Bulinka senks ,że w ogóle odpowiedziałaś ... ![]()
Taja ano tak samo przygasamy
mówią,że ludzie ciemniejszej karnacji szybciej .. łłłOj
pozdrawiam WSZYSTKICH zgłaszających się ...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 937 938 939 940 941 … 1 327 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Bulinka senks ,że w ogóle odpowiedziałaś ... ![]()
Taja ano tak samo przygasamy
mówią,że ludzie ciemniejszej karnacji szybciej .. łłłOj
pozdrawiam WSZYSTKICH zgłaszających się ...
Podobne tematy
Pisałam o zdjęciu tych wietnamskich dzieci ![]()
Taja zakonnice ślubują ubóstwo, dlatego nic nie mają, a księża nie.
Byłam dziś z młodą u foniatry. Dostała skierowanie do szpitala, bo młoda nie dała sobie zrobić endoskopi na żywca. Poszłam na oddział zapisać Ją na termin, a tam lekarz wziął Ją w obroty i tak zaglądał, że zrobił co chciał. Skierowanie kazał sobie zostawić na pamiątkę. Wszystko jest ok.
witam Barbórkowo tych imienin nie da się pominąć
zapraszam na kawcie

i na kawałek ciasta jaki upiekłam

Basia ?? zaglądasz tu czasami ??? jak tam w pracy
cwietuszki dla Ciebie ślę z życzonkami

Bulinka no i sprytny ten doktorek ![]()
Witam ...
Wczoraj sniezek i mrozik .
A dzis temperatura na plusie i deszczyk ....
Jak przyslowie mowi Barbara po wodzie gwiazdka po lodzie .
Ale juz od kilku lat niesprawdzaja sie te przysłowia ..
Tak Taj to ja zgłaszałam chec przygarniecia Twoich storczykow ....
Wszystkiego najlepszego wszystkim Basiom .
Witam..
Kochane Barbary, Basieńki, Baśki, wszystkim Wam życzę uśmiechu, zdrowia i powodzenia
![]()
ciastem i kawą oczywiście że się poczestuję
miłego dnia ![]()
Dzien doberek, przyłaczam sie do zyczeń dla Baś i kawki...i ciasteczek
Milego dnia wszystkim.
Witam Wszystkich!
Wszystkim Barbarom życzę spełnienia marzeń i pragnień, sukcesów w życiu tak prywatnym jak i zawodowym.
Miłego owocnego dnia wszystkim życzę.
Witam barbórkowo.

Udanego dnia wszystkim, zwłaszcza Baśkom.
ZDROWIA, SZCZĘŚCIA, POMYŚLNOŚCI, A WIECZORKIEM DUŻO GOŚCI
DLA WSZYSTKICH BASIENIEK!
Witajcie w środowe popołudnie ![]()
Dołączam się do życzeń dla wszystkich Basi na tej kafejce ![]()

Witam Wszystkich ponownie
Jak zwykle nic nowego u mnie.
Czytam starą prasę, pewnie zaraz wezmę prysznic.
Działo się 103 lata temu
1936r. listopad Narodowy Tygodnik Społeczno Polityczny

Po prysznicu jeszcze zajrzę do neta.
Miłego wieczoru wszystkim.
hey
PO PIERWSZE

PO DRUGIE :

>>>>
cóż za pytanie ??? tylko na AAlAgancko ??

czy po swojsku ???

ta fotka to już tradycja
ogłaszam koniec Barbórki ...
no i podsumowałam ...

Witam Wszystkich!
Wszystkim Barbarom życzę spełnienia marzeń i pragnień, sukcesów w życiu tak prywatnym jak i zawodowym.
specjalnie cytuje Twój pościk - cytuje by sprawdzić jakiego koloru użyłam przy Twoim nicku ???
ma wyjść pomarańczowy
( inny sposób
)
na cafejki raczej moderatorki nie zaglądają ...
ale kolor niebieski i czerwony jest zarezerwowany dla nich ... reszta dozwolona
image hosing website (postimages.org)
te kolory bardzo podobne ![]()
Ba-Cha i chyba wyszedł Ci pomaranczowy, powinnaś napisać color=orange
Ale fajna atmosfera imieninowa w naszej kafejce.
Piktor melduje, ze dbam o jezyka jak potrafie najlepiej.
Witam nocną porą, ![]()
Załapię się jeszcze przed północą z życzeniami dla Barbar, Baś, Basiek, Basieniek, Bachasiek. Wszystkiego najlepszego, Dziewczyny!
U mnie śniegu jak na lekarstwo. Nie ma wcale. Dziś za mną trzeci masaż z serii zabiegów, które postanowiłam sobie zafundować. Mam tyle energii po nim(babka poszła jakieś pół godziny temu, bo to była wizyta domowa), że nie mogę zasnąć. Dziś miodowy. A jutro o 5:00 pobudka. I potem długi dzień.
>Brenne, życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Daj znać koniecznie co sądzisz o tej ostatniej wspomnianej przez Ciebie książce. Mnie ta tematyka interesuje.
> Piktor, masz bardzo ciekawe zainteresowanie, to czytanie starych gazet.
Życie i czas bardzo szybko płynie. Taką mam na dziś refleksję.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Witam z rańca. Bachasia jeszcze odsypia imprezkę, więc telepatyczną kawę zostawiam.
witajcie .....
dosiadam do kawusi .....
miłego dnia zycze wszystkim
hey witajcie
to ja naoczną kawcię wstawiam

Lady senks
Brenne trza brać przykład
- i drzeć się na cafejce mam urodziny - imieniny i już będzie miło ![]()
pozdrawiam WSZYSTKICH ...
Witam i do kawki sie dosiadam.
Bachasiu bede brac przyklad.
Lady- ksiazke połknelam i polecam, jesli interesuja cie te tematy. Nie , wiem czy reszta osob tez jest zainteresowana takim tematem jak karma, ale opisze tak w skrocie. Są tam poruszone- oczywiscie pobieznie rozne sytuacje zyciowe. Jest mowa o grzechu, sumieniu z punktu widzenia karmy a nie norm spolecznych. O stosunkach rodzinnych, do pracy oraz pieniedzy wzgledem karmy. O tym jak powinnismy kierowac sie wlasnym sumieniem I glosem wewnetrznym w naszych wyborach. O zaciaganiu i splacaniu dlugow karmicznych. Ja np jestem bykiem z urodzenia i przeznaczenia. Moim celem tak ogolnie powinno byc bogatym i szczesliwym ( bogactwo nie jest mierzone iloscia pieniedzy). Bogata jestem bo ciesze sie z tego co mam I mam tyle ile potrzebuje. A jak mialabym wiecej niz potrzebuje to powinnam sie dzielic bo strace. Dzielic tez powinnam sie z potrzeby serca i wewnetrzego glosu a nie z powinnosci , no wtedy sie nie liczy. Poza tym pomagac innym (m.in. stad pewnie tyle zwierząt u mnie, a wszystko przez przypadek
))) . Moj partner znowu jest Wagą karmiczną (nie zodiakalną)- przede wszystkim musi dązyc do dobrego partnerstwa. Stad prawdopodobnie biorą sie nasze problemy- to sa jego lekcje do przepracowania- nauka zycia z ludzmi w zgodzie .
Musze powiedziec, ze cos w tym jest. Taki mialam fajny przyklad zaznaczony o trudnosciach dnia codziennego, zeby Wam zacytowac ale to moze wieczorem zrobie, jesli to nie jest zbyt nudne, bo o takich sprawach jak juz kiedys wspomnialam to moge nawijac godzinami:)))))
Witam
Brenne zainteresowałaś mnie tą książką, a tak na marginesie, co pisze o przeznaczeniu dla wodnika ?
Kamoa , jesli jestes zodiakalnym Wodnikiem, to nie koniecznie musisz byc wodnikiem z przeznaczenia. Tam są podania ramy czasowe I jeden znak moze trwac rok, kilka dni albo miesiecy. Babeczka na koncu ksiazki podala tabele. Podaj mi np rok urodzenia, to Ci wpisze, co tam wychodzi- jesli mozesz . A jesli nie to podaj jakis przedzial czasowy np 1972- 1977 to wypisze co wg tej ksiazki jest czym.
Dubelek ![]()
Brene zaciekawiałs i mnie . Nigdy nie przykładalam wagi do horoskopow czy przeznaczenia .
Ale to fakt ciekawe jest .
Ja jestem zadiakalnym blizniakiem
Brenne, to ja poproszę. Jestem styczeń 1969r.
>Brenne, mnie to bardzo interesuje. Pisz śmiało.
Ja to tak troche uproscilam, ale postaram sir zacytowac za autorka.
"Jak zobaczyc w horoskopie przeznaczenie. Na ten temat jest duzo pogladow ( mniej wiecej tyle ile astrologow).my wyjdziemy of tego, przeznaczenie czlowieka jest scisle zwiazane z jego programem karmicznym, dlatego 10 dom horoskopu karmicznego, a takze pozycja slonca pokaza nam z jaką misją czlowiek przyszedl w to zycie.
Od razu sprobujmy odrzucic mocno zakorzeniony poglad o tym, ze przeznaczenie zawsze rowna sie karierze.......
A to fragment tabeli (w jakim znaku w domu 10 jest slonce)
19.02.1966-18.08.1967 - wodnik
19.08.1967- 18.04.1969- koziorozec
19.04.1969- 01.11.1970- strzelec
02.11.1970- 26.04.1972- scorpion
27.04.1972- 26.10.1973- waga
27.10.1973- 09.07.1975- panna
10.07.1975- 06.01.1977- Lew
07.01.1977- 04.07.1978- rak
05.07.1978- 04.01.1980- bliznieta
05.01.1980- 06.01.1980- byk
07.01.1980-11.01.1980 - bliznieta
12.01.1980- 23.09.1981- byk
Bulinko, wiec wychodzi ze Ty masz slonce w domu 10 w koziorozcu. Jade zaraz do klientki I pozniej zacytuje kilka fragmentow dotyczacych koziorozca.
Na tego Koziorożca to już jestem skazana. Ciekawa jestem co mi o mnie napiszesz.
Bulinko to tak ja na byka
))))
Wybralam tylko fragmenty - napisz do mnie maila, to w zwrotnym wysle Ci zdjecie stron z opisem Koziorozca
)))
"....zadanie Koziorozca, to zostac kierownikiem i wziac na siebie odpowiedzialnosc. Przy czym w pierwszej kolejnosci nalezy kierowac sie nie osobistymi celami, lecz celami spoleczenstwa, spolecznosci. Celem Koziorozca jest bycie dojrzalym. W ogole problem wydoroslenia jest bardzo aktualny we wspolczesnym spoleczenstwie.....ale to nie oznacza, ze dzisiaj spoleczenstwu nie sa potrzebni powazni, odpowiedzialni ludzie, ktorzy mogą brac na siebie ciezar podejmowania decyzji dotyczacych innych ludzi i nie wpadac w kompleksy z tego powodu, ze nie wszyscy ich lubią. Umiec "byc niedobrym" to takze wazne zadanie dharmy w Koziorozcu, a najwazniejszy sekret jej wypelnienia polega na tym, by nie brac do siebie wymowek niezadowolonych.....
Tlo karmicznych problemow czlowieka z dharma w Koziorozcu lezy w relacji "Ja" i "Oni" , problem inicjatywy i inicjacji, prowadzącego i prowadzonego, problem czlowieka balansującego miedzy osobistymi interesami (a kariera bez osobistego interesu nie ma sensu) i interesami tych, ktorzy zostali wciagnieci w ten wyscig. Konieczne jest nie tylko dowierzanie wlasnym silom, ale i wiernosc wybranemu egregorowi, gdyz tylko w tym wypadku czlowiek otrzyma potezne wsparcie z Góry....."
brenne łojjjj brakło początkowej skali ..
ale Cię nie męczę ...
pozdrawiam WSZYSTKICH ... ![]()
Witam wszystkich
Dziewczyny ale macie temat, to już nic tu po mnie.
brenne Dobra karma to dbanie o jeżyka, jest to działanie, które przyniesie pozytywny skutek.
lady-lipton czasem myślę o Twoim zębie mądrości a Ty nic nie piszesz - Boli czy nie boli, a może już wyrwali, podziel się ze mną informacją, co z tym zębem.
Spadam na kolacje - mam zimne nóżki, ocet, pieczywo i herbate. Może jeszcze wpadne później.
02.08.1947-25.01.1949 Wodnik
26.01.1949-26.07.1950 Koziorozec
27.07.1950-27.03.1952 strzelec
28.03.1952-08.10.1953 skorpion
09.10.1953-02.04.1955 waga
03.04.1955-03.10.1956 panna
04.10.1956-15.06.1958 Lew
16.06.1958-14.12.1959 rak
15.12.1959- 10.06.1961 bliznieta
11.06.1961- 22.12.1962 byk
23.12.1962-24.08.1964 baran
25.08.1964-18.02.1966 ryby
19.02.1966-18.08.1967 wodnik
19.08.1967- 18.04.1969- koziorozec
19.04.1969- 01.11.1970- strzelec
02.11.1970- 26.04.1972- scorpion
27.04.1972- 26.10.1973- waga
27.10.1973- 09.07.1975- panna
10.07.1975- 06.01.1977- Lew
07.01.1977- 04.07.1978- rak
05.07.1978- 04.01.1980- bliznieta
05.01.1980- 06.01.1980- byk
07.01.1980-11.01.1980 - bliznieta
12.01.1980- 23.09.1981- byk
Uzupelnilam
)))))))
Piktor- dbam o caly zwierzyniec, ktory niedlugo przeksztalci sie w farme
))))))
Dzisiaj lobuza wazylam- 342 g .
>Brenne, im więcej czytam, tym bardziej mi się podoba ta książka. Spróbuję zamówić. Zrobię sobie prezent na Mikołajki. ![]()
> Piktor, dzięki.
Mam termin wizyty u stomatologa przed świętami. Na razie jakoś ból przeszedł, ale chirurg powiedział, żeby usuwać. Dam znać jak będę po wszystkim.
Dziś padam ze zmęczenia. Jutro znów wczesna pobudka. Dobrej nocy wszystkim.
Witam Mikołajkowo!
Niech Mikołaj przyniesie Wam zdrowie i siłę do dalszego życia!
Brenne prawda i tylko prawda. Czasem uciążliwa, ale taka już moja karma.
Witajcie mikołajkowo i piatkowo ..
smacznej kawki
witam


Ho, ho, ho, kto? Mikojojo
Ciekawe co w tym worku dla mnie ma ? jest tylko jedna opcja 'oby przyszedł ! '
Brenne prześlij mi stronę ksiażki na maila
miłego dnia.........
Hejka.
Piktor> a może tam jest też coś pożytecznego dla Ciebie, nie ma co uciekać od tematu
Właśnie sprawdzałam w e-katalogu biblioteki, że wolna jest książka, na którą poluję już długo "Yestem kobietą". Oby mi jej do jutra nikt nie wypożyczył
Co do książki brenne... kiedyś czytałam podobną (chociaż bardziej o numerologii). Czytałam ją z nudów, z ciekawości, a po lekturze byłam w szoku, ze tyle się zgadza, że jak to możliwe. Żeby nie przynudzać to postaram się krótko przytoczyć przykład z życia. Zawsze się buntowałam dlaczego akurat ja zostałam z mamą sama, czemu brat się wypiął, czemu drugi tak daleko, że akurat ja, która nie mam wielkich możliwości i mam słabą psychikę zostałam z toksyczną matką. Nie rozumiałam tego, uważałam to za niesprawiedliwe. Z tej książki wywnioskowałam, że nie mogło być inaczej, bo ja i mama mamy wobec siebie karmę pracy. Co oznacza, że jedna osoba musi pracować na drugą bez oczekiwania na korzyści, zapłatę czy nagrodę. Wychodzi na to, ze to ja mam pracować dla mamy, nie odwrotnie, bo inaczej nie zostałabym sama z tym wszystkim. Mało tego... mój brat (ten co się odizolował a majątek by chciał) ma z mama karmę uzależnienia. Nie dziwi mnie to, bo mama stale o nim mówi, jaki on biedny, bezdomny, nieszczęśliwy, synek to- synek tamto, chciałaby aby wrócił. Ona nie umie bez niego żyć, a pewnie musi się tego nauczyć. Zresztą taka samą karmę miała z mężem a ten był alkoholikiem. przypadek, ze stała się współuzależniona? A pewnie miała się nauczyć żyć bez niego, może powinna była odejść, usamodzielnić się... Tak bym mogła opisać każdą rodzinną relację, także z mężem i córką.
Nie dzieje się nic bez przyczyny, wszystko ma swój cel.
Jedni to nazywają planami bożymi, inni karmą. Jak zwał tak zwał, ale swoje trzeba przepracować.

Q
Witam Wszystkich !
Piszę z telefonu bo dziś już inaczej się nie da.
tajemnicza75 ja nie uciekam od tematu. Tylko ja już trochę materiału z tej dziedziny przerobiłem (numerologię, horoskop chiński, HomoZodiakus) Czasem posługuje się akcesorami ezoterycznymi.
Jakoś jest mi niezręcznie na takie tematy na tym forum pisać.
Teraz sobie leżę na poduszce elektrycznej, jest mi super.
Miłej nocki wszystkim życze
Q
Q
Kamoa wreszcie dorwalam sie do lapka i przeslalam, z telefonu zalaczniki mi nie przechodza.
Piktor pisz, pisz, nie czuj sie niezrecznie.
Bulinko tez bylam zdziwiona.
Ja chyba tak juz sie nauczylam czesciowo nie walczyc z losem - tylko starac sie znalezc inne rozwiazanie. Bo im bardziej upieralam sie przy swoim coraz wiecej mialam kłód pod nogami. Teraz staram sie znalezc inne wyjscie. Stąd miedzy innymi nauczanie domowe mlodszego. Poki, co idzie do przodu.
Dobrej nocki wszystkim
hey

Brenne dopiero dzisiaj zauważyłam ,że uzupełniłaś początkową skalę
pozdrawiam WSZYSTKICH ...
Witam sobotniowo ... dosiadam do kawusi i wszystkim miłego dnia .
Pozdrawia
Jak tam dziewczyny sprzątacie, czy nie sprzątacie? Mnie dzisiaj plany deszcz popsuł, bo miałam okna myć. Z drugiej strony może i dobrze, bo zapomniałam drabinki z pracy, a wchodzenie na krzesła, to byłby prawdziwy wyczyn z tymi moimi nogami. Nie zmarnowałam jednak czasu, bo pomyłam drzwi i ściany /panele/na korytarzu. Zaraz obiad zrobię i jak mi się będzie chciało, to płytki w łazience może jeszcze pomyję.
Majka się zmyła do koleżanki, więc mam czas.
>Tajemnicza, a pamiętasz tytuł tej książki o numerologii?
>Bulinko, dziś jestem na zakupach. Wszystko jest bardzo drogie, stwierdzam. Mam kilka dzieciaków do obdarowania, więc dzisiaj robię zakupy przedświąteczne.
Generalne porządki, ale takie bez przesady, zrobię w następny weekend.
Witajcie popoludniem.
Tak Bachasiu uzupelnilam szybko, bo inaczej bym zapomniala.
Lady, nie wiem jaką ksiazke czytala Taja, ja mam gdzies ksiazke bodajze Gladys Lobos- jak znajde to napisze dokladnie- stara ksiazka ale wiele rzeczy bylo prawdą.
Edit- gladys Lobos magia numerologii.
Witam.
Lady> niestety nie pamiętam tytułu bo czytałam ją dawno temu, a mam słabą pamięć. Jednak informacje dość szczegółowe znajdziesz tez w necie, jak dobrze poszukasz. Znalazłabyś też w bibliotece jakąś książkę na ten temat.
Piktor> niezręcznie to można zdradzać szczegóły rodzinne, ale tak ogólnie można... czemu nie ![]()
A miałam się jeszcze wypowiedzieć na temat tego wycinku z gazety. Wyobrażacie sobie dziś tytuł w gazecie "co żrą żydy?".
Brenne> dokładnie tak jest jak piszesz. Im więcej walczysz tym jest gorzej. Skoro nas coś spotyka to oznacza, że tak ma być, a my jedynie musimy to pokornie przyjąć i znaleźć inne rozwiązanie (bez walki).
Bulinko> sprzątanie generalne będę mieć niedługo u mamy, narobię się jak wół
. U siebie już tylko tak jak zwykle, bez szału.
Elka, Bacha i inne> pozdrawiam
Wszystkim życzę udanego wieczoru.
witam ...
wczoraj do południa sprzątałam dla oka ...
a dzisiaj z nudów wzięłam się w końcu za szafę na przedpokoju ... łojjj wypierdzieliłam rzeczy
zbierałam się za to od wczesnej jesieni
jeszcze dwie bieliźniarki u siebie ... wysprzątałam ...
sprząta się przecież na okrągło ...
ale w grudniu tak jakoś udziela się ...
pozdrawiam WSZYSTKICH ...
>Brenne, dzięki serdeczne za tytuł! Mnie się nazwisko tej autorki obiło o uszy. Najchętniej bym ją wypożyczyła, ale w e-katalogu lokalnej biblioteki jej nie ma.
> Tajemnicza, ja się zgadzam z tym, co napisałaś o pogodzeniu się z życiem. Ja swoje zaakceptowałam, ale dopiero niedawno. I pomogły mi w tym m.in. to, o czym tu piszemy. Patrzę na życie jako dążenie do doskonałości, trudności jako lekcje, które trzeba odrobić, aby stawać się coraz lepszym. To wszystko ma swój sens, te trudności i cierpienia.
Chętnie będę zgłębiać tę tematykę, więc Piktor nie krępuj się zabierać głos.
U mnie pamięć też się ostatnio pogorszyła, myślę, że przez przewlekły stres. Kiedyś miałam wspaniałą pamięć. Zaczyna mnie to męczyć. Muszę postawić na relaks. Niestety, w pracy mi się szykuje jeszcze więcej obowiązków.
Dobrej nocy wszystkim.
Lady- moze sprobuj na chomikuj pl , mysle, ze warto jest te ksiazke miec w jakiejkolwiek formie, jesli interesuje cie numerologia. Jej czytanie polega na robieniu notatek i wyliczen, nie da sie jej poprostu przeczytac. Np. W jednym dziale sa potrzebne liczby, w nastepnym samogloski ze wszystkich imion i nazwisk, w nastepnym spolgloski, jeszcze w innym wszystko. Takze, czytanie tej ksiazki, to sa obliczenia, notatki a pozniej wszystko lapiesz to kupy
Witam Wszystkich!
Tyle lat mieszkałem sam i co za numer -
Żona do mnie wraca .
Przez te lata co mieszkałem sam, czasem wpadła, zazwyczaj na niedzielę.
Teraz mówi, że już będzie mieszkać ze mną na stałe.
Poza tym to u mnie nic ciekawego, deszczowo, chłodno, w poniedziałek idę do fryzjera, pomyślałem, że ostrzygę się na jeżyka, ku pamięci jeżyka brenne.
Pożyczył bym wam słodkich snów ale dochodzi 5 więc życzę wam miłego dnia.
witam niedzielnie

powiedzcie mi - co za zwyczaj z tym pieczeniem ciasteczek czy pierniczków ???
kiedy niby się je JE ??
Piktor to co cieszysz się ???
gdzie do tej pory była ??? odpowiesz skrótowo albo i nie
pozdrawiam WSZYSTKICH ...
tajemnicza co do tego wycinka z prasy o Żydach to gazeta była z roku 1936 więc działo się to 83 lata temu, a nie 103 lata temu jak omyłkowo napisałem. Ze mną czasem tak jest, że myślę o czymś i się mylę.
Tak na marginesie to Żydzi nie byli lubiani przez naszych przodków. Stosunki między Polakami a Żydami popsuły się od czasu kiedy Polska dostała się pod zabory. Żydzi pomimo iż od setek lat mieszkali na ziemiach Polskich i zawsze byli przez naszych władców dobrze traktowani, w czasie zaborów nie wspierali Polaków w walce o wyzwolenie. Wręcz przeciwnie na cześć naszych zaborów, wydawali huczne przyjęcia. Nie podobało się to naszym przodkom. Cesarzowi Austri, jak przyjechał wizytować ziemię polskie pod austriackim zaborem Żydzi za własne pieniądze zbudowali łuk triumfalny. Nie podobało się to naszym przodkom. Kiedy Polacy po 112 latach walki w 1918 r. odzyskali wolność. Utworzył się Polski parlament w Krakowie, bo tam wtedy była stolica Polski, pierwsi pod tym parlamentem zjawili się Żydzi z listą jakie prawa ma im ten parlament uchwalić. Kiedy im nasi posłowie powiedzieli, że nie mogą mieć takich samych praw jak Polacy, którzy za swoją wolność krew przelewali, to się Żydzi na Polaków obrazili i zaczęli sympatyzować z rosyjskimi komunistami. Ponieważ rosyjscy komuniści głosili hasła, że wszyscy ludzie są równi i powinni mieć jednakowe prawa (z tego okresu pochodzi powiedziane "żydo komuna") Tak było do roku 1939. Kiedy wybuchła II wojna światowa. Od zachodu granice Polski przekroczył okupant niemiecki a od wschodu okupant rosyjski i okupant rosyjski był przez Żydów witany owacjami i Żydzi byli bardzo przychylnie przez Rosjan traktowani. Kiedy Rosjanie wywozili i mordowali Polaków (Katyń, Miednoje) nie znany jest przypafek żeby jakiś żyd uratował Polaka.
Pisał bym dalej ale dalej to już cięższy kaliber, moderator mógł by interweniować
Ba-Cha powiem popołudniu, teraz śniadanko
Witam niedzielnie!
Dołączam się do pytania Bachasi. U nas też nie było tych ciasteczek/pierniczków. Spotkałam się tutaj z tzn.w męża stronach. Teściowa jednak nie piekła, więc dalej nie wiem.
Witam.
Brenne dziekuję, za każdym razem fotki przechodziły. Ściągnęłam w pdf. magię numerologii, no i zrobiłam notatki, obliczenia i wiecie co ? to co tyczy mnie, jaka jestem, co lubię, co mnie kręci zgadza się prawie na 100, kierunek który powinnam obrać w młodości dziś by procentował, niestety uczucia wzięły górę, co w obliczeniach wyszło, najbardziej trafne to o mnie samej ![]()
Co do pierników, u mnie się je zjada przez cały adwent no i okres świąt, z tym że w czasie świąt bardziej makowce, weihnachtsstollen (drożdżowo-marcepanowo-bakaliowe ciasto) a co i czemu to niewiem, tak jest
tak samo z dekoracjami (iluminacja) w domu jak i przed domem, zbliżające się święta czuć na każdym kroku. W końcu adwent to 'radosne oczekiwanie'
Piktor bardzo ciekawie to co piszesz..
>Brenne, dobrze, że mi przypomniałaś o tym serwisie. Zajrzę tam w wolnej chwili.
> Piktor, uważam, że historia to fascynujący przedmiot.
To Ci żona zrobiła niespodziankę przed świętami.
> Ba-cha, u mnie nigdy pierników się nie piekło. Czasem rodzice kupowali, głównymi slodkosciami były ciasta świąteczne.
> Kamoa, ja też w młodości poszłam za głosem serca. W moim przypadku to na 100 ‰ była karma do opracowania.
Miłej niedzieli wszystkim życzę!
Pisał bym dalej ale dalej to już cięższy kaliber, moderator mógł by interweniować
Ba-Cha powiem popołudniu, teraz śniadanko
Piktor pisz ...pisz każdy temat dozwolony ... byleby nie używać nie cenzuralnych słów
Icki
nadal zachowują się jak u siebie ..
jak przyjeżdżają grupy żydowskie - to żrą - piją na umór dewastują pokoje hotelowe ...
Lady - Bulinka - Kamoa ... pozdrawiam jak i resztę ![]()
Witam popołudniem
Ze mną i z żoną to było tak.
Mieszkaliśmy w mieście w bloku ale kupiliśmy działkę leśną pod miastem i zaczęliśmy na tej działce budować dom (głównie ja się budową zajmowałem).
Kiedy dom był już skończony, ja się do niego wyprowadziłem, a moja żona powiedziała, że się do naszego domu nie przeprowadzi, ponieważ nie będzie mieszkać w lesie na odludziu, i wybrała życie stadne, czyli została w bloku (prowadziłem kawalerskie życie prawie dziesięć lat).
Przyjeżdżała do mnie w sobotę a w niedzielę odjeżdżała, w tygodniu mieliśmy z sobą kontakt telefoniczny.
Moja zona mieszkała w mieście, i prócz normalnych obowiązków, jeździła opiekować się swoją mamusią.
Opiekę nad mamusią sprawowała do spółki z swoją siostrą.
Teraz moja żona i jej siostra, mamusię ulokowały w domu opieki.
Moja żona doszła do wniosku, że nadszedł właściwy czas, i przeprowadzi się do mnie, a mieszkanie w bloku, w którym mieszkała, wynajmie i będzie mieć dodatkową kasę ale i ja coś na tym skorzystam, bo nie będę musiał płacić za to mieszkanie czynszu.
Moja żona tegoroczne święta, będzie organizowała w naszym domu w lesie na odludziu.
Wszystko już zaplanowała, jej siostra bierze mamusie na wigilię, a ja mam przywieźć mamusię na pierwszy dzień świąt.
I to prawie cała historia.
Siedzę przy kompie retuszuje zdjęcia, zajrzę jeszcze na forum.
Witajcie wieczorkiem ![]()
Nie ma mnie teraz na forum,bo mam remont dużego pokoju,wczoraj nawet nie miałam neta, bo trzeba było poodłączać kable ![]()
Położyliśmy nowe panele i trzeba było zrywać stare linoleum, bo były wybrzuszenia.
Skończymy remont,zacznie się sprzątanie i tak do samych Świąt ![]()
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę miłego wieczoru niedzielnego ![]()
Markadia remont przed świętami, to normalnie bym się nie zdecydowała.
Piktor fajne małżeństwo na odległość. Naprawdę ciekawa historia.
Piktor- mieliscie czas tesknic za sobą. Rowniez ciekawosc mi sie włączyła- taka wscibska bestia jestem, bo tak jakos wyczulam jakbys nie do konca bral udzial w tej decyzji. Przepraszam z gory, nie chce Cie urazic.
Ohhh, to Kamoa dostalas fure maili
))))
Uwielbiam te ksiazke, dostalam ją kiedys od siostry ciotecznej- miala ją na polce i mi ja oddala. Bylam wtedy nastolatką. Co jakis czas do niej wracam. Czytalam inne ksiazki o numerologii ale ta mi najbardziej pasuje. Moj najmlodszy kiedys jak jeszcze raczkowal dobral sie do moich ksiazek i "zeżarł " kilka stron ( ciekawe slowo- ostatnio pojawia sie czesto w naszych rozmowach).pozniej jak mu zmienialam pieluchy i widzialam fragmenty stron to doslownie płakalam. Takie maciupkie kawaleczki a pojedynczymi literkami wyskakiwaly.
30 grudnia jest grupowa medytacja jesli ktos chce sprobowac- to napisze cos wiecej, tylko znajde ostatni"nieznany swiat " zeby podac godzine i temat.
O pewnej godzinie kazdy, kto ma ochote rozpoczyna medytacje. Mysli mogą krązyc wokol podanego tematu, lub poprostu sobie medytujemy. Wiele osob bierze w tym udzial, jest to niesamowite przezycie. Ostatnie 2 lata zgapiłam- teraz wszystko zrobie, zeby mi sie udalo. To jest poprostu niesamowite odplyniecie. Kiedy medytacja sie konczy, to kazdy to czuje nawet bez zegarka czy budzika. Ciezko mi jest w ogole opisac - jest to cos niewytlumaczalnego
Edit
Jesli chodzi o numerologie- to jedna z wrozek u ktorej kiedys bylam powiedziala mi np, ze dobrze zrobilam, ze po rozwodzie zostalam przy nazwisku bylego meza. Powiedziala mi, ze moje panienskie nazwisko ma jakąś ciezką karme, a nazwisko bylego męża jest lżejsze karmicznie i lepsze numerologicznie . Tak mi sie to teraz przypomnialo. Poza tym moze mojego męza nie lubie tak jak w latach mlodosci ale nazwisko jest spoko
Strony Poprzednia 1 … 937 938 939 940 941 … 1 327 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026