Bry wieczor!
Spon-''szafka''pod zlew-rewelacja, moj klimat.Swojego czasu baaardzo chcialam miec w kuchni jedna sciane z takich czerwonych, surowych cegiel.Dalej chce ale...chlopie stwierdzilo, ze to bedzie totalna rozpierducha(mam takie cegly pod tynkiem)i odmowil.Moze sie kiedys zdecyduje sama rozwalac...
Milionku-nie chce prorokowac, ale moze dysk Ci sie wysunal.Idz koniecznie do lekarza.Najlepiej byloby zrobic rezonans, ale w piekielku naszej SZ to pewnie termin dostaniesz na za rok.Wiesz, ja teraz obstukana w temacie kregoslupa jestem, chyba wezme sie za pisanie doktoratu:))A jeszcze lepiej, jakbys dostala sie do jakiegos rehabilitanta,niektorzy(tak jak moj)maja ''zlote rece'' i stawiaja naprawde trafne diagnozy(moj od razu powiedzial, ze wypadly mi 2 dyski).No i podstawa-cwiczenia i nauka zycia od nowa-nie wiem jak Ty, ale ja wszystko robilam zle, poczawszy od wstawania z lozka skonczywszy na siadaniu na kibelek.
Lunabis-co masz zrobic?Wyzdrowiej i podziekuj za opieke.Krotko i na temat.Bo wiesz, jak Ci serduszko zacznie mieknac, to potem trzeba bedzie miec twarda dooope.Mysle, ze jestes swiadoma tego, ze tacy ludzie sie nie zmieniaja, tylko dostosowuja do sytuacji?Pewnie mysli, ze cos ugra.Badz silna kobieto, wierze w Ciebie.
Iza-nie badz tchorzem i nie poddawaj sie.Masz dosyc i pomyslalas, ze zakonczysz zycie...a pomyslalas, co zrobisz swoim dzieciom?Odezwij sie do nas.
Markadia-ale sie rozpisalas...
Bulinko-u nas dzis caly dzien za oknem niebieskie niebo i piekne sloneczko.Ale wiatrzysko drzewa kladzie nadal.Masz jeszcze jakies pourodzinowe slodkosci?Bo cos bym wrzuciala w ostatni dzien rozpusty.
U mnie znosnie.Chcialam sobie zrobic dzis dzien bez tabletek, ale nie dalam rady.Cwicze 4 razy dziennie, na dzis zostal mi jeszcze jeden zestaw.Czuje, ze wiecej juz sie wyginam i schylic(ale tylko podczas cwiczen)sie moge juz bez strzalu bolowego.Jestem dobrej mysli.Jutro bedzie lepiej, bo i lasery, krio i prady a dodatkowo rehabilitant mnie powyciaga.Boli czasami bardzo, ale po tym wszystkim czuje sie naprawde dobrze.
Dzis ostatni dziem szalenstwa zarciowego, od jutra dietka.Mloda juz rozpisala, wyglada smakowicie.W ogole jakos tak optymistycznie jestem dzis nastawiona,pewnie dlatego, ze wiem, ze az miesiac bede jeszcze w domku.
Teraz malutka kawusia, potem jeszcze zezre ostatni raz chlebek....oj, bedzie mi brakowalo:((