Przepis na tortille mojej Corki;))
Placki tortillowe trzeba nabyc droga kupna-sama nie robi, pewnie z lenistwa.
Mloda robi tak:
Na duzej desce kroi w kostke:
-papryke
-pomidora
-ogorka
-salate lodowa
-czerwona cebule(w piorka)
-czasami troche fety
Wszystko to zostaje na desce.
Sos jogurtowy:
-jogurt naturalny caly kubeczek, do tego sol, pieprz, troche slodkiej musztardy(czubata lyzeczka)(chyba w Lidlu, bawarska sie nazywa), mielony suszony czosnek, pomidory z bazylia(tez mielone, taki sloiczek z mlynkiem z Biedrony oczywiscie),szczypiorek(niekoniecznie)
Folia aluminiowa-dlugi jakies 30 cm, potem z szerokosci zlozony na pol.
Miesko:
Tu jest dowolnie.Wczoraj mialysmy piers z kuraka.Drobno pokrojona, podsmazona na odrobinie oliwy(ma jakas czosnkowa)z cebulka czerwona, do tego wkroila resztki wedlin z lodowki-bylo kilka plasterkow czegos drobiowego i kilka plasterkow krakowskiej), przyprawy.papryka, pieprz, sol, co kto lubi.
Placka podgrzac-patelnia(sucha), piekarnik.
Posmarowac sosem jogurtowym, na to salata lodowa, miesiwo, pomidor, ogorek, papryka, cebulka, co tam jest pokrojone, na to troche sosu jogurtowego.
Tak trzeba ukladac to wszystko, zeby na dole bylo troche pustego ciasta.
Zawinac-najpierw zalozyc do gory dol placka, tam gdzie nie ma nadzienia, potem boki na zakladke-najpierw jeden, potem drugi.Podstawe otulic folia(jak jest zlozona na pol, to rozchylic i w kieszonke wsadzic tortille i zawinac naokolo) lepiej sie trzyma i nie wypada.
Jak dla mnie -bomba.Eksplozja smakow.A Mloda jeszcze do tego wszystkiego wsadza jajko sadzone, do srodka, po warzywach.Niekonieczne, ale przepyszne.Ja moge bez.Zjadlam wczoraj jedna, a zezarlabym jeszcze pewnie jedna.
Jasne, wszystko jest z Biedronki!!!