Dorotko, strasznie te imiona zmieniacie haha ale my dla dziewczynki też nie mamy imienia, i jak wyjdzie dziołcha to bedzie problem, bo mojemu żadne sie nie podoba wiec niech bedzie chłop i po problemie
Patryk mi się podoba, na pewno nie Dawid bo mam zle wspomnienia z tym imieniem ![]()
6 891 2013-06-04 09:46:15
Podobne tematy
6 892 2013-06-04 09:59:26
cyniczna po modyfikowanym mleku dziecko ma prawo robic kupki raz na dobę.mleko mamy jest tak stworzone ze dziecko szybko je trawi w przeciwieństwie to mleka sztucznego.a układ pokarmowy tak malego dziecka nie jest w pełni wykształcony. Ja też to przerabialam z synem, chodziłam do lekarza tu u mnie na wsi ale postanowilam zmienić to i jeżdżę do miasta skąd p
ochodzę tam malego zapisałam do lekarza ze specjalizacja chorób dziecięcych i ta pani doktor mnie uspokoiła.faktycznie okazało się ze mały miął zaparcia bo mały załatwial się raz ma 3 dni i kupa była twarda.spróbuj podawać mu często pić zawsze między karmieniami-najlep4ej zwykła wodę przegotowana.com nie cherbatki
6 893 2013-06-04 10:01:46 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-06-04 10:07:58)
A ja wrzucę aktualizację listy:
Azizja - 23-03-2013 URODZIŁA ANTOSIA (3400g 51cm)
Edyta - URODZIŁA KORNELIĘ 3750g, 58cm)
Desire - 6-04-2013 URODZIŁA HANIĘ 2670g, 51cm)
Fragola - 12-03-2013 URODZIŁa OLIVIERKA (2560g, 51 cm, 36tc i 2d)
mm83- URODZIŁA MAJKĘ (2960g, 57 cm)
Cyniczna Hipo - 22-05-2013 URODZIŁA ADAMA (4500g, 65 cm)
Farmazonik - 39tc - (chłopak)
Malinowy Elf - 37 tc (dziewczynka)
Kobra - 36tc (dziewczynka)
Agatka- 35tc - (chłopak)
Pennylane - 35tc (chłopak)
Madziusia - 34tc (dziewczynka)
alewin89- 32tc (chłopak)
Zielony Domek - 30tc (chłopak)
d25- 30tc (chłopiec)
Joasia_ana - 30tc (dziewczynka)
Nadya - 29tc (chłopak)
Julia UK - 25tc (dziewczynka)
troche inne ja - 25tc (chłopak)
ewelina - 24tc
maja87 - 23 tc (dziewczynka)
cebulka - 23tc (chłopak)
agata24 - 19 tc
marta94 - 15 tc (chłopiec)
Selene - 15tc
Ktoś wie kim jest Madziusia?
Bo ja nijak nie mogę sobie przypomnieć takiej forumowiczki u nas ![]()
No i prosimy o odezwanie się tych, które od jakiegoś czasu milczą! Nadya, alewin, Desire - co tam u was?
6 894 2013-06-04 10:06:08
Penny, u mnie 15tc jest
gin kazał liczyć termin na 24 listopada, bo i tak wcześniej sie wypakuje, wiec u mnie możesz zmienić na 15sty ![]()
Kurde chcialam wczoraj kupić sobie jakąś herbatkę ziołową na bóle żołądka i dowiedzialam sie, ze nie mozna pic w ciazy ziółek
nawet nie wiedziałam o tym i musze sie meczyc kolejny miesiac ![]()
6 895 2013-06-04 10:10:05
Już zmienione ![]()
Selene, w ciąży możesz w przypadku bólu spróbować ziołowych tabletek - upewnij się u swojego lekarza których ale wiem, że są takie, które można brać.
Natomiast na pewno najlepiej powalczyć z dietą
Wiem, że ty też męczysz się z problemami trawiennymi - u mnie po latach udało się zaprojektować dietę tak, że już bardzo rzadko pojawiają mi się moje bóle jelitowe. Przede wszystkim przed każdym posiłkiem (i w ogóle w ciągu dnia) piję dużo wody. Np. rano jak wstaję - 30 min przed śniadaniem szklanka wody. Pomaga to na rozbudzenie układu trawiennego.
No i warzywa, warzywa i jeszcze raz warzywa - z kaszami, z ryżem, ostatecznie z makaronem (ryżowym albo sojowym, czasem jem gryczany alę sie skubaniec rozpada więc nie przepadam).
6 896 2013-06-04 10:16:40
Agatka, skoro czujesz się jak orka to jest nas dwie
. Ale nie ma tragedii jak na ten etap ciąży to czuje się dobrze. I najważniejsze, ze wszystko jest ok. Ile macie nadwyżki Agatka, Penny? (jeżeli można wiedzieć?
), ja już 15 ![]()
Azizja, ja już listę wysłałam
, ale jeżeli masz jakieś pomysły, to możesz napisać, może uda się coś na miejscu "wytargować" ![]()
Joasia, jak tam po wizycie?
D25, ja miałam takie skurcze na samym początku ciąży, to chyba był mój pierwszy objaw...Potem minęło. Co do imion to mi sie oba podobają, a jakbym miała synka to był by Marcel Marcelino ![]()
Penny - ja w sumie nie zastanawiałam się nad tym jakoś głębiej
. Obok łazienki mam jeszcze jedno pomieszczenie, tam stoi miedzy innymi pralka, będzie stała komoda, chyba na tej komodzie będę stawiała wanienkę, bo jest w sam raz na wysokość do tych czynności. Albo nawet wanienkę położę w wannie, dziecko kapie się szybko, wiec jakoś moje plecy specjalnie nie ucierpią. Jeżeli będzie mi niewygodnie, to dokupię stojak do wanienki, mam trzy minuty do sklepu z takimi rzeczami, wiec nie będzie problemu, gdy jednak stwierdzę, ze stojak jest niezbędny. Wanienkę kupiłam już dawno, chyba jeszcze przed 20 tc, po prostu spodobała mi się to wzięłam, zaraz nawet wkleję zdjęcie
. Tych wiaderek nie brałam pod uwagę, chociaż słyszałam pozytywne opinie. W najbliższy weekend rozłożymy łóżeczko i inne "graty" dla dzidziusia i będziemy robić przemeblowanie, wtedy podejmie się ostateczne decyzje co i gdzie ![]()
Farmazonik, trzymaj się i nie wkur***:P, już niedługo meta
.
6 897 2013-06-04 10:18:11
Dzis idę do lekarza rodzinnego więc spytam się co mogę brać na te bóle, bo one trwała cały dzien od rana do wieczora i nieważne czy biorę tabletki czy nie, czy coś jem czy nie
a dietę tez juz zmieniałam, nie jem smażonego, słodyczy staram się unikac, jem mięso głownie gotowane, ryż, kaszę, warzywa na parze itp nawet po zwykłym rosole i brokułach boli mnie żołądek ![]()
6 898 2013-06-04 10:33:36
Selene możesz pić miętę. Ja kocham herbatkę miętową i piję ją kilka razy w tygodniu i wiem, że nie szkodzi.
Kobra przytyłam jakieś 9-10 kg teraz. Ale w ostatnich 2 tygodniach to jakieś 2,5 kg mi przybyło. Ale muszę stwierdzić, że tylko brzuch mi urósł. Reszta jest mniej więcej taka jaka była. A przed ciążą ważyłam 80 kg, więc też jakiś ogryzek nie byłam
Jak mierzyłam sobie brzuch na wysokości pępka to mam aż 116 cm.
Penny ja mam dostać od siostry wanienkę na takim stojaku z przewijakiem. Jeszcze tego nie widziałam. Ale myślę, że Jasia będę kąpać na dole w salonie, bo obok mam łazienkę i jak go wykąpię to od razu na przewijak albo na łóżko i go wytrę, pokremuję itp. Ale jak będzie starszy to go będę kąpać w wannie ![]()
6 899 2013-06-04 10:40:06
Agatko panie w aptece powiedziały, że nawet mięty pić nie mogę :-( ale idę dziś do lekarza to síe dowiem i jak coś to kupię.
6 900 2013-06-04 10:51:40
Selene - a jak przyrządzony jest ten rosół?
Przy problemach żołądkowych często chodzi o to, że my polacy uwielbiamy używać przypraw... Zwłaszcza kostek rosołowych czy innych Warzywek.
Przejdź na dietę bez jakichkolwiek drażniących składników - przypraw, czosnku, imbiru, papryki - generalnie unikaj tego co może być "ostre".
Dosmaczaj tylko ziołami - bazylia, oregano itd. - najlepiej z własnej uprawy.
No i odstaw herbatę czarną, kawę itd. Zrezygnuj też na początek z nabiału - nabiał się baaaardzo ciężko trawi. Wszelkie sery zapychają żołądek.
Kobra - dzięki za info ![]()
Ja przytyłam już 13,5 kg ale wszyscy mówią mi to samo co Agatce - że tylko brzuch idzie do przodu. Reszta ciała bez zmian.
Te 3 tygodnie temu na ślubie wyglądałam tak: (jest fotka od boku więc widać brzucholca)

6 901 2013-06-04 10:59:36
Penny przyznam się, że przypraw jakiś używam ale mało no ale dobra i z nich będzie trzeba zrezygnować :-( nabiału raczej nie jem, głównie warzywa :-)
Pięknie wyglądalas na ślubie i ten brzuszek :-D rzeczywiście widać że tylko w brzuch ci poszło to może szybko zrzucisz kg :-) ciekawe ile ją przytyje hehe
6 902 2013-06-04 11:11:14
Penny, ja już mówiłam, ze nie wiem gdzie te Twoje kg
. Zdjęcia tutaj nie wkleję, ale w sumie prawie wszystkie widziałyście na FB, chociaż ze ślubu wybrałam takie, gdzie aż tak bardzo moja tusza nie rzuca się w oczy
. Ja przytyłam (oczywiście oprócz brzucha) na udach, tyłku i twarzy, no i ramionach - czyli wszędzie
. Jednak już się nie mogę doczekać kiedy po ciąży powrócę do sportu, tak mi tego brakuje...wiec myślę, ze szybko zrzucę. Swoja droga ja tez się zdrowo odżywiam - a raczej mój mężuś z zapałem dba o moja dietę jak tu wielokrotnie wspominałam
wiec nie wiem czemu aż tyle tych kg się nazbierało ![]()
Miałam wkleić zdjęcie wanienki, ale nie mogę nie wiedząc czemu
.
Milego dnia dziewczyny! ![]()
6 903 2013-06-04 11:15:35
Mi się wydaje, że to jest bardzo indywidualna kwestia. Jeśli się nie przekroczy tych 20kg na plusie to do tego momentu każda kobieta przybiera tyle, ile jest potrzebne. Żadna z nas chyba nie obżera się jak szalona, w ogóle wydaje mi się, że to trochę mit bo nie znam żadnej babki w ciąży, która by faktycznie miała taki filmowy, hollywoodzki apetyt
A czy to jest 12 kg na plusie czy 15kg czy nawet 18kg - dopóki tyje się względnie równomiernie (np. ja mam idealnie 2kg na miesiąc), nie ma cukrzycy ani innych problemów zdrowotnych to myślę, że wiele zależy po prostu od indywidualnej specyfiki - i kobiety i dziecka ![]()
6 904 2013-06-04 11:17:06
Peny ślicznie! I musze sprzyznać ze zakochałam się z Twoich butach :-)
6 905 2013-06-04 11:18:41
Hej Laseczki, ale płodne byłyście w czasie weekendu ![]()
Mam tak zorganizowany czas, że nie mam nawet kiedy się odnieść do Waszych postów, a odpisywać na "odwal się" nie znoszę.
Co do imion, mąż miał wymyślić dla chłopca, był Miłosz, był Mikołaj, namawiam go na Antosia - chyba się zgodzi ![]()
Ruchy czuję w zasadzie cały czas, ale dziś maluszek ewidentnie dał znać, że jest już mu nieco "za ciasno"
Czułam go zarówno w podbrzuszu jak i pod piersiami.
Z dodatkowych dolegliwości: bezsenność i swędzenie skóry piersi - potworny!
Pogoda fatalna, ale i tak grilluję dziś z mamą.
Tulę ciepło wszystkie przyszłe jak i obecne już mamy, a także maluszki ![]()
6 906 2013-06-04 12:26:02
Kobra dziękuję za pamięć. a ok na wizycie. jak powiedziałam o bólach moich to usg dopochwowe robił i mierzył szyjkę. powiedział że szyjka długa i zamknięta i że na te skurcze nóg dobrze że biorę magne B6;) miałam przedtem szyjkę 42 mm teraz mam 40 mm lekarz mówi że jest dobrze ja się skapnęłam jak w karcie przeczytałam dopiero, może to znak że się skraca? jak myślicie? dzidzia przyspieszyła ze wzrostem i waży 1 kilogram i 500 gram lekarz mówi że dobrze;) i potwierdził że dziewczynka znowu;) na 100% powie mi za 2 tygodnie;)
dziewczyny dzięki i przepraszam ja wiem że często przesadzam ale ja nie panuje nad emocjami. oczywiście nie wyprowadziłam się do rodziców tylko pogroziłam, bo jak mi coś ktoś obiecuje to oczekuje spełnienia;) moja mama się dokładała 400 zł do wózka i jego brat (chrzestny dzidziusia) dał dzisiaj 300 zł bo też chce się dołożyć mój mąż kazał oddać kasę to oddałam ale uważam że jak chciał to nic w tym złego, a od mojej mamy przyjął. ja nie rozumiem czemu moja rodzina może się dokładać a jego do niczego jak na razie się nie dołożyli, teściowa nawet grzechotki nie kupiła małej, co oni jakaś święta krowa czy jak? uważam że to nie sprawiedliwe a jak wy myślcie, przecież to normalne że dziadkowie czy chrzestni coś kupią. a on się potem pyta gdzie jest kasa z konta jak ja wszytko sama muszę kupować. przepraszam że znowu o sobie ale ja nie rozumiem i uważam że to nie sprawiedliwe i mam ochotę oddać mamie 400 zł żeby było sprawiedliwie.
Penny sliczne zdjęcie;) naprawdę nie widać tych kilogramów.
Selena masz racje skonsultuj to z lekarzem i napisz co ci powiedział
6 907 2013-06-04 12:42:25
Joasia przywykniesz ![]()
a po za tym przeciez nie ma nikt obowiązku dawać,ja tam przed porodem nie wymagałam aby ktoś mi dawał,jeśli dał to z własnej woli
teściowa kupiła jak się mały urodził jakieś ciuszki,w ogóle przy pierwszym dziecku było tak że pierwszy raz widziała je jak miało 3 tygodnie,bo tak jej spieszno było do niego
z drugim inna sprawa bo juz w jednym domu mieszkałyśmy,za to wpatrzona w niego jest,chociaż jeśli chodzi np.o popilnowanie to owszem popilnuje ale max godzinę ![]()
6 908 2013-06-04 12:49:13
Joasia, to super, ze po wizycie wszystko ok ![]()
Nie masz za co przepraszać, najważniejsze, ze bierzesz do siebie co Ci napiszemy, niektóre kobiety się obrażają i dalej są przy swoim, a jednak dobrze, jak ktoś obiektywnie oceni czyjeś zachowanie. Co do panowania nad emocjami, tego da się nauczyć...wystarczy nad sobą pracować. Ja kilka lat temu potrafiłam mojemu facetowi naprawdę dać nieźle popalić....Jednak wytrzymałość drugiej osoby ma swoje granice... Jeżeli się kogoś kocha, naprawdę warto popracować nad swoimi wadami.
Co do kasy, którą dal brat męża to rzeczywiście dziwne, ze Twój mąż kazał oddać, przecież to był prezent. Trudno mi ocenić, najlepiej zapytaj wprost męża (na spokojnie
) dlaczego tak zdecydował....
Co do reszty rodziny to nie wiem, ja nigdy nie oczekuje prezentów od żadnej ze stron, jeżeli któraś mama coś kupi, to mile i uważam to za gest z ich strony, nie obowiązek. Moze teściowa nie ma po prostu kasy, albo dopiero zamierza coś podarować, w końcu jeszcze trochę czasu zostało do narodzin Waszego dzidziusia ![]()
6 909 2013-06-04 14:02:19
Asia, dobrze, ze wszystko u lekarza w porządku, bo z tymi skurczami moglo byc róznie o ktorych pisałas ale najważniejsze, ze mala zdrowa ![]()
Hmm co do kasy, to ja również niczego nie oczekuje i nie wymagam tego, aby ktoś coś kupował. No ale jak ktoś cos da, to tez nie bede robic z siebie niewiadomo kogo i nie oddam tego tylko przyjmę i ładnie podziękuje. Liczy sie gest. Nie wiem czemu Twój facet tak postąpił i kazal oddac kase, a Twojej mamie nie, trochę to dziwne. Pogadaj z nim o tym może. Np u mnie od samego początku bylo wiadome, ze moi rodzice kupuja nam wózek, sami zapronowali, choc mowilismy, ze nie, ale uparli sie. Tesciowa o tym sie dowiedziała i sama zaproponowała, ze skompletuje łózeczko, choc o nic jej nie prosiłam. Głupio mi trochę tak brać, bo czuje sie tak jakbyśmy żyli w co najmniej w nędzy i biedzie i każdy wszystko nam kupował ale nie bede unosić się dumą i honorem tylko podziękuje. Nawet znajomi przyszłego szwagra przyniesli mi ciuszki po swoich dzieciach, choć ich nawet nie znam no ale ciesze się ![]()
6 910 2013-06-04 14:14:22
Joasia - po prostu się go o to spytaj
Powiedz mu dokładnie to co nam tutaj napisałaś i dowiedz się o co mu chodziło. Proste ![]()
No i dobrze, że na wizycie wszystko się wyjaśniło. Czyli w takim razie te bóle to po prostu rozciągająca się macica
Zielony_domku współczuję bezsenności. Ja ostatnio cierpię na upierdliwe, męczące sny
Budzę się codziennie koło 5 rano mokra od potu i taka wymęczona jakbym maraton przebiegła - ale na szczęście po odsikaniu się i napicu kilku łyków wody bez problemu zasypiam dalej i śpię sobie do 9.30 - 10.00, a wtedy już budzę się wyspana.
Dzięki dziewczyny za miłe słowa ![]()
Ewelina - buty są z H&M i nie kosztowały nawet dużo bo tylko 149 zł, a są bardzo wygodne więc polecam
Były w tej kolekcji reklamowanej przez Beyonce, może jeszcze da się je złapać w sklepie
Ja dzisiaj, zaraz, idę poszukać po sklepach jeszcze jakichś ciuchów dla wielorybów
Brzuch rośnie jakbym go jakimś nawozem posypała i efekt taki, że bluzka, którą tydzień temu nosiłam normalnie jest za ciasna i wyglądam w niej jak baleronik
Przy okazji poszukam rożka w Smyku.
Powiem wam, że trochę jestem rozczarowana - 3/4 rzeczy pokupowałam na allegro bo myślałam, że takie ogromne różnice w cenie są... a teraz jak chodzę po sklepach to widzę, że w zasadzie to max 10 zł różnicy jest... Bo cena może niższa ale jak się doda przesyłkę to zazwyczaj wychodzi na to samo...
Wręcz w IKEI np. prześcieradła były lepsze jakościowo i dokładnie w takiej samej cenie jak najtańsze jerseyowe z allegro (12,50 na allegro, a 12,99 w IKEI)...
Także jeśli mogę coś doradzić wam, które jeszcze macie sporo zakupów przed sobą - to albo kupujcie u jednego sprzedawcy za jedną cenę przesyłki, albo zróbcie jednak wycieczkę do stacjonarnego sklepu.
Zwłaszcza, że np. ja teraz weszłam z mamą do małego sklepiku, prywaciarza, bo na wystawie stały fajne łóżeczka turystyczne. Patrzę i widzę u niego zestaw Tommee Tippie, z laktatorem, butelkami itd. - ten, który wybrałam sobie na allegro. U niego cena zestawu 210 zł, na allegro 189 zł + przesyłka 10zł... A do tego koleś mówi, że dołoży gratisy jeśli kupimy łóżeczko + butelki i jeszcze da upust...
6 911 2013-06-04 14:20:55
Penny, a od którego tc zaczełas tyc?
ja czuje, ze mam juz z 05.kg w przód od ostatniej wizyty, bo spodnie przyciasnawe i brzuszek sie powoli zaokrągla a ja jestem tym tak podjarana jakbym w lotka wygrala co najmniej i codziennie rano tylko patrze się na brzuszek i pytam się swojego czy widzi różnice, a on sie tylko smieje i mowi, ze jak zobaczy to powie
Ja własnie zamierzam kupowac czesc wyprawki na allegro i jednego sprzedawcy, gdzie kupujac na kilku aukcjach za przesyłkę place tylko raz
mam juz wybrane rzeczy i wiem co u niego kupie tylko mam jakies obawy i nie umiem sie przemóc, żeby zamówić cokolwiek tylko odwlekam tak z wizyty na wizyte zakupy
Wy tez tak mialyście? nie wiem, boje sie czegos ale nie wiem sama czego, chyba tego, ze cos moze byc nie tak
głupie myslenie ale tak cos mi się włącza ostatnio. U tego sprzedawcy za zestaw 4 butelek, smoczek i szczoteczke do czyszczenia butelek kupię za 55zł takze to jest bardzo tanio, bo gdzie nie spojrze to jedna butelka kosztuje 20zl minimum
i tak samo zestaw sterylizator z podgrzewaczem normalnych i samochodowym kupie za 70zł, za przesylke bede placic tylko raz a kupie duuużo rzeczy u niego
z ciuszkami tez mam upatrzonego sprzedawce ![]()
6 912 2013-06-04 15:21:44
Peny ja bym takie chciała ale po pierwsze mam wrażenie ze urosła mi stopa o jeden rozmiar, i strasznie puchna mi stopy przez te upały.ciężko mi chodzić na płaskim a co dopiero na obcasie.:-P.mam problem z kupieniem sobie wygodnych butów
6 913 2013-06-04 15:27:43
Penny śliczne zdjęcie. Muszę przyznać że te buty też mnie urzekły, ślicznie na Tobie hmmm..."leżą" (nie wiem jak to określić inaczej:P).
Kobra ja nie widziałam Twojego zdjęcia wklejaj tu natychmiast !!! Proszę ![]()
U mnie chyba tylko brzuch wysadziło? w każdym bądź razie nogi i ręce jakie chude były takie są.
Mam do Was pytanie.
Bo właśnie wróciłam z dni otwartych na położniczym u nas (szkoła rodzenia). I tam położna mówiła, że teraz się żadnym oktaniseptem pępka nie pielęgnuje że oni nie zalecają. Tylko normalnie umyć przy kąpaniu mydełkiem potem osuszyć i koniec po 2 tyg odpada. Jestem w szoku bo cały czas do tej pory słyszałam że absolutnie NIE WOLNO go zamoczyć a tu położna co innego mówi - i zgłupiałam przyznam szczerze. Jak to u Was było, co Wam położne mówiły?
6 914 2013-06-04 15:43:03
Elfiku mi powiedział żeby tymi gazikami przemywać ze spirytusem,pępek szybciutko odpadł,przy pierwszym dziecku 12 lat temu używałam piochtaniny,paskudztwo wszytko brudziło,a pępek odpadł dopiero po 3 tygodniach
a co do tego że moczyć nie można to bzdura,mydełkiem pępka nie myłam,własciwie bałam się go dotknąć,żeby przypadkiem nie urwać
6 915 2013-06-04 15:50:46
Malinowy Elf, ja nie chodzę do szkoły rodzenia, ale ostatnio tez wyczytałam, ze obecnie nie zaleca się, by czymkolwiek pępuszek przemywać. I powiem Ci, ze tez nie wiem, bo ja już zaopatrzyłam się w te gotowe gaziki "leko", octenisept tez mam i nie wiem wreszcie co robić. Jednak ja zapytam położne tutaj, bo jeszcze nie pytałam, zobaczymy co mi podpowiedzą.
Co do zdjęć, to ja tu na forum się nie ujawniam
, ale potem Ci wyślę na maila jakąś swoja świeżą fotkę
. A tymczasem przyrządziłam rizotto i idę się nim obżerać ![]()
6 916 2013-06-04 15:52:26
Jak moja siostra rodziła to wtedy zalecali takim czymś fioletowym przemywać. Koleżanka co rodziła w kwietniu używała tego oktaniseptu - to ten spirytus jakiś chyba tak? a mi powiedziała, że woda z mydłem i nic więcej. Nie kumam - wszystko w jednym szpitalu!!! O ile potrafię zrozumieć tą zmianę jeśli chodzi o siostrę bo jej synowie chodzą już do szkoły tak taka zmiana po 2 miesiącach mnie dziwi:O A pępek do tej pory mnie przerażał, teraz jak pomyślę że mam go zalać wodą - gdzie zawsze słyszałam, że trzeba pilnować żeby się nie zmoczył to już w ogóle nie wiem o co biega.
6 917 2013-06-04 15:55:19
Co do zdjęć, to ja tu na forum się nie ujawniam
, ale potem Ci wyślę na maila jakąś swoja świeżą fotkę
. A tymczasem przyrządziłam rizotto i idę się nim obżerać
To czekam...mój email jest pod liczbą postów
I życzę smacznego
:D:D
6 918 2013-06-04 15:56:07
Nic się nie stanie jak zmoczycie ten pepek ![]()
ja tylko tymi gazikami leko przecierałam tak delikatnie
Elfiku to fioletowe to właśnie piochtanina
6 919 2013-06-04 16:08:01 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-06-04 16:09:03)
No właśnie ja chyba będę przecierać tymi gazikami leko.
6 920 2013-06-04 16:17:20
Ja jak wychodziłam ze szpitala w marcu to położna powiedziała że pępka nie dotykać bo nie ma potrzeby, ładnie się goi tylko przy kąpieli go zbyt nie moczyć no i osuszać odpadł po tygodniu. Na wypisie mam napisane "sucha higiena pępka" czy jakoś tak .. ja też od zawsze wiem że się go zbyt nie moczy, kiedyś moja mama mi przemywała spirytusem. Też miałam te gaziki i do pępka nie używałam ale przydały się do przemywania oczek, pępek po kąpieli osuszałam patyczkiem do uszu, takim dla malutkich dzieci, z tym "po grubieniem" więc nie było opcji że mu sie stanie coś ![]()
6 921 2013-06-04 16:39:17
Ja jak wychodziłam ze szpitala w marcu to położna powiedziała że pępka nie dotykać bo nie ma potrzeby, ładnie się goi tylko przy kąpieli go zbyt nie moczyć no i osuszać odpadł po tygodniu. Na wypisie mam napisane "sucha higiena pępka" czy jakoś tak .. ja też od zawsze wiem że się go zbyt nie moczy, kiedyś moja mama mi przemywała spirytusem. Też miałam te gaziki i do pępka nie używałam ale przydały się do przemywania oczek, pępek po kąpieli osuszałam patyczkiem do uszu, takim dla malutkich dzieci, z tym "po grubieniem" więc nie było opcji że mu sie stanie coś
Czyli nie używałaś żadnych oktaniseptów, czy innych pielęgnacyjnych rzeczy do pępka, tylko po kąpieli delikatnie osuszyłaś i tyle? a mydełkiem jakoś to myłaś czy starałaś się go jednak nie moczyć ale jak już się zdarzyło to wtedy to osuszanie?
6 922 2013-06-04 16:40:17
Mam do Was pytanie.
Bo właśnie wróciłam z dni otwartych na położniczym u nas (szkoła rodzenia). I tam położna mówiła, że teraz się żadnym oktaniseptem pępka nie pielęgnuje że oni nie zalecają. Tylko normalnie umyć przy kąpaniu mydełkiem potem osuszyć i koniec po 2 tyg odpada. Jestem w szoku bo cały czas do tej pory słyszałam że absolutnie NIE WOLNO go zamoczyć a tu położna co innego mówi - i zgłupiałam przyznam szczerze. Jak to u Was było, co Wam położne mówiły?
Mnie i położna, i lekarz zalecili Octonisept. Pepek odpadł po pierwszym tygodniu życia małego.
6 923 2013-06-04 16:43:41
fragola_369 napisał/a:Ja jak wychodziłam ze szpitala w marcu to położna powiedziała że pępka nie dotykać bo nie ma potrzeby, ładnie się goi tylko przy kąpieli go zbyt nie moczyć no i osuszać odpadł po tygodniu. Na wypisie mam napisane "sucha higiena pępka" czy jakoś tak .. ja też od zawsze wiem że się go zbyt nie moczy, kiedyś moja mama mi przemywała spirytusem. Też miałam te gaziki i do pępka nie używałam ale przydały się do przemywania oczek, pępek po kąpieli osuszałam patyczkiem do uszu, takim dla malutkich dzieci, z tym "po grubieniem" więc nie było opcji że mu sie stanie coś
Czyli nie używałaś żadnych oktaniseptów, czy innych pielęgnacyjnych rzeczy do pępka, tylko po kąpieli delikatnie osuszyłaś i tyle? a mydełkiem jakoś to myłaś czy starałaś się go jednak nie moczyć ale jak już się zdarzyło to wtedy to osuszanie?
Nic nie używałam, tak jak wspomniałam pępek ani nie był zaczerwieniony ani nic, ładnie się goił więc go niczym nie przemywałam ani nie myłam wodą ani żadnym mydłem a po każdej kąpieli.. wiadomo jakaś woda się dostała osuszałam patyczkiem i po 3 dniach wyjścia z szpitala sam odpadł. ![]()
6 924 2013-06-04 16:50:51
Wow...fajnie tak szybko...ja słyszałam że do 2 tyg odpada, a czasem nawet 3. Normalnie chyba zacznie mi się śnić po nocach ta pępowina, masakrycznie mnie to przeraża. Już nawet tego znieczulenia w plecy się tak nie boję jak tego pępka.
6 925 2013-06-04 16:57:17
matko jak sie rozpisałyscie... zanim przebrnełam przez te wszystkie strony zaległosci mineło chyba z 5 godzin - co usiadłam do czytania Hania domagała sie towarzystwa... no i wreszcie udało mi sie skonczyc!
Penny gratuluje zaslubin bo nie wiem czy gratulowałam:) ślicznie wyglądalas:)
kurde nawet nie wiem od czego zacząc...
odnośnie BEBILONU i BEBIKO słuchajcie bo to wazne! Moj kolega jest przedstawicielem handlowym producenta czyli NUTRICA i ostatnio powiedział mi ze bebilon ( ten zwykły) i Bebiko to jest jedno i to samo tylko w bebilonie daja wiecej jakiejs tam substancji zeby róznila sie troche konsystencją i zapachem od Bebiko....no i płaci sie za ładna puszeczke ![]()
odnosnie kupek to nie znam tematu bo Hania robi prawie po kazdym karmieniu wielkiego zółtego kleksa z grudkami hyhy:)
Co do wanienki to ja mam najzwyklejsza i stojak - super sprawa - bylismy na wyjezdzie i musiałam mała kąpac w wannie - masakra schylac sie...- kąpiemy w pokoju wiec od razu z wanienki Hania ląduje na przewijak- nie wyobrazam sobie ze mogłabym nie miec komody z przewijakiem - niezbędny gadzet.
PĘPEK - ja podczas kąpieli starałm sie nie moczyc - przemywalam zwykłym spirytusem salicylowym i odpadł po tygodniu. Połozna powiedziala ze te wszystkie specyfiki niby do pępka w sprayu to strata kasy i wymysły...
Wczoraj najadłam sie truskawek - obserwuję i póki co reakcji brak - poobserwuje jeszcze 2 dni i jak sie nic nie zmieni sezon truskawek ruszy w pełni
:D:D
Kochane pojawiła sie nowosc na rynku - ESPUMISAN 100mg/ml - czyli najsilniejszy z lekow na wzdęcia ...ma więcej symetykonu niz te niemieckie kropelki - zwykły espumisan który zreszto przetestowałam i jest beznadziejny miał 40mg/ml czyli ten nowy ma ponad 2 razy wiecej symetykonu. Musze kupic i spróbowac:) Póki co koncze kolejną buteleczke bobotic.
U nas wszystko ok Hania wazy juz 4500:) śmieje sie ciągle i zaczeła interesowac sie zabawkami:)
6 926 2013-06-04 17:03:33
Wow...fajnie tak szybko...ja słyszałam że do 2 tyg odpada, a czasem nawet 3. Normalnie chyba zacznie mi się śnić po nocach ta pępowina, masakrycznie mnie to przeraża. Już nawet tego znieczulenia w plecy się tak nie boję jak tego pępka.
No mi mama też mówiła że z dwa tygodnie to potrwa.. ale szybciej odpadł, teraz się bałam tego pępka hehe przy zakładaniu pampa i kąpaniu ale nie było tak źle i na szczęście szybko odpadł ![]()
6 927 2013-06-04 17:07:43 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-06-04 17:19:58)
A mój malutki już bierze zabawki do rączki i wkłada do buzi.. to nie za szybko? wrzuciłabym fotkę ale nie wie jak ![]()
Desire a te grudki w kupie to nie czasem resztki pokarmu? ja jak byłam z małym z tym jego brzuszkiem u lekarki prywatnie i też miał grudki to od razu miałam badanie na resztki pokarmu w kale, bo podobno nie może ich być..
6 928 2013-06-04 17:28:53
Ja też bede chyba tylko tymi gazikami "przemywała", ewentualnie spirytusem, nie kupuję żadnych specyfików do pępka. Zobaczę co powie położna jeszcze i na szkole rodzenia.
Wróciłam od lekarza i ten przynajmniej wypisał mi leki, które musze przyjmować na refundacje, a nie jak tamta lekarka po 50% lub 30%
i ten jodid mogę brać w ciazy i na bole żołądka też mi przepisał jakies tabletki, oby pomogły!
6 929 2013-06-04 17:29:29
Desire, fajnie, ze wróciłaś po malej przerwie
. Buziaki dla Hani ![]()
Malinowy Elf, zdjęcia są już na Twojej poczcie, 3 wersje - w ciąży, sprzed ciąży i ze ślubu ![]()
6 930 2013-06-04 17:59:06
Dziękuję
6 931 2013-06-04 19:16:47
Desire, jak grzecznie odpowiedziałas od razu na moje zawołanie
Dzieki za komplement ![]()
Ewelina - co do butów to faktycznie może Ci już stopa po ciąży większa zostać więc szkoda kupować jeśli by miały być za małe
U mnie się rozmiar nie zmienił, teraz, na sam finisz ciąży zdarza mi się, że mi trochę stopy puchną ale po 10-15 min trzymania w górze wracają do normy i cały czas mam rozmiar 38.
Jeśli zaś chodzi o obcasy to generalnie nie powinno sie ich nosić w ciąży bo to nie za dobrze dla kręgosłupa. Chociaż jeśli kogoś w ogóle nie boli to może sobie pozwolić. Ja śmigałam dużo na obcasach przed ciążą, teraz zdarza mi się od wielkiego dzwonu raczej.
Pępek - ja zamierzam przemywać Octaniseptem. Octanisept to mój złoty, cudowny lek, którym leczyłam się zawsze po moich nieszczęsnych ropniach i uważam, że jest dobry na wszystko
Byłam dziś na kolejnej szkole rodzenia i powiem wam, że jeśli chodzi o część teoretyczną to wszystko o czym babka mówiła wiem już od was albo z Internetu więc się wynudziłam jak mops. Za to na części praktycznej, czyli na ćwiczeniach, też nie za wiele miałam do roboty bo wszystko to, co te babeczki karzą robić mam już obcykane po jodze. Trochę mam poczucie zmarnowanych 2 godzin szczerze mówiąc ![]()
6 932 2013-06-04 19:23:26
Fragola, moja mała też lubi paluszki pakować do buzi
Koleżanki synek w tym wieku też, więc to chyba normalne.
6 933 2013-06-04 19:27:10
Mnie się na szkole dzisiaj podobało, bo nie wiedziałam jak u mnie w szpitalu przebiega proces po porodowy: chodziło mi konkretnie o to kiedy dostanę dziecko, po jakim czasie po cc pozwolą mi dostawić do piersi i jak widzą rolę męża w czasie porodu. Oczywiście wiedziałam, że na sale operacyjną go nie wpuszczą ale nie wiedziałam po jakim czasie będzie mógł z nami już być i jak długo - myślę że to chyba zależy od szpitala.
Dostaliśmy dziś na szkole przykładowy plan porodu fizjologicznego. Jak by któraś była chętna to dajcie znać zrobię skan i prześlę - może komuś się przyda.
6 934 2013-06-04 20:37:41
Elfiku to Ty masz planowana cesarke?? Dlaczego?? Nawet jesli pisalas wybacz ze nie pamietam
Skleroza ;P
Kobra a Ty juz 36 tydzien...masakra normalnie kiedy to zlecialo
Jeszcze mnie wyprzedzicie dziewczyny bo u mnie cisza...
(( Mam nadzieje ze nie przenosze smyka te dopuszczalne dwa tygodnie po terminie
Naprawde nie cierpie czekac ;/
Pennylane sukienke mialas sliczna,ja pewnie nie odwazylabym sie ubrac krotszej niz za kolana-ot taka dupa ze mnie;p
reszte laseczek i dzidziusiów caluje goraco :***
6 935 2013-06-04 21:41:01 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-06-04 21:42:13)
Farmazonik, pewnie ze mialam, a co!
krotka sukienka, kurtka z cwiekami a moj maz w t-shircie
Ja wlasnie siedze na lotnisku i czekam na mezusia mojego. Ostatnio juz czuje ciezar Teo w brzucholu i powiem wam ze spaaac bym poszla... A tu jeszcze 20 min do ladowania - a potem jeszcze sie pewno zejdzie nim malz wypelznie do mnie. Zasne na lawce w hali przylotow ![]()
Selene, co sie nie odzywasz po wizycie? Mam nadzieje ze wszystko git?
6 936 2013-06-04 22:13:05
Farmazoniku, po pierwsze z powodu przebytej operacji kręgów szyjnych, po drugie z powodu małopłytkowości, po trzecie z powodu epilepsji. Przy tym ostatnim co prawda można rodzić naturalnie ale moja gin stwierdziła że jestem na tyle "schorowanym człowiekiem", że tak będzie bezpieczniej. A szkoda bo bardzo chciałam rodzić naturalnie. Mam jakieś takie wrażenie, że przez to będę się czuła gorsza, tzn: chodzi o fakt urodzenia dziecka - ja tego nie zrobię, to oni je poprostu wyjmą - rozumiesz. Byłoby mi łatwiej się z tym pogodzić gdybym mogła chociaż spróbować "dać radę". Wiem, że może to jakieś wieśniackie podejście, ale jest mi ogromnie przykro z tego powodu. Tym bardziej jak słyszę od koleżanek teksty typu "będziesz miała łatwiej, raz dwa i po sprawie nie to co ja tak się namęczyłam".
6 937 2013-06-04 22:48:14
Elfie nie martw się, najważniejsze jest Twoje i maleństwa zdrowie.podziwiam się naprawdę, niektóre matki wręcz zadają Cc i wydają na to nie mała kase zeby tylko sobie ulzyc, np.moja koleżanka chciała dać w łape zeby tylko się nie męczyć...lekarz odmówił.ważne zebyscie oboje byli zdrowi
6 938 2013-06-05 05:43:33
U nas sprawdził się octanisept: szybko, wygodnie i bez kombinowania. Jednym gazikiem osuszyć po kąpieli, a drugim po octanisepcie. Nawet nie liczyłam dni, kiedy odpadł pępuś. Odradzałabym mydło i waciki - łatwo o zakażenie.
Malinowy Elf, w Wawie może być mąż na sali operacyjnej.
Antoś też wcina rączki i podobnie jak Hania, jest bardzo towarzyski
Desire, zarąbista fotka ![]()
6 939 2013-06-05 08:06:54
Elfik, nie słuchaj koleżanek, gówno wiedza o cc.
Będziesz miała równie ciężko, tylko na innych płaszczyznach.
Leżąc tydzień w szpitalu, widziałam kobiety po cc. Zgroza. Ledwo przytomne i podobnie wymęczone, jak kobiety, co rodziły sn.
Nie dość, ze im z tyłka leciało, jak mi, to jeszcze ciecie na brzucho bolało. Ja bólu krocza praktycznie nie czułam, jedyne, co mnie męczyło, to ciągłe wymienianie podpasek.
Jedyne, co maja lepsze babeczki po cc, to to, ze mogą sobie odpocząć po operacji, nam od razu przynoszą dziecko i ich nie interesuje, żeś wykończona, masz się opiekować, urodziłaś, to się zajmuj ;p Dodam, iż przez to pierwsza noc z moim dzieckiem była trauma ;p
Nie czuj się gorsza, bo nie możesz rodzic silami natury! Najważniejsze to urodzić zdrowe maleństwo.
6 940 2013-06-05 08:17:32
Cyniczna mi właśnie pasowało że małego miałam od razu przy sobie,nawet 12 lat temu juz tak było
w końcu w domu nikt mi dzieciaka nie weźmie żebym sobie odpoczęła,no i u mnie odwiedzający mogli siedzieć od rana do nocy,a jest jeszcze szpital w mojej okolicy gdzie dziecko tylko przez szybę rodzinie pokazują,nawet tatusiowi
6 941 2013-06-05 08:32:42
Wiem, wiem, ale poród porodowi nierówny, ja się przelewałam przez ręce.
Nie miałam siły ani karmić (najpierw nie mogłam, bo nadciśnienie, potem nie miałam pokarmu, a potem to już była masakra), ani wziąć na ręce, a mały ważył 4 i pół kilo. Na szczęście mąż wszystko dal rade ogarnąć sam. Przespałam się parę godzin i już było lepiej.
6 942 2013-06-05 08:37:00
Czy u Was też tak leje? Masakra jakaś u mnie. W nocy ze 3 razy była ulewa a teraz od rana prawie cały czas leje
Ciekawe, jak poziom wody w rzece, która płynie niedaleko mnie. Chyba się potem przejdę zobaczyć ![]()
Penny mój Jasieniek też już mi nieraz ciąży w brzuszku. Czuję, że urósł, bo wcześniej przez nadmierną ilość wód płodowych jego kopniaczki były delikatniejsze a teraz jak przywali to nieraz się zegnę. A ostatnio trzymałam rękę pod biustem a on tak fajnie sobie jeździł stópkami po mojej ręce
Ale mężowi nadal nie chce pokazać, jak kopie. Skubaniec mały ![]()
Desire super, że Hania ładnie się rozwija
Z tym mlekiem to dobrze, ze nam powiedziałaś
Mój mąż z wykształcenia jest chemikiem i nieraz coś ciekawego mi powie. Ostatnio, jak pił jakiś napój izotoniczny to mi mówił, że Red Bulle i te inne napoje mają dokładnie ten sam skład i tylko płacimy za markę. Jedynie czasem smak jest lepszy. Więc nieraz warto poczytać skład albo popytać osoby, co się na tym znają.
6 943 2013-06-05 08:39:43
U mnie w koncu słoneczko i nie ma wiatru
może wyjdę na dwór bo 2 dni siedzielismy w domu ,mały miał goraczkę chyba od zębów,bo jeszcze te na koncu mu nie wyszły
6 944 2013-06-05 09:25:18
Dziękuje Wam za słowa otuchy.
Aziaja u nas na sali przy cc nie może nikogo być z osób towarzyszących.
Cyniczna...u nas w szpitalu, po cc z tego co mówiła Pani położna, dziecko na czas zszywania kobiety jest w rękach ojca (no chyba że go nie ma wtedy w szpitalu) a do pół godziny nawet przy cc starają się dostawić dziecko do piersi rodzącej. I od tego czasu dziecko jest przy matce, mąż może siedzieć nawet i 10 godzin po takim porodzie przy kobiecie. Ona niby mówiła, że położne doglądają - wiadomo jest się od pasa w dół unieruchomionym i nie można podnieść głowy przez kilka godzin więc z dbaniem o bobaska było by trudno. Ale wnioskuję, że mimo jej zapewnień nie robią tego chętnie dlatego pozwalają na siedzenie męża przy kobiecie i dziecku. A normalnie to u nas jest wyznaczona tylko 1 godzina odwiedzin, chyba między 15-16 można przyjść.
6 945 2013-06-05 10:16:50 Ostatnio edytowany przez Selene1 (2013-06-05 10:20:31)
Penny, napisałam na poprzedniej stronie, jak było u lekarza
ale fajnie, że się pytasz ![]()
Agatko, u mnie dziś jeszcze bez deszczu. Pisze jeszcze, bo przez ostatni tydz dzien w dzien lało także mam juz po dziurki w nosie takiej pogody i chce już lato! a najlepiej to jesien i zimę ![]()
A wlasnie, od którego tc chodzi się na szkołę rodzenia? zapisy pewnie też są o wiele szybciej. Ja mam jakaś ulotkę, gdzie od 21tc chodzi sie na szkole rodzenia i jest 10 spotkan, jedne zajęcia w tygodniu. No ale ja chyba pójdę do szpitala, w ktorym zamierzam rodzic tylko nie wiem czy juz czasem nie dzownic i sie nie zapisywac
zreszta i tak bede chodzila sama to troche tak glupio chyba ![]()
Co do porodu, to szczerze mi to obojętne czy bede rodzic sn czy cc. I tak się wymęcze i tak, i tak bede panikowac i tak wiec dla mnie to bez różnicy
tyle, ze po cc bede miec blizne, ale na baseny nie chodze, w bikini również nie latam. Będzie co ma byc, jak okaze sie, ze bede miec cc to płakać i ubolewac nad tym nie bede.
Elfie, to chociaż tyle, ze ojciec dziecka może siedziec przy żonie i dziecku, bo tu gdzie ja bede rodzic (zreszta chyba w kazdym spzitalu tak jest), to tak jak piszesz jest jedna godz na odwiedziny i nie ma znaczenia czy przyjdzie mąż, siostra, babcia czy dziadek. Moj bedzie w pracy, wiec nawet nas nie odwiedzi, a wolnego brać nie bedzie, bo potem mu nie dadzą. Wolę, zeby byl ze mna po porodzie w domu niż w szpitalu.
6 946 2013-06-05 10:19:23
Agatko to Ci nie zazdroszcze pogody, w sumie u nas nie lepiej.na razie nie pada ale jest zimo.ciekawe jaka pogoda bedzie na Grunwald.
Elfie u nas można siedzieć caly dzien przy matce i dziecku:-) a jak leżałam z szpitalu to znajoma była po cesarce i 3 dzien po zabiegu ledwo szła do sali zabiegowej przy pomocy połoznej.
Ja chodze do lekarza do Zoz-u.i powiem wam ze jest ich tam trzeci i z opowiesci kobiet wiem ze żaden z nich nie mówi płci dziecka, wydaje mi się to nienormalne...ja oczywiście też płci nie znam jeszcze...ale wiem ze lekarz który mnie prowadzi jest ANIOŁEM.na takiego lekarza rzadko można trafić-chciała bym zeby był przy moim porodzie on albo taki Murzynek.widziałam jak zajmuje się kobietami w trakcie porodu. Ich wsparcie i w ogóle...
6 947 2013-06-05 10:31:10
Hej Dziewczyny:)
Mało sie odzywam bo dzieci pochłaniaja prawie cały mój czas
no i poszukiwania sukni:D Jak dobrze pójdzie to jutro będe ją mieć i to za małe pieniądze:)
Dezire moc buziaków dla Hanusi:)
Penny ślicznie wyglądałaś na slubie:)
Ja przy swoich dzieciach to starałam się nie namaczać pępuszka i przemywałam zwykłym spirytusem (tak mi położna radziła) brałam patyczek higieniczny i delikatnie obcierałam na około pępuszka ,u Kacperka szybko odpadł jakos po 2tyg a u Domiśi długo sie trzymał ale w końcu odpadł:)
Elfik, nie słuchaj koleżanek, gówno wiedza o cc.
Będziesz miała równie ciężko, tylko na innych płaszczyznach.Leżąc tydzień w szpitalu, widziałam kobiety po cc. Zgroza. Ledwo przytomne i podobnie wymęczone, jak kobiety, co rodziły sn.
Nie dość, ze im z tyłka leciało, jak mi, to jeszcze ciecie na brzucho bolało. Ja bólu krocza praktycznie nie czułam, jedyne, co mnie męczyło, to ciągłe wymienianie podpasek.Jedyne, co maja lepsze babeczki po cc, to to, ze mogą sobie odpocząć po operacji, nam od razu przynoszą dziecko i ich nie interesuje, żeś wykończona, masz się opiekować, urodziłaś, to się zajmuj ;p Dodam, iż przez to pierwsza noc z moim dzieckiem była trauma ;p
Nie czuj się gorsza, bo nie możesz rodzic silami natury! Najważniejsze to urodzić zdrowe maleństwo.
Zgadzam się z Cyniczną przy cc jest tyle dobrze że nie c czujesz bólu ale za to po zabiegu jest masakra w prawdzie po cesarce z Dominika nie było tak zle leżałąm cała noc nic mnie nie bolało ale jest strasznie jak zaczyna sie odzyskiwać władze w nogach i chcesz sie przewrócić na bok a tyłek jeszcze bardzo cięzki i głowy za bardzo nie można podnosić a z Kacperkeim to była masakra nie chce nikogo straszyć a jesli to zrobiłąm to przepraszam
najwazniejsze jest zdrowie mamusi i dzidziuśa:)
6 948 2013-06-05 10:43:13
Co do szkoły rodzenia Selene to chyba zależy. U nas w szpitalu i jest i jej nie ma. Niby pisze, że jest bezpłatna. Ale tak na prawdę nie ma żadnej organizacji jeśli chodzi o spotkania. Tylko można zadzwonić i umówić się z położną na rozmowę typu co zabrać ze sobą jak się przygotować itd. Ja akurat fajnie trafiłam bo teraz zorganizowali 3 dni otwarte na położniczym i zapraszali wszystkie ciężarne więc skorzystałam i poszłam. A na te indywidualne spotkania o których wcześniej pisałam to u nas mówią żeby dzwonić dopiero po 33 tc.
Jest też prywatna - płatna szkoła rodzenia, gdzie faktycznie jest cykl tych 10 spotkań, ale nie odbywa się to w szpitalu więc stwierdziłam że nie ma sensu tym bardziej, że skoro ominie mnie poród naturalny to prawdopodobnie nie będę przechodzić przez fazy porodu (no chyba że coś zacznie się wcześniej) ale to i tak w razie akcji mam iść pod nóż:/
Wiesz Selene, ten cały dzień tyczy się tylko dnia porodu
, potem ta jedna godzina, więc przypuszczam że będę sama. Bo mój mąż także pracuje akurat w tych godzinach pomiędzy wizytami lekarskimi. A przed porannym obchodem i po wieczornym obchodzie wizyt już nie ma. A urlop okolicznościowy (te 2 dni) też weźmie dopiero jak ja wyjdę ze szpitala, bo po co mi wcześniej.
6 949 2013-06-05 10:50:38
Do prywatnej szkoły rodzenia, to nie pójdę, szkoda mi kasy
jest kilka u nas na NFZ, ale są wymogi, ze trzeba rodzic w takim i w takim miejscu, inaczej jest płatna lub trzeba wykupić sobie położną, to ja dziękuje za takie cos
No nic, zadzownię może i sie spytam, nie chce mi się chodzić samej ale moze nie ja jedna bede tam bez chlopa.
Z tymi odwiedzinami to nie też taka tragedia, bo nie siedzimy tam calej wieczności. Wiadomo, zdarzaja sie sytuacje, ze niekiedy przytrzymują dłużej, ale na sali nie bede też sama, wiec mordkę bedzie do kogo odezwać. Nie chcialabym, aby ktoś byl przy tym jak rodzę, zwłaszcza chłop, bo po co ma widziec jak się mecże i slyszec, jak się drę?
nawet za drzwiami go nie chcę. Jest jeszcze to tacierzyńskie 2 tyg i mam nadzieje, ze mój dostanie taki urlop.
6 950 2013-06-05 11:08:39
U mnie szkoła rodzenia jest bezpłatna jeśli ma się meldunek na terenie Warszawy, jeśli poza to 500 zł. Ja mam, dlatego mam za free
No i mi moja pani ginekolog mówiła, żebym dzwoniła i zapisywała się koło 25 tc, tak żeby zacząć chodzić przed 30tc. Niestety nie było kursu wtedy i dlatego zaczęłam dopiero teraz - co jest późno. Większość babek, które są ze mną ma termin na sierpień/wrzesień
Jest tylko jedna w tym samym tygodniu co ja i jesteśmy najbardziej zaawansowane ciążowo.
Słyszałam też od tych dziewczyn, że są w Internecie na YouTube fajne szkoły rodzenia - może te z was, które nie uczęszczają mogą sobie chociaż to obejrzeć. Zawsze to coś ![]()
6 951 2013-06-05 11:11:10
Nie chcialabym, aby ktoś byl przy tym jak rodzę, zwłaszcza chłop, bo po co ma widziec jak się mecże i slyszec, jak się drę?
nawet za drzwiami go nie chcę.
Cos czuje, ze jak się zaczną skurcze, to zmienisz zdanie ;p
Ja tez miałam wątpliwości, ale ostatecznie nie poradziłabym sobie bez męża - bardzo dużym wsparciem był dla mnie.
6 952 2013-06-05 11:24:49
A ja sobie poradziłam bez męża i drugi raz chyba też bym go nie wzięła. To dużo zależy chyba od relacji panujących w związku.
6 953 2013-06-05 11:28:33
Edyta, otóż to
mój jest luzakiem, malo kiedy sie czyms przejmuje, dla niego jest to jest, nie ma to nie ma. Jak to się mówi "ma wyje*** po całości"
takze wsparciem to on dla mnie raczej by nie był tylko chyba jeszcze bardziej mnie dołowal swoją obecnością, ba nawet może wstydzilby się za mnie jesli bym krzyczała. Nie wiem i wolę nie wiedzieć.
Cyniczna, możliwe, że zdanie zmienie, w koncu kobieta zmienną jest
tyle, ze u nas poród rodzinny jest płatny i jest do tego przeznaczona jedna specjalna sala. My nie zamierzamy za nic płacić. A sala do porodów normalnych wygląda tak, że sa 4 fotele ułożone jeden obok drugiego takze raczej nie ma możliwości, zeby go wpuścili do środka.
6 954 2013-06-05 11:37:05
Do prywatnej szkoły rodzenia, to nie pójdę, szkoda mi kasy
jest kilka u nas na NFZ, ale są wymogi, ze trzeba rodzic w takim i w takim miejscu, inaczej jest płatna lub trzeba wykupić sobie położną, to ja dziękuje za takie cos
![]()
No nic, zadzownię może i sie spytam, nie chce mi się chodzić samej ale moze nie ja jedna bede tam bez chlopa.Z tymi odwiedzinami to nie też taka tragedia, bo nie siedzimy tam calej wieczności. Wiadomo, zdarzaja sie sytuacje, ze niekiedy przytrzymują dłużej, ale na sali nie bede też sama, wiec mordkę bedzie do kogo odezwać. Nie chcialabym, aby ktoś byl przy tym jak rodzę, zwłaszcza chłop, bo po co ma widziec jak się mecże i slyszec, jak się drę?
nawet za drzwiami go nie chcę. Jest jeszcze to tacierzyńskie 2 tyg i mam nadzieje, ze mój dostanie taki urlop.
My z meżem chcieliśmy rodzić "razem" ale przy cc u nas to nie możliwe. Może uda się, że bedzie wtedy w szpitalu, choć to też nie do końca pewne jest.
Zgadzam się co do tych odwiedzin, te kilka dni da się chyba wytrzmać. Zresztą jak ja będę rodzić to prawdopodobnie będzie dużo matek z noworodkami - ot taki urok lata. Położna mówiła, że zawsze wtedy ciężko im się wyronić bo mają co chwile porody.
A odnośnie tego 2 tygodniowego tacierzyńskiego to on przysługuje chyba tylko wtedy kiedy oboje rodziców pracuje i na zasadzie, że kobieta rezygnuje z 2 tygodni macierzyńskiego (ma go krótszego o tyle) na rzecz tacierzyńskiego). Tak gdzieś słyszałam, ale nie wiem czy to prawda. Ja nie pracuje więc nam by nie przysługiwał ten urlop. Ale słyszałam, że jak się wychodzi ze szpitala to wypisują mężowi 2 tygodnie l-4 opiekuńczego na żone - tylko że to nie jest 100 % płatne, a tylko tak jak l-4 80% chyba. Tylko tak jak mówię pewności nie mam. My tego opiekuńczego nie chcemy, bo ostatnio kiepsko z kasą u nas było, a jakby co to mieszkam z tatą, więc do sklepu czy coś to mi trochę pomoże, a chcę żeby urlop wziął po miesiącu bo wtedy teściowie przyjadą - i wiem (choć bardzo ich lubię), że będę się czuć przy nich nie swojo za rzadko miałam z nimi bezpośredni kontakt.
6 955 2013-06-05 11:38:51
Cyniczna, możliwe, że zdanie zmienie, w koncu kobieta zmienną jest
tyle, ze u nas poród rodzinny jest płatny i jest do tego przeznaczona jedna specjalna sala. My nie zamierzamy za nic płacić. A sala do porodów normalnych wygląda tak, że sa 4 fotele ułożone jeden obok drugiego takze raczej nie ma możliwości, zeby go wpuścili do środka.
Dziwne, my nic nie płaciliśmy, a mąż był ze mną cały czas. Po porodzie tez. Odwiedziny od 9 do 20 codziennie. I mógł być ze mną na sali.
Co szpital, to obyczaj, jak widać.