Jak to jest być nauczycielem? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Jak to jest być nauczycielem?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 111 do 165 z 331 ]

111 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-10-14 11:42:18)

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
Catwoman napisał/a:

No i OK! Zawód nauczyciela jest specyficzny i chyba każdy, kto go wybierał zdawał sobie sprawę z tego, że przecież lekcje trzeba w domu przygotować, sprawdziany, potem te sprawdziany ocenić i to wszystko co zostało wymienione, a co wchodzi w zakres obowiązków. Taka specyfika zawodu! Nie ma co narzekać... zwłaszcza na brak czasu.

A czy my narzekamy...?????
Proszę nie odkręcać kota ogonem...

Cała ta dyskusja zaczyna się od tego - że nasze polskie  nieświadome społeczeństwo widzi te nieszczęsne 18 godzin i w oczy je to kole!!!!

No i te wakacje  big_smile- ale czy ktoś komu broni przekwalifikować się i zostać nauczycielem????

Zobacz podobne tematy :

112

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Nie Zuzia, nie piłam do Ciebie z tym narzekaniem. Po prostu cały czas mam przed oczyma ten fragment użytkowniczki ilona smile

113

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
gojka102 napisał/a:

Koma- nie tylko Ty masz pojęcię o zarobkach nauczycieli.Ja też pracuję jako nauczyciel i zarabiam ponad 3 tysiące brutto jako dyplomowany z ponad 10 letnim stażem.I to w jednej tylko szkole.

Dobrze napisane - brutto:)))

gojka102 napisał/a:

Pracujemy po 6- 7 godzin w soboty i niedziele.Pracowałam jeszcze popołudniami w szkole językowej- więc pracowałam w TRZECH szkołach- i nie jestem wyjątkiem.

Gojka, co za niezrozumienie tematu i problemu!W taki sposób, w prywatnych szkołach językowych, których coraz więcej wszędzie, to Ty możesz pracować jeszcze więcej godzin, ale to nie ma nic wspólnego z tematem. Jesteś nauczycielką angielskiego, zarabiającą głównie na szkołach jezykowych, a nie szkolnictwie publicznym.
Zwykle - we własnej szkole nic nie robią ponad lekcje, bo przecież spieszą sie codziennie do szkoły językowej.

gojka102 napisał/a:

Co do korepetycji...

Zarobki na korepetycjach nie mogą być tutaj argumentem, bo dotyczą niewielkiego procenta nauczycieli.

gojka102 napisał/a:

Aha- po dwie podyplomówki to u mnie co drugi nauczyciel ma.

Dzięki za wsparcie w argumentowaniu, że nauczyciel to nie gamoń, ale człowiek zwykle wykształcony.

I co do urlopów: ok, niech nam odbiorą urlop latem i będziemy mieć jak wszyscy.
A co z dziećmi?? Czy wtedy mają być lekcje?? Odbieramy wakacje dzieciom??
Ja chcę mieć urlop we wrześniu, bo wtedy w Chorwacji pogoda najlepsza - mogę go wziąć??

Gojka...a gdzie Ty się tak parzysz w upale, skoro jesteś nauczycielką??;)

...a dzieci małych nie będę miała...wnuki chyba:))

114

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
Zuzia z Warszawy napisał/a:
Catwoman napisał/a:

No i OK! Zawód nauczyciela jest specyficzny i chyba każdy, kto go wybierał zdawał sobie sprawę z tego, że przecież lekcje trzeba w domu przygotować, sprawdziany, potem te sprawdziany ocenić i to wszystko co zostało wymienione, a co wchodzi w zakres obowiązków. Taka specyfika zawodu! Nie ma co narzekać... zwłaszcza na brak czasu.

A czy my narzekamy...?????
Proszę nie odkręcać kota ogonem...

Cała ta dyskusja zaczyna się od tego - że nasze polskie  nieświadome społeczeństwo widzi te nieszczęsne 18 godzin i w oczy je to kole!!!!

No i te wakacje  big_smile- ale czy ktoś komu broni przekwalifikować się i zostać nauczycielem????

Zuziu- na ja wyraźnie widzę,że niektórzy narzekają- na to,że nie mają przerwy co 45 minut albo,że MUSZĄ na wakacje jeździć latem:)

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

115

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
koma5 napisał/a:

Zwykle - we własnej szkole nic nie robią ponad lekcje, bo przecież spieszą sie codziennie do szkoły językowej.

Protestuję, proszę nie obrażać nauczycieli języków!

116

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Słuchajcie, krótka piłka:
Kto tutaj na tym forum, kto jest nauczycielem, może z całą pewnością powiedzieć, że
Czuje do swojego zawodu powołanie i jest szczęśliwy, że go wykonuje? smile

117

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
koma5 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Koma- nie tylko Ty masz pojęcię o zarobkach nauczycieli.Ja też pracuję jako nauczyciel i zarabiam ponad 3 tysiące brutto jako dyplomowany z ponad 10 letnim stażem.I to w jednej tylko szkole.

Dobrze napisane - brutto:)))

gojka102 napisał/a:

Pracujemy po 6- 7 godzin w soboty i niedziele.Pracowałam jeszcze popołudniami w szkole językowej- więc pracowałam w TRZECH szkołach- i nie jestem wyjątkiem.

Gojka, co za niezrozumienie tematu i problemu!W taki sposób, w prywatnych szkołach językowych, których coraz więcej wszędzie, to Ty możesz pracować jeszcze więcej godzin, ale to nie ma nic wspólnego z tematem. Jesteś nauczycielką angielskiego, zarabiającą głównie na szkołach jezykowych, a nie szkolnictwie publicznym.
Zwykle - we własnej szkole nic nie robią ponad lekcje, bo przecież spieszą sie codziennie do szkoły językowej.

gojka102 napisał/a:

Co do korepetycji...

Zarobki na korepetycjach nie mogą być tutaj argumentem, bo dotyczą niewielkiego procenta nauczycieli.

gojka102 napisał/a:

Aha- po dwie podyplomówki to u mnie co drugi nauczyciel ma.

Dzięki za wsparcie w argumentowaniu, że nauczyciel to nie gamoń, ale człowiek zwykle wykształcony.

I co do urlopów: ok, niech nam odbiorą urlop latem i będziemy mieć jak wszyscy.
A co z dziećmi?? Czy wtedy mają być lekcje?? Odbieramy wakacje dzieciom??
Ja chcę mieć urlop we wrześniu, bo wtedy w Chorwacji pogoda najlepsza - mogę go wziąć??

Gojka...a gdzie Ty się tak parzysz w upale, skoro jesteś nauczycielką??;)

...a dzieci małych nie będę miała...wnuki chyba:))

Koma- zarzucasz innym brak czytania ze zrozumieniem.Mam poważne wątpliwości czy efektywnie uczysz tego swoich uczniów:)Ja nie napisałam,że pracuję po 6-7 godzin w weekendy w SZKOLE JĘZYKOWEJ.To jest prywatna szkoła średnia.
Oprócz angielskiego uczę też historii i WOS.
I znowu kłania się brak zrozumienia tekstu czytanego- ja pisałam o tym co robiłam pracując w call center:)- te wyjazdy i praca w upalne letnie dni.
Sorki- ale przypomina mi się list,który do mojej przyjaciółki - logopedki napisała mama jej małej pacjentki- nauczycielka polskiego w liceum z kilkoma podyplomówkami z kursem egzaminatora.A w liście- trzy błędy ortograficzne.Co dają więc podyplomówki gdy się robi byki albo nie umie się czytać ze zrozumieniem?

Do Chorwacj często jeżdzę w lipcu- wtedy nie ma bory i pogoda jest piękna.:)))

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

118 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-10-14 11:59:14)

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Powołanie to chyba w czasach Siłaczki było i doktora Judyma - tyle,że on był lekarzem -jeśli jeszcze dobrze kojarzę... smile

Ja swój zawód lubię - i szczerze to nie wyobrażam sobie,że mogłabym wykonywać jakiś inny, a nawet uczyć innego przedmiotu...

A,że czasem jest ciężko - to inna sprawa- jak wszędzie....

Dobra - z kasy - też jestem zadowolona- przy tych 4 nadgodzinach- chociaż ciachnęli nam dodatki motywacyjne- i po podwyżce zarabiam mniej niż przed, przy tej samej ilości godzin... Ale nic to....

119

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

ps. co do motywacyjnego.... Przypomina mi się "motywacyjne" w Grecji, które wypłacali Grekom, którzy NIE spóźniali się do pracy big_smile Tak to trochę rozumiem... wink

120

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
Catwoman napisał/a:

ps. co do motywacyjnego.... Przypomina mi się "motywacyjne" w Grecji, które wypłacali Grekom, którzy NIE spóźniali się do pracy big_smile Tak to trochę rozumiem... wink

To źle rozumiesz.

Nie zaczynajmy od nowa....

121

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
Catwoman napisał/a:

Słuchajcie, krótka piłka:
Kto tutaj na tym forum, kto jest nauczycielem, może z całą pewnością powiedzieć, że
Czuje do swojego zawodu powołanie i jest szczęśliwy, że go wykonuje? smile

Jestem zadowolona ze swego zawodu ale nie jestem zadowolona z przebywania z ludźmi,którym wiecznie jest za mało kasy, z zawistnikami i zazdrośnikami zupełnie bez uzasadnienia.Fajnie pracuje mi się z młodzieżą,dobrze się z nimi dogaduje,niestety ze wspólpracownikami troche gorzej mi idzie bo jestem postrzegana jako ta co podnosi rękę na świętą kartę nauczyciela:)  No i jako ta co wymaga od nich( i od siebie też) jakichś rzeczy zupełnie ponad ich możliwości.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

122

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Ale chciałabym zrozumieć! big_smile Dlaczego mam, jako nauczyciel dostawać "motywacyjne" skoro przecież chce pracować w tym zawodzie i dostaję regularną wypłatę? Bo ja rozumiem motywacyjne dla czyścicieli szamba- oj, tu trzeba mieć dużo samozaparcia i codziennie przypominać sobie,dlaczego się to robi ! big_smile

123

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
Zuzia z Warszawy napisał/a:
koma5 napisał/a:

Zwykle - we własnej szkole nic nie robią ponad lekcje, bo przecież spieszą sie codziennie do szkoły językowej.

Protestuję, proszę nie obrażać nauczycieli języków!

Zuzia, napisałam "zwykle", a nie "każdy".
Poza tym wiem, ile pracujesz w swojej szkole, bo dużo o tym piszesz.

Catwoman, ja bardzo lubię swoją pracę - lubię uczyć, lubię dzieci...mnóstwo robię i mam wymierne sukcesy.
Gdy decydowałam się na szkolnictwo, bardzo dawno temu, nauczyciel był szanowany i względnie dobrze zarabiał.
Znałam też największą klątwę (chińką/ japonską?) - "Obyś cudze dzieci uczył"

Teraz nie wiem, czy wybrałabym ten zawód...
Mam dość walki z wiatrakami, z głupim prawem...pozorowaniem działań...niekompetentnymi ludźmi...a zwłaszcza mam dość rodziców. Nie chcę już być chłopcem do bicia za wszystko - zmiany programowe, zmiany druków, podręczników, lektur...za patologię i niewydolność domów,za ogólne rozprzężenie wychowawcze, agresję i chamstwo,...

Bachor napadł, pobił i zgwałcił - a mądre głowy w mediach pytają "Co zrobiła szkoła?"
Dlaczego nie "Co zrobili rodzice?"
Rozliczają dyrektorke i nauczycieli - a mamusia z tatusiem mogą nie pokazać twarzy. To jest chore!!

124

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
Catwoman napisał/a:

Słuchajcie, krótka piłka:
Kto tutaj na tym forum, kto jest nauczycielem, może z całą pewnością powiedzieć, że
Czuje do swojego zawodu powołanie i jest szczęśliwy, że go wykonuje? smile

ja smile

i wszystkim nauczycielom w dniu ich dzisiejszego święta życzę wszystkiego najlepszego...

http://4.bp.blogspot.com/_Ccgu5XvtPvg/TLSLaJ9Zw5I/AAAAAAAAArQ/-hDbikef4ow/s320/dzie%C5%84+nauczyciela1.gif

big_smile:D:D

125

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Oooooo właśnie!! Przecież to dziś! big_smile

126 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-10-14 12:16:38)

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
Catwoman napisał/a:

Ale chciałabym zrozumieć! big_smile Dlaczego mam, jako nauczyciel dostawać "motywacyjne" skoro przecież chce pracować w tym zawodzie i dostaję regularną wypłatę? Bo ja rozumiem motywacyjne dla czyścicieli szamba- oj, tu trzeba mieć dużo samozaparcia i codziennie przypominać sobie,dlaczego się to robi ! big_smile

A dlaczego w innych zawodach dostaje się bonusy i premie...?

Motywacyjne to nasza premia , bo czegoś co nazywa się premią nie dostajemy...

Inna nazwa po prostu!

Zrozumiałaś????

Czy kiepsko tłumaczę???? big_smile



Katbe, dzięki za przypomnienie- ale te życzenia to dla wszystkich uczniów, rodziców i nauczycieli. Wszak to Dzień Edukacji Narodowej!

127

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
Catwoman napisał/a:

Ale chciałabym zrozumieć! big_smile Dlaczego mam, jako nauczyciel dostawać "motywacyjne" skoro przecież chce pracować w tym zawodzie i dostaję regularną wypłatę? Bo ja rozumiem motywacyjne dla czyścicieli szamba- oj, tu trzeba mieć dużo samozaparcia i codziennie przypominać sobie,dlaczego się to robi ! big_smile

Catwoman- są pewne wymagania jakie musi spełnić nauczyciel by uzyskać motywacyjny.Przyznawanie go "z góry" każdemu nauczycielowi niezależnie od osiągnieć a potem czekanie na to,że on na niego zapracuje jest dla mnie niedorzeczne.A u mnie w szkole tak się właśnie dzieje- dodatek dostaje każdy niezależnie do tego co w pracy robi.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

128 Ostatnio edytowany przez koma5 (2012-10-14 12:18:11)

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
gojka102 napisał/a:

Koma- zarzucasz innym brak czytania ze zrozumieniem.Mam poważne wątpliwości czy efektywnie uczysz tego swoich uczniów:)Ja nie napisałam,że pracuję po 6-7 godzin w weekendy w SZKOLE JĘZYKOWEJ.To jest prywatna szkoła średnia.

Wszystko jedno - dla dyskusji jest to obojętne.
Jesteś anglistką, więc masz więcej możliwości.
To w dalszym ciągu nie jest argument, że "nauczyciele pracują w 3 szkołach i jeszcze narzekają"

Motywacyjny...
U nas to taki dodatek "za coś".
Bardzo zróżnicowany,bo zależny od tego, jak bogata jest gmina.

W znanej mi szkole jest "po równo" - ale kwota wynosi 20 zł brutto, więc jak to jeszcze różnicowac??
Ja mam 135 brutto i jest to dodatek wysoki.

Nauczyciele z warszawskiej gminy Centrum na pewno mają dużo, dużo wiecej. Zuzia, ile??

129

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

"A u mnie w szkole tak się właśnie dzieje- dodatek dostaje każdy niezależnie do tego co w pracy robi." no własnie! Dla mnie słusznym jest dawanie komuś premii, jeśli wykazał się czymś nadzwyczajnym i wtedy popieram w całej rozciągłości.

130

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
Zuzia z Warszawy napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Ale chciałabym zrozumieć! big_smile Dlaczego mam, jako nauczyciel dostawać "motywacyjne" skoro przecież chce pracować w tym zawodzie i dostaję regularną wypłatę? Bo ja rozumiem motywacyjne dla czyścicieli szamba- oj, tu trzeba mieć dużo samozaparcia i codziennie przypominać sobie,dlaczego się to robi ! big_smile

A dlaczego w innych zawodach dostaje się bonusy i premie...

Motywacyjne to nasza premia , bo czegoś co nazywa się premią nie dostajemy...

Inna nazwa po prostu

Zrozumiałaś????

Czy kiepsko tłumaczę???? big_smile

Zuziu- premię czy bonusy dostaje się ZA COŚ.A jak wytłumaczysz fakt,że na dobry początek każdy w szkole działającej pierwszy rok dostaje dodatek motywacyjny?Za co go dostaje?I to chyba nie jest rzadki przypadek.Co do premii- a czym są nagrody? Dyrektora,wójta,prezydenta?Czym jest podwyżka pensji po awansie zawodowym?

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

131 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-10-14 12:23:27)

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

No właśnie - u nas też kasę dostaje się za coś...

Wykażesz się to masz, nie wykażesz się to Ci zabiorą ...

Fakt jest jakaś tam minimalna stawka 100 brutto na etat czy coś ... Ale takie prawo... Te 100 to można sobie wsadzić...

Nie ukrywam,miałam bardzo wysoki dodatek- i dlatego jestem  najwięcej stratna po ich obcięciu... choć i tak mam ponad średnią...

Ale ,żebym ja miała 100 ponad średnią to ktoś , kto się obija ( Bardziej niż ja big_smile) musi mieć mniej o te 100- i to dla niego kara...:O

Tak to działa w szkole!

132

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
koma5 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Koma- zarzucasz innym brak czytania ze zrozumieniem.Mam poważne wątpliwości czy efektywnie uczysz tego swoich uczniów:)Ja nie napisałam,że pracuję po 6-7 godzin w weekendy w SZKOLE JĘZYKOWEJ.To jest prywatna szkoła średnia.

Wszystko jedno - dla dyskusji jest to obojętne.
Jesteś anglistką, więc masz więcej możliwości.
To w dalszym ciągu nie jest argument, że "nauczyciele pracują w 3 szkołach i jeszcze narzekają"

Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem jest obojętny dla dyskusji?:D Błagam...

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

133

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
gojka102 napisał/a:

Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem jest obojętny dla dyskusji?:D Błagam...

TWÓJ argument jest obojętny - bo nie jest merytoryczny.
Wszystko jedno, czy pracujesz w prywatnej szkole jezykowej czy prywatnej, weekendowej szkole sredniej

134

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Zuzia z Warszawy, mówisz, że 100 zł brutto można sobie wsadzić...... kiedyś motywacyjnych nie było i nauczyciele musieli "przeżyć".
Dla mnie takie motywacyjne to nie tyle miałoby mnie zmotywować, ale ....byłoby dla mnie wyróznieniem, że zrobiłam coś naprawdę fajnie, że jestem we właściwym miejscu-jako ten nauczyciel. I szczerze.... nawet to nie musiałyby być pieniądze w kwocie 100 zł brutto, a zwykła pochwała Dyrektora smile Ale ja to chyba naiwna jestem. I nadal wierze w powołanie do zawodu nauczyciela.

135

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Gojka- a jaką masz pewność ,że w innych zawodach nie dostaje sie po przepracowaniu miesiąca z pierwszą pensją jakiejś bonusowej kasy??? No proszę Cię...

Tyle ,że nam płacą z góry!

136

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
Catwoman napisał/a:

Zuzia z Warszawy, mówisz, że 100 zł brutto można sobie wsadzić...... kiedyś motywacyjnych nie było i nauczyciele musieli "przeżyć".

Ale teraz jest - i kole innych. Nie jest ważne, że to 20 - 100 zł brutto.
Ludzie mówią - dodatek!!
To jest taka głupota...jakiś knyf finansowy...dali, ale nie do końca.
Nie podwyższa on pensji zasadniczej, nie wpływa na ponadwymiarówkę, ale już na wyliczenie średniej wpływa...

137

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

To ja z innej beczki...

Swego czasu- dawno, dawno temu chodziłam na kurs przygotowujący do egzaminu CAE...

Była tam dziewczyna, pracująca w jakimś banku , która tuż przed egzaminem stwierdziła,że nie czuje się na siłach zdawać CAE - idzie najpierw zdać FCE- bo go zda bez problemów.... a jak zaniesie papier do pracy... to od razu za znajomość języka dostanie 500 zł wiecej... I tak też się stało...

U mnie wówczas FCE leżał w szufladzie - i nie uprawniał mnie do nauczania - bo to za niski poziom... Pominę  ,że jak zaniosłam  do pracy CAE, to nie dostałam ani złotówki więcej ... I kto tu ma dobrze????

138

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Mój mąz, który pracuje w logistyce, również się kształci, certyfikatów ma całe mnóstwo i z tego tytułu też nie dostaje ani złotówki smile Ale robi to nadal- dla siebie, bo łatwiej mu z tą wiedza w pracy.

139 Ostatnio edytowany przez koma5 (2012-10-14 12:40:37)

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Paradoksy zawodu...

Ja kiedyś usłyszałam od rodziców, że gdy jadę z klasą na wycieczkę, powinnam sama za siebie płacić - przecież też jadę autokarem...jem...spię...zwiedzam...

Same przyjemności mam!

smile))

Czas pracy nauczyciela: byłam kilka dni temu na wycieczce dwudniowej, z noclegiem.
Przebywałam w pracy 39 godzin - ok, zmniejszę te liczbe, bo w nocy spałam 4 godziny (dyzurowałysmy na zmianę).
Powinnam tylko wyrobić te 5 godzin i więcej w tym tygodniu nie iść do pracy??

Dziewczyny u nas jeżdżą na "Zieloną szkołe", tygodniową. Są przez tydzień bez przerwy w pracy...
Ile to godzin??

140

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Zuziu- ja takiej pewności nie mam.Po prostu gdy pracowałam w call center dużego banku nie dostałam bonusa z pierwszą pensją na dzień dobry.A z dodatkiem tak jest- dostajesz go przez jakiś czas od początku a potem zastanawiają się czy na niego zasłużyłaś:)

Koma- nie ma weekendowych szkół średnich:)Ja pracuję w tej szkole w weekendy.W sumie nie powinien mnie zdumiewać wszystkowiedzący ton nauczycieli:)
Co do wycieczek- gdy jedziesz na zagraniczną,dość drogą wycieczkę i masz pod opieką kilkoro dzieci (u mnie tak często było,że po kilkoro dzieci jechało z jednej szkoły i tak wycieczka nabierała charakteru gminnego na przykład) to jak najbardziej powinno się płacić przynajmniej za pobyt w hotelu i wyżywienie.W końcu masz "wolne",zwiedzasz fajne miejsca.Jesteś oczywiście jednocześnie w pracy ale uwierz- mnóstwo osób by się chętnie zamieniło,żeby pojechać,za nic nie płacić i mieć jeszcze za to płacone:)Chyba nie narzekasz?
Co do wycieczek całoklasowych- u mnie w szkole nauczyciele zabijają się by na taką wycieczkę pojechać.Chyba nie są masochistami:)

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

141

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
Catwoman napisał/a:

Mój mąz, który pracuje w logistyce, również się kształci, certyfikatów ma całe mnóstwo i z tego tytułu też nie dostaje ani złotówki smile Ale robi to nadal- dla siebie, bo łatwiej mu z tą wiedza w pracy.

No dokładnie - jak nauczyciele....

142

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Koma- ja na takie dwutygodniowe wakacyjne obozy szkolne jeździłam swego czasu co roku z gimnazjalistami w różne świetne miejsca.Nauczyciele prosili by ich też ze sobą zabrać.Mogłam sobie wybierać z kim chcę jechać.Sypiałam również mało i to przez dwa tygodnie a nie przez dwa dni ale: za nic nie płaciłam,zwiedziłam dużo fajnych miejsc i płacili mi za to:)

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

143 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-10-14 12:57:18)

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

No ale Gojka, tak to ktoś wymyślił z dodatkami mot dla nauczycieli- i tak jest- specyfika zawodu...

Chcesz to zorganizuj jakiś strajk czy coś...  Oj, muszą Cię tam w pracy nie lubić... A czy ja Cię nie czytałam na 45 minut????

Może ten dodatek ma właśnie na celu zmotywować - bo może być wyższy... W końcu nie bez powodu nazywa się motywacyjnym ,a nie premią!

Ha ha, ja tam nie żałuję nowym tej stówy więcej, dobrze,że tylko stówa czy coś , bo wtedy ja za swoją harówę mogę mieć więcej... ich kosztem big_smile big_smile big_smile Okropna jestem!!!! big_smile

144 Ostatnio edytowany przez koma5 (2012-10-14 13:03:58)

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
gojka102 napisał/a:

Koma- nie ma weekendowych szkół średnich:)Ja pracuję w tej szkole w weekendy.W sumie nie powinien mnie zdumiewać wszystkowiedzący ton nauczycieli:)

bez komentarza.

gojka102 napisał/a:

Co do wycieczek całoklasowych- u mnie w szkole nauczyciele zabijają się by na taką wycieczkę pojechać.Chyba nie są masochistami:)

Więc chyba ich po prostu duzo organizują, po co sie "zabijac".

Jeździłaś i płacili Ci za to?
Gdzie płacą za udział w wycieczkach??
A pojechałabyć bez zapłaty?

145 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-10-14 13:01:20)

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
gojka102 napisał/a:

mnóstwo osób by się chętnie zamieniło,żeby pojechać,za nic nie płacić i mieć jeszcze za to płacone:)Chyba nie narzekasz?
Co do wycieczek całoklasowych- u mnie w szkole nauczyciele zabijają się by na taką wycieczkę pojechać.Chyba nie są masochistami:)

Gojka - a gdzie Ty pracujesz??? Natychmiast wysyłam CV ! big_smile yikes Szczególnie dlatego,że płacą za wycieczki! smile

146 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-10-14 13:29:00)

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

"Chcesz to zorganizuj jakiś strajk czy coś...  Oj, muszą Cię tam w pracy nie lubić..."- Masz rację Zuziu.Nie są lubiani ci nauczyciele,którzy wbrew trendowi nie narzekają jak to mają ciężko.Ale,spoko,mam kilka kumpelek,które też tak jak ja nie narzekają:)

"A czy ja Cię nie czytałam na 45 minut????"- nie wiem o co Ci chodziło:)


Płacili mi za wycieczki- tak jakbym ten czas spędziła w szkole,przy tablicy.A Wam koma i Zuziu nie płacą?

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

147 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-10-14 13:24:48)

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

No jasne ,że płacą - szkoda,żebyśmy jeszcze urlop bezpłatny brali... Ale płacą za normalny dzień pracy - a nie za 24 godziny na dobę....

Żadnych diet za delegacje czy jak to zwał...

148

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
gojka102 napisał/a:

Płacili mi zaz wycieczki- tak jakbym ten czas spędziła w szkole,przy tablicy.A Wam koma i Zuziu nie płacą?

Nie, nie płacą nic ekstra.
Nie zabierają za nieobecność, ale i nie płacą za godziny ponadwymiarowe.

149

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Ja nigdzie nie napisałam,że płacą coś ekstra, koma.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

150

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
Zuzia z Warszawy napisał/a:

No jasne ,że płacą - szkoda,żebyśmy jeszcze urlop bezpłatny brali... Ale płacą za normalny dzień pracy - a nie za 24 godziny na dobę....

Żadnych diet za delegacje czy jak to zwał...

Zuziu a niby za co Ty masz mieć płaconą dietę? W myśl rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002r.  dieta( jak sama nazwa wskazuje) jest przeznaczona na pokrycie zwiększonych kosztów wyżywienia w czasie podróży.
Według tego rozporządzenia dieta nie przysługuje jeżeli pracodawca zapewni pracownikowi bezpłatne, całodzienne wyżywienie.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

151

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

ok- ale nadal jestem w pracy- no niestety taka specyfika zawodu i nikt temu nie zaprzeczy- opiekuję się grupą dzieci, dbam o ich bezpieczeństwo- nawet jeśli jedzie ze mną pilot i nie muszę się martwić o atrakcje... choć nie do końca...

Bo pilot - udziela się w ciągu godzin poświęconych na zwiedzanie, a często wieczory są do zagospodarowania przez wychowawców, nie mówiąc o nocach... No i dodajmy ,że na takiej zielonej szkole też często odbywają się lekcje... Nie zawsze typowe,ale jednak .... Jestem w pracy.... za pracę dostaje się wynagrodzenie.... Proste....

152 Ostatnio edytowany przez koma5 (2012-10-14 13:59:17)

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
gojka102 napisał/a:

Ja nigdzie nie napisałam,że płacą coś ekstra, koma.

Napisałaś, że płacą - sądziłam, że za ponadwymiarowe.

Czyli: jeździmy na wycieczki w ramach 40 godzin.

Jeżeli  - zgodnie z niektórymi pomysłami - każą nam rozliczać się z 40 godzin, może to czasami ciekawie wyglądać:)
Ja chcę się rozliczać!!
Przy przekroczeniu limitu wystąpię o zapłatę nadliczbówek:)) lub  następnego dnia nie przyjdę do pracy, hihi...

153

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
Zuzia z Warszawy napisał/a:

ok- ale nadal jestem w pracy- no niestety taka specyfika zawodu i nikt temu nie zaprzeczy- opiekuję się grupą dzieci, dbam o ich bezpieczeństwo- nawet jeśli jedzie ze mną pilot i nie muszę się martwić o atrakcje... choć nie do końca...

Bo pilot - udziela się w ciągu godzin poświęconych na zwiedzanie, a często wieczory są do zagospodarowania przez wychowawców, nie mówiąc o nocach... No i dodajmy ,że na takiej zielonej szkole też często odbywają się lekcje... Nie zawsze typowe,ale jednak .... Jestem w pracy.... za pracę dostaje się wynagrodzenie.... Proste....

Sparafrazuję Cię troszkę

No ale Zuziu, tak to ktoś wymyślił - i tak jest- specyfika zawodu...

Chcesz to zorganizuj jakiś strajk czy coś..Muszą Cię lubić w tej pracy bo narzekasz tak jak znakomita większość:)

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

154

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
gojka102 napisał/a:

narzekasz tak jak znakomita większość:)

To nie jest narzekanie - to obrona interesów.
Jesli ktoś pluje Ci w twarz, to wycierasz sie i idziesz dalej czy dajesz w pysk??
Można jeszcze zlekceważyć przeciwnika, mówiąc "głupi jest...nie zna sie a gada".
To chyba byłoby najlepsze, bo tłumaczenie tego, co oczywiste i do sprawdzenia wydaje sie już nudne.

155

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Ale czy nie byłyście koma5 i Zuzia świadome tego, wybierając zawód nauczyciela?

156 Ostatnio edytowany przez koma5 (2012-10-14 14:26:21)

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
Catwoman napisał/a:

Ale czy nie byłyście koma5 i Zuzia świadome tego, wybierając zawód nauczyciela?

Byłyśmy:)
Tylko nie są świadomi inni, dla których my wciąż pracujemy 18 godzin.

Inni chcą więc nas rozliczać z naszych 40 godzin. Ok, jestem za!!
Mogę nawet te 4o godzin siedzieć w szkole - tylko poproszę państwo, aby stworzyło mi warunki do pracy. I to już nie będzie takie dla państwa wesołe:))

157

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Słuchaj, mam koleżankę, która jest prawnikiem i której czas pracy wynosi 40h/ tyg. Ale ona do spraw również się przygotowuje w domu -i o to też nikt nie pyta. Kolega z kolei pracuje w korporacji, w handlu- w domu przygotowuje projekty, z czego również dodatkowo się mu nie płaci.
Mało tego! W większości firm W OGÓLE nie wypłaca się pracownikom nadgodzin- nawet jeśli takie oficjalnie istnieją. W zamian pracownik może sobie za te nadgodziny wybrać wolne, ale mało kiedy dostaje pieniądze.

158

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
koma5 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

narzekasz tak jak znakomita większość:)

To nie jest narzekanie - to obrona interesów.
Jesli ktoś pluje Ci w twarz, to wycierasz sie i idziesz dalej czy dajesz w pysk??
Można jeszcze zlekceważyć przeciwnika, mówiąc "głupi jest...nie zna sie a gada".
To chyba byłoby najlepsze, bo tłumaczenie tego, co oczywiste i do sprawdzenia wydaje sie już nudne.

Koma- nudne rzeczywiście- bo ja nie pluję Ci w twarz- ja też pracuję w szkole i ja wiem jak się pracuje w szkole,jak w domu i za jakie pieniądze.I mi jest dobrze,mi wystarcza.Jak Tobie nie- idź do innej pracy.Ja nie jestem Twoim przeciwnikiem,ja po prostu nie lubię tego nauczycielskiego narzekania jak to źle,trudno i ciężko...

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

159

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Nie porównuj nauczycieli z firmami prywatnymi - my jeszcze mamy możliwość walki o nasze prawa pracownicze.
Inni albo pracują za coś bardziej konkretnego (więc niech sobie pracują) albo boją sie wystawić nosa w obawie o zwolnienie.
Bo to taka wolnośc i demokracja po polsku!!

Też można powiedzieć, że jak im sie  nie podoba, to niech zmienią zawód, a najlepiej skończą anglistyke i idą do szkół językowych.

160

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
gojka102 napisał/a:

I mi jest dobrze,mi wystarcza.

To dlaczego w weekendy gnasz do innej pracy??
Widocznie więc praca na jeden etat nie daje wystarczającego zarobku.
Ok, jestes językowcem - kropla w morzu nauczycielskich specjalności.
A gdzie maja dorobić nauczyciele innych przedmiotów?

Tylko nie mów, żeby też skończyli anglistykę...

161

Odp: Jak to jest być nauczycielem?
koma5 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

I mi jest dobrze,mi wystarcza.

To dlaczego w weekendy gnasz do innej pracy??
Widocznie więc praca na jeden etat nie daje wystarczającego zarobku.
Ok, jestes językowcem - kropla w morzu nauczycielskich specjalności.
A gdzie maja dorobić nauczyciele innych przedmiotów?

Tylko nie mów, żeby też skończyli anglistykę...

Ale ja napisałam,że mi wystarcza ta kasa,którą zarabiam pracując jako nauczyciel.Nie dorabiam sobie jako przewodnik turystyczny,na promocjach wydawnictw ( bo tak też dorabiają moi znajomi nauczyciele).Więc też tak lub podobnie dorób- kto Ci zabrania?
Ależ powiem- niech idą na anglistykę.Swego czasu pracowałam jako nauczyciel na wyższej uczelni.Uczyłam studentów zaocznych studiujących anglistykę.Znakomita większość to byli nauczyciele nauczania początkowego- czy jak to się teraz nazywa,chemii,historii,biologii.Chcieli zostać w tym zawodzie,chcieli też więcej zarabiać.Więc normalnym jest,że nauka więcej niż jednego przedmiotu to większa na to szansa.I większość z nich była starsza ode mnie- ok 40 lub pięćdziesiątki.Niestety nie można dorabiać bez wcześniejszej inwestycji.A takie studia to inwestycja.Do której zresztą w większości szkól nauczyciel dostaje dofinansowanie:)

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

162

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Mnie wystarcza - ja mam męża i dzieci już na swoim.

Podwójna specjalizacja to zadne halo - ma ja co drugi nauczyciel, tylko że w szkole - jak wszędzie - nie ma pracy.
Zuzia napisała przecież, jak to wygląda w Warszawie, dziesiątki podań...

163

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Gojka, Catwoman, napisalam ,że nie mam czasu dla dziecka, fakt, ale chodziło mi też o to, czego nie zwerbalizowałam(przepraszam), że nie mam jak go odebrać z przedszkola, które jest czynne do 16.30. Nie pytajcie, jak to rozwiązuję. Wsparcie typu dziadek, babcia mnie nie dotyczą, bo najzwyczajniej w świecie rodziców nie mam, nie ma ich rownież mój mąż, który pracuje 140 km od naszego miejsca zamieszkania.

Gojka, napisałaś, że swojego dzieciaczka widywalaś, kiedy już spało(współczuję). Kto się nim opiekowal podczas Twojej nieobecności? Mąż, dziadkowie?Kto Ci prał, prasowal, sprzątał, jak bylaś nieobecna? Nie odpowiadaj. Nie zamierzam przeciągać liny.

Widzicie, to o tego typu sprawy chodzi. Logistyka, obiad, zakupy itp.,itd i wszystko to, co się nie wiąże koniecznie z pracą zawodową.I jak pisalam- nie narzekam, pracę swoją lubię. Nie interesuje mnie, kto co robi w swojej firmie i ile godzin pracuje, tudzież ile zarabia. Chcemy popracować w zawodzie nauczyciela, to się przekwalifikujmy. I tyle w temacie:-)Nie cierpię, jak ktoś podważa czyjeś kompetencje, (ludzie, ogarnijcie się!) albo wylicza, ile nauczyciel zarabia. Zapewniam, że na chleb zarabiam uczciwie.

Koma5:Nie ma co się z koniem boksować.Aquila non capit muskas.

164 Ostatnio edytowany przez Lena (2012-10-15 09:34:15)

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Jestem baardzo ciekawa, dalczego oprócz Ilony, nikt nie skomentwoal mojej wypowiedzi na temat jak mojej mlodej nauczycielka matematyki ma podejscie do przerabiania materialu, czyli nie tlumaczy i to w oczy rodziciom powiedziala ze ona jest tylko od tego aby podac materiał  a dziecko samo w domu ma je opracowywac,i dojsc do tego, ona nie bedzie roibic z matematyki korepetycji i tlumaczyć zadan.A gdy do tablicy bierze uczniow ,i niemal cala klasa nie potrafi cos rozwiązac z nowego dzialu drze niestosowne słownictwoI gdzie tu w tym wszystkim kompetencja? wedlug mnie nauczyciel matematyki jest po to aby tlumacztyc równania skąd to sie bierze,a nie calą lekcje brać do tablicy uczniow regularnie i wytrzeszczać sie na nich
Kolega z klasy mojej przeniosl sie do innej ,gdzie ona nie uczy tylko inny, i jak lapal same 2,teraz jego matka do mnie  mowi ze 4 uczen,bo inna juz tlumaczy
Moja godzinami przez to musi siedziec nad zadaniami bo matematyca ma takie podejscie ze to co robi jest ok,I powiedziala jej w oczy ze niech na nia sie nie wydziera ,i skonczylo sie tak od 2 tyg ze cór nie chodzi do tablicy,wołami jej sie nie zaciągnie, przez to juz ma 3 ndst,za odmowe

Jakos zadna osoba oprócz jednej, co tak broni  zawodu nauczyciela i sporowadza go do najciezszej harówy,że zadna inanie jest tak pracochlonna,(zebyscie wiedzieli o ktorej ja wczoraj rano skonczylam domową papierologie co z pracy przynioslam,i tak nie uwierzylibyscie,bo nie jestem nauczycielem) nie odniosla sie do tego czy to jest w porządku.
Według mie nie,i sama mysle przerzucic dziecko do innej klasy,bo mloda spazmow dostaje jak widze ze ma dwie strony do rozwiązywania a ona nie wiem jak bo tylko nauczycielka podala zadania lecz nie wytlumaczyla z czego i jak to sie bierze

A i dodam co naistotniejsze, moim zdaniem nauczycioel ma zbyt mało praw dyscyplinujacych ucznia, ale metrody jakie obral wrzask,wysmieanie,ponizanie,sa skrajną pomyłką do jakiego stopnia sobie pozwala.
Nie mowie tu o podniesieniu glosu, bo trzeba aby przywolac watahe do porządku,lecz o wydzieraniu,wyzywaniu,kpieniu , bo ktos czegos nie umie,nie rozumie,i przelewanie wlasnych jakis frustracji na ucznia to są karygodne zachowania wedlug mnie.
Ograniczyli nauczycielom srodki dyscyplinujące w tym wyproszenie za drzwi czy postawienie w kącie, no to teraz spotykam sie z takimi przesadnymi zachowaniami

I wiem ze w klasie znajdzie sie zawsze kilka bachorow ktore mogą z rownowagi wyprowadzic,ze jak nie drzwiami to by przez okno sie gówniarzy wyrzuciło,ale hola hola. To ze niestosowne słownictwo przeszkadza w prowadzeniulekcji to czemu nie pojdziesz do sekretariatu i nie zadzwonisz po jego rodzicow?apel zrobic i na srodek wystawic smarkaczy? tylko na reszte klasy swoje nerwy pokazujesz
Ja powiedzialam jawnie i jest adnotacja w dzienniku, jesli nasza bedzie sie "nie tak" zachowywac,i zabardzo sie rozpedzi natychmiast nauczyciel ma isc do sekretariatu i zadzwonic do meza ze skargą
To naprawde dziala jak kubel zimnje wody gdy wystarczy pogrozic telefonem

Na tym forum dbamy o odpowiedni poziom wypowiedzi co za tym idzie wulgaryzmy nie będą tolerowane

165 Ostatnio edytowany przez ilona123 (2012-10-14 18:17:26)

Odp: Jak to jest być nauczycielem?

Mortisha, przypomina mi się mój nauczyciel matematyki, ktory w szkole podstawowej skutecznie nauczył mnie nienawiści do swojego przedmiotu, więc uważam, że temat jest istotny, zwlasza, jeśli chodzi o dziecko. Podać to można, ale obiad w restauracji, nauczyciel powinien wytlumaczyć i...wskazać drogę.... jak się uczyć...Tu tego nie widać. Nie znamy też wersji nauczycielki.Wiem tylko tyle, że podaje temat. Naprawdę nie tlumaczy? Zbierzcie rodziców na zebraniu, porozmawiajcie z nauczycielką po raz kolejny... Pewne partie "materiału" na pewno będziecie musieli i tak omawiać z dzieckiem w domu. Zaległości rosną, więc-???

Mortisha:"Ja powiedzialam jawnie i jest adnotacja w dzienniku, jesli nasza bedzie sie "nie tak" zachowywac,i zabardzo sie rozpedzi natychmiast nauczyciel ma isc do sekretariatu i zadzwonic do meza ze skargą
To naprawde dziala jak kubel zimnje wody gdy wystarczy pogrozic telefonem".

Oj-działa, ja zazwyczaj wykonuję telefon(rzadko na szczęście) i rodzic odbiera dziecko ze szkoły(takie mamy procedury).Strasznie tego nie lubię.

Posty [ 111 do 165 z 331 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Jak to jest być nauczycielem?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018