Selene wyniki badań mam idealne, wymiotów też nie miałam, schudnąć nie schudłam na szczęscie ale przydałby mi się chociaż 1 kg do przodu a tu nic ![]()
6 566 2013-05-28 14:05:58
Podobne tematy
6 567 2013-05-28 14:06:47 Ostatnio edytowany przez Selene1 (2013-05-28 14:08:43)
cebulka, ja uważam, że dopóki lekarz nie jest aż tak zmartwiony, nie prawi kazań to nie ma az tak co się martwić. Ja póki co tym się tak nie przejmuje, bo wiem, ze jak później przytyje i mnie wysadzi porządnie to będę narzekać dlatego w sumie ciesze sie, ze schudlam a jeszcze nie przytyłam
ale oczywiscie jakies granice muszą być. Jeśli z dzieckiem jest ok to chyba nie ma powodu do zmartwienia.
agata, każda kobieta tyje w ciązy swoim tempem. Myślę, ze jakbyś była po 20tc a waga dalej stalaby w miejscu to może należaloby sie zacząc martwic, ale też nie wiem jak lekarze na to się patrzą. Ja swojemu nie powiedzialam o tym, że schudlam bo z tego wszystkiego zapomnialam ale na następnej wizycie mu powiem, a tez bede juz w 17tc i pewnie z kg na minusie.
6 568 2013-05-28 14:12:03
Cebulka nic nie mówił ale zadowolony nie był bo kręcił głową i pytał się o apetyt i jak się odżywiam.
6 569 2013-05-28 14:15:58
Kurcze, to już sama nie wiem co myśleć.. Może wybiore się do innego lekarza ;/ bo mój mówił że z dzieckiem wszystko w porządku, o odżywianie tez pytał to powiedziałam że normalnie jem... Od dziś zaczynam ważyć się codziennie...
6 570 2013-05-28 14:18:16
Cześć dziewczyny, przepraszam że tylko się witam ale mam tyle spraw na głowie.. jak tylko znajdę chwilkę to poczytam bo tyle naprodukowałyście .. hehe. Cyniczna super, gratuluję bobaska
która następna ?
6 571 2013-05-28 14:18:32
Ja się cieszę, ze z dzieckiem wszystko OK, a waga w końcu zacznie isć w górę i pewnie pobiję nie jedną z Was
póki co może nie tyjemy, ale później jak zaczniemy to końca nie będzie widać ![]()
6 572 2013-05-28 14:20:15
Fragola, jak tam z twoim facetem? wszystko ok?
6 573 2013-05-28 14:26:20 Ostatnio edytowany przez agata24 (2013-05-28 14:28:06)
Kurcze, to już sama nie wiem co myśleć.. Może wybiore się do innego lekarza ;/ bo mój mówił że z dzieckiem wszystko w porządku, o odżywianie tez pytał to powiedziałam że normalnie jem... Od dziś zaczynam ważyć się codziennie...
Wydaje mi ię że to nie powód do zmiany lekarza może akurat tylko mój coś zasugerował zobacze co powie dzisiaj bo jeśli jakoś zle bym się czuła to może trzeba się martwić ale czuje się ok i jem tez normalnie. A jak tam z Brzuszkiem widać coś u Ciebie? Bo mnie wysadziło i mam dość duży bęben szczególnie wieczorem...
6 574 2013-05-28 14:42:38
Wydaje mi ię że to nie powód do zmiany lekarza może akurat tylko mój coś zasugerował zobacze co powie dzisiaj bo jeśli jakoś zle bym się czuła to może trzeba się martwić ale czuje się ok i jem tez normalnie. A jak tam z Brzuszkiem widać coś u Ciebie? Bo mnie wysadziło i mam dość duży bęben szczególnie wieczorem...
No brzuszek powoli zaczyna się ujawniać
co prawda na razie wygląda jak bym przytyła ale zaczyna się zaokrąglać więc wszystko na dobrej drodze..
6 575 2013-05-28 14:52:03
Julia - oj nie, mój mąż to muzyk i artysta więc jemu się inaczej lata liczą
natomiast w wielu kwestiach jest oczywiście bardziej dojrzały - ale właśnie dlatego się z nim związałam. Nie było dla mnie opcji dogadać się z kolesiami w moim wieku albo w podobnym bo - dla mnie - nie mieli nic do zaoferowania. Mi pasuje, że mój partner jest dla mnie trochę przewodnikiem
![]()
Duże znaczenie ma jeszcze środowisko, w jakim się obracasz. U mnie faceci 20+ a nawet większość 30+ to jeszcze dłuuuugo, długo nie pomyśli o małżeństwie czy dzieciach. Co weekend tylko imprezki, chlanie, kluby, pokazy mody, dupeczki itd. - a ja chciałam czegoś innegoTakże mam mojego 44 latka i jest super
Mój narzeczony jest Architektem więc też artysta ale innej branży
Teraz gdy w maju byliśmy w Polsce to świętował swoje 28 urodziny
Wydaje mi się , że dojrzałość nie zawsze idzie parą z wiekiem. Mój jest dojrzały, ułożony i poważnie myślący o życiu jak na swoje lata ale znam starszych , którzy zachowują się jak małolaci
Oczywiście nie każdy 20 latek to "imprezowicz" i kobieciarz ale również nie mogłabym być z rówieśnikiem ![]()
6 576 2013-05-28 14:55:16 Ostatnio edytowany przez maja87 (2013-05-28 14:55:49)
cześć kobietki:)
ja dzisiaj byłam u mojego gin z malutką wszystko ok rośnie jak na drożdżach choć ja na wadze nie przybieram a teraz wręcz schudłam pół kg. Pytałam lekarza o to co z moja wagą i dlaczego nie mogę przytyć ale powiedział, że nie każda kobieta w ciąży musi tyć tak diametralnie a do porodu i tak jeszcze z 8kg przybędzie w końcu dzidzia rośnie:)więc już się tak tą wagą nie przejmuję na usg córeczka jest większa już o 2 tygodnie a ja brzuszek mam coraz większy.Jak ktoś mnie długo nie widział to twierdzi, że schudłam i to prawda bo dzidzia ciągnie wszystko ze mnie ale najważniejsze żeby jej było dobrze i niczego nie brakowało:)w czwartek kończę 22 tydzień i czuję się w końcu super nawet lekarz pozwoliłm wyjść na krótki spacerek hura:)
Joasia_ana 3mam kciuki za Ciebie i malutką!!Na pewno wszystko będzie ok a tak jak piszesz to mogła być kwestia przemęczenia. Czasami zrobimy coś ponad nasze siły i tak to wtedy wygląda.Ja co do szpitala to nie narzekam, mieszkam w Niemczech a tu opieka jest super tylko wiadomo co w domku to w domku hehe
Cyniczna gratuluję synka, niech rośnie zdrowo.Twoje przeżycia naprawdę sa straszne aż się ciarki dostaje od samego czytania. takie kobiety wogóle nie powinny być położnymi to dosłownie skandal!!!!Dobrze, że już masz synka przy sobie i to jest najważniejsze i fajnie, że trafiła Ci się taka spoko położna środowiskowa:)powodzonka w tej najpiękniejszej roli ![]()
6 577 2013-05-28 15:10:33
Laski,
nie martwcie się wagą, przechodziłam przez to samo, jestem w 29tc, a przytyłam może z 3-4kg. Jeśli wyniki są OK i dziecko rozwija się prawidłowo nie ma się czym martwić.
Jak byłam na ostatniej wizycie to wyszło, że znowu poleciało mi pół kilo w dół, a dziecko z kolei ma wagę prawidłową ![]()
Fakt ja sama nigdy nie byłam filigranowa, ale cieszę się, że nie tyję. Mam teraz 170cm i 75kg wagi. W zasadzie zmiany to tylko wiadomo: brzuch.
6 578 2013-05-28 15:47:14
Mi położna tłumaczyła, że prawidłowy przyrost wagi ma duże znaczenie dla rozwoju płodu . I że w 20-30 tyg następuje największy przyrost masy ciała .
cebulka, dla mnie dziwne, że Twój lekarz Cie nie waży . Ale z drugiej strony wie co robi i skoro nie widzi problemu to myślę, że nie ma potrzeby zmieniać lekarza.
A powiedz mi jaką miałaś wagę przed ciążą? Chodzi mi bardziej o BMI .Ja np. miałam niedowagę i moje BMI wynosiło przed ciążą 17,6 . I te kobiety, które miały niedowagę mogą przytyć od 13-16 kg , te z wagą prawidłową od 11-13 a z nadwagą 10-11 ....
I powiedziała mi , że dla zdrowia mojego i córeczki moja waga końcowa w 40 tygodniu powinna wynosić minimalnie 63 kg do max.69 kg przy moim wzroście oczywiście ![]()
6 579 2013-05-28 16:20:00
Tak mi się jeszcze przypomniało odnośnie karmienia. Byłam z Kornelką u lekarza, jak miała miesiąc. Lekarz (facet) najpierw zapytał o sposób karmienia. Gdy odpowiedziałam, że mieszane - zrobił mi wykład na temat naturalnego i stwierdził (oczywiście tak o mnie nie powiedział, ale dało się wyczuć), co ze mnie za matka... Dodam jeszcze, że to było prywatnie i za wizytę wcale mało nie zapłaciłam. Nigdy więcej oczywiście do niego nie pójdę.
Odnośnie wagi, to moja koleżanka az do samego porodu przytyła tylko 3 kg. Nie wiem od czego to zależy.
Fragola, co tam u Ciebie? Fajnie, że się odezwałaś, bo zaczynałam się martwić.
6 580 2013-05-28 16:21:22
Mój lekarz waży mnie na każdej wizycie...
Nigdy nie byłam jakoś mega szczupła, i nawet nie wiem jakie mam bmi. Ale jestem pewna że jeszcze przytyje
Moj synek jak na 22 tydz waży 463g więc chyba nie mam powodów do zmartwień..
6 581 2013-05-28 18:20:14
Wróciłam i okazało się że jednak mam 1 kg do przodu lekarz stwierdził że na tym etapie to dobrze bo jak się przytyje za dużo to też najlepiej nie jest, w brzuchu też 2 cm do przodu także nie warto było się stresować, czekamy na badanie połowkowe za miesiąc. To karmienie mnie przeraża jeśli się nie ma pokarmu czy predyspozycji do karmienia piersią to dlaczego wszyscy robią takie halo o sztuczne mleko wiadomo to od matki jest najlepsze, ale wiele dzieci je modyfikowane rosną i się rozwijaja normalnie nie wiem w czym problem.
6 582 2013-05-28 18:27:04
cebulka nie martw się;) ja do bodajże 18 tygodnia ani kilograma nie przytyłam a potem nagle w miesiąc 4 kilogramy;( teraz znowu 4 aż się boję teraz ważenia w poniedziałek;( nie napycham się ani nic a ciągle tyję, pewnie przez lody. więc to racja że najwięcej tyje się między 20-30 tygodniem u mnie się to sprawdza. ja się rozrosłam niestety mi biodra ostatnio znowu się poszerzyły no i brzuch jak tak dalej pójdzie zacznę się toczyć;( dzisiaj trąciłam szafką brzuch jakoś nie umiem się przyzwyczaić że jest taki duży zawsze miałam płaściuki a teraz jest ogromniasty w 9 miesiącu będę się turlać jak piłka.
co do mojego twardnienia no niestety poprawy nie ma, jak leżę nic nie boli a jak wstanę i łażę od razu boli i twardnieje.
6 583 2013-05-28 18:37:29
ja wróciłam dziś od lekarza i buuu
zmieniła termin na 27.06 jednak a nie na 20.06. A ja już się tak nastawiłam i odliczałam. Wiem, że dla mnie to tylko tydzień a dla dzidziusia aż tydzień. Trochę zmartwiłam się wagą dziecka. Ma 2250 g (przy założeniu że ją dobrze pomierzyła), powiedziała, że na 35 tc może być, ale jeśli to miałby być 36 to mało. (Według miesiączki mam 36 tc). Stąd ta zmiana terminu.
Fragola pisz koniecznie co tam u Ciebie i w Twoich sprawach.
6 584 2013-05-28 19:47:17
Mój lekarz waży mnie na każdej wizycie...
Nigdy nie byłam jakoś mega szczupła, i nawet nie wiem jakie mam bmi. Ale jestem pewna że jeszcze przytyjeMoj synek jak na 22 tydz waży 463g więc chyba nie mam powodów do zmartwień..
Skoro waży i widzi , że chudniesz i nie widzi problemu to ok .Co innego palenie w ciąży -dziecko może urodzić się zdrowe ale problemy zdrowotne mogą pojawić się w pózniejszych latach np. alergie itp...
A Ty masz liczone tygodnie wg OM ? Bo moja mała w 20 tyg wg. OM i 21 wg. USG ważyła 392 gr
6 585 2013-05-28 20:20:27 Ostatnio edytowany przez pennylane (2013-05-28 20:23:53)
Ja dzisiaj byłam na USG. U mnie - tak dla odmiany
- wszystko IDEALNIE. To już zaczyna być komiczne
Po kolei każde badanie wychodzi mi jak od linijki, dokładnie ta "średnia", która jest podana. Ciśnienie 115/70 (od początku ciąży mam cały czas 110/70 - 120/70 ). Moja waga - co wizyta przybywają idealnie 2kg.
Wszystkie wymiary Teo - jak na skończony 33 tc (a trwa u mnie 34 tc). Szyjka, łożysko, pępowina - wszystko idealnie.
Waga Teo - 2200g (jak na 33tc).
No i oczywiście - ułożenie główkowe.
Widziałam twarz mojego tłustego syneczka. Przystojniak, nie powiem
Powiedzcie mi, że to znak, że rodzić też będzie się chciał tak przepisowo
Julia - no pewnie, dlatego napisałam, że wiele zależy od środowiska, w jakim się obracamy. Ja znam ludzi np. z mniejszych miast, u których wiek faceta 25 lat to standard na ślub. Natomiast moi znajomi - większość po 30 i żadnemu się nawet nie zbiera do tego
Cebulka - ja bym nie zmieniała lekarza z takiego powodu. Musisz mieć zaufanie do tej osoby, którą wybrałaś jako prowadzącą twoją ciążę i nie możesz zmieniać jej tylko dlatego, że inny lekarz komu innemu coś powiedział. W końcu to twój ginekolog widzi Cię na wizycie co miesiąc, to on zna wyniki Twoich badań, to on Ciebie ogląda i wie co mówi!
Fragola - a jak tam sytuacja z Twoim mężem? Pogadaliście? Wyjaśniliście sobie wszystko?
Przy okazji - musiałam dzisiaj wymienić zamek bo się blokował i wczoraj niemal utknęłam na klatce schodowej wracając z wyrzucenia śmieci. 300 zł, wymiana całego zamka. Aj, kasa ucieka, ucieka...
Ale dostałam przelew od mężusia na pierwszą część gratów dla Teo także zaraz rozpoczynam rundkę allegro
W końcu
A w poniedziałek IKEA i w końcu będzie ŁÓŻECZKO! Jupiiiii
![]()
6 586 2013-05-28 20:23:02
Przy okazji cotygodniowa aktualizacja listy (powinna być wczoraj no ale cóż
)
Azizja - 23-03-2013 URODZIŁA ANTOSIA (3400g 51cm)
Edyta - URODZIŁA KORNELIĘ 3750g, 58cm)
Desire - 6-04-2013 URODZIŁA HANIĘ 2670g, 51cm)
Fragola - 12-03-2013 URODZIŁa OLIVIERKA (2560g, 51 cm, 36tc i 2d)
mm83- URODZIŁA MAJKĘ (2960g, 57 cm)
Cyniczna Hipo - 22-05-2013 URODZIŁA ADAMA (4500g, 65 cm)
Farmazonik - 38tc - (chłopak)
Malinowy Elf - 36 tc (dziewczynka)
Kobra - 35tc (dziewczynka)
Agatka- 34tc - (chłopak)
Pennylane - 34tc (chłopak)
Madziusia - 33tc (dziewczynka)
alewin89- 31tc (chłopak)
Zielony Domek - 29tc (chłopak)
d25- 29tc (chłopiec)
Joasia_ana - 29tc (dziewczynka)
Nadya - 28tc (chłopak)
Julia UK - 24tc (dziewczynka)
troche inne ja - 24tc (chłopak)
ewelina - 23tc
maja87 - 23 tc
cebulka - 22tc (chłopak)
agata24 - 18 tc
Selene - 13tc
U nikogo więcej nie wiadomo jeszcze jaka płeć? Ewelina? Maja87? Cebulka?
6 587 2013-05-28 20:53:39
ja może dowiem się 10 czerwca, mam nadzieje ze zrobi mi Usg bo ostatnie bylo w 15 a to juz bedzie 25 na następnej wizycie
Cebulka bedzie miała chyba chłopca jak się nie mylę :-)
Kobra ładne zdjęcia:-) wyglądałaś naprawdę super:-)
Mojemu dziecku biegunka minęła juz dziś wstał bez oznak mnie jeszcze trochę męczy ale juz nie tak jak wczoraj:-)
co do tycia to ja dopiero mam 3 kg na plusie od początku ciązy, w pierwszej przytyłam 18 teraz pewnie do 10 nie dojdzie
6 588 2013-05-28 20:57:22 Ostatnio edytowany przez maja87 (2013-05-28 22:00:09)
Przy okazji cotygodniowa aktualizacja listy (powinna być wczoraj no ale cóż
)
Azizja - 23-03-2013 URODZIŁA ANTOSIA (3400g 51cm)
Edyta - URODZIŁA KORNELIĘ 3750g, 58cm)
Desire - 6-04-2013 URODZIŁA HANIĘ 2670g, 51cm)
Fragola - 12-03-2013 URODZIŁa OLIVIERKA (2560g, 51 cm, 36tc i 2d)
mm83- URODZIŁA MAJKĘ (2960g, 57 cm)
Cyniczna Hipo - 22-05-2013 URODZIŁA ADAMA (4500g, 65 cm)
Farmazonik - 38tc - (chłopak)
Malinowy Elf - 36 tc (dziewczynka)
Kobra - 35tc (dziewczynka)
Agatka- 34tc - (chłopak)
Pennylane - 34tc (chłopak)
Madziusia - 33tc (dziewczynka)
alewin89- 31tc (chłopak)
Zielony Domek - 29tc (chłopak)
d25- 29tc (chłopiec)
Joasia_ana - 29tc (dziewczynka)
Nadya - 28tc (chłopak)
Julia UK - 24tc (dziewczynka)
troche inne ja - 24tc (chłopak)
ewelina - 23tc
maja87 - 23 tc
cebulka - 22tc (chłopak)
agata24 - 18 tc
Selene - 13tcU nikogo więcej nie wiadomo jeszcze jaka płeć? Ewelina? Maja87? Cebulka?
U nas będzie dziewczynka:)i 22tc dokładnie tak jak Cebulka13 też mam termin na 4 października:)
6 589 2013-05-28 22:46:10
Tak , zgadza się u nas synek rośnie...
Jej Maja co za zbieg okoliczności
tylko płeć nas różni ;p
Już przestałam się martwić waga, w końcu będę musiała przytyc. Lekarza tez nie zmienię uważam ze wie co robić w końcu pierwszej ciąży nie prowadzi.
6 590 2013-05-28 22:57:35
faktycznie niezły zbieg okoliczności:)Masz rację najważniejsze żeby zaufać lekarzowi którego się wybrało on przecież wie co robi:)a ja już nie mogę doczekać sie porodu i naszej kruszynki na świecie:D
A jeśli mogę zapytać, jak nie chcesz nie odpowiadaj, jak Twój chłopak?ułożyło się jakoś?jestem ciekawa bo uważam, że dla każdego faceta ciąża partnerki to duży szok nieważne czy była planowana czy nie...zresztą dla kobiety chyba też, ja byłam na 50% pewna ciąży drugie 50%,że mogła to znowu być ciąża pozamaciczna ale okazało się, że wszystko ok i nagle moje myślenie na pewne sprawy się zmieniło a miałam nawet takie momenty może nie załamania ale paniki co dalej...
nie ma co to wielkie wydarzenie w życiu każdego człowieka, które kończy się wspaniałym happy endem ![]()
6 591 2013-05-28 23:59:10
Ewelina, dziękuje, milo mi to czytać
. Cale szczęście na zdjęciach nawet aż tak bardzo nie widać moich 14 kg więcej
.
Penny, ciesze się, ze u Ciebie i Teo wszystko ok
i oby tak dalej ![]()
Cyniczna, słyszałam o takich historiach....Przykre, ze i Ciebie to spotkało. Ja to chyba sklęłabym taka, bo na chamstwo reaguje chamstwem
. Tutaj takie zachowania są nie do przyjęcia i jakby któraś z położnych tak się zachowała wobec pacjenta, to wyleciałaby na zbity pysk.
Farmazonik, jak się czujesz? nie rodzisz jeszcze? ![]()
Widze, ze lista niebezpiecznie się skraca
. Jestem już trzecia w kolejce :-0.
6 592 2013-05-29 00:00:50
OK, teraz powinno być wszystko OK w takim razie
Azizja - 23-03-2013 URODZIŁA ANTOSIA (3400g 51cm)
Edyta - URODZIŁA KORNELIĘ 3750g, 58cm)
Desire - 6-04-2013 URODZIŁA HANIĘ 2670g, 51cm)
Fragola - 12-03-2013 URODZIŁa OLIVIERKA (2560g, 51 cm, 36tc i 2d)
mm83- URODZIŁA MAJKĘ (2960g, 57 cm)
Cyniczna Hipo - 22-05-2013 URODZIŁA ADAMA (4500g, 65 cm)
Farmazonik - 38tc - (chłopak)
Malinowy Elf - 36 tc (dziewczynka)
Kobra - 35tc (dziewczynka)
Agatka- 34tc - (chłopak)
Pennylane - 34tc (chłopak)
Madziusia - 33tc (dziewczynka)
alewin89- 31tc (chłopak)
Zielony Domek - 29tc (chłopak)
d25- 29tc (chłopiec)
Joasia_ana - 29tc (dziewczynka)
Nadya - 28tc (chłopak)
Julia UK - 24tc (dziewczynka)
troche inne ja - 24tc (chłopak)
ewelina - 23tc
maja87 - 22 tc (dziewczynka)
cebulka - 22tc (chłopak)
agata24 - 18 tc
Selene - 13tc
6 593 2013-05-29 08:33:14
ja wróciłam dziś od lekarza i buuu
zmieniła termin na 27.06 jednak a nie na 20.06. A ja już się tak nastawiłam i odliczałam. Wiem, że dla mnie to tylko tydzień a dla dzidziusia aż tydzień. Trochę zmartwiłam się wagą dziecka. Ma 2250 g (przy założeniu że ją dobrze pomierzyła), powiedziała, że na 35 tc może być, ale jeśli to miałby być 36 to mało. (Według miesiączki mam 36 tc). Stąd ta zmiana terminu.
Fragola pisz koniecznie co tam u Ciebie i w Twoich sprawach.
Ta waga malucha z USG aż tak się nie przejmuj - szpitalne USG pokazywało, ze Adaś wazy 3800, a urodził się 4500.
Kurcze, cały czas się boje, ze może przekarmiam małego - daje mu 90 ml co 3 godziny w dzień i co 4-4,5 w nocy (bebiko).
To nie za dużo? Raz dałam mu mniej, to potem aż do następnego karmienia ssał paluchy i był niezadowolony. Wprowadziłam tez herbatkę rumiankowa za porada położnej, ale mały nie jest jest pasjonatem...
W piątek rano idziemy do pediatry, bo położna twierdzi, ze Adaś jakby zżółkł - już nie wiem, co o tym myśleć, przed wypisem w poniedziałek miał mierzony poziom bilirubiny i wynosił 10, dodam, ze dzień wcześniej było 13, wiec wyraźnie się zmniejszył i na tej podstawie nas wypuścili do domu. Chyba umrę, jak będę musiała dać małego na oddział dziecięcy!
6 594 2013-05-29 08:40:54 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-05-29 08:42:20)
Cyniczna nie to w sam raz i powiem Ci szczerze że zaraz będziesz musiała mu robić 120 ml
nie przekarmiasz go na pewno
skoro mu bilirubina spadała w szpitalu to wątpie żeby mu znowu sie podniosła,może jej się wydawało bo go pierwszy raz widziała
mój starszy miał zółtaczkę jeszcze wiekszą,wypuścili nas jak miał chyba 11 czy 13 dokładnie nie pamietam
6 595 2013-05-29 08:44:14
Trochę mnie uspokoiłaś...
Położna coś wspominała, ze jest trochę przewrażliwiona na tym punkcie i ze woli mnie wysłać do pediatry na wszelki wypadek.
W sumie ma racje, nie zaszkodzi pójść - a i tak muszę załatwić skierowanie na USG bioderek.
6 596 2013-05-29 08:47:23
Cześć ![]()
Pennylane ja coś czuję, że Twój poród też będzie książkowy
Super, że Teo dobrze się rozwija i wszystko jest w porządku.
Ciekawe, ile mój mały rozbójnik waży ![]()
Ostatnio mam taką ochotę na spanie jak nigdy. W dzień śpię, w nocy śpię jak zabita a dzisiaj mąż mnie ledwo dobudził
Tu marudzi, że tyle śpię a za chwilę mówi, że mam dużo spać, bo potem może być różnie ![]()
Cyniczna współczuję Ci przeżyć na porodówce. Wiadomo, że nieraz są nerwy, jak rodząca nie słucha położnej albo coś się złego dzieje, ale to nie znaczy, ze trzeba w taki sposób podchodzić do kobiety.
Wczoraj byłam u okulisty na badaniu dna oka. I mimo mojej wady wzroku -5 mogę rodzić naturalnie, bo wszystko jest w porządku
Bardzo mnie to cieszy. Tak więc kochane polecam wybrać się do okulisty, jeśli macie wątpliwości
Tylko najgorsze było to, że po wyjściu od lekarza widziałam troszkę słabiej i miałam straszny światłowstręt. A podczas badania mały tak buszował w brzuchu, ze skupić się nie mogłam ![]()
6 597 2013-05-29 08:50:12
ja też przez żółtaczkę tkwiłam w szpitalu cały tydzień
stawiaj małego przy oknie do światła
długo pod lampami leżał?
no tak skierowanie się przyda na USG bo zanim się dostaniesz to i tak troche minie
ja poszłam prywatnie 100 zapłaciłam
6 598 2013-05-29 09:14:21
cyniczna nie martw się, Ty jak widzę karmisz sztucznie więc żółtaczka raczej w górę mu nie poszla dużo.ja np byłam wypisana jak miał 15, w domu dlugo był żółty to polozna kazala mi go kapać w kallium i dopiero jak miał miesiąc chyba to mu zeszła.podobno ciężej jest jak matka karmi piersią.
6 599 2013-05-29 09:20:30
Mały wcale pod lampami nie leżał ;-).
Lena, jak się Twój maluch zachowywał na USG? Da się to przeżyć jakoś?
6 600 2013-05-29 09:24:18
Hejo
My w koncu przeprowadzeni
Od soboty jestesmy na "swoim" i jest za*** ;D Babcia jest ekstra choc z deka gadula ale da sie wytrzymac
Mam nadzieje ze nie zapesze ;P
Niemialam neta pare dni wiec troche do nadrabiania bylo
Choc niewiele pamietam
Przedewszystkim Kobra gratuluje ;*** Jak tez juz chce sie chajtnac
w piatek o ile moj ksiaze szybciej skonczy prace jedziemy do USC
Nie zebym byla pesymistka ale pewnie jak zwykle bedzie mial nawal roboty i zas wyjda nici z tego
swoja droga ciekawe czy to nie jest tylko pretekst ![]()
Cyniczna moja Hania tez miala zlamany obojczyk i jedynym zleceniem bylo ukladac ja na drugi boczek...polozne masakra ;/ współczuje Ci bardzo...rzeczywiscie okropne jest to ze traktuja kobiety tasmowo... Adaś jest sliczny
Jaki rozmiar ubranek na malego zakladasz bo chyba 56 nie pasuje?? ![]()
Widzialam tez temat roznicy wieku i powiem Wam ze tata Hani jest ode mnie starszy o 25 lat i to byla totalna masakra-czlowiek nie dojrzaly emocjonalnie,skrajnie nieodpowiedzialny. Wojtek jest zas mlodszy ode mnie o 4 lata i paradokslanie jest o wiele,wiele dojrzalszy. Zawsze moge na niego liczyc i wogóle uwielbiam go
Wniosek-pozory jednak cholernie myla hahaha
Bylam wczoraj u poloznej.... Robie wszystko zeby juz urodzic ale wyraznie malemu jest za dobrze w brzusiu ;P W ciagu jednego dnia umylam okna,ropzakowalam,poukladalam rzeczy naszej czworki ,pomylam podlogi-na koniec dnia myslalam ze klekne ze zmeczenia i... nic... Na drugi dzien mialam takie zakwasy w udach ze masakra ;P
Wojtka wykorzystuje co noc,polozna (o dziwo) zalecila szklanke piwa na rozluznienie i nic ;( nooo zgaga okropna po tym piwie ale maly ani mysli wyjsc
Ani czosnek nie pomogl ani tance... Ale sie nie poddaje ![]()
6 601 2013-05-29 09:31:21
Z ubrankami rożnie!
Bo np. niektóre body r 56 pasują idealnie, a niektóre pajacyki r. 68 już nie ![]()
Nie wiem, od czego to zależy, ogólnie to ubieram go "na oko" ![]()
Fajnie, ze już jesteście na swoim. My mieszkamy u teściów. Po cichu marze o własnym kacie, ale trzeba się go najpierw dorobić.
6 602 2013-05-29 09:50:29 Ostatnio edytowany przez mm83 (2013-05-29 09:54:07)
cyniczna mam nadzieje ze nie będzie Adas miał żółtaczki.. moja Majka mimo niskiej wagi nie złapała jej na szczescie
co do karmienia moja Majka ma teraz 1,5 miesiąca i je 90ml..
zastanawiałam się czy nie za mało, ale lekarz mi powiedział ze to zależy od wagi dziecka
moja jest drobna i teraz pewnie dopiero z 4 kilo wazy, raz jej dalam ok 110ml to zwymiotowała...
ps. byliśmy wczoraj u ortopedy dziecięcego - bioderka ma Majka ok, usg tez wyszlo ok, - az dziwne bo ona tak żle leżała w tej macicy, a tu proszę:)
za tydzień mamy szczepienia - zdecydowaliśmy się na szczepienie 6w1, rotawirusy i pneumokoki - to nam polecili w szpitalu i nasz pediatra i nie mamy wyjścia musimy im zaufać:)
6 603 2013-05-29 10:05:51
Mm a jak te kolki?
Mam pytanie do tych dziewczyn które juz urodził lub będą lada moment.jeśli któraś z was chciała by sprzedać ubranka po swoich maleństwach to ja się pisze i z chęcią odkupie:-) nie mam za bardzo czasu chodzić i kupować, mieszkam na wsi i zanim mąz z pracy wróci to juz 19 i sklepy zamknięte, kupie tylko to co bedzie mi potrzebne do szpitala a resztę odkupie urzywane tak więc jeśli któraś by chciała to ja z chęcią termin mam dopiero na wrzesień
6 604 2013-05-29 11:28:11
To ja na liście jestem ostatnia
ale mam nadzieje, że ktoś jeszcze do nas dołączy, bo jak nie to chyba od września będę sobie tutaj sama monologi pisała haha
6 605 2013-05-29 11:36:59
Dzieki Farmazonik
. Fajnie, ze się przeprowadziliście, niech wam się milo mieszka
. I mam nadzieje, ze szybko zamówicie datę
. Fajnie jest być zona
. Myślałam, ze po 8 latach papierek nic nie zmieni, ale jest fajniej
. Taka pełnia szczęścia
. I postanowiłam obalić mit, ze po ślubie jest albo tak samo, albo gorzej. Ja bardziej się staram
. Nawet mężuś zauważył poprawę
.
Lenka, pisałaś ostatnio, ze tez coś planujecie? zapadły jakieś decyzje?
A co do różnicy wieku, to mój facet jest ode mnie starszy o 6 lat, ale to mala różnica. Nie odczuwam jej.
. Co do przewodnictwa, to chyba u nas takim przewodnikiem tez jest mój facet, chociaż to ja jestem bardziej konkretna i podejmuje te ostateczne decyzje
, tak wyszło
.
Agatka, ja mam to samo. Wczoraj i dzisiaj wstałam o 10, co do mnie kompletnie niepodobne, bo ja to ranny ptaszek jestem. Ale co tam, musimy korzystać. Niedługo na pewno za tym zatęsknimy
.
Cyniczna, a pomijając początkowe trudności to jak się czujesz w roli mamusi? rzeczywiście pojawia się ten instynkt, który nas prowadzi i kobieta wie co robić?? mam nadzieje, ze tak ![]()
Malgosia, gdzie się znowu podziewasz?
Ewelina, ja to raczej ubranek nie będę sprzedawać, bo trzymam dla potomka braciszka
, ale z tego co pamiętam to Penny była zainteresowana ![]()
6 606 2013-05-29 11:51:54
Ewelina - ja będę sprzedawać na pewno bo fizycznie tego nie pomieszczę w szafie jak mi wjadą większe rozmiary. Dodam, że mam same wypasione ciuszki, dla stylowego bobasa
Co do spania to ja dziewczyny przez te ostatnie dni, kiedy było deszczowo i paskudnie to spałam do 12.30
ale ja to zawsze byłam śpioch.
Dzisiaj w końcu słońce wyszło i lato wraca pomału więc o 10.40 się dźwignęłam - a i to głównie dlatego, że mąż do mnie zadzwonił poopowiadać mi jakieś rzeczy i się rozbudziłam.
Z racji tego, że kaskę mam już na koncie zamówiłam w końcu pierwszą partię gratów dla płaza - jadą do mnie już przewijaki, torby do wózka i inne klamoty. A ja mykam dziś do IKEI.
Wyrko stanie już dziś wieczorem - ALLELUJA! Łóżeczko to tam jeszcze pół biedy ale nie mogę się doczekać komody - mam już tyle pierdół dla małego, które się piętrzą na stosie, że jeśli bym tego na dniach nie uporządkowała to mogłoby być ciężko
Wszędzie walają się jakieś ręczniczki, grzechotki i smoczki
A wszystko to tworzy dość malowniczą konstrukcję na szczycie wózka. Mam wrażenie, że jedno szturchnięcie i by się zawaliło ![]()
6 607 2013-05-29 11:54:47
Kobra, powiem Ci szczerze, ze bedac w szpitalu bardzo sie balam, ze sobie nie poradze.
Wiadomo, dziecko to mega odpowiedzialnosc.
Ale jak juz przyjechalam do domu i odetchnelam... zapomnialam o strachu.
Wiadomo, ze sa dni, ze jest ciezko, bo mlody spi, kiedy chce, raz noc przespi, raz nie...
Ogolnie, to instynkt dziala, bo mnie nikt np. nie uczyl, jak przewijac dziecko - a potrafilam to zrobic za pierwszym razem.
Noszenie malucha tez nie sprawia mi klopotu, kapanie jest ok, po prostu robie, co trzeba!
Troche sie martwie, czy aby na pewno nie popelniam gdzies bledow, ale mam teraz staly kontakt z polozna, ktora nas odwiedzi jeszcze pare razy, byla wczoraj i wszystko jest ok, wiec wiem, ze wszystko robie tak, jak trzeba.
6 608 2013-05-29 12:01:27
Cyniczna USG bioderek długo nie trwa,mój mały leżał spokojnie,ortopeda mógł go obejrzec od stóp do głów i nie protestował,ale nie powiem były inne maluszki co robiły jazdę w gabinecie ![]()
Kobra wiesz czekam aż z Niemiec przyjedzie,przez telefon nie da się nic zaplanować jeśli chodzi o ślub
sama do księdza tez nie pójdę załatwiać
zobaczymy co będzie jak wróci za 1,5 tygodnia
u mnie różnica wieku to rocznikowo 5 lat ale wiekowo prawie 6,czy mi przeszkadza ta różnica? wcale
chociaż miałam kiedyś gościa starszego chyba 12 lat,wtedy mi nie przeszkadzał,teraz wiem że odczuwałabym ta różnicę jednak
Farmazonik położne zalecają już w drodze do szpitala,oczywiście gdy to już poród wypić kieliszek czerwonego wina,na rozluźnienie ![]()
6 609 2013-05-29 12:27:04
Ja tez miałam kiedyś dużo starszego faceta
. Chociaż raczej nie mogę tego nazwać związkiem. Ja miałam 15 lat, On 28. Szczerze powiedziawszy do tej pory nie wiem czego On oczekiwał, bo ani sobie ze tak powiem nie pobzykal, ani nie miał ze mną tematów do rozmów
. Wiec różnica była na tym etapie bardzo odczuwalna. Mi tam imponowało, ze taki facet się mną zainteresował, koleżanki mi zazdrościły gdy przyjeżdżał po mnie pod szkole. Wyglądałam wprawdzie wtedy dojrzale jak na swój wiek, ale gdy tak sobie teraz pomyśle, ze facet tyle straszy łazi za maja 15letnia córką, to by wyleciał z mojego domu na kopach
.
Cyniczna, mnie tez powoli ogarnia strach czasami
. Odpędzam go od siebie jak mogę, ale skubany powraca
.
Lenka, no tak, przy kościelnym to musicie więcej załatwiać. Mi to coś się pomyliło, ze Ty chciałaś cywilny.
6 610 2013-05-29 12:31:08
Hehehe, no cóż, mojego męża znacie więc jeśli chodzi o młodsze dziewczyny to łatwo możecie znaleźć w Internecie informacje o tym, że jak miał 33 lata to się związał z 15 letnią wtedy dziewczyną także tak...
Swoją drogą z moją dobrą kumpelą
Ale to temat na inną historię myślę ![]()
6 611 2013-05-29 12:33:29
Kobra wiesz my śię dogadać nie możemy w tej kwestii
bo ja chcę ślub cywilny tylko ze świadkami
a on chce kościelny,no to ja mogę wziąść ten kościelny ale chce też jakieś przyjęcie,już i tak ustąpiłam z weselem
a on znowu chce właśnie ten kościelny i do domu bez żadnych imprez,a ja na to zgodzić się nie chcę ![]()
6 612 2013-05-29 12:42:41 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-05-29 12:45:02)
Penny, pamiętam jak o tym pisałaś, ale może Twoja kumpela była bardziej dojrzała odemnie
. Psychicznie ani emocjonalnie nie byłam gotowa na poważne związki
. Pamiętam, gdy zabrał mnie na długą wycieczkę, to przez kilka godzin zastanawiałam się o czym ja mam z nim gadać. Co do sexu, to byłam dziewica niezłomna jeszcze wtedy z zasada, ze zostanę nią do ślubu
. Tak wiec mój były Mareczek niewiele skorzystał z tej znajomości. Ale mimo wszystko milo go wspominam
.
Lenka, to rzeczywiście macie całkiem inne wizje
. Daj znać jak już coś postanowicie
.
6 613 2013-05-29 12:49:20
lena, a co mu szkodzi zrobić małą imprezke? nikt nie mówi o weselichu ale o przyjęciu dla najbliższych by jakoś uczcić ten dzien
my akurat w tej kwestii dogadalismy sie na szczescie, oboje chcemy kościelny z małym przyjęciem.
To ja jestem chyba jakas inna, bo zawsze mialam facetow młodszych od siebie, najczęsciej o rok lub dwa
i związki nie trwały aż tak krótko, bo 1.5 roku, pół roku itp przelotnych znajomości raczej nie mialam, bo mnie takowe nie interesują. Teraz mam faceta starszego o 2 lata i z tym jest mi już o wiele lepiej ![]()
Kupiłam na allegro zestaw ciuszków dla małego 20szt za 40zł z przesyłką
są bardziej uniwersalne, więc jak wyjdzie dziewucha to tragedii nie bedzie ![]()
6 614 2013-05-29 12:54:14
Selene no co tu mówić mój facet to chytrus
jemu jest szkoda kasy na wszytko ![]()
6 615 2013-05-29 12:57:41 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-05-29 13:00:55)
Selene, a ja nigdy nawet nie zwracałam uwagi na młodszych. Nawet gdy chłopak wyglądał na starszego ale okazywało się, ze jest nawet rok młodszy ode mnie, albo w moim wieku to już nie byłam zainteresowana
. Ogólnie byłam dość wybredna jeżeli chodzi o facetów, dopóki nie spotkałam swojego i się zakochałam na amen
. Wtedy moje postanowienia, także te o zachowaniu czystości do ślubu poszły w zapomnienie ![]()
A tak w ogóle, to jak tam Twój facet się sprawuje?
.
Lena jak szczerze o swoim facecie
. Moj tez jest zbyt oszczędny, ale i tak jest dużo lepiej niż kiedyś. Dobrze, ze zawsze miałam swoja kasę, bo mógłby być problem z tym.
6 616 2013-05-29 13:30:53
lena, ale Twoj chyba dobrze zarabia z tego co pisałas kiedys?:) to chociaz móglby sie dla Ciebie poświęcic i przyjęcie dla najbliższych wyprawić
nie trzeba w restaurajci, mozna w domu podac obiad, jakiś deser i już ![]()
Kobra, ja tez tak na wiek nie zwracałam uwagi, wazne, zeby się dogadać ale moje koleżanki raczej się krzywo patrzyły na to, że facet mlodszy. W ich oczach to od razu niedojrzały, nieodpowiedzialny
a póki co facet jest grzeczny i niech tak zostanie ![]()
6 617 2013-05-29 13:36:39
Selene,nie nie ja już chrzciny i komunie w domu robiłam ,masakra
nie mam zamiaru w dniu ślubu stać przy garach:D
mój facet no dobrze zarabia,ale wiecie jak to jest im więcej sie ma tym bardziej chytrym sie jest
jego stać zrobić wesele za 50 tysięcy,ale to typ człowieka który składa do skarpety pieniądze,i cały czas mi gada że to na starość ![]()
nawet gadanie że ja też jakąś tam cześć na ten ślub wyłożę nie pomaga
w zasadzie ten ślub nie jest mi potrzebny bo i tak żyjemy jak małżeństwo,ale kurcze najgorzej jest coś załatwiać,ja nic jemu nie mogę załatwić w urzedzie jak go nie ma itd
6 618 2013-05-29 13:38:37
Kobra, gdybym nie wiedziała, że jesteś w ciąży to na zdjęciu bym nie zauważyła nic
Ślicznie wyglądałaś
Penny fajnie że u Ciebie wszystko idealnie, podejrzewam że poród też bedzie taki
A jak juz wstawisz wszystko dla Teo to pstryknij fotki dla nas
Cyniczna bardzo Ci współczuję tego porodu, masakra jak można tak ludzi traktować
pewnie jak masz tylko okazję pisz skargę na ten personel, bo podejrzewam że nie TY pierwsza i nie ostatnia byłaś tak strasznie potraktowana. A był przy Tobie Twój partner w czasie porodu, czy sama rodziłaś?
Ja dzisiaj idę do lekarza, od paru dni wieczorami boli mnie brzuch i pójdę to sprawdzić... Chyba nie jestem panikarą?
6 619 2013-05-29 13:43:57
lena, no tak, im więcej masz tym więcej chcesz i nawet to rozumiem
Hehe, my chrzicny tez w domu bedziemy wyprawiac i troche tych osób bedzie ale juz wolę stać przy garach niż płacić tyle za lokal. Mój jest kucharzem, jego brat też więc na pewno coś dobrego upichcą ![]()
Powiem Ci, że my ślub zawsze chcieliśmy, ale teraz jak przyjdzie dziecko to tym bardziej wolałabym go wziąć. Nie chcę, zeby dziecko nosiło inne nazwisko niż ja
w urzędach też na pewno będzie łatwiej cokolwiek załatwiąc i choćby w razie czego w szpitalu nikt nie będzie traktowany jak intruz tylko dlatego, że nie jesteśmy małżeństwem i nie mamy prawa wiedzieć nic o stanie zdrowia partnera/partnerki.
6 620 2013-05-29 13:49:57
Selene wiesz w przypadku szpitala mnie pytano kogo mają zawiadomić w razie czego,więc spokojnie podałam jego
nawet byłam juz w takiej sytuacji,gdzie mogłam wejść na intensywną terapię podąjac się za szwagierkę chociaż legalnie jednak nia nie jestem,nikt nie sprawdzał czy naprawdę należę do rodziny
no sytuacjach nagłych to różnie może być,ale póki co nie miałam w tej kwestii żadnych problemów
mój chciał brać ślub jak byłam w pierwszej ciąży,jednak ja do takich należę co nie biegną z powodu brzucha do ołtarza,oczywiście bez obrazy,każdy ma swoje zdanie na ten temat
co do nazwiska,no ja nawet po ślubie zostanę przy swoim więc nic tu sie nie zmieni
6 621 2013-05-29 14:04:34
Ewelinko ja mam 99% ubranek od siostry, więc muszę jej potem oddać i nie mogę Ci sprzedać. Ale na allegro jest sporo używanych, jak i nowych ciuszków i coś wybierzesz. ![]()
Wy macie starszych facetów a mój mąż jest 3 lata ode mnie młodszy
Jak się poznaliśmy to od razu się mnie zapytał, czy mi to przeszkadza. Nie znałam go jeszcze za bardzo, więc nie mogłam ocenić. I okazało się, ze mój mąż jest poważnym, odpowiedzialnym facetem i różnica wieku w ogóle nam nie przeszkadza. Nieraz mam wrażenie, ze to on jest starszy ![]()
Trochę inna ja nie panikujesz. Skoro źle się czujesz i masz obawy to śmiało idź do lekarza. Czasem lepiej dmuchać na zimne.
6 622 2013-05-29 14:36:47
Hey dziewczyny , u nas troszkę się poprawiła pogoda ale szału niema..
Cyniczna "moja" położna przy porodzie też mówiła że zaraz oszaleje, że się cackam, że mam się pośpieszyć bo jak nie to zaraz wychodzi i w ogóle nie pomagała, atmosfera paskudna, miałam ochotę wstać w łóżka i wyjść.. eh
Ewelina chętnie bym od sprzedała, ale mój od razu zaznaczył że mam nić nie sprzedawać, poczynając od skarpetek po wózek i łóżeczko bo on chce mieć jeszcze jednego bobaska w przyszłości..
no i mam same typowo męskie hehe niebieskie,zielone,czerwone
co do ślubu
mamy cywilny w październiku
co do daty to się wahamy i ostateczną decyzje podejmiemy gdy dostanie już urlop
malutki rośnie waży prawie 5 kg
6 czerwca mamy kolejne szczepienie
na razie się układa
zobaczymy co będzie dalej ..
a my nie jedziemy do niego nie Niemiec ani on do Nas do Polski tylko razem w trójkę wyprowadzamy się do Irlandii bądź Norwegii czekamy na informacje
trochę mu "pogroziłam" no i jakoś doszliśmy do kompromisu
.
6 623 2013-05-29 14:53:31 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-05-29 14:54:57)
Lena, nie uraziłaś
. Nasza ciąża była planowana, zaręczyliśmy się zanim dowiedziałam się o ciąży, a decyzja o ślubie wyszła spontanicznie, pierwotny plan był właśnie po narodzinach dzidziusia. Ale w sumie ciesze się, ze wyszło teraz i nie dało rady zamówić daty na wrzesień. Mamy to "z głowy", a jeżeli nawet ktoś myśli, ze wzięliśmy ślub głównie z powodu ciąży to mnie to guzik obchodzi
. My się kochamy, wiemy jak było i to nam wystarczy.
. Poza tym jak pisałam mieliśmy świetną wymówkę by ślub był cichy i skromny. W Polsce by to nie wypaliło
.
Troche inna ja, dziękuję
. Jestem naprawdę próżna, bo uwielbiam komplementy
.
Tez nie uważam, ze panikujesz
. Jeżeli coś Cie niepokoi lepiej to sprawdzić ![]()
fragola, ciesze się niezmiernie, ze doszliście do porozumienia. W Irlandii byłam 2.5 roku, tam jest super, zwłaszcza ludzie są pomocni, otwarci, weseli. W Norwegii natomiast jest lepiej pod względem finansowym. Krajobrazy są piękne i tu i tu. Jestem ciekawa jaka podejmiecie decyzje
. A czy macie znajomych za granica, czy będziecie sami próbować?
Selene, to super, ze facet grzeczny i niech tak pozostanie
.
6 624 2013-05-29 14:58:44
Fragola cieszę się, że się dogadaliście i ustaliliście co dalej. Nie ważne gdzie, ważne że razem i szczęśliwi ![]()
Cyniczna ty chyba pisałaś mi o tej wadze dziecka. No powiem szczerze, że miałam nadzieję, że jakieś 2500 będzie już miała. Ale gin spytała mnie ile ja miałam jak się urodziłam (a miałam 2900) i powiedziała, że moje dziecko też może być małe skoro ja byłam mała. Ale zmartwiły mnie wymiary główki (wyszedł jej niby z pomiaru 33 tydz, a mam 36, za to nogi ma na 37 tc). Próbuję się pocieszyć faktem, że na prawdę trudno jej było złapać tą główkę, bo miała czkawkę i może dlatego wynik wyszedł jaki wyszedł.
Odnośnie tematu wieku...myślę, że to sprawa indywidualna i zależna również od tego jak ktoś został wychowany. Mój mąż jest w moim wieku i porównując go z moimi znajomymi rówieśnikami wydaje mi się że jest dojrzalszy emocjonalnie niż reszta. Mam wrażenie że moi koledzy z którymi np uczęszczałam do szkoły mają na celu tylko zabawić się, poimprezować, i w ogóle. Mój mąż z kolei jest domatorem, uwielbia spokój (tzn nie lubi tłumów, bo spokój w rozumieniu to totalnej ciszy to nie - oboje słuchamy metalu
).
Wybaczcie ale jetem tak przytłumiona dzisiaj, że nie pamiętam co było w waszych postach więc nie mam jak się do reszty odnieść. Muszę sobie strzelić jakąś drzemkę.
Pozdrawiam
6 625 2013-05-29 14:59:05
Kobra też lubię komplementy, chociaż rzadko w nie wierzę.
Fragola dobrze że się odezwałaś bo ciekawa byłam co z tym Twoim wyszło. Ale fajnie że wszystko oki
Widzę że traktuje Cie poważnie skoro planuje drugie dzieciątko
Joasia, odezwij się, jak się czujesz?? Ja spanikowałam i z bólami dzisiaj idę do lekarza. Hmm ciekawe co powie ...
6 626 2013-05-29 15:06:14
To ja wolę nie myśleć ile moje dziecko może ważyć jeśli wdałoby się we mnie, bo mialam prawie 4kg. Mam nadzieje, że jednak nie wda się we mnie, bo cięzko bedzie urodzic takie klocka.
Ja też nie biore ślubu dlatego,ze dziecko w drodzie. Od dawna rozmawiliśmy o tym, planowaliśmy, a dziecko wpadką nie było a wręcz mega szokiem, pozytywnym
Fragola, fajnie, że się odezwałas, bo troche Cię tu nie było. Dobrze, że się dogadaliście i oby więcej takich sytuacji nie było.
6 627 2013-05-29 15:13:18
Mój facet jest od mnie starszy o 4 lata ale oboje uważamy że jednak to ja jestem ta osobą poważniejszą, dojrzalszą i to zawsze na mnie spada obowiązek podjęcia ostatecznej decyzji, chociaż gdy trzeba to potrafi załatwić wszystko
każdy z nas na swój sposób jest trochę roztrzepany hehe..
Kobra nie nie mamy żadnych znajomych tam, chcemy pójść na spontan i spróbować bo jeśli nie teraz to kiedy .. co ma być to będzie.. praca jest i tu i tam, mieszkanie to kwestia czasu teraz się zastanawiamy i rozważamy za i przeciw tych miejsc
jedyne co mnie martwi to przelot z tymi wszystkimi klamotami dzieciaka
hehe, chyba taniej będzie tam zakupić niż zapłacić za to wszystko w samolocie ![]()
Co do porodu ja ważyłam 3400 g a moje dziecko 2560 g i dowiedziałam się że nawet gdyby dotrzymał do porodu to 3000 g by nie przekroczył .. A nasz Olivierek troszkę przeziębiony ale już jest lepiej, mam nadzieje że szczepionkę dostanie normalnie..
6 628 2013-05-29 15:17:30
Co do karmienia, nie pamiętam która o to pytała ale chyba CYNICZNA to mój mały odkąd dostawał modyfikowany czyli miał nie cały miesiąc wypijał różnie na początku po 120 ml a powinien mniej ale lekarka i położna powiedziała że jeśli chce więcej to dawać skoro głodny.. później się zmieniło raz jadł 90 ml raz 60 ml ale lekarka stwierdziła że lepiej by jadł 60 ml co godzinę, półtora niż pełne 120 ml co trzy godziny bo jednak im mniej pokarmu i częściej to lepiej trawi żołądek
a my już kolki zażegnaliśmy, oby bez powrotnie
tylko jeszcze pracujemy nad kupą bo jest co 2-3 dni ale na USG brzuszka wszystko ok, morfologia,mocz,kał też więc dowiemy się na wizycie u lekarki co dalej.. mały ma tylko troszkę powiększoną nerkę.. co kolwiek to znaczy..
6 629 2013-05-29 15:20:31
fragola, czuje się urażona
, przecież ja jestem Twoja znajoma
![]()
Jedyne, przed czym Cie chciałam ostrzec, to tutaj jest problem z mieszkaniami. Depozyty ogromne i ciężko dostać coś zadowalającego. My mieliśmy ogromne problemy z mieszkaniem, ale mieliśmy dużo szczęścia. Nie znaliśmy tu nikogo, wiec było ciężko. Natomiast w Irl nie ma żadnego problemu z mieszkaniami. Jeżeli będziecie gdzieś w pobliżu Oslo, to daj znać, w miarę możliwości pomogę jeżeli będziecie tego potrzebowali
.
6 630 2013-05-29 15:26:55
fragola, czuje się urażona
, przecież ja jestem Twoja znajoma
![]()
Jedyne, przed czym Cie chciałam ostrzec, to tutaj jest problem z mieszkaniami. Depozyty ogromne i ciężko dostać coś zadowalającego. My mieliśmy ogromne problemy z mieszkaniem, ale mieliśmy dużo szczęścia. Nie znaliśmy tu nikogo, wiec było ciężko. Natomiast w Irl nie ma żadnego problemu z mieszkaniami. Jeżeli będziecie gdzieś w pobliżu Oslo, to daj znać, w miarę możliwości pomogę jeżeli będziecie tego potrzebowali.
Ok, nie ma problemu
na szczęście firma której mój "M" będzie pracował daje mu do wyboru Irlandia bądź Norwegia i pomagają wynająć mieszkania, kilka ofert widzieliśmy od razu zaznaczyliśmy że chcemy co najmniej 2 pokojowe więc problemu nie było a ceny nie aż tak wysokie szczególnie że połowę opłaca pracodawca
ale się nam trafiło
tylko oba miejsca trochę daleko od "domu"
no ale cóż wszystko ma swoją cenę.. będę tęsknić za mamą, rodziną, przyjaciółkami ale.. będę miała swoja dwa szczęścia przy sobie ![]()