netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

małe, niewinne kłamstewka

21 odpowiedzi4 345 wyświetleńzałożony przez kwiat_lotosu, 28.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » małe, niewinne kłamstewka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: małe, niewinne kłamstewka

Potrzebuję rady i nie ukrywam, że bardzo na was liczę netkobiety, ponieważ nie chcę się otwierać przed rodziną ani przyjaciółmi. Zwierzałam im się bardzo często przez co są bardzo subiektywni w stosunku do mojego związku, chcą mojego dobra i są uprzedzeni do mojego partnera (może to i z mojej winy, nie ukrywam).
Dlatego chciałam prosić właśnie was o zdanie.

Jesteśmy z moim facetem w związku od 7 lat. Przez pierwsze trzy lata było naprawdę, jak w bajce. Czułam, że kocham i czułam się kochana. Niestety, gdy poszliśmy na studia - do róznych miast, powoli zaczęło się między nami psuć. Bardzo ufałam mojemu chłopakowi, więc nie przeszkadzało mi to, że chodzi na imprezy z nowymi znajomymi, chciałam, żeby dobrze się czuł w nowym środowisku. Niestety on to wykorzystywał - w klubie poznawał różne kobiety, nawet raz doszło do pocałunku. Kiedyś go trochę przycisnęłam i wszystko wyznał.

Wybaczyłam mu to.

Następna sytuacja, dużo gorsza. Nawiązał bliższy kontakt z jedną z jego koleżanek (ja jej nie znałam bo była z miasta, w ktorym studiuje, a ja studiuję w innym). Spotykał się z nią, pisali prawie codziennie. Oczywiście wszystko za moimi plecami. Kiedyś przeczytałam ich smsy i stąd wszystko. Po przeczytaniu tej ich korespondencji zrobiłam mu awanturę i chciałam go zostawić, jednak on zaczął mnie przekonywać, że między nimi nic nie zaszło, że spotykali się jedynie jako znajomi, chociaż nie ukrywa, że ich znajomość szła niewłaściwym torem.

Wybaczyłam. Z zaznaczeniem, że jeszcze jedna taka akcja i go zostawię.

Wczoraj znowu wpadła mi w ręce jego komórka (wiem, że nie powinnam.. ale to było silniejsze ode mnie). Liczne smsy od kolezanek, o których słyszałam bardzo niewiele ' jakaś tam kuzynka mojego kolegi z liceum', 'kolezanka z podstawowki, czemu sie mnie czepiasz' itd. A tak naprawdę to utrzymuje z nimi praktycznie stały kontakt, sam do nich pisze i zagaduje...
No i najgorszy sms od kolezanki (przyjaciolki) z dawnej szkoly, która ponoc teraz mieszka w niemczech "wersja jest taka, że spałam na podłodze z anką. Powiedziałam Twojemu bratu, że nic nie było. Nic nie było! Dobranoc" Niestety nie wiem co odpisał, bo nie było odpowiedzi w wyslanych. Sms bardzo dwuznaczny, neiw iem jak mam go potraktowac.

Już mam tego dość. Nie mogę mu powiedzieć, że znowu przegladalam jego telefon, bo jak to zrobilam za pierwszym razem to był bardzo oburzony.

Co mam zrobić? Chciałabym to zakończyć z godnością. Dodam, że moja mama była zdradzana przez tatę od wielu lat i nie chcę powtórzyć jej błędu, a na razie mój związek jest wierną kopią związku rodziców.

Pomóżcie mi... sad

2

Odp: małe, niewinne kłamstewka

Witaj kochana,
ciezka sprawa,facet ewidentnie Cie oklamuje. Zwiazki na odleglosc sa ciezkie, pare lat temu sama w takim bylam i wszystko sie rozpadlo. Powiedz ze nie zamierzasz tolerowac tych "kolezanek", bo nie zasluzylas na to zeby zyc w ciaglej niepewnosci i zadawac sobie pytanie: "zdradza mnie czy nie?". Niech on sie jakos okresli czy chce zwiazku z Toba, czy woli miec "kolezanki" :/Postaw moze na jedna karte, zagroz jeszcze raz ze odejdziesz, a jesli nie poskutkuje to sprawa bedzie chyba jasna :(Trzymam kciuki

3

Odp: małe, niewinne kłamstewka

Dziękuję lagrimasdeamor:*

Powiedz mi, czy Ty byś się przyznała, że znowu szperałaś w jego smsach? Bo wiem, że bedzie wkurzony...

4

Odp: małe, niewinne kłamstewka
kwiat_lotosu napisał/a:

Dziękuję lagrimasdeamor:*

Powiedz mi, czy Ty byś się przyznała, że znowu szperałaś w jego smsach? Bo wiem, że bedzie wkurzony...

Ciezko powiedziec....jesli mu powiesz to faktycznie moze zareagowac agresja i jeszcze z Ciebie uczyni winna. Moze lepiej nie wspominaj o tej komorce, ale powiedz mu ze czujesz sie zagrozona i ciezko jest Ci zaufac jemu po tych poprzednich sytuacjach.

5

Odp: małe, niewinne kłamstewka

No ale ja nie rozumiem tak czy siak najważniejszego. Jesteś z nim bo co? Nie ufasz mu. Zranil cie. Kontrolujesz go i sprawdzasz... Już nie jest cudownie jak było. Boisz się powtórki życia matki i ojca...
Ma to sens??
Będziesz to tak pilnowała całe życie?? A jak masz problem z twoja niepewnością wynikająca z doświadczeń rodzinnych- to moze warto pomyśleć o terapii dla siebie?

6

Odp: małe, niewinne kłamstewka

Jaka agresja ?
Nie przesadzajcie ,zwiazek to wspolodpowiedzialnosc ,gdyby byl fair nie byloby szperania w tel.
Raczej coz to za zwiazek skoro on ciagle oszukuje i zmusza Cie do tego bys zagladala w jego telefon .
Nabawisz sie nerwicy tylko ,a facet ewidentnie fajnie sie bawi .

7

Odp: małe, niewinne kłamstewka
kwiat_lotosu napisał/a:

Dziękuję lagrimasdeamor:*

Powiedz mi, czy Ty byś się przyznała, że znowu szperałaś w jego smsach? Bo wiem, że bedzie wkurzony...

Skoro znasz prawdę, widziałaś czarno na białym więc nie widzę powodu dla którego miałabyś sie przyznawać że grzebałaś w jego telefonie.
Powiedz że wiesz o jego kłamstwach i nie musisz tłumaczyć w jaki sposób sie dowiedziałaś.

8 Ostatnio edytowany przez kwiat_lotosu (2012-08-28 19:03:07)

Odp: małe, niewinne kłamstewka
End_aluzja napisał/a:

No ale ja nie rozumiem tak czy siak najważniejszego. Jesteś z nim bo co? Nie ufasz mu. Zranil cie. Kontrolujesz go i sprawdzasz... Już nie jest cudownie jak było. Boisz się powtórki życia matki i ojca...
Ma to sens??
Będziesz to tak pilnowała całe życie?? A jak masz problem z teoja niepewnością wynikająca z doświadczeń rodzinnych- to moze warto pomyśleć o terapii dla siebie?

Nie wiem, może to przyzwyczejnie? Właściwie po poprzednich awanturach relacje między nami się poprawiły, ale niestety jak się okazuje on nadal nie był w porządku.

Mam mętlik w głowie, bo nie jest mi łatwo zakończyć tę znajomość, może dlatego, że to moja pierwsza miłość.

Jednak wiem, jak powinnam postąpić i tak zrobię. Dziękuję wam za rady.

9

Odp: małe, niewinne kłamstewka

Pierwsza milosc zawsze ciezko sie przezywa....tez kiedys mialam faceta ktory nie byl wobec mnie fair, tez strasznie przezylam rozstanie bo to byl moj pierwszy....jesli widzisz sens zwiazku to walcz, ale on musi zaakceptowac Twoje zasady. Bez zaufania ani rusz, a on obecnie chyba na nie nie zasluguje niestety...

10

Odp: małe, niewinne kłamstewka

Już  mu mówiłaś, że jeszcze jedna taka akcja i go zostawisz. Jeśli znów powiesz, będzie to oznaczało, że Twoje gadanie nic nie znaczy.

SMS JEST JEDNOZNACZNY. Masz jakieś wątpliwości? Zrobił coś, czego nie powinien. Nie musisz wnikać w szczegóły, żeby wiedzieć, że był nie fair w stosunku do Ciebie.

Jedyne co możesz zrobić, to odejść. Najlepiej bez słowa, bez wyjaśnień, bez rozmowy. Bo on zacznie się tłumaczyć i wyjdzie na to, że masz paranoję, uwierzysz znów, a on dalej będzie Cię lekceważył, tylko się zacznie lepiej ukrywać.

Wiem, że uczucia, że 7 lat. Ale czy lepiej stracić teraz 7 czy kiedyś 20, 30?

Czy naprawdę cenisz siebie tak nisko, żeby być z kimś, kto Cię nie szanuje?

Cały problem to ten, że on do Ciebie nie pasuje. Czytałam zwierzenia chłopaka, który zdradzał każdą swoja partnerkę. Znalazł w końcu taką, której to nie przeszkadzało, bo ona tez chciała szukać przygód poza związkiem. Byli sobie bliscy i było im dobrze. Oczywiście zawsze istnieje ryzyko, że któreś zakocha się w kimś innym, ale podjęli to ryzyko i już kilka lat byli razem.

Ty nie masz takich skłonności i takich potrzeb. Poszukaj sobie kogoś, kto zasługuje, żebyś darzyła go miłością.

11

Odp: małe, niewinne kłamstewka

Witaj

Zgadzam się z komentarzem End_aluzja , też nie rozumiem po co Ty z nim właściwie jesteś. Ile szans można dać swojemu partnerowi, który nieustanie popełnbia ten sam błąd i to samo obiecuje, a w rezultacie nic to nie zmienia. Powiem Ci, że on i tak Cie kiedyś zdradzi, to fakt.
Faceci jak kochają naprawdę i im zależy to nie szukają wrażeń u innych kobiet. To jest proste.
Uważam, że trzyma go przy Tobie przyzwyczajenie oraz fakt, że Ty i tak zawsze będziesz, a to nie miłość kochana.
Czy on w takich sytuacjach był równie wyrozumiały? Czy może odszedł by poprostu?

12

Odp: małe, niewinne kłamstewka

HEJ czytając twój post wiedziałam że muszę to napisać i może to będzie bolało, ale może będzie przysłowiowym policzkiem na obudzenie!I chce abyś wiedziała że    wszystko co napisze będzie napisane w dobrej wierze.Po pierwsze wszystkie pytania które zadajesz świadczą o tym że to on gra pierwsze skrzypce w tym związku , ty jesteś na drugim planie , a tak w związku nie powinno być .Po drugie kochana jak można się bać powiedzieć swojemu facetowi o czym kolwiek nie realne ja z mężem rozmawiam dosłownie o wszystkim bo w związku musi być dialog i wsparcie jeśli tego nie ma to kolejny powód żeby darować sobie taki układ.Po trzecie i chyba najważniejsze są dwa rodzaje zdrady.Pierwsza to ta która wcześniej czy później  nastąpi bo jest wynikiem braku miłości do partnera/partnerki ,a druga to taka będąca wrodzonym pragnieniem zdobywania i wtedy prócz miłości do partnera dochodzi też chęć ciągłego podboju. I taka to osoba nie poprzestanie na jednym razie  ani na  dwóch przestanie jak się zestarzeje i nie będzie wzbudzać zainteresowania płci przeciwnej i odpowiedz sobie czy chcesz całe życie  zastanawiać gdzie on teraz jest co robi?.ZNAM MNÓSTWO TAKICH PRZYPADKÓW !!! I WIEM ZE KOLEŻANKI  NIE PISZA DWUZNACZNYCH SMS A TE NIBY KOLEŻANKI TO NAJGORSZA PLAGA JAKA MOŻE BYĆ !!!!
wiec bierz dziewczyno los w swoje ręce jeśli to Ty odejdziesz to będzie ci łatwiej niż miała byś płakać po jego zdradzie ,powiedz mu że na Ciebie nie zasłużył ,A JEŚLI JEST W PORZĄDKU I MA BYĆ TYM JEDYNYM TO CI TO UDOWODNI I ZAWALCZY O CIEBIE! POWODZENIA ŻYCZĘ BEZ WZGLĘDU NA DECYZJE !

13

Odp: małe, niewinne kłamstewka
silent_gnostic napisał/a:

Witaj

Zgadzam się z komentarzem End_aluzja , też nie rozumiem po co Ty z nim właściwie jesteś. Ile szans można dać swojemu partnerowi, który nieustanie popełnbia ten sam błąd i to samo obiecuje, a w rezultacie nic to nie zmienia. Powiem Ci, że on i tak Cie kiedyś zdradzi, to fakt.
Faceci jak kochają naprawdę i im zależy to nie szukają wrażeń u innych kobiet. To jest proste.
Uważam, że trzyma go przy Tobie przyzwyczajenie oraz fakt, że Ty i tak zawsze będziesz, a to nie miłość kochana.
Czy on w takich sytuacjach był równie wyrozumiały? Czy może odszedł by poprostu?

nic dodać nic ująć , bierz dupę w troki i olej go!

14

Odp: małe, niewinne kłamstewka

Rozumiem co czujesz, bo jestem w bardzo podobnej sytuacji. Ja też nie mogę wszystkiego powiedzieć facetowi, mam takie uczucie, że mnie nie zrozumie, i wszystko tak poprzekręca, żeby wyszło, że wszystko moja wina. I też oszukuje. Mamy 6 letni staż, na początku super, potem zaczęły się smsy od koleżanek. Ja uważałam, że w związku trzeba dać sobie luz, tym bardziej, że czułam sie kochana. Później jakieś zdjecia mu wysyłała jedna dziewczyna, obiecał, że skończy z tym, nie skończył. Teraz kręci z dwoma, planuje spotkania, też przegrzebałam jego telefon, ale się wycwanił bo zapisał ich numery pod nazwiskiem swojej siostry ciotecznej. Są małe kłamstwa, będą i wielkie. Uciekajmy obie z tego bagna. Pozdrawiam Cię serdecznie, Yokoona

15

Odp: małe, niewinne kłamstewka

Nigdy, przenigdy nie przyznawaj się do przeglądania jego komórki. Kontrola, zazdrość wyniszcza związek. Chcesz kontrolować? Okey, ale rób to dyskretnie i nie wykorzystuj wiedzy z sms w rozmowach z nim.

Po drugie idź swoją drogą, realizuj swoje szczęście. Nie musisz zrywać, oświadczać czegoś, ustalać zasad, obiecywać, wymagać obietnic, deklaracji, postanowień. Po prostu żyj swoim życiem. Jak kocha będzie szedł przez życie razem z Tobą. Nie dopuść, aby on był twoim światem, bo taki świat się łatwo wali.

16

Odp: małe, niewinne kłamstewka

Wystarczyło napisać 3 ostatnie zdania.

1) zapytaj się jego brata kto to Anka ?

2) z godnością ? to znaczy jak najszybciej. Wyślij mu sms ?wersja jest taka, że nasz związek to przeszłość?

17

Odp: małe, niewinne kłamstewka

W temacie określiłaś te kłamstwa niewinnymi... Tak naprawdę nie wiesz, jakiego kalibru to są kłamstwa, a nawet możesz podejrzewać, że Twój facet Cię oszukuje. Rozumiem, że ciężko Ci teraz tak nagle wszystko zmienić, zostawić go, ale zadaj sobie pytanie - czy dasz radę żyć z facetem, który flirtuje (w najlepszym razie) na prawo i lewo? Tobie to przeszkadza, czujesz się w tym związku źle. On wiem, że takie zachowanie nie akceptujesz, a jednak brnie w kolejne tego typu sytuacje, czyli nie szanuje Ciebie i Twoich uczuć. Warto tak się męczyć?!

A co do komórki - już tyle razu zawiódł Twoje zaufanie, a ty masz jakieś skrupuły?! Śmiało w oczy powiedziałabym mu o tym, że doprowadził do tego, że mu nie ufasz i że poniżasz się do tego, że szperasz mu w komórce. Niech wie, że jego ewentualne skoki w bok wyjdą na jaw! To żaden wstyd - to on powinien się wstydzić, że takie sms-y wysyła jakiejś panience!

18

Odp: małe, niewinne kłamstewka
sam22 napisał/a:

Nigdy, przenigdy nie przyznawaj się do przeglądania jego komórki. Kontrola, zazdrość wyniszcza związek. Chcesz kontrolować? Okey, ale rób to dyskretnie i nie wykorzystuj wiedzy z sms w rozmowach z nim.

Po drugie idź swoją drogą, realizuj swoje szczęście. Nie musisz zrywać, oświadczać czegoś, ustalać zasad, obiecywać, wymagać obietnic, deklaracji, postanowień. Po prostu żyj swoim życiem. Jak kocha będzie szedł przez życie razem z Tobą. Nie dopuść, aby on był twoim światem, bo taki świat się łatwo wali.

W życiu bym tego piekniej nie ujeła smile

19

Odp: małe, niewinne kłamstewka

szczerze ja bym odeszla bez slowa wyjasnienia. Nie odzywalabym sie nic do niego. Ja wiem, ze on wiedzialby o co chodzi. Bo po co masz mu to wszystko mowic? Aby sie tylko klucic? Aby znowu patrzec na jego oburzona twarz?
Zastanow sie dobrze, jak nie chcesz powtorzyc bledu rodzicow czasami lepiej jest poprostu wszystko zostawic.

20

Odp: małe, niewinne kłamstewka

Jak dla mnie to chyba jednak do czegoś po między nimi doszło... zwłaszcza usunięcie sms'a jest dość podejrzane. chłopak za bardzo baluje, i widać że nie boi się konsekwencji skoro tyle razy sie to powtórzyło, albo mu na tobie nie zależy, alebo jesteś dla niego takim stałym elementem do którego miło się wraca i który wszystko wybaczy. 
Jeśli potrtafisz to odejdź jak najszybciej >:

21

Odp: małe, niewinne kłamstewka

Lotos - to nie są małe niewinne kłamstewka. To sa kłamstwa przez duże K.
Lojalność wobec partnera to jedna z podstaw związku. A Twój partner nie jest wobec Ciebie lojalny. Zastanów sie czy chcesz takiego mieć.
Jeszcze nie jest za późno. Pewien psycholog - terapeuta mówi że jesli zdrada zdarzyła sie przed zawarciem małżeństwa to należy odpuścić, jeśli w związku małżeńskim trzeba spróbować zawalczyć.
Trudna decyzja przed Tobą.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » małe, niewinne kłamstewka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026