Przed chwilą wstawiła znów. Wkurzyła mnie, bo... sami się domyślcie.
Slime to ten glut, a One się tym różnie bawią.
Piktor coś Ty wymyślił? Mylisz się. Ja tu tylko pionek. Nie wiem skąd Ty takie wnioski wysnułeś.
61 621 2020-02-17 22:53:51
Podobne tematy
61 622 2020-02-18 00:48:22
Cześć,
Ja jak zwykle w biegu. Podpisuję listę obecności i zmykam. Może mi się uda zasnąć przed północą.
Zastanawiam się nad pójściem do kina na "Psy 3".
Zgadzam się z Mysti, że są inreresowne znajomości, ale też przyjmuję do wiadomości, że niektóre relacje naturalnie się kończą.
Dobranoc.
61 623 2020-02-18 01:16:15
Wpadam na chwile- powiedziec dobrej nocki.
Zasubskrybowalam Majke. Obejrzalam tylko fragment pierwszego filmiku- bardzo rezolutna dziewczynka. Ładnie, czysto mówi. Zwrocilam na to uwage, bo moj mlodszy mlody jest w tym samym wieku.
Dobrej nocki.
61 624 2020-02-18 07:44:16
witam

Misty - Kroll czy Samowolka - to filmy typowo męskie
oglądałam je z synem na widełło
Lady oglądałaś pierwsze : PSY ??
jak tak to idź do kina
Linda tj. Linda stworzony do tej roli
a Pazura tj. aktor ,który jest świetny w dramacie jak i w komedii
zresztą obsada jest świetna
tj. film ,który oglądnę z przyjemnością kiedyś drugi raz
ponoć dobry jest film : "Jak zostałem gangsterem " - "365 dni " - "Mayday"
Piktor a jakie masz skojarzenia ??? ![]()
Bulinka - Brenne pozdrawiam jak i WSZYSTKICH pozostałych ![]()
61 625 2020-02-18 08:10:20
Szybka kawka
Miał być ładny dzień, zaplanowaliśmy konkretną pracę na dworzu, a tu pada ![]()
Odwiozę młodego i może zakupy do pączków zrobię..
61 626 2020-02-18 08:18:21
Witam Wszystkich
U mnie zapowiada się słonecznie.
Ba-Cha napisała Piktor a jakie masz skojarzenia ?
Ba-ChaJak tylko to zobaczyłem , pomyślałem "cudowny środek do przywracania dziewictwa"
Dziś znów mam planowaną wizytę w Urzędzie Skarbowym. Dla mnie to stresujące.
Miłego dnia Wszystkim życzę.
61 627 2020-02-18 13:04:47
Wszelkie wizyty w urzedach sa stresujace. Troche pomaga dobrze sie do takowej przygotowac.
Piktor, wiem ze same zabiegi takie straszne nie sa, ale malo kto pomoze w ten sposob bezdomnym kotom. Ja moge obecnie tylko dokarmic.
Pozdrawiam i zycze milego dnia ![]()
61 628 2020-02-18 14:07:46
Cześć i czołem
też przyjmuję do wiadomości, że niektóre relacje naturalnie się kończą.
Pewnie. Widać to chociażby przy zmianie pracy.
Wizyty w urzędach (podobnie, jak u lekarza) stresujące i czasochłonne. Mnie w przyszłym tygodniu czeka kilka ![]()
61 629 2020-02-18 18:18:20
Witajcie popołudniową porą ![]()
Mało mnie na forum,bo mam dużo rozmaitych zajęć w realu,m.in rehabilitacja na którą jeżdżę codziennie,w sobotę córka szła na studniówkę i do niedzieli miałam również gości ![]()
Poczytałam,ale nie będę odpisywać każdemu z osobna,więc Wszystkich zapraszam na popołudniową kawkę ![]()
61 630 2020-02-18 22:25:04
Witam.
Piktor> ciekawa jestem jak mnie postrzegasz
Kubek> ja lubię koty, bardziej niż psy.
Bulinko> ja się domyślam czemu jesteś niezadowolona. W ogóle podziwiam Cię ogromnie, że się zgodziłaś na te filmiki. W dzisiejszych czasach gdy jest tyle hejtu, a ktoś jest wrażliwy to może stać się niebezpieczne. Kiedyś.... kilka lat temu młoda mnie zapytała czy ja bym pozwoliła, bo jej kuzyn założył sobie kanał jako 8-latek. Rodzice nie kontrolują co się tam dzieje, a czasem to co zamieszcza nie powinno być opublikowane. Ja jej nie zabroniłam założenia kanału, ale powiedziałam jasno, że każdy filmik muszę obejrzeć i zmienić po swojemu jeśli uznam, że coś jest nie tak oraz ma się zastanowić czy poradzi sobie z ewentualnym hejtem. Nie założyła... na szczęście
Lady> gdzie tak biegasz?
Brenne> Ty też w biegu?
Bacha> idealny tekst dla mojej młodej.... też należy do przyrody nieożywionej i to dość długo po wstaniu
Mamuska> też pieczesz jutro pączki?
Mysti> po zmianie pracy... o tak. Po poprzedniej kontaktuję się tylko z dwiema, a było nas kilkanaście osób. Jedna to mnie nawet wywaliła ze znajomych na fb
Markadia> codzienna rehabilitacja zajmuje czas, a najczęściej nic się po niej nie chce.
Wszystkich pozdrawiam i dobrej nocy.
61 631 2020-02-19 06:07:08
witam
stawiam poranną kawcie

i zmykam ... ![]()
61 632 2020-02-19 07:48:37
Markadia ja już na szczęście skończyłam rehabilitacje i dzień jest luźniejszy.
Taja ja kontroluje Majkę. Wiem co nagrywa. Tylko ten jeden filmik był za wcześnie wrzucony.
Pozdrawiam wszystkich! Lecę do pracy.
61 633 2020-02-19 10:57:27
Cześć i czołem
Wiosna w przyrodzie, ptaki oszalały- świergolą, jak w pełni lata.
Przyjemne to, ale czy nie zaszkodzi przyrodzie...?
Ja do psiar się zaliczam. Lubię koty, ale gdybym miała wybierać, postawiłabym na psa.
Dobrego dnia ![]()
61 634 2020-02-19 15:42:14
Witam Was jak zwykle popołudniu ![]()
Bulinko obejrzałam wszystkie nagrania "Majka aparatka" i muszę Ci powiedzieć,że masz mega fajną,wygadaną,odważną i zaradną córkę,taka to sobie da w życiu radę ![]()
Taja masz rację,po powrocie z rehabilitacji niż mi się już nie chce,a mam spore zaległości w różnych domowych sprawach ![]()
Mystique ja też psiara zdecydowanie,mało tego, interesuje mnie wszystko co z tym zwierzątkiem jest związane ![]()
Wieje u nas niemiłosiernie,przez to wiatrzysko nie najlepiej się czuję,w łazience ciągle coś stuka,jakby jakaś blacha oderwała się na dachu czy coś ![]()
Mam dość takiej pogody,wiosnę chcę buuu ![]()
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę miłego popołudnia ![]()
61 635 2020-02-19 16:06:44
Markadia też tak myślę. Mam też nadzieję, że mimo swej niepełnosprawności nie będzie czuła się gorsza. Staram się jak mogę, żeby była pewna siebie i żeby czuła się wartościowa.
Muszę się Wam pochwalić, że idę na pierwszy w swoim życiu koncert. Kupiłam Majce bilety na koncert Roksany Węgiel, a że uważam iż nie może iść sama, więc idę.
61 636 2020-02-19 16:42:14
Tajem
piekłam wczoraj, bo dzisiaj dniówka do 19, a jutro wyjazd od rana, potem nocka. Mykam, dobrego Wszystkim buziaki
61 637 2020-02-19 20:16:35
Witam Wieczorkiem !
U mnie znów pada - Masakra z tymi opadami.
Wczoraj w urzędzie skarbowym byłem, zdążyłem tusz przed zamknięciem, nie było zbyt wielu osób, do okienka stałem około 15 minut.
Oczekiwać na swoją kolej trzeba w pewnej odległości od okienka - Odległość tą wyznacza linia poufności.
Lepiej tej lini nie przekraczać, ponieważ przekroczenie tej lini, powoduje, że wzrok urzędniczki się zmienia na bardziej groźny.

teraz siedzę przy kompie i zaczepiam ludzi.
Miłej nocki wszystkim życzę
61 638 2020-02-19 21:46:08
Dobry wieczór.
Fakt, że Majki niepełnosprawności w ogóle nie widać na filmikach.
Ja psy ogólnie lubię, nie żebym nie lubiła wcale... jedynie drażni mnie ich szczekanie, ale gdybym miała wybrać wolę koty. Chyba dlatego, że mam kocią naturę, bo sporo cech mam kocich
Kiedyś oglądałam w tv test: kot kontra pies i wygrał kot
Oj, jak ja nie lubię gdy mnie ktoś zaczepia w necie. Piktor > nie dostałeś kiedyś opiernicza za to zaczepianie
?
Dobrej nocy wszystkim.
61 639 2020-02-20 06:34:40
hey pączusiowo

Piktor mnie śmieszą te żółte linie .... nic nie dają ... bo słychać wszystko dokładnie
nie mam psa ani kota ...
kiedy to leci ?? chyba w sobotę ??
"komisarz Alex" oglądam właśnie ze względu na psa ...
urocze scenki - idzie się pośmiać

ale takiego dużego psa mieć w mieszkaniu w bloku ... to jakaś masakra
pozdrawiam WSZYSTKIE MYCHY - to ile pączków dzisiaj zaliczycie ????
61 640 2020-02-20 10:12:36
Hej,,
Tradycji musi się stać zadość
Basiu pączek dziś będzie, i to nie jeden ! od dziś zaczynam karnawał, grafik napięty tylu zaproszeń jescze nie miałam, najgorsze to komu odmówić.
A więc miłego dnia...........
61 641 2020-02-20 15:33:23
Szalu nie bylo, tylko dwa paczki zjedzone..
61 642 2020-02-20 15:42:33
Zostałam poczęstowana domowymi pączkami w pracy. Jeden był z kwaśnym lukrem.Bardzo mi smakował. W domu zastałam całą michę, bo teściowa piekła.
Taja Majce trzeba się przyjrzeć, żeby zauważyć, że coś z Nią nie tak. Na filmiku nie dojrzysz. Musiałabyś widzieć jak chodzi, biega.
61 643 2020-02-20 16:16:09
A jednak jest i trzeci.. Wszystkie domowej roboty, takie sa najlepsze. Bija na glowe nawet te kupne z adwokatem..
Bulinka, przepraszam, ze zapytam, ale jestem tu nowa.. Co jest Twojej corce?
Pozdrawiam wszystkich. ![]()
61 644 2020-02-20 18:35:52
Dzień doberek.
Wczoraj usmażyłam michę pączusiów takich jak na poniższym zdjęciu... nawet tak samo krzywych
Już teraz zostało tylko kilka sztuk.

Wszystkiego dobrego na koniec tygodnia.
61 645 2020-02-20 19:31:33
Witajcie wieczorkiem ![]()
Ja zjadłam już dwa pączki,może jeszcze zjem trzeciego,ale nie zjem wtedy już kolacji ![]()
Bulinko ja też nie zauważyłam niepełnosprawności u Majki,kiedyś dawno temu pisałaś coś o stopie,miała chyba jakąś operację,czy to o to chodzi?
W sumie po mnie też nie widać dopóki nie wstanę i zacznę chodzić ![]()
Pozdrowionka dla Wszystkich pączkożerców ![]()
U mnie były takie pączusie ![]()
61 646 2020-02-21 07:04:45
Witam piątkowo!
Jeszcze tylko do południa i fajrant!
Dziewczyny Majka ma dziecięce porażenie mózgowe prawostronne. Jak chodzi to podkurcza rączkę.Miała przykurcz w nóżce, ale zrobiliśmy podcięcie ścięgna Achillesa i
zostało Jej takie klapanie stopą. Chodzi do klasy integracyjnej. Uczy się bardzo dobrze. Mamy więc tylko problemy fizyczne.
Dojadacie jeszcze dzisiaj pączki? Moja teściowa przesadziła. Będziemy jeść cały weekend. Moje - 8,5kg będzie się napewno buntować.
61 647 2020-02-21 13:40:45 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2020-02-21 13:41:37)
Cześć i czołem
Męczycie pączkami...oj, męczycie...
Ślinka mi leci, bo ja nie zaliczyłam ani jednego.
Jestem na totalnym zadupiu i wyprawa do sklepów, to naprawdę wyprawa, począwszy od przejścia szosą bez pobocza (!) ponad kilometra do przystanku.
Nie jest to tragedią, ale wczoraj tak lało i wiało, że sobie darowałam ![]()
Zła w ogóle jestem na "nadgorliwość" sprzedawców z Allegro.
Zamówiłam dwie rzeczy, które muszę mieć w przyszłym tygodniu.
Obserwowałam ich czas dostawy, bo dopiero we wtorek będę w Pl.
Zamówiłam wczoraj, gdy pokazało się info, że towar będzie w paczkomacie 24/25 lutego (poniedziałek/wtorek). W to mi graj.
I co???
Dziś otrzymałam smsa, że paczki czekają już na mnie. Na odbiór mam 48 godzin. Można przedłużyć, ale i tak mogę w czasie się nie zmieścić.
Peszek plus- nie ma mi kto tego odebrać....
Paczka po nieodebraniu czeka jeszcze 3 dni w oddziale. Najbliższy oddział dla tego paczkomatu- w pi*** daleko, w innym mieście.
Dobrze, Bulinko, że wytłumaczyłaś "sprawę" Majki, bo też byłam zdziwiona, jak napisałaś o jej niepełnosprawności. Widac, że rezolutna dziewczynka.
61 648 2020-02-21 16:17:13
Witam.
Oooo widze, że nikt dziś kawy nie postawił. To ja chociaż poobiednią stawiam, a kto nie pije kawy o tej porze to zapraszam na herbatę

Nie dojadamy bo zrobiłam małą ilość. Z dosw. wiem, ze po 3 dniach już są tak twarde, że tylko mikrofala pomaga... ale to już nie to samo
Nie ma to jak świeżo zrobione
Miałam robić w weekend chrusty, ale zrobię w następny. Okazało się, że nie miałby ich kto zjeść... młoda wybywa, a mąż za nimi nie przepada.
Ja sobie robię dziś na obiad pierogi z kapustą i grzybami, a rodzinka zje jajo sadzone (bo nie lubią pierogów). A Wasze obiady piątkowe jak wyglądają? Zakładając, że jecie w piątki bezmięsne...
Z tym allegro to są czasem "przeboje", gdy mają przysłać prędko to się opóźniają, a jak mogą poczekać, to się pośpieszą
Pozdrowienia dla wszystkich bez wyjątku.
61 649 2020-02-21 17:27:22
Paczkow było jednak cztery. Wieczorem bylam na herbacie u znajomej i nie mogłam sie oprzec. Milo było to i paczek latwo wszedł, a do domu dlugi spacer wiec troche się spalilo
Bulinka, duzo zdrowia dla corki, swietnie sobie radzi. Jak jest optymizm, to i te male niepelnosprawnosci da sie ogarnac.
Dzieki za wirtualna herbate, wlasnie wypillam prawdziwa.
Pozdrawaim wszystkich!
61 650 2020-02-21 19:55:51
Dziewczyny z Majką to jest tak, że Ona najbardziej przeżywa ataki rówieśników. Do niedawna nie miała wogóle koleżanek, ale obecnie coś drgnęło, że ma dwie koleżanki z klasy. Jeżdżą do siebie,rozmawiają na komórce na wizji,razem chodzą na zajęcia dodatkowe. Dziś np. siedzą u nas i układają piosenkę na konkurs szkolny. We wsi ma też jedną.
Muszę się z Wami czymś podzielić. Zadzwoniła do mnie dziś znajoma, że kupiła córce bilet na ten sam koncert i czy bym się zajęła Jej córką.Powiedziała,że podwiezie małą, ale nie będzie wchodziła. Nie wiem,może ja jestem dziwna, ale powiedziałam Jej, że kupiłam sobie bilet, żeby pilnować swoje dziecko. Tam będzie tłum ludzi, a ja mam wziąść na swoje barki czyjeś dziecko. Kurcze, żeby Ich nie było stać, ale kasę mają.
61 651 2020-02-21 21:38:27 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2020-02-21 21:43:08)
Bulinko> Nie jesteś dziwna, to jest z ich strony zwykła wygoda i chciwość. Dobrze zrobiłaś, bo brać odpowiedzialność za cudze dziecko to wyzwanie ryzykowne.
Kubek> w miłym towarzystwie można sobie pozwolić na coś słodkiego. Ja nie jem słodyczy od około 5 lat, w ogóle cukier dla mnie nie istnieje. Zamiast niego do ciast używam ksylitolu fińskiego i syropu z agawy (ma niski IG). Jednak gdy jestem u kogoś lub w kawiarni na babskim spotkaniu to coś tam słodkiego zjem ![]()
61 652 2020-02-21 21:40:06
Cześć i czołem
. Nie wiem,może ja jestem dziwna, ale powiedziałam Jej, że kupiłam sobie bilet, żeby pilnować swoje dziecko. Tam będzie tłum ludzi, a ja mam wziąść na swoje barki czyjeś dziecko. Kurcze, żeby Ich nie było stać, ale kasę mają.
Nie jesteś dziwna, ja zachowałabym się chyba podobnie do Ciebie.
Co innego wzięcie dziewczynki do kina, a co innego na konkurs, gdzie (jak piszesz) będzie tłum ludzi.
Nie wiesz zresztą, jak ta dziewczynka się zachowa.
Taja-- dziś akurat mięso miałam (cordon bleu), bo musiałam zużyć. Ale często też mam jajko sadzone, albo jakąś rybę (filet).
Kupuję tutaj gotowy szpinak mrożony, taki raczej na ostro- z cebulą. Jest pyszny, dodaję do niego jeszcze czosnku i mogę cały garnek zjeść sama
Paczkę odebrała mi koleżanka.
Trochę głupio było mi ją o to prosić, bo dawno nie rozmawiałyśmy, ale przynajmniej będzie powód, żeby się spotkać ![]()
61 653 2020-02-21 22:11:29
Witam Wszystkich !
Pada, wieje, oby tylko przeziebienia nie złapać.
Bulinka też miałem kłopot z ścięgnem Achillesa a konkretnie to miałem zerwane.
Jak budowałem dom, szedłem tyłem, pokazywałem koparce jak ma jechać i wpadłem do wykopu.
Duży ból i niemożność stania na palcach. Zespolili mi operacyjnie 3 miesiące noga w ortezie.
Co do prośby o popilnowanie, to ja bym tak nie odpowiedział - Powiedział bym " rzucę okiem na twoje potomstwo ale sama rozumiesz w tym tłumie może być różnie, gwarancji nie daje, że bachora upilnuje".
Zbliża się mój wyjazd do Czestochowy. Będe miał około 5 godz. czasu 16:00 do 21:00
Zrobiłem listę miejsc, które odwiedzę, może ktoś z was zna jakieś ciekawe miejsca, które warto zobaczyć.
Miłych snów dla Wszystkich !
61 654 2020-02-22 08:44:22
Witam sobotnio!
Misti to chodzi o koncert, a nie konkurs. Tak więc jeszcze gorzej.
Piktor byłam w Częstochowie kilka razy, ale tylko na Jasnej Górze. Tam jest sporo zwiedzania.
Jakieś plany na dzisiaj? U mnie chyba tylko sprzątanie. Wczoraj mi się nie chciało.
Pozdrawiam wszystkich i miłego dnia życzę!
61 655 2020-02-22 10:13:01 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2020-02-22 10:16:59)
Cześć Wam, wirtualną kawę stawiam + kołacz z makiem.
Dziś chyba pierwszy raz w tym roku się wyspałam, poszłam ok.23 a wstałam 7.30 , aż mi dziwne że jakoś taka żeśka jestem, mogę góry przenosić.
Bulinko dla mnie sobota to nalepszy dzień w tyg. w tym dniu robię sobie dobrze (bez podtekstów
) w Starym Testamencie sobota to siódmy dzień tyg. wtedy Bóg odpoczywał, kościół pozmieniał wiele, nie chce mi się rozpisywać, kiedyś była tutaj dyskusja o tym. Tak więc dziś syn kupuje działke budowlaną będzie feta, potem podwójne urodziny i rano wyjazd w interesie, muszę się sprężyć by w poniedziałek być na 'rose montagu' a wtorek na 'śledziku'
Wszystkim w koncówce karnawału życzę dużo uśmiechu i odstresowania się...
61 656 2020-02-22 10:32:04
Cześć i czołem
Bulinko miałam na myśli koncert, oczywiście. Pisałam z telefonu i chochlik podmienił na konkurs, czego nie zauważyłam ![]()
Teraz też na telefonie jestem, więc się nie rozpisuję, bo głupoty wyjdą ![]()
Odezwę się później, zaraz na zakupy jadę, czekam tylko na kierowcę.
61 657 2020-02-22 17:23:31
Witam.
Stawiam naoczne kawy, dla każdego coś innego

W Częstochowie byłam tylko raz na samej Jasnej Górze i po drodze w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Nie wiem czy jest coś jeszcze w mieście do zwiedzania.
Moje plany to było jak zwykle zakupy, sprzątanie a teraz odpoczywanie
Ja koniec karnawału spędzę spokojnie, bez balów. Osobiście mi to nie przeszkadza
, nabawiłam się już.
Wszystkim życzę fajnego weekendu.
P.S. Nasza baristka Bacha zniknęła... jakoś tak bez niej nieswojo na tej kafejce ![]()
61 658 2020-02-22 17:27:45
Ciągle wieje. Na szczęście wczoraj bylo zimno. Wieczorem zrobiłam dlugi spacer, zmarzłam, ale bylam zadowolona, bo to w końcu jeszcze luty. Wcześniej na zakupach upolowałam płyn do kąpieli ziołowy, jak za starych czasów. Zatem po powrocie fajnie bylo wskoczyć do wanny i się wygrzać. Lubię piątkowe wieczory.
Bulinka, dobrze, ze córka ma koleżanki. Wcale nie musi mieć ich 30, dwie bliższe to jest norma. Najbardziej krzywdzące sa nękania rówieśników. Takie jeszcze dzieci nie zdaja sobie sprawy chyba tak do konca co robia. Tym powinien zajac się nauczyciel, ewentualnie pedagog szkolny. Probowalas to zglosic? A sytuacja z koncertem, to jest przesada. Ta kobieta moze wie, ze jestes mila i moze sobie pozwolic. No i ten komentarz, ze ona wchodzic nie bedzie.. Mistrzostwo. Mam nadzieje, ze jakos wybrnelas, bo na jednym takim razie by sie nie skonczylo.
Zylam bez cukru ok roku i zaluje, ze znowu go jem. Odzwyczajanie trwalo 3 miesiace i bylo bardzo ciezkie. Natomiast nigdy nie czulam sie tak swietnie jak wtedy. Wlasciwie to jadlam wtedy wylacznie troche miesa, warzywa i banany plus orzechy. 17 kilo na minusie, energia i dobre samopoczucie. Chyba trzeba znowu sprobowac.
Mam nadzieje, ze milo spedzacie weekend.
61 659 2020-02-22 19:57:46
hey wieczorkiem ...
Taja a tak jakoś
... biorę przykład z innych ...
jesteś baristką popołudniową
i super ..
pozdrawiam WSZYSTKICH .. ![]()
61 660 2020-02-22 20:36:23
Kubeczku> co się stało, że powróciłaś do słodkiego? Ja odzwyczajałam się dłużej, choć nigdy nie uważałam, abym była uzależniona od cukru... a jednak się okazało, że byłam
Do tej pory staram się jeść produkty z niskim lub średnim IG. Nie zawsze się udaje, ale staram się
Nie ciągnie mnie już do słodkiego w ogóle, ale też nie odmówię w gościnie. Zjem kawałek, a czasem dwa... ale jeśli na stole leżą owoce to najczęściej je wcinam
Ja też czuję się lepiej odkąd nie jem cukru. Ustało kilka dolegliwości np. wilczy apetyt, nieregularność i obfitość miesiączek i zmniejszyło się kilka innych dolegliwości. Schudłam mniej niż Ty, ale też nie miałam z czego chudnąc, bo zawsze byłam szczupła.
Bacha> bo ja mam drugą zmianę w kafejce ![]()
61 661 2020-02-22 21:18:37
Tajemnicza.. Po prawie roku bylam bardzo szczupla, wlasciwie czesc znajomych myslala, ze to anoreksja. Zaczely mi garsciami wypadac wlosy i mimo suplementacji nie przestawaly. Moja dieta byla dosc drastyczna, bez pieczywa, ryzu, makaronow, ziemniakow, owocow. Po 3 miesiacach mialam chyba anemie wiec zaczelam jesc banany. Leczylam jelita z drozdzycy. Pewnie masz problemy z hormonami tak jak ja wiec brak cukru w diecie Ci pomaga. Do "normalnego" jedzenia wrocilam kiedy zaczelam sie spotykac z kims. Trudno bylo mi rezygnowac z pieczywa przy wspolnych posilkach i jesc tylko warzywa itp. I tak wrocilo wszystko. Jednak naszczescie zostala mi sympatia do warzyw i picia wody. Kolorowe gazowane napoje tez juz mi nie smakuja. Pepsi jeszcze tak, ale nie jakos za bardzo duzo.
xxx
Przeraza mnie ten wiatr. Znowu dmie niemilosiernie. ![]()
61 662 2020-02-23 01:47:16
Oj wieje okrutnie. Wróciłyśmy przed chwilą od starszej córki. Oczywiście graliśmy w planszówkę w Katana. Po drodze do domu dmuchałam w balonik, a właściwie w inne urządzonko.
61 663 2020-02-23 10:00:07
Cześć i czołem
Hmmm...wygląda na to, że tylko ja (?) odżywiam się tu niezdrowo.
Używam cukru, bez przesady, ale jednak. Śmieję się, że do kawy czy herbaty daję wklęsłą łyżeczkę cukru. Niby "kilka" ziarenek, ale musi być.
Lubię pieczywo, nie potrafię się bez niego obejść. Nie zjem np. kiełbasy bez chleba. Tzn.no może zjem, ale z chlebem smakuje mi tak, jak powinno (moim zdaniem
)
W Częstochowie bywałam lata temu, nawet kilka razy. Niestety, kojarzę ją jedynie z główną aleją i Jasną Górą.
Ja w przyszłym tygodniu wybieram się z kolei do Łańcuta, nigdy tam jeszcze nie byłam.
61 664 2020-02-23 10:17:58
Witam!
Miałam nadzieję, że do rana będzie lepiej, ale dalej wiatrzysko napierdziela. Wypad na spacer trochę dalej od miejsca zamieszkania odpada. Wkurza mnie ta pogoda!
Mimo wszystko miłego dnia życzę!
61 665 2020-02-23 10:41:57
hey ... przybywam z niedzielną leniwą kawcią

jaki wiatr ??? u mnie nic nie dmucha
ale jest taka ciemnica z deszczem
w tej Częstochowie - na pewno jest coś do zwiedzania ... chociażby starówka ?? tak strzelam
tj. tak jak z moim miastem - większość turystów jedzie tylko do Obozów ...
a przecież miasteczko istnieje ponad 800 lat i ma swoją historię
a jakie zabytki ??? chociażby JA

ostatnio sobie pozwalam na słodkie ... muszę przestać kupować ![]()
61 666 2020-02-23 11:45:35
Witajcie w niedzielę ![]()
Dziewczyny w Częstochowie oprócz Jasnej Góry nie ma nic szczególnego do zwiedzania ![]()
Mam tam rodzinę,więc często tam bywałam.
BaChasiu nawet starówki takiej prawdziwej jak w Warszawie na przykład też nie ma,ot zwykły rynek.
Ogólnie Częstochowa jako miasto nie jest zbyt piękna,przynajmniej mnie się nie podoba,wszystko skupia się wokół Jasnej Góry,to ona króluje w tym mieście ![]()
U nas też wieje niemiłosiernie,nienawidzę tego wiatru,jeszcze nie było chyba takiej zimy,żeby ciągle było takie silne wiatrzysko ![]()
Życzę wszystkim milutkiej niedzieli ![]()
61 667 2020-02-23 14:48:18
Jestem ciekawa, czy jeszcze beda kiedys sniezne zimy i przynajmniej lekko mrozne. Faktycznie, wkurzajacy jest ten wiatr. Wyszlam rano i niezle powiewalo. Teraz pada. Akurat deszcz lubie, bo go brak. Dziewczyny i Piktor, fajnie z Wami wypic niedzielna kawe
Choc teraz to pewnie bedzie herbata
BaCha ladnie ta taca wyglada ![]()
61 668 2020-02-23 15:15:28
My dzisiaj z Majką same. Przynajmniej na razie. Właśnie zjadłyśmy obiad:ziemniaki, kotlety z piersi z kurczaka i surówka z jabłka i marchewki. To jedyna surówka, którą Majka jada. Jeszcze marchewki ledwo co. Teraz herbatkę sobie zrobimy, więc dołączam.
61 669 2020-02-23 18:48:21
Kolejna herbata, jednak aura nie nastraja optymistycznie. Pada coraz mocniej.
Dopalam swiateczne swiece, juz prawie po balwanku. Czas niedlugo bedzie robic Wielkanocne dekoracje. Ale ten czas ucieka.
A co u Was?
61 670 2020-02-23 18:53:15
Witam niedzielnie
Kubek> nie mam nic z hormonami, nie jem cukru ale z powodu candydozy, jednak ja tak drastycznie nie postępowałam. Trzymałam się wyznaczników z książki dr-a Janusa pt. "Nie daj się zjeść grzybom candida". Ten lekarz to krajowy specjalista w sprawie leczenia candydozy. Fakt, że powinnam mieć drastyczniejsza dietę choćby z powodu łuszczycy, ale ja bym tego nie wytrzymała. W tej diecie nie wolno jeść większość warzyw i owoców, pieczywa, ziaren, cukrów... prawie niczego nie można jeść
Umarłabym z głodu, a nie wolno mi się głodzić, bo źle funkcjonuje mój organizm... bardzo wyniszczająco. Tak więc ja oprócz spożywania pieczywa żytniego na 100% zakwasie, produktów z niskim IG, to łykam suplementy i witaminy... bo bez tego leczenie candydozy jest bez sensu. Czy Ty coś tez brałaś?
Mysti> wiesz.... czasem człowieka tak dopadnie, że po prostu musi coś ze sobą zrobić, aby się nie wykończyć i stąd te diety
Przynajmniej moja...
U mnie wiało w nocy, aż trudno było zasnąć tak gwizdało i uderzało w szyby. A rano widziałam śmieci ze śmietnika rozwiane dookoła.
Wszystkim życzę miłego popołudnia
61 671 2020-02-23 19:08:11
Tajemnicza, ja wlasnie leczylam sie dieta z kandydozy. To bylo nie do zniesienia, ciagle wzdety brzuch, zmeczenie. W koncu zapalenie pluc. I tego juz bylo za wiele. Jakos przypadkiem kolezanka miotym powiedziala, ze to pewnie drozdzyca, bo tez to miala. Ksiazke Janusa mam z tego okresu. Bardzo dobra. Ja jakos dalam rade z taka drakonska dieta, przeto po 3 miesiacach troche odpuscilam. Przyzwyczailam sie do takiego jedzenia. No i czulam sie dobrze.
Wlasnie, jak cos dolega, to dieta moze byc zbawieniem.
61 672 2020-02-23 19:11:36
Witajcie wszyscy w niedzielne popoludnie.
Jako, ze nie bylam aktywna- stawiam slodkiego karniaka 
![]()
W miedzyczasie bylam w domu, wrocilam, mialam gosci i zostalam wmieszana w sprawe przemocy domowej. Pomagalam tylko tlumaczyc , pozniej, 2 razy przy takich pierdolkach. Nie moge pisac szczegolow. Sercem jestem bardzo za poszkodowanymi w tej sytuacji ale z drugiej strony nie chce sie angazowac. Dziewczyna I jej dzieci dostali pomoc od roznych organizacji. A ja sie boje zaangazowac. 6 lat temu zostalismy bardzo oszukani przez osobe, ktora udawala, ze jest ofiarą. Mam taki teraz uraz, ale usprawiedliwiam sie tez tym, ze sluzby i organizacje tutaj naprawde dzialają sprawnie I moja pomoc nie jest niezbedna.
Co do cukru, to pije straszne ilosci kawy, a cukrem, staralam sie organic ale jakos mniej slodka kawa tak nie smakuje
Pozdrawiam wszystkich
61 673 2020-02-23 19:40:34
Brenne, masz racje, trzeba uwazac na tego typu sytuacje. Ja tez juz raczej nie wtracam sie, bo ludzie potrafia wykorzystac, malo dac w zamian. Znam te emigracyjne bolaczki ![]()
61 674 2020-02-23 20:08:21
Kubku herbaty, to prawda. Pomagajac nigdy nie oczekuje wdziecznosci, ale juz jakis czas temu doszlam do wniosku, ze tutaj tak naprawde spotykajac nowych ludzi nie wiemy z kim mamy do czynienia. Wiemy tylko tyle ile te osoby nam powiedzialy. A pozniej okazuje sie, ze ten czy tamten jest poszukiwany w Polsce.
Bulinko- zaciekawilas mnie tą planszowką- katana
61 675 2020-02-23 20:13:33
witam Wszystkich !
U mnie tak jak wszędzie , pada i wieje. Z domu dziś nie musiałem wychodzić więc zająłem się pracami domowymi.
Markadia chyba ma rację w Czestochowie nic ciekawego nie ma do zwiedzania. Na Jasną Górę oczywiście pojadę, ponieważ tam mam zawieźć szwagierkę na mszę uzdrowienczą.
Msza trwa pięć godzin, to ja tyle w kościele nie wysiedzę, oczywiście pójdę przemodlę się i coś będe musiał z czasem zrobić.
Jest tam muzeum zapałek ale akurat w tym czasie będzie zamknięte.
Ba-Cha Wiem, że Twoje miasto jest stare i z tradycjami. Całkiem fajne samochody tam produkowano przed II wojną światową. Wybieram się tam i to chyba już niedługo, napisz co warto zobaczyć
brenny Ja też się nie lubię angażować w takie rodzinne sprzeczki. Często bywa tak, że oni się pogodzą a ten co świadczy przeciw jednej ze stron, wychodzi na ku..sa.
Kubek herbaty ja też się czuje lepiej jak jem góra dwa razy dziennie. Może ja mam to samo co Ty bo też mam brzuch większy jak kiedyś ale jem wszystko.
Tajemnicza podobną dietę jak opisujesz stosowała moja śp. mama. Po kilku miesiącach tej diety wylądowała w szpitalu. Miała duży niedobór witamin i minerałów. stosowała się do książki Kwaśniewskiego.
Mastique71 Też jem cukier i cukierki. Kiedyś się zwierzałem starszej kuzynce, że jem zbyt wiele cukru, że powinienem słodycze ograniczyć, bo źle wpływają na stan zdrowia itp.
A ona mi na to, Marek ja przez cały okres swojej aktywności zawodowej nie wzięłam do pracy śniadania. Przez 30 lat jadłam w pracy słodkie pierniki, cukierki i popijałam czekoladą i jestem zdrowa. A pracowała w fabryce cukierków. Pomyślałem wtedy, że to może zależeć od organizmu, zapewne kazdy ma inną przemiane materii, jednemu szkodzi drugiemu nie.
Bulinka takie dobre obiady gotujesz, powinnaś restauracje otworzyć.
Miłych snów dla wszystkich
61 676 2020-02-23 20:32:28 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2020-02-23 20:33:23)
Piktor> Słyszałam o diecie Kwaśniewskiego, ona dotyczy odchudzania, ale faktycznie podobna. Cukier generalnie powoduje tycie więc wystarczy wyeliminować go z życia, a już waga spada kilka kg.
Kubek> ja oprócz diety brałam i nadal biorę profilaktycznie pau darco i kilka witamin, czasem coś na oczyszczenie z toksyn. Uzupełnianie witamin i uodparnianie się jest bardzo ważne, pewnie dlatego nabawiłaś się anemii. To prawda, że odkąd odżywiam się inaczej to czuję się znacznie lepiej. Fakt, nie da się czuć zawsze zdrowym... choćby dlatego, że mam też inne przewlekłe choroby, które dają jakieś tam objawy. Jednak mi ustało sporo dolegliwości, które były uciążliwe i organizm jest znacznie odporniejszy ![]()
Pozdrowionka dla wszystkich.
61 677 2020-02-23 20:58:47
To juz bylo sporo czasu temu, ale cos bralam, witaminy rowniez - jakies naturalne, dodatkowo cos z cynamonem, juz nie pamietam tych nazw. W kazdym razie nabawilam sie anemii, bo w pierwszej fazie diety nie kazano brac witamin, zeby nie odzywiac grzybow. Dopiero pozniej wszystko wprowadzalam. Po ok 3 miesiacach. To prawda z tym cukrem, jak go sie ograniczy, to spadaja kilogramy. I faktycznie znika wilczy apetyt.. Po tej diecie zostalo mi kilka dobrych nawykow, glownie milosc do salatek warzywnych i wody. Herbaty juz z 30 lat nie slodze i nie pije czarnej. Bedac na diecie nie mialam zatkanego nosa, za to mialam poklady energii od samiuskiego rana do wieczora..
Brenna, w sumie tez nie oczekuje jakiejs wdziecznosci jesli komus pomoge, ale zwyklej obecnosci, bo to jest na emigracji bardzo wazne, zeby miec sie do kogo odezwac..
61 678 2020-02-23 21:20:45
Dobrej nocy Wam! Jutro pracowity poniedzialek sie zapowiada. Pewnie u Was tez. Zatem spijcie spokojnie! ![]()
61 679 2020-02-24 07:08:45
doberek

ojjj powiało i u mnie
Piktor toś mnie zastrzelił ![]()
jest w mieście kilka starych budowli
np . zamek
http://muzeum-zamek.pl/o-muzeum-informacje/

tradycji nie ma żadnych
przyjezdni się śmieją ,że to miasto rond

tak ogólnie - zadbane miasteczko ![]()
pozdrawiam WSZYSTKIE ... ![]()
61 680 2020-02-24 11:05:23
Dosiadam, macham z wiatrami i pod wiatr.
61 681 2020-02-24 15:56:53
Piktor schabowy, to chyba najprostszy i najszybszy obiad. Na dodatek wszystkim smakuje. Gdzie tu restauracja?
Tak piszecie dziewczyny o tych dietach i tak się zastanawiam, czy to wogóle zdrowe. Rezygnować z tylu składników. Rozumiem cukier, ale reszta? Na dłuższą metę, to się wykończyć można. U mnie po odbiciu od czwartku pączkowego, od dziś wracam spowrotem do diety m.ż.
61 682 2020-02-24 17:01:49
Witam popołudniową porą ![]()
Dziewczyny ja nie jestem na żadnej diecie,jem sporo słodyczy,jem mięso,białe pieczywo i oprócz problemów ze stawami nie narzekam na nic innego.
Raz w życiu byłam na restrykcyjnej diecie wątrobowej,prawie rok się męczyłam, ale wyzdrowiałam i od tamtej pory nie zawracam sobie głowy dietami i eliminowaniem jakichś tam składników.
Wyniki mam dobre,anemii nie mam,więc po co mordować się z dietami ?
Jedynie alkoholu unikam a papierosów nie palę i nigdy nie paliłam i to mi wystarczy ![]()
Pozdrawiam Wszystkich bez wyliczanki i życze miłego popołudnia i wieczoru ![]()
61 683 2020-02-24 19:18:31
Hejka.
Bacha> ładne te fotki nocą
Markadia> dieta to nie musi być mordowanie się
. Dieta to może być sposób na życie. Ja w tej chwili nie uważam żebym się męczyła czy cierpiała z powodu diety. Zrobiłam z tego nawyk- tak jak pisze Kubek . Np. znam na pamięć produkty z niskim IG (dokładnie jak diabetyk), czytam etykiety i omijam produkty z zawartością cukru, piję co najmniej 1,5 litra dziennie. To już nie jest dla mnie utrudnienie, to normalka
Bulinko> wszystko zależy jak kto podchodzi do sprawy diety. Diabetyk musi być na diecie, bezglutenowiec też, ale sądzę, że meczą się tylko na początku, a potem to jest ich styl życia. Nie każda dieta jest niezdrowa. Dieta przeciwgrzybicza jest zdrowotną dietą więc teoretycznie powinna pomagać. Jednak wiadomo, ze wszystko ma skutki uboczne, nawet leki. Najgorsze i najbardziej ryzykowne to są te odchudzające. Pamiętam koleżankę, która uparcie stosowała Dukana. Nie dość, że prawie nic nie chudła to czuła się coraz gorzej, ale nadal wierzyła diecie.
Kubek> pewnie dlatego ta anemia, że aż 3 m-ce tak drastyczniej diety. Ja się nie odważyłam tak długo trzymać, tak więc podziwiam, że podjęłaś takie ryzyko. Ja chyba 1 m-c najdrastyczniej, a potem stopniowo małymi krokami wprowadzałam coś z niskim IG, po kilku m-cach ze średnim IG. Moze dzięki temu uniknęłam anemii.
Wszystkich bez wyjątku pozdrawiam pięknie i życzę udanego tygodnia ![]()
61 684 2020-02-24 22:05:21
Taja ja stosowałam Dukana. Schudłam chyba w pół roku 34 kg. Przestałam dukać i wróciłam do wcześniejszej wagi. Wg mnie Dukan nie jest zły, tylko trzeba dużo pić wody. Po Dukanie miałam lepsze wyniki niż przed. Jednak waga wróciła. Dlatego stwierdziłam, że najlepsza dieta dla mnie to m.ż.
61 685 2020-02-24 22:25:18
Czesc wszystkim!
Tajemnicza, chyba trochę mnie zmotywujesz do lepszego odżywiania. Już udaje mi sie nie jesc po 18. Co do diety Bulinko, to ze mna było już tak źle, ze wlasciwie nie miałam innego wyjścia jak sprobowac. Kandydoza to paskudztwo / poczytajcie o pasożytach. Ja wtedy zaczelam dużo na ten temat czytac, m in dowiedzialam sie, ze za duzo jemy jak tego potrzebujemy. A to co nam się serwuje w sklepach jako normalne jedzenie, wcale takie nie jest. Jeśli komus nic nie dolega, to mysle, ze to ok, ze je co moze. Dla mnie dieta wtedy była zbawieniem.
Jak Wam minal dzien? Ja znowu wieczorem cos poukladalam, znalazlam to czego szukalam, plus jeszcze inne potrzebne rzeczy. Przy okazji poukladalam w szufladach. Oddalam jakies ubrania komus, komu sie bardziej przydadza.. Mam juz plan na jutro. Teraz ide sie kapac, pozniej jeszcze serial sensacyny i po dniu..
Dobrej nocki zatem Wam zycze!
Pozdrowienia
![]()