Alcybiades, rozumiem. Ale sprobuj Kochana z ta witamina C, nie boj sie duzej dawki, nadmiar wit c wydala jest z organizmu, no i na bol no-spa. I koniecznie napisz mi potem , prosze, czy pomoglo
35 881 2015-01-25 19:24:12
Podobne tematy
35 882 2015-01-25 19:29:20
..no-spa znam działa naprawdę dobrze rozkurczowo..witamina C spróbuję..dziękuję
35 883 2015-01-25 19:40:59
..dziewczyny co tam u Was?, jak sprawy sercowe?
35 884 2015-01-25 22:25:55
Asiu z tym ci niepomoge nie znam sie ![]()
Smutna jestem nie wiem jak macie sie ze sprawami politycznymi o Ukraine mi chodzi
35 885 2015-01-25 22:28:00

35 886 2015-01-25 23:07:36
Asiu z moją córką do klasy zaczela chodzić dziewczynka która uciekla z Ukrainy z mamą.
Reszta rodziny tam zostala i dziecko zagubione troche jest bo obcy kraj dla niej szkoda mi jej ![]()
35 887 2015-01-26 07:30:21
Witajcie w pierwszy dzień pracy.Ja wczoraj padlam jak mopsik razem Majką ok.21.Teraz jestem zwarta i gotowa na nowy tydzień.
O tej wojnie co piszecie,to mi się nawet myśleć nie chce.,bo poprostu się boję.
35 888 2015-01-26 10:19:14
Dzień dobry..oj sporo pracy dzisiaj i szef lekko nabuzowany cóż 8,5 Euro i ściana wschodnia już nie taka jak kiedyś.... transport ma problemy...Miłego dnia kochane
35 889 2015-01-26 11:27:39
Witam poniedziałkowo ![]()
Dawno mnie nie było, ale Was nie "zdradziłam" to tylko fatalny tydzień napięty do granic wytrzymałości jak gumka w majtach. Ten niestety podobnie więc wpadam jak tylko mogę. Wczoraj byłam o 23, ale jak przypada na obowiązkowe mamusie, popadałyście jak muchy i nie było z kim gadać.
Na razie miłego dzionka i może do wieczorka, nie przepracowujcie się od razu na początek tygodnia ![]()
Aha a co do konfliktu Rosja - Ukraina, to mam pełne porty strachu, bo mój syn dostał wezwanie na komisję na lutego ..... ![]()
3 lata temu byłam na Krymie, pięknie, ale poza kurortami straszna bieda, jak i w całej Ukrainie, więc jak i za co mają się bronić przed taką potęgą jaką jest Rosja?
Miłego śnieżnego dzionka ![]()
35 890 2015-01-26 11:36:15
Ja również się witam
,uciekam do obowiązków do wieczorka pa
35 891 2015-01-26 11:49:21
Witam miłe Panie jestem nowa poczytałam trochę waszych wpisów trochę lepiej się poczułam, umiecie podnieść człowieka na duchu. Jestem wdowa sama od trzech lat nigdzie nie wychodzę tylko zakupy praca i dom boję się że nie poznam już nikogo fajnego i dobrego z którym mogłabym być szczęśliwa. Mam 50 lat wiem że mężczyzni wolą młode piękne dziewczyny widzę jak się za nimi oglądają. Nie mówię że wszyscy są tacy ale większość Panów. Mam doła czasami nie chce się mi nic robić totalna załamka. Na co dzień jestem uśmiechnięta i wesoła miła koleżankom doradzam a po powrocie do domu ogarnia mnie smutek. Obżerałabym się wtedy, nie zawsze nad tym zapanuję. Myślę sobie że nic fajnego mnie nie czeka dość często popłakuję.....
35 892 2015-01-26 12:01:31
Witam miłe Panie jestem nowa poczytałam trochę waszych wpisów trochę lepiej się poczułam, umiecie podnieść człowieka na duchu. Jestem wdowa sama od trzech lat nigdzie nie wychodzę tylko zakupy praca i dom boję się że nie poznam już nikogo fajnego i dobrego z którym mogłabym być szczęśliwa. Mam 50 lat wiem że mężczyzni wolą młode piękne dziewczyny widzę jak się za nimi oglądają. Nie mówię że wszyscy są tacy ale większość Panów. Mam doła czasami nie chce się mi nic robić totalna załamka. Na co dzień jestem uśmiechnięta i wesoła miła koleżankom doradzam a po powrocie do domu ogarnia mnie smutek. Obżerałabym się wtedy, nie zawsze nad tym zapanuję. Myślę sobie że nic fajnego mnie nie czeka dość często popłakuję.....
Witaj Danka w naszym gronie
Mam nadzieje , ze dluzej z nami zostaniesz
Witajcie dziewczyny Miłego poniedzialku
Ach jestem zaganiana a i dolek mnie dopada . Pozdrowionka
35 893 2015-01-26 12:04:05
Dana głowa do góry, pierś do przodu ![]()
Tu wiele z nas ma podobne problemy, najpierw trzeba zaakceptować siebie i w siebie uwierzyć, a potem .... ( wiem, że to łatwo napisać, ale trudniej zrealizować- sama się z tym borykam, ale warto). Poczytaj posty, a dziewczyny na pewno Ci pomogą, podtrzymają na duchu, są świetne ![]()
Ja też na zewnątrz jestem pogodna, pomagam innym, wysłucham, no cóż, ale w domu ... smutek i żal. Życie, ale czemu tak daje w kość.
Miłego dnia i uśmiechu, pomimo ![]()
35 894 2015-01-26 12:33:05
Danka jak Ci trudno w domu,to znajdź jak najwięcej zajęć poza domem,to wtedy z radością wrócisz do niego odpocząć.Zaglądaj do nas często.My tu w różnych godzinach dyskutujemy,więc wpadaj.
ja już w pracy.Majka chora w domu,a do dermatologa i okulisty jak macie kontynuację leczenia,to nie potrzeba skierowania.Tego dziś się dowiedziałam,bo młody jutro do dermatologa ma wizytę.
35 895 2015-01-26 13:38:10
Siemano Dziewuszki witam sie juz z Polski , tydzien temu przylecialam na urlop okolicznosciowy,,,,,,,,,,,,,, pierwszy raz takowy wzielam od 8 lat na obczyznie.
Czytam Was codziennie lecz nie udzielam sie, od takie podpisywanie listy , bo potem trudno nadrobic , gonicie czasami ze ho,ho ![]()
Witam nowe kolezanki , Danka glowa do gory , co Ty? my tez problemy mamy i razem z nami dasz rade "nie boj" po to one sa by je rozwiazywac a nie zamiatac pod dywan,,,,
Dom wysprzatalam po swojemu , gotuje co dzien zeby podreperowac zdrowie synow , jedzenie na miescie lub na tzw. sucho to nic zdrowego,,,,
Styczen to same wydatki i czasami mysle jak ci ludzie sobie radza ,,,,, co dzien jakies rachunki splywaja,,,i skad na to kasy nabrac maja ci, co nie pracuja, lub na zasilkach,,,,,,,szczerze wspolczuje,,,,,
Dzisiaj odpoczywam od spraw urzedowych, ale jutro nadrobie, bo nie lubie zaczynac od poniedzialku. Zrobilam sernik wiedenski ( chyba sobie na biede, bo waga idzie w gore, malo restrykcyjna jestem i jakos mi sie za bardzo trzymac diety nie chce ,,,,, ) Obiecalam sobie ze pocwicze , nom,,,,zobacze jak mi to wyjdzie ( zaniedbalam sie w tym tez , nie mam sprzetu takiego jak w UK a zamiast hantli musze zmontowac butelki po mineralnej ,,,)
Ok, posmecilam i cisne dalej z obowiazkami hehe,,,,
Milionku pisalas o tych lekach, a czy nie mozesz wziasc upowaznienia w przychodni i wysylac jej te leki? do czasu jak znajdzie prace , zarejestruje sie w tamtejszej przychodni i z dokumentacja ze takie leki bierze , lekarz rodzinny da skierowanie do specjalisty i tamten wystawi leki bez problemu. Jak cos, to pisz na Emaila .
Pozdrawiam Was Wszystkie i nowe kolezanki
Milego dnia i udanego tygodnia ![]()
35 896 2015-01-26 14:42:06
ZDAAAŁAAAMMMM GENETYKĘ !!!
)))
jESZCZE JEDEN EGZAMIN I JESTEM NA DRUGIM SEMESTRZE
Megi witaj dawno Cie nie było
Danusia witaj serdecznie.
Bulinka to nowe info o tych skierowaniach...ciekawe.
Padam po tym wysiłku, drzemka z godzinke i chatke ogarniam...bo jakby tajfun przelecial przez weekend jak sie uczylam
35 897 2015-01-26 15:58:03
dzięki za powitanie i miłe słowa pozdrawiam was. Soniu gratuluję zdania egzaminu
35 898 2015-01-26 16:11:57
Soniu gratuluję!Ucz się juz do ostatniego egzaminu,żebyś nam tu wstydu nie przyniosła! ![]()
Megi nareszcie się odezwałaś,a więc żyjesz.Ogarnij wszystko i piiiiiiiszszszsz.....
35 899 2015-01-26 19:32:52
Soniu gratulacje i już trzymam kciuki za następny egzamin ![]()
Miłego wieczorku dziewczyny ![]()
35 900 2015-01-26 20:39:56
Lunabis, Danusia, Milionku, Bulinka dziekuje Wam Kochane moje za wsparcie.
Mialam godzinke sie przespac, a wlasnie sie obudzilam, dentyste przespalam...ale to jest jednak wysilek dla organizmu. Blagam nie mówcie Waszym dzieciom , ze TYLKO musza sie uczyc, bo to praca ciezka. ![]()
Wrzucam anatomie teraz na tapete...egzamin 4 lutego.
CZy jakies krasnolutki nie mogly by mi gotowac i sprzatac...
35 901 2015-01-26 22:32:46
..Danuśka witaj..Sonia,genetyka to brzmi mocno..gratulacje..
..na ryjek padam dzisiaj..Dobranoc
35 902 2015-01-26 22:52:06
Soniu, to git ze zdalas, ciezki przedmiot, ale za to jaka madra jestes!!! Mozesz nam tu wrzucac jakies ciekawostki o uwarunkowaniach genetycznych, z checia poczytamy . Tylko zbyt przy ostatnim nie wyluzuj,,,, musisz go zaliczyc, nie rob nam siary ![]()
Milionku ja opisalam Tobie jakie realia w UK, o ubezpieczeniach w innych krajach niestety nie wiem,,,, Obrotna jestes , obdzwon jutro , przeciez nie musisz podawac sie za siebie, pewnie wiecej u zrodla cos sie dowiesz,,,
Sprawa pomyslnie mi sie rozwiazuje , chyba bede zmuszona przerwac urlop i wrocic do pracy. Bardzo sie ciesze ze udalo mi sie w przeciagu tygodnia to wyegzekwowac , co tam kolejny urlop w maju, dam rade,,,,
3majcie sie milych snow i do jutra przy kawce,,,ups jestem od 4 dni na odwyku i nie pije kawy,,,ciekawe jak dlugo wytrzymam,,,,,
35 903 2015-01-27 00:50:18
Danka 48-
Soniu-
Poczytalam, pomyslalam...mam jakis nastroj nieciekawy.Chyba lapie mnie dolek, bo w piatek juz jade..
35 904 2015-01-27 06:57:43 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2015-01-27 07:24:36)
dzien dobry dziewczyny,
Alcybiades- dziekuje:)
Kawka dziekuje
jestes w pl?
Megi dziekuje :)z kawy rezygnujesz? oh, ah... ale przechodzisz na decafe, rozumiem?
ja dzien kawusia i fajeczka zaczynam, i po cholernych urzedach musze polatac...wrrr
i powinnam chyba do uk skoczyc i popracowac z tydzien...no pomysle. Z drugiej strony odpoczynku mi sie chce
35 905 2015-01-27 09:25:39
Bry:))
Soniu- tak, jeszcze jestem w PL, ostatnie dni rehabilitacji, w piatek jade do DE.Dol jak Row Marianski.
Wstalam z bolem masakrycznym, pocwiczylam i jest lepiej, odpilam kawke, odpalilam...kilka fajek, pofarbowalam wlosy, gotuje barszczyk, bo znalazlam zamrozone uszka jeszcze.Potem na rehabilitacje, a po poludniu mam spotkanie z kolezankami z bylej pracy, takie babskie wielkie ploty.
Kawusia zapodana
Megi, o rany, a dlaczego rezygnujesz z kawy?Zdrowotnie czy jak?I co Ty z nami wypijesz???Moze...
35 906 2015-01-27 13:44:57
Słonko świeci..dobrego dnia..
Kawashakie ja to walczę z tym odpalaniem fajek i chyba jestem na dobrej drodze..nie tykam już 3 miesiące (malutkie wpadki mam)...dzisiaj dwa zebrania w szkole mam, garnitur synowi muszę kupić i samochód do mechanika zaprowadzić...za to za tydzień urlop !!!..SŁONKA WAM ŻYCZĘ
35 907 2015-01-27 14:44:30
a u mnie nie ma slonka...
nic nie zalatwilam poza domem...bo po prostu nie wyszlam, a co yam mam dzien dziecka dzisiaj
i zjadlabym rybke...rozleniwienie totalne...
35 908 2015-01-27 15:46:49
Witam!Pisałam rano posta i go nie ma.
Spędziłam półtorej godziny na odśnieżaniu.Uffff....ale kalorie poszły.Rano łopatologia,a teraz już prawie śniegu nie widać.Mamy plusową temperaturę.
Majka jeszcze w domku,ale myślę jutro posłać Ja do szkoły,bo dużo lepiej Jej jest.Zawiozę i przywiozę,tak wiec myślę,że nic Jej nie będzie.
35 909 2015-01-27 16:18:08
Bulinka to sie namachalas lopata...no kalorie leca wtedy. Dobrze, ze z Majka lepiej. Moj synus tez lepiej...zamulony lekami, ale jest dobrze.
A mnie na rosol wzielo i gotuje...oczywiscie zaprosilam przyjaciela na rosol, tylko mowie mu kup wloszczyzne i makaron...dobra jestem , no nie ..hihihi
35 910 2015-01-27 18:06:03
Dobra jesteś Soniu!Zostało Ci wlać wodę....no Nie jeszcze jakaś wkładka mięsna.To nie jest tak źle.W sumie po równo jest.
35 911 2015-01-27 18:19:54
Nie, nie Bulinko, to nie do konca tak
hihihi
kurczaka gotuje i cebulke dodalam
dziewczyny gdzie jestescie?
35 912 2015-01-27 18:37:28 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2015-01-27 18:39:44)
No właśnie,gdzie się wszyscy podziali?Chyba śnieg wszystkich nie zasypał.
35 913 2015-01-27 18:51:34 Ostatnio edytowany przez megi 50 (2015-01-27 18:52:54)
Czesc Wszystkim;)
Rano mialam zaleciec i z Wami wypic co nie co ale wzielam sie za mycie okien ( dokonczenie) , tak na szybciora bo mroz nie pozwalal sie z nimi ceregielic,,,,
Zamiast kawy pije Dziewuszki kakao na wodzie z lyzeczka masla kokosowego z miodem,,,ot wymyslila,,,,,hehe. Bo w tej kawie jak wiecie, to nie o picie sie rozchodzi , tylko o rytual,,,, Nie wiem czy wiecie ale zeby kawa nie zakwaszala trzeba dodac odrobine sody, tak na czubku noza,,,,, w smaku prawie nie wyczuwalne.
Oblecialam urzedy i wiecie co w US jest teraz u nas bardzo mile podejscie do podatnika,,,a juz myslalam ze mnie ukarza a tu zdziwilam sie ze tak to potraktowano,,,,Kiedys nie bylo tlumaczenia , musialam slono wybulic a ile nerwow mnie kosztowalo to jeden Bog wie,,,,
Kawuniu a czemu Ty taka zdolowana??? Czujesz ze nie do konca sie podreperowalas zdrowotnie czy ot, tak z niemocy . Ja wiem ze chcialabys juz miec to z glowy , ale wiesz ze na taka sytuacje pracowalas latami , mowilas ze Ty to z takich co na miejscu nie usiedza i nie szczedza sil,,,,wiec mysle ze wszystko jest do naprawienia, tylko potrzebuje czasu. Rozpieszczaj sie i szanuj to co masz , bo takie negatywne myslenie tylko pograza Twoj stan i do dobrego nie prowadzi. Corcie masz juz usamodzielniona a dla Was dwojga to i z meza pensji dacie rade,,,to nie Polska ze trzeba liczyc grosz do grosza , sama wiesz co ci tu bede wkrecac,,,Glowa do gory , bedzie lepiej tylko uwierz w to!!!
Bulinko narobilas mi ochoty na te biale talerze z Biedronki i,,,,lipa u nas takich nie ma,,,:(
Asiu czy cos sie dowiedzialas odnosnie tego ubezpieczenia ???
35 914 2015-01-27 19:02:39
Ja też nie kupiłam.Za dużo mam teraz wydatków.
Kawa no....ja bym bez Niej żyć nie mogła.Mam niskie ciśnienie i kawą się ratuję,a poza tym lubię ją.
35 915 2015-01-27 19:31:15
Tak samo jest w pracy u mojego męża.Mąż też tylko się trzyma do operacji,czyli do 10-tego i już nie wróci tam.
35 916 2015-01-27 21:09:11
Witam dziewczyny ![]()
Szalony dzień po pracy miałam jechać do chirurga dentystycznego wyrwać 8 -kę, ale po telefonie ze szkoły młodszego syna wylądowałam z nim u chirurga ortopedy, wyglądało źle, ale po prześwietleniu okazało się, że nie jest najgorzej, dzięki ... ![]()
35 917 2015-01-27 23:49:23
Wrocilam z babskiciej paplaniny, bylo swietnie, spotkalysmy sie w 5.I teraz mam jeszcze bardziej wisielczy humor...
Bo:
-Nie chce jechac
-Juz tesknie
-Nie wyleczylam sie do konca, boli mnie nadal, wprawdzie mniej, ale jednak dzien bez tabletek to cud.
W sierpniu kontrolny rezonans...ale rehabilitant mowi, ze jak bedzie nadal taki bol, to jednak trzeba bedzie sie dac pociac.
Bede cwiczyc, wiem, ze potrzeba czasu, zrobilam juz wszystko, co mozliwe.Wydalam kupe kasy i poprawa jest jak na to wszystko nie taka, jak oczekiwalam.Ale nie trace jeszcze nadziei.
Jutro ostatnie cwiczenia i zabiegi, w czwartek pakowanie, w piatek jade...no i zobaczymy.
Chlopie moje zadzwonilo, pogadam z nim troche...
35 918 2015-01-28 07:59:08
Witajcie .....
Zagladam tak zadko . Tak czas mi ucieka .
U nas wczoraj dopoludnia popadało sniegu , a po poludniu deszcz i zrobila sie plucha .
A nas pokolei rozłozyła grypka .
Milego dnia . Pozdrawiam
35 919 2015-01-28 10:12:25
dzien dobry babeczki,
Kawka zrobilas wszystko co mozliwe, nie wiem jak Ty ale ja jestem z Ciebie dumna.
Daj czas czasowi i mordka usmiechnieta(mimo wszystko) - czyni cuda.
Ja odwiedzilam syna wczoraj, zawiozlam mu rosolku. Pesymistyczny byl bardzo, jak moglam go wspieralam, ale przy wyjsciu mialam poczucie porazki...a on , "mamo dzieki, poprawilas mi humor"
czyli dzialo sie mimo ze tego nie widzialam, nie czulam
35 920 2015-01-28 13:51:55 Ostatnio edytowany przez alcybiades (2015-01-28 14:24:38)
....jak znajdę czas wpadam poczytać, najchętniej coś mądrego...i jest Glosator i jaki dystans..polecam..
...mordki uśmiechnijcie jak to pisze Sonia...Kawka zdrowia i odwagi..
35 921 2015-01-28 20:38:24 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2015-01-28 20:39:19)
latalam po urzedach i glowa mi peka na wieczor.
Synowi zawiozlam kotlety - spalaszowal ze smakiem i zrobil awanture pani doktor( przy mnie)- ale sie zreflektowal i przeprosil.
A wy co takie zapracowane babeczki, meldowac sie tu pokolei...Danusia, Milionke, Bulinka, Kawka, Megi, Alcybiades, Lunabis i cala reszta...no juz ![]()
35 922 2015-01-28 21:52:30
Jestem Soniu!Melduję się!
Miałam trudny dzień i nie posiedzę dzisiaj.Źle się czuję.Jestem napompowana jakbym nie wiem ile zjadła i kręci mi się w głowie,jakbym nie wiem ile wypiła.Normalnie zarzucało mną na boki.Nie wiem,czy to ciśnienie,czy coś innego.Z natury jestem niskociśnieniowiec.
Soniu to trochę lepiej już synowi,prawda?
Kawko jak już wyjedziesz Kochana,to zawsze będziesz miała nas.My tu będziemy przy Tobie zawsze.
Milionek,Alcybiades dobrze,że chociaż wpadacie.
Właśnie słyszałam,że przez najbliższe dni będzie bardzo niskie ciśnienie.
35 923 2015-01-28 22:29:15
Soniu melduje sie, ale tylko na chwilke, bo sen mnie lapie,,,hehe
Bulinko ja tez dzisiaj nie do zycia, tak wiec dotrzymalam Ci towarzystwa,,,, w nocy nie moglam spac, rozmyslalam i stres nie dawal mi zasnac,,,a jak juz zasnelam, to obudzil mnie syn i co i nici ze spania,,,, ja to sie mam,,,,,
Kawko czy duzo masz tych km drogi ?,,,,,, wez kilka poduch zeby znosnie bylo Ci w podrozy,,,jak krolewna masz siedziec
Pozdrawiam i kolorowych ,,,do jutra Dziewuszki ![]()
35 924 2015-01-29 00:59:47
To byl dlugi i ciezki dzien-rehabilitacja(srodkami komunikacji miejskiej), stomatolog(ufff, tylko czyszczenie, dziur niet:)),pozegnalna kawa u kolezanki, troche pakowania.Jutro ostatnie zakupy, dalsze pakowanie, jeszcze jedna pozegnalna kawa(u mojej sasiadki).
Troche sie boje podrozy, mamy stawac co 2 godziny i musze cwiczyc.Szczescie, ze auto duze i jak rozloze przedni fotel pasazera to mam lozko-a cwiczenia akurat wszystkie na lezaco.Przed nami troche ponad 700km.Na autostradzie luzik, ale u nas te dziury w nawierzchni...na sama mysl juz mnie boli.
Smutno mi.Wolalabym zostac.Ale jade, pozyje tam, zobacze jak to sie pouklada, ile bede mogla pracowac.Pisalam wczesniej-zrezygnowalam z 2 miejsc, zostawilam sobie tylko szefostwo-odejda mi dojazdy, przesiadki.Pieniadz mniejszy, ale to w tej chwili zadne zmartwienie.Najwazniejsze zeby przestalo w koncu bolec.Teraz leze i doopsko mi pulsuje-efekt pewnie calego dnia na nogach.
Jakos bedzie, prawda?Mam jeszcze Was.
35 925 2015-01-29 06:45:06
Dzien dobry moje Kochane,
Megi, Bulinka, cos wczoraj w powietrzu wisialo, tez czulam...cos mam z kolanem, ale to pestka w porownaniu z Twoja wyprawa Kawka.JA sobie kupe kurze lapki i bede wcinac, wiem ze dla niektorych to obzydliwe moze byc , ale tam jest jakas substancja ktora mi pomaga na stawy
Kawka nie jakos musi byc, tylko DOBRZE musi byc ![]()
Pewnie, ze jestesmy tu z Toba.
Ja robie osme podejscie do pokoju mojego syna...i wciaz jeszcze nie jest posprzatane...ciezki temat.
35 926 2015-01-29 09:39:05
A kawy, kurna, to nie ma???
Obudzilam sie po 6, pocwiczylam, wypilam kawulca(tak, taka kolejnosc), popakowalam reszte, pralka szumi.Mloda spi, martwie sie, bo chyrlala cala noc jak stary traktor.Mam nadzieje, ze sie nie rozlozy.
Zajrze pozniej,sloneczka zycze wszystkim.U mnie jakos sie na sloneczny dzien nie zanosi, ciemno za oknem, chyba bedzie padac.
35 927 2015-01-29 10:10:09
Cześć dziewczyny,dawno nie pisałam bo nic ciekawego u mnie się nie dzieje,ale wpadam poczytać ale Wy też coś ostatnio mało piszecie.Nawet Milionek opowiadań nie wkleja.
Kawko nie śpieszy Ci się do męża czy masz doła z powodu zdrowia,albo jesteś rozdarta córka tutaj a mąż tam???
Ja teżtak mam chociaż mieszkam z synami i mężem(drugim) w jednym domu.
Pozdrawiam wszystkich-miłego dnia.
35 928 2015-01-29 10:23:01
Goska-wszystko razem do kupy.I mi sie tam nie spieszy, ale chcialabym juz byc razem z mezem.Troche martwi mnie to, ze nie jestem do konca sprawna i jak sobie tam poradze bez rehabilitanta, ktory zawsze podpowie, co robic.Wprawdzie bedziemy sie rehabilitowac przez Skype(ot czasy nadeszly:)), ale to jednak nie to samo.Corka martwie sie najmniej-od czasow studiowania radzi sobie swietnie sama.Wiadomo-tesknie, ale wiem, ze beze mnie swietnie jej idzie.Tak ogolnie rozdarta jestem-chcialabym zostac, ale tam tez nie jest mi jakos zle...rozumiesz?
No fakt, dziewczyny zamilkly.Ciekawe dlaczego?
35 929 2015-01-29 12:27:10 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2015-01-29 12:29:47)
Aj, dziewczęta, niewesoło.../chociaż za bardzo się nie przejmuję
/ Chodzi o negocjacje płacowe u mnie w robocie. Nasz "związek zawodowy"w składzie osób 4-ech zawnioskował o podwyżkę z 1600 na 2000. Nie było podwyżki od 15 lat. No i szefowa łaskawie zaproponowała 200 zet brutto /120 na rękę?/. Żenada przy jej dochodach. Tłumaczy się, że jej nie stać... bo ma kredyty we frankach np. i takie tam duperele.
W tej sytuacji związek, który nie osiągnął zamierzonego celu postanowił:
- pracujemy jeszcze miesiąc,
- po tym miesiącu składamy wypowiedzenie,
chyba, że którejś nerwy puszczą bo czujemy się traktowane jak dzieci i per noga.
Ponieważ ja właśnie pracuję nad dystansem do rzeczywistości i odpowiedniego na nią spojrzenia, swoim miejscem we wszechświecie, roli Boga w moim życiu itd. i jestem tak czy siak na życiowym zakręcie to się tym zbyt nie przejmuję. Umrzeć z głodu nie jest tak łatwo
W tej chwili jesteśmy pracującymi biedakami.
Jednak - w lutym wybieram się w góry na narty z dzieciną /nie zapłacę w tym m-cu wszystkich rachunków
a może wystarczy/
Takie życie porzuconej.
Eks przybiegł do mnie do pracy bo znalazł skierowanie na wycięcie mojego raczka. Ciekawe czym się przejął - że będzie musiał zająć sie dzieciną, albo co ludzie powiedzą - "porzucił żonę i dostała raka"?
Uspokoiłam go, że nie zamierzam jeszcze umierać.
Generalnie ten post miał mieć wydźwięk pozytywny ![]()
Kawy!!!
35 930 2015-01-29 12:55:18
hej hej Dziewczyny
35 931 2015-01-29 13:21:48
...Witajcie moje słodkie..Weronika wyjedź i odpocznij, świat nabierze nowych kolorów...takie sobie krówki zaje...ste kupiłam w Biedronce, że mi plombę z zęba wyciągnęły...
35 932 2015-01-29 13:59:28
Alcybiades,to czeka Cie dentysta.Moja Starsza dzwoniła,ze zapłaciła dzis u dentysty z chłopakiem 400zł.Dowiedziała się jeszcze,ze musi zrobić jedynki,bo je straci i to szybko.Chciała na kasę chorych,to okazało się,że za cztery miesiące.
Weronika ogólnie jak przeczytałam Twój post,to się uśmiechnęłam.Tak więc był pozytywny.
Jak masz jeszcze czas do rezygnacji z pracy,to masz też czas,żeby poszukać nowej.Tak więc jeszcze nie jest źle.Nie wiem jak jesteś zatrudniona,czy masz umowę o pracę?Wspominałaś o zabiegu,a póki masz umowę,to możesz pociągnąć chorobowe.
Kawko Ty już na walizach.No cóż wracasz do męża,opuszczasz córkę,a z nami zostajesz.Tak więc trochę szala się równoważy.;)
Gosiu jak tak wszyscy będą narzekać,że mało piszemy,a sami nie będą pisać,to co z tego wyniknie?;)
Soniu,bo w kurzych łapkach jest dużo żelatyny i dlatego są dobre na wszelkie stawowo-kostne dolegliwości.
Megi najlepiej to się wyspać przy takich dolegliwościach pogodowych.
Ja poszłam spać wczoraj z kurami,a właściwie to z Majką.:D No cóż,ale miałam dziś chrzest bojowy w odśnieżaniu pod blokiem.O 4-tej wyjrzałam przez okno,a tu sypie tak mocno,że du...w troki i musiałam jechać odśnieżać.Jak dojechałam,to już połowę temperatura dodatnia za mnie zrobiła,ale byłam tak grzeczna,ze jej pomogłam.Teraz sobie siedzę w ciepłym sklepiku i tak mi smutno,bo jeszcze tylko dwa dni i nie będę juz miała tyle czasu,żeby z Wami pisać.W domu jak wiadomo zawsze coś do roboty,a zaległej,to mam naprawdę dużo.
W sobotę idę z Majka na balety.U nas we wsi szkoła raz w roku organizuje zabawę taką choinkową.Jest naprawdę fajnie:Mikołaj,występy dzieci,muzyka na żywo,malowanie twarzy,różne zabawy,poprzebierane zwierzaki....Naprawdę fajnie,więc na 14-stą idziemy na imprezkę.
35 933 2015-01-29 14:20:25
Weronka,nie wiem jakim cudem,ale mial pozytywny...Znaczy wydzwiek...Czuc dobre podejscie.Na moje oko bedzie ok.Kawko,zdrowka i powodzenia zycze.Oby wreszcie tfu,tfu odpuscilo cholerstwo.Pozdrawiam Dziewczyny,dobrego zycze.pa
35 934 2015-01-29 16:32:41
Siemano Dziewuszki ![]()
Wrocilam z miasta z drobnych zakupow ,,,, i skusilam sie Bulinko na talerze,,,biale ladne na sztuki w Netto. Szkoda ze nie styknelo zeby zrobic komplet ale za 3 zyla za sztuke, no to mi pasi ,,,,takie do codziennego uzytku , bo serwisy to tylko odswietnie,,,,,
Wczoraj zas, na handre kupilam recznie robiona szydelkiem firanke do kuchni . Zaslania tylko pol okna, wiec spokojnie moge podgladac sikorki, skubiace slonine, zawieszona na swierku ,,,,alez one sa czujne ,,,biedactwa caly czas skubia i rozgladaja sie przy tym, czy cos im nie zagraza,,,,
Soniu z tymi nozkami to prawda, ze duzo w nich kolagenu ( najlepsze sa wolowe , potem wieprzowe a na koncu drobiowe i to bardzo dluuuugo gotowane) , ktory to leczy stawy i wspaniale dziala na nasza skore,,,,, ale jak powiedzialas ze sa osoby ktore nie toleruja z takich czy innych wzgledow.
Kiedys z zabitego swiniaka to malo co bylo odpadow ( chyba tylko zawartosc zoladka, jelit i galki oczne). Wszystko bylo przerabiane na pasztety, galarety , salcesony , z jelit robilo sie kielbase, kaszanke i kiszke ziemniaczana, skory tez sie wykorzystywalo na galarete. Teraz to przewaznie czyste mieso , bo kto by tam chcial sie babrac z tym. Ot taka refleksja mnie najszla,,, hehe, ale ja tam moge to robic, nie koniecznie jesc , no i co bym byla z dala kiedy to ubijaja tego biednego zwierzaka,,,,,,,,,,,,,no wlasnie w tym wszystkim to jest najgorsze,,,,,,,,,,
No tak popisalam co by podtrzymac plomyk kafejki , wiec piszcie i Wy ja poczytam chetnie ![]()
35 935 2015-01-29 16:47:27
no wiec sobie ugotowalam lapek i ciumkalam...mojej suni tez pasilo
notatki i ksiazki zerkaja na mnie i mam wrazenie ze zlosliwie sie usmiechaja...mlendy jedne
35 936 2015-01-29 16:54:38
To ile Ci jeszcze Soniu zostało tych egzaminów.Ja już myślałam,że koniec.
Megi to byłoby taniej za te talerze,niż za ten komplet w Biedronie.
Co do tych wyrobów,to uwielbiam kaszankę i salceson swojski,ale my nie hodujemy świń.Ewentualnie zostało mi teraz półtusze kupować.Mam zamiar zabrać się za kury i zastanawiam się nad indykami,ale zakupy pod tym kontem zrobię jak dopłaty unijne przyjdą,których ani widu ani słychu.
35 937 2015-01-29 17:01:04
Tak w ogóle,to ostatni dzień tak długo w sklepie siedzę.Jutro tylko góra do pierwszej,bo muszę liczniki na bloku pospisywać,a w sobotę to już wiecie.W niedzielę przyjadę się wynieść.
Zamykam za sobą na zawsze te drzwi.Przynajmniej na dzień dzisiejszy tak mi się wydaje.
Mam mieszane odczucia i tak do końca nie jestem pewna,czy dobrze robię.Rozum mówi,że tak,a serce,ze nie.Niestety tym razem rozumu trzeba posłuchać.
35 938 2015-01-29 17:29:41
Bulinka, świat się nie kończy, może jeszcze kiedyś wystartujesz z jakimś innym biznesem. Masz doświadczenie ![]()
A propos żelatyny, moja córka-sportowiec żarła ją kiedyś łyżkami z torebki. Takie miała zalecenie. To mazidło w stawach się nie odnawia i jak się wytrze to klapa. I jeszcze jadła glukozaminę.
Ja właśnie obczajam dobre buty do biegania /oszczędzające kolana/...
35 939 2015-01-29 20:56:32
Przyznaję, że opuściłam sie w czytaniu. Spieszę donieść, że jeszcze oddycham.... Jesli sił wystarczy - zajrzę do Was wieczorem. Zabieram prace z soba. Jezu... Znowu klawiatura zle dziala. Brrrr....
Pojde juz do Domku. Ledwo zyje. Kawa w moim stanie raczej nie pomoze.
35 940 2015-01-29 21:05:38
Weronika, wlasnie sobie kupilam glukozamine, ale o zelatynie na surowo pierwsze slysze- przyznam.
Buty do biegania ktore nie obciazaja kolan ? hmy, tez nie slyszalam
NA logike to brzmi jak chwyt reklamowy...albo czegos nie ogarniam
35 941 2015-01-29 21:22:17
Soniu nie musisz jeść żelatyny z torebki.Wystarczą galaretki pod różnymi postaciami.
Weronika to nie tylko chodzi o moje upodobanie z tym sklepem,ale o naszą rodzinę i jej dalszą egzystencję.
35 942 2015-01-29 22:59:45
Z tymi kurzymi nóżkami to przypomniała mi się pewna historia.
Mieliśmy kiedyś starego, mądrego psa. Kupiłam mu woreczek kurzych nóżek i ugotowałam. Dałam mu razem z tą skórą.
On nigdy wcześniej takich nieobgryzionych nie jadł, teściowie dawali mu gole kostki.
Posmakowało mu a jednocześnie skojarzył te nóżki wzrokowo, że coś takiego samego biega po podwórku i gdacze.
I on, który nigdy kur się nie czepiał, ignorował je, zaczął biegać za kurami i lizał je po tych nogach, obwąchiwał i obawiałam się, że dla którejś może to się źle skończyć. Ale powstrzymał się na szczęście.
O dobrodziejstwie żelatyny to też słyszałam i często jadam. Zarówno na słodko jak i robię galaretkę drobiową.
Gdy długo gotuje się udka to też galaretka sie zrobi, nawet zbyt dużo tej z torebki nie trzeba dodawać.
Kiedyś salcesony były takie galaretowate bo były na głowach i nóżkach długo gotowanych. A dziś w ramach oszczędności dodają krochmal aby się kupy trzymał, nie rozsypywał przykrojeniu.
35 943 2015-01-29 23:04:15
Ja w poniedziałek do nowej pracy. Szykuje się bo potem w związku z dojazdami na nic nie będzie czasu.
Miałam 2 miesiące laby, wyspałam się za wszystkie czasy ale cieszę się, że znowu będę pracować, zarabiać.
Nie lubię nie mieć pieniędzy, nie móc kupić sobie tego czego chcę. A z jednej pensji bardzo trudno coś wygospodarować na zachcianki.
35 944 2015-01-29 23:41:13
Kleoma dobre z tymi nozkami i psiakiem.
Moje stworki tez mnie nie odstepowaly jak ciukalam nozki- mam kocura i sunie.
Bulinko ja niestety nie przepadam za galaretka na slodko
Dziecinka dzwonila ze szpitala, uszczesliwiony ze hoho, w srode wypis.
35 945 2015-01-30 07:47:48
dziendobry Kochane, ja juz kawke i ksiazki ma na tapecie.
Bulinko, wiem, ze pewnie ciezko Ci sie rozstac ze sklepem, ale z tego co piszesz to na chwile obecna dobra decyzja. ja mam jeszcze jeden, jedyny egzamin - anatomia.