A gdzie to? Zazdroszcze takiej aury!! Z tego widoku to znajoma mi tylko suszarka, dzis robie pranie.. ![]()
Wieje dosc mocno, ciekawe, podobno tak ma byc do jutra. Mialam nadzieje, ze ten wiatr troche sniegu przywieje, ale tu i temperatura w plusie i pada ewentualnie deszcz. Gdzie te piekne oszronione drzewa?
Pozdrawiam serdecznie ![]()
61 556 2020-02-11 13:41:29
Podobne tematy
61 557 2020-02-11 14:31:18
taaa śnieg
w Wawie oglądamy tylko w filmach
61 558 2020-02-11 15:00:59
Witaj lilii miejmy nadzieje , ze na dluzej zagoscisz w naszej kafejce
Kubeczku .... ja mieszzkam na Kaszubach i tam dzis ranek obudził nas takim widokiem
ale ten sniezek nie ulezy bo juz zaczoł padac deszcz a temperatura jest na plus
ale namiastka zimy zaliczona kolejny raz
61 559 2020-02-11 15:36:15
Kiedyś to były zimy..... ![]()
Teraz ludzie specjalnie gdzieś wyjeżdżają, żeby dzieciom śnieg pokazać.
Cześć i czołem
U mnie wicher nie odpuszcza. Wczoraj popołudniu jakby się uspokoiło, ale w nocy znów potwornie wiać zaczęło. Duje do teraz.
Prasowanie mnie czeka, ale jakoś weny brak ![]()
61 560 2020-02-11 18:08:59
W Warszawie chyba nigdy nie ma sniegu, bo jak tylko cos bialego z nieba sie pojawi, to zostanie rozjechane przez sznurki samochodow, rozdeptane przez tlumy pieszych.. Ale u Ciebie Elzbieta, to cudnie wyglada. Az by sie chcialo tam pobyc, pochodzic po tych zasniezonych drogach ![]()
61 561 2020-02-11 18:10:02
Hejka
Bacha> tu już nawet nie chodzi o to czy doświadczony z umiejętnościami, bo moze to faktycznie dobrzy specjaliści, ale gdy czytam kilka opinii pod rząd, że np. neurolog-pediatra szarpie dzieci, krzyczy na nie, wyprasza z gabinetu gdy płaczą, matki wyzywa gdy nie potrafią uspokoić dziecka, nastolatek nawet nie bada a od razu wysyła do psychiatry... to ja się pytam, o co chodzi??? Dlaczego go nie wyślą na jakiś urlop zdrowotny albo właśnie do psychiatry, aby leczył nerwice, albo niech dziada zwolnią lub przekwalifikują. No nie da się czytać takich opinii.
Lady> lektury obowiązkowe....taaa a młodzież nadal zakuwa inwokacje
Tylko dlatego, że ktoś ogłosił Mickiewicza wieszczem narodowym, hmmm. Zgadzam się, ze jest tyle wspaniałych, mądrych książek z przesłaniem, które można by wprowadzić do szkół. Tylko to musiałby najpierw przeczytać minister edukacji, a obawiam się, że nic nie czyta
Elka> u mnie było rano tak samo, ale już stopniało heh
Lilii> witaj, napisz coś o sobie.
A mi się w pracy popsuł komputer, zamiast pracy biurowej robiłam za opiekunkę syna szefowej. Dobrze, że chłopak był grzeczny ![]()
Pozdrawiam serdecznie wszystkich bez wyjątku. Miłego popołudnia.
61 562 2020-02-11 19:03:06
Cześć wszystkim,
>Tajemnicza, ja uważam, że w szkole powinien być przedmiot "Podstawy psychologii", który prowadziłby specjalista, ale taki praktykujący psycholog. O ile zdrowsze byłoby społeczeństwo.
> Są tacy lekarze, których zachowanie woła o pomstę do nieba. Doświadczyłam prostackiego traktowania kilka razy ‐ jako dziecko i osoba będąca opiekunem pacjenta. Rozumiem wypalenie zawodowe, bo to ciężka praca i warunki trudne, ale nic nie usprawiedliwia chamstwa. Jak ktoś jest prymitywny, to i dyplom nie pomoże. Zwracam ogromną uwagę na takie rzeczy. Dopóki się skargi nie posypią, taki człowiek jest nie do ruszenia. A i tak nie zawsze to pomoże, bo układy, układziki i tzw. "związane ręce" są wszędzie.
>Elu, ja śniegu "na żywo" nie widziałam dawno. Tej zimy wcale.
Pozdrawiam wszystkich.
61 563 2020-02-11 19:43:35
Hej Wam ..
Lady to fakt z z tymi układzikami 'rączka-rączkę' , najlepiej by było nie chorować.
Wreszcie uporałam sie z choinką, od razu pokój bardziej przestrzenny i jasny. Nudzę się w domu, zaczyna mnie nosić, przez tę aurę pogodową można dostać depresji. Nawet jak na kawkę przyskoczy jedna czy druga, to rozmowa się nie klei, jakiś przymół
czekam na słooońńńceee......
61 564 2020-02-11 20:21:39
Kamoa pobiłaś rekord z tą choinką
dobra jesteś
u mnie ludzie rozbierają najpóźniej 2 lutego
Taja - dobrze pisze Lady dopóki nie będzie skarg na takiego lekarza - to sobie będzie używał
ja mam taką lekarkę endokrynolog - ludzie na nią narzekają
jakoś do mnie nigdy nie była niegrzeczna - fakt mało się odzywa
ale niechby do mnie wystartowała - odpaliłabym takim samym chamstwem ...
wychodzę z założenia ,że traktuje ludzi w ten sam sposób co oni mnie ...
u mnie dziś zagrzmiało - lał deszcz potem grad i słońca też było dużo
Ela ładny widoczek
pozdrawiam WSZYSTKICH bez wyliczanki ![]()
61 565 2020-02-11 20:23:54
Również zawsze sądziłam, ze psychologia powinna byc obowiązkowa w szkole. Ale pewnie i tu zdarzałyby sie patologie, bo z psychologami tak jak z lekarzami, sa dobrzy i gorsi. Rozebralam choinke już trzy tygodnie temu, po tym jak przewróciła sie mi na plecy.. Pogoda rzeczywiście fatalna, najgorszy jest ten wiatr. Deszcz jakos przeżyje, bo jest potrzebny. No cóż, podobno do jutra ma wiać. Zobaczymy.
61 566 2020-02-11 23:23:27
Witam Wszystkich
U mnie pogoda jesienna, wieje , pada, chłodno, krótko mówiac pogoda butelkowa.
W zeszłym roku, będąc jesienią w arboretum, fotografowałem wiosenne kwiatki, pomyślałem wtedy, że było by super, gdyby po lecie zaczęła się wiosna.

Wiem, że ekolodzy biją na alarm, nawołują do działan zapobiegających zmianom klimatycznym ale ja uważam, że efekt cieplarniany to woda na mój młyn.
Lubię ciepło.
Markadia Wrócę jeszcze do zabiegu, który Cię czeka. Mnie lekarze upominali żebym, po zabiegu leżąc lub śpiąc na boku nie miał złączonych kolan, Ty pewnie będziesz mieć podobnie, więc przygotuj sobie dość twardą poduszkę i śpij z nią miedzy nogami. Ja tak spałem kilka tygodni, działalo to na mnie bardzo pobudzajęco, czesto miałem sny erotyczne no i sama wiesz takie tam.
Do wszystkich postów nie dam rady się odnieść ale do tego postu się odniosę.
lad_lipton napisała> Ba-chasiu, widziałam w księgarni tę książkę. Handel ludźmi i zmuszenie kobiet do prostytucji to ciężki temat. hmm Ja nie jestem w stanie czytać o takim nieszczęściu. Mężczyzna potrafi być obrzydliwy. Gardzę tymi wszystkimi klientami burdeli.
lady_lipton Ja też gardzę ale ja gardzę sutenerami, jak kto woli alfonsami, gardzę burdel mamami.
Natomiast klientami nie gardzę.
Do agencji towarzyskich (burdeli) nie chodzę - Nie chodzę w takie miejsca bo to nie moje klimaty ale z płatnej miłości korzystałem i to wiele razy.
Pewnie zasługuje na pogardę ale nie zgadzam się z tym, że głównym powodem tej pogardy miała by być płatna miłość.
Dziewczyna wyraża na takie spotkanie zgodę, ponieważ zarabia w ten sposób pieniądze, mówi ile chce pieniędzy za spędzenie nocy, często ikasuje kasę z góry.
Spędza ze mną noc i rano się rozstajemy, każda ze stron jest zadowolona. Ona bo zarobiła w miły i łatwy sposób np. 2 stówki, ja bo spędziłem miłą noc i jej zapłaciłem. Pewnie mógł bym znaleźć kobietę z którą mógł bym spedzić noc bez zapłaty ale mężczyźnie często chodzi o to, żeby zapłacić, bo to sprawia, że nie ciągnie się za nim przysłowiowy ogon, bo po zapłacie, sprawa jest zamknięta. To zwykła transakcja, gdzie tu powód do pogardy ?
Wiem, że to co pisze nie jest zbyt eleganckie, i może pewne osoby urażać ale piszę o ludzkich sprawach, takie jest życie.
Zmykam do łóżka, słyszę jak wieje silny wiatr, jutro muszę wstać o 4:00 Miłych snów życzę wszystkim
61 567 2020-02-12 07:54:08
witam
zapraszam na kawcie

Piktor no tak
przynajmniej się przyznałeś ...
i potwierdziłeś fakt,że facet myśli ku****m co by tu wyhaczyć ... etc .
jak świat stary .. zawsze były takie usługi ...
pozdrawiam WSZYSTKICH ... ![]()
61 568 2020-02-12 08:22:56
Witam ...
Miłego dnia wszystkim ...
Wiaterek wieje , pogoda nie zapowiada sie ciekawa .
Snieg wczoraj zniknol bo pozniej padał deszcz .
zapowiadaja dalej taka pogode ach nieciekawie
61 569 2020-02-12 11:20:17 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2020-02-12 11:20:38)
Cześć i czołem
piktor-- szczerze i konkretnie napisane.
Ja takich usług nie pochwalam, ale też nie potępiam. Dopóki nikomu nie dzieje się krzywda, dopóki te dziewczyny nie są siłą zmuszane do takiej pracy- nie przeszkadza mi to.
Taja-- takich lekarzy, niestety jest sporo. Byłam z moim Tatą u okulisty. Nie jest to lekarz, do którego chodzi się często i nie wiemy, co po kolei trzeba robić. A co dopiero starszy (po 80-tce) człowiek.
Lekarz zirytowany, podniesionym głosem, bez szacunku do pacjenta instruował mnie "co mam z nim zrobić". "On" w sensie mój Tato, zdezorientowany na maksa. Lekarz (hmm..hmm..) widział, że mój Tato zagubiony, zwracał się do mnie.
- Niech go pani tu postawi.
- Niech tu usiądzie.
- Niech mu pani powie, że tu ma patrzeć.
Mnie zresztą też opieprzył, że plączę mu się pod nogami. To już nie wytrzymałam i podniesionym głosem stwierdziłam, żeby się zdecydował, co mam robić.
MASAKRA.
Niestety, jedyny okulista w przychodni.
61 570 2020-02-12 13:06:38 Ostatnio edytowany przez lady_lipton (2020-02-12 13:07:39)
>Piktor, ja po twoim wpisie czuję niesmak.
"Płatna miłość" to jest to samo co burdel, to nazywanie szamba pefumerią. Jak zwał tak zwał. Moje zdanie w tej kwestii znasz. Nie będę go jednak w netkafejce rozwijać, bo temat jest obrzydliwy.
> Mysti, to jest bardzo przykre, to co czytam o zachowaniu tego lekarza. Tak często wygląda sektor państwowy.
> Elu, mam przed oczami zdjęcie śniegu, który wstawiłaś. Choć zima nigdy nie była moją ulubioną porą roku, to trochę szkoda pięknych widoków.
Dziś wietrznej i deszczowej pogody ciąg dalszy.
Wybrałam się rano na badania do laboratorium, a tu kartka, że nieczynne od dzisiaj do piątku. Myślałam, że załatwię od razu lekarza z wynikami, a tu nici z planów.
Mam dzisiaj wolne, więc pojechałam do centrum handlowego kupić dwie rzeczy. Wyszłam z rachunkiem dwa razy większym niż zaplanowany. Wszystkie drobiazgi potrzebne. ![]()
Powinnam się zabrać za sprzątanie mieszkania, ale mi się nie chce.
Miłego dnia.
61 571 2020-02-12 15:15:43
Witam
Lady> zgadzam się z tą psychologią. To byłby bardzo dobry pomysł.
Bacha> skargi nie dadzą zbyt wiele jeśli nie ma lekarzy chętnych do pracy. Na neurolog mojej mamy skarżyli się ludzie, oficjalnie i co(?) nadal pracuje. Mama musiała zmienić przychodnię na dalszą, bo nie dało się wytrzymać z tą lekarką. Ludzi wyzywała tak głośno, że pacjenci na korytarzu słyszeli- jak nienormalna. W dodatku ignorowała pacjentów. Nawet o tym był art. w lokalnych mediach, że jakaś kobieta miała guza czy coś... a lekarka nawet nie oglądała wyników badań i kazała nie symulować, wstać i zabrać się do roboty. Okazało się, że guz był poważną sprawą i gdyby pacjentka nie poszła do innego lekarza już by nie żyła. To są te wymienione przez dziewczyny układziki.
Piktor> podziwiam, ze się do tego tak otwarcie przyznałeś, bo wiesz, że mogłeś zostać zlinczowany
Ja uważam, że trudno ocenić powagę sytuacji. Czasem jest tak, że dziewczyna/kobieta nie czuje żadnych perspektyw i trudni się takim fachem dobrowolnie. Moze tez lubi seks, a więc dodatkowo jej to nie przeszkadza. Czy przyjmowanie klientów w domu prywatnym czy w domu publicznym... nie ma różnicy. To prostytutka i to, tu transakcja i tu. Jedynie klient czuje się bardziej komfortowo, domowo, bez pośredników... ale to jest dokładnie to samo
Zmykam gotować obiad. Nie macie czasem czegoś takiego jak brak inwencji kulinarnej? Ja to ostatnio przeżywam
Wszystkich pozdrawiam pięknie ![]()
61 572 2020-02-12 15:17:55
Witam..
Lady mam tak samo , i oczywiście wszystko potrzebne, idę po jedną rzecz, a wracam z całym naręczem ![]()
To nie 'płatna miłość' tego uczucia kupić się nie da, ale konkretnie 'płatny sex' są tego plusy i minusy...
Piktor odważny jesteś tu na babskim forum.....
Mam smaka na paprykarza, konserwa odpada, smak pamiętam z lat 80' takiego też mi się chce, Elu Ty najwięcej wiesz o rybkach, może masz swój przepis na takiego swojaka paprykarza ?
61 573 2020-02-12 17:51:10
Piktor podpisuję się pod wypowiewdzią ledy_lipton. Dla mnie sex, to przedłużenie miłości. Jest to intymne wyznanie miłości.
Wróciłam z pracy i z rehabilitacji. Czas coś ugotować.
61 574 2020-02-12 20:22:16
Taja echhh taką doktorkę powinni dawno wysiudać ... wrr
Misty okropna ta lekarka ...
Lady bidulko zapychasz na czczo na badania a tu zonk
ja tu kiedyś ... podobnie ... tylko mnie coś tknęło i zadzwoniłam do której pobierają
skrócili ... ale zapychałam ... zdążyłam
pozdrawiam WSZYSTKICH ![]()
61 575 2020-02-12 21:01:24
Witam Wszystkich !
U mnie wieje, nadal jest chłodno, oraz przelotne opady.
Nie pamiętam czy o tym pisałem na forum ale mam dzikiego kota na posesji, wpierw był jeden ale jak zacząłem go dokarmiać to teraz przychodzą jeszcze dwa koty, więc razem mam trzy.
Nie potrafię ustalić który to kot, a która kotka.
Chcąc zapobiec rozwojowi tego stada, znalazłem weterynarza, który za przystępną cenę przeprowadzi sterylizację. Tylko czy ja je złapie.
Tematu Współżycia z kobietami, tu na forum, nie chciał bym podgrzewać.
Fajnie by było porozmawiać na ten temat, gdybyśmy byli w swoim gronie ale tu na forum, każdy ma dostęp do tego co piszemy – Uważam, że powinniśmy być bardziej dyskretni.
Helena Radziwił – Kobieta, którą do chrztu trzymał August Poniatowski, miała wielu wysoko urodzonych kochanków, sypiała z nimi, dzięki temu miała ogromne, wpływy, odnosiła też z tego tytułu ogromne korzyści materialne.
Jej mąż udawał, że nic nie widzi, a ją dzięki temu, stać było na kupno miejscowości o nazwie Nieborów, zbudowała tam pałac.
W pobliżu Nieborowa zbudowała ogrody Arkadie. Tak Nieborów jak i Arkadia zaczęły w tamtym okresie uchodzić za perły Europy.
Anka przespała się za kasę z piktorem. Anka odniosła korzyści materialne ale niewielkie, bo piktor nie należy do ludzi wpływowych i zamożnych.
I już jest jasne, komu tu wylać kubeł pomyj na głowę.
bulinka Bo to Helena Radziwił przedłużała sexem miłość, więc jest przedsiębiorczą patriotką a piktor tylko zaspokoił potrzeby fizjologiczne.
Więc wal w piktora i się nie przejmuj
Historia stara jak świat – Ten co ukradnie batonik, jest złodziejem.
Ten co ukradnie, zdefrauduje setki milionów jest biznesmenem, któremu nie wyszło.
Poużywajcie sobie i dowalcie mi, nie mam nic naprzeciw.
Teraz się pochwalę.
Dostałem podwyżkę 110 zł brutto, szału nie ma ale podwyżka jest.
Zmykam na kolacje, mam żeberka w kapuście Miłych snów dla wszystkich, buziaki
61 576 2020-02-12 22:27:45 Ostatnio edytowany przez brenne (2020-02-12 22:28:39)
Wracam do zywych powoli. W miedzyczasie musialam jechac do domu rodzinnego na tydzien, pozniej moja siostra z narzeczonym byla u mnie przez tydzien. Teraz bede nadrabiac zaleglosci w pracy i na forum.
Piktor, dziewczyny wyrazily swoją opinie- swoją drogą rowniez uwazam, ze jesli wszystko dzieje sie za przyzwoleniem obu stron, to nie ma problemu. Czasami tak sie zycie uklada.
Pamietam, ze pisales o 1 kotce.
Co do lekarzy, to faktycznie niektorzy traktują przychodnie jak prywatny folwark. Przykre to.
Pozdrawiam wszystkich
61 577 2020-02-13 00:20:17
Nie macie czasem czegoś takiego jak brak inwencji kulinarnej?
Mam często wrażenie, że wszystko mi się przejadło. Czasem wenę mam i szukam czegoś w Internecie lub książkach kucharskich, jednak parę razy zdarzyło mi się, że potrawa nie wyszła. To dość zniechęcające.
Wczoraj zrobiłam pomidoròwkę z ryżem, dzisiaj nagotowałam rosołu. Jutro będzie zupa krem z borowików z kwaśną śmietaną. Chcę zużyć grzyby.
Może zrobię potrawkę z kurczaka, zobaczę.
Od jutra znów mnóstwo zadań, pewnie będę rzadziej zaglądać w internet.
Dobrej nocki. ![]()
61 578 2020-02-13 06:55:43
witam

Piktor no tak każdy może wejść i poczytać
piszesz o tej Helenie Radziwił - zawsze się zastanawiam jak w tamtych czasach kurtyzany się zabezpieczały ???
przeszłam z renty na emeryturkę zyskałam 93 zeta na rękę ... toż mogę szaleć
jeszcze w marcu - rewaloryzacja ...
to już mi odwali ... tyle kasiory
tylko WSZYSTKO poszło do góry ... i doopa blada ![]()
Lady wysprzątałaś domek ???
pozdrawiam WSZYSTKIE ...
61 579 2020-02-13 07:40:25
Witam ....
Dzisiaj tez wczesniej wstalam .
Juz w piecu ogien zrobiony .
Ja na obiadek zupa ogorkowa dzis gotuje .
Z rana na poczte . potem moze odwiedze chora sasiadke na chwile .
61 580 2020-02-13 08:25:34
Dzień dobry,
> Ba-chasiu, z porządków to zrobiłam tylko pranie. Muszę mieć wenę do sprzątania. Dziś zrobię coś po południu i będzie spoko.
Miłego dnia.
61 581 2020-02-13 08:28:24 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2020-02-13 08:31:24)
Dosiadam z kawą, cześć czwartkowo.
Dzień zaczęłam z dobrym nastrojem i werwą. Polatam chwilę po ogrodzie, prześwietlę drzewka, ognicho zapalę..
Ogłaszamy działkę budowlaną do sprzedaży, jak kasa będzie zabezpieczeniem to może zrezygnuję z etatu i włączę się w działalność.
Macham, dobrego Wszystkim ![]()
61 582 2020-02-13 10:04:10 Ostatnio edytowany przez brenne (2020-02-13 10:04:31)
Dzien doberek wszystkim.
Czesto mi brakuje weny. Lady u mnie podobnie bedzie jutro- zupa krem ale z pieczarek.
Bardzo czesto jest pomidorowa i ogorkowa bo wszyscy lubią.
Milego dnia wszystkim.
61 583 2020-02-13 10:20:49
Cześć i czołem
Przytrafia mi się czasem brak weny kulinarnej. Najczęściej, gdy jestem w domu, w Pl. Wtedy coś improwizuję (jak mam czas), albo idę do knajpki.
Mam taką fajną, niedaleko domu. Bardzo dobre domowe jedzenie, dwudaniowy zestaw kosztuje od 12 złotych.
Piktor-- nie wszystko warto pisać otwarcie na forum. Nie mam teraz na myśli kafejkowiczów, ale różnych podczytywaczy.
zawsze się zastanawiam jak w tamtych czasach kurtyzany się zabezpieczały ???
Stosunek przerywany, umieszczanie w pochwie roślin, substancji, które miały działanie plemnikobójcze.
Casanowa opisywał prezerwatywy z jagnięcych jelit lub kozich wyrostków robaczkowych.
Czyli radzono sobie jakoś.
No i niestety, jak się nie dało ustrzec przed ciążą, to mordowano dzieci ![]()
61 584 2020-02-13 11:41:27
Witam Wszystkich !
Dziś u mnie słonecznie.
Koty jak zwykle na mnie czekają.
Brenny kiedyś był jeden teraz są trzy, ja ich nawet rozróżnić nie potrafię.

Dziś telefonuje do weterynarza umawiam je na zabieg.
Mastik71 masz rację najbezpieczniej pisać o pogodzie ale czasem człowiek się zapomni i trochę się otworzy.
Piszę z tel. więc mi ciężko. Popołudniu zajrzę na forum i napiszę więcej.
61 585 2020-02-13 12:47:21
Piktor
są kubek w kubek jak nasza Lucynka, też znajdka, kręciła się po podwórku z naszymi kociurami, nie chciała odejść, wślizgnęła do domu i już została, daje nam mnóstwo radości.
61 586 2020-02-13 15:08:21
tez mam taka przybłede , na poczatku grudnia siedział na oknie
od kotlowni i tak zostal
61 587 2020-02-13 15:38:49
Napisałam długiego posta i mi go wcięło. Pisanie w telefonie z klawiaturą dotykową. ![]()
Dziś byłam tak zakręcona, że wsiadłam w autobus jadący w przeciwnym kierunku. Przynajmniej poznaję miasto. ![]()
Wszystko przez niskie ciśnienie. Bolała mnie głowa i dopiero po dwóch kawach z ekspresu przeszło.
Biegnę po południu do kosmetyczki. Muszę się też uporać z prasowaniem. Nie ma tego dużo, ale nie lubię tej czynności.
> Brenne, muszę wypróbować krem z pieczarek. Tyle lat robię zupy-krem, a z pieczarek jeszcze ani razu. Potrawka z kurczaka wyszła bardzo dobra.
61 588 2020-02-13 20:11:04
Cześć wszystkim.
Lady> właśnie ja mam ostatnio coś takiego, że w kółko to samo na obiad... Też nie lubię pisać z telefonu, bo już któryś raz z kolei mi urwało posta.
Ja bym może miała więcej opcji jedzeniowych, ale mam wybredną rodzinkę. Np nie zjedzą knedli, kopytek, klusek, ryżu czy pierogów. Zupy krem odpadają bo rzekomo są do picia a nie jedzenia
. Makaron owszem, ale raz w tygodniu. Zaczęłam ostatnio oszukiwać z tym makaronem i zrobiłam w poniedziałek zwykły makaron z sosem i mięsem, a w środę lazanię
No ileż można jeść ziemniaków z kotletem... chociaż już wymyślałam taki kotlet i owaki... jednak to nadal jest kotlet
Bacha> to gratulacje z okazji podwyżki
Lepszy rydz niż nic - podobno.
Piktor> fajne są takie szare pręgowane. Ciekawa jestem oczu, zawadiackie czy łagodne?
Wszystkich bez wyjątku pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
61 589 2020-02-14 00:54:59
mam wybredną rodzinkę. Np nie zjedzą knedli, kopytek, klusek, ryżu czy pierogów. Zupy krem odpadają bo rzekomo są do picia a nie jedzenia
O, to rzeczywiście masz wyzwanie. Przepadam za wszystkim co wymieniłaś powyżej.
Fajnie by było mieć lodówkę i spiżarnię, w której naciska się guzik i ... pojawiają się produkty, z których można coś ugotować. W procesie gotowania nie lubię zakupów spożywczych, a traktuję je jako pierwszy etap. Najbardziej nie lubię jak mam wenę kulinarną i nagle mi czegoś zabraknie. Jakiegoś bardzo ważnego składnika. ![]()
Raz na jakiś czas lubię ziemniaki i mięso, tak tradycyjnie, ale to musi być rzeczywiście sporadycznie - wtedy doceniam ich wyjątkowy smak. ![]()
> Ba-cha, to co postawisz za tę podwyżkę? ![]()
61 590 2020-02-14 06:11:38
witam nocnie
.........
WALENTYNKOWEJ
mówisz i masz

Lady zgodnie z życzeniem
stawiam na tak dużą
podwyżkę malutkiego drinka


pozdrawiam WSZYSTKICH ..
61 591 2020-02-14 09:50:45
Witam.
Do Basinowej kawci dokładam coś słodkiego... tak wiem, ja nie jem słodyczy ale innym wciskam
. Jednak to tak wyjątkowo z okazji sympatii jaką Was obdarzam

Ja swojej córce z rana podarowałam skarpety w serducha, a po południu kupie jej bukiet ulubionych kwiatów. Mężowi pewnie jakieś słodkie ciasteczkowe serducho, bo jest łasuch
Samych pięknych chwil dla każdego z osobna i wszystkich razem ![]()
61 592 2020-02-14 11:55:11
Cześć i czołem
Faktycznie coś wczoraj musiało być z ciśnieniem, bo mnie też potwornie bolała głowa i cały dzień byłam ospała,
Też nie lubię pisać na forum z telefonu.
Myślę nad kupnem notebooka. Potrzebuję coś mniejszego na urlopowe wyjazdy.
Muszę nieraz korzystać z netu. Na telefonie (patrz wyżej) nie zawsze wygodnie, a laptop nieporęczny.
Miałam tablet, ale irytowało mnie stukanie po ekranie, dałam synowi.
Może dziś popatrzę w sklepach. W De ceny nieraz dużo korzystniejsze.
61 593 2020-02-14 14:15:56
Taja senks za czekoladki
kofffasz nas wszystkich ????? ![]()
bo to dzień zakochanych
święto się u nas przyjęło ... byłam w Lidlu ... normalnie szał na cwietki i czekoladki ![]()
Misty nie tylko Ty nie lubisz pisać z telefonu ..
61 594 2020-02-14 20:27:18
Co do tej sytuacji z lekarzami, to przytocze Wam inna historie. Jakby w drugiej strony. Otoz jak jeszcze chodzilam do podstawowki - czyli dawno temu
mamie zrobil sie odcisk na podeszwie stopy. Bolal ja okropnie, nie mogla chodzic, az wreszcie poszla do chirurga, by dziada usunac. Zabieg odbywal sie w przychodni w zabiegowym, kiedy lekarz byl w trakcie wszedl do gabinetu niecierpliwy pacjent i wyrazajac swoje niezadowolenie, powiedzial, ze ile on ma jeszcze czekac, tu jakies odciski, pierdoly sie usuwa.. Na to lekarz, zlosliwie zapewne, odpowiedzial: zaraz koncze i za chwile pana zawolam z tym jadrem.. ![]()
61 595 2020-02-14 20:59:17
Gdyby nie netkafejka, zupełnie bym zapomniała, że walentynki. Kawę i słodycze - ja zawsze chętnie.
Każda okazja jest dobra. Gdyby tylko można było jeść słodycze bezkarnie i bez konsekwencji, to bym je jadła. Lubię po prostu słodki smak. Ostatnio było tego sporo ze względu na różne spotkania, szczególnie czekolady, takiej do picia. Efekt? Ulubiona spódnica odłożona do szafy. Na wiosnę ruszam z dietą.
Nie znam się, niestety, na sprzętach. Laptop jest rzeczywiście dość spory i mało poręczny na wyjazdy. Wiem coś o tym.
Nie od dziś wiadomo, że panowie są bardzo wrażliwi na punkcie pewnej swojej części ciała. Stąd pewnie zniecierpliwienie tego pacjenta, bo go cisnęło.
Cieszę się, że nie jestem facetem.
Miłego wieczoru! ![]()
61 596 2020-02-15 01:42:53 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2020-02-15 01:44:16)
Witam,
Taki piękny dzień mamy za sobą, ze wszysjkich stron płynęły fajne życzenia, byłam zadowolomiałam więcej, fajnie dziś było bardzo miło, aż do pewnego momentu. W domu miałam malą imptezę w rodzinnym gronie, w pewnym momencie zaczął się temat sanatoriów i powiedziałam że moja kuzynka dziś zameldowała się w Kołobrzegu, mój mąż nie zważając na to że jestem ja i rodzina przy stole wypalił " no wczoraj były wypisy i dziś nowych przyjmują , wiem bo ONA 'X' wyszła"
Moi drodzy masakra, wytrzymałam do końca, towarzystwo się rozeszło, mój małż poszedł spać a ja zostałam z rosterką , płaczę (powtórka z rozrywki) rankiem czeka nas poważna rozmowa.
Miłej nocki życzę........................
61 597 2020-02-15 03:30:12
Kamoa bardzo mi przykro, pamiętam jak cierpiałaś.
61 598 2020-02-15 06:55:25
Witam ....
O,,, ktos tu nie mogł spac .
Dzisiaj mrozik -5 .
wczoraj walentynki byly ale ja ich nie odczulam .
a dzis sobota wiec sprzatanko chce zrobic paczki
i tak minie dzien
61 599 2020-02-15 07:00:45
witam raniutko ![]()

>>>>
Kubek dobre to
Ela pączusie będziesz piec ??
Kamoa - Lady - Mamuśka pozdrawiam
61 600 2020-02-15 15:03:46
>Kamoa, strasznie mi przykro.
Nie znam całej historii, mogę się domyślać, co się wydarzyło. Trzymaj się!
Dziewczyny, mam do Was jednocześnie pytanie i prośbę. Której z Was udało się pobrać pdf GLADYS LOBOS "Magia Numerologii?" Bardzo bym chciała tę książkę przeczytać, ale nijak nie udaje mi się ściągnąć. Czy byłybyście tak dobre i przesłały mi plik na forumowego maila?
"Chodzi za mną" gorąca czekolada.
>Elu, pączki? Mniam! ![]()
61 601 2020-02-15 15:12:56
Witam Wszystkich
U mnie słonecznie, temperatura znośna.
Kota umówiłem na zabieg, puki co tylko jednego. Za pierwszym będą następne.
Walentynkowych życzeń wam nie złożyłem, bo to jest dzień zakochanych, a ja z przykrością stwierdzam, że w żadnej z Was się nie podkochuje.
Mastiqe71 mnie w pisaniu z telefonu najbardziej przeszkadza system android.
Teraz robię tak, że piszę w notatniku i kopiuje do forum. To dość dobra forma, ułatwia.
Miłego popołudnia Wszystkim życzę.
61 602 2020-02-15 15:20:47
Cześć i czołem
U mnie dziś piękna, wiosenna (???) pogoda.
Słońce, +15 stopni. Na jutro zapowiadają nawet do +19, ale pogorszenie pogody- powrót wichury i deszczu.
Właśnie wróciłam z rowerowania. Widziałam już kwitnące forsycje, chyba trochę wczesnie?
Kamoa-- nie jestem w temacie. Podobnie, jak lady_lipton, mogę jedynie się domyślać.
Przykra sytuacja.
W smażenie pączków się nie bawię, niestety
średnio mi wychodziło.
Plan mam pojechać w czwartek do polskiego sklepu. Tam się najem
Może i faworki będą....
61 603 2020-02-15 15:22:53
Walentynkowych życzeń wam nie złożyłem, bo to jest dzień zakochanych, a ja z przykrością stwierdzam, że w żadnej z Was się nie podkochuje.
No właśnie ![]()
Też życzeń nie składałam. Gdyby był to dzień lubianych/ lubiących Was czy jakoś tak, to oczywiście
![]()
61 604 2020-02-15 17:00:57
Witam.
Bacha> nooo nie kocham, ale lubię
Uważam, że dowód sympatii można też dać bez okazji, ale ja skorzystałam z walentynek
Kamoa> ja tez nie kojarzę Twojej historii, nie mam dobrej pamięci do takich rzeczy, ale domyślam się, ze to było dla Ciebie coś ważnego i emocjonalnego.
Elu> ja pączki robię w środę, aby było na tłusty czwartek, a na następny weekend chrusty.
Lady> nie ściągałam tej książki. Zależy z jakiej księgarni wzięłaś, bo niektóre (np. Ridero) nie mają wersji pdf i musisz mieć inny program. Dowiedz się w jakim formacie jest ta książka i zainstaluj sobie program.
Piktor> da się złapać ten kot? Mówiłeś, że ma do Ciebie dystans.
Wszystkich bez wyjątku pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
61 605 2020-02-15 23:43:22
Witam wieczorkiem
Nie mogę spać, pewnie spędze noc przy kompie
Tajemnicza Pytasz czy złapie kota. Pewna dama, która choduje koty poleciła mi weterynarza, który ma ceny dość przystępne, i za te pieniądze, które chciał tamten za jednego kota, to ten polecony przez dziewczyne zrobi zabieg wszystkim trzem kotom.
Kota Pewnie złapie, wpierw złapię tego którego podejrzewam, że jest kotką. Muszę całą operację jakoś przemyśleć bo kot (kotka) musi być naczczo.
Ponieważ mam problem z ustaleniem, który to kot, a która kotka, umówiłem się z weterynarzem, że w zależności co przywiozę, weterynarz koty bedzie kastrował a kotki sterylizował. Dziś w trakcie śniadania, wszystkie koty informowałem, że zamówiłem im wizytę u lekarza na zabieg ale wygląda na to , że mają to w du..ie.
Ba-Cha pytałaś czy wiem jak się w dawnych czasach kurtyzany zapezpieczały przed ciążą. Nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Lubię taki rodzaj gry wstępnej, że przede mną dama z okresu baroku z względów oczywistych, zabezpieczać by się nie musiała. Co innego fajna wieśniaczka - taka która ma ciało zarumienione słoncem i kąpie się w rzece.
Zdjęcie nie jest najlepszej jakości. Przedstawia przyrządy do pielęgnacji paznokci i nocnik Księżnej Zamoyskiej.
Jak Panstwo Zamoyscy wyprawili przyjęcie na kilkaset osób, to wszyscy biesiadnicy, do jednego nocnika zapewne się nie załatwili, a więcej nocników i łazienek w pałacu nie było.

spadam na kolacje - Mam królika w potrawce. Miłych snów wszystkim życzę
61 606 2020-02-16 06:57:57
witam
na kawcie niedzielną zapraszam

Piktor na malutkim zdjęciu .. to pomyślałam,że tam jest laptop
potem wyświetliłam fotkę ... i wygląda mi to bardziej na pudełko z biżuterią
no ale piszesz,że to do pielęgnacji paznokci
niech będzie
nocnik fikuśny
pozdrawiam wszystkie Mychy ![]()
61 607 2020-02-16 09:32:20
Przysiadam do kawki ![]()
Pomimo wietrznej pogody, ciepło. Cała rodzinka jeszcze śpi, jedynie koty urzędują na pełen gwizdek.
Dobrego niedzielnego wszystkim.
61 608 2020-02-16 16:31:11
Hejka.
Piktor> to niebieskie naczynie to nocnik? Wygląda jak wazon, w życiu bym nie pomyślała jakie ma zastosowanie
Oglądając takie starodawne przedmioty użytkowania codziennego, zawsze porównuje do siebie w dzisiejszych czasach. Mam chory kręgosłup i korzystanie z takiego nocnika sprawiałoby mi ogromny problem... ani usiąść wygodnie, ani wstać, ani się utrzymać na tym "wazonie". Czy oni kiedyś nie chorowali? Nie wyobrażam sobie siebie z dzisiejszych czasów w tamtych czasach
Nie jadłam królika w potrawce, ale pasztet z królika bardzo lubię.
Ja właśnie oglądam film przyrodniczy. Tyle osób mówi, że w przyrodzie nie ma okrucieństwa, że człowiek gorszy niż zwierze. Tymczasem natura jest bardzo okrutna, zabijają się dla pożywienia, zjadają żywcem, czasem atakują we własnym stadzie najsłabszych ale nie zabiją i nie zjedzą, a zostawią ciężko ranne na śmierć na pastwę innych zwierząt. Matki zabijają dzieci, ojcowie całe rodziny, samice samców i tak każdy zabija każdego.
A co Wy porabiacie w to niedzielne popołudnie?
Pozdrowionka dla wszystkich!
61 609 2020-02-16 18:25:05
Znowu wieje.. :
61 610 2020-02-16 18:25:34
hey - Taja filmy przyrodnicze są oki
byłam teraz na filmie PSY 3 bardzo dobry ...
na widowni sama starszyzna - każdy ciekawy jak zmienili się aktorzy ...
lubię ten gatunek filmu
można powiedzieć ,że "wychowałam" się na : Psach - Krollu - czy Samowolce
61 611 2020-02-16 18:33:37 Ostatnio edytowany przez piktor (2020-02-16 18:34:07)
Witam wieczorkiem !
Wieje i pada u mnie
Tajemnicza ale gdybyś miała pod ręką mnie a ja znam się na robocie, więc bym wszystko wymierzył i zrobił Ci do nocnika podstawkę, siedziała byś na nocniku jak na tronie.
Królik w potrawce jest dobry, to przepis Okrasy. Co do królika to często kupuje u zaprzyjaźnionych sprzedawców. Sprzedają oni tzw. Tuszki królika (jest to cały królik ale bez sierści głowy i wnętrzności podzielony na części) kosztuje 23zł kg zwykle warzy ok. 4kg. Trzeba wcześniej zamówić i odbiór w umówiony dzien. Ryby też kupuje na prywatnym łowisku, zabijają patroszą i tylko 2 zł drożej na kg. Markety staram się omijać. Kiedy kupuje mięso np. karczek u zaprzyjaźnionego sprzedawcy z własnego uboju. To moja żona robi ten karczek w ziołach, leżakuje on w różnych ziołach kilka dni, póżniej go próży w naczyniu żaroodpornym, po tej całej operacji ten karczek jest niemal takiej wielkości jak na początku, Natomiast kupiony w markecie zwykle kurczy się o połowę albo i więcej.
Siedzę przy kompie, retuszuje fotki, może jeszcze wpadnę na forum.
61 612 2020-02-16 20:58:19
Wysłałam przez przypadek niedokończony post, a przedtem wyczyściłam już zapiany... Wieje, ale jest ciepło. Czyli raczej na śnieg nie ma co liczyć...
Bez zbędnych wyjaśnień, ale naszla mnie taka refleksja.. Ludzie bywają dziwni.. Najpierw nie maja czasu i mozliwosci odpisywać na listy, potem na maile, potem rozmawiać przez Skype, odwiedzać to już w ogóle. Ale jak już sam sie czlowiek zmęczy taka relacja i tez zaprzestanie kontaktu, to nagle ludzie maja czas i mozliwosci, by Cię za to gnębić. :I Hmmm..
61 613 2020-02-17 06:17:08
... bry ... w nowym tygodniu

pozdrawiam ![]()
61 614 2020-02-17 11:20:30
Witam poniedziałkowo
Kubek> faktycznie wiało i gwizdało w nocy, aż nie mogłam zasnąć. Z takimi ludźmi trzeba po prostu zerwać kontakt. Jestem zdania, że lepiej mieć mniej znajomych niż więcej ale toksycznych i fałszywych. Powiedzieć wprost jaki jest powód i albo niech się nad sobą zastanowią i zmienią albo niech spadają
Piktor> bo te mięsa z marketu są naszpikowane wodą dla podwyższenia wagi. Mój brat kiedyś pracował na produkcji to wie
Bacha> ja wole obejrzeć przyrodniczy, nawet o okrucieństwach wśród zwierząt, niż jakieś amerykańskie mordobicie
Pozdrowionka dla wszystkich i udanego tygodnia każdemu z osobna ![]()
61 615 2020-02-17 16:55:26
Witam Wszystkich
U mnie słonecznie, temperatura 13 stopni
Ciekawe co z
bulinką tyle się słyszy o koronawirusie mam nadzieję, że bulinka zdrowa.
Miłego popołudnia Wszystkim życzę.
61 616 2020-02-17 18:58:47
Tajemnicza, dzieki za reakcje na moj post.
Piktor, wiesz, ze dzis jest Miedzynarodowy Dzien Kota? Ja dokarmiam osiedlowe.
Sterylizacja to grubsza sprawa. Podziwiam Cie za to co robisz
Poniedzialek jak poniedzialek, poszlam po obiad.. Pani sie zagadala, spalila mojego kotleta… Usmazyla nastepnego, ale duzo lepiej nie wygladal
)
Taki oto poniedzialek..
Rowniez wszystkich pozdrawaim.. ![]()
61 617 2020-02-17 19:28:42
Piktor żyje i mam się dobrze nie licząc dzisiejszej biegunki, która mnie osłabiła. Byłam w pracy i latałam do kibelka. Wróciłam do domu zdrzemnęłam się na fotelu i zmartwychwstałam.
Nie było mnie parę dni, ale podczytywałam. Nie miałam weny do pisania i trochę czasu.
Chcę Wam dziś przedstawić moją młodszą córkę. Jak będziecie mieli chwilę, to wpiszcie na YouTube Majka aparatka. Zaczęła bawić się w Youtuberkę.Oczywiście jeżeli możecie, to zasubstrywowujcie. Ona się cieszy bardzo jak ktoś zareaguje.
61 618 2020-02-17 20:26:36 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2020-02-17 21:04:20)
hii Bulinka oglądnęłam te 4 filmiki - Majka to rzeczywiście aparatka
fajnie się bawią tymi klejami z tą koleżanką
to SLIME to zabawa polega na pękaniu tych nadmuchanych baniek powietrza ???

to jest jakaś zabawa w robienie sztucznego gluta ???
wytłumacz tak łopatologicznie o co chodzi w tej zabawie
![]()
61 619 2020-02-17 22:32:05 Ostatnio edytowany przez piktor (2020-02-17 22:35:57)
Witam wieczorkiem !
Bulinka cieszę się , że nic poważnego Ci nie jest i że przemówiłaś na forum.
O każdym aktywnym z forum, mam wyrobione, swoje zdanie, bardziej lub mniej trafne.
Ciebie uważam za kogoś kto w jakimś stopniu modeluje profil tego forum.
Filmik "Majka aparatka" obejrzałem. Moje skojarzenia są zupełnie inne jak Ba-Chy
Komentarza żadnego pod filmem nie dałem ale subskrybcję zrobiłem i czekam na nastepne.
Kubek herbaty Weterynarz mnie zapewnił , że po godzinie będe miał kota do odbioru, więc to tylko zabieg.
Miłych snów Wszystkim życzę.
61 620 2020-02-17 22:50:09
Cześć i czołem
Filmów typu "Kroll", "Psy" nie lubię, mimo że lubię polskie kino, to raczej nie ten rodzaj.
Majki Aparatki fragment obejrzałam. Zajrzę znów za jakiś czas, zobaczę jakie postępy robi dziewczyna
Mięsa królika nie jem.
Kiedyś (w dzieciństwie) bardzo lubiłam. Ciocia hodowała, więc mieliśmy dostęp. Któregoś razu sąsiadka rodziców po prostu mi je obrzydziła. Zaczęło mi inaczej to mięso smakować, a raczej- nie smakować, no i przestałam je jeść.
Jakiś czas temu robiłam na świąteczne życzenie, ale nawet nie spróbowałam....tak mi w głowie zostało.
Jak mam okazję, kupuję mięso na targu. Mam tam już znajomego rolnika, kupuję od lat u niego. Jak mi nie pasuje (targ jest tylko dwa razy w tygodniu i w innym mieście), to w małym sprawdzonym sklepie mięsnym. W marketach- nie.
Kubeczku-- wiesz, jak to czasem jest- ludzie (niektórzy) zauważają Cię dopiero wtedy, gdy mają z tego korzyść...