Lunabis-trzeba to zrobic tak-Przygotowac porcje platkow owsianych, zytnich, orzechow, migdalow, wiorkow kokosowach, moze byc ziarno siemienia.Wszystko do wielkiej michy, do tego plynny miod, ewentualnie syrop klonowy, rozany albo inszy i cukier-najlepiej brazowy lub trzcinowy.Doooobrze wymieszac, ma byc takie oblepione miodem, ale nie cieknace.Wysypac na blache wylozona papierem do pieczenia, wyrownac, wstawic do nagrzanego do 150 stopni piekarnika i prazyc jakies 20 minut.Wyciagnac, dodac suszone owoce, wymieszac i jeszcze raz do piekarnika na okolo 15 minut.Masa ma byc w miare sypka, wieksze kawalki rozbic tluczkiem.Do sloika ostudzone i gotowe.Z mlekiem zimnym, cieplym, z jogurtem a nawet na sucho.Z takiego czegosia mozna zrobic batoniki, ale wtedy wiecej miodu, zeby sie skleilo.Bardzo smaczne, dawno takiej domowej nie jadlam, przypomnialo mi sie i jutro zrobie.
A moj chlop to nawet na sucho podjada:))
Jak mam kupic musli, wcale nie tanie, w paczce niewiele, to wole takie po mojemu.W kupnych ledwo sie orzecha znajdzie i dwa owocki na krzyz.A po domowemu to sobie sypiesz wszystkiego ile chcesz.Podstawa-platki owsiane.

Tak to mniej wiecej wyglada(zdjecie z netu).Nie wiem jak dlugo mozna przechowywac, bo zawsze bylo pozerane w tempie blyskawicy.