Elfiku, kurde to nie wiedzialam, ze przy tacierzynskim oboje musza pracowac
takze u nas też to nie przejdzie, ale mamy spoko lekarkę rodzinną wiec moze pójdzie do niej i pojdzie po prostu na chorobowe. U nas z kasą tez nie jest super, ale ja bede tu zupelnie sama, rodzice daleko wiec chcialabym, zeby chociaz tydz był ze mną. I tak jadę do rodzicow na ok 2 tyg zaraz po porodzie ale jak wrocę, to chcialabym tez, zeby z nami spędzil ten czas.
Cyniczna, no niestety u nas w dwoch szpitalach tak jest. Ja chcę rodzić w jednym z nich głownie ze względu na darmowe znieczulenia i tez szpital mam pod nosem praktycznie. Placi się 150zł i jest tylko jedna sala do tego przeznaczona. Godz odwiedzin są takie jak napisał już elfik wiec szkoda mi by bylo, zeby moj bral wolne w robocie tylko po to by przyjechać do nas na godzinę. Tak jak piszesz, co szpital to inny obyczaj.
A to u Was te odwiedziny to są dla wszystkich? dużo macie tych godzin
nie ma jakiś limitów osob odwiedzających w sali? np, że moze byc tylko jedna lub dwie osoby. Najczęściej izolują dzieci od "obcych", by się nie zaraziły od kogoś czymś itp