Sonia ma rację.Młodzi żyją własnym życiem.Doradzić trzeba,ale narzucać się nie ma sensu.Oni i tak zrobią swoje.
57 916 2018-11-22 11:14:33
Podobne tematy
57 917 2018-11-22 15:24:17
Soniu . Ja mam dwoch synow i obaj sa pełnoletni .
Jak wiecie starszy studiuje , i nadal studiuje chociaz sam mowi ze nie jest lekko .
Ale chodzi mi o młodego w tym roku skonczyl zawodowke ,
zdał egzaminy czeladnicze na 5 .
I podjoł decyzje o dalszej nauce w liceum , ale tez podjol prace
no i teraz rezygnuje ze szkoly .
szkoda mi bo wiem jak wazne jest wyksztalcenie .
ja go nie mam i wiem jak mi ciezko znalesc prace .
a chcialam aby mieli lzej i lepiej niz ja . na nic tłumaczenia .
Wiem Soniu ze za nich nie przezyje zycia młodzi inaczej mysla .
57 918 2018-11-22 16:19:01
Elu On te liceum chciał robić dziennie,wieczorowo,czy zaocznie.Najłatwiej byłoby zaocznie.Mój syn chodzi do dziennego technikum,a pracuje w weekendy.Też się sprawdza.
Co do problemu z naprawami,to pisz pisma.Pisma nie mogą olewać.Na pisma musi być odpowiedź.Wszystkie sprawy tak się załatwia.Życie mnie tego nauczyło.
57 919 2018-11-22 16:26:04
Bulinko wiem . Bo mnie tez zycie nauczyło , że na słowa sie nie wierzy .
Oni robia dach wymieniaja caly i roboty trwaja .
Powiedzieli przed 10 tym , ze po niedzieli naprawia komin , ze nie mamy palic
a do dzis dach dalej robia ale komin czeka .
Syn chodzil do wieczorowki do liceum ale u nas zajecia sa w tygodniu poniedziałek wtorek i czwartek .
A do pracy chodzi codziennie . I jak twierdzi nie daje rady .
Chociaz wiem ze to jego lenistwo .
Nic nie zrobie bo jak zaczynam rozmowe to zaraz jest zle ma swoje i jest uparty .
Wiem , ze bedzie załowal ze tak podszedł do szkoly .
wiesz dal mnie dobre i to ze zawodowke skonczyl
bo tez cały czas myslalam aby mu co do glowy nie przyszło
bo on jest zywy i impulsywny
57 920 2018-11-22 17:04:04
Nie możliwości przejścia na zaoczne,albo może od nowego roku?
57 921 2018-11-22 17:06:16
u nas jest tylko to jedno liceum dla doroslych
57 922 2018-11-22 18:45:49
Hejka.
Z młodymi tak jest. My tez byliśmy młodzi i popełnialiśmy błędy. Ja np. mogłam nie słuchać rodziców i iść na studia. Mnie wszyscy demotywowali, a ja głupia im się poddawałam. Wtedy nie miałam jeszcze pewności siebie na tyle, aby się zbuntować i zrobić swoje. Dziś żałuję. Teraz już bym się nie poszła uczyć, nie chce mi się
.
Niestety jak sobie pościelimy tak się wyśpimy.
Pozdrowionka
.
57 923 2018-11-23 00:41:45
Dzieci...eh Elu
z moją młodszą córą też nielekko. Najpierw wybierając szkołę zaznaczyła trzy ogólniaki i tylko kierunek biolchem( żeby nie było, zawsze przed każdym działaniem jak przychodził czas, rozmawialiśmy, sugerowaliśmy , co jest najbardziej sensowne, konstruktywne).
Nie dostała się nigdzie
Jeździliśmy, rozmawialiśmy, szukaliśmy sensownej szkoły. Udało się załatwić ten sam ogólniak, ale na rozszerzonej matematyce. Ustaliliśmy wspólnie, że jak tylko będzie możliwość przeniesienia się na rozszerzony polski to to zrobi. Była zadowolona, my odetchnęliśmy.
57 924 2018-11-23 01:13:25 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2018-11-23 01:26:53)
Nie wchodzi edycja więc post pod postem.
Po pierwszym dniu stwierdziła, że nie będzie tam chodzić, rozmowa, obóz integracyjny, kilka dni ok i znowu narzekanie, że ona nie będzie, bo matma i ma jedynki. Załatwili§my korepetycje. Ale ona już miała planże się przeniesie do innej szkoły, nie pomogły rozmowy z wychowawcą obiecujcym pomoc, z przewspaniałym dyrektorem proponującym przeniesienie na inny kierunek.
Teraz jest w szkole "krzak" gdzie połowa nie zdaje matury, bo tu się uparła, bo tu jest jej psiapsiółka co dała jej mundur przymierzyć i dobrze w nim wyglądała i ona tu chce.
Dzisiaj jestem po wywiadówce. W trzech tygodniach chodzenia do tej szkoły ma 26 godzin nieobecności. Wszystkie usprawiedliwione jakimś cudownym trafem, nie przeze mnie. Aha i dwie jedynki proponowane na półrocze, bo nie zaliczała.
Tak więc Elu jak widzisz nie tylko u Ciebie nie idzie młodemu człowiekowi wytłumaczyć, bo wie lepiej.
Dobrego dziewczyny.
Co do matury, w tym roku będzie pisać moja starsza córa, ale w innym trybie się uczy, bo jest na edukacji domowej i nie miała matury próbnej, będę się stresować w styczniu jak pojedzie zaliczać przedmioty.
57 925 2018-11-23 07:42:44
witam DZIEWUSZKI
czas na kawcie

pozdrawiam ,,,
57 926 2018-11-23 07:57:54
Witaj Basiu, jak romantycznie
w realu kubek kawy na rach ciach.
57 927 2018-11-23 08:21:03
Bachasiu rzeczywiście romantyczna kawka.
Mamuśka no to przeboje masz.Wiesz mi jednak,że nie ma co się tak przejmować.Ja już przestałam.Choćbyśmy włosy rwali z głowy,to i tak zrobią swoje.Młody starszy chciał się z technikum przenieść do ogólniaka.Zabroniliśmy kategorycznie.Dyrektorka nas poparła.Krzyczał,że przez nas nie pójdzie na studia.Na studia się dostał na ktore chciał i po pół roku zrezygnował.Tak więc stwierdziłam,że młodszym się nie przejmuję.Dopinguję,ale włosów z głowy nie rwę.
57 928 2018-11-23 10:52:22
Witajcie w piąteczek ![]()
Jeśli chodzi o dzieci,to ja nie jestem typem matki,która narzuca swoją wolę,co najwyżej doradzić mogę,ale się nie wcinam.
Moja starsza to typowy ścisłowiec a młodsza odwrotnie, ma zamiar iść do LO profil dziennikarsko-medialny,drugi wybór to LO profil humanistyczno-psychologiczny.
Moja krew,bo też wybrałabym te szkoły,gdybym to ja miała się dostawać ![]()

57 929 2018-11-23 22:03:31
Cześć.
Przykra sprawa z tymi dzieciakami. Na szczęście moja już nie narzeka aż tak bardzo. Z początku było ciężko, nawet jej przyjaciółka chciała się przenieść, bo była uprzedzona, ale dzięki obozowi integracyjnemu przełamali lody i jest coraz lepiej... stopniowo. Jednak z ich klasy odeszło kilka i kilka przyszło ( z innej szkoły lub z innego profilu). Takie przenoszenie nie jest chyba niczym dziwnym. Jedynie niepokoi gdy są tego negatywne skutki.
Trzymajcie się.
Udanego weekendu wszystkim.
57 930 2018-11-24 06:55:23
a ku ku sobotnio

pozdrawiam ...
57 931 2018-11-24 11:17:19
Witam sobotnio!
57 932 2018-11-24 17:24:06 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2018-11-24 17:24:39)
Cześć , a gdzież to dziołchy wywiało ? wszystkie latają po galeriach no w końcu Black Friday do jutra. Ja nie lubię tłumów więc nawet końmi nie wyciągną mnie. Siora wczoraj była, ale wróciła bo na parkingach nie było miejsc. Jak coś chcę kupić to i tak kupię w innym czasie a cena raczej nie różni się od wyprzedaży .
Miał dziś padać śnieg a pogoda piękna dodatnia.
Teraz czas na popołudniową kawę.... zapraszam
57 933 2018-11-24 18:47:07
Byłam tu już kilka razy,ale nikt nie pisał,więc i ja nie pisałam.
U nas też ponoć był szał w galeriach.Nie byłam,bo chodzę po sklepach tylko wtedy jak mam coś do kupienia.Nigdy mnie takie szały zakupowe nie wciągały.
Muszę kupić sobie kozaki,bo mam trzy pary i wszystkie na obcasach.Do lekarza i Biedronki wczoraj pojechałam w białych trampkach.Tylko pewnie po te buty pojadę do chinczyka,albo na targ.
57 934 2018-11-24 20:33:25 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2018-11-24 20:34:00)
Hejka.
Ja nie latam po galeriach, bo z pewnością jest taki tłok, ze się ruszyć nie można. Nie mówiąc o tym, ze z dojazdem tragedia.
Znajoma mówiła, że godzinę czekała w kolejce aby w ogóle wjechać na parking, a druga godzinę szukali miejsca do zaparkowania. Powiedziała, ze więcej nie jedzie
.
Ja nadal siedzę na allegro i szukam inspiracji.
Paradoksalnie... największy problem mam ze swoim dzieckiem heh .
A Wam jak mija sobota?
57 935 2018-11-24 21:58:23
Witajcie wieczorkiem ![]()
U mnie była córka z zięciem,oglądaliśmy film z wesela,boższze wesele było w lipcu a dopiero teraz filmu się doczekaliśmy.
Fajnie było powspominać ![]()
Co do prezentów,jeszcze miesiąc czasu i nie myślę o tym na razie.
Zapraszam na wieczorną herbatkę:)

57 936 2018-11-24 23:13:39
Markadia wspomniałaś o prezentach?U mnie losowanie było.Tak więc łatwiej finansowo,ale prezent i tak trzeba kupić.
57 937 2018-11-25 07:57:56
hey raniutko DZIEWUSZKI

Bulinka losowanie ... i jaka suma na prezent ???
z tym pisaniem to tak jest wszędzie
niby wieczory długie ... można popisać ... tylko wszystkie mają lenia ... wrrr

>>>>> ???????
pozdrawiam WSZYSTKIE ...
57 938 2018-11-25 10:34:28
Dosiadam z mlekiem ![]()
Dzisiaj postaram się miło spędzić czas, czego i Wam życzę. ![]()
Mam troche zmian w pracy zawodowej i cały czas wałkujemy temat zarobkowania nie na etacie.
Mykam
57 939 2018-11-25 10:55:58 Ostatnio edytowany przez brenne (2018-11-25 10:59:02)
Witam niedzielnie.
Masz racje Bachasiu z tym pisaniem. Ja zagladam tu codziennie, chociaz na chwilke ale nie zawsze pisze.
Dzisiaj mam wolna niedziele i sie poobijam, moze pojde na spacer.
Mialam troche zawirowanie w pracy i myslalam ze zostane zwolniona, ale przygotowalam sobie plan awaryjny. Koniec koncie stanelo na tym, ze bede w salonie pracowac 1 dzien albo 2 w tygodniu. Poprostu majac caly dom na utrzymaniu nie moge pracowac za taką stawke jak do tej pory. Wiecej bede robic teraz na swoj rachunek. Troche wlosy prywatnie, troche sprzatanie.
W poniedzialek musze zarejestrowac sie do lekarza, bo nie wiem czy to menopauza mnie dopada czy depresja, mam 38 lat i w sumie to moze byc to, mam straszne uderzenia goraca, moje wahania nastrojow sa straszne, ze az wspolczuje moim chlopakom.
57 940 2018-11-25 11:05:26 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2018-11-25 11:07:11)
Cześć, dosiadam ![]()
Bulinka co znaczy ' u mnie losowanie było ' ?
Basiu masz rację, jest czas , czytać czytam, ale nie chce mi się pisać ![]()
Mamuś wałkuj, i jak najwięcej dla siebie nawałkuj.
Brenne możesz mieć meno , moja koleżanka w wieku 35 lat była można tak powiedzieć po wszystkim.
Wiecie co ? wczoraj wieczorem dostałam takiej chcicy czekolady, że autentycznie zjadłam 2,5 tabliczki ! jedną gorzką, jedną mleczną i pół orzechowej. Na podniebieniu miałam ekstazę
a rozum mówił idiotka, w życiu jeszcze takiej ilości nie zjadłam ! potem miałam obawy ze może mi się coś stać, ale jakoś usnęłam ![]()
57 941 2018-11-25 11:06:23
Witam!
Brenne chyba trochę wcześnie na tą menopauzę.
Bachasiu na prezent umawiamy się na 100 zł.My z mężem mamy zięcia z córką.Majka też losowała,ale Ona ma swoją kasę.
Pozdrawiam niedzielnie.
57 942 2018-11-25 11:34:07
Witajcie w niedzielę ![]()
Bulinko możesz jaśniej z tym losowaniem,czy to takie losowanie jak w szkole,że każdy wylosowuje jedną osobę i jej kupuje prezent?
Pozdrawiam Wszystkie Netki ![]()

57 943 2018-11-25 12:05:21
Markadia właśnie o takie losowanie chodzi.Robimy losy i każdy losuje jeden.Wyłączamy tylko babcię 82 lata.Na Jej prezent się składamy.Do losowania podchodzą Ci co gromadzą się na wigilii.Prezenty kładziemy pod choinką.
57 944 2018-11-25 12:51:59 Ostatnio edytowany przez Markadia (2018-11-25 12:56:45)
Bulinko no to u nas takie coś nie wchodzi w grę.
Bo każdy mieszka oddzielnie i stanowi osobną rodzinę i jak tu się ugadać ![]()
Ale Twój sposób bardzo mi się podoba,każdy ma do kupienia jeden prezent,w ten sposób zamiast kilku drobnych prezentów każdy dostanie jeden ale konkretny ![]()
Ja muszę kupić jednej i drugiej córce,zięciowi,rodzicom i dwóm siostrzeńcom.
Siostrze i szwagrowi już nie kupuję,nawet chyba nie będziemy się widzieć w święta,a ich dzieciakom przekażę prezenty przez mamę.
Za tydzień pieczemy z córką pierniczki,taki przedsmak świąt ![]()
57 945 2018-11-25 13:18:28
Nie rozumiem tych prezentów dla siostrzeńców.U nas jest to nie przyjęte.Gdyby do tego doszło,to musiałabym kupić osiem prezentów więcej.Rodzice zaś,córki i zięć mogą brać udział w losowaniu.Prezenty są wśród najbliższej rodziny.Jeżeli miałoby się to odbyć w większym gronie,to też można zrobić losy.Tylko kwestia uzgodnienia.My to wprowadziliśmy w zeszłym roku i jest łatwiej.
57 946 2018-11-25 13:57:19
Bulinko ja kupię im prezenty bo moja siostra jest chrzestną mojej córki i od zawsze kupuje jej prezenty,a że teraz mam dwie córki dostają prezenty od niej obie ![]()
Ja w rewanżu kupię prezenty dla jej dwóch synków bo to jeszcze dzieci 8 i 11 lat ![]()
Nie wypada, aby moje dzieci dostawały od niej co roku prezenty a ja nic nie dam jej dzieciom,źle bym się czuła ![]()
57 947 2018-11-25 14:11:11
Masz Markadia tylko jedną siostrę?Ja mam trzy siostry i brata.Tylko jedna siostra nie ma dzieci.Tak więc sama rozumiesz.U mnie pewnie zasady się zmienią,jak pojawią się wnuki.
57 948 2018-11-25 14:25:04
Ja mam pięcioro rodzeństwa, mam wnuki, mamę, teściową, chrześniaczki, swatów, każdemu symbolicznie podług zasług, wypasione tylko wnukom
W okolicach świąt jak podchodzą bezdomni, kloszardy pod sklepami, zawsze im też daję.
57 949 2018-11-25 14:44:41
hey
Bulinka za stówę to już można coś kupić
Kamoa masz dużą rodzinkę ... wszyscy spotykacie się na jednej kolacji ??? ![]()
Brenne - Markadia poprawcie się z pisaniem
ja to wiem,że czasami ochoty nie ma i tematu ..
Brenne z tą meno u Ciebie - to tak może być ...
Mamuśka zdradź tak ciut - jak masz zamiar zarobkować poza etatem ??
Sonia ?? jak tam syncio ??
Ela oduczyłaś się klikać ??? czy jak ?? he
pozdrawiam kukające ???
57 950 2018-11-25 19:42:44
Witajcie wieczorkiem ![]()
BaChasiu przecież ja piszę codziennie,czasem nawet kilka razy dziennie np.dzisiaj to już mój 4 post będzie ![]()
Coś chyba pomyliłaś ![]()
Bulinko mam tylko jedną siostrę,byłyśmy tylko we dwie w domu ![]()
57 951 2018-11-25 19:47:29
Witam.
Jak Wam mija niedziela?
Markadia> to szybko się doczekaliście. To zaledwie 4 m-ce. U nas się czeka co najmniej pół roku.
Bulinko> bardzo mi się podoba to losowanie. Męża rodzina oporna i nie są skorzy na zmiany. Co roku spotykamy się cała rodziną u teściowej i każdy robi dzieciakom prezenty, a dzieci jest teraz 7 sztuk
. Padł kiedyś pomysł żeby sobie darować, bo żadne dziecko nie jest sierotą i dostaje od rodziców prezent, ale pomysł się nie przyjął
.
Też myślałam nad tym losowaniem... ale nie umiem nic konkretnego zaproponować.
Wyobraźcie sobie, ze jest 7-ro dzieci w rodzinie (wykluczam już tych dorosłych) oraz 5 rodzin ( w tym teściowa sama). Jak to podzielić? Gdyby było 5 dzieci i 5 rodzin to losujemy i kupujemy każda rodzina dla jednego dziecka, a tak? Dzieci przybywa, bo się rodzą lub ubywa, bo dorośleją i jak to sprawiedliwie podzielić? Nie mam pomysłów jak wybrnąć z tych rodzinnych prezentów, a obciążają nas strasznie
.
Pozdrowionka dla każdej.
57 952 2018-11-25 19:59:15
hii Markadia no pomyliłam sorrki
Pipko
Taja ojjj dużo masz dzieciaczków do obdarowania ...
jak wybrnąć ??? delikatnie powiedzieć ...
to losowanie i prezenty - to ( moim zdaniem
) tylko dla ludzi uczestniczących we wspólnej kolacji świątecznej
57 953 2018-11-25 20:03:59
Basiu nie spotykamy się wszyscy na raz, ale tak kolędujemy do 3 króli . Prezenty dla nas starszych symbolicznie, czyli tradycyjnie skarpetki im bardziej kolorowe i pstrokate tym lepiej + coś słodkiego lub cosik na ząb.
57 954 2018-11-25 20:51:39
Taja ja tylko mogę współczuć sytuacji.Dziwię się,że nikt temu nie protestuje.Przecież to śmieszne,żeby brać kredyt na święta,bo trzeba wszystkim dzieciom zrobić prezenty.Tak niestety musiałabym zrobić,żeby wszystkie dzieci obdarować.
57 955 2018-11-25 20:58:48 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2018-11-25 21:07:21)
U mnie w rodzinie takiej tradycji nie ma. Tylko ci co wspólnie spędzają wigilię robili sobie prezenty. U męża w rodzinie się tłumacza, że:
1. dzieci się przyzwyczaiły i teraz jak nie dostana od każdego to będzie im przykro...
2. że do tej pory dostawały i teraz jak nie dostana to niesprawiedliwe...
3. że niektórzy się nie wywiążą z obietnicy i wyjdzie, że cześć dostanie, a cześć nie...
4. że niech każdy robi prezenty na jakie go stać.
Ad.1. to moze i prawda, ale w przypadku tych starszych co pamiętały, a małe dzieci nie wiedzą, Z kolei te najstarsze już rozumne i zrozumieją, a za 2 lata każdy dzieciak się przyzwyczai.
Ad2. tu też prawda, ale niesprawiedliwe jest tez, ze niejako zmuszona jestem się dostosować.
Ad.3.Tu jest pewne na 100%, ze teściowa i jedna szwagierka się nie wywiążą bo one zapowiedziały, ze i tak będą robić, bo im się to podoba, bo taka tradycja.
Ad.4. tutaj jest sprawa dyskusyjna, bo jeśli mnie stać na 20zł/dziecko i kupie zestaw słodyczy, a moje dziecko dostanie od innych prezenty za 100 zł, to jak ja się będę czuła? Jak się poczują te dzieci, które ode mnie dostały tylko mikołaja z czekolady? Jaka ja będę ciocia w ich oczach?
Ehhh trudna sprawa. Oby tylko się więcej dzieci nie rodziło
.
57 956 2018-11-26 07:18:19
Witajcie ....
Ja nie jestem zwolennikiem brania kredytu na swieta .
To akurat odpada .
A tak moje dzieci dostawały prezenty skromne tylko odemnie .
Bo sami zawsze spedzalismy swieta i zawsze były skromne .
A mi sie podobaja swieta z tradycjami wielopokoleniowe .
no ale coz dalekie mi sa .
a w tym roku niewiadomo jakie beda , narazie nie zapowiadaja sie ciekawie .
no ale coz i te sie przezyje . byly gorsze czasy niz teraz .
Starszy syncio spiewa ze z gdanska nie przyjedzie na swieta , bo zaraz ma egzaminy po .
A mlody pedziwiatr to tez niewiadomo
57 957 2018-11-26 07:51:15
hellou DZIEWUSZKI w nowym tygodniu
witaj Ela
zapraszam na umowną kawencje

Taja echhh trudną masz sytuacje ...
jak widzę w reklamie ... propozycje kredytu na święta ...
to mnie aż nosi ... wrrr
miłego tygodnia ... ![]()
57 958 2018-11-26 09:11:07
Witajcie z rana.
Kredyt na prezenty swiateczne- tu sie z Wami zgadzam. Dobrze, ze moi chlopcy nie są wymagający. Znają nasza sytuacje finansową.
U nas w Boze Narodzenie siedzimy w pizamach i gramy w gry a 26 grudnia spotykamy sie ze znajomym
57 959 2018-11-26 09:38:40
Witam poniedziałkowo!
Święta,święta i będzie po świętach!
Na Boże Narodzenie zawsze idzie więcej kasy,choćby ze względu na wigilię.Pomału muszę czytać gazetki z Biedronki,bo teraz zaczną się promocje,a potem przed świętami ceny rosną.Tak np.kupuję karpia,bo nie umiem zabić i zrobić,dlatego kupuję płaty.
Poza tym te prezenty.
57 960 2018-11-26 10:41:04
tak na prezenty zawsze brak pomysłu .
ja zawsze skromnie staram sie bo niestety kasy brak
57 961 2018-11-26 11:33:22 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2018-11-26 11:34:08)
Cześć Wam
Dziewczyny nie kasa ale magia na święta. Lubię poleżeć, sączyć winko albo drinka, uwielbiam makówki którymi to się opycham, słodycze, lubię wtedy śnieg, śpiew, śmiech, są goście albo ich nie ma, idziemy w gości albo nie idziemy, jemy albo nie jemy, obijamy się albo spacerujemy, nie ważna wtedy spina, tylko luz ![]()
57 962 2018-11-26 11:48:01 Ostatnio edytowany przez Markadia (2018-11-26 13:49:53)
Witajcie w nowym tygodniu ![]()
No i będzie lapek dla córki,nie będziemy już korzystać obie z jednego ,który ledwo zipie ![]()
Wczoraj byliśmy pooglądać laptopy,dzisiaj popołudniu idziemy kupić ![]()
Przy okazji wstąpiliśmy też do innych sklepów i znalazłam dla siebie kieckę na wigilię.
Nie było mojego rozmiaru tzn.był ale czarna a ja chcę czerwoną,więc mi zamówili i we wtorek mam ją odebrać w sklepie.
Za oknem szaro buro i ponuro i do tego wieje,ale na takie zakupy to ja chętnie ![]()
A co do wydatków na święta to u nas święta są takie "średnie",nie za bogate ale też nie za skromne.
Mój jakąś małą pożyczkę jednak bierze,bo dla mnie w święta,musi być jednak "inaczej" niż na co dzień ![]()
W tym roku przyjedzie córka z mężem,i będzie młodsza córka,ja i Mój, to na wigilię,a w 1 dzień świąt idziemy zawsze do moich rodziców ![]()
Fajnie będzie,może w przyszłym roku doczekamy się jeszcze jednego członka rodziny,bo córka planuje ciążę,to by dopiero była radość ![]()
57 963 2018-11-26 15:29:37
hey witajcie
już mamy temat świąteczny
podobnie jak Kamoa - spędzam na luzie
u mnie prezenty odpadają - bo wnucząt jeszcze nie posiadam ...
moi - czyli syn i synowa na Wigillię przychodzili tylko symbolicznie
w tym roku będą "na żarciu " hiii
mam tylko nadzieję ,że oboje będą mieć wolne
jeszcze nie wiem jakie będą mieć zmiany ...
z karpiem... to chyba pierwszy raz w życiu nie kupimy
mimo tego ,że naokoło są stawy hodowlane ...
smak karpia woła teraz o pomste .. to nie jest ten karp co był zawsze wrrrr wielka szkoda ![]()
pozdrawiam ... ![]()
57 964 2018-11-26 15:43:38
Kamoa ja też uwielbiam makówki i też się nimi objadam razem ze starszą córką.
Na wigilii zaś najbardziej przeze mnie pochłaniany jest karp.Reszta domowników woli inną rybę.
W pierwsze święto nigdy nie gotuję,więc jem i się wyleguję.
57 965 2018-11-26 15:46:30
Hejka,
widzę, że Wy juz swiatecznie...
a ja oblałammoje egxams, drugie podejscie i...
Sssugar
ah
57 966 2018-11-26 19:15:54
Hej.
Ja tez kredytów nie biorę, nie upadłam na głowę.
Po prostu kupuję od wakacji po troszku... co się trafi jakaś okazja kupie i schowam. Jeść nie woła, więc poleży i poczeka. I tak moje prezenty są najskromniejsze ze wszystkich w rodzinie, ale cóż... już przywykłam.
Zastaw się a postaw się, to nie jest moja dewiza
.
Soniu> ja w Ciebie wierze. Masz jeszcze szanse, prawda?
Pozdrowionka dla każdej i udanego tygodnia.
57 967 2018-11-26 21:18:14 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2018-11-26 21:25:14)
Soniu nie od razu Rzym zbudowano, miałaś ostatnio dużo stresu z synem, nie załamuj się następnym razem zdasz, utulam .
Znalazłam z lat 80-90 czasopisma kucharskie, jak z niczego coś upichcić, albo takie przepisy gdzie występujące produkty były zagadką
Jeden kajet domowych wypieków kosztował 13 000 zł, mam całą serię
tort z mascarpone, biszkopt z awokado albo fale dunaju z gruszkami karmelizowanymi posypane pistacjami
w tamtych czasach to była czarna magia a internetu niet ! ![]()
57 968 2018-11-26 22:51:55
Witajcie wieczorkiem ![]()
Taja Mój bierze mały kredyt, bo u nas tylko on ma emeryturę,ja nie pracuję,więc ciężko by było zrobić fajne święta dzieciom,tym bardziej,że to my będziemy gościć córkę z zięciem i na naszej głowie jest zorganizowanie wszystkiego,do tego jeszcze prezenty.
Ciężko by było bez małego zastrzyku w postaci choć niewielkiej pożyczki.
Czy upadł na głowę,raczej nie,chce po prostu abyśmy czuli się dobrze,bo biedne lata ja i moje dzieci już miały ![]()
Miłego wieczoru życzę DOBRANOC ![]()
57 969 2018-11-26 23:28:39
Szczerze mówiąc,to przez to,że musiałam zatrudnić dodatkowego pracownika i u mnie będzie chudo.Szczerze,to trochę nawet mam obawy,czy mi starczy.Trzeba będzie od początku miesiąca przycisnąć pasa heh.
Byłam dziś z Małą w poradni psych-pedag.na pierwszym z dwóch badań,które miała mieć robione we wrześniu.Z powodu jednak błędach informacji w tej samej poradni się to na czas nie odbyło.To jest właśnie nasza Polska.
57 970 2018-11-27 07:21:40
witam ....
miłego wtorku ....
no a co robicie za potrawy na swieta .
57 971 2018-11-27 08:29:36
Hej wtorkowo Wszystkim ![]()
Soniu
żyjesz w takim tempie i emocjach, że można by kilka osób tym obdzielić. Daj sobie kurna troche swobodnych miłych chwil.
Oddechu nadmorskiego ożywczego daj nam Pane- tak mawiali Indianie ![]()
Tak na marginesie mnie też by się przydał.
Kamoa
a wiesz zawsze chciałam właśnie tak spędzać Swięta, wg własnego pomysłu i chęci. A zawsze( oprócz jednego roku ) wychodziło kurczę inaczej. Trzeba było się wpasowywać w rodzinę, kiedy kto do kogo przyjedzie i kiedy mam dyżury w pracy.
Teraz nie mogę poszaleć bo trzeba dopasować się jeszcze do byłego wrrrr
Pomimo tego w tym roku chyba po raz drugi w dorosłym życiu nie będę miała dyżurów w Święta i na pewno to wykorzystam. ![]()
Buźka wszystkim, młoda woła że musimy jechać
57 972 2018-11-27 08:39:03
witam poranne skowronki
Ele - Mamuśkę
wpadam z naoczną kawcią
na czytanie i pisanie nie mam czasu
miłego wtorku ![]()
57 973 2018-11-27 08:50:13
Witajcie.
Soniu, to pewnie przez natłok spraw, mozesz jeszcze raz podchodzic?
57 974 2018-11-27 08:59:34
Cześć też już wstałam
kawa jest mleka brak .....
Mamuś ja zawsze powtarzam nie będę niewolnikiem nikogo i niczego, wiec jak coś nie pasuje to się dopasuje ![]()
miłego dnia wszystkim
57 975 2018-11-27 11:40:46 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2018-11-27 12:12:04)
Witam wtorkowo!
Kamoa dobra jesteś.Usmiechnęłam się na to dopasowanie.Od ponad dwudziestu lat wciąż się dopasowuję hm....
Elu pytałaś o menu?U mnie bez zmian.Tak jak w zeszłym roku: makówki /śląskie/,makiełki /wielkopolskie/,ryba smażona i po grecku,śledzie w śmietanie,kapusta z grzybami,pierogi,sałatka tradycyjna.To na wigilię.W drugie święto mięcho jakieś.
57 976 2018-11-27 12:01:51
jak oglada sie w telewizjii to reklamy juz na swieta jedna lepsza od drugiej tak kusza ludzi .
jak byłam w Niemczech to juz na poczatku listopada stala choinka na głownym rynku .
i szykowali juz swiateczne kramiki .
a ja mam pustke jakas w tym roku , nie ogarniam .
jeszcze nie wiem co bede pitrasic .
zapewne ryby bo to juz mam , szczupaka zamrozone wiec bedzie smazony
mam tez dorsza wiec tez cos trza zrobic tez zamrozone
bo maz nałapał .
a z reszty jeszcze nie wiem , ale pewnie barszczyk z uszkami .
sałatka ale trdycyjna
a w reszte swiat to wiadomo mieso bo niestety wszyscy miesojedni
57 977 2018-11-27 20:11:59
Helol.
Alez się nastałam dziś... aż 6 godzin w urzędzie. Załamka.
Markadia> skoro to córka, to mozna pogadać szczerze i zapytać o składkowa wigilię. Ja zawsze z mama taką robię. Umawiamy się, co która zrobi i przywiezie. To Was odciąży, a córka to córka... chyba się nie obrazi i zrozumie. Ja jestem przeciwnikiem ogromnym brania pożyczek na święta. Chociaż wiem, że każdy ma inne priorytety więc nie oceniam.
Ela> ta tez tradycyjnie to samo co roku, to co lubimy i zjemy. Żadnych wymyślnych potraw. Na wigilię będzie sałatka śledziowa, ryba po grecku i to z mojej strony na tyle-jesli chodzi o ryby
. Będą tez inne sałatki, a mama pewnie zrobi rybę w occie lub oleju i smażoną rybkę. To wszystko i tak nie dla mnie, bo ja nie jadam ryb
. W święta obowiązkowo musi być leczo lub bigos
. A ciasta... nie wiem. Na pewno ciasteczka orkiszowe choinkowe.
Pozdrowionka dla wszystkich bez wyjątku.
57 978 2018-11-27 22:38:49 Ostatnio edytowany przez Markadia (2018-11-27 23:05:08)
Witajcie wieczorkiem ![]()
Taja moja córka dopiero w lipcu wyszła za mąż,wesele robili zupełnie sami,ja do tego nie dołożyłam ani grosza,jej mąż będzie u nas pierwszy raz na Wigilii,nie mogę od niej wymagać aby się składała,będą naszymi gośćmi ![]()
Po drugie przyjadą najpierw pociągiem z przesiadką na autobus,jak miałaby przywozić jakieś potrawy?
Mój co roku bierze niewielką pożyczkę na 6 miesięcy i możemy spokojnie świętować a nie martwić się o brak kasy ![]()
BaChasiu a coś taka zagoniona,że nie miałaś czasu na czytanie?
Wczoraj moja młodsza dostała nowego laptopa i ja odzyskałam swojego lapka wyłącznie dla siebie.
Będę mogła częściej tu zaglądać ![]()
Miłego wieczorku życzę Wszystkim Netkom ![]()
57 979 2018-11-27 23:18:48
Dobrej nocy życzę!
57 980 2018-11-28 02:17:09
Heloł witaśki to znowu ja,czytam Was regularnie i przypominam regularnie że z telefonu a tam nie znam hasła cholirka.
Przeczytałam wszystko od ostatniego razu,jestem zmartwiona Waszymi problemami
Bulinko zdrówka
Berne Ty mi dałaś dużo do myslenia...Ty może masz problem nie z meno ale z tarczycą??
Soniu nie smutaj się bedzie dobrze,po deszczu zawsze wychodzi słonko
taja,markadia taka,ela,kaoma,
kogo jeszcze zapomniałam?-PRZEPRASZAM
Bedzie dobrze...kurła musi być
Pozdrawiam buziaki i tule Was