Mam na imię Dalila, 2 sierpnia skończę już 42 lata, pochodzę z dużego wojewódzkiego miasta, jednak jestem totalnie samotna i odrzucona. W ciągu 13 lat pochowałam 3 córki, bo umarły po porodzie, urodziły się za wcześnie. Miałam 2 mężów w życiu ( 2001 i 2009 rok ) jednak po śmierci dzieci mężowie odrazu porzucali mnie. Nie wspierali, nie pomagali tylko pakowali się i porzucali. W ten sposób również postapiły wszystkie przyjaciółki jakie miałam, a było ich ponad 120. Porzuciły mnie podczas pobytów w szpitalach, ponieważ ja przeszłam także 6 poważnych operacji w tym na otwartym sercu w 1989 r. Miałam wówczas 13 lat. Po tym wszystkim MOPR odebrał mi rente, która była przyznana NA STAŁE w 1995 r. ponieważ przepiwy w MOPR uległy zmianie i dlatego odebrano mi rentę stałą. Ja jestem mocno wykształcona, mam 2 szkoły pomaturalne, Koledż językowy z praktyka zagraniczną, oraz 9 kursów. Wszystkich razem mam 12 dyplomów, zawsze lubiłam uczyć się i zdobywać wiedzę. Mam także praktykę w 10 krajach Unijnych jako opiekunka społeczna. Nikt z moich dawnych przyjaciól nie był wykształcony, ale ja nikogo nie poniżam. Jednak wszyscy mi wmawiają, że poniżam. Od 13 lat choruję poważnie na Epilepsję Skroniową z licznymi omdleniami, diagnoza jest jednoznaczna Epilepsja nabyta po ciężkim porodzie i śmierci córeczki i porzuceniu przez męża. W rodzinie mam tylko matką emerytkę 72 lata oraz ojca który jest nałogowym alkoholikiem od 50 lat. Przyjaciele rózwnież z tego powodu odtrącili bo jestem córką alkoholika, wmawiają mi, że to jest moja wina. Jednak ja nie czuję się winna, ponieważ mój tata pije dłużej niż ja istnieję. Mama wyszła za mąż za alkoholika i całe życie mi tłumaczyła, że tata się zmieni bo jej to obiecał. Mama też po studiach jest ale tata niestety bez matury. Chodziłam wczesniej do terapeuty jednak żaden nie umiał pomóc, każdy mi polecał szukać kochanka przez internet, ale ja nie szukam kochanków, jestem katoliczką praktykującą i jakiś czas spiewałam na chórze. Ja szukam przede wszystkim szczerej i prawdziwej miłości oraz akceptacji otoczenia. Nie znajduje tego od 13 lat. Na co dzień maluję amatorsko obrazy, witraże na szkle i porcelanowe filiżanki, jednak nikt nie chce kupić, chociaż miałam mnóstwo bardzo bogatych znajomych, którzy zarabiają 40.000 zł na miesiąc. Nie żartuję takie pieniądz e zmieniły moich dawnych przyjaciół i od pewnego czasu wcale nie spotykamy się. Oni mają wczasy co roku za granicą, All Inclusiv w hotelach 5 gwiazdek, wszelkie luksusy, ale tylko kartki mi wysyłają. Od 10 lat nie odwiedzili mnie ani razu, chociaż ja serdecznie zapraszam w każdy weekend. Wysyłam smsy z prośbami odwiedzin, ale nikt nie odpisuje. Moja matka twierdzi, że ja narzucam się dawnym przyjaciołom i zbyt dużo sms wysyłam. Zdarza mi się pisać 30 sms dziennie. Moja matka ma 72 lata ale ma dużo przyjaciółek w moim wieku, do niej chętnie przychodzą na imieniny ale mama też dzwoni codziennie do nich. Nikt nigdy nie odtrącił mojej matki. A mnie wszyscy odtrącili. Obserwuję moją matkę i my mamy podobne charaktery ale ja sama jak palec, natomiast matka zawsze wśród dużego grona młodzieży. Zazdroszczę jej. Matka mówi, że ja jestem uzależniona od komórki, ale ja tego nie widzę. Schudłam 50 kg w ciągu roku, dla męża tak się poświęciłam jednak i tak porzucił. Kiedyś byłam mocno otyła ( 120 kg wagi ) ale miałam mimo tego powodzenie i mężczyzn i chętnie umawiali się ze mną, dopiero jak schudłam 50 kg to nie mam ani 1 adoratora. Obecnie ważę tylko 70 kg, wysoka jestem 173 cm. Na rowerze jezdziłam po 100 km dziennie dla odchudzania i efekty dośc dobre. Odwiedzam regularnie dietetyka i endokrynologa, ponieważ jestem po 2 operacjach Tarczycy, guz z lewego płatu 5 cm wycięty oraz 12 guzków malutkich w drugiego płatu usunięte w 2003. Obecnie muszę brać dużą dawkę hormonu ( Euthyrox 150 mg ) od 13 lat, ponieważ hormony zmieniają się co miesiąc, niedoczynność wchodzi w dużą nadczynność. Zmienne nastroje, płacz i śmiech naprzemiennie, albo depresja i mam wielka ochotę na sex. Mogę to robić po 4 godz dziennie, ale na razie sama z sobą, ponieważ nie mam partnera od 5 lat. Na początku po usunięciu tarczycy brałam dawkę 300 mg Euthyrox, za dużo i weszło w naczynność ( TSH 0,00050 ) naprawdę spisuję z badania. Jednak częściej jest niedoczynność ( TSH 10, lub 15 lub nawet 35 ) . Podczas 1 ciąży miałam skoki hormonów z dnia na dzień i mdlałam codziennie, leczenie zębów było niemozliwe więc straciłam 8 zębów naraz. Usunęli mi razem 8 zębów pod narkozą. Nie wiem jak pozyskać nowych przyjaciół, ponieważ nigdy nie pogodziłam się z utratą dzieci po urodzeniu oraz odrzuceniem przez wszystkich 120 przyjaciół. Płaczę dosłownie każdej nocy i w pracy zdarza mi się w ubikacji, potem poprawiam makijaż i nadal pracuję w biurze na stanowiskach - GRAFIK KOMPUTEROWY oraz SEKRETARKA DYREKTORA, na stażu jestem do końca lutego. Grafikę komputerową mam tylko 1 tydzień kursu w sierpniu 2014. jednak samodzielnie wszystkiego nauczyłam się, nauka zawsze mi świetnie szła. W podstawowej szkole zdobywałam 1 miejsca z różnych konkursach i olimpiadach z języków obcych. W liceum wybrałam profil francuski i maturę zdałam na 5, potem wyjazd do Collegium w Paryżu i 3 lata za granicą, byłam w czołówce mimo już wczesnych guzów Tarczycy. Pragnę miłości za wszelką cenę, nigdy nie zaakceptuję samotności, bo wciąż czuję wielkie powołanie do bycia matką karmiącą, przewijającą swoje dzieci, matką Polką....bez tego jestem zerem. Mam często wahające się poczucie wartości, najpierw czuję się bardzo wartościowa to za chwilę już jak kompletne zero. Jak mam nad tym zapanować?? Pytałam wielu specjalistów ale nie potrafili pomóc bo wszystko zwalają na HORMONY TARCZYCY, że powinnam wyrównać, ale żaden endokrynolog nie potrafi wyrównać, ponieważ to trwa już 13 lat bez żadnego rezultatu. Nie mam szans na bycie matką i żoną dla dobrego męża??? nie pogodzę sie z tym nigdy i poważnie podchodzę do życia. Mało się uśmiecham, ponieważ już nie pamiętam jak słyszałam coś śmiesznego. Naprawdę nikt mnie nie odwiedza od sierpnia 2008 r.
Z wyrazami szacunku DALILA MERY KOCHANIEC