Uwielbiam jak żona jest kłodą w łóżku i można robić co się chce. Trzeba umieć dawać, ale też brać.
Podobne tematy
Uwielbiam jak żona jest kłodą w łóżku i można robić co się chce. Trzeba umieć dawać, ale też brać.
Np Iść z kumplami na piwo
albo włączyć sobie mecz w tv ![]()
Uwielbiam jak żona jest kłodą w łóżku i można robić co się chce. Trzeba umieć dawać, ale też brać.
Nie podziele Twojej opinii
Fajne może i jakiś czas a pozniej coraz większa frustracja.
Chociaż każdy z nas jest inny i co innego go kręci.
Jeśli Ci to odpowiada to super ale można się zdziwić bo z czasem może zacznie prasować podczas seksu.
pozd
Uwielbiam jak żona jest kłodą w łóżku i można robić co się chce. Trzeba umieć dawać, ale też brać.
Szczerze mówiąc trochę zażartowałem, bo akurat z moją żoną temperamenty mamy prawie identyczne, więc nigdy się nie nudzi, a miałem na myśli sytuację, kiedy ona lezy aby jak najwięcej brać z seksu. Wybaczcie za niejasność.
Ja Cię ban świetnie zrozumiałam ![]()
Nie rozumiem dlaczego inni już nie...
są takie, które odpowiedzą "nie wiem", albo "domyśl się, bo ja ci nie powiem" itp.
Masakra. Przecież to wieje olbrzymią niedojrzałością. Może po prostu nad takimi przypadkami nie warto się zastanawiać, tylko wiać jak najszybciej. Powiedzieć, że niech się zgłosi, jak już będzie wiedziała ![]()
To jednak kwestia nieporozumienia, które jest wynikiem złego dobrania sobie partnerki.
Jak się facet tak dopytuje, to dojrzała babka, ucieszy się, że na normalnego faceta trafiła i chętnie mu szepnie coś o swoich preferencjach.
A jak się trafi taka, która to "nie wie", to niech sobie szuka kogoś z zapędami pedagogicznymi i lubiącego się domyślać.
Może wówczas z taką partnerką co mówi "nie wiem" trzeba działać na zasadzie prób i błędów. Może nie miała okazji spróbować, dowiedzieć się zatem można tylko przez praktykę nadrobić zaległości. Facet ośmieli taką i przygoda się zacznie...