netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Oszalałam z miłości

70 odpowiedzi7 390 wyświetleńzałożony przez bomerang, 19.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Oszalałam z miłości

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 71 z 71 ]

66 Ostatnio edytowany przez Midi (2012-07-20 23:42:10)

Odp: Oszalałam z miłości
bomerang napisał/a:
Midi napisał/a:
kombinatorka123 napisał/a:

Tymczasem kombinuj tak, żeby Cię nikt nie złapał.

Skąd się biorą tacy ludzie...

A Ty się chyba dopiero urodziłeś

Nie, nie urodzilem sie dopiero. Fakt, jestem pewnie w mlodszej niz starszej czesci uzytkownikow tego forum, ale jesli bedac mlodszym potrafie byc bardziej przyzwoity od starszych ode mnie ludzi to zastanow sie na czyja niekorzysc to przemawia. Powiesz, ze na moja? Bo co? Bo dostane po dupie od zycia? Wyobraz sobie, ze juz zdazylem dostac, ale to nie zmienia faktu, ze nie uczynie nikomu tego, czego sam nie chcialbym doswiadczyc na wlasnej skorze.

Naprawde zdumiewa mnie twoja postawa... Zal sie na forum jak ci zle, ze partner niedobry, wszystko niedobre, swiat niedobry, a sama jednoczesnie dokladaj sie do tego bagna. Partner nie daje ci ciepla - a jak ma dac komus, kto przeprowadza chlodna kalkukacje? Dwoch facetow, posrodku TY, dziecko tez jakby z boku.

67

Odp: Oszalałam z miłości

bomerang, ja też się dopiero co nie urodziłam, ale "tymczasem kombinuj tak, żeby nikt Cię nie złapał" nie jest według mnie żadną dobrą radą, jedynie tm czego oczekiwałaś, czyli poklepaniem po pleckach i tłumaczeniem zachowania "nie martw się, nic się nie stało..."
Tymczasem sama wiesz dobrze, że się stało... bo wątpię aby Twój partner ucieszył się na wieści o tym że go oszukujesz i zdradzasz od jakiegoś czasu... nie sądzę też abyś Ty się ucieszyła gdybyś znalazła się w podobnej sytuacji. Powiedziałabyś swojemu chłopakowi, mężowi, partnerowi... "trzeba było kombinować tak< żebym Cię nie złapała, to wtedy wszystko było by dobrze..." ?

68

Odp: Oszalałam z miłości

ufff straszne, powiem nawet, ze obrzydliwe.. jak mozna uprawiac seks z innym facetem a potem przychodzic do domu do innego faceta.. mam andzieje, ze Ci sie noga powinie. Nie zaslugujesz na takiego faceta, ktory zaakceptowal twoje dziecko a ty mu rogi przyprawiasz.

69

Odp: Oszalałam z miłości
Midi napisał/a:
kombinatorka123 napisał/a:

Tymczasem kombinuj tak, żeby Cię nikt nie złapał.

Skąd się biorą tacy ludzie...

Naprawde.. straszne... oblesne...
Jak sobie to wyobrazilam to mi sie nieprzyjemnie zrobilo. Ja sie zaloze, ze kolega sie bawi bo mu tak dobrze, moze miec fajny seksik i z nia i z innymi a jakby przyszlo co do czego to by napewno nie wzial ja pod swoj dach.
Jeszcze jaka pyskata tongue

70

Odp: Oszalałam z miłości
bomerang napisał/a:
Margolinka napisał/a:

A dlaczego nie postarasz się na nowo o to aby dostać to od swojego partnera? Ile czasu się starałaś? Co zrobiłaś aby to zmienić?
A najważniejsze pytanie już zostało zadane. Czy twój kochanek przyjmie Cię z synkiem w swoje ramiona i do swojego domu, gdy Twój partner dowie się o Twojej zdradzie i cie opuści? Co powiesz synkowi? Że zrezygnowałaś ze spokojnego domu i jego stabilnego i bezpiecznego życia dla "motyli w brzuchu" i seksu?

W sumie to jestem z nim 5 lat, na początku było dobrze ale z czasem zaczęło się wszystko zmieniać. A co zrobiłam? Dużo z nim o tym rozmawiałam, on przyznawał mi zawsze rację i na drugi dzień starał się być inny. Czyli kochał się ze mną, mówił do mnie słodko a za parę dni wróciła rutyna. Kupowałam nawet seksi bieliznę aby wzbudzić jego zmysły .. raz kończyło się to dobrze a ile razy słyszałam że jest zmęczony. Przeszkadza mi to właśnie w nim jak często słyszę jak mu jest ciężko i jaki jest zmęczony. Starałam się to rozumieć i nie wymagałam od niego już żeby kochać się kilka razy w tygodniu, ale chociaż raz na tydzień. No niestety i raz na tydzień nam to nie wychodziło a jeśli już coś wyszło do tylko z mojej inicjatywy. Prawie zawsze Ja dominowałam.
Zdaję sobie sprawę z konsekwencji, co może wydarzyć się jeśli się dowie. Dlatego tutaj jestem, bo mam problem i nie umiem sobie z tym poradzić.

To może mogłaś się bardziej skupić na tej dominacji i wtedy byłoby dobrze big_smile a w przerwach brać tabletki z bromem big_smile bo to co robisz swojemu partnerowi teraz to kur.stwo...

Posty [ 66 do 71 z 71 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Oszalałam z miłości

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026