netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

blad mojego zycia

205 odpowiedzi20 597 wyświetleńzałożony przez lagrimasdeamor, 28.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 206 z 206 ]

196

Odp: blad mojego zycia
Słoneczna86 napisał/a:

hm..ciężka sprawa..zachowałaś się jak dziecko odwołując ślub.. jaka była jego reakcja, nie próbował Cię zatrzymać, dojść do porozumienia już wtedy? a może próbował i już wtedy go totalnie olałaś, tak jak on robi to teraz z Tobą? Daj mu czas, "co ma wisieć, nie utonie" jak Cię kocha to do siebie wrócicie, a jak już się pogodził z faktem, że jest singlem, to szanse stracone..

probowal...ale bardzo krotko....potem zamknal sie w sobie i tak jest do teraz sad nie wiem czy sie z tym pogodzil czy nie, nie chce powiedziec co czuje, kazal mi sie nie odzywac teraz do niego....jestem u kresu wytrzymalosci ;(

197

Odp: blad mojego zycia

skoro to TYLKO plotki to co sie przejmujesz na zapas.

198

Odp: blad mojego zycia
Catwoman napisał/a:

skoro to TYLKO plotki to co sie przejmujesz na zapas.

bo mowil to kolega mojego narzeczonego....powiedzial to do mojej kolezanki.....ja sie go zapytalam o to wprost to wszystkiego sie wyparl i nie wiem juz w co wierzyc

199

Odp: blad mojego zycia

"bo mowil to kolega mojego narzeczonego....powiedzial to do mojej kolezanki.."-tak się własnie rodzi PLOTKA.

200

Odp: blad mojego zycia
Catwoman napisał/a:

"bo mowil to kolega mojego narzeczonego....powiedzial to do mojej kolezanki.."-tak się własnie rodzi PLOTKA.

mam nadzieje ze to tylko plotka....musze czekac do konca wrzesnia....mam jeszcze pare rzeczy od niego do zabrania....sprobuje wtedy pogadac i zapytac o to.....moze emocje juz troche opadna....moze da sie zaprosic na jakas kolacje i porozmawiac....

201

Odp: blad mojego zycia

Miałaś prawo odwołać ślub, miałaś prawo się wyprowadzić i pobyć sama. Ty się dowiedziałaś, że kochasz, a on nie wiem. Mam wrażenie, że na wielką miłość można czekać i on powinien uszanować to że potrzebowałaś czasu!

202

Odp: blad mojego zycia
Okropna napisał/a:

Miałaś prawo odwołać ślub, miałaś prawo się wyprowadzić i pobyć sama. Ty się dowiedziałaś, że kochasz, a on nie wiem. Mam wrażenie, że na wielką miłość można czekać i on powinien uszanować to że potrzebowałaś czasu!

zanim solidarność jajników weźmie górę, zamknij oczy i wyobraź sobie, że jesteś w sytuacji jej narzeczonego.

203

Odp: blad mojego zycia
Okropna napisał/a:

Miałaś prawo odwołać ślub, miałaś prawo się wyprowadzić i pobyć sama. Ty się dowiedziałaś, że kochasz, a on nie wiem. Mam wrażenie, że na wielką miłość można czekać i on powinien uszanować to że potrzebowałaś czasu!

byc moze i mialam prawo....teraz role sie odwrocily i on mysli, potrzebuje czasu....tak przynajmniej twierdzi....staram sie myslec pozytywnie ale to jest bardzo ciezkie, szczegolnie ta swiadomosc ze juz nic ode mnie nie zalezy

204

Odp: blad mojego zycia

WItaj
Jak sie sprawy mają? W koncu mamy koniec wrzesnia

205

Odp: blad mojego zycia

Siema , czytałem regularnie Twój wątek . Jak się sytuacja rozwinęła ?

Posty [ 196 do 206 z 206 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026