netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 215 odpowiedzi5 243 279 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 924 925 926 927 928 … 1 327 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 60 126 do 60 190 z 86 216 ]

60 126

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
tajemnicza75 napisał/a:

Mam pytanie do Soni, a może ktoś inny też dopomoże.
Moja młoda trenuje taniec współczesny i przed wakacjami miała maraton treningów, w którym robiła sobie codziennie mega siniaki. I to dokładnie w tych samym miejscach. Dodatkowo na niektórych pojawiły się obtarcia. Sprawa wygląda tak, że sińce i obtarcia znikły już 3 tyg. temu, ale na skórze pozostały ślady, takie brązowo-szare. Ni to przebarwienia, ni plamy. Z początku były chropowate i suche więc młoda smarowała kremem i - jeśli chodzi o gładkość skóry- już jest lepiej. Jednak nadal są te ciemne ślady na skórze, nieestetycznie wyglądające.
Miał ktoś takie doświadczenie? Myślicie, że znikną samoistnie czy lepiej zapisać ją do dermatologa?.

Hej wszystkim !
Tajemnicza kup w aptece masc z arniki ....jest taka masc z kasztanowca z arnika -dobra jest na wszelkie podskorne wylewy ,lekkie zwychniecia.

60 127

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kamoa napisał/a:

Lady ja wierząca nawet bardzo ale nie praktykująca! niewiem czy cię pocieszę czy zasmucę,  ale moje zdanie to że Bóg nie ma planu wobec nas, Bóg nie chce byśmy płakali ! dał nam ziemię byśmy uczynili sobie ją poddaną , dał rozum i wolną wolę, tworzył świat dla nas ukochanych dzieci idealny , to nie Jego wina że się dzieje jak dzieje. Bóg nie potrzebuje budowli , kościołów, Bóg jest wszędzie. To my sami sobie robimy krzywdę, to my niszczymy dany nam raj, to my odwracamy się duchowości, od posiadanej energii, siły, uczuć, woli i chęci. .

Kamoa pieknie to napisalas ....to jakie bedzie nasze zycie tylko i wylacznie zalezy od nas samych ...

60 128

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Elzbieta tez mam taki przepis ktory podalas i jest niezawodny .
Co do korzystania z nowych przepisow, z  netu ,to zawsze czytam opinie ....i jesli jest pare negatywnych ,nie przymierzam sie juz do pieczenie tego ciasta .
Lubie proste ,szybkie do przyrzadzenia przepisy ....czasami sa jakies malo znane przyprawy ale w wiekszosci powtarzaja sie w jakim daniu ,wiec sie nie zmarnuja bo sporadycznie bedziemy je uzywac tylko do jednego przepisu .
Polecam ksiazke kucharska  Jamie Oliver -5 skladnikow ....to dania tylko z 5 skladnikow ...szybko i smacznie .

Pozdrawiam wszystkich !!

60 129 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2019-07-28 18:02:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam niedzielnie, leniwie.

bulinka_1969 napisał/a:

Czemu rodzice tego nie potrafili.


Otóż to. Chociaż patrząc na moja mamę -jak sama mi to kiedyś powiedziała- to ona lepiej wychowywała mnie niż jej mama. I tu nie mogę podważyć jej słów, słysząc jak torturowała ją jej matka. Ja w tym wszystkim jedynie obrywałam po twarzy i słuchałam wyzwisk... nie głodziła mnie, nie zamykała w piwnicy na noc ze szczurami, nie kazała stać nago na podwórku, nie strzelała do mnie z wiatrówki sad . Tak więc trudno jej zarzucić, że nie starała się nie powielać błędów hmm . Teoretycznie robiła co mogła w tej kwestii.
Ja bardziej nie umiem zrozumieć, że nie chciała się leczyć z tych traum, a miałaby z czego, naprawdę!

Piktor> to prawda, tylko każde dziecko jest inne. Jedno się załamie, a drugie zrobi na przekór. A nie wiesz też jak w tej sytuacji zachowywała się ich matka. Moze sama je do tego motywowała, więc mając wsparcie od niej ( a może od kogoś innego, czy siebie nawzajem) było im łatwiej. Ja byłam zewsząd demotywowana: przez mamę, babcię, nauczycieli... do tego stopnia, że uwierzyłam, że jestem cep i nie dam sobie rady na studiach.
Ładowarkę akurat mam starego typu i nie da się podłączyć do komputera. Poradziliśmy sobie w inny sposób.
Jaka wzruszająca ta historia o Żydówce.
Też nie mogę spać ze stresu, w ogóle rzadko sypiam dobrze, wybudza mnie najmniejszy hałasik sad .

Brenne> moze nie przepisuj, tylko fotkę strzel i wklej. Chętnie poczytam.

Lady> wiem co czujesz w kwestii modlenia się. Miałam taki okres w życiu, że obraziłam się na Boga. Zawsze modliłam się za innych, a raz, tylko raz poprosiłam, by mi pomógł. Tak mi zależało na jednej sprawie... i nic z tego. Moje poczucie wartości znacznie spadło i latami odrywałam się od dna. Nie rozumiałam dlaczego raz jeden gdy mi zależało, to nie mogę tego dostać. Takie głupie dziecinne obrażenie się tongue . Teraz nieco odrodziłam się duchowo i spokorniałam. Zrozumiałam, że to kwestia samej modlitwy. Nie chodzi o klepanie paciorków, ale o uniżenie się, o padnięcie i wybłaganie ze łzami, tak z głębi serca, że już mocniej nie  można. Pokora przede wszystkim, tym samym przyjmując fakt, ze z nieznanych nam powodów nie nasza wola się stanie. Dziś wiem, że być może spełnienie mojej prośby przyniosłoby więcej problemów niż korzyści. Wtedy byłam zaślepiona, a z perspektywy czasu i po uspokojeniu duszy- rozumiem to.
Pamiętaj, że Bóg chce dla nas jak najlepiej, a że my błądzimy to on próbuje nas wydostać z labiryntu życia w sposób jak najmniej szkodliwy dla nas. Choć nam się wydaje, że tak nie jest. Przeczytałam kiedyś pewną historię, którą przytoczę w następnym poście, aby nie przedłużać.
Na niemoc duchową dobra jest medytacja, spróbuj.

Blanka> zapisałam. najpierw jednak udam się do rodzinnego zgodnie z sugestią Soni, a jeśli nic konkretnego nie usłyszę to rozejrzę się za tą maścią.

Ja od jutra zaczynam rehabilitację na kręgosłup. Dużo mam zabiegów więc spędzę w przychodni z 1,5 godzinki, a jeszcze dodatkowo praca. Taki szał zaraz po urlopie? Obym szoku nie doznała tongue .

Pozdrowionka dla każdego z osobna.

60 130

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obiecana historia zaciągnięta z netu.

"Wiele osób prosi Boga (opatrzność, kreację, los itp. - można różnie nazywać tę siłę) o zmianę czegoś w coś. Choroby w zdrowie, braku pieniędzy w dostatek, braku miłości w miłość itp. Jeśli modlitwa nie zostanie wysłuchana - następuje rozczarowanie głęboko skrywane, choć żal zawsze pozostaje. W Indiach poznaliśmy taką historię opowiadaną przez pewnego świętego człowieka.

Pewien mężczyzna i pewna kobieta żyli razem szczęśliwie przez lata. Kobieta była bardzo pogodna, mężczyzna był businessmanem o wielu sukcesach troskliwie przy tym opiekującym się rodziną. Nadszedł dzień, w którym śmiertelnie zachorował (..) Kobieta cierpiała strasznie z lęku, że go utraci.
Jego stan pogarszał się z dnia na dzień. Kobieta modliła się z wielką miłością i rozpaczą o uzdrowienie męża. Jej prośba została wysłuchana. Wyższa siła przedłużyła życie jej mężowi. Była tej sile niezmiernie wdzięczna. Ale za co była wdzięczną? Stało się mianowicie to, przed czym ta siła chciała ją uchronić: To, co wydawało się okrutne, było czystą opieką a to, co wyglądało na pomoc, okazało się bardzo ciężkie.
Mężczyzna wyzdrowiał. Wkrótce potem zakochał się w innej kobiecie i opuścił rodzinę. Jego żona straciła podwójnie: i męża i wiarę w niego. Stało się jednak coś bardzo ważnego: kobieta zrozumiała, że czasami coś, co wydaje się czystym dobrem jest tylko dobrem pozornym. Ocena tego, co jest dla nas dobre lub złe nigdy nie będzie dana człowiekowi, tylko czemuś/komuś znacznie większemu od nas, co patrzy na wszystko z boku i ogarnia przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Nazywajcie to Bogiem, kreacją, przeznaczeniem lub losem. Jak chcecie. "


A teraz kilka fotek ze szlaków, jak prosił Piktor smile . W pomniejszeniu słabo widać, nie ma tego uroku wink .

Słowacja na horyzoncie.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Szczyrbskie Pleso w Słowacji.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Widok z Gęsiej Szyi.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Widok z Sarniej Skały. Z każdej strony pięknie.
Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę

Rusinowa Polana.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A to zdjęcia z występów artystycznych w teatrze Energylendii. Niestety większość nieczytelna, zamglona więc wklejam tylko te w miare wyraźne.
Człowiek guma:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Pokazy świateł, chyba laserowe:
Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę

60 131

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja piękna ta opowieść. Tak w ogóle, to chylę czoło przed Twoją wiarą. Ja jestem praktykująca. Chodzę do kościoła, bo wierzę w żywą obecność Jezusa w Eucharystii. Wierzę w też "Proście, a otrzymacie". Bóg jednak wie co jest dla nas dobre,więc czasem wysłucha nas nie tak jak chcemy. To jest trudne do zrozumieni i tylko człowiek napewno głębokiej wiary może się z tym zgodzić Niestety dla mnie jest to często bardzo trudne. Zresztą kiedyś byłam bardzo praktykująca, teraz już bardziej korzystam z życia.

60 132 Ostatnio edytowany przez brenne (2019-07-28 21:37:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

60 133 Ostatnio edytowany przez lady_lipton (2019-07-28 21:59:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny, dziękuję! smile Jak to dobrze posłuchać mądrych ludzi! Zrobiło mi się ciepło na sercu po Waszych postach.

Elu , zapisałam Twój przepis na ciasto i przy najbliższej okazji wypróbuję go.

Ba-cha , jestem pewna, że książka Ci się spodoba.

Kamoa , jest tak jak piszesz - zbyt wiele wolnego czasu w weekend może wyzwolić niewesołe myśli. Kiedy chodzę do pracy, mój dzień jest wypełniony od rana do wieczora, mam kontakt z ludźmi, skupiam się na innych sprawach niż to, co się niedawno wydarzyło. Dziś wybrałam się na niewielkie zakupy - zaopatrzyłam się w bieliznę i dwa kremy do twarzy. Przyjemność sprawiło mi samo wyjście i przebywanie wśród ludzi. W następny weekend będę w Pradze. Ostatnie miesiące to była praca na pełen etat, potem szpital lub opieka nad mężem w domu. Chcę zrobić coś dla siebie, zachwycić się czymś, oderwać od codzienności.

Tajemnicza , dziękuję Ci za tę piękną i mądrą opowieść. Ja widzę sens niektórych trudnych wydarzeń w moim życiu, innych nie - lub powinnam może w świetle tej przypowieści napisać - JESZCZE nie. Jest jedna modlitwa, którą odmawiam codziennie w myślach - ta do Anioła Stróża.

Życzę wszystkim miłego wieczoru! smile

EDIT
Brenne, niestety fotki u mnie się nie otwierają.

60 134

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Juz nie wiem jak je wkleic,  tak probowalam , ze zblokowalam sobie konto....
To byly fotki z artykulu.  Sprobuje jeszcze raz na dniach.
Milego poczatku tygodnia dla tych pracujących I tych wypoczywających  wink
Nie mam juz sily na dzis odniesc sie do Waszych wpisow,  ale wszystkich sciskam wirtualnie

60 135

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam w nowym tygodniu ...

          Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ela przepis zanotowałam ...  na kiedyś .... sprawdzone są Twoje przepisy smile

no ładnie piszecie na temat Boga
tylko gdzie ON był ??? jak były przykładowo obozy koncentracyjne ??? 
któraś odpowie ??? albo i nie ..

pozdrawiam ...

60 136 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2019-07-29 15:12:14)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć .. dosiadam smile
Basiu jak już pisałam to nie wina Boga, czy każdą wojnę, zarazy, terroryzm,aborcję Jemu przypisac ?
Człowiekowi dana jest największa wartość – wolność wyboru pomiędzy ciemnym i jasnym, złym i dobrym.
Człowiekowi dano duszę. Wszystko, co jest widoczne, zostało poddane człowiekowi i on, człowiek, jest wolny
nawet wobec Boga. Ma wybór, czy Go kochać, czy nie kochać. Nikt i nic nie może kierować człowiekiem
wbrew jego woli a tym bardziej Bóg. Jeśli ludzie zechcą wojny – to ona się pojawi wbrew Bogu.
Dwa wielkie przykazania miłości od Boga ? jak to się ma do nas ludzi, czy naprawdę się tak kochamy ? jak jest dobrze to Nie znamy Go, a jak trwoga to do Boga, hmmm..... nie wiem jak to napisac by było zrozumiałe ............. jak teraz pójdę zabić sąsiada, czy może ktoś powiedzieć gdzie był Bóg jak zabijałam ?  czy to wina Boga ze mój super szwagier dwa lata temu popełnił samobójstwo ? gdzie był Bóg - nie zadam nigdy Jemu tego pytania,  tylko gdzie myśmy byli  sad
Jesteśmy słabi,... właśnie my, chowając się za jakimiś dogmatami, możemy tworzyć, co tylko chcemy, dowolną podłość.
I tworzymy podłości, każdy z nas, tyle że każdy inaczej usprawiedliwia się przed sobą.

60 137 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2019-07-29 13:12:14)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa nic dodać, nic ująć. Bóg nie uczynił nas niewolnikami. Daje nam wybór. To człowiek, człowiewkowi zgotował ten los

60 138

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Heloł.

Bulinko> naprawdę nie ma co chylić czoła, bo ja taka święta nie jestem na jaką wyglądam tongue . Kilka lat nie byłam u spowiedzi. Ja jestem bardziej praktykująca duchowo niż kościelnie wink . Miałam trudne życie, wiele głupstw robiłam, przeszłam depresje... teraz pragnę jedynie spokoju. Po co się szarpać z losem, walczyć z wiatrakami, buntować i obrażać... skoro to nic nie da. Przyjmuję pokornie co mi los zsyła, choć nie powiem, że jestem ze wszystkiego zadowolona wink . Odkąd mam taki sposób na życie, to o dziwo lepiej mi się układa. Miałam też kilka dowodów na to, że Bóg nas ratuje z opresji, a nad niektórymi osobami wyraźnie czuwa.

Bacha> rybko droga, to nie Bóg wywołał wojnę, tylko szatan. Bóg nie ingeruje w ludzką wolę, to co miał zrobić? Mógł już wtedy pierdyknąć i zakończyć świat, ale dał nam szanse, byśmy się poprawili. Właśnie dlatego, że nas kocha. A co do wojny i obozów.... Bóg przyjmował otwarcie te umęczone dusze i pewnie cieszą się od dawna rajem, a to milion razy lepsze niż życie na ziemi. Bóg przecież nie może ingerować w działania ludzkie, bo po to dostaliśmy wolną wolę, a że podejmujemy złe decyzje... cóż... to nie Jego wina.

Lady> anioły to cudownie stworzenia, trochę przez nas niedoceniane.

Brenne> mądry ten artykuł. W tym fragmencie mówiącym o podczepianiu złego do słabego człowieka, to się nazywa podczepieniem bytu. To dusza, która nie przeszła na tamtą stronę z pewnych powodów. Prawdo podobnie zrobiła sporo złego i boi się sądu ostatecznego. Nie mogłaby funkcjonować w takim niebycie gdyby nie energia ludzi żyjących. Dlatego szuka sobie specyficznych ludzi (niepewnych siebie, o niskim poczuciu wartości, smutnych) i do nich się podczepia. Taki człowiek słabnie, ma coraz gorszą kondycję psychiczną, bo niejako przejmuje negatywną energię tej podczepionej duszy.
Kiedyś czytałam taki art, że psychiatra robił badania wraz z egzorcystą. Sporo jego pacjentów chorujących m.in. na schizofrenię... nagle ozdrowiało, gdy przeprowadzono odczepienie tych złych dusz.
Reasumując: prawdo podobnie wielu ludzi jest pod działaniem takiego podczepionego bytu. Leczą się na różne dolegliwości psychiczne, mają coraz więcej chorób fizycznych, a to nic innego jak wysysana pozytywna energia przez jakiś byt. Właśnie dlatego jest takie ważne, aby w życiu starać się być pogodnym, pewnym siebie, lubiącym siebie. Wtenczas sami się lepiej czujemy, a żadne złe licho nas nie ruszy wink .

To żeśmy przeszły na poważne tematy wink .
Dla rozluźnienia atmosfery:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Pozdrowionka dla wszystkich.

60 139

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Fajne kawały. Pośmiałam się. Ja jednak mam znów poważny temat:
Co myślicie o dokładaniu się do życia dorosłych dzieci, które pracują, nie uczą się i mieszkają z Wami?

60 140 Ostatnio edytowany przez lady_lipton (2019-07-29 23:35:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć,

Pytanie zadane przez Ba-chę rozumiem - zadawało i zadaje je sobie nadal mnóstwo ludzi. Podobnie trudno zrozumieć np. cierpienie niewinnych dzieci, które chorują na nowotwór. Takie pytanie dlaczego Bóg dopuszcza cierpienie naturalnie się rodzi, szczególnie jeśli słyszymy, że jest dobry, miłosierny i wszechmocny. A wydaje się wobec zła bierny.

O wolnej woli pisały już dziewczyny. Skłaniam się też w takim przypadku ku wyjaśnieniu Tajemniczej, że ci, którzy odchodzą w cierpieniu (jak chociażby więźniowie obozów koncentracyjnych) przechodzą do lepszego świata. Spotkałam się też z teorią, że życie na ziemi to czyściec - stąd nasze męki. Nie twierdzę, że się z tym zgadzam, ale to interesujące wyjaśnienie. Jest jeszcze reinkarnacja, która też moim zdaniem, może uzasadniać wszystko to, co nam się w życiu przydarza.

Według niej dążymy do doskonałości, nasza dusza poprzez doświadczenia ma się uwrażliwiać i rozwijać. Co ciekawe, nasz trudny los niekoniecznie musi być karą za grzechy w poprzednim życiu. Np. chore, niepełnosprawne dziecko nie jest "karane" za dawne przewinienia, ale ma nauczyć swoich rodziców bezwarunkowej, pięknej miłości i pomóc IM przez to wznieść się na wyższy poziom. Czytałam też o kobiecie, która poddała się hipnozie regresyjnej, bo dręczyły ją koszmary wojenne, chodź nigdy wojna jej nie dotknęła. Podczas sesji okazało się, że... w poprzednim życiu pełniła rolę kapo w obozie koncentracyjnym. Bardzo jej się ta rola i władza z nią związana podobała, była okrutna i bezwzględna. W obecnym życiu powinna ją za to spotkać kara, tymczasem... wszystko było wspaniałe - dobry, kochający mąż, dwójka wspaniałych dzieci, kariera zawodowa w medycynie. Dlaczego taka "niesprawiedliwość dziejowa?...

Otóż kobieta ta specjalizowała się w medycynie paliatywnej - jej zadaniem było przynosić ulgę cierpiącym pacjentom, godnie przeprowadzić ich na drugą stronę. Celem jej życia stało się zadośćuczynienie cierpiącym - dostała tym razem rolę, która idealnie się do tego nadawała. Dług karmiczny wobec ofiar został spłacony. Od siebie dodam, że jest tu i logika, i serce, i sprawiedliwość.

Jeśli chodzi o byty, to też o tym czytałam. Jak to mówią, "na pochyłe drzewo kozy skaczą". Jak człowiek w dołku, słaby, to wokół niego złe zdarzenia i odwrotnie.

Brenne , ja nadal nie widzę tych zdjęć. Czy mogłabyś mi je przesłać na maila? ❤️Znajdziesz go w moim profilu.

Bulinko, jeśli dziecko jest dorosłe i pracuje, a nie uczy się, to moim zdaniem jest wskazane, aby partycypowało w kosztach. Trzeba tylko ustalić w których i w jakim stopniu.

Spokojnej nocy Wszystkim .

60 141

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam wtorkowo WSZYSTKICH

zapraszam na kawuśkę

          Obrazek dodany przez użytkowniczkę

dzięki za odpowiedzi smile

religia i polityka - to "śliskie" tematy na cafejce ... więc ze swojej strony dalej nie brnę w temat smile   amen smile

Bulinka u mnie w około pracujące dorosłe dzieci - dokładają się do życia ...

i jak były burze u WAS ???    pozdrawiam ...

60 142

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry,

Ba-Cha napisał/a:

religia i polityka - to "śliskie" tematy na cafejce ... więc ze swojej strony dalej nie brnę w temat smile

Tak, szczególnie polityka. Ona ogromnie potrafi podzielić ludzi.

Ze swojej strony podzieliłam się tym, o czym czytałam, w nawiązaniu do pytania jednocześnie z zainteresowaniem przeczytałam wszystkie wpisy dziewczyn.

U mnie dość mocno popadało. Dzwoniła do mnie siostra, która mieszka daleko ode mnie i u nich sucho jak było, tak jest.

Ceny w sklepach wysokie. Szczególnie żywności. Zajrzałam do małego sklepiku spożywczego i powaliła mnie cena pomidorów malinowych.

Miłego dnia wszystkim!

60 143 Ostatnio edytowany przez brenne (2019-07-30 10:15:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie dziewczyny,  pisalam,  pisalam I mi wcięło posta... . No nic.
Fajnie ze jednak przeszly zdjecia,  bo u mnie podobnie jak u Lady Lipton,  ich nie widac.  Lady czy mozesz do mnie napisac pierwsza? Bo z jakiegos powodu dopiero w odpowiedzi mogę wyslac załącznik
Milego dnia wszystkim

60 144

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Brenne , może to kwestia przeglądarki.
Mnie też wyrzuca dłuższe posty.

Zaraz do Ciebie napiszę.

60 145

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lady maile poszly  wink

60 146

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Brenne, dziękuję!

60 147

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej, hej.

Bulinko> skoro pracują powinny się dokładać. Nawet konstytucja zakłada, ze każdy dorosły człowiek pracujący ma obowiązek współłożyć na utrzymanie. Przecież zużywa prąd, wodę, gaz, produkuje śmieci i je z nami. To kosztuje.

Lady> to nie tak jak piszesz. W biblii napisane jest, że za nasze grzechy konsekwencje będą ponosić nasi potomkowie do 7-go pokolenia. Wystarczy żyć zgodnie z przykazaniami, być dobrym człowiekiem, a nie narobimy kłopotów swojemu pokoleniu. Mogę dywagować, że te cierpienia od urodzenia to nic innego jak kumulacja grzechów przodków. Inne wyjaśnienie to inkarnacja. Nie każdy wie, ze nasze wyznanie wierzyło w reinkarnację do 553 roku. Na II soborze Konstantynopolskim wykreślono z biblii fragmenty jasno mówiące o reinkarnacji. "Powodem była obawa, że reinkarnacja może zagrozić stabilności imperium i kościołowi, bo idea wielu żywotów podkopie fundamenty ich potęgi i osłabi ją. Mieli nadzieję, że groźba sądu ostatecznego, zapewni zmianę postawy i postępowania wyznawców. Jednocześnie powołano duchownych pośredników dla zbawienia. Ażeby wypełnić lukę po reinkarnacji wprowadzono nowe dogmaty, takie jak: grzech pierworodny, grzech śmiertelny, wieczne potępienie, sąd ostateczny." Jeśli więc w tej chwili wierzymy w coś czego nie ma, a reinkarnacja jest istotnie tym co jest, to tłumaczy w.w. Odradzamy się, aby dopełnić, naprawić, odpokutować coś z poprzedniego życia.
Polecałam tu kiedyś film słynnego medium oparty na jego książce. Napisał mnóstwo książek, ale żadna nie jest przetłumaczona na polski sad . Z żadnej tez nie czerpał korzyści, gdyż uważał, ze nie on je napisał. Dochód z książek w 100% przeznaczał na cele charytatywne. Film przejmujący i dający do myślenia.


Bacha> u mnie tylko straszą burzami, ale nie ma na szczęście.

Pozdrowionka dla każdego z osobna.

60 148

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
tajemnicza75 napisał/a:

Lady> to nie tak jak piszesz. W biblii napisane jest, że za nasze grzechy konsekwencje będą ponosić nasi potomkowie do 7-go pokolenia. Wystarczy żyć zgodnie z przykazaniami, być dobrym człowiekiem, a nie narobimy kłopotów swojemu pokoleniu. Mogę dywagować, że te cierpienia od urodzenia to nic innego jak kumulacja grzechów przodków. Inne wyjaśnienie to inkarnacja. Nie każdy wie, ze nasze wyznanie wierzyło w reinkarnację do 553 roku. Na II soborze Konstantynopolskim wykreślono z biblii fragmenty jasno mówiące o reinkarnacji.

Tajemnicza , jak jest, to tak naprawdę nikt z nas nie wie. smile

Nie podałam źródła, w którym czytałam o tym, o czym wspominałam wczoraj - nie była to z pewnością Biblia. Piszą o tym w kilku miejscach w necie, ja pamiętam tę interpretację z bloga Ady Edelman "Biuro duchów". Dziś natrafiłam na coś w podobnym tonie na Facebooku:

"Wiele starych dusz wybiera trudne życie aby pomóc innym. W ten sposób zachowują dobrą karmę, równoważą ją i uczą się kolejnych potrzebnych duchowych lekcji. Kiedy dusza zgadza się żyć w ciele będącym na wózku inwalidzkim lub wciela się w dziecko chore na autyzm, pomaga jej ziemskim rodzicom i opiekunom rozwinąć cierpliwość, tolerancję, hojność, empatię i miłość".

Cierpienie takich ludzi może wydawać się konsekwencją złej karmy, ale jest bardzo prawdopodobne, że to skutek “dobrej” karmy, ponieważ potrzeba ogromnej odwagi i gotowości nauki najwyższych lekcji, by dusza wybrała takie trudne życie. (akademiaducha.pl)

Pokutowanie za cudze grzechy wydaje mi się niesprawiedliwe, bardziej przemawia odpowiedzialność za swoje czyny. wink To tak po ludzku. Tego co napisane w Biblii nie podważam, dla jasności.

Natomiast bez względu na to, które wytłumaczenie się przyjmie, przesłanie jest to samo - warto i trzeba być dobrym człowiekiem.

A film "Nasz dom" widziałem i też bardzo go polecam. Nie ma efektów specjalnych, film jest z tych niskobużdżetowych, ale przesłanie ma potężne.

Z bardziej przyziemnych spraw - kupiłam nowe oprawki do okularów. Koszt spory, ale co zrobić. Nie zmieniły mi się moce, ale w jednym oku podobno mam niewielki astygmatyzm. Chciałam też naprawić przeciwsłoneczne, które się popsuły, ale u dwóch optyków powiedziano mi, że się nie da. Wiadomo dlaczego - żeby kupić nowe. W trzecim dopiero okazało się, że się da.

Spokojnej nocy wszystkim.

60 149

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lady> jak jest nikt nie wie, ale o tym wykreśleniu z biblii fragmentów o reinkarnacji jest zapisane w księgach historycznych. To akurat nie może być wymyślone.... zakładając oczywiście, że kronikarz nie kłamał tongue .

Z przyziemnych spraw (jak to ujęłaś wink ) zastanawia mnie jeden zabieg jaki mi przepisał lekarz. M.in. mam ćwiczenia takie na kozetce z pasami. Czuję, ze obciążają mi kolana. Dopiero drugi dzień, a czuję zmęczenie kolan.
Rozmyślam czy nieprawidłowo mi robią te ćwiczenia, czy po prostu nie mogę ich wykonywać?

Ta maść z arniki wg ulotki jest na wysiękowe stany, na trądzik, popękane naczynka itp. Nie jestem przekonana czy na takie suche zmiany jakie ma będzie się nadawać ;/ .

Dobrej nocy wszystkim.

60 150

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
tajemnicza75 napisał/a:

o tym wykreśleniu z biblii fragmentów o reinkarnacji jest zapisane w księgach historycznych. To akurat nie może być wymyślone.... zakładając oczywiście, że kronikarz nie kłamał tongue .

Nie kłamał. Na jednej z lekcji religii w liceum ksiądz nam o tym mówił - dokładnie tak jak to odpisałaś w poście powyżej. "Nikt nie wie jak jest" to było w odniesieniu do zamysłów Pana Boga.

Problem z kolanami koniecznie zgłoś rehabilitantowi.

Dobranoc

60 151

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

wklejam cos o wampirach
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę


cos na odstresowanie

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

i na dobry humor

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę


mam nadzieje, ze przeszlo i bedzie widoczne

60 152

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam WSZYSTKICH

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Sonia dzień loda ....  smile

Brenne u mnie nie wyświetlają się obrazki ... buuu

pozdrawiam ...

60 153

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny.  Sprobuje jutro pokombinowac,  zeby sie otworzyly.  Wrzucilam zdjecia na fotosik,  bo poprzednia aplikacja,  ktorej uzywalam byla tylko na miesiac czasu.

60 154 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2019-07-31 09:47:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka Dziewczyny i Chłopaki
dosiadam z kawusia i loooodddyyy smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

60 155

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lody aż szkoda jeść takie są piękne.
Pytałam o ten budżet domowy, bo mój syn ostatnio mnie zatkał. Codziennie wstawia pralkę z mundurkiem z pracy. Wstawiam pranie i patrzę, że kapsułki do prania mi się kończą. Mówię Mu, że następne On kupuje. On mi na to, że to nieładnie jak rodzice habią pieniądze od dzieci i że w Jego otoczeniu rodzice pomagają dzieciom, a nie odwrotnie.Dwa dni mnie to męczyło i dlatego Was pytałam. Dowiedziałam się jeszcze, że On zbiera na kurs i nie będzie mi kasy dawał.

60 156 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2019-07-31 17:30:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinka, wyliczony ten Twoj syn smile jak to mówią.
ja uważam, ze to idywidualna sprawa kazdej rodziny. Takie kwestie się poprostu siada i ustala. Czasami potrzeba dłuższych rozmow. Mój syn miał dawać na dom 50 % zarobków. praca na part time. Tak ustalilismy. Pewnie inaczej by to wyglądało gdyby pracował na pełen etat. A pewnie jeszcs einaczej gdyby powiedział ze chce na cos odkladac. Bulinka, rozmowa szczera i ustalenia. smile no i zawsze można przejść na proszek

Będę robić serum smile

60 157 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2019-07-31 17:49:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.

Bulinko> hmmm problem w tym, ze Wy od razu nie postawiliście sprawy jasno, gdy tylko zaczął pracować. Myślał, ze zawsze tak będzie, przyzwyczaił się do dobrego. Rodzice dzieciom pomagają, ale nie utrzymują ich. Pomagać, a dawać sie wykorzystywać, to dwie różne sprawy!!! Nooo chyba, że inni ich utrzymują, ale przekonana jestem, że obróci się to przeciwko nim. Rozumiem, ze chłopak odkłada, ale nie chcecie mu zabrać całej pensji. Miał tylko kupić kapsułki... no bez przesady.
Pamiętam mojego brata, wtenczas jeszcze z mamą mieszkał, gdy się oburzał, że ma za swoje chleb kupić. Wiedziałam, że zarabiał wtenczas jakieś 2000 zł. Młody człowiek bez zobowiązań, rachunków i rodziny na utrzymaniu. Ile on wyda na swoje potrzeby? Mama brała od niego tylko 200 zł, a to był pikuś, bo tyle ja dawałam 20 lat temu gdy z nią mieszkałam. Gdy poza tym miał czasem kupić coś do jedzenia to był bunt, bo on tyyyyle kasy mamie daje, a jej ciągle mało. A jeszcze mama dawała mu na paliwo, aby ją gdzieś podwiózł. Wg mnie to był jawny wyzysk z jego strony. To 200 zł przecież poszło na wodę (pranie/zmywanie/mycie), proszki, płyny, (sprzątanie po nim), gaz (odgrzewanie jedzenia dla niego), prąd (wiecznie włączony tv/komp i inne urządzenia). Nie wspomnę, ze miał darmową usługę sprzątania, gotowania i inne. Tylko przychodził i wszystko gotowe. Moim zdaniem 200 zł kilka lat temu, to naprawdę nie było wiele.

Zgadzam się z Sonią, że trzeba usiąść i pogadać. Podaj argumenty, wylicz co i jak. Tylko czy będziesz miała wsparcie w mężu? Moze syn wie, że ojciec stanie po jego stronie i dlatego taki pewien siebie.


Brenne> ja też nie widzę obrazu, ale kopiuję link obrazka i wklejam do karty obok. Wtedy da się przeczytać.

Sonia> gdybym nie wiedziała, że to lody chyba bym się nie zorientowała, bo takie artystyczne, że szkoda zjeść wink .

Pozdrowionka dla wszystkich.

60 158 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2019-07-31 19:56:28)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam z kawą i uśmiechem.
Uważam, że dorosłe dziecko powinno coś dorzucać na poczet opłat, potrzeb domowych. Ile to już indywidualna sprawa.

60 159

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

doberek

             Obrazek dodany przez użytkowniczkę

pozdrawiam... lol

60 160

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Wyrodną matką nie jestem. Jeżeli syn odkłada na kurs, to ja nie chcę od Niego kasy. Jednak pogadam z Nim i chcę widzieć, że tą kasę na kurs odkłada. Zabolało mnie jednak, że w ten sposób mi odpowiedział. Ze starszym nie było tego problemu.

60 161

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam.
Pozdrawiam i znikam.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

60 162

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinka, w mojej ocenie odkładanie na kurs nie zwalniało by moje dziecko z dokładania się do domu gdy samo juz pracuje. Po to aby nauczyc, ze zycie kosztuje, że nawet jak sie zbiera na cos to podstawa na opłaty, jedzenie musi byc najpierw. A sama od siebie dołozyabym z czasem na kurs czy tam na co by zbierał.Mam nadzieję, że klarownie napisałam.

Peeling mi nie wyszedł smile no spitoliłam smile cóż bywa i tak...to faza eksperymentów. Śmieje się sama z siebie, bo wiem gdzie błąd popełniłam.

60 163

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie nocnie.
Bulinko nie obwiniaj sie,  dzieciaki czasami potrafią cos chlapnąć bez zastanowienia.  Komunikacja- tak jak pisaly dziewczyny to podstawa.  Poza tym facetom to tak czasami duzymi literami trzeba tlumaczyc  wink
Soniu- jestem pewna,  ze po etapie prob efekty beda oszalamiajace,  fajną masz pasje  smile))))))

60 164

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam.
Stawiam kawę pisaną bo z telefonu innej nie umiem.
Siedze na rehabilitacji i akurat się grzeję lampą. Wczoraj nie miałam czasu na pisanie i wieczorem moge też nie mieć to odniosę sie do Bulinki... Ale w następnym poście bo z tel. za długie mi ucina.

60 165

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Chciałam napisać tak jak Sonia. Ja tez odkładałam na magnetofon jamnik i dawałam mamie. Nie wiem ile zarabia i ile odkłada, ale chyba wyłuska symbolicznie dla rodziców za pranie i zużycie prądu/wody. Przeciez on miał kupic tylko kapsułki...to wiele nie kosztuje.
Wydaje mi sie, że wzbudził w Tobie wyrzuty sumienia. Niesłusznie.

60 166 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2019-08-02 09:20:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry,
Brene , Taja smile

A gdzie nasza Bachasia ? Zabalowała ?
do bra postawię tą kawę, bo zaraz będzie, że mi prądu zabrakło albo wodę odcielii smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Brenne, dziękuję smile uchylę Ci rąbka tajemnicy, że pojemniczki na pierwsza partię w drodze smile

Taja, dokłądnie, zbierasz na radio, ale opłaty są zawsze.

Idę nad moją cudną rzekę z sunią...rzeka jest blisko ujścia do morza, a więc ma fale i odpływy i przypływy...czyli za kazdym razem jest inna , dlatego cudna, a za rzeką rozciąga się majestatyczny widok na Liverpool. Uwielbiam. Wkleje Wam fotki póżniej jesli chcecie
Dobrego dnia

60 167

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Chciałam dodać, że wzbudzanie poczucia winy u kogoś jest manipulacją. Jeśli raz sie udało to manipulant sie dopiero rozkręci. Wiem coś o tym niestety.

Wszystkim życzę miłego weekendu.

60 168 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2019-08-02 09:54:48)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja, tak czasami jest, że Manipulant wzbudza poczucie winy, ale bywa też inaczej ponieważ odczuwanie poczucia winy to złożony proces. To inaczej to wtedy gdy cos wyzwoli u mnie poczucie winny, pojawi się jakiś wyzwalacz wspomnien, zakorzenionych - wyniesionych z dzieciństwa przemyśleń, sytuacji, a czasami niewinne słowo, kontekst- i tutaj nie mamy do czynienia z manipulacją osoby trzeciej. I tak może byc u Bulinki.
Jestem po traumatycznych przejsciach, po toksycznym związku.
Pytałyście o Córkę, Syna drugiego - to pokłosie ...a ja wciąż nie jestem w stanie o tym mówić bezpośrednio.

Idę nad rzekę ugładzić myśli i otulić sie słońcem.

60 169

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wiatr najcudowniej otula, kiedy myśli przytłaczają
Zawsze, gdy potrzebuję się pozbierać, uspokoić myśli i emocje idę na spacer pod las.
Też zbieram się po złym okresie w życiu, pewnie do usranej śmierci coś będzie w różnych momentach wyłaziło. Ot los.
Idę coś porobić, dobrego dziewczyny.

60 170

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sonia rankiem .. tak jakoś         ale za to Ty postawiałaś smile

         wklejaj te fotki - co się pytasz smile

godej smile co z tą córcią ....  masz pasierbicę czy jak ??? 

pozdrawiam WSZYSTKICH 

60 171

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja to odebrałam tak, że Sonia właśnie ze względu na córkę napisała "bywa też inaczej ponieważ odczuwanie poczucia winy to złożony proces. To inaczej to wtedy gdy cos wyzwoli u mnie poczucie winny, pojawi się jakiś wyzwalacz wspomnien, zakorzenionych - wyniesionych z dzieciństwa przemyśleń, sytuacji" .
Może to zbieg okoliczności i sobie coś zainsynuowałam, ale tak czy siak nie naciskajmy, dajmy czas.

Ja istotnie miałam na myśli gdy jedna osoba celem uzyskania czegoś dla siebie, wyzwala w drugiej osobie poczucie winy, oczywiście niesłusznie. Moja mama robi to stale od lat. Wiem już jaki jest mechanizm jej działań i dlaczego to robi. Toteż staram się nie dać zmanipulować. Wiem sama kiedy powinnam mieć poczucie winy i nie trzeba mi go wszczepiać tongue .

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

60 172

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hm   ..    doberek   ... kawcia czeka

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

udanej soboty ... smile

60 173

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry,

Mmauska, czy to los? No własnie nie...uważam ze to moje wybory,błędne decyzje zyciowe....byłam młoda i nieznałam zycia, ale tez zabrakło kogos doswiadczonego obok mnie kto by podpowiedział, pokierował, ostrzegł....opowiedział o drapieżnikach . Byłam bezbronna i nieświadoma. Nie winie nikogo i siebie nie winie do końca...chyba, że właśnie  to nazywasz losem. I tak , masz rację to będzie do końca naszych dni, przed tym nie ma ucieczki.

Bachasiu, nie mam pasierbicy...pisałam o swojej Córce. Chyba, że córka mojego partnera to pasierbica ? smile ale to nie było o niej.

-----------------------------------------------------------------
dość smutków na dziś, napijmy się ...stawiam smile jak na solenizantke przystało
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

60 174 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2019-08-03 08:23:41)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam
Z ranka  drineczki  nie odmówię i już się czestuję smile
Kochana Soniu życzę wszystkiego co najlepsze i najpiekniejsze nigdy smutku zawsze uśmiechu         
                                                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę

60 175 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2019-08-03 08:31:57)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ooo imprezka !!!!
I to jeszcze przy sobocie, będzie dym hehe smile
Wszystkiego najpiękniejszego, najcieplejszego,  spokoju i radości serca. No i spełniania marzeń przez całe życie.
Los oczywiście  użyty w kontekście, tego co się wydarza z moich, czy cudzych decyzji smile
Tajem smile te kociurki kubek w kubek jak dwa moje, tylko ciut młodsze.
Słoneczka wszystkim. smile

60 176 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2019-08-03 09:02:56)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Soniu Wszystkiego Najlepszego i niech Ci dalsze życie lekkim będzie.
Ten weekend spędzam w domu. Wreszcie heh... Trochę odpocznę przy sprzątaniu, praniu,gotowaniu hi... hi... Tak na poważnie to cały prawie tydzień po pracy pod przyczepą kempingową nad jeziorem. Córka zrobiła nam dobrze. Od kiedy mają przyczepę, to Oni w weekendy, a my w tygodniu nad jeziorem. Ja mam lepiej, bo po pracy nie sprzątam, nie gotuję, tylko grill, albo odkryłam gotowce. Kupiłam ostatnio mięsko gotowe w jednym markecie, frytki i do mikrofalówki heh. Można?... Można... Jednego mąż u mnie nie osoągnie, żeby zabierać ze sobą kuchenkę na prąd do gotowania.

60 177

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey

przybywam z cwietkami dla Sońki

             Obrazek dodany przez użytkowniczkę

           życząc samych dobroci ...

60 178

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczornie. 
Soniu - jak fajnie- bedziesz mogla rozpoczac produkcje mając pojemniczki.

Dzisiaj rowniez wybralam sie na spacer po miescie oddalonym o ponad godzine od mojego miejsca zamieszkania.  Fajnie bylo sie zrelaksowac,  spacerowac bez pospiechu

60 179 Ostatnio edytowany przez piktor (2019-08-03 22:58:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Buziaki dla wszystkich!

Dużo napisałyście od mojej ostatniej wizyty.

A ja dziś mam trudności, nie mogę przeczytać żadnego posta ze zrozumieniem.
Może jutro spróbuję jeszcze raz.

https://yadi.sk/i/4Zfk03kX6w4YGw

Miłych snów wam życzę i idę na spacer.

60 180

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey   doberek 

przybywam z niedzielną  kaffffą lol

          Obrazek dodany przez użytkowniczkę

pozdrawiam ... 

60 181

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam niedzielnie leniwie.

Piktor> no wyrósł z Ciebie śliczny chłopaczek, słodki taki.... a nie ancymon żaden tongue .

Soniu> każdy podejmował w życiu błędne decyzje, ale najważniejsze żeby nie żałować, wyciągnąć wnioski, potraktować jak lekcje życia i żyć dalej.
Wszystkiego dobrego, powodzenia w każdej dziedzinie życiowej smile .
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Mamuska> ja lubię koty, zawsze gdy jakiegoś widzę to się odzywam "kici kici" tongue . Jak wariatka jakaś Obrazek dodany przez użytkowniczkę .

Bulinko> odpoczynku życzę.
Brenne> tez lubię sobie czasem pospacerować. Uruchamia mi się wtedy refleksja życiowa wink .

Bacha> kawa z książką... właśnie, czas coś nowego wypożyczyć z biblioteki.

Ktoś poleci jakąś obyczajową lekką babską książkę?
Udanego popołudnia dla wszystkich, a ja zmykam na grilla.

60 182

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorkiem.
Taju,  z takich lekkich ksiazek to polecam Katarzyne Michalak, czytalam "Zemste" ale prawdopodobnie inne jej ksiazki tez są ciekawe

60 183

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

heyyyyy

          Obrazek dodany przez użytkowniczkę


pozdrawiam ..

60 184

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bachasiu ja właśnie dziś jak ten faciu z obrazka. Jakaś słeba po tym weekendzie dziś w pracy byłam.
My dalej koczujemy nad jeziorkiem w przyczepie.

60 185

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam wtorkowo

       Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Bulinka korzystaj z pogody ... ponoć ochłodzenie w przyszłym tygodniu smile

Lady wypożyczyłam tą książkę " żniwo  gniewu  "   smile

pozdrawiam ...  spokojnego dnia ..

60 186 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2019-08-06 11:17:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam ..
Basiu ale fajowo , obcowanie z naturą to piękne uczucie smile tak niewiele trzeba by zrozumieć jak ona jest nam ludziom potrzebna, tak szybko można zniszczyć sad
Czytałam ostatnio książkę o prahistorii nie pamiętam tytułu, o faktach i mitach . Zainteresowało mnie zaprzeczenie iż to czlowiek zabijał mamuta dla pożywienia, tak nas uczono a faktem jest to;
-Ludzie nigdy nie polowali na mamuty. Mamuty były ich zwierzętami domowymi, bardzo dobrymi pomocnikami w gospodarstwie, środkiem transportu ciężarów. Wykonywały one więcej robót aniżeli dzisiejsze słonie, którymi kierują poganiacze w Indiach.Stojąc na mamucie, ludzie ci mogli zrywać owoce z wysokich drzew i zbierać je w plecionych workach i koszykach, a potem przewozić we właściwe miejsce.
Mamut wyplewiał z zarośli, wyrywał drzewa, poszerzając obszar polany. W razie konieczności przeprowadzki z jednego miejsca na inne ludzie na mamuta ładowali dobytek, sprzęty i zapasy żywności.Było to bardzo dobre i pracowite zwierzę domowe. Specjalnym narzędziem przypominającym grabie wyczesywano jego sierść. Człowiek ją prał, suszył, a potem wykorzystywał dla własnych potrzeb, na przykład do robienia pościeli.
Ludzie natomiast nie mieli potrzeby polować na mamuta. A dlaczego ?  wylicza się cały szereg różnego rodzaju dzikiego zwierza, które można z łatwością pojmać przy pomocy specjalnych sideł i w potrzebnej ilości. Natomiast zabiwszy sześciotonowego mamuta, człowiek nie byłby w stanie zjeść od razu całego jego mięsa. Ludzie w dawnych czasach nie mieszkali w skupiskach, jak teraz w miastach czy dużych wioskach. Każdy ród miał swoje grunty. Każda rodzina miała swoje terytorium, swój dom. Na obszarze trzech kilometrów kwadratowych mogło zamieszkiwać nie więcej niż 100 osób. Zjeść sześciotonowego zwierza nie byli w stanie w ciągu 2–3 dni, nawet jeśli oprócz mięsa nic innego by nie jedli. Psujące się mięso zaczęłoby się rozkładać, przyciągać dosiebie ogromną ilość owadów, mogłoby wywołać epidemię.....
  Domowy mamut, kiedy umierał, nigdy tego nie robił przy rodzinie. Kiedy się zestarzał i czuł zbliżającą się śmierć, odchodził od domu, trąbił trzy razy, a potem szedł daleko, na mamuci cmentarz, i umierał,  wszak i teraz tak czynią dzikie słonie indyjskie. Zatrąbiwszy przed śmiercią, opuszczają one swoje stado.
– Zatem oznacza to, iż mamy całkiem fałszywe wyobrażenie o sposobie odżywiania się dawnych ludzi !

......aż już by mi się chciało takiego milusia mieć w ogródku smile smile

60 187

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór wszystkim.

Kamoa> ciekawa ta teoria. W ogóle mnie zadziwia skąd ludzie mogą mieć pewność, ze było tak i tak tysiące lat temu. To wszystko domniemania. Niczego nie możemy być pewni.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

60 188

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam w środku tygodnia

        zapraszając na poranną kawuśkę


                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę

pozdrawiam .. lol

60 189

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien doberek wszystkim. 
Dosiadam sie do kawy i milego dnia zycze

60 190

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam
Nareszcie leje ! nie pamiętam kiedy tak padało,  codzienne podlewanie ogrodu nic już powoli nie pomagało,  aż tu taka niespodzianka . Mój rejon opolskiego to suchotnik.
Taka pogoda to mi najlepiej pasuje na nicnierobienie big_smile lecz najprawdopodobniej dam się do prasowania bo hałda stoi i tylko sie powiększa, choć i to nie jest pewne bo narazie nie mam weny prasowalniczej big_smile

Posty [ 60 126 do 60 190 z 86 216 ]

Strony Poprzednia 1 … 924 925 926 927 928 … 1 327 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026