Witaj Kora, jak zaczynałam pisać, to Ciebie nie było.
Julia pięknie napisałaś. Tylko czemu tyle razy?
![]()
4 681 2010-01-13 08:53:53
Podobne tematy
4 682 2010-01-13 09:32:08
Cześć Kochane .
Ja tak z doskoku dziś, szybciutko. Dopijam kawkę i muszę zrobić coś bardzo pilnie. Więc szybka kawa i do pracy. Dziś przyszłam do pracy to od razu telefony, ledwo weszłam do biura.
Przejrzałam Wasze posty tak szybciutko i pobieżnie. Dokładniej poczytam wieczorkiem.
CO do wychowania zgadzam się, że należy naszym latoroślom dać trochę swobody, ale kontrola , kontrola , jeszcze raz kontrola musi być. NIe może być tak, że żyją w poczuciu że wolno im wszystko bez ponoszenia konsekwencji za swoje czyny. Tego musimy ich nauczyć, owszem prawo do własnych decyzji, do własnych błędów, ale z poczuciem, że za błedy się odpowiada i ponosi konsekwencje. W pewnym sensie mają one nawet znaczenie wychowawcze, mają uczyć czegoś. Jeśli młodzi nauczą się, że to tak działa wtedy to ma sens.
Kiedyś dokładniej rozwinę ten wątek, bo to co się dzieje w moim małżeństwie to właśnie brak tej świadomości.
Dziewczynki zmykam. Juleczko chetnie przeczytam co napisałaś, na razie nie mam czasu.
TRzymajcie się, miłego dnia.
4 683 2010-01-13 09:50:57
Witam porannie i życzę miłego dnia.
4 684 2010-01-13 10:13:22
witajcie ,
a gdzie Alicja?
Alicjo,upominam cie!!! ![]()
Julka ,sliczny tekst,taki prawdziwy.No coz,my jestesmy roboty.Ale pomysl jak to kiedys nasze babcie mialy.Pranie na tarze,kupa dzieci i pole.
My jestesmy poprostu zmeczone tym wszystkim.
Poprawka.Moje dziecko dobrze sie czuje na studiach,uczy sie to co lubi.Tylko,ze na pierwszym roku jest za duzo polityki,prawa.Prawo jakos mozna wkuc,ale polityka?Jak ten cyrk pojac?I tym mloda jesz zalamana,dlatego ma takie pomysly.Wybrala kierunek o jakim marzyla i napewno do tego sie nadaje.
Sama od siebie napewno nie zrezygnuje.Tylko jesli nie zda ,to snula takie plany.A do tego te spoznione ,zimne pociagi.
Pewnie ja bym to przyjela jakos,ale moje dziecko,takie wygodne -ma problemy.
Koma,wez cos z dlugim rekawem,to na sz.....tez (jak to sie zwie)?
Rzeczywiscie dziwne ze nie ma kremow.Przeciez ludzie juz jezdza na narty.Moze oni sie wczesniej zaopatruja?
Oj rzeczywiscie nerwowke masz nie zla.Ale za to pomysl o sloneczku i opalonych ciachach ![]()
Tak,majac dom to kupa obowiazkow.A samo utrzymanie go w porzadku to sztuka.Zeby usiasc na trawce ,trzeba ja dobrze pielegnowac .Chyba ze chcemy siedziec na lace.W ogole ,jak cos sie chce miec to trzeba o to dbac.
Czlowiek ponarzeka ,ponarzeka i dalej idzie palic i odsniezac ![]()
Przynajmniej nikt mi nie tupie po schodach i nie otwiera drzwi wejsciowych,nie slysze krzykow za sciana.....
Dzis mam wieksze gotowanie.jutro ide pracowac ,wiec musze dom przygotowac na moja nie obecnosc.
Milego dnia
4 685 2010-01-13 10:40:30
Witam drogie panie ![]()
Serdecznie zapraszam w skromne, ale niezwykle pozytywne progi nowej net cafe
http://www.netkobiety.pl/t9485.html
Pozdrawiam, życząc przemiłego dnia ![]()
4 686 2010-01-13 13:41:21
Julka,ten teks co napisalas sliczny.
dziękuję Kora ale mi cos komputer daje w kość w zmowie z córką ?????????? pa będę pózniej ![]()
4 687 2010-01-13 13:43:44
Witam drogie panie
Serdecznie zapraszam w skromne, ale niezwykle pozytywne progi nowej net cafe
http://www.netkobiety.pl/t9485.html
Pozdrawiam, życząc przemiłego dnia
dzięki Rafik jak nie trzeba karty vipa to zajrzymy a może i zostaniemy na dłużej ???? pozdrawiam ciepło w ten brrrrrr zimowy dzień ......ja chcę maj !!!!!! Julka
4 688 2010-01-13 14:46:44
Dzień dobry miłego zadowalającego was dnia pełnego radości.
4 689 2010-01-13 15:03:48
Witajcie Dziewczyny,
Czy ktoś wypije ze mną kawkę?
Od rana miałam urwanie głowy, a teraz luzik.
Julia, piękny tekst. Taki prawdziwy.
Wczoraj przez moje młodsze dziecko nie zrobiłam nic w domu. Po powrocie z pracy miałam szczere chęci posprzatać , ale młody zgasił mi światło w kuchni ze słowami:" aaaa tam, będziesz sprzątać, chodź lepiej i oglądniemy Puchar Narodów Afryki". I zamiast zrobić coś konstruktywnego obejrzałam dwa mecze, w przerwie robiąc kolację. Nic nie poradzę na to, że kocham piłkę nożną, a te czarne, umięśnione ciałeczka biegające po boisku....hmmm
4 690 2010-01-13 15:21:30
Margolcia, za piłką nożną akurat nie przepadam, ale chętnie się z Tobą kawki wypiję.
A co do tych umięśnionych ciałeczek, to... też lubię popatrzeć, hihihi.
Witaj Różyczko, Tobie też miłego dnia życzę.
Julia, chyba sie nie obraziłaś za te moje śmichy? To nie było złosliwe, a tekst, który wstawiłaś naprawdę mi się bardzo podoba.
Dziwczyny, zapisałam się do Rafika na ten wątek pozytywnie zakręconych. Lubię się śmiać, mam poczucie humoru (tak myślę), potrafię śmiać się również z samej siebie. Ale z natury jestem pesymistką. Może tam znajdę jakąś inspirację, żeby zmienić swoje nastawienie do życia.
A w ogóle, jak jest tu widziane uczestnictwo w kilku wątkach? Nie znam jeszcze obyczajów tu panujących, a nie chciałabym jakiejś gafy popełnić.
4 691 2010-01-13 15:21:45
Margolcia ja tez uwielbiam piłkę nożną naprawdę. Mój ulubiony klub Hiszpański Real ale podziwiam też piłkarzy innych drużyn np Ac Milanu co wiem sprzeczne, ale piłkarze świetni. Ostatnio dużo słyszy sie o piłkarzach doniecka muszę się temu przyjrzeć.
4 692 2010-01-13 16:09:53
Różyczko moją ulubioną drużyną jest FC Porto, natomiast w Pucharze Afryki kibicuję Egiptowi, bo pokochałam ten kraj całym sercem.... A w naszej lidze to oczywiście Wisła Kraków. Syn ponad rok temu zabrał mnie na mecz Wisły z Lechią Gdańsk, bo to był mecz bezpieczny. Nie przewidziałam jednak, że idziemy na tę trybunę, która przez 90 minut śpiewa, skacze itp. Miałam dość i trochę, a na drugi dzień mówiłam szeptem.
Czasem oglądam ligę rosyjską i inne także, bo mam syncia kibica, a dzisiaj znowu Puchar, ale posprzątam!
Mufinko, te umieśnione ciałeczka można oglądać nie tylko w piłce nożnej...hmmm
4 693 2010-01-13 17:24:42 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-01-13 17:33:31)
Margolcia,zalapie sie jeszcze na kawe?
Fajne ciacho ogladasz w chatce z kominkiem ![]()
Oj,ze mna byscie nie poogladaly pilki noznej.
Ale za to,uwielbiam siatkowke i nie przerwalnie kibicuje ZAK-sie,ktora kilka dni temu wygrala z Belchatowem hahaha.
Niepokoi mnie brak Ali,moze komputer jej sie zepsul?
Lidzia,co u Ciebie?
Margolcia ,bardzo dziwi mnie postepowanie corki Twojego mezczyzny.Przeciez utajenie choroby psychicznej ,tak bliskiej osoby,wiaze sie z konsekwencjami.Nie zdziwie sie ,jesli dojdzie do porzadnego zgrzytu miedzy mlodymi.
Ale czemu stoczylas walke z Twoim facetem?Przeciez dzialanie jego corki jest bardzo nie odpowiedzialne.Szkoda tez ,ze corka nie zajmuje sie matka.Przeciez jest chora.Szkoda ,ze tak sie im potoczylo.Kto w ogole zajmuje sie ta chora kobieta.
Pochwale sie Wam.Z wczorajszego kolokwium z polityki ,moje dziecko dostalo 4 !Powtorka z rozrywki bedzie po 20-tym I.Wtedy juz beda egzaminy.Jeszcze z dwoch przedmiotow corka niewie ,jakie ma oceny.
Fajnie ,co?
Ale ,dopiero jak zaliczy semestr bede spokojna.Ona pewnie tez.
Milego popoludnia i do potem....
4 694 2010-01-13 18:46:01
Cześć dziewczyny, ja dziś na chwilkę, zaraz wyłanczam komputer, gdyż przyplątało mi się jakieś zapalenie, ból oka,mocne zaczerwienienie. Jak mi nie przejdzie jutro wybiorę się do okulisty.
Super Moniczko, że córa dostała 4 z kolokwium. Będzie dobrze , napewno.
4 695 2010-01-13 19:15:38
Ojej, Margolciu ten temat umięśnionych "ciasteczek" to tak na rozgrzewkę na mroźne dni?
Też dziwi mnie brak Ali. Może dziewczyna zajeta pracą? Jednak krótkie kilka słów mogłaby napisać.
Iwka, a co z Twoim okiem?
Wiecie, dzisiaj przekonałam się o absurdach w naszej służbie zdrowia. Od dłuższego już czasu chciałam zrobić sobie przegląd całego organizmu. Nie moge doprosić się od lekarza rodzinnego skierowania na wszystkie badania. Chciałam tak gruntownie sprawdzic wszystko. W tym wieku powinno się chyba pilnować. Postanowiłam więc, że pójdę do prywatnego gabinetu. Wyszukałam najlepszego ponoć internistę w moim mieście, który przyjmuje prywatnie. Podobno trzeba też sporo zapłacic, ale na poczekaniu wykinuje USG. Nie macie pojęcia, jakie zrobiłam wielkie oczy, kiedy podano mi termin wizyty. Uwaga- POŁOWA MAJA!!!
Pozostawiam to bez komentarza.
4 696 2010-01-13 19:36:26
Dobry wieczór,
gratuluję sukcesów córce Moniko (moja własnie na korkach z chemii).
Czytam co u Was.
Pozdrawiam!
4 697 2010-01-13 20:02:10
Witajcie wieczorkiem.
Mon, gratulacje dla córki, czwórka to dobry stopień.
Iwkaa, idź, idź do okulisty. Z okiem nie ma żartów.
Mario, prywatnie taaaaakie terminy???? To co dopiero na NFZ? A może w innym gabinecie mniejsza kolejka.
Oglądacie "Majkę"?
4 698 2010-01-13 20:25:58 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-01-13 20:29:48)
Mysle ,ze Alicja ma zepsuty komputer.Przeciez zawsze ,nawet jak ma kupe roboty to wejdzie i co nie co popisze.
Maryniu,ale wytlumacz mi czemu lekarz rodzinny nie da Ci skierowania na badania.Czy w ostatnim roku robilas takie badania?Jesli nie ,musisz dostac skierowanie.MUSISZ!
To nie jest problem isc prywatnie,ale kazde badanie kosztuje.Pewnie ,USG na miejscu korci.Byle dobrze odczytane.
Zreszta ja tez prywatnie chodze do endorynologa,bo na miejscu robi USG.
Kurcze ,nie dajmy sie zwariowac.Wiec po co sa przychodnie sie pytam???
Owszem,jesli Ciebie stac ,to prosze bardzo....
Mnie znowu szlag trafia ,kiedy patrze na wiadomosci i relacje z onkologii.Bogu dziekuje ,ze zabral moja kochana Mame i nie musi ona sie denerwowac czy bedzie dla niej chemia czy tez nie.Obled.Zle nie zycze ,ale te hieny rzadowe powinne troche w zyciu przejsc.Byc na miejscu tego biednego pacjenta.
Dzieki za gratulacje ,dziewczyny.Lidziu,widze ,ze Twoja dziewczyna twardo na medycyne startuje?Oby jej sie udalo.Tylko czy jest pewna swojego wyboru.A co innego ma w planie ,gdyby medycyna nie wypalila?
Julka,to samo pytanie .Co chce robic Twoja corcia po maturze?
Iwkaaa,nie uciekaj.Oklad na oczy i dalej.....
A tak na powaznie.
Moze jutro jakas wizyta u okulisty?
do pozniej,paa
4 699 2010-01-13 20:28:10
Oglądacie "Majkę"?
Staram sie ogladac.Lubie takie plytkie seriale .)
A Ty ogladasz?
4 700 2010-01-13 20:48:43
Mon, to juz nie chodzi o to czy stać mnie na tę wizytę. Wiesz, lekarz w mojej przychodni trzy lata leczył mnie na żołądek, stwierdził, że prowadzę zbyt intensywne i nerowoe życie, aż w końcu stwierdził, że faktycznie przydałoby się zrobic usg. Od samego jednak początku utwierdzał mnie, że to usg to zrobimy tylko tak dla świętego spokoju (mojego), bo upieram sie przy tym. Okazało się, że mam kamienie i potrzebna jest natychmiastowa operacja. W szpitalu tez kazali mi czekać ok.3 miesięcy i od razu zapewnili, że prawdopodobnie będą ciąć zwykłą metodą. Załatwiłam sobie operację w prywtnym szpitalu - nie płaciłam!!! mieli wolny termin na refundowany zabieg i po prostu udało się. W piatek rano zgłosiłam sie do szpitala, a w sobote po południu byłam już w domu. Co prawda, leżałam w łóżku do wtorku, ale najważniejsze, że w domu.
Dośc już o tych "choróbskach", ale i tak muszę znaleźć dobrego internistę. Do mojego nie mam po co iść.
Myslicie, że Ala ma problemy z komputerem? Może i racja.
4 701 2010-01-13 20:54:00
Witajcie wszystkie, pije sobie winko nie kawke i mam humorek więc niczym sie dzis nie przejmuję, miałam rano wizytę koleżanki, póżniej wyjazd na zakupy, obiad gotowy od świąt (zamrożony bigos)
Stary jak zwykle nafuczony ,co mnie bardzo cieszy bo nie muszę z nim gadać tak ,że dzień zaliczam do udanych-byle do wiosny! ![]()
4 702 2010-01-13 20:54:08
Julka, ja dopiero teraz wczytałam się w tekst na Twoim poście. Lubię słyszeć, kiedy on mówi do mnie "uwielbiam Cię taką poranną, zaspaną, przeciągającą się na łóżku". Życie jednak uczy, że tak zawsze nie będzie.
4 703 2010-01-13 20:55:20
Labora, a jakie to winko popijasz?
4 704 2010-01-13 21:02:51
maria01 masz rację ten cały romantyzm szczególnie na początku każdego związku szczególnie kobiety po przejsciach - nie mam na myśli Julki- i mezczyzny z przeszłością po jakms czasie prawdziwa żenua , nasłuchałam się takich opowieści.
Tylko jedna koleżanka podchodzi do tego tak praktycznie jak podchodzą faceci, czyli: "jestem jeszcze młoda nie będe przecież sama, a skoro trafił się sponsor to czemu nie skorzystać"-koniec cytatu
4 705 2010-01-13 21:05:42
winko piję czerwone ,półwytrawne- pycha, nazwy nie znam bo to dla mnie nie ważne ,nie jestem koneserką win ,jak już to wole dobrego drinka najczęściej klasycznego śrubokręta (wódka czysta, sok pomarańczowy+lód)
4 706 2010-01-13 21:05:57
Wiesz, ale uczucie jest. Wiem to po sobie, ale boję sie o to co będzie dalej. Właściwie to nie strach, ale nawet wiara w to, że ten ogień mija, czas pryska i zostaje zwykła "szarówa".
4 707 2010-01-13 21:08:30
"śrubokręt"??? Nie słyszałam takiego okreslenia.
Osobiście wolę wino, chociaż tez nie znam sie na nim. Ostatnio to namiętnie białe martini. Istne "miodzio".
4 708 2010-01-13 21:19:21
Qrde, winko sobie pijecie! A ja nie mogę i aż mnie skręca
Jestem na diecie proteinowej
"Śrubokręt", fajne
też nie słyszałam takiego określenia.
Tak, oglądam "Majkę". Lubię takie lajciki, dla oderwania się od... Ale jak nie mogę, to też przeżyję.
Maria, myśl pozytywnie. Nawet, gdy ogień minie, nie musi być szaro.
4 709 2010-01-13 21:26:29
każdemu barmanowi jak powiesz "śrubokręt" będzie wiedział o co chodzi jest to profesjonalna nazwa drinka (chyba angielskiego,albo amerykanskego)
Ja nie wiem czy mario piszesz o związku z mężem ,czy z kimś nowym, ale czar chyba jednak pryska ,jakoś nie wierzę w uczucia facetów.
Mam przyjaciela,który jest po rozwodzie i związa łsie z nową panią, zebys wiedziała jakie ma ukryte pretensje, oczekiwania ,porównania itp. a przeciez będąc z nia n apewno udaje zakochanego,nigdy bym już nie uwierzyła żadnemu facetowi, dlatego wole sie męczyć ze swoim starym- przynajmniej znany mi wróg.
4 710 2010-01-13 21:29:18
Mufinko wyrazy współczucia z powodu diety od czasu do czasu- raz na rok , robię sobie kopenchaską ,męka niesamowita.
4 711 2010-01-13 21:37:54
Labora, dzięki. Kopenhaska niestety nie dla mnie, tam za mało się je. Chodziłabym wiecznie głodna
Lepsza z kolei jest w tym od Dukana, że krócej trwa. A powiedz, dużo zgubiłaś kg?
4 712 2010-01-13 21:38:37
Dziewczyny o jakich Wy dietach piszecie?
Labora, nie pisałam o mężu.
4 713 2010-01-13 21:43:29
Mario, jeśli nie o mężu, to czar dłuuuuuuuuuugo nie pryśnie, czego Ci życzę.
Ja jestem na diecie proteinowej - dr Dukana. Nie trzeba się głodzić, można dużo schudnąć, ale trzeba wytrwałości.
4 714 2010-01-13 21:53:27
Mufinko, tak myślisz? Tylko, że tego czaru mam tak rzadko.
4 715 2010-01-13 21:54:25
maria01 jeśli nie pisałaś o meżu to proszę cię nie strać zdrowego rozsądku z kimś "nowym" bo ja nie wierze w wyjątki ,ckochaj ale gdy jest cos nie tak to wypad,bo może ktoś tylko szuka spokojnej przystani.
Mufinko waże 60kg i tego pilnuję a te diety to po wczasach, jeśli byłaś np. w Turcji to wiesz jakie tam jest żarcie więc po powrocie te 2-3 kg muszę zgubić i stąd dieta , a tak np. po świętach stosuję pięciodniową, ale teraz nie muszę bo w stresie spalam wszystko.
Dla zainteresowanych :3kg w pięć dni:
8godz.=czarna kawa + serek topiony
12=jajko na twardo
14= jabłko
16= pomidor+serek biały"wiejski"
20= lampka czerwonego wytrawnego wina
to tylko 5 dni a naprawdę 3kg mniej
4 716 2010-01-13 21:57:45
mario01 -nowy związek i czaru masz rzadko??? a daj se spokój dziewczyno, to co będzie po 10 latach?
4 717 2010-01-13 21:58:14
Witam Mądre ,dorzałe i konkretne Dziewczyny wszystkim zdrówka :0 pijącym za moje zdrowie też wypijcie bo ja mam trochę szwankujące musiałam się doprawic przy ośnieżaniu / a do 20 roku życia w bloku mieszkałam .. . wszystko ma swoje: plusy i minusy nawet życie z mężzyznami ![]()
poczytam i wrócę
a Różyczka gdzie biega , było Jej pełno a znikła
Alu co porabiasz ???
Monisiu gratuluję,że córcia zaliczyła na 4
może zmądzrzeje..
Monisiu moja córa ... żeby ambicja i uroda równała się dobroci miała bym anioła !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
chce zdawać na UJ / psychologię pewno zda , zdaje maturę rozszerzoną z polskiego i angielskiego i matmę ofc
Wyobraźcie sobie,że zakwalifikowała się do II stopnia olimpiady z polskiego/ wych. Polonista/ dużo Jej pomaga
Młoda chodzi na kurs muzyczny / animatorów oazowych sama nauczyła się grać na gitarze i keybordzie/ i jeszcze daje lekcje !!! śpiewa w zespole muzycznym młodzież. / powinnnam byc z niej dumna i byłabym gdyby .........tylko jedna mała rzecz trochę wdzięczności i szacuku do Matki
Ale to ja powinnam być wdzięczna ,że nie pije, nie pali... i po klubach nie chodzi.....
Iwonko nie ma żartów z oczami ja od 3 dni mam problem / szarpało mi okiem, bolały mnie i widziałam przez mgłe... i muszę do okulity ale mam dopiero na koniec stycznia
a narazie krople i magnez ,witAD.
jak pijecie kawę , macie srresujący tryb życia ba to koniecznie bierzcie Dziewczyny
Lidziu nie przeżywaj tej studniówki córci
Margolciu ciacha Ci w głowie / i barzo dobrze gorzej żeby laski ![]()
Labora wypij za mnie / ja też wole drinki
po winie to poszła bym do łóżka z pierwszym napotkanym małolatem ... wino ,wino uderza do głów ..../
Murfinko ja napisałam raz a mój komputer , odbija mu jak facetowi po 45 roku życia ![]()
wcale sie na ciebie nieobraziłam ale pracuje, dom tylko na mojej głowie, syn przez I Komunią, córka maturzystka, druga zamiast do szkoły to ciągle..biega do kochasia/ 17,5lat/
A czasem do wnusiaczków ,też muszę zaglądnąć bo mieszkamy bardzo blisko a ostatnio to się córka smieje że muszą się zalogować maluchy na gg, nk lub fb żeby z Babcią pogadać ![]()
Marysiu ta służba zdrowia ,daje w d**e , a człowiek przez 30 i więcej lat płaci składki a potem co / na nic nie ma
TAMARKO gdzie jesteś??????????????????? odezwj się choć "jestem wszystko ok " proszę / prosimy
Koma szczęśliwej podróży
Kora znam uroki , jeżdzenia komunikacją miejską / zwłaszcza w zimie
a gdzie KASIA ???????????/
Serdecznie Was pozdrawiam Julka / jak dam radę to jeszcze wpadnę pa
4 718 2010-01-13 22:10:10 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-01-13 22:14:31)
Alu, Iwonko, Kasiu, Koma, Koro, Labora, Lidio, Margolciu, Marysiu, Monisiu, Murfinko, Różyczko i Tamaro
coś na dziś ,jutro i na smutne dni
~~*~~*~~*~~@~~@~~@~~*~~*~~
Czy wiesz dlaczego warto żyć???
To dla tego pięknego wschodu słońca. Dla tych marzeń nie spełnionych. Dla myśli bez końca...
Dla tych ludzi poznanych w biegu naszego życia. Dla poznania samego siebie Dla własnego bycia...
Warto żyć dla tych kilku chwil radości. Dla tych naszych zwątpień. Dla tych niepewności...
Warto żyć dla tych kilku chwil ciernistych. Aby po ich gorzkim smaku docenić uroki życia i miłości czystej...
Bo ,,wczoraj,,nie ma znaczenia. To nasze lepsze lub gorsze doświadczenia. Jest tylko jedna piękna myśl -
Liczy się DZIŚ
~~*~~*~~*~~@~~@~~@~~*~~*~~ Julka
4 719 2010-01-13 22:16:12
Święta prawda Julio, ja też miałam kilka chwil dla których warto było żyć.
4 720 2010-01-13 22:17:32 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-01-13 22:21:30)
Cześć dziewczyny. Jak mija Wam wieczórek?
Juleczko do okulisty idę jutro. Dzwoniłam dziś do przychodni, i nie muszę na zapisy. W takich przypadkach przyjmują od razu. Cały czas mi łzawi i schodzi jakąs ropa.
Kobietki a co do diet, nienawidzę ich, wolę ruch, spacery i fitness.
Właśnie wrócilam ze spinningu, super się czuję.
4 721 2010-01-13 22:19:19 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-01-13 22:22:12)
Labora, trzeba myśleć pozytywnie! Jeśli minie miłość, zostanie przyjaźń i też będzie dobrze. Wiadomo, że po jakimś czasie "motylków" już nie będzie. Oby tylko nie pozostało samo przyzwyczajenie. Dobra przyjaźń między partnerami też jest dobra.
W Turcji nie byłam, ale byłam w Egipcie. Tam podobne żarełko.
Teraz po świętach przytyłam. Oddam w dobre ręce 6 kg
![]()
Mario, a dlaczego rzadko? Twój Pan nie jest na miejscu?
Uff, Julia, ulżyło mi. Bo ja lubię sobie pożartować, ale się wystraszyłam, że źle mnie odebrałaś. Jeszcze Was nie znam. A komputery faktycznie czasem figle płatają.
To Ty jesteś strasznie zapracowaną kobietą, tyyyyyle masz na głowie! A córkę masz zdolną, że ho ho!
Julio, piękne przesłanie.
Iwka, a przy winku nam wieczór mija, zapraszamy ![]()
4 722 2010-01-13 22:21:25
Jestem Juleczko droga , u mnie dziś była kolęda. Dużo zajęć jakoś w domu się nazbierało ale dni płyną szybko nie długo Walentego , potem dzień kobiet i wiosna . Szybko zleci . Pozdrawiam wszystkie panie. Mario kamienie na woreczku? Ja mam usunięte kilka lat temu laparoskopowo.
4 723 2010-01-13 22:24:29 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-01-13 22:26:40)
Ja mam jutro kolęde, ale nie wiem czy zdążę wrócić do domu na czas. Lekarz przyjmuje dopiero od 13,30 , nie wiem ile będzie ludzi. Zapowiedziałam dzieciom, że jak co to same przyjmą księdza. Jeszcze w tym czasie jutro wywiadówka u córci w szkole. Musiałabym się roztroić.
Mufinko a co do winka to ja wolę czerwone półsłodkie.
4 724 2010-01-13 22:27:32
Iwka, wieczorek taki jak zawsze . Zimowy, komputerowy i rozmarzony.
"Facet, z którym mieszkam" (mąż) właśnie wybył. Nawet nie zauważył, że we wspólnym nadal domu sa rzeczy, które wymagają szybkiej naprawy. Karnisz wyrwał sie ze ściany i wisi resztką sił, ale on tego nie naprawi. Jeszcze rączki by sobie zapaskudził. Wraca z pracy, ślęczy przed telewizorem, w przerwach cos odburknie i wymyka się pod osłoną nocy. Ojej, ale "wieszam na nim psy", ale czasem naprawdę przechodzi samego siebie.
Ali nadal nie ma?
4 725 2010-01-13 22:29:36
Mufinko, dzieli mnie z moim facetem prawie 3/4 Polski. Straszna odległość!!!
4 726 2010-01-13 22:31:02 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-01-13 23:22:26)
Wiecie co Dziewczynki kochane poprośmy głosno i razem / przyłaczycie się ???/ o coś takiego na forum aby jak piszemy w kafejce pod spodem było widać KTo jest online bo czasem człowiek sam ze sobą gada a jak sprawdzi czy ktoś z "naszych " jest to ta osoba może się juz wylogować - tak mi sie pare razy zrobiło
PROSIMY ADMINISTRATORZY ![]()
4 727 2010-01-13 22:31:38 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-01-13 22:34:05)
Mario związki na odległość to bardzo trudne.
Nie wiem, czy ja bym się na to zdobyła.
Juleczko jak synek? Lepiej już się czuje?
Wiecie jak ja się cieszę, że znalazłam to Forum. Wystarczy że zajrzę na chwilę tutaj i już mi lepiej.
4 728 2010-01-13 22:35:59 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-01-13 22:53:01)
Iwkaa, a ja nie znosze wysiłku fizycznego
Wiem, wiem, że zdrowo. Chodzę czasem na fitnes, ale taki spokojny. Szybkich, wyczerpujących ruchów nie znoszę. Wczoraj po odśnieżaniu nie byłam w stanie się na nogach utrzymać ![]()
Witaj Różyczko.
Mario, coś mi u Ciebie wygląda na trwały rozpad. Warto to ciągnąć?
Związki na odległość mają też dobrą stronę - szybko się sobą nie znudzicie.
Julka, a jak ich prosić? Napisać do nich? Ja tu jeszcze nie kumata jestem.
4 729 2010-01-13 22:39:21
Iwka, ja też nie spodziewałam się, że to przyjmie taki obrót. Odnaleźliśmy się po ponad 20 latach.
4 730 2010-01-13 22:40:39
Julka, najlepszy byłby czat, bo te posty to długo zanim przejdą.
4 731 2010-01-13 22:40:55
Dziekuję Iwonko lepiej chodzi juz do szkoły , bo były zaległości a On to nie nawidzi pisać / kocha matematyke lubi angielski i wf a pisać ... ale już od poniedziałku u nas ferie ![]()
4 732 2010-01-13 22:42:00
Dobry Wieczór Drogie Panie ![]()
Szukam pewnej zagubionej owieczki ![]()
4 733 2010-01-13 22:43:25
Tutaj nie ma zagubionych owieczek!!!
4 734 2010-01-13 22:48:40
Pa dzieci idę spać ![]()
4 735 2010-01-13 22:49:28 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-01-13 22:54:10)
Mario związki na odległość to bardzo trudne.
Nie wiem, czy ja bym się na to zdobyła.Juleczko jak synek? Lepiej już się czuje?
Wiecie jak ja się cieszę, że znalazłam to Forum. Wystarczy że zajrzę na chwilę tutaj i już mi lepiej.
Iwonko Dziewczyny ja mam tak samo , choćby łzy i ból , najgorszy dzień muszę zaglądnąć
/ jak nie mogę się zalogować - to chociaż czytam , nie umiałabym już bez Was żyć ......jesteście Super :*/
4 736 2010-01-13 22:50:01
Też zmykam, ale jeszcze za kilka chwil zaglądnę.
4 737 2010-01-13 22:53:24
Juleczko moja mała też nienawidzi pisać. Wczoraj miała uwagę w zeszycie, dwie godziny nic nie pisała i patrzyła w okno. Na moje pytanie czemu nie pracowała, odpowiedziała, że za dużo było pisania. Ma wyjątkowo cierpliwą nauczycielkę. Taki mały uparciuch, skorpionek jeden. ![]()
4 738 2010-01-13 22:55:59
No_man powiedz coś więcej o tej zagubionej owieczce, bo skąd mamy wiedzieć czy ona tu jest.
4 739 2010-01-13 22:56:40
O! Mario, odnaleźliście się po 20 latach? To brzmi jak początek pięknego romansu.
4 740 2010-01-13 22:59:01
Przepraszam ze nadużywam Waszej gościnności.
Iwkaaa - Ona sama będzie widziała, reszta nie musi wiedzieć ![]()
![]()
4 741 2010-01-13 23:02:07
Iwonko to forum i wszystkie cięższe problemy innych ludzi daje nam inne spojrzenie na nasze życie. Jest też opoką, że inni mają tez podobnie i daja radę to i my damy. Mufinko witam . Juleczko brakowało mi twojej wrażliwości.
4 742 2010-01-13 23:07:13 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-01-13 23:10:44)
Juleczko inne spojrzenie na życie może nam dawać również czyjeś szczęście, pozytywne myślenie, sposób w jaki sobie radzi w życiu. Nie tylko problemy.
Przepraszam pomyliłam się, napisałam Juleczko a przecież piszę do Różyczki.
Uważam, że powinniśmy czerpać również od innych pozytywną energię.
Dziewczny zmykam spać. Dobrej nocki życzę.
4 743 2010-01-13 23:11:08
Dziewczynki idę już do łóżka. Jeszcze nie spać, ale chcę trochę poczytać. Dużo książek ostatnio wypożyczyłam z biblioteki i nie mogę ich za długo trzymać. A poza tym... rano trzeba wstać, niestety ![]()
Tak Iwka, nakręcajmy się pozytywnie.
Cieszę się, że tu trafiłam. Jesteście bardzo fajne.
Dobranoc, spokojnej nocy i kolorowych snów Wam życzę.
4 744 2010-01-13 23:14:07
Dobrej nocy i tobie. Tak masz racje szczęscie też nastraja pozytywnie i dobra energia powinniśmy brać jej jak najwięcej od innych.
4 745 2010-01-13 23:18:33
Dobranoc Iwonko, Labora i Murfinko miłych snów ![]()