Cześć wieczorem,
> Bulinko, Twój strach jest zrozumiały. Pamiętaj, że są ludzie, którzy odbierają paczki też są coraz bardziej świadomi i na ile się da robią wszystko, aby zminimalizować ryzyko.
Dziś był u mnie kurier z dostawą. Odbierałam towar w sporej odległości, nie było żadnego kontaktu fizycznego. Poza tym na tej stronie, z której zamawiam, pojawił się komunikat z prośbą do klientów, aby płacili za zakupy online i że w zasadzie rola kuriera ma się sprowadzać tylko do pozostawienia towaru pod drzwiami. Uważam to za dobre rozwiązanie.
> Kubeczku, ja przez jakiś czas nie mogłam oglądać starych zdjęć, bo mi serce pękało za tym, czego już nie ma. Niemniej 50 lat razem to piękna sprawa! 
Jeśli ci ludzie, którzy myślą, że uchronią się przed wirusem, ruszą na prowincję, to po prostu przeniosą wirusa ze sobą. Tak było we Włoszech z tymi, którzy z północy uciekali na południe. Zwiększy się liczba zakażonych. Nie ma innej możliwości. Za jakiś czas usłyszymy o 1000 liczbie zakażonych.
> Tajemnicza, no po prostu brak słów na tych idiotów, którzy wybrali się na wakacje, aby im kasa nie przepadła. Straty poniesiemy wszyscy. Kasa za wycieczkę to najmniejszy problem.
Ba-chasiu, Kamoa, Mysti, Elu, Mamuśka pozdrawiam, również tych, którzy dziś się w kafejcie nie pojawili.