrotu do zdrowia;)
ewelina gratulacje;)
ja mam wizytę teraz 17.06 więc z tą glukozą nie pomogę. ale to dziwne bo ja np w laboratorium zawsze jak daje krew do badania spisują nr telefonu i jak coś nie tak to pewnie by zadzwonili. wyniki odbiera mi położna i ona też je sprawdza a ja chodzę na nfz więc to zależny od przychodni i laboratorium czy informują o złym wyniki czy nie. a nie możesz iść szybciej do lekarza?
7 071 2013-06-06 15:09:15
Oj to mnie Lena nastraszyłaś... Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, na pewno koniec ze słodyczami przez ten tydzień. Jakoś wytrzymam choć będzie ciężko bo jestem łakomczuchem
Zielony domek widziałam wózek na fb, bardzo ładny
Cyniczna, wiem co to znaczy zapalenie pęcherza, łączę się z Tobą w bólu
A co do dziewczyn, które odczuwają te bóle. Mi się wydaje że jak dzidziuś normalnie się rusza a te bóle się pojawają to chyba nic złego się nie dzieje bo w końcu macica musi utrzymać to dzieciątko, które na pewno nie jest leciutkie. No tak sobie to tłumaczę, bo też miałam te bóle i wszytko tam ok jest
Nie martwić się na zapas !
Kobra, uparciuszek z Twojej Małęj
Może jeszcze zrobi niespodzianke i hopsa w dół w koncu nie rodzisz jutro i może kilka razy jeszcze się obrócić ![]()
7 072 2013-06-06 15:51:53
Cyniczna, ale to od zapalenia pęcherza masz zaparcia? czy jedno z drugim się nie łączy? nie zazdroszczę, bo kilka razy już miałam to dziadostwo i piecze jak cholera ![]()
7 073 2013-06-06 16:11:30
cyniczna pociesz się tym ze teraz możesz wyleczyć to paskudztwo szybciej i skuteczniej.z ciązy byś mogła brać jedynie urosept albo furagin i pewnie by nie pomogło.współczuję naprawdę.
Wiecie Co dopiero co zaczą się sezon na truskawki a ja od niedzieli zjadłam juz chyba 4 kilo tak mi smakują ze śmietana .maleństwu pewnie też bo zaraz jak zjem to zaczyna brykac
7 074 2013-06-06 16:16:07
ja jeszcze truskawek nie jadłam w tym roku ale mam ochotę zrobic sobie ten koktajl ze śmietaną, pychota!
7 075 2013-06-06 16:33:31 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-06-06 16:34:49)
trochę inna ja - co prawda już w ciąży nie jestem :] ale zerknęłam do swojej karty ciąży i wyników badań (już nie pamiętałam hehe:D)
i glukozę na czczo miała 79.0mg/dl a po 60 minutach 127.1mg/dl z tym że ja miałam mniejszą dawkę bo to było moje drugie podejście.. przy pierwszym niestety zwymiotowałam i lekarz zalecił mniejszą dawkę i godzinę tylko musiałam siedzieć i wycisnęłam sobie do tego cytrynę . Ja nie mam tendencji do jedzenia słodkości, zawsze mnie po nich "muli" dla mnie to było o wiele za słodkie
ale tragedii nie ma, po prostu mój organizm nie przyjmuje tyle cukru naraz hehe.
Ps. Cyniczna a co dostałaś od lekarza? jakie leki ?
7 076 2013-06-06 16:48:47
Ja dzisiaj kupilam sobie tarte z truskawkami
No i same truskawki tez w domu mam.
Ja np wlasnie w ogole nie jem slodyczy, jesli juz to owoce albo miod ![]()
7 077 2013-06-06 17:05:33 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2013-06-06 17:19:55)
Lekarz zapisał FURAGIN (haha...) i jakiś suplement diety z żurawiną (haha x2...).
Twierdzi, ze nie będzie mnie męczył innymi lekami, bo i tak biorę piguły na zatrzymanie laktacji i nadciśnienie.
O hemoroidy i zaparcia nawet go nie zapytałam, bo jak tylko coś wspomniałam, to odburknął "takie uroki połogu"...
Co do Adasia, ma się dobrze, rośnie jak na drożdżach ;-).
Ladnie śpi w nocy, np. wczoraj butle dostał o 23, obudził się po 6, dostał butle i ostatecznie wstał po 9 ;-).
Dzisiaj kupkę zrobił bez marudzenia, podczas jedzonka ![]()

Uploaded with ImageShack.us
7 078 2013-06-06 19:19:19
Słodziak ![]()
A ja byłam dziś na szkole rodzenia i dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy ![]()
Na początek a propos tego HBs - to badanie się wykonuje między 35 a 37 tc. I tu chodzi o wirusa, który według Internetu związany jest z wirusowym zapaleniem wątroby typu B - a według lekarza w moim szpitalu chodzi o to, że dziecko może się nim zarazić podczas porodu i wtedy wywołać to może zapalenie płuc lub zapalenie opon mózgowych.
Nawet jeśli badania z krwi nie było (bo nie zawsze się zleca) to i tak przed porodem wykonuje się wymaz z pochwy czy tam nie ma tego wirusa. Jeśli jest to podaje się antybiotyk dziecku. O ![]()
Dowiedziałam się też, że to nie jest mit, że jeśli ma się tatuaż na kości ogonowej to nie można mieć znieczulenia zewnątrzoponowego. Całe życie byłam przekonana, że to mit, ale na wszelki wypadek i tak nie zrobiłam sobie nigdy tam tatuażu
Dzisiaj się upewniłam (mój lekarz na USG ostatnio mi o tym mówił ale wolałam sprawdzić bo aż mi się wierzyć nie chciało, że jest taka opcja by tusz z igłą dostał się do rdzenia kręgowego - a tu proszę!). Także jeśli któraś z was ma tam tatuaż to szczerze współczuję ![]()
Aha, no i jeszcze jedno co do znieczuleń - w Polsce nie ma dostępnego gazu rozweselającego w szpitalach państwowych. Może w prywatnych klinikach ale w państwowych na pewno nie. Znieczulenie może być tylko zewnątrzoponowe lub może być domięśniowo lub dożylnie podany lek o nazwie Dolargan (z grupy leków zawierających petydynę, jest ich jeszcze kilka dostępnych na rynku chyba). Jednak to jest dość przestarzała metoda, np. w Internecie znalazłam informację, że "może być przyczyną wymiotów, zaburzenia orientacji, senności, a także zwolnienia akcji porodowej. Kobiety, które poddały się tej metodzie często czuły się bezwolne, traciły kontrolę nad przebiegiem porodu. Poza tym lek ten najsilniej ze wszystkich działa na dziecko. Przenika przez łożysko i działa jak narkotyk, dlatego po narodzinach niemowlę jest oszołomione, osłabione, ma problemy z oddychaniem. Konieczne jest wtedy jak najszybsze podanie antidotum neutralizującego skutki znieczulenia." Dlatego pewno się tego nie stosuje zbyt często obecnie...
Widziałam też dziś salę porodową
Nie wygląda tak źle, mimo, że są tylko ściany nie dochodzące do sufitu między trzema salami. Większość dziewczyn się to nie spodobało ale ja coś czuję, że serio, nie będę w ogóle na to zwracać uwagi w momencie skurczy ![]()
7 079 2013-06-06 19:29:11
Mnie się najbardziej podobało krzesełko do rodzenia, dopóki nie kazali mi na nim usiąść podczas rodzenia ![]()
Sala była duża, przedzielona parawanami, ale na szczęście, gdy ja rodziłam, żadna inna babka mnie nie rozpraszała.
7 080 2013-06-06 19:36:13
Penny ja miałam zastrzyk z Dolarganu przy drugim porodzie,powiem Ci że żadnych skutków ubocznych nie mielismy po nim, pomógł w sumie bo ból zelżał
7 081 2013-06-06 19:48:59 Ostatnio edytowany przez d25 (2013-06-06 19:52:57)
No wiec ... Szyjka ok .. Dzidzia ok ... Wody plodowe ok ...
Dostalam luteine 2x2 dopochwowo ..
Nospe forte i magne b6 3xdziennie ... I jak bedzie dalej bolalo to szpital ![]()
mam nadzieje ze bedzie wszystko wporzadku juz do konca ![]()
7 082 2013-06-06 20:21:14
No wiec ... Szyjka ok .. Dzidzia ok ... Wody plodowe ok ...
Dostalam luteine 2x2 dopochwowo ..
Nospe forte i magne b6 3xdziennie ... I jak bedzie dalej bolalo to szpitalmam nadzieje ze bedzie wszystko wporzadku juz do konca
Nie przejmuj się. Ja tez brałam luteine, potem duphaston, magnez i nospe cala ciążę.
I tez mnie szpitalem straszyli, a trafiłam do niego dopiero w dniu terminu porodu :-)
7 083 2013-06-06 20:34:22
Uuuf .... Pocieszylas mnie kochana :* :*
7 084 2013-06-06 20:42:08
Uuuf .... Pocieszylas mnie kochana :* :*
Polecam się na przyszłość :-)))))
7 085 2013-06-06 21:18:13 Ostatnio edytowany przez Malinowy_Elf (2013-06-06 21:18:57)
Aha, no i jeszcze jedno co do znieczuleń - w Polsce nie ma dostępnego gazu rozweselającego w szpitalach państwowych. Może w prywatnych klinikach ale w państwowych na pewno nie. Znieczulenie może być tylko zewnątrzoponowe lub może być domięśniowo lub dożylnie podany lek o nazwie Dolargan (z grupy leków zawierających petydynę, jest ich jeszcze kilka dostępnych na rynku chyba).
Penny u mnie w szpitalu i w mieście obok (który zresztą brałam też pod uwagę), stosują gaz rozweselający. Tak, są to szpitale państwowe. We wtorek jak byłam na szkole rodzenia to nawet nam położna tą butle z gazem i ustnikiem pokazywała. Natomiast u mnie w szpitalu nie mają znieczulenia zewnątrz-oponowego. Do cesarki znieczulają podpajęczynówkowo lub pełną narkozą. Zależy od wskazań anestezjologa.