Kama a masz swoja lipke pokojowa .
to tez bylabym chetna ,
bardzo lubie kwiaty , i przedewszystkim sama ukorzeniac
bo nie ma wiekszej satysfakcji jak
samemu cos uchodowac , to sprawia radosc nie zawsze wszystko sie uda
ale warto probowac .
tak sa przyzady do obcinania
ale sek w tym , ze glowa rece w gorze , no a ja na rece nie wytrzymuje aby miec w gorze
58 761 2019-02-27 10:29:43
Podobne tematy
58 762 2019-02-27 11:59:43
Witajcie w słoneczną środę ![]()
Elu odpisałam Ci ![]()
Kamoa ja Górny Śląsk ![]()
Bulinko w maju powiozłabyś te sadzonki co najwyżej do Konina a co dalej ?
Dziewczyny,która mieszka między Koninem a Kaszubami ?
Ja przekażę szczepki Bulince a Bulinka poda dalej,taka sztafeta 
A tak na serio to wątpliwe jest, aby tak długą podróż szczepki przetrwały,pewnie doszły by wyschnięte i połamane znając pocztę polską ![]()
Dzisiaj u nas ciepło ok.10 stopni i słoneczko,wczoraj kupiłam ziemię i dzisiaj mam zamiar zasadzić jeszcze dwie skrzynki pelargonii ![]()
Ale wieczory jeszcze zimne,więc nie ma co szaleć jeszcze ze zrzucaniem ciepłych kurtek.
Pozdrawiam i życzę miłej środy dla Wszystkich Netek ![]()
58 763 2019-02-27 12:12:59
Markadia , ja wymieniam sie roznymi szczepkami kwiatow
wysyłam poczta , ale tez dostaje poczta i zapewniam Cie dochodza i zawsze maja sie dobrze .
Z rana byl mrozik , ale slonko jakos nie chciało wyjsc
, no ale wkoncu wyszlo i jest pieknie .
58 764 2019-02-27 14:35:38
Witajcie.
Ja się do tematu działkowo-ogrodowo-sadowniczego nie dołączam, bo nic z tego nie posiadam
.
Odszczepki tydzień zamknięte w kopercie naprawdę nie zwiędną, nie uschną? Też mi się to dziwne wydaje, chyba, że w paczce z jakąś gąbką nasączoną wodą heh.
Sztafeta kafejkowa...hmmm ciekawe przedsięwzięcie. Ale byłoby zabawnie, gdyby się naprawdę udała hehe.
Miłego dnia wszystkim.
58 765 2019-02-27 15:45:20
Taja ja też nie posiadam, ale włączam się w sztafetę. Dalej kto rusza z Konina?
58 766 2019-02-27 16:42:38
Tak nie uschna . Ja jak wysyłam szczepki pakuje w kopertę bombelkowa . A mocze płatki kosmetyczne zawijam odnozke i wkładam w woreczek i do koperty . Staram się wysyłać w poniedziałek co do końca tygodnia dojdą . Tak tez dostaje . I zapewniam Was ze nie zdążyło mi się aby kwiatki były uschle
58 767 2019-02-27 19:53:53
Bulinko> ja też z Kaszub (tylko inny rejon) więc mogę podrzucić Eli, gdyby komuś pasowało bardziej do mnie niż do jej miejscowości
.
Ela> tak myślałam, że roślinki muszą mieć jakiś dostęp do wody, bo bez tej nasączonej waty na 100% by padły.
58 768 2019-02-27 21:36:24
Córka miała dziś skurcze straszaki. Zięcia, to myślałam, że odwiozę na SOR. Powiedziałam Im, że praktyka czyni mistrza. Jeszcze pięć tygodni do rozwiązania.
58 769 2019-02-28 05:00:24
hey nocnie


pozdrawiam ...
58 770 2019-02-28 06:52:49
Witajcie .....
No wczoraj dzionek zrobil sie ładny i obcielismy tuje , dzis
trzeba powynosic gałezie. oby byla piekna pogoda tak jak wczoraj .
dzisiaj nie było przymrozku .
no ta jak dziwczyny do kad juz kwiatki dojechały hi hi ......
bachus dzieki za kawusie
58 771 2019-02-28 07:22:49
Elu, Ty się nie śmiej z nas, bo pół sztafety zwartej i gotowej czeka hi... hi...
Dziewczyny nie obcięłam jesienią malin. Myślicie, że teraz już mogę?
58 772 2019-02-28 08:56:36
Hej
Dołączam do sztafety, u mnie można by sprawdzić kopertę czy szczepki czasem już nie zakwitły , wtedy trzeba by przepakować do kartona ![]()
Basiu dziś się nie odchudzam, zaraz jadę do cukierni, życzę Wam dziś samych pączkowych chwil .
58 773 2019-02-28 10:36:37
Ja sie nie smieje .
Ciesze sie , ze na was zawsze mozna liczyc .
Tak maliny mozesz obciac bulinko , Ja zawsze teraz na wiosne przycinałam maliny tak miejwiecej jak byla ladna pogoda był to luty , marzec .
A dzis mnie glowa boli zapewne cisnienie znow spadło ,
ale pogody tak pieknej kak wczoraj to dzis nie bedzie sa juz chmurki i zamglone jest
58 774 2019-02-28 10:43:58
Dzień doberek ![]()
Dziewczyny, ale z tą sztafetą to do maja trzeba czekać,bo w maju Bulinka ma je ode mnie odebrać i potem podać dalej 
No chyba,że któraś wcześniej się do mnie po te szczepki zgłosi,która mieszka na Śląsku?
U nas dzisiaj pięknie świeci słoneczko i ma być jeszcze cieplej niż wczoraj,zaraz pójdę po pączki do cukierni ![]()

58 775 2019-02-28 12:21:43

O to one juz w doniczkach beda zaraz na balkon
58 776 2019-02-28 13:47:14 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2019-02-28 13:47:58)
Już 5 zeżarłam, a to środek dnia...... :
58 777 2019-02-28 13:49:58
moje dopiero rosna
58 778 2019-02-28 18:21:50 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2019-02-28 18:27:24)
Heloł.
Ja wczoraj wieczorkiem nasmażyłam całą michę pączków, aby się nimi w pracy objadać i zapomniałam zabrać. Jaki żal, teraz już są twardawe i nie smakują tak smacznie jak wczoraj. To są konsekwencje sklerozy. I tak się je zje, ale żal mi tych smacznych świeżych, lekkich.
W sobotę nasmażę chrustów, takich z prawdziwego zdarzenia czyli kruchych .
A poniżej tłusty czwartek poprzedniego wieku. Zobaczcie jacy wszyscy smukli. Na coś się ta komuna przydała heh. A dziś każdy się martwi, ze przytyje i społeczeństwo ponoć z nadwagą. Gdy próbuję sobie przypomnieć dorosłych w czasach gdy byłam dzieckiem, to faktycznie sami chudzi. Jedna ciocia była gruba, ale chorowała, a druga ponoć z klątwa żyła. Takie bajdolenie, a moze usprawiedliwienie, bo urodziła się bardzo duża/gruba i zawsze taka była, a podobno wiele nie jadła więc uzasadnienie, że ktoś kiedyś na klątwę rzucił na rodzinę (podobno na prawdę). Moze też na coś chorowała, tylko nikt jej tej choroby nie wykrył. Poza nimi wszyscy byli chudzi, nawet nie z lekką nadwagą, ale szczuplasy same.
U Was też tak?

Tą ciekawostką, wspomnieniem, refleksją (jak zwał tak zwał) kończę i życzę smacznego czwartku.
58 779 2019-02-28 18:44:29 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2019-02-28 18:45:25)
Gdy próbuję sobie przypomnieć dorosłych w czasach gdy byłam dzieckiem, to faktycznie sami chudzi. Jedna ciocia była gruba, ale chorowała, a druga ponoć z klątwa żyła. Takie bajdolenie, a moze usprawiedliwienie, bo urodziła się bardzo duża/gruba i zawsze taka była, a podobno wiele nie jadła więc uzasadnienie, że ktoś kiedyś klątwę rzucił na rodzinę (podobno na prawdę). Moze też na coś chorowała, tylko nikt jej tej choroby nie wykrył. Poza nimi wszyscy byli chudzi, nawet nie z lekką nadwagą, ale szczuplasy same.
Dziś-gdy wszystko jest w sklepach w nadmiarze-wiele jest w rodzinie osób z nadwagą: moja mama, teściowa, szwagierki, mąż... nawet dzieci
.
58 780 2019-02-28 19:06:37
Taja jeżeli masz mikrofalówkę, to włóż na chwilę pączka, to będzie jak świeży.
Ja jestem po sześciu domowych.
58 781 2019-02-28 20:42:20
Witajcie wieczorkiem ![]()
Bulinko 6 pączków dałaś radę ? Ja zjadłam jednego i na dzisiaj mi wystarczy,więcej bym nie wcisnęła choćbym chciała,córka zjadła dwa ![]()
Taja a u nas wszyscy raczej szczupli,siostra mojej mamy i jej synowie są nieco przy sobie,ale moi najbliżsi czyli moi rodzice,ja i moje dzieci, jesteśmy raczej szczupli,tzn "normalni",więc myślę,że to kwestia genów .
Na szczęście tak się składa,że mój facet i mąż mojej córki też są "w granicach" normy 
Idę teraz na spacer z psem,to spalę tego pączusia 
58 782 2019-03-01 04:47:13
witam DZIEWUSZKI
w nowym "wiosennym " ??? marcu ( ochłodzenie dzisiaj wrr )

zjadłam 2 pączki ... hii
ale takie wydziwiane - bo z kremem budyniowym i posypanym mocno kokosem >>>> pychotka
na długim spacerze byłam ...
pozdrawiam WSZYSTKIE ...
58 783 2019-03-01 07:43:19
Witam!
Niestety my mamy problem genowy. U mnie w rodzinie jedna siostra jest od listonosza hi... hi... Jest tak chuda, że ledwie Ją widać. Pozostałe dwie siostry, ja i brat mamy problemy z nadwagą. U mnie tylko jeden syn wrodził się w rodzinę męża. Jest do Nich podobny i szczupły. Starsza córka, mała i drugi syn walczą z wagą. Starsza je jak ptaszek, a ciałka wciąż więcej niż chce. Starszy syn prawie dwa metry wzrostu i 110kg.Wiecie,że to naprawdę jest problem.
58 784 2019-03-01 10:55:39 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2019-03-01 10:58:14)
Cześć
Tak się dziś czuję , rekord 8 pąków
trzeba będzie z rowerkiem się zaprzyjażnić ![]()
58 785 2019-03-01 14:22:20 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2019-03-01 14:26:47)
U mnie dziś dalszy ciąg pączkomani. W końcu teściową upiekła 90.
Połowę posta mi ucieło. Ciekawe czemu?
Produkuję się więc od nowa.
Wracam właśnie z pracy. Skończyły się dobre czasy, bo mąż wrócił do pracy po chorobowym i urlopie. Tak więc zaczynam pełną parą pracować nie licząc na pomoc.
Czekam na małą pod szkołą i do domku sprzątać. Jutro chcę mieć wolne, bo plany basenowe mamy.
58 786 2019-03-01 15:12:47
Witajcie w zimny piątek.
Ja wczoraj poprzestałam na tym 1 pączku i dzisiaj do kawy zjadłam też jednego.
W boczki mi nie pójdą, bo dużo się ruszam przy tym psie,nie daje spokoju ciągle chce się bawić.
Bulinko geny odgrywają ważną rolę w tym czy mamy tendencję do tycia,czy nie.
Ale ważne są też nawyki żywieniowe,które też często wynosimy z domu.
U mnie nie jadło się zbyt dużo,mama nie przywiązywała większej uwagi na to aby dobrze zjeść,pracowała w szkole i my z siostrą żywiłyśmy się w szkolnych stołówkach.
Zobacz u Was teściowa napiekła 90 pączków,matko święta no i po co?Ty wczoraj zjadłaś 6,a ja bym w życiu jednego dnia tyle nie zjadła,kupiliśmy 6 na 3 osoby i styknie,nie ma co się przejadać,nie żebym Ci te pączki wypominała,ale widzisz jak to jest,czego oczy nie widzą,sercu nie żal ![]()
Dzisiaj byłam u fryzjera zrobić odrosty,wiosna idzie trzeba się odświeżyć.
Miłego piątku przede wszystkim ciepełko,które gdzieś znikło ![]()
58 787 2019-03-01 19:28:46 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2019-03-01 19:30:50)
Cześć wszystkim.
Bulinko> właśnie tak zrobiłam, odgrzałam w mikrofali, ale to i tak nie to samo co świeżutkie heh. Matko... 90 pączków. To dla pułku wojska? Proponuję pozamrażać, zamiast zjeść. Zdrowiej, rozsądniej i ekonomiczniej. Moja mama napiekła faworków wielką michę i pozamrażała. Powiedziała, że na Wielkanoc jak znalazł.
Mi wczoraj wcięło pół posta, tak po prostu w połowie zdania. Dobrze, że kopiuję zanim wyślę. Coś się dzieje na forum chyba, bo najpierw zniknęły emotki, a teraz zjada teksty
.
Markadia> moze genów też, ale zgadzam się, że nie tylko. Geny byłyby wtedy gdyby z pokolenia na pokolenie w linii prostej rodziłyby się osoby z nadwagą. Jednak ja z dzieciństwa pamiętam ciotki (poza w.w. dwoma przypadkami), wujków, babcie i prababcie szczupłych ( z obu stron). A teraz nagle się geny zmieniły? Złe nawyki żywieniowe są -moim zdaniem- częstszym powodem. Nie mówiąc o tym, że nawyki te przekazuje się z pokolenia na pokolenia, co może być mylone z genami- niestety
.
U mnie było podobnie jak u Ciebie, ale raczej z powodu biedy. Nie jedliśmy wiele, np. dwudaniowych obiadów i najczęściej zupy, bo szybko, łatwo i w każdej chwili można odgrzać. Jeden schabowy był dzielony na pół albo wyliczone małe mielone. Mama dużo pracowała i nie miała czasu stać przy garach. Ja podobne nawyki mam w swoim domu: nie jemy 2 dań, na obiad po jednym kotlecie, nie ślęczę w kuchni by stale wymyślać nowe dania. Już widzę, że moja córka ten nawyk przejmie
.
Kamoa> 8 pączków? Szok, to faktycznie masz prawo tak się czuć heh.
Bacha> z nadzieniem budyniowym kiedyś jadłam, ale posypane kokosem nie. Dziś wymyślają cuda na kiju, aby zwabić klienta.
Udanego wieczoru i miłego weekendu dla każdej z osobna (dla tych milczących też).
58 788 2019-03-01 22:04:46
Taja masz rację,często te nawyki żywieniowe mylone są z genami,bo są przekazywane z pokolenia na pokolenie,babcia tak gotowała,mama tak gotowała i ja tak gotuję.
U nas zawsze były jednodaniówki,dwa dania od wielkiego dzwonu,nawet w niedzielę nie zawsze.
Niestety mój obecny partner jest wychowany na "porządnej wyżerce" choć sam jest dość szczupły,ale ja próbuję to w nim wyplenić,nawet przyznał mi rację,bo szkoda potem wyrzucać jedzenie, bo po co tyle gotować jak potem nikt tego nie je 
Na obiad też zawsze mam po jednym kotlecie i nie ma dokładek,nawet nikt by nie chciał.
Zupa tylko rosół jak robię to jest drugie danie, do pozostałych już nie bo są syte,po co jeszcze gotować coś dodatkowo.
Kolacji dzisiaj nie jem,właśnie zrobiłam sobie herbatkę z miętą i cytryną,bo najadłam się na obiad żurkiem z kiełbasą i nie odczuwam potrzeby zjedzenia jeszcze czegoś a już na pewno nie słodkiego o tej porze,choć nie jestem na żadnej diecie ani się nie odchudzam,po prostu tak mam i już 
Wiosna idzie Dziewczyny trzeba w kiecki się zmieścić 

58 789 2019-03-01 22:57:14
Taja 90 pączków podzielić na 8 osób, to jest trochę więcej jak 11 pączków na głowę i na 4 dni tj niecałe 3 pączki dziennie. Wcale nie tak dużo.Słodki weekend, a potem długo nic, bo słodyczy na codzień nie kupuję, tylko owoce. Zawsze są u nas jabłka, banany i mandarynki lub pomarańcze. Inne też ale nie codziennie.
58 790 2019-03-02 05:49:46
hey DZIEWUSZKI

pozdrawiam ...życząc miłej soboty ...
58 791 2019-03-02 08:59:48
Bachasiu dzięki za kawkę. Właśnie usiadłam i piję. Dzień zapowiada mi się spokojnie. Posprzatałam wczoraj. Obiad mam na dziś. Mogę jechać na basen. Zabieram moje dziewczyny. Starsza cierpi już na kręgosłup i mówi, że po basenie zawsze Jej ulży.
Życzę wszystkim miłej soboty!Odpocznij ie dziewczyny.
58 792 2019-03-02 09:45:18
Milej soboty dziewczyny. Usiadlam na chwile. Urwanie glowy mam, wszystko skumulowalo sie na raz. Dzisiaj sądny dzien, daje wypowiedzenie w pracy, mialam to zrobic w czwartek ale zabraklo mi odwagi. Wydaje mi sie ze miesiac czasu wypowiedzenia to wystarczajaco.
Za tydzien operacja mojego, a po drodze jeszcze bierzmowanie mlodego.
Trzymacie kciuki zeby to się wszystko jakos ulozylo
58 793 2019-03-02 17:21:56
Witajcie wieczorkiem ![]()
Dziewczyny oglądałyście wczoraj "Taniec z gwiazdami"?
Ta Justyna Żyła co sądzicie o jej "tańcu" bo dla mnie to była totalna porażka,do tej pory nie mogę uwierzyć w to co widziałam i po co ona tam wogóle się pchała ?
Ale Wam jak się podobał ten występ ?
Byliśmy dzisiaj na dużych zakupach i wybraliśmy wstępnie kolor nowych paneli do dużego pokoju,jestem padnięta,bo takie wielki sklepy mnie męczą,więc piję 3 kawkę ![]()

58 794 2019-03-02 18:33:05
Hej.
Markadia> Nie oglądam "Tańca z gwiazdami". Oglądałam początkowe edycje, teraz już nie ma czego oglądać. Ten program powinien nosić nazwę Taniec z celebrytami. Jakieś gwiazdeczki w stylu disco-polo albo choćby ta Justyna. To jest taka żenada, ze szkoda mi czasu na oglądanie. Wolę sobie książkę poczytać.
Bachasia> kawa z notesem, a to świadczy, że trzeba zrobić spis wiosennych porządków oraz spraw do załatwienia. Ja mam spis zakupów przez internet. Niedługo dowiozą kanapę i fotele, a więc muszę zakupić kilka rzeczy do kompletu.
Brenne> tydzień wcześniej wypowiedzenie? Jeśli na mocy porozumienia stron to ok, ale inne wypowiedzenia raczej w grę nie wchodzą, bo obowiązuje 2-tygodniowe, miesięczne lub 3-miesieczne... w zależności od długości stażu pracy.
Bulinko> punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dla mnie to dużo pączków.
Jak ja nie lubię basenów, pływalni i mokradeł. Mąż i córka zawsze w czasie górskiego urlopu mnie ciągną na termy, a ja bym najchętniej została w pokoju. Nie lubię się taplać w wodzie, a jeśli już muszę to staram się zaklepać miejsce w jakuzzi i siedzieć ile wytrzymam, a potem leżaczek
. A jak u Ciebie? Pływasz normalnie korzystasz do woli?
Udanego popołudnia wszystkim.
58 795 2019-03-02 20:11:17
Taja ja do wody przekonałam się w zeszłym roku. Wcześniej wchodziłam do kolan... dosłownie. Bałam się wody, ale kupiłam najpierw koło, a teraz tą piankę do pływania i przestałam bać się wody. W Kaliszu jest Aquapark. Naprawdę extra sprawa. Masaże wodne na siedząco, na leżąco, dżakuzi, wir wodny, a wszystko na 1,2m. Tak więc bezpiecznie.
58 796 2019-03-02 20:20:10 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2019-03-02 20:20:54)
Cześć
Ale dziś zimnocha u mnie, prószył śnieg.
Dziewczyny ja bym nigdy nie weszła do basenu i tego typu zbiorowego taplania na obiektach zamkniętych, czytałam że średniej wielkości basen to ok.70 l moczu. Ostatnio w moim mieście na basenie pływało 'ciało obce' (gówienko), musieli zamknąć na tydzień i wyczyścić. Mój fizioterapeuta odradził mi to dobitnie, tylko uznaję wielkie przestrzenie otwarte.
Ja w ogóle nie oglądam showów z udziałem celebrytów Żyło podobnych. W ogóle to co dziś nadają w tv ?
miłej soboty wszystkim ![]()
58 797 2019-03-03 00:43:54 Ostatnio edytowany przez brenne (2019-03-03 00:47:03)
Ufff powiedzialam, nie bylo tak strasznie. Uzgodnilysmy ze do konca marca. W UK tak ogolnie to jest 1 tydzien za kazdy rok, swiadectwa pracy jako takiego tez nie dostane bo tutaj wystawiają kwit Ile zarobilam od poczatku roku podatkowego.
Obejrzalam na you tube wystep Justyny, faktycznie jej sukienka lepiej tanczyła, ale moze dlatego, ze stres zjadl Justyne ![]()
Dobrej nocki wszystkim
58 798 2019-03-03 07:31:18
hey niedzielnie
zapraszam na kawuśkę

NIE oglądam tych tańców chyba od 2 cz 3 edycji ...
Kamoa wczoraj na tvn leciała komedyjka KAC VEGAS ... fajna ...
albo będzie powtórka albo w necie ... polecam
Taja pykniesz fotkę ... kompletu wypoczynkowego ???
Bulinka bo nie miałaś się gdzie nauczyć pływać ??? hii
u mnie w mieście wcześniejsze pokolenie NIE ale moje to mieliśmy wf na basenie -
to wszyscy się nauczyli tak samo jak z jazdą na łyżwach ... oba obiekty mieliśmy od bardzo dawna
pozdrawiam ...
58 799 2019-03-03 10:04:24
Witajcie niedzielnie .
poranek pochmurny . Więc pewnie jaki deszczyk przyniesie . Wczoraj piękna pogoda się ogarnialismy trochę w odejściu . Pierwsze opryski na drzewka . Przycinanie gałęzi . . Pomału trzeba będzie już wiosenne porządki zaczac
58 800 2019-03-03 10:24:16
Witam niedzielne!
70 l moczu na basenie? Hm... mnie uczono, że jak się wysiusiasz do basenu, to wkoło Ciebie robi się brzydka plama. Dlatego chodzę do WC i moje dzieci też. Wody tej nie piję, a wychodząc idę pod prysznic.
Programów o którym mówicie nie oglądam. Jedynie, gdy występują dzieci.
W tym tygodniu u nas zapowiadają ciepełko wiosenne, ale ma być deszczowo.
Odpoczywajcie!
58 801 2019-03-03 11:22:56
Witajcie Kochane w niedzielę ![]()
Dziewczyny ja też już od jakiegoś czasu nie oglądam "Tańca z gwiazdami" oglądałam chyba 3 pierwsze edycje.
Ale leciało akurat na tym programie i kiedy usłyszałam,że wystąpi Justyna Żyła,z ciekawością spojrzałam na ekran,bo wiele niemiłych opini na jej temat słyszałam i byłam ciekawa jak sobie poradzi.
Jednak to co pisze się o niej sprawdziło się,pcha się tam gdzie nie powinna ![]()
A co do basenów to ja na kryty nie chodzę,bo nie lubię,moja córka chodzi raz w tygodniu dla podtrzymania formy,bo uprawia sport a pływanie ładnie modeluje sylwetkę i uczy wytrzymałości.
Ale odkryte akweny,morze,jezioro,zalew jak najbardziej,bo lubię sobie popływać rekreacyjnie i lubię przebywać na łonie przyrody ![]()
Jest już u Was ta wiosna,czy nie,ja przyniosłam sobie do domu trochę bazi,bo ktoś pościnał gałęzie i leżało ich pełno na ziemi tylko brać ![]()

Pozdrawiam Wszystkie bez wyjątku i życzę miłej, pogodnej niedzieli ![]()
58 802 2019-03-03 14:52:07 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2019-03-03 14:53:09)
Cześć
Dziewczyny będę 3 raz babcią
w pażdzierniku . Synowa ma smaki i śni jej się po nocach tort który jadła miesiąc temu na urodzinach mojej teściowej . Jutro przylatuje na tydzień i obiecałam jej że we wtorek zamiast śledzika będzie tort. Jadę zamówić go u mamusiteściusi bo tylko ona to potrafi, przepyszny z winogronem,bezą, migdałami i nie wiem co jeszcze ale jest mega.
Marka jak bazie w wazonie to już ku świętom bliżej .
Basiu kac Vegas znam jak i kac Vegas w Bangkoku super tylko trzeba oglądać na luzie, oglądałam Bękarty wojny, też dobry mocny film.
58 803 2019-03-03 15:28:12
Jakie piękne bazie, a święta w tym roku dość późno.
58 804 2019-03-03 16:44:15
Hej, hej.
Bulinko> ja się nie przekonałam, a co roku mnie ciągną na termy. Nawet mnie ten mocz nie przeraża, bo nie piję wody, biorę prysznic. Nie wiem czemu, ale po prostu nie lubię siedzieć długo w wodzie. Chyba już tak mam i ograniczam do minimum wchodzenie do wody. A w jeziorach i morzu tym bardziej, bo za zimna woda.
Brenne> ja zapomniałam, że Ty spoza kraju.
Bacha> jak już otrzymam komplet i dokupię dodatki to czemu nie. W planie mam jeszcze zmienić stół, dywan i ewentualnie kinkiet z żyrandolem. Nooo chyba, ze można czymś zatuszować dziurę z kablami, to po prostu zdejmę kinkiet. I tak wisi jedynie dla ozdoby, nie używamy go, jest stary, do niczego nie pasuje.
Markadia> szkoda, że do Wielkanocy już będzie po baziach.
Kamoa> ciężarnej się nie odmawia heh.
Ela> moje porządki wiosenne ogranicza się do domowych. Chyba, że coś się zmieni u brata i będziemy mogli tam pojechać na działkę. Bo on tak chwiejny jak chorągiewka na wietrze i wszystkiego się można spodziewać. Niby rozstał się z wieloletnią partnerką, która intrygowała w rodzinie dlatego się od niego odizolowaliśmy. Teraz gdy z nią nie jest to może będziemy mogli wrócić na działkę i czasem tam coś porobić. Ja bym zaczęła od spryskania chwastów raundapem, bo tego dziadostwa tyle narosło przez lata, że szok.
Udanej niedzieli dla każdej Netki
. (kiedy wrócą buźki?)
58 805 2019-03-03 22:15:31
Witajcie wieczorkiem ![]()
Dziewczyny bazie są teraz, ale potem będą jeszcze forsycje,piękne żółte,żonkile i tulipany,kolorowo ,już nie mogę się doczekać ![]()
Taja też mi brakuje tych emotek i czasem ratuję się innymi ze stronki z emotkami,ale nie zawsze mi się chce.
Kamoa no to gratuluję,bycie babcią musi być fajne ![]()
Ja jeszcze wciąż czekam na tę radosną nowinę,starsza córka wyszła za mąż w lipcu i dopiero niedawno odstawiła tabletki antykoncepcyjne.
Potrzeba trochę czasu,żeby jej organizm wrócił na normalne tory,ale liczę,że już niedługo usłyszę tę wiadomość,już w tej chwili jestem na nią gotowa ![]()
Życzę miłego niedzielnego wieczoru ![]()
58 806 2019-03-04 06:37:14
witam DZIEWUSZKI
w nowym tygodniu

Kamoa już po raz 3 zostaniesz Babcinką ..
kurde a ja nadal czekam ... może w końcu się doczekam ...
jestem przyszywaną "ciocio- PRAbabcią " hiiii
mojej zmarłej psiapsióły urodziło się drugie prawnuczę ... hiii
echhh niesprawiedliwe ...
pozdrawiam ...
dziś ma być 18 stp ciepła ...
58 807 2019-03-04 06:55:52
witajcie ....
w nowym tygodniu .
no ja babcia tez jeszcze nie jestem i narazie sie nie zapowiada
bo chłopaki nawet dziewczyn nie maja.
no tez jeszcze okna tez musiałabym umyc , ale tak zawsze zwlekam
58 808 2019-03-04 07:26:31
Witam poniedziałkowy!
Kaoma będziemy się razem cieszyć. Ja trochę wcześniej, bo już za niecały miesiąc.
Dziewczyny cieszmy się ciepełkiem. Mrozom i śniegom mówimy wont
58 809 2019-03-04 09:25:02
Dosiadam z kawą, cześć wszystkim ![]()
Ładny dzień się zaczyna, słonecznie i ciepło. Rano popracuję na dworzu, mam trochę piachu na kupie, przerzucę do wybiegu Harego. Chodzi o to, by oczyścić teren do wykopu pod instalacje (prąd i woda ma być doprowadzona do przyszłego garażu i do kurnika). Najpierw to, a dopiero potem będziemy utwardzać, robić drewutnię i wybieg dla kur. ![]()
Elu
też bym musiała prysnąć na brzoskwinie, bo co roku walczę z kędzierzawką brzoskwiń, a nie pryskałam niestety na jesieni.
Mykam ![]()
58 810 2019-03-04 10:31:47
pryskalismy na leszczyne bo niestety orzechy cos choruja i nie mozemy sie doczekac swoich orzechow .
n0o i jablonie jak coroku .
sasiedzi mieli w zeszłym roku czeresnie , wiecie , ze mialy tez robaka az niemozliwe .
robaki juz atakuja wszystkie owoce .
58 811 2019-03-04 17:53:38
Witajcie w poniedziałkowe popołudnie ![]()
Dziewczyny miałam dzisiaj tak zajęty dzień,ze dopiero teraz mogłam zasiąść do kompa.
Rano szłam z córką na kontrolę do ortopedy,tam spore opóźnienie miał,więc trochę posiedziałyśmy.
Potem do notariusza,dowiedzieć się co potrzebuję na zrzeczenie się spadku,potem do USC po akt zgonu mojego eksa,tam stałam bite 2 godziny w kolejce.
Jestem padnięta i podobno ciśnienie leci na łeb na szyję ![]()
Elu odpisałam na priv ![]()
Mamuśka to Ty kury nawet hodujesz? Toż z Ciebie gospodyni jak się patrzy ![]()
Bulinko masz rację zimie mówimy won,już nie chcę słyszeć o opadach jakiegoś śniegu z deszczem,ale zapowiadali,że niestety w górach jeszcze coś tam może popadać ![]()
Ale u nas tylko sam deszczyk,który nawilży glebę i wszystko pięknie się zazieleni ![]()
BaChasiu ja też nie babcia,nie ma co się śpieszyć ![]()

58 812 2019-03-04 18:54:34
Cześć.
Ja też nie jestem babcią i daleko mi do tego na szczęście. Dopiero się nacieszam wolnością i czasem jaki mam tylko dla siebie. Moja młoda jako dziecko była tak strasznie absorbująca i rycząca na każdym kroku, że teraz uwielbiam ciszę, spokój i nicnierobienie
.
To ja Wam napiszę o nowoczesnym stylu mycia okien. Czekacie na ulewę z silnym wiatrem i gradem. Po gradobiciu wycieracie do sucha jeszcze mokre szyby i okna umyte
.
Tak więc ja mam już umyte okna po zimie, poprawie przed samymi świętami.
Pozdrowionka dla każdej z osobna i wszystkich razem heh.
58 813 2019-03-04 19:11:29 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2019-03-04 19:14:03)
Cześć.
Tajem dzięki za super wiadomość mycia okien !!!! u mnie dziś w nocy ma wiać i lać, rano przetrę i voilà
Wolność święta racja, babcią jestem ale wychowywać nie ja, od tego są rodzice. Wiele koleżanek w moim wieku i młodsze codziennie z wnukami od rana do wieczora, niby cieszą się, ale jak jesteśmy w babskim gronie to narzekają na przemęczenie, i tam ble ble ble...........bo wnuki bo dzieciom trzeba pomóc. Moje zdanie jest inne, pomoc pomocą ale ja swoje odchowałam, teraz jest mój czas na branie życia , nie mam obowiązków, a rodzice są od tego wychowywać . Moi dorośli szanują moją decyzję i dają radę pracować, wychowywać nawet dziadków odwiedzać
Ela czym pryskasz jabłonki ?
58 814 2019-03-04 19:57:19
Kamoa> ja też słyszałam, że babcie się cieszą kiedy wnuki je odwiedzają, ale jeszcze bardziej się cieszą kiedy już wjeżdżają
. Potem armagedon po wnukach trzeba posprzątać i mają już serdecznie dość. To tez zależy od wieku babć, bo babcia 40-50 lat ma więcej siły, ale taka już 60+ to współczuję.
Choć przyznam, ze ja także musiałam zaangażować teściową do opieki, zanim znalazło się miejsce w przedszkolu. Łatwo jej na pewno nie było, a ja się krępowałam (dlatego dawaliśmy 100 zł na wydatki dla małej). Nie mieliśmy wyjścia. Gdyby nie teściowa, to nie mogłabym pracować, a gdybym nie pracowała to wpadlibyśmy w długi. Taka prawda
.
Jednak kiedy tylko była okazja to mała poszła do przedszkola, a w szkole czekała na nas w świetlicy.
Natomiast znam przypadki, że dziecko mogłoby iść do przedszkola albo mogliby nianię zatrudnić, bo rodzice zarabiają sporo, a mimo tego babcia o kulach opiekuje się dzieckiem. To jest przegięcie na całego. Kobiecinka sama potrzebuje opieki, a jeszcze się opiekuje maluchem za darmo (wiem, bo sama się przyznała). To jest jawne wykorzystywanie.
Co innego pomóc dzieciom, a co innego dać się wykorzystać.
W każdym razie ja babcią zostanę MOŻE za 10 lat więc mam dużo czasu, aby czuć swobodę
.
Tym optymistycznym akcentem kończę i do poklikania.
58 815 2019-03-05 06:08:50
witajcie wtorkowo DZIEWUSZKI

hii Taja - dobre, to przetarciem szyb po deszczu
i jeszcze psiuknąć białym denaturatem błysk gwarantowany i bez smug hii
pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki ...
58 816 2019-03-05 06:54:20
Hejka ....
Markadia czytalam , dzieki .
Taj to taka pogoda wczoraj i dzis bedzie
deszcz wiatr i okna umyje .
U mnie akurat prosto w okna wieje .
pogoda taka do niczego .
tym razem popryskalismy miedzianem zmieszanym z decisem .
Mamy stara odmiane jabloni szara renete .
58 817 2019-03-05 07:43:40
Witam!
U nas od wczoraj piździ jak w kieleckim na dworcu.
Kochane moja córka wie, że ma babcie pracującą, a druga babcia chora, a poza tym niemowlakowi potrafi dać czekoladę, więc...
58 818 2019-03-05 08:13:43
zapowiadaja dzis ze ma sie uspokoic ten wiatr .
ale gwizda to prawda , wczoran nawet pradu nie mielismy .
ale dobrze , ze nie długo
58 819 2019-03-05 12:20:32
Markadia dziekuje bardzo za kwiatki

Przesyłeczka expres . Dotarły w super wygladzie
dzieki jestes wielka
58 820 2019-03-05 15:20:10
Witam drogie kobiety, miło mi Was poznać, jestem płci przeciwnej, ale chciałem po prostu wam napisać, jakie jesteście niesamowite, dojrzałe i piękne, co ma wpływ dla mężczyzn w absolutnie każdym wieku! Trzymajcie tak dalej, chętnie bym poznał Was lepiej
tajemniczy ![]()
58 821 2019-03-05 18:16:27
Cześć
Marka no faktycznie zabezpieczyłaś oryginalnie, my tu sztafetę ustawiamy i co ? teraz.........
chyba do Eli latem sprawdzić jak kwitną ![]()
Tatarak no już nie słodż nam aż tak
my wiemy że jesteśmy "niesamowite, dojrzałe i piękne" przecież kobiety to ósmy cud świata ![]()
58 822 2019-03-05 18:58:24 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2019-03-05 19:02:11)
Hejka.
Dziewczyny, zrobiłyście kiedyś coś szalonego? Ja tak. Otóż weszłam do lumpka i znalazłam tam coś pięknego... właśnie coś... nie wiem dokładnie co to jest, ale mnie zauroczyło. Kosztowało tylko 5 zeta więc wzięłam spontanicznie
.
Co to jest wg Was?



Wymiary 195x65. Miękkie i delikatne w dotyku, chociaż nieco grubsze (bez głupich skojarzeń proszę
. Zgaduj zgadula heh.
58 823 2019-03-05 19:37:51
Zgaduje TAj jest to szał
58 824 2019-03-05 19:43:50
Nie jest to coś co w Indiach noszą babeczki, przerzucone/ przewiązane przez siebie ?
58 825 2019-03-05 21:32:44
Witajcie Wieczorkiem ![]()
Elu jestem w szoku 
Wchodzę na forum a tu taka niespodzianka,cieszę że tak szybko dotarły i praktycznie w nienaruszonym stanie.
Teraz tylko czekać,aż coś z nich wyrośnie,bo muszę Ci zaznaczyć,że u mnie nie wszystkie szczepki się przyjmują,niektóre zmarnieją i nic z nich nie ma 
Z moich,które zasadziłam w zeszłym tygodniu,już widzę,że niektóre padły.
Będę szczęśliwa, jeśli choć jedna z tych które Ci wysłałam się przyjmie 
Dziewczyny sztafeta odwołana,może innym razem,teraz za zimno,żeby z kwiatkami po całej Polsce biegać 
Taja nie mam pojęcia co to może być,jakaś chusta?
Miłego wieczoru życzę 