netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy miłość w pracy jest w stanie przetrwać?

4 odpowiedzi2 291 wyświetleńzałożony przez nietakmialobyc, 19.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy miłość w pracy jest w stanie przetrwać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Czy miłość w pracy jest w stanie przetrwać?

Może ten temat jest nieco na wyrost , ale sama już nie wiem jak to nazwać... Zacznę od początku, kilka miesięcy temu rozpoczęłam pracę. Każdy na pewno wie, jak przebiegają te pierwsze dni... jest dużo nerwów, zamieszania itd... Wtedy poznałam jego ... wydawał się taki pewny siebie, egoistyczny... co tu dużo mówić, nie polubiłam go... Nigdy nie chciałam doprowadzić do sytuacji, w której oboje moglibyśmy zostać sam na sam... nawet przez chwilę. Bo czułam jego "dziwny" wzrok na sobie, śmiało można powiedzieć taki "rozbierający"... Jak się okazało po pewnym czasie, tak samo jak ja .. on jest po ciężkim związku (dosyć świeża rana) i tak jakoś zaczęliśmy się dogadywać... Nawet w pracy zauważyli jakąś chemię pomiędzy nami. Zauważyli wszyscy.. poza nami. Wydawało mi się to takie oczywiste, że skoro pracujemy to musimy się dogadywać, pośmiać. Jego egoizm i pewność siebie zniknęły i z czasem, gdy go bliżej poznałam dowiedziałam się, że jest bardzo wrażliwym i zagubionym człowiekiem, bardzo skrzywdzonym przez poprzednią kobietę. Koleżanki z pracy (także te zajęte) starają się przedstawiać go w bardzo złym świetle.... I ciągle powtarzają, że to nie jest facet dla mnie. Pewnie uwierzyłabym w te wszystkie dziwne rzeczy, gdyby nie to, że często się spotykamy poza pracą ... oczywiście  nikt z naszych znajomych o tym nie wie... I to nie jest tak, że ja proponuję te spotkania... tylko inicjatywa wychodzi zawsze od niego.. Tu niby przypadkiem był w okolicy, że nie miał co robić itd...

W czym tkwi problem? Otóż on powtarza, że nie chce mieć nikogo, że tak mu jest dobrze. Ja też jak przyszłam do pracy tak mówiłam... ale coraz bardziej mnie ciągnie do niego. Czuję, że z jego strony, mimo tego co mówi,  jest tak samo. Boję się, że on boi się zaangażować ze względu na naszych znajomych z pracy.... Myślicie, że powinnam zawalczyć o niego? Czy przeczekać ten moment bo możliwe że to tylko zauroczenie? POzdrawiam, Sandra

2

Odp: Czy miłość w pracy jest w stanie przetrwać?

Myślę, że na wyrost to piszesz Ty. Z całym szacunkiem.
Zauważ - facet jest pewny siebie, spodobałaś mu się, wie, że działa na Ciebie. Co robi dalej - sprzedaje Ci standardową bajeczkę o byłej dziewczynie, strasznym związku, by wyzwolić w Tobie emocje. Bo on wyczuwa jaki masz charakter - wystarczy jedna, 2 rozmowy. I co ? I to działa na Ciebie.
Kolejna rzecz- inicjuje spotkania, bo mu się podobasz, przypadkowe spotkania? - Nie uwierzyłabyś jak faceci potrafią aranżować owe przypadkowe spotkania, oparte na wiedzy, gdzie ona chodzi i dokąd....
Mówi - nie chce mieć nikogo, a ty od razu myślisz- boi zaangażować. Więc zrób mu test - zaproponuj kolację wieczorną... Gwarantuje że się zgodzi. A wiesz czemu? Bo szuka pocieszenia, bo lubi seks...Właśnie chodzi o parę nocy, troszkę przytulenia, seksu bez zobowiązań.

Radzę Ci przestań tyle myśleć i angażować, bo możesz polecieć i to ostro w dół. Pamiętaj o słynnej kobiecej przezorności i sprycie... Tego życzę.

3 Ostatnio edytowany przez fairytale (2012-07-19 18:47:22)

Odp: Czy miłość w pracy jest w stanie przetrwać?

On mówi, że nie chce nikogo mieć. Zapewniam Cie, że gdyby bylo inaczej to nie powiedziałby Ci tego. Wszystkie wasze rozmowy, spotkania dla niego nie znaczą tyle, ile dla Ciebie. Być może traktuje Ciebie jak przyjaciołke... A Ty za dużo sobie wyobrażasz. Gdyby mu zależało na czymś więcej, to nie  zaznaczałby od razu między Wami tej granicy, bo po co? Nie poruszałby tego tematu, nie zakładałby od razu, ze nie chce z Tobą być, wiązać się. Na razie sie dopiero spotykacie, a on już wyraźnie powiedział Ci, że nie chce się wiązać.. A Ty? Jeżeli  także nie chcesz póki co żadnych związków to możesz w to brnąć, ale jeżeli chcesz czegoś więcej to przystopuj. On ma inne oczekiwania względem Ciebie.

Popieram to co napisal Remi - Facet byc może szuka seksu bez zobowiązań. No bo niby chce się z Toba spotykac, ale związku nie szuka... No to czego szuka? wink

4

Odp: Czy miłość w pracy jest w stanie przetrwać?

Jak otoczenie zauważa i zna go lepiej i mówi, że coś nie tak to wcale nie znaczy, że chcą dla Ciebie źle. Może rzeczywiście jest coś na rzeczy. Warto go dobrze sprawdzić, zanim się zagalopujesz. Mówię z własnego doświadczenia: jak mówi facet, że nikogo nie chce, albo kręci "może później, zaczekajmy", ale pcha się Ci do łóżka w międzyczasie to nic dobrego nie wróży! Nie ma usprawiedliwiania go na siłę i wkręcania sobie, że jesteś wstanie go do siebie przekonać, bo potem jest tylko płacz!

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy miłość w pracy jest w stanie przetrwać?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026