netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 227 odpowiedzi5 244 960 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 877 878 879 880 881 … 1 327 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 57 071 do 57 135 z 86 228 ]

57 071

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bachaś smile to nie o rutynę chodzi.
Dzieci i podejście do wychowania to punkt zapalny. Każde zdanie, czy zachowanie dziecka można zinterpretować na wiele sposobów.
Paweł nigdy nie przebywał z dziećmi, nie wychowywał. Obracał się zawsze wśród dorosłych i taką samą miarką mierzy dzieci...absurdalne dla mnie. Zostawiony na stole talerz, czy niedopowiedzenie, zapomnienie czegoś przez dzieci ( co jest powszechne, przynajmniej u mnie) traktuje jak afront q swoją stronę i czuje się urażony, zlekceważony. Czasem nie mam już siły na okrągło tłumaczyć.

57 072

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Sonia2012 napisał/a:

Taju, czy kiedykolwiek zaznałaś samotności ?

Zaznałam. Wprawdzie dawno temu, ale doskonale ją pamiętam.  Wyłam do poduchy, błagając by ktoś zechciał moją miłosć jakiej miałam w sercu wiele, a nie było komu dać. Czułam się strasznie.

To fakt, że samotność ma różne oblicza. Ta, o której pisałaś jest chyba najgorszą, bo brak akceptacji siebie powoduje, ze w tłumie czujemy się sami, niezrozumiani i obcy. Ty masz zapewne na myśli brak towarzystwa kogoś, a tej rozpaczliwej potrzeby akceptacji przez innych.
Może to zależy od charakteru człowieka. Ja nigdy towarzyska nie byłam, więc może i nie mam potrzeby bycia z kimś. Mogę, ale nie muszę.

Ja jestem raczej jak Bacha... dochodzący czasami owszem, ale nie na stałe. Za bardzo cenię sobie wolność i swobodę.

Mamuska> dorośli tez bywają jak dzieci i to co opisujesz zauważam też u dorosłych osobników, więc teoretycznie to nie jest żadne uzasadnienie. Oczywiście nie stoję po niczyjej stronie, bo nie mam prawa. Jedynie mówię jako obserwator postronny. Jeśli natomiast to co opisujesz zakrawa na pedanterię to już inna sprawa. wtenczas ma facet problem sam ze sobą. Moja mama jest pedantką, perfekcjonistką i w dodatku wypiera się tego. To strasznie uciążliwe sad .

57 073

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
tajemnicza75 napisał/a:
Sonia2012 napisał/a:

Taju, czy kiedykolwiek zaznałaś samotności ?

Zaznałam. Wprawdzie dawno temu, ale doskonale ją pamiętam.  Wyłam do poduchy, błagając by ktoś zechciał moją miłosć jakiej miałam w sercu wiele, a nie było komu dać. Czułam się strasznie.

To fakt, że samotność ma różne oblicza. Ta, o której pisałaś jest chyba najgorszą, bo brak akceptacji siebie powoduje, ze w tłumie czujemy się sami, niezrozumiani i obcy. Ty masz zapewne na myśli brak towarzystwa kogoś, a tej rozpaczliwej potrzeby akceptacji przez innych.
Może to zależy od charakteru człowieka. Ja nigdy towarzyska nie byłam, więc może i nie mam potrzeby bycia z kimś. Mogę, ale nie muszę.

Ja jestem raczej jak Bacha... dochodzący czasami owszem, ale nie na stałe. Za bardzo cenię sobie wolność i swobodę.

Mamuska> dorośli tez bywają jak dzieci i to co opisujesz zauważam też u dorosłych osobników, więc teoretycznie to nie jest żadne uzasadnienie. Oczywiście nie stoję po niczyjej stronie, bo nie mam prawa. Jedynie mówię jako obserwator postronny. Jeśli natomiast to co opisujesz zakrawa na pedanterię to już inna sprawa. wtenczas ma facet problem sam ze sobą. Moja mama jest pedantką, perfekcjonistką i w dodatku wypiera się tego. To strasznie uciążliwe sad .

Czegoś tu chyba nie rozumiem sad
Taja Ty pisałaś,,że masz męża,skąd więc wiesz jakby Ci było,gdyby go nie było?
Masz męża a piszesz,że na stałe nie potrzebujesz faceta,to mąż nie jest na stałe?
Coś mi tu nie gra w Twojej wypowiedzi.
Nie wiesz chyba jak to jest nie mieć do kogo się przytulić w nocy,zasypiać i budzć się samej,nie mieć z kim dzielić się radościami i smutkami.
Samotność jest okropna i smutna sad

57 074

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mamuska, ah, dzieci...no tak...i az sobie westchnełam.

Przez dziecko moje, dorosłe ale jak wiecie- niepełnosprawne rozstałam się z partnerem.
Dostałam ultimatum ...wiec podjełam decyzje.Po prostu powiedziałam sprawdzam. Potem przepraszał, wysyłał kwiaty do Anglii i zmienił zdanie....teraz za chwile Młody zjezdza i nie wiem jak będzie...jesli będzie replay będzie krótka piłka  z mojej strony.
Reasumując - ogromnie trudno jest ustawic relacje pomiedzy partnerem a dzieckiem...A u Ciebie Mamuska mnozymy to razy trzy.( u mnie włąsciwie tez bo jest niepełnosprawnosc) Facet musi się wykazac duzą dozą inteligencji emocjonalnej. Potwornie to trudne, ale nie niemożliwe.

Byliśmy na jeżynach...mniamniaśne smile

57 075

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hellouuu Dziewuszki

      kawcia naoczna czeka

               Obrazek dodany przez użytkowniczkę

fajna dyskusja na temat samotności się wywiązała  lol

pozdrawiam lol WSZYSTKIE ... bez wyliczanki

57 076

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie .....
dzis u nsa bylo tylko 8 stopni rano .
zimnio tak spadla temperatura

mamuska rozumiem cie co do dzieci .
moj ma to samo mimo ze ma swoje dzieci ale tez tak
podchodzi jak mowisz . i własnie chyba nigdy sie nimi nie zajmowal
bo pracował a w domu gosc

57 077

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dzien dobry moje Drogie smile
Witaj Bachasiu ...też mi sie podona,że temat się rozwinął.
Markadia zgadzam się- samotność jest okropna

dosiadam z kawusią
U mnie dzisiaj ważny dzień - podpisuje umowę i dostaje klucze od chatki smile



Bulinka ....?


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

57 078

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie  w środku tygodnia smile

Soniu to u Ciebie tak te leżaczki?

Zgadzam się,samotność wcale nie jest fajna,kiedy rozstałam się z mężem i widziałam szczęśliwe uśmiechnięte pary na ulicach,ryczeć mi się chciało,byłam taka samiutka,sama ze swoimi myślami i uczuciami.
Rodzina nie da takiego wsparcia,jak ktoś jest  stale u boku,silna męska ręka na której można się oprzeć.
Nie zawsze jest idealnie,wiem,ale takie wzloty i upadki umacniają związek,pokazują,czy wsparcie jest faktyczne czy tylko w deklaracjach.
Ja nie szukałam,sam przyszedł,wyciągnął pomocną dłoń i został big_smile

Dlatego dziwi mnie stwierdzenie Taji,która jest mężatką,że nie potrzebuje faceta na stałe,bo nie wie nic o samotności hmm

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

57 079

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny smile
U mnie już prowizorycznie ok.  samotność w tej chwili wskazana.
Miłej środy wszystkim wink

57 080 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2018-08-22 11:18:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Markadia napisał/a:

Czegoś tu chyba nie rozumiem sad
Taja Ty pisałaś,,że masz męża,skąd więc wiesz jakby Ci było,gdyby go nie było?
Masz męża a piszesz,że na stałe nie potrzebujesz faceta,to mąż nie jest na stałe?
Coś mi tu nie gra w Twojej wypowiedzi.
Nie wiesz chyba jak to jest nie mieć do kogo się przytulić w nocy,zasypiać i budzć się samej,nie mieć z kim dzielić się radościami i smutkami.
Samotność jest okropna i smutna sad

Wiesz... to złożona rzecz, długo by opisywać. Po1. seks... mógłby dla mnie nie istnieć, jak jest to jest, ale jak go nie ma to jeszcze lepiej tongue . Po2. jestem dość samodzielna i samowystarczalna, mało kiedy od męża dostaję taką pomoc jakiej bym oczekiwała. Nauczyłam się radzić sobie sama, bo i tak często czuję się jakbym była sama. Mąż przychodzi wieczorem z pracy, siada w fotelu, włącza sport lub politykę i nie można z nim o niczym innym pogadać, jak tylko o tym co ogląda. Ważne tematy muszą czekać, a jeśli już uda się wymusić rozmowę teraz, to i tak się często nie zgadzamy. Wieczorem oczywiście chciałby seksik, a ja już od bardzo dawna nie muszę go mieć. Zamiast więc użalać się nad swym losem, mieć żal do niego, po prostu nauczyłam się żyć sama, obok męża. Nie czuję potrzeby by to zmieniać, chyba mi to odpowiada.
Wszystkiego wypisywać nie będę, bo nawet nie mam ochoty, ale nieraz się zastanawiałam czy gdybym została sama, to szukałabym faceta? Na dzień dzisiejszy na 99% -nie! Chyba, że ze wzgl. finansowych, ale tu też ciężko, bo ja bym nie mogła z kimś być tylko i wyłącznie dla pieniędzy. To byłoby dla mnie poniżające. Wolałabym już mieszkać w domu dla bezdomnych.
Poza tym...czytając o ludzkich dramatach, o typach na jakie babeczki trafiają, a jest tego multum na różnych forach, daje mi takie poczucie, ze jednak bezpieczniej będzie mi samej. Ryzyko, że trafie na gorszy model niż mam obecnie ( a najgorszy nie jest smile ) powoduje, że jednak wolę się sama budzić. Tak widzę to na chwile obecną.

57 081

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tu masz racje .... Taj......
Bo nie wiadomo na kogo sie trafi , a facet po pracy to prawda pilot , telewizor , sport i polityka .
Ja tez szukałam z kim mozna porozmawiac pobyc  we dwoje .
Ale tak to chyba w filmach romantycznych bywa bo w zyciu nie ma takich sytuacjii

57 082 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2018-08-22 18:29:06)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey witajcie

Taja czyli jesteś takim małżeństwem jak większość "Kowalskich" ...  tylko bez focha lol


większość "Kowalskich " jest ze sobą z przyzwyczajenia - ze względu na dzieci no i przyczyny ekonomiczne są też ważne a nawet bardzo ..  smile

57 083

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bo w tym wszystkim jest taki ambaras by dwoje chciało naraz. Małżeństwa jak większość  "Kowalskich" moje tęż zaliczam do tego, znudziło mu się mężować więc  poszukał jak to mówi "koleżanki" tylko koleżanki ,zakochał się i ją kocha ale sexu no! big_smile big_smile dlatego ja też wolę być sama niż mieć a zarazem nie mieć go.  Samotność u każdego inaczej wygląda i inaczej odczuwana jest, podstawą jest zaakceptować kochać samego siebie potem reszta jest prostsza.
Tajemko podobnie myślę

57 084

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pewnie każda z nas mogłaby napisać opasłe tomisko na temat związków, samotności w pojedynkę, czy we dwoje sad
Ja tak jak Taja i Kaoma dobrze się czuję sama ze sobą w parze smile , ale próbuję być w związku, chciałabym całym sercem móc być szczęśliwą i obdarzać ciepłem, by ten ktoś też był szczęśliwy. Jeśli ludzie nie są z sobą szczęśliwi to po co być razem?
Dlatego coraz mi smutniej.
Jutro córka obchodzi 18 te urodziny, grillek nad jeziorem.
Ja i syn jesteśmy na obserwacji w szpitalu, jutro nas wypiszą. Zachciło mi si grzybków, w nocy naSORze płukanie , potem badanie treści pokarmowych itd. Jest ok, ale trafiło tak, że chce się ryczeć.
Dziewczyny ciepełka w sercu życzę, życia z sobą w zgodzie.
smile

57 085

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hii edytowałam swoją wypowiedź  ... zapominam się ,że jest dużo czytaczy smile

Kamoa o to właśnie chodzi by OBOJE chcieli naraz smile

Mamuśka zdróweczka życzę ... jakie grzybki zjadłaś ???
dobrze,że tylko na obserwacji szpitalnej się skończyło ...

57 086

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mamuśka kurcze czegoś Ty się najadła,że nie poznałaś cio?
Dziewczyny jak Was czytam,to wydaje mi się,że ja nie powinnam narzekać,a jednak...
Szorowałam grys w łazience i z sił opadłam.

57 087

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
takasobiemamuśka napisał/a:

P chciałabym całym sercem móc być szczęśliwą i obdarzać ciepłem, by ten ktoś też był szczęśliwy. Jeśli ludzie nie są z sobą szczęśliwi to po co być razem?
smile

Mamuska, ale ja jestem szczęśliwa... już jestem smile . Kiedyś miałam focha -jak to Bacha ładnie ujęła. Dlatego czułam się źle, rodziły się małżeńskie kryzysy. Dopiero kiedy zrozumiałam, ze wolność w związku jest ok, że sama ze sobą tez mogę miło spędzić czas (tylko warunkiem jest polubienie siebie), że jesteśmy małżeństwem ale każde z nas jest indywidualnością i ma prawo mieć skrawek życia tylko dla siebie... dopiero wtedy poczułam ulgę. Mogę być sobą, kochać go i jednocześnie nie oczekiwać, ze będzie taki jak ja sobie życzę. On mnie kocha, ale nie oczekuje, że będę jego ideałem.
Obrazowo pisał o tym ks. Henel. Pisał, że aby żyć pięknie należy żyć razem, ale oddzielnie. Mieć wspólny ogród do pielęgnacji, ale też swój własny ogródek.

57 088 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2018-08-22 19:45:47)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tajem smile i właśnie o to mi chodzi, o to, o czym piszesz. U nas jeszcze daleko do tej równowagi smile
Beata smile Bachaś smile byłam pewna, że kanie. Rosły trochę inaczej, bo w skupisku, ale zwaliłam to na karb siedliska, bo park.
Dużo się nie pomyliłam, bo kania, ale czerwonawa i z parku ma inne właściwości. Jak poczułam podczas jedzenia goryczkę to się wystraszyłam i na SOR.
Zawsze coś kurczę. Dobrze, że nic więcej.
Dziewczyny dobrej nocy Wam.
smile

57 089

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja u mnie w obecnym związku tak właśnie jest smile
Mamy dużą różnice wieku więc wiele nas dzieli,inne zainteresowania,inni znajomi itd.
I to nam, obojgu pasuje,ja nie wcinam się w jego sprawy,także rodzinne a on w moje,co najwyżej wspiera mnie ale tylko gdy go to go poproszę.
W tej chwili siedzę w domku,ale gdybym miała kaprys wyjścia ze znajomymi,nie byłoby problemu smile
W małżeństwie tego nie było,wszędzie zawsze razem,dużo zazdrośći,brak zaufania.
Teraz jest inaczej,żyjemy razem ale każde ma swój mały odrębny świat,mimo to nie mogłabym być bez niego,potrzebuję go,nie chcę być sama,to nie dla mnie.

57 090 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2018-08-22 20:26:01)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
takasobiemamuśka napisał/a:

Beata smile Bachaś smile byłam pewna, że kanie. Rosły trochę inaczej, bo w skupisku, ale zwaliłam to na karb siedliska, bo park.
Dużo się nie pomyliłam, bo kania, ale czerwonawa i z parku ma inne właściwości. Jak poczułam podczas jedzenia goryczkę to się wystraszyłam i na SOR.

Nie znasz sposobu, ze grzyba dotykasz językiem na surowo i jeśli jest gorzki, piekący to nie powinno się go jeść. Czerwieniejące kanie można jeść warunkowo, czyli tylko młode, nierozwinięte. Ja jednak nie zrywam wcale żadnych grzybów jadalnych warunkowo. Dobrze, że nic poważnego się nie stało.


Markadia> ja też sobie teraz, w tej chwili nie wyobrażam życia bez niego, ale gdybym jednak kiedyś została sama, to nie będę ryzykować nowego związku. Z powodów m.in. wyżej wymienionych.  Nauczyłam się żyć sama mimo wszystko. Sądzę, że nie czułabym potrzeby układania sobie życia na nowo i przechodzenia przez to wszystko co w obecnym związku. Do takiej harmonii potrzeba chęci obu stron, wiele pracy i czasu. Wygodniejsze i bezpieczniejsze wydaje mi się jednak pielęgnowanie swojego ogródka wink .

57 091

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey raniutko ... rześko ...

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę



dnia ubyło ... wieczorkiem o 20 stej ... już całkowicie ciemno  wrr



pozdrawiam WSZYSTKIE  bez wyliczanki smile

57 092

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie czwartkowo ....
Dosiadam sie z kawusia ......
Miłego dnia zycze Wszystkim .
Taj .... ta metoda sprawdzania grzyba jezykiem to nie jest stuprocentowa .
Trzeba sie znac na grzybach  i to dobrze umiec je odroznic .
Mamuska kanie tez lubia rosnac w skupiskach .
U siebie mialam takie miejsce w lesie gdzie co roku zbieralam kanie
troszke nietypowe bo skraj lasu lisciastego i zaczynajacy sie sosnowy
a potrafilam jednorazowo nazbierac wiadro 10 litrowe samych kan .
ale to bylo takie kedno miejsce , a teraz juz go nie ma bo oba lasy zabrala wichura
i niestety u nas nie mozna jeszcze do lasow chodzic i nie chodze .
no i zdaza sie ze kania czy innny gd
grzyb moze miec goryczke , to moze byc spowodowane miejscem w jakim rosnie .

57 093

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry w czwarteczek smile

U nas zapowiada się kolejny upalny dzień,ma być nawet 32 stopnie.
Poszłabym na jakiś basen,ale córka wraca dopiero w sobotę a samej mi się nie chce,więc siedzę i nudzę się w domu hmm

Mamuśka całe szczęście,że tylko płukaniem żołądka się skończyło,zatrucia grzybami są naprawdę poważne sad

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

57 094

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Kchane kuliżanki!
Odpoczywam po pracy.

57 095

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

57 096 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2018-08-23 20:42:47)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Wam wieczorem smile
Elu ty chyba ekspertem w grzybach jesteś, ja tylko znam i zbieram kurki których ostatnim czasem jak na lekarstwo w mojej okolicy,  no i u nas tzw; siniołki  wink
Mamuś dobrze ze tylko na płukaniu się skończyło.
Tajemko podoba mi się zdanie  'pielęgnowanie swojego ogródka'
Marka jak Ci się nudzi to dawaj tu do mnie, okna muszę pomyć bo widzę ciemność smile
Bulinko ale się dziś rozpisałaś wink
Basiu i tak dzień będzie nam się krócić do 21 grudnia, jak ten czas pędzi !
Soniu nie dawno opuściłaś PL a już zadomowiona na wyspie że hej smile
  Miłego wieczoru

57 097

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey doberek DZIEWUSZKI lol

       piątek witam kawcią    zapraszam

                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Kamoa czas zapitala niemiłosiernie smile
przed nami jesień ....
zgoda smile tylko ,żeby to była polska złota jesień
mieliśmy zawsze 4 pory roku   a teraz nie wiadomo co ???

pozdrawiam WSZYSTKIE ... lol

57 098

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Was
Dosiadam do kawusi .
Tak na grzybkach sie znam , lubie zbierac i w lesie odpoczywam .
Ale po zeszłorocznej nawalnicy nie chodze do lasu bo niestety niema gdzie a podobno kara 500 zeta kosztuje
Bo jest zakaz .
A to prawda ze kurek w lasach jest jak na lekarstwo .
Bo to w tym roku spowodoawne susza .

57 099

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w piątek weekendu początek smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

57 100

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam sie do kawusi i pędzę do pracy.  Niby 3 tygodnie urlopu mialam a mineło tak szybko że nie wiem.  Wrocilam 2dni temu a walizki wciaz nie rozpakowane.  Chyba dopiero w niedziele odeśpię.
Wszystkim milego dnia życzę.

57 101 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2018-08-24 17:57:18)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.
Ja też na grzybach się znam, bo od malucha zbieraliśmy całą rodziną. Nie znam kilku, tzn nie jestem pewna, ale wtenczas nie zbieram. Jednak nie wchodzę do lasu odkąd złapałam kleszcza zakażonego boreliozą sad . Wiele lat już nie zbieram, nie wiem czy bym dziś w ogóle umiała heh, choć grzyby pamiętam.

Miłego weekendu wszystkim smile .

57 102

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorkiem smile

Dziewczyny mam pytanie,jak mrozi się śliwki?
Dostałam znowu,wiaderko węgierek,podobno to już ostatnie roll
Nie mam już słoików na przetwory,chcę zamrozić, ale nie wiem czy cale,czy wypestkować?
Poradźcie pliss smile

Dobrej nocki życzę smile

57 103

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór wink chciałam napisać że nie zapomniałam o Was,czasu brak normalnie,a po drugie jak pisałam w telefonie nie mogę wejść na forum bo nie znam hasła a w laptopie mam zapamiętane i tak czytam Was z telefonu a dzisiaj chwilka czasu i otworzyłam go,Pozdrawiam serdecznie wszystkich wink

57 104

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia ja zamroziłam w całości.

57 105

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam DZIEWUSZKI

   kawcia czeka smile

               Obrazek dodany przez użytkowniczkę

pozdrawiam ... WSZYSTKIE ...    lol

57 106

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie sobotniowo .
u nas deszczowo
ja sliwek nigdy nie mroziłam ale wypestkowanwe lepiej zamrozic .
bo tak mozesz uzyc do ciasta a tak z pestkami niebardzo .

57 107

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć wam wink
Z extremalnego upału do zimna i mokra, wczoraj pół naga dziś pół w  futrze big_smile
Marka suszone śliwki są smaczne .

57 108 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2018-08-25 07:58:00)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesc Dziewczyny,
witajcie Bachasia, Ela i Kamoa ...
dosiadam z kawusią

Kamoa ja tez ciepełka szukam...powlączałam grzejniki, jeszcze na starym mieszkanku....mój juz na nowym dzisiaj spał...blizej do pracy. Ja w domku dzisiaj.

Mam zaproszenie na jakis Festival dzisiaj ...ale jeszcze nie zdecydowałam.
Zatroszczyc sie potrzebuje o siebie dzisiaj, opatulić i ogrzać serce...

Markadia, sliwki zdecydowanie bym wypestkowałą przed mrozeniem

Trzymajcie się cieplutko

57 109

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Basiu smile macham do Cię cokolwiek i gdziekolwiek tam śmigasz.
Dobrego dnia wszystkim i mykam na śniadaniowe zakupy.

57 110

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam sobotnio!
Oj wyspałam się dzisiaj!Właśnie puszczalską piję i jadę na Jarmark Dominikański zobaczyć.Jeszcze nigdy nie byłam.

57 111

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaski w deszczową sobotę smile

Już wiem,że śliwki trzeba wypestkować,bo mogą zdarzyć się robaczywki,a nie chcę mieć zamrożonych robaków w lodówce hmm

U nas dzisiaj kicha,chłodno i leje bleee.
Dzisiaj wraca córka,koniec laby smile

Miłej soboty życzę smile

57 112

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Heloł.
Na sobotnie popołudnie polecam placek ze śliwkami.
W ub tygodniu zrobiłam smaczny, a dziś... jakiś niedopieczony przy samych śliwkach. Niby patyczek był suchy, a i tak potrzymałam jeszcze 5 minut w piekarniku. Teraz mi się zdaje, ze coś nie tak. Niby ciasto wyrosło, wypieczone, ale przy samych śliwkach mokre... jakby surowe hmm .  Śliwki może były zbyt soczyste?

Ja w ogóle bardzo lubię śliwki smile .
Pogoda u nas średnia, 22 stopnie.

Znacie sposób na to by pająki nie wchodziły na zimę do domu? Niedawno usunęłam bydlaka i kokon, z którego już zaczęły wychodzić młode... bleeee. Z kolei w ub. roku u młodej się wylęgły, poodsuwaliśmy meble, oderwaliśmy listwy podłogowe, szukaliśmy pod meblami i nic nie znaleźliśmy, a w pokoju wyglądało jak w mrowisku. Nie chce by wchodziły do środka sad .

Pozdrowionka dla wszystkich.

57 113

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam DZIEWUSZKI

           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Taja a jakie śliwki dałaś ??? te siwe czy inne ... ?

Bulinka jeszcze jest jarmark Dominikański ??  gdzie ?? w Gdańsku ?? smile

pozdrawiam... WSZYSTKIE ....  lol

57 114

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie niedzielnie .....
miłej niedzieli .
u nas chlodno jest

57 115

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w niedzielne popołudnie.

U nas słonecznie, choć silny wiatr psuje przyjemność spacerów, toteż chyba się dziś nigdzie nie wybierzemy hmm .

Bacha> węgierki to były. Specjalnie wybierałam twarde. W Gdańsku już jest po Jarmarku, więc Bulinka musi pisać o innym Dominikańskim.

Miłego popołudnia smile .

57 116

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny w Koninie jest taki jarmark ze starociami przez dwa dni.Mówią na Niego Dominikański.Było też dużo dzieci ze swoimi zabawkami.
Dziś pojechaliśmy do Lichenia na piknik dzieci z mamą i tatą.Pod bazyliką były zabawy i różne dmuchańce.Jak wracaliśmy,to wstąpiliśmy na dożynki gminnne z Krystyną Giżowską.Normalnie wakacje wykorzystane do granic możliwości.

57 117

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie DZIEWUSZKI w ostatnim tygodniu sierpnia

           kawulca stawiam na DD

                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Taja do ciasta daje te większe siwe śliwy ... są bardziej "mięsiste"  smile  i układa się na cieście środkiem do góry ..
bo inaczej to ten sok spłynie na ciasto ...

Bulinka Ty to się bujasz ??  Konin jest ładny
nie wiem czy tak się nazywa ... potocznie : stary i nowy ??  smile  w której części  był ten jarmark ??

pozdrawiam WSZYSTKIE lol

57 118

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaski poniedziałkowe Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ano buja się ta nasza Bulinka tu i tam,fajnie smile
Ja byłam tylko w Wiśle jeden dzień,ale mam nadzieję,że w przyszłym roku uda mi się gdzieś wyjechać chociaż na parę dni.

Taja co do śliwek na cieście to BaChasia dobrze pisze,trzeba je układać cięciem do góry,a Ty jak je ułożyłaś?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

57 119

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Bachasiu jarmark jest w starym Koninie na Placu Wolności.
Samochód mi padł trupem.Mąż jedzie z odsieczą.

57 120

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hello,
Bulinka trzymaj się dzielnie...super , że mąż jedzie z odsieczą smile

A ja się pomalutku pakuję, dopakowuje...dzisiaj w Uk Bank holiday...mój w pracy.
Idę jajeczniczkę sobie zrobić. Buziaczki

57 121 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2018-08-27 21:50:08)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczornie.

Dziewczyny> Wg tego przepisu śliwki obtacza się w mące, a potem wciska pionowo w ciasto. Zawsze takie ciasto piekłam (choćby w poprzednią sobotę) i wychodziło. Tak czy siak... ciacho się zjadło, bo to generalnie nie był zakalec. W miejscach bez śliwek ciasto było ok, tylko wokoło śliwek mokrawe.
Mam całą siatkę śliwek big_smile .
Zrobię jutro racuchy ze śliwkami, a później zapiekankę ze śliwkami... jadł ktoś?

Dobrej nocy kobity.

57 122

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey raniutko

    zapraszam na malutką kawcie smile

        Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Taja ?? pierwsze czytam by śliwki obtaczać w mące ... smile
racuchy ze śliwkami ???  może wyjdą ... nie robiłam
a zapiekankę to jak ?? będziesz robić .. ?

Sonia jakie sprzęty zdobyłaś już do nowego domku ??? kiedy tam się wprowadzasz ?? smile

pozdrawiam resztę DZIEWUSZEK ...

57 123 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2018-08-28 09:26:19)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej dziewczyny wink
U mnie problemu z owocami nie ma bo wszystkie rozdaję, teraz akcja brzoskwinie, obrodziły tak mocno że mam połamane gałęzie. W niedzielę skręciłam kolano, pojechałam sama autem z bolącym stawem na izbę przyjęć. Masakra, spędziłam tam cały dzień a żeby było śmieszniej to stabilizator  też założyłam sobie sama na korytarzu i wyszłam bo nie chciałam nocy zaliczyć aż przyjdzie, ustawi kąt i założy .Przepisał mi zastrzyki które to są na zawał płuca i serca ?!!!! mowy nie ma że je wezmę.Wczoraj następne pół dnia czekałam na L4 i rejestrację do przychodni.
Dziś pełna relaxu dosiadam do Basinkowej kawy i mam zamiar leżeć i leżeć smile

57 124

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kaoma jak się objawia te skręcenie kolana i czy miałaś nastawianie?Pytam,bo od momentu jak na turnusie mi coś wyskoczyło w kolanie,to zdaża mi się dość często.W związku z tym,że czekam na operację wymiany stawu,to nie wiem co z tym zrobić?

57 125 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2018-08-28 18:24:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej.

Bacha> pewnie dlatego obtaczamy w mące, aby soków nie puściły i dzięki temu można je układać w innej pozycji.
Racuchy ze śliwkami robię dziś na kolację. Zapiekanka taka makaronowa. Zwykle jest makaron zapiekany z serem pieczarkami, mięsem czy warzywami. A ta zapiekanka jest na słodko, m.in. ze śmietaną i orzechami. Chcę spróbować, ale czy zrobię... nie wiem.

Kamoa> powracaj szybko do zdrowia, odpoczywaj.

Macie przykro z tymi kolanami. Mój mąż ma wodę w kolanie i nie moze sobie z tym poradzić, a co dopiero poważniejsze sprawy hmm .

Udanego wieczoru wszystkim.

57 126

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja wodę w kolanie miałam lata temu.Pamiętam,że leczona byłam lekami.
Pojechałam z małą na lody i zmarzłam.Ech lato...

57 127

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja słuchaj się starszych ...  lol
nie obtaczaj śliwek  w mące - zupełnie niepotrzebna robota ..
tylko poukładaj rozciętym do góry ...

zdróweczka życzę chorowitkom lol

57 128

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaśki wszystkim,uff czy już te upały odpuściły?U mnie wciąż ciepełko,wróciłam z pracy po 23 ,zanim ogarnęłam mieszkanie teraz se usiadłam,jutro wolne będę latać sprawy załatwiać,i dzień zleci i w czwartek znowu popołudniu do alkoholowego big_smile
Aaaa już rok minął od mojego zabiegu,jestem szczęśliwa wszystko jest super,zero migotania serca,puls normalny 68-70 a nie 340 ,moja kartoteka we Wrocławiu poszła do archiwum i mam nadzieję że już nigdy nie wyjdzie stamtąd big_smile
Pozdrawiam wszystkich jak to wszyscy piszecie bez wyjątku big_smile =pozdrawiam

57 129

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam DZIEWUSZKI w środku tygodnia

           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Basia tylko się cieszyć zdrówkiem smile

pozdrawiam WSZYSTKIE .. bez wyliczanki smile

57 130 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2018-08-29 09:52:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny wink
Bulinko w dniu kiedy do tego doszło nie czułam nawet kiedy, a że tańczyłam to odczuwałam wewnątrz stawu kolanowego takie tępe błyskawiczne kłucia i przechodziło w zależności jak nogą wywijałam. W nocy  kilka razy zbudził mnie ból i też w zależności jak kopytko miałam ułożone. Rano problem ze wstaniem, jak kopytko prosto to jest ok, jak przechylenie w prawo czy w lewo to kłujący ból, nie zastanawiałam się dłużej i pojechałam na izbę. To kolano już kiedyś ok.12 lat temu dosyć mocno skręcone i naderwane, a w przyszłości tez czeka mnie endo..., kurcze gdyby kózka nie skakała......itd. Smaruję żywokostem i mam wrażenie ze bólu już nie ma .
Basiu 73 super że zdrówko dopisuje oby tak było już zawsze.

57 131

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa to u mnie trochę inaczej,bo ja mam wrażenie jakby mi coś wyskakiwało.
Basiu fajnie,że u Ciebie wszystko dobrze ze zdrowiem.Jak jest zdrowie,to wszystko inne się kula.
U nas dziś ciepło,a jutro ma być jeszcze cieplej.Zastanawiam się,czy jechać na termy jutro,czy nad jeziorko.Pojechałabym wcześniej do pracy i od południa mam wolne.

57 132

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór.

Bacha> to nie jest żadna robota. Wsypuje mąkę do miski ze śliwkami, potrząsam i same się obsypują tongue . A ja lubię dużo śliwek w cieście. Natomiast ułożone do góry rozciętym to będą tylko na górze, a reszta to suche ciasto.  Natomiast ustawiane pionowo, są po przekrojeniu na każdej wysokości ciasta i na tym mi zależało big_smile . No chyba, że te śliwki rozciętym do góry mogę powciskać w ciasto głębiej, aby zrobić ze 2 piętra. Tylko się obawiam, ze i tak się ułożą inaczej w trakcie rośnięcia ciasta wink .

Bulinko> ortopeda ściąga mężowi tę wodę z kolana, ale coś trudno idzie, bo jest stan zapalny, którego nie mogą żadne leki zlikwidować. A z Twoim przeskakiwaniem kolana to bym poszła do lekarza.

Basiu> ciesze sie razem z Tobą, ze zdrowie masz dobre i dobry nastrój. Trzymam kciuki za więcej big_smile .

Kamoa> dobrego zdrowia Ci życzę.

Dobrej nocy wszystkim i udanego czwartku.

57 133

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ugotowałam dzisiaj dwa obiady.Najpierw ziemniaki,mięso i sos,a potem leczo.Leczo miało być na jutro,a młodzież już nie wytrzymała.Trudno,jutro nie będą mieli obiadu.

Taja masz rację.Chyba zarejestruję się do ortopedy.

57 134

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hey raniutko DZIEWUSZKI

              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Taja Ty się pytasz ... smile  a potem i tak robisz po swojemu ...
te większe śliwy układam gęściutko jedna koło drugiej ... posypuje je cukrem waniliowym i cynamonem ...
jakby dać dwie warstwy .. to ciasto na bank się nie dopiecze ..
na taką normalną brytfankę daje 1,3o  do 1,5 śliwek ... jest wystarczająco smile dużo

pozdrawiam lol  milutko .. WSZYSTKIE  ...

57 135

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka

Bacha> heh, bo ja wg tego przepisu robiłam od lat i nigdy mi takie mokre nie wyszło. Dlatego się upieram, ze przyczyną nie musi być ułożenie śliwek. Jednak myślę, że gdy ułożę jedną na drugą to może będzie wyglądać tak:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

a nie tak sucho:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę.

Moze jednak się dopiecze, bo na fotce wyżej wygląda jakby się udało wink . Nie ma co gdybać, trzeba spróbować tongue .

Pozdrowionka dla netek kobietek big_smile .

Posty [ 57 071 do 57 135 z 86 228 ]

Strony Poprzednia 1 … 877 878 879 880 881 … 1 327 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026