Podobno już są prawdziwki
Muszę sprawdzić. Ciągnie wilka do lasu /dlaczego ja nie wyszłam za leśniczego?/
Sonia - geniusz!
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 597 598 599 600 601 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Podobno już są prawdziwki
Muszę sprawdzić. Ciągnie wilka do lasu /dlaczego ja nie wyszłam za leśniczego?/
Sonia - geniusz!
Podobne tematy
hej ... hej ....
niema mnie zagladam od czasu do czasu jak czas mi pozwala
Ufff....dziewczyny wybaczcie jestem tak skoncentrowana na sobie i moich studiach, ze w ogole nie komentuje Waszych postów...prosze o wybaczenie ...obiecuje, ze po sesji to sie zmieni.
Na oczy nie widze, dzisiaj od 5 rano sie uczylam , na 8 pojechalam zdawac.
Teraz na etapie Zdrowie Publiczne...sporo materiału. Potem Badania Fizykalne i ogolny egzamin z Pielegniarstwa, i ta cholerna, pierunska Anatomia wrrr
Soniu nie zauważyłam,że powyżej mnie wpisałaś o zdanym egzaminie.Musiałyśmy pisać w tym samym czasie,albo byłam ślepa.Dlatego teraz Ci gratuluję.Jestem z Ciebie dumna.
Ja jestem padnięta znów.Obeszliśmy Krynicę Morską.Wracałam już nie z grupą,bo Majkę zauroczyły tasze.Tak więc Ona też musiała mieć coś z tego długiego spaceru.W rezultacie dostała dwie bajki na dvd.Obie na czasie,a cena aż 3zl.za każdą.Właśnie jedną ogląda.
hejo ![]()
co tam u was slychac kochane?
cisza
nikt ze mna nie pogada ![]()
Jestem już w drodze do miasta. Chyba słońce postanowiło Nas zmarzluchów ogrzać
Na dzień dobry śniadanko przygotowałam ![]()

Wprawdzie dwa piciu, ale słomki są pod stołem ![]()
Hejka Moje kochane,
Spo dobra robota...ze zglosiłas i nas informujesz
jak zwykle Kochana jestes
usciski Ci przesyłam poranne, serdeczne , siostrzane ![]()
Ja mam dzisiaj praktyki, cały dzien w hospicjum, wiec pije kawke z Wami , prysznic i zmykam
hey srana - witam buszujące już Mychy Sponi i Sonię ...
śniadano zapodano
senks


wystarczy odpalić "czterdziestki " i przeczytać wpis tej Honej
:lol:
jak nic - jakaś stara WASZA koleżanka ( obrażona
) .... z miłym przesłaniem .... hiiiiiiiiii

piękniutko słonko świeci ..... nareszcie
miłego dnia ....
Bacha, kawal przedni...sprzedam dalej ...buziaki kochana ![]()
Basiu świetny ten kawał.Banan znów jest.
Co do Hornesta,to wątpię,czy to koleżanka stara.Prędzej jakiś facet niedoceniony przez żonę i przyszedł się wyżyć heh...
Miłego,słonecznego dnia Wam życzę.
Hej Dziewczynki ![]()
Basiu Ty to masz mistrza w poprawianiu humoru,kawał z bzykaniem też sprzedam ![]()
Bulinko jak tam pogoda nad morzem bo u nas nareszczie słońce ![]()
Spo śniadanko mniamiste ![]()
Dziewczyny ja też tak jak Bulinka myślę,że ten niemiły wpis to nie jest sprawka jakiejś byłej naszej koleżanki,bo nie przypominam sobie żeby u nas były kiedykolwiek jakieś nieporozumienia ![]()
Komuś poprostu się nudzi i padło niestety na naszą Bulinkę 
Zapowiada się piękny słoneczny weekend,macie jakieś plany?

Pozdrawiam ![]()
...Sonia gratulacje...ambitna z Ciebie babka...
..Weronka ćwiczysz i biegasz pewnie wyglądasz tak dobrze jak córka...wrzuć fotkę swojej sylwetki...
...Basia Ty wiesz...
...Bulinka dzisiaj Krynica jutro Hawaje ha...
...jestem ostatnio bez energii mam nadzieje, że dzisiejsze słonko doda mi powera...
...dobrego dnia wszystkim babeczkom...
słonecznego dzionka ![]()
kawał o sąsiedzkim seksie też sprzedam ![]()
Mykam...może uda mi się pomalować drzwi zewnętrzne pierwszą warstwą...
żeby jeszcze mnie się chciało, tak jak się nie chce...
Mam dzis luźniejszy dzień. Do tego dawka uśmiechu z forum dzięki Basieńce
A właśnie
Nie wiedziałam co znaczy to określenie z bananem
Ja jestem naprawdę cofnięta i to zdrowo
I jak tu żyć 
Znalazłam takie cóś

Może dlatego były potrafił mi czasem mówić, że nawet pies z ulicy nie chciałby mnie... Ło matko! Wielkie mi hallo
Kiedyś mnie to bolało. A teraz
Patrzę na siebie w lustrze i mówię do siebie oczywiście: co on kuźwa ode mnie chce, ładna ze mnie dziewczyna 
...od jakiegoś czasu mam wrażenie, że stoję w miejscu...muszę przedsięwziąć jakieś kroki bo może mnie szlak trafić...
...od jakiegoś czasu mam wrażenie, że stoję w miejscu...muszę przedsięwziąć jakieś kroki bo może mnie szlak trafić...
Alcy, co się dzieje?
.
alcybiades napisał/a:...od jakiegoś czasu mam wrażenie, że stoję w miejscu...muszę przedsięwziąć jakieś kroki bo może mnie szlak trafić...
Alcy, co się dzieje?
...Sponi nic do przodu...nic złego się nie dzieje, ale czuję jakiś niedosyt...chcę pobudzić zmysły i mózg i wytworzyć endorfiny..
pójdę wieczorem potańczyć...w sobotę stworzę profil na portalu randkowym bo obecni absztyfikanci jakoś na mnie nie działają...
.
Pomilczmy wobec tego...
...zdałam sobie sprawę, że też za bardzo grymaszę...teraz to się karmy przestraszyłam...
..Weronka!??
...zdałam sobie sprawę, że też za bardzo grymaszę...teraz to się karmy przestraszyłam...
..Weronka!??
Jesteś na dobrej Alcy... Też tak miałam.
alcybiades napisał/a:...zdałam sobie sprawę, że też za bardzo grymaszę...teraz to się karmy przestraszyłam...
..Weronka!??Jesteś na dobrej Alcy... Też tak miałam.
Chwileczkę, jakiej karmy? Zresztą, może to tak już jest z tą huczącą dookoła karmą. Wszystko co się dzieje, co było, jest po trosze za naszym przyzwoleniem.
Właśnie tutaj kiedyś Dziewczęta próbowały ( i udało im się ) przekonać mnie, że cokolwiek złego zrobiłam, co mnie zrobiono, nie powinno być na pierwszym miejscu. Bo ja przeszłości nie zmienię.
Czy Ty sie boisz Samotności Alcy?
heyyy Dziewuszki
pogoda piękniutka - to trzeba korzystać
:lol:
Alcy ciekawa jestem a nawet bardzo jak Ci pójdzie na portalu randkowym ????
cuda się zdarzają i daj Boze znaleźć fajnego partnera
:lol:
moje zdanie : tam są same zboki
tylko szybki numerek ICH interesuje
obym się myliła w Twoim przypadku
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE i zmykam
A ja tak z innej beczki... Chyba nie wiedziałam, że tak się nie da. Albo wierzyłam w cuda 

Dziewczynka z zapałkami czy co? A mówiłam: Sponi, nie bawimy się zapałkami i chlas po łapach 
A to na śmichu chichu...

...Sponi samotności się nie boję.... tym bardziej, że jawi się to jako stan odosobnienia a ja tego nigdy nie czułam...zwyczajnie okres mi się zaczyna i znów mnie wywaliło ponad normalne emocje..ten typ tak ma...z tą karmą to żartuję... czasami szkoda, ale serce nie sługa...
Basia ja już byłam na portalu randkowym, ale nie byłam gotowa na nową miłość i nie chciałam żadnego mężczyzny potraktować jak przysłowiowego plasterka na ex...zwyczajnie za wcześnie i inne emocje mną targały, ale poznałam tam naprawdę wartościowe i ciekawe osoby.....w innym czasie kto wie jak sprawy potoczyłyby się dalej...aha i ja do tego podchodzę na pełnym luzie....
...brzuch mnie napierdziela, odmóżdża mnie.... jadę do domu...jutro mam gości i muszę coś przygotować do żarcia...
...buźka..
...brzuch mnie napierdziela, odmóżdża mnie....
to trzeba było tak od razu
Nastraszyłaś mnie
Udanej imprezki 
A ja, jeśli zdrowie Dziecięcia pozwoli, wybiorę się na Jarmark francuski. Oliwki
Lubię takie żarcie ![]()

A, wstawiłam swoje zdjęcie i się wycofałam. Zachowajmy incognito ![]()
Alcy - ja się zalogowałam jakiś czas temu na portal randkowy, ale nie zamieściłam zdjęcia no i nie chciałam zrobić opłaty /ja mam płacić za to, że się wystawiam? na widok publiczny?
- to mnie powinni płacić ![]()
Nie byłam wtedy gotowa.
I może nigdy nie będę.
W ogóle całe to randkowanie... przeraża...
A z ostatniej chwili - jadę na wakacje last minute- dziecię mnie zaprosiło
/to starsze
/ i zapłaciło
- co istotne ![]()
Bacha - super kawały - zaśmiewam się od rana i puszczam je dalej ![]()
Sponia- a może ty zakochana? Przyznaj no się... ![]()
Sponia- a może ty zakochana? Przyznaj no się...
A niby dlaczego? Jestem na etapie, że obok wkur cos tam na byłego, zaczyna mnie ten gościu śmieszyć. Do tego jeszcze śmieję się z siebie.
Czerwiec blisko. Może to dlatego. A może fakt, że trochę wyluzowałam. A może
Może terapia działa. Może poznaję samą siebie...
A wiecie, po wpisie Alcy doszło do mnie, że kiedyś straszliwie znosiłam menstruację. W bólach i do tego ze zmiennymi nastrojami. Żarłam nawet po nocach
Teraz tego nie ma... Ja naprawdę zaczynam mieć to, czego najmocniej pod słońcem potrzebuję - spokoju...
I jeszcze jedno. Mogę bez komentowania oglądać bajki
Robię to co lubię i nie słysze już : chyba cie coś popier.... Lubię pingwinki z Madagaskaru 
Ja też, ja też! I eksa też to drażniło... I jeszcze Ranczo...
Co prawda ja mogę to oglądać w kółko -może faktycznie jestem nienormalna? ![]()
A PMS działa na mnie tak, że mam ochotę na słodycze, mogę jeść cukier łyżką... i trochę się denerwuję...
"Dzisiaj najbardziej dominującym uczuciem jest chyba poczucie wolności. Bo ja już NIC NIE MUSZĘ. Latami starałam się - wbrew sobie - akceptować człowieka, którego nie wybrałabym na kolegę nawet. Bo ja mojego męża kochałam, ale nie lubiłam. A dzisiaj już nic nie muszę. Mogę być po prostu sobą, a to taka fajna odmiana. Czuję taką jedność między tym, co czuję, myślę, robię. Gdziekolwiek idę, jestem coraz spokojniejsza. Kiedy wychodziłam gdzieś ze swoim mężem, stale go obserwowałam. Czy znowu nie będzie flirtował, nawiązywał szybkich, bliskich relacji z kobietami? Czy nie będzie znowu zagubionym chłopczykiem spragnionym pochwał? Albo agresywnym czy chamowatym? Jeszcze łapię się na takich chorych odruchach. Ale coraz częściej postrzegam świat po prostu przez siebie. No i raczej nie brakuje mi adrenaliny związanej z odrzuceniem.Nigdy nie sądziłam, że 7 miesięcy po będę się tak często uśmiechać, a nawet śmiać." Renta na wątku Miriamm
Podpisuję się pod tym 2 rękami
Ty to chociaż wychodziiłaś. My rzadko, bo zaledwie do rodziny na jakieś święto.
A podczas spacerów, gdy wtedy jeszcze próbowałam sklecić nas jako rodzinę (bo przecież był zmęczony i nie mógł dłużej zajmować się dzieckiem jak 15 minut), rozglądał się dookoła i podziwiał widoki komentując tak, że zwyczajnie było mi strasznie przykro. Ale to już chyba mówiłam już. Dzięki Bogu, że ostrzejsze uwagi na mój temat słyszałam tylko w domu. I tylko ja...
W tym tygodniu zdradził mi, że rozmawiał ze swoją pierwszą miłością. Jezu... Fajnie byłoby, gdyby skierował swoją uwagę na kogoś innego. Odsapnęłabym. Daj Panie Boże
....bo żeście z chłopami nie umiały żyć!!!
...a tak poważnie to Weronka o pyszczek mi nie chodziło jeno o sylwetkę...
heyy wieczorkiem Dziewuszki
Alcy .. jest taki portal randkowy "Badoo " tam nie płacisz
za ogłoszenie ...
hiiii przynajmniej tak było
Weronka słowa Miriamm : bo ja już nic nie muszę .....
mówią wszystko ![]()
ten spokój jest bezcenny .... ![]()

no to do jutra ![]()
siedzę i sącze ...... herbatkę ... hiiiiiiiiiiiii
Pomalowane..
Nic nie muszę..ano..
Mnie przez całe małżeństwo irytowało narzekanie..
Narzekanie na wszystko..wszystkich.
Nie rozumiałam tego, takiego sposobu na odbiór świata..
No dobra - to ja

Normalnie aż musiałam przeprosić Mission imposible, kiedy Ciebie zobaczyłam Weronko
Ile Ty masz centyli?! I jaki taboret musiałabym mieć ze sobą by móc spojrzeć Tobie w oczka? Weronko, jesteś piękną kobietą
A masz Ty jakiś tłuszczyk, he?
Ehh..chciałabym mieć taką figurkę..
Mykam..jutro dniówka..
Słonecznego weekendu wspaniałym kobietom..
Witajcie wieczorkiem!
Majka już śpi.Ja próbowałam coś zobaczyć w telewizorku,ale ciągnie mnie do Was.
Mąż narzekaL właśnie na ciężką pracę,którą za mnie wykonał,a którą ja wykonuję non stop.Fakt,że wrócił z pracy,ale ja też w domu zapierdzielam.Czasem mam już dosyć tak jak i Wy miałyście.Jednak ja nie mam tyle odwagi co Wy.
Dzięki chorobie Majki znalazłam oprócz dodatkowych obowiązków czas na odpoczynek raz w roku przez dwa tygodnie od kieraszu domowego.Jestem tu i teraz,a mam wyrzuty sumienia,że tylko z Majką.Dobra...dość tego narzekania.
Jutro płyniemy do Fromborka tam i z powrotem statkiem po półtorej godziny,z przerwą na zwiedzanie.W niedzielę jedziemy do Trójmiasta na cały dzień.
Weronka ja też chcę taka figurę.
Stoję na taborecie i czekam....
176cm - zbiornik tłuszczyku na brzuchu - na wypadek wojny /głodu/. Generalnie donaszam ciuchy po córce - ale ona jest wyższa ![]()
Weronka to wysoka z Ciebie kobieta.Ja mam tylko 168cm.Tylko mój zbiornik dużo większy hi...hi...
hej laski
melduje sie ![]()
ja jestem trzy cm nizsza od weronki
ale zbiorniczek tez mam malutki ale mam ![]()
O rany ale wymiarowo się zrobiło ![]()
Moje to 164 i 51 kg,ale koścista nie jestem,na brzuchu dwie oponki mam i cycek też taki no
75/80 C.
Idę spać pa

Weronka...oniemiałam
...zapytam filuternie, a gdzie masz kapelusz ? ![]()
Obwieszczam wszem i wobec , ze jutro leżę palikiem do góry...i odpoczywam...odpoczywam i odpoczywam....
jestem po 12 godzinach dyzuru w hospicjum, po egzaminie z patologii i w ogole ztyrana...

współczuje
ja zaraz jem mkolacje i tez trzeba spac bo na 6 do pracy ![]()
Soniu zatwierdzam,że należy Ci się odpoczynek hi...hi...
Dobra ja też idę spać.Dobrej nocki Wam życzę.
176cm - zbiornik tłuszczyku na brzuchu
No to dawaj
Policytujemy się 
Generalnie donaszam ciuchy po córce - ale ona jest wyższa
Dzięki Bogu. Czyli nie jest tak źle. A właśnie? Ile moje Starsze duże ma wzrostu? Coś koło tego, zaraz Ją zapytam.
Polazła na Juwenalia. Niby: mamusiu, wychodź gdzieś, spotykaj się z kimś a jak wspomniałam, ze też pójde na te juwe, zrobiła taką minę, że zwijałam się ze smiechu. Bo Ona była rażona prze
Chwilę mnie nie było a tu same Laski
Dziewczynki, jam śliczne podstarzałe Dziecię. Z metra cięte bo 160 i waga ostatnia 52 kilo. No to ja gruba jestem
Koniec jedzenia wobec tego albo rozstaje się z wagą
A Córa jak Weronka
Schodzę z taboretu, bo lęk wysokości jakiś
ja nawet nie pamietam kiedy sie wazylam
jak ostatnio spojrzalam na wage bylo 67. teraz pewnie jest wiecej
straszne
WITAJCIE>>>>>
smacznej porannej sobotniej kawusi .
U nas dzisiaj zimno , i pogoda zapowiada sie nieciekawie .
a ja mam dzisiaj pracujaca sobote i niedziele juz od wczesnego rana .
Pomagam w kuchni na przyjeciu .
wczoraj zamroziłam szczypiorek i koperek na zime .
na działce ładnie rosnie , ale jest zimno wiec niewiadomo co urosnie jak tak dalej bedzie
POZDROWIONKA WSZYSTKIM
heyyyy Dziewuszki ... witaj Ela
>>>>:lol:
no! ale przed zajęciami trza caffkę pierdyknąć

to ja chyba jestem najniższa - 159 a wagę ??? dyplomatycznie przemilczę hiiii
mam też od 3 lat wielki bandzior ... i zejść nie chce za diabła
Weronka malutka ta fotka .....
no! ale widać Cię LASECZKO ![]()
jak i z opisu WSZYSTKIE
milutkie słonecznej soboty WSZYŚCIUTKIM ....
Dzień dobry Ptaszyny poranne
Eluś, pewnie będziesz na nogach cały dzień. Grunt, ze sobie zarobisz jakiegoś pieniążka. Mnie w tym tygodniu koleżanka zaproponowała bym pomogła jej w przeprowadzce pod koniec czerwca. Odpłatnie. Kupila mieszkanie. Pomogę, ale zastanawiam się czy godzić się na zapłatę, bo to jedna z osób, które pomogły mi meblować mieszkanie. Mam od niej fotel z tym czymś na nóżki
Basiu, skąd Ty bierzesz te śmieszności? Szukam i szukam i znaleźć nie umiem ![]()
Pozdrowionka dla wszyściuteńkich Kafejątek i dla Dagmarki. Dziecina wcześnie poszła do pracy. Mam to szczęście, że nie muszę do firmy w weekend chodzić. Załatwiam czasem sprawy przez telefon. Czasem czuję się jak na smyczy![]()
witaj Sponi
coś mi się widzi,że pomożesz koleżance za " uśmiech "
obrazki mam z Netu ... z Netu
.... z tym,że ja mam wgrane na swoich folderach ...
zależy ,który otworzę ...


Witaski weekendowe 
Kawa była,humor był , hmmm... a już wiem śniadanka nie było ![]()
Zapraszam

Pogoda zapowiada się u nas pięknie myślę co by tu zaplanować,żeby to wykorzystać ![]()
Może tak?
Życzę miłej i słonecznej soboty ![]()
Ooo. Dzień dobry modeleczki.
Zgodnie z zaleceniem służby zdrowia - leżę (jeszcze) w łóżeczku i odpoczywam. I piję z Wami kawkę.
I cieszę się, że uśmiechnięte buźki macie.
Troszkę zmęczył mnie ten tydzień.
Więc dziś na luźno gar, patelnia, pranie, mop.
WOLNA SOBOTA znaczy ![]()
Soniu Kochanie gratulacje za egzamin. Z własnego doświadczenia to jakoś tak zawsze wychodziło, że jak podchodziłam do zerówki to zdawałam i ok. Wydaje mi się, że egzamin zerowy łatwiej zdać. Może te pytania są prostsze, bo kolejne to już głębiej, szczegółowiej. Tak jakoś mi się myśli.
Spo na jarmarku jest taki wielki ser. Jeden centymetr 60 zł kosztuje. Jak będziesz kupować to od razu go skredytuj. Szczęka mi opadła ja widziałam ile ludzie płacą za okruszek na spróbowanie.
Basiu Ty każdego dnia niezawodna. Buziak:)
Wszystkim dziewczętom i tym w pracy i tym leniuchującym miłego dnia.
Aaa... Mam 170 i ważę 58. Jestem raczej chudzielec i mam drobne kości. Jakaś taka "niemientka" jestem. I co najsmutniejsze cycków i rozumu brak
![]()
Witaski sobotnie ![]()
Markadia śniadanko mniam ![]()
Ba-Cha Ty to jesteś mistrzyni humorku, geba mi sie śmieje za kazdym razem jak cos wstawisz ![]()
Sonia gratulacje
i odpoczywaj nalezy Ci się ![]()
Sponi to nie wirus
dzisiaj juz wszystko oki weszłam i wszystko widzę, pewnie zmęczenie materiału ![]()
Same Laski tutaj hymmm , szkoda ,że nie jestem facetem
tylko tez laską ![]()
Milej soboty wszystkim Laskom życzę i odpoczywajcie, mopy w kąt i na leżaczki marsz ![]()
no to paa ![]()
Jejuś, a ja myślałam De M, że na krzywy pysk się załapę i za darmo żarcie będzie
Młoda zrobiła wielkie oczy,, gdy Jej przed chwilą o tym powiedziałam
Czyli mamy się najeść przed wyjściem?
Ja też siedzę w kuchni, naprawiam ściany
Głaszczę je. Może ta mozaika, którą na niej robię bezmyślnie zrobi się na cudo?
Rozumek jakowyś posiadam. A piersiątka? Nie mogę ich znaleźć
No dobra... Jest tam coś. To się w numeracji B nazywa
Rety, normalnie się reklamujemy czy co? A dziś dzień bez stanika

- Mamuś, co jest w tym słoiku? - zapytała Młoda, gdy porządkowała stolik w kuchni przed śniadaniem
- Impregnat do ściany Myszek - odstaw na bok - odpowiedziałam ja...
Właśnie zużyłam worek zaprawy. Sprzątam, bo na tę chwilę wystarczy. W rękę wpadł mi słoik. I wtedy...
NIE ZAIMPREGNOWAŁAM ŚCIAN
Dem...nie wiem jak z Twoimi cyckami, ale co do rozumu...to masz ! na bank
po Twoich wypowiedziach wiem
a co do wazenia sie, to robicie to dobrze??

Sońku
robili mi kiedyś jakiś badania. Wiesz usg, ekg, rtg, wymaz, rozmaz, ob...itp.
I przez 40 ponad lat nie wykryli "rozumu"
Na żadnym wyniku badań nie napisali rozum- "pozytywny" albo chociaż "+" ani "obojętny"
![]()
Muszę chyba laboratorium zmienić hi..hihi..
Wiesz... medycyna to moje niespełnione marzenie. Niespełnione przez moją głupotę. Chodziłam kiedyś do studium pielęgniarskiego, najbardziej chciałam być położną. Nie skończyłam....:( . Tak bardzo żałuję. ![]()
Tak bardzo Ci kibicuję, jak ja bym chciała znów się tego uczyć.
Spo, Ty zakręcony słoiczku
:)
zwolnij
![]()
DeM - dlaczego nie spróbujesz skończyć tej szkoły? zrealizować marzenia?
Życie zaczyna sie po 40-tce /drugie życie/. Ja od września planuje iść do szkoły i sie uczyć ![]()
Sonia - w hospicjum ciężko? /sie pracuje?/
Dem...wszystko w Twoich rękach...marzenia są po to by je spełniac
To mile, ze mi kibicujesz...bardzo
Weronka ...moje gratulacje co do szkoly ...a ja będę Tobie kibicowac z calych sił. Dawaj szczegóły ...:)bardzom ciekawa ![]()
Hospicjum...ja osobiscie mam wypracowany dystans emocjonalny...z jednej strony potrafie siebie ochronic...z drugiej uwazam, ze empatia konieczna w zawodzie jest absolutnie niezbedna bo bez tego nie mozesz wlasciwie pracowac.
Jestem po intensywnym szkoleniu dla angielskichopiekunek...tam obowiązuje tzw. profesjonalne podejscie, przy czym slowo profesjonalny ma inne troche znaczenie niz w jez polskim. W jez pol profesjonalista to ktos, kto z uwagi na doswiadczenie wykonuje swoja profesje profesjonalnie. W Anglii profesjonalna masz byc w pierwszym dniu pracy, tzn poruszasz sie w srodowisku pracy wg z gory okreslonych standardów. W duzym skrocie ..Do pacjenta masz byc zyczliwa, usmiechnieta, kompetentna, empatyczna, ale pamietaj przyjaciol masz poza pracą, twoje problemy sa twoimi, twoja rodzina jest twoją. Na Twoje emocje nie ma miejsca w pracy. Wyrazne rozgraniczenie na zycie prywatne i profesje...tego mnie nauczyli. Bezcenne... . jest jeszcz pare takich perełek ![]()
Weronka ![]()
Kasa, kasa,kasa....![]()
Mam dziecko, które jeszcze się uczy. Za rok idzie na studia. Ojciec ma straszny opór przed płaceniem na niego. Sprawy w sądzie. Adwokat kosztuje. Dzieciak ma plany, ambicje, pasje.
Mój rozwód trudny, z orzekaniem. Mam łeb 6 na9. Tyle wątpliwości. Gubię się. Adwokat od strony prawnej ok. Ale tak po ludzku to nie wiem co mnie czeka. Boję się. "pan" to nie zwykły, szary sku....syn. To wytresowany, wyuczony sku....iel. Taka robota.
Spłacam długi sku....syna.
Ja i dla mnie...może później....może kiedyś....
Teraz musi być tak jak jest. Teraz pomarzę...
Weroniu. Do jakiej szkoły idziesz? ![]()
Dem...jesli moglabym Ci pomoc rozwiac czesc wątpliwosci...pisz na priv. Jestem po wojnie...czesc bitew wygralam czesc przegrałam...wiem jakie bledy popelnilam, wiem jak dzialaja sady
Na ex mamy to samo okreslenie...tez sku...l z wyzszej polki. Moze cos podpowiem...
Soniu dziękuję, dziękuję bardzo.
Napiszę. Tylko nie teraz, bo młody żreć woła
. Muszę obiad dać, bo wyżre wszystko z lodówki.:) I makaron na surowo. ![]()
Widziałam, że łypał na psią miskę. Żeby tylko sunia zdążyła przed "wszystkożercą"
:)
Napiszę wieczorem. Bardzo potrzebuję podpowiedzi, doświadczenia innych kobietek. A nie mam już siły czytać forów rozwodowych. Niby wszystko tak samo, ale każdy przypadek inny.
Tylko czy ten Twój "powrót do przeszłości" nie będzie robił Ci krzywdy? To nie są miłe wspomnienia.
Markadia. Wracaj szybciutko. Śniadanko zrobiłaś , to może obiadek zaserwujesz?
:)
Spo przytargaj coś z tego jarmarku na kolację. Wszystkie będziemy mieć z głowy.:)
Strony Poprzednia 1 … 597 598 599 600 601 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026