netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 115 odpowiedzi5 234 078 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 524 525 526 527 528 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 126 do 34 190 z 86 116 ]

34 126

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kleoma i Spo-kazda z Was ma swoje zapatrywanie na swiat, zycie, Boga.Blizsza jestem Kleomie, co nie znaczy, ze nie rozumiem Spo-jesli sie w tym odnajdujesz, jesli rozmowa z Nim sprawia Ci ulge-wierze, ze tak jest dla Ciebie dobrze.

Bulinko-tak wlasnie sie czuje nocami.Licze barany, licze, licze....pierdziele, ide zapalic:))

Kurde, ale bym sobie z Wami tak w realnym swiecie pogadala....tylko czy byloby tak jak tu, w kafejce?

34 127

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

W kwestii wiary to jestem oszustką i hipokrytką.
Przed moimi starszymi już rodzicami / i też dalszą rodziną/ nigdy nie miałam odwagi przyznać się, że po prostu nie potrafię uwierzyć.
Byłaby to dla nich wielka życiowa porażka, że nie potrafili zaszczepić we mnie a może raczej, że nie potrafili pielęgnować tego co starali się zaszczepić.
Moje wyznanie opłacili by zdrowiem. Dlatego udaję, że wierzę, praktykuję.

34 128

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mam wierzącego i praktykującego męża. Nigdy nie zmuszał mnie do robienia czegoś czego nie chciałam.
Prosił jedynie abym mu towarzyszyła w pójściu na nabożeństwo, w modlitwie.
Nie zawsze ale często zgadzałam się. I szłam, odmawiałam z nim modlitwy różańcowe w domu.
Z własnej woli do kościoła chodziłam jedynie na pogrzeby, śluby.

34 129

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

KAwashake... Też sie nad tym zastanawiałam.... Czy w realu byśmy sie tak dobrze bawiły. Wierze, że tak. rozmowy z Wami pozwalaja mi kształtować Wasze postaci. Z pewnością żadna z nas nie jest idealna, ale to nie znaczy, że nie dogadałybysmy sie ze sobą. Pewnie, że  jest nam łatwiej, tak anonimowo ze soba spędzac czas. Ale czy nie jest tak, że czasem potrzebujemy siebie widzieć?

A co do wiary... Przyznaje, że były okresy w moim zyciu, gdy wątpiłam. Jak z tego wyszłam? Nie wiem sama. I u mnie akurat nie było tak, że jak trwoga, to do Boga. Ani tak, że przypominałam sobie o nim, gdy było mi dobrze. Bo... kiedy było mi dobrze....

34 130

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kleoma-czego sie nie robi dla Rodzicow.


Spo-zaglosowalam na Twoja choinke:))

Rozmyslam nad zyciem.Nie chce mi sie wracac do Deutschlandow.

34 131 Ostatnio edytowany przez Sponi (2014-12-28 01:38:35)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kawashake napisał/a:

Kleoma-czego sie nie robi dla Rodzicow.


Spo-zaglosowalam na Twoja choinke:))

Rozmyslam nad zyciem.Nie chce mi sie wracac do Deutschlandow.

Wiesz... Chodze na te nocne inwentaryzacje. Kolejne pod koniec stycznia. Nie mam książęczki sanepidowskiej, więc troche mi ucieklo. Czasem były wyjazdy do innego miasta. Płakałam cała droge do takiego Sosnowca albo Ostrowa wielkopolskiego. Z każdym kilometrem bałam sie = że nie wróce. Że po drodze zdarzy sie jakis wypadek i nigdy nie utule moich Dzieci. Odleglość potrafi boleć. Wzmaga tęsknote za wszystkim.

34 132

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kawashake napisał/a:

Kleoma-czego sie nie robi dla Rodzicow.


Spo-zaglosowalam na Twoja choinke:))

Rozmyslam nad zyciem.Nie chce mi sie wracac do Deutschlandow.

No właśnie, Rodzice. Widzę, jak gasną. Nikną w oczach fizycznie, ich umysły niestety nie działają tak sprawnie jak kiedyś.
Wiem, że coraz bliżej jest dzień gdy odejdą na zawsze.
Mieszkam daleko od nich, widuję co kilka tygodni. Jedynie rozmawiamy telefonicznie prawie codziennie.

Zastanawiam się nad wyjazdem za granicę do pracy. Tylko nie wiem gdzie i po co. To znaczy nie wiem co ja bym mogla tam robić.

34 133

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Gdy jeździłam samochodem do pracy, codziennie ruszając sprzed domu, mówiłam: no to ruszamy. ty patrzysz po swojej prawej, ja po lewej. Musimy dojechac do tej roboty. Pójdziesz sobie w miasto. Pomożesz innym a o piatej czekam na Ciebie przed pracą... Takie np to były rozmowy....

34 134

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej moje drogie wróciłam z imprezki, byłam jedynym singlem, ale jakoś poszło. choć na początku,jak weszłam to myślałam, ze zapadnę się pod ziemię, ale potem było ok, psiapsióły przytuliły, a ich mężowie nie wspominali o moim p.m. Wróciłam po północy ! Oj zaczynam źle się prowadzić smile

A Wy tu imprezowałyście be zemnie ? No ładnie zostawić Was kobitki na jeden wieczór, oj ....;)

Dobrej nocki      tyle żeście napisały, ze nie wiem kiedy to wszystko przeczytam wink

34 135

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kleoma... Jeśli chcesz poszukaj w necie firmy Invent. Oni organizują pracę jako opiekunowie do pracy przy starszych osobach w Niemczech. To sprawdzone. Na jednej z inwentaryzacji poznałam kobietę, która w ten sposób zarabiała pieniądze. Zresztą akurat od tej firmy byłam juz na inwenatyzacjach. Płacą.

34 136

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
lunabis napisał/a:

Hej moje drogie wróciłam z imprezki, byłam jedynym singlem, ale jakoś poszło. choć na początku,jak weszłam to myślałam, ze zapadnę się pod ziemię, ale potem było ok, psiapsióły przytuliły, a ich mężowie nie wspominali o moim p.m. Wróciłam po północy ! Oj zaczynam źle się prowadzić smile

A Wy tu imprezowałyście be zemnie ? No ładnie zostawić Was kobitki na jeden wieczór, oj ....;)

Dobrej nocki      tyle żeście napisały, ze nie wiem kiedy to wszystko przeczytam wink

Ja bym swojej córce kazała chuchnąć smile Śpij dobrze i smacznie smile

34 137

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Sponiewierana napisał/a:

Kleoma... Jeśli chcesz poszukaj w necie firmy Invent. Oni organizują pracę jako opiekunowie do pracy przy starszych osobach w Niemczech. To sprawdzone. Na jednej z inwentaryzacji poznałam kobietę, która w ten sposób zarabiała pieniądze. Zresztą akurat od tej firmy byłam juz na inwenatyzacjach. Płacą.

Dzięki za tę informację. Tylko nie wiem czy mi by starczyło cierpliwości do opieki nad kimś. No i język. Bardzo dawno temu miałam do czynienia z niemieckim i nie przykładałam się zbytnio do tego. Myślałam o pracy gdzieś w fabryce, może na plantacji jakiejś. I raczej w Anglii niż w Niemczech bo zarobki lepsze. A może tak mi się tylko wydaje.

34 138

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lunabis-szalejesz, ale to bardzo dobrze:))

Tam nie mam zle-praca(czasami ciezko), ubezpieczenie,inne pieniadze.Ale jestem sama jak palec w d...e.Jest maz, ale....inny temat.Nie ma czasem do kogo geby otworzyc po polsku.Z meza szefowa(moja takze)pijamy kawki i gadamy o pierdolach.Ale to nie to, nie te realacje.Trzeba sie hamowac, uwazac na slowa, bo w rozmowie niby kolezanka-kolezanka, ale gdzies jednak to szefowanie jej wisi nad nami.Jestem tam ponad 4 lata i nie nauczylam sie zycia tam.Zyje, ale ciagle tesknie.Teraz, jak sie pochorowalam, to juz o niczym innym nie mysle, tylko jakby tu zostac.Zostaje troche dluzej, bo musze kontynuowac rehabilitacje,ale chcialabym juz na zawsze.Moglabym tam zakonczyc prace, zarejestrowac sie w PL w zasilkowni(ponoc przysluguje mi zasilek)i szukac pracy.Mam kilka kolezanek z ktorymi pracowalam, pomoglyby.Tylko zastanawiam sie co z moim kregoslupem dalej?No ale...jak ma mnie trafic to moze i tam tez.Mam taka kotlowanine mysli...czekam na wynik rezonansu i bede dalej myslec.

34 139

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sylwestra będę spędzała w domu. Przed telewizorem albo przed komputerem.
Z kartką na postanowienia noworoczne.
Mam już kilka nawet.

34 140

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kleoma napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:

Kleoma... Jeśli chcesz poszukaj w necie firmy Invent. Oni organizują pracę jako opiekunowie do pracy przy starszych osobach w Niemczech. To sprawdzone. Na jednej z inwentaryzacji poznałam kobietę, która w ten sposób zarabiała pieniądze. Zresztą akurat od tej firmy byłam juz na inwenatyzacjach. Płacą.

Dzięki za tę informację. Tylko nie wiem czy mi by starczyło cierpliwości do opieki nad kimś. No i język. Bardzo dawno temu miałam do czynienia z niemieckim i nie przykładałam się zbytnio do tego. Myślałam o pracy gdzieś w fabryce, może na plantacji jakiejś. I raczej w Anglii niż w Niemczech bo zarobki lepsze. A może tak mi się tylko wydaje.

Znajoma pracuje w Deutschlanadach, opiekuje sie malzenstwem.On ma problemy z poruszaniem, ona-babeczka na chodzie, jezdzaca nawet autem.Ma u nich 500 euronow na tydzien plus ubezpieczenie plus zwrot kosztow podrozy, spanie, jedzenie, media-nie placi.Ma czas wolny, w ktorym najczesciej smiga do sasiadow i za 15 ?/godzine sprzata im chalupke.Jest tam 6 tygodni, potem 6 w domu(ma kogos na zmiane).Moim skromnym zdaniem to dobre pieniazki.

34 141

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kawashake napisał/a:

Lunabis-szalejesz, ale to bardzo dobrze:))

Tam nie mam zle-praca(czasami ciezko), ubezpieczenie,inne pieniadze.Ale jestem sama jak palec w d...e.Jest maz, ale....inny temat.Nie ma czasem do kogo geby otworzyc po polsku.Z meza szefowa(moja takze)pijamy kawki i gadamy o pierdolach.Ale to nie to, nie te realacje.Trzeba sie hamowac, uwazac na slowa, bo w rozmowie niby kolezanka-kolezanka, ale gdzies jednak to szefowanie jej wisi nad nami.Jestem tam ponad 4 lata i nie nauczylam sie zycia tam.Zyje, ale ciagle tesknie.Teraz, jak sie pochorowalam, to juz o niczym innym nie mysle, tylko jakby tu zostac.Zostaje troche dluzej, bo musze kontynuowac rehabilitacje,ale chcialabym juz na zawsze.Moglabym tam zakonczyc prace, zarejestrowac sie w PL w zasilkowni(ponoc przysluguje mi zasilek)i szukac pracy.Mam kilka kolezanek z ktorymi pracowalam, pomoglyby.Tylko zastanawiam sie co z moim kregoslupem dalej?No ale...jak ma mnie trafic to moze i tam tez.Mam taka kotlowanine mysli...czekam na wynik rezonansu i bede dalej myslec.

Służba zdrowia w Polsce jak działa i funkcjonuje to każdy wie. Ile się czeka na badania, jak pacjent jest traktowany itp.
To na wyniki rezonansu trzeba czekać? Ja myślałam, że to od razu po badaniu jest wiadome co badanemu dolega.

34 142

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Byl moment w moim zyciu... W tym roku. Nie jadłam. Nie piłam żadnych płynów.Tylko  fajki. I niechęć do życia... Sypiam niewiele. A nie chce faszerowac sie prochami. Musiałam do toalety... Nie potrafiłam unieść ręki. Nie czułam nawet nóg! Byłam tak bardzo przerazona! Sama! ez szans na wykonanie telefonu nawet na pogotowie. Uznałam wtedy: wszystko mi jedno, niech tu zdechnę... Co było potem, nie wiem. Obudziłam sie wczesnym rankiem z pełnym pęcherzem. zwlokłam sie z łożka. Potem przypomniało mi się zdarzenie z nocy... Byłam wrakiem człowieka. I jestem nim nadal...

34 143

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kawashake napisał/a:
Kleoma napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:

Kleoma... Jeśli chcesz poszukaj w necie firmy Invent. Oni organizują pracę jako opiekunowie do pracy przy starszych osobach w Niemczech. To sprawdzone. Na jednej z inwentaryzacji poznałam kobietę, która w ten sposób zarabiała pieniądze. Zresztą akurat od tej firmy byłam juz na inwenatyzacjach. Płacą.

Dzięki za tę informację. Tylko nie wiem czy mi by starczyło cierpliwości do opieki nad kimś. No i język. Bardzo dawno temu miałam do czynienia z niemieckim i nie przykładałam się zbytnio do tego. Myślałam o pracy gdzieś w fabryce, może na plantacji jakiejś. I raczej w Anglii niż w Niemczech bo zarobki lepsze. A może tak mi się tylko wydaje.

Znajoma pracuje w Deutschlanadach, opiekuje sie malzenstwem.On ma problemy z poruszaniem, ona-babeczka na chodzie, jezdzaca nawet autem.Ma u nich 500 euronow na tydzien plus ubezpieczenie plus zwrot kosztow podrozy, spanie, jedzenie, media-nie placi.Ma czas wolny, w ktorym najczesciej smiga do sasiadow i za 15 ?/godzine sprzata im chalupke.Jest tam 6 tygodni, potem 6 w domu(ma kogos na zmiane).Moim skromnym zdaniem to dobre pieniazki.

Tak, to bardzo dobre pieniążki. Ale chyba trafiła tak wyjątkowo dobrze. Mama mojej koleżanki z pracy była na zamianę za kogoś i zarobiła za miesiąc 1000 Euro. Ta pani, która jest tam na stałe też tyle zarabia. Plus jedzenie, mieszkanie, podróż, płatny urlop miesięczny raz na rok.

34 144

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kleoma-ano trzeba czekac.Robilam prywatnie i musze czekac jak wszyscy-tydzien.
Wiem jak dziala u nas Sluzba Zdrowia.Z opowiesci. Ale-moja Mamitka byla 11 miesiecy pod ich opieka, najpierw w szpitalu, potem w ZOL-u.I slowa zlego powiedziec nie moge.Bylam w pozytywnym szoku, jestem im wdzieczna za wszystko.
Powiem Ci, ze w DE nie jest wcale rozowo.Ja mam zwykle pracownicze ubezpieczenie w AOK(taki ichni ZUS).Jak mnie przycisnelo i potrzebowalam lekarza rodzinnego...to dostalam termin na za chyba 3 tygodnie.Ale uprosilam, ze boli, ze nie daje rady to sie zlitowano i mialam za tydzien.Co innego jak sie ma ubezpieczenie prywatne-wtedy wszystko jest na wczoraj.Jest lepiej niz w kraju, ale tez trzeba czekac.I wlasnie dlatego zrobilam ti RTG i rezonans, zeby tam nie zebrac i nie czekac.

34 145

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja w styczniu pójdę na dokładniejsze badania. Do tej pory robiłam tylko te podstawowe potrzebne do pracy. Bo nic mi nie dolegało.
A teraz co i rusz odkąd siedzę w domu to serce jakoś dziwnie pika i duszności.
Pewnie to związane ze stresem związanym z nową sytuacją życiową albo już klimakterium się zbliża. Albo starość.

34 146

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczeta... Ja sie już położe. Dobranoc smile

34 147

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Spo-powiem Ci dosadnie-co Ty pierdolisz tak jak potluczona???Moze czujesz sie jak wrak ale nim nie jestes.Nie mnie osadzac Twoje bledy zyciowe.Kazdy z nas je popelnia, mniejsze i wieksze,ale dla kazdego z nas bywaja one zyciowa porazka.Wiesz po co siegamy dna?Nie po to by tam zostac i czuc sie jak NIC.Po to by sie od niego odbic.I Ty sie wlasnie odbilas.Nie znam Cie i pewnie nie bedzie mi dane Cie poznac.Ale czytam.I czuje.Jestes ciepla.Masz w sobie milosc.Pozytywna energie.Czy to malo?Wystarczy zeby zyc i czuc sie czlowiekiem nie wrakiem.To nie przychodzi ot tak.Mialam kiedys ciezki okres, wyladowalam na terapii.Jedno zapamietalam- w kazdej, nawet tej najgorszej sytuacji trzeba szukac pozytywow.Tego sie trzymam kurczowo.I zawsze znajde cos, co pozwala mi spojrzec inaczej.
Spo-uwierz w siebie.Daj czas czasowi.Wiesz, po nocy zawsze jest dzien.Przytulam.

34 148

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lunabis-szalejesz, ale to bardzo dobrze:)

Kawuniu, jeszcze mnie nie znasz wink i nie wiesz na co mnie stać wink

Byl moment w moim zyciu... W tym roku. Nie jadłam. Nie piłam żadnych płynów.Tylko  fajki. I niechęć do życia... Sypiam niewiele. A nie chce faszerowac sie prochami. Musiałam do toalety... Nie potrafiłam unieść ręki. Nie czułam nawet nóg! Byłam tak bardzo przerazona! Sama! ez szans na wykonanie telefonu nawet na pogotowie. Uznałam wtedy: wszystko mi jedno, niech tu zdechnę... Co było potem, nie wiem. Obudziłam sie wczesnym rankiem z pełnym pęcherzem. zwlokłam sie z łożka. Potem przypomniało mi się zdarzenie z nocy... Byłam wrakiem człowieka. I jestem nim nadal...

Spo. ja już drugi raz przeżywałam taką totalną załamkę, kilka tygodni temu ( jak dowiedziałam się, że mój mąż znowu mnie zdradza ) , Pierwszy raz był dwa lata temu, wtedy myślałam, że serce przestało mi bić, Chciałam przestać istnieć, zasnąć i się już nie obudzić, schudłam 10 kilo ( teraz tylko 5 ) , przez 3 tygodnie nie mogłam zwlec się z łóżka itd. chłopcy przynosili mi coś do picia, jedzenie i właśnie wtedy pomyślałam, że dla nich warto żyć !!! i się pozbierać, niestety próba ratowania rodziny i małżeństwa nie powiodła się i wszystko jest do d...

Damy radę? Damy radę! Warto, mamy dla kogo ! Więc głowa do góry, biust do przodu i w pieriot ....  Trzymam kciuki smile Za siebie też.

34 149

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jeszcze o tym czego się nie robi dla rodziców.
Ostatnią przyjaciółkę jaką straciłam miałam w pracy. Długo była panną. Nasza znajomość a potem przyjaźń jak mi się wydawało trwała kilka lat. Aż w końcu znalazła sobie kogoś w internecie. Przyjechała z nim kiedyś do mnie do domu. Ona w niego wpatrzona jak w święty obrazek. Mówiła o nim z takim zachwytem i uwielbieniem...A dla mnie to był burak, cwaniak. I to jej powiedziałam. Pokazałam jej wszystkie jego wady, ostrzegałam. I nasze stosunki ochłodziły się. Zamieszkali razem, on do niej się wprowadził.
Potem był szybko ślub bo nie potrafiła mieszkać z nim bez ślubu w obawie przed rodzicami.
Mimo, że prawie ze sobą już nie rozmawiałyśmy, zdobyłam się na powiedzenie jej aby zastanowiła się nad tym ślubem, niech da sobie jeszcze trochę czasu na poznanie go bardziej. Obruszyła się wtedy, że nie potrzebuje takich rad.
Po ślubie on się zmienił wobec niej. Bije ją, poniża, zabiera pieniądze i inne a ona jak powiedziała koleżance nie może go pogonić bo co rodzice powiedzą, wydali oszczędności całego życia na jej wesele. I ona teraz musi przed nimi udawać, że jest szczęśliwa w małżeństwie.

34 150

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionek- wspaniała kolejna opowieść i puenta.

34 151

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionku-wspaniala historia.

Kleoma-tez znam taka rodzine.Tez probowalam otworzyc dziewczynie oczy.Sie obrazila.Jej rodzice tez.Teraz jest tak, ze on ja tlucze, pije, wyzywa, lezy na kanapie i karze sobie piwsko przynosic.Wszyscy chodza na paluszkach.Rodzice raczej nie wiedza do konca jak jest, a nawet gdyby to stara szkola-wzielas przed Bogiem i trzeba zyc.Odzywamy sie.Zali sie.Wyroslam juz z tego, ze frajde sprawia mi mowienie-a nie mowilam.Szkoda mi dzieci.Najbardziej.Biedne, takie przestraszone ciagle.

Lunabis- Tobie tez chyba pisalam, ze bedzie jeszcze i dla Ciebie slonko swiecilo.Widzisz-jest do przodu, dzielna dziewczynka.

Chyba juz zamkne ustrojstwo.Chlop zasnal w telewizorowym pokoju, chrapie a tv oczywiscie zapierdziela.Wylaczyc?Wlasciwie to mi sie nie chce, ale szkoda pradu:))
Kolorowych babeczki:))

34 152

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

I jak tu się nie roześmiać gdy czyta się odpowiedź Tobiaszka...

Milionek , dzięki za przypowieści.

Ja też się pożegnam, DOBRANOC.

34 153

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Dzien dobry, kawa stygnie.

Usnelam na brzuchu, wedlug zalecen rehabilitantow powinnam tak spac.Efekt-mam wrazenie, ze przejechal po mnie czolg,ledwo sie zwloklam z lozka.Tabletki, lazienka, kawa...nudno sie robi, ciagle to samo.
Milego dzionka zycze.

34 154 Ostatnio edytowany przez lunabis (2014-12-28 10:03:26)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny, miłego dzionka i domowego ciepełka smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

34 155

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie!
Spo...posłuchaj Kawki,Ona dobrze mówi.Jak będziesz wiecznie myśleć,że jesteś wrakiem człowieka,to nim będziesz,a przecież tak nie jest.Kochana z tego co piszesz,to dno już było,a teraz się z niego dźwigasz.Trzeba o tym myśleć,ze dałaś rady,a teraz już będzie coraz lepiej.To naprawdę pomaga.Uwierz nam i zacznij myśleć pozytywnie.
Ktoś tu pomniał o karteczce z postanowieniami.Ja zrobię trochę inaczej.Napiszę kartkę z tym co było złego w tym roku i spalę to o północy.Dwa lata temu tak zrobiłam i pomogło.Rok temu nie zrobiłam,bo stwierdziłam,że to przecież głupie i rok był fatalny.Mam teraz co spalić.Wiem jestem prymitywna,ale co tam...Wspomnę w tym momencie o spotkaniu w realu.Na nk mam konto.Było sporo zalogowanych osób z podstawówki.Zorganizowaliśmy spotkanie.Do spotkania wiele osób udzielało się na forum nk.Po spotkaniu nikt się nie odezwał.Próbowałam nawiązać rozmowę,ale nie wiem,czy ktoś chociaż zaglądał.
Oczywiście nie mówię,że nie możemy zorganizować jakiegoś spotkania nie o to mi chodziło.Tylko musimy pamiętać,że forum jest magiczne.Znamy się,a jednak nie znamy.Mówimy o wszystkim,jesteśmy szczere,ale czy to na pewno by pozostało?

Teraz z innej beczki:
Pracujecie za granicą /oczywiście nie wszystkie/lub miałyście z tym tematem do czynienia.Jest szansa jechać za granicę do pracy,czuć się tam w miarę bezpiecznie nie znając języka i jeszcze samemu szukając tej pracy?Nie wyobrażam sobie wyjazdu za granicę i zostawienia Majki.Reszta dzieciaków by sobie poradziła,ale Maja jest bardzo do mnie przywiązana.Poza tym mąż całe życie gra osobę,która by sobie sama nie poradziła i praktycznie ja w to uwierzyłam.Jednak coraz częściej przychodzi mi to do głowy z rożnych powodów.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Idę gotować obiadek.

34 156 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-12-28 12:48:57)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka. Wczoraj w południe wpadli do nas moi rodzice, wracają dzisiaj pod wieczór, stąd chwilowa cisza z mojej strony
Pchla dostała od nich i prezent z okazji świat ( roll) i urodzinowy  czyli dwa , bo ona na sam koniec roku ma urodzinki
Od naszych najbliższych znajomych tez dostaliśmy podarunki dla niej,aby jej przekazano prezent na święta ( brrrr, tyle się mowi aby nie dawac ,nie kupować, dziecko nie czci swiat katolickich, wiec i prezenty  z tego powodu sa nieporozumieniem ) no ale większości  się lituje i żałuje diabelstwo . 

Z grubsza poczytałam wasze idee religijne i od siebie dodam, ze od  ostatnich wielu lat tak Kosciól Katolicki dal mi popalić swoim cyrkiem, bezkarnością, pazernością, , pycha, brakiem pokory,  zatajanie, bronienie i krycie najbardziej karygodnych o ohydnych przestępstw wśród swoich, ze   jak najdalej wole się trzymać od tej mafii. Polityka KK mnie odraża i brzydzi co się tam wyrabia. Nie dopatruje się żadnego miłosierdzia z ich strony, choćby patrzeć jak do ofiar przemocy się podchodzi umniejszająco  bagatelizująco.  Kasa, kasa, bogactwo  i to  ich misja przewodnia.
Nie biorę w tym udziału, do kiedy polityka  KK nie zmieni swojego stanowiska i postepowania w wieeelu kwestiach i tematach , dotąd bardzo krytycznie  o ich działaniu i o ich żądzach będę się wypowiadać , bo sobie  solidnie pracują na taką  fatalną "renomę". Z kosmosu się nie wzięła


A tak w ogole mąż z moimi rodzicami ,dzieciem  i psami poszedł na spacer podziewać piękno natury, ja zostałam bo dopadły mnie dziś w nocy bole menstruacyjne i jak chwyciły tak puścić nie chcą. Najgorsze dwa dni są u mnie bolesne i trzeba przecierpieć  , do tego jeszcze jestem rozdrażniona i podminowana

34 157 Ostatnio edytowany przez Sponi (2014-12-28 12:22:35)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A ja chcę do takiej chatki....
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

I wtedy zaprosiłabym Was wszystkie do siebie...

34 158

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mortisha masz całkowitą racje,ale Ci o których mówisz,to ludzie.Mam takie samo zdanie na ten temat.Jednak to nie zabiera mi wiary w Boga.Chodzę do Kościoła /nie zawsze/,ale nie dla księży.Moim zdaniem jest Ktoś,Kto to wszystko rozkręcił i miało to być dobre,ale ludzie to wszystko psują.My popełniamy błędy w życiu i Oni też,bo są tak samo słabi.Wiem,że wymaga się od Nich więcej,ale niestety Im brak często tej świadomości.

34 159 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-12-28 12:56:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja do samej wiary nie mam nic przeciwko jeśli komuś to pomaga  i pełnie funkcję terapeutyczne, oczyszczające, uspakajające, wyciszające   jestem wtedy jak najbardziej ZA , mimo ze sama z takiej  formy " terapii " nie korzystam, lecz nie wyrażam sprzeciwu ani krytyki ,kiedy komuś jest to przydatne i pomocne, ale jeśli chodzi o podejście czysto polityczne ochh wrrrr mad Nie raz nie mam nerwów ,aż mi uszy wiedną

Na obiad węgorza  szykuje smile A wy co  robicie?
Mój slubny cywilny  widząc, ze dzisiaj mialam ciężka noc i nerwy krótkie  profesjonalnie zajmuje się  gośćmi, wiec dobre i to ze wyrwał ich na długi spacerek w  malownicze tereny i wrócą na obiadek   
Choc mezol na ogol bardzo przyjaźnie nastawiony jest do ludzi i gości u nas ,buraka z siebie nie robi nigdy i ugościć bez zastrzeżeń potrafi nawet bez mojej pomocy

34 160

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U mnie prosty obiad:ziemniaczki,buraczki i udka z piekarnika.
Węgorza jeszcze w życiu nie jadłam.

34 161

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A mi się znowu nic nie chce sad

Wczoraj euforia, a dziś dół sad
Brak chęci do czegokolwiek, powinnam iść zrobić obiadek, dziś barszczyk, polędwiczki z kuraka, ziemniaczki, jakaś surówa.... tylko, kto to zrobi?

Oglądam Bosacką mówi o majtasach jakie wybrać, co za problemy, najb. podobają mi się majty z bambusa, hi,hi

34 162

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Was jak sie dowiedziałam i zdziwiłam niedzielnie

lunabis napisał/a:

Damy radę? Damy radę! Warto, mamy dla kogo ! Więc głowa do góry, biust do przodu i w pieriot ....  Trzymam kciuki smile Za siebie też.

Dokładnie tak jak piszesz, zastanawia mnie tylko jedno skąd się biorą tacy tchórze- bo to nie są mężczyźni tylko tchórze sie tak zachowują sad
Kleoma niektórzy rady i prośby wszelakie odbierają jako zazdrość i chęć popsucia ich szczęścia. Wydaje mi się że każdy musi upaść, czasem dotknąć samego dna by otworzyć oczy i zacząć po woli  się podnosić. Mam nadzieję że Twoja przyjaciółka przejrzy na oczy.
Kawashake współczuję, ja w życiu na brzuchu nie zasnę, koniecznie boczek sad Nawet po tamtej stronie będą musieli mnie na boczku położyć i jeszcze kołdrą przykryć bo marznąc będę hi hi 
Sponiewierana słuchaj Bulinki dobrze dziewczę prawi
Bulinko ja gdybym miała możliwość to bym wyjechała bez zastanowienia. Uważam że kraj który doprowadza własnych obywateli do biedy i niejednokrotnie nędzy nie jest moją ojczyzną. Mój syn jest w liceum, powinien myśleć o piłce i kolegach .... a wiesz o czym On myśli, żeby wykuć języki do perfekcji i po studiach, a jak się da to i już na studia wybyć za granicę. W sumie w kraju moich znajomych już nie ma, kuzyni wyjeżdżają  jeden po drugim. Kiedyś zapytałam jedną osobę czy nie żal Ci ojczyzny, a ona odpowiedziała ojczyzny?? Ojczyzna jest tam gdzie chleb.
Mortisha złóż proszę ode mnie najlepsze  życzenia, Pchełce smile
Sponiewierana idę  z Tobą ahhh bajeczny świat z beztroskich dziecięcych lat big_smile
Co do wiary dziewczyny rzadko się wypowiadam w tym temacie. Nie wierzę w kościół W kościele bywam tylko jak muszę, czyli śluby itp.  w kościół nie wierzę  w księżny też. Spowiedź?? dlaczego ja mam mówić takie rzeczy komuś kto grzeszy gorzej niż ja?? Ja ślubowałam mężowi , ksiądz ślubował Bogu a jakie afery mamy w kościołach??
Nie odwalam żadnych modłów itp

34 163 Ostatnio edytowany przez Sponi (2014-12-28 13:30:50)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kto to zrobi smile Ja od rana siedze w kuchni. Zrobiłam Dziewczynkom świeżutka sałatkę warzywną. wieczorem gotowałam warzywka. a tu dwie duze w tym moje duże Maleństwo wstaje rano i oświadcza że ... jada na śniadanie do "chińczyka" smile zostało ze mna male Maleństwo tylko sad
A gdy zapytałam jak ten "chińczyk" wygląda, myslałam, że mnie wzrokiem zabije Obrazek dodany przez użytkowniczkęAż się wystraszyłam Obrazek dodany przez użytkowniczkę

34 164

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mój starszy po śniadaniu wyjechał po nowego pada do plejki, nawet nie wiem o kt. wróci i na kt. obiad i d... blada big_smile

34 165

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionku... Kim Ty jesteś? moim Aniołem? To wszystko, co piszesz... Ja to wszystko wiem... Czasem jednak odnosze wrażenie, że nie wiem, że to wiem...

34 166

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja już po obiadku i po zmywaniu naczyń.Siedzę w fotelu i zastanawiam się,czy ruszyć dupe i iść na spacer.
I wiecie co.....nie chce mi się!

34 167

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzieńdoberek!
Wstałam niedawno. Jeśli w Biedronce będą kurczaki to będzie kurczak pieczony na obiad. Z ziemniakami i surówką z kiszonej kapusty. A jak nie/ bo przed świętami kurczaka  nie było/ to będą ziemniaki ze skwarkami i zsiadłym mlekiem.
Wysyłam męża po zakupy a sama przed komputer.

34 168

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kleoma napisał/a:

Dzieńdoberek!
Wstałam niedawno. Jeśli w Biedronce będą kurczaki to będzie kurczak pieczony na obiad. Z ziemniakami i surówką z kiszonej kapusty. A jak nie/ bo przed świętami kurczaka  nie było/ to będą ziemniaki ze skwarkami i zsiadłym mlekiem.
Wysyłam męża po zakupy a sama przed komputer.

Nie ma kurczaków smile Przed swietami kupiłam ostatnia kaczunię1 Taka była biedna i samotna że aż żal było ja tam zostawić smile

Boże... Biegne po ziemniaczki, bo mam zbyt mało! A tu tyle buziek dzis do wykarmienia smile kwa kwa kwa smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

34 169

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Milionek napisał/a:

Ja często powtarzam sobie analizując sytuacje i codzienność  że wiem że nic nie wiem,..

Milionku Ja powtarzam sobie każdego dnia, że kiedyś musi wyjść słońce dla każdego, więc czekam cierpliwie na swój słoneczny dzień, bo wiem że nie wolno mi zwątpić że ja nie mam prawa zwątpić big_smile
W myśl jednej z twoich przypowieści: Każdy ma swój krzyż to prawda tylko dlaczego jedni maja cięższe od innych i nie mam tu na myśli siebie bo ja swój udźwignę smile
Bulinko ja tez po obiadku i chyba pójdę dalej odsypiać Święta sad
Sponiewierana kaczki są beee, gęsi są bee indyki są beee kurczaki sa cacy hi hi hi

34 170

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja też preferuję kurczaki.
Nie poszłam na spacer.

34 171

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesc Kobitki Kochane,milego popoludnia wpadam zyczyc....Duuuuuuzo piszecie to sobie poczytam.Pozdrawiam serdecznie.

34 172

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
lato669 napisał/a:

Czesc Kobitki Kochane,milego popoludnia wpadam zyczyc....Duuuuuuzo piszecie to sobie poczytam.Pozdrawiam serdecznie.

Lato a pogadać z nami to cio??

34 173

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Właśnie.

34 174 Ostatnio edytowany przez lunabis (2014-12-28 20:14:54)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Masz rację Milionku wszystko zależy od nas. Tylko dlaczego podjęcie odpowiedniej decyzji jest tak trudne?

Sama nie mogę podjąć ostatecznej decyzji,decyzji na całe życie, czemu to takie wszystko skomplikowane ????

34 175

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionku Mądre słowa, każdy człowiek jest inny i każdy ma inny bagaż doświadczeń. Szkoda tylko że to co mamy doceniamy dopiero po fakcie...Każdy przeżywa różne sytuacje w tym te przynoszące cierpienie na swój sposób, chociaż bez cierpienia nie było by... radości z każdego kolejnego dnia. Życie bywa okrutne...ale kazdy musi je przeżyć najlepiej jak umie smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

34 176

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Były kurczaki w Biedronce więc był świąteczny obiad.
A po obiedzie był spacer. Po polach, po wsi. Pieska wzięliśmy ze sobą. Wracaliśmy gdy już było ciemno i była okazja popatrzeć jak cudnie wyglądają choinki i dekoracje w światełkach. I te za oknami i te na dworze.

Zaczęłam temat mojego ewentualnego wyjazdu za granice do pracy. A mój małżonek nawet nie dal mi dokończyć gdy chciałam powiedzieć  gdzie mam zamiar jechać. On się nie zgadza na żadne wyjazdy, mam siedzieć w domu, zaczniemy żyć oszczędniej niż dotychczas i jakoś będzie. W propozycjach oszczędzania dal przykład, że możemy cerować skarpetki a nie wyrzucać gdy dziura, nie zamawiać pizzy do domu, więcej siać warzyw w ogródku, zrezygnować z używek i gotowych ciast tylko piec w domu częściej.
I takie tam drobnostki. Według niego to da znaczną sumę i starczy na życie.

Nie zastanawiałyście się "DLACZEGO KAŻDY MA NIEŚĆ KRZYŻ?"Mniejszy czy większy.
Nie chcę krzyża, chcę żyć normalnie. Nic złego w życiu nie zrobiłam, żyję etycznie, przestrzegam zasad moralnych. Jeśli zgrzeszyłam  to jedynie w myślach.

34 177

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kleoma to chyba niemożliwe.Prędzej,czy później spotka Cię coś co boli.

34 178

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zgadzam sie z Bulinka...A na dodatek ten nastepny-krzyz-moze byc jeszcze ciezszy...niestety. Witam Dziewczyny.

34 179 Ostatnio edytowany przez Sponi (2014-12-28 19:16:19)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kleoma... Trzymaj sie swojego męża. Powiem Tobie szczerze, że bałabym sie rozląki. Znajdziesz jakis sposób na zarobienie pieniążków. To świeza sprawa z utrata tej pracy. Ogarniesz to jakoś. Tzn ogarniecie jak widze smile

34 180

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pracując miałam możliwość zaspokojenia prawie każdej swojej zachcianki.
Nie potrafię i nie lubię żyć oszczędnie. A będę musiała. No cóż, trudno. Inni mają jeszcze gorzej.

Oglądałam wczoraj film "Służące". Czy dzisiaj są takie mądre i dobre nianie jak jedna z bohaterek?
Potrafiła kochać dziecko osoby, która ją wykorzystywała i poniżała. Mogła wyłącznie zachowywać się wobec dziecka poprawnie, wykonywać jedynie należne obowiązki. A jednak dała coś z siebie jeszcze. Wiedząc o tym, że to dziecko gdy dorośnie będzie prawdopodobnie zachowywać się jak jego rodzice, wykorzystywać i poniżać.
To tylko film ale chcę wierzyć, że tak było naprawdę.

34 181

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kleoma napisał/a:

. Jeśli zgrzeszyłam  to jedynie w myślach.

Oj ta, ojtam. W myślach to nawet na zdrowie wychodzi, wiec na zdrowie big_smile
Cóż nam nie raz pozostaje jak nie nasza fantazja ? i tak dobra i ta mniej pochwalna ? tongue   Nie wszystko można  na realia przenieść z różnych ,przeróżnych powód ( czy osobistych, czy tez czysto prawnych) wiec w myślach nasze wizje niech dają swój  upust grzeczny i niegrzeczny hihihi
Jakby moje myśli ktoś wysłuchał to by mnie zabetonowali dożywotnio w wykopanym dole   cool
Niektóre rzeczy nawet przez sen się nie mówi Obrazek dodany przez użytkowniczkę

34 182

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

To Ty sie Mortisha zaraz spowiadaj smile  Co za grzeszne mysli masz smile

34 183

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kleo, zastanów się czy warto wyjeżdżać i zostawić męża, rodzinę,. Rozumiem pewien status jest ważny, ale czy najważniejszy? Jak mąż mówi, że dacie radę to .... przemyśl to dobrze, czy warto się rozstawać ?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Dziewczyny tylko wszystkie nie wyjeżdżajcie !!! Plissssss

34 184

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja też bym chętnie posłuchała.Ech...
W tym moim monotonnym życiu,to byłaby jakąś rozrywka.Dziś siedzę od obiadu w fotelu.Mam wrażenie jakbym grzeszyla.

34 185

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kleo słuchaj męża.Drugiego takiego nie znajdziesz.
Praca się też znajdzie,zobaczysz.

34 186 Ostatnio edytowany przez Lajla076 (2014-12-28 20:31:57)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kleoma nikt nie chce krzyża, ale każdy go ma. Dlaczego ?? nie wiem i chciała bym to zrozumieć sad
Znam kobiety które tez nie grzeszyły żyły jak Pan Bóg przykazał, bardzo wierzące, dlaczego i za co zapłaciły??
Co do pracy daj sobie trochę czasu, na pewno znajdziesz najlepsze rozwiązanie. Wyjazd samemu ( wiem z wielokrotnych obserwacji) kończy się zawsze rozstaniem, więc jeżeli nie chcesz stracić męża to te kwestię musicie rozwiązać wspólnie. Wszystkie małżeństwa z którymi ja miałam stycznośc, a żyły na zasadzie ja tu Ty tam predzej czy później rozpadały się sad
Mortisha Ty taka niegrzeczna dziewczynka jesteś hmmmm będzie spowiedź czy nie??hi hi
Bulinko ja czasami mam wrażenie że samo to że potrafię się uśmiechać to grzech, ahhhh ale by spowiednik gały zrobił jak by mu w konfesjonale taki grzech chlapnąć...

34 187

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Zastosuje moje alibi... niektórych rzeczy  nawet przez sen się nie mówi
I  posłużę się tez własnym prawem obywatelskim .."Masz prawo zachować milczenie. Wszystko co powiesz może zostać użyte przeciwko tobie..

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

34 188

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
mortisha napisał/a:

http://emotikona.pl/emotikony/pic/0acute.gif

Zastosuje moje alibi... niektórych rzeczy  nawet przez sen się nie mówi
I  posłużę się tez własnym prawem obywatelskim .."Masz prawo zachować milczenie. Wszystko co powiesz może zostać użyte przeciwko tobie..

http://emotikona.pl/emotikony/pic/035.gif

Ha ha ha ha ale pieknie wybrnełaś my tu przeciez wszystkie jak Twój adwokat a z adwokatem jak z ksiedzem hi hi hi....

34 189 Ostatnio edytowany przez Sponi (2014-12-28 20:46:03)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
mortisha napisał/a:

http://emotikona.pl/emotikony/pic/0acute.gif

Zastosuje moje alibi... niektórych rzeczy  nawet przez sen się nie mówi
I  posłużę się tez własnym prawem obywatelskim .."Masz prawo zachować milczenie. Wszystko co powiesz może zostać użyte przeciwko tobie..

http://emotikona.pl/emotikony/pic/035.gif

Ty nie potrzebujesz adwokata smile Ty Mała Spryciulo smile

34 190

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A Moi rodzice już pojechali . Maż i Pc się spisali .
Jak pisałam Pchla dostała od nich dwa prezenty, jeden strzał w dziesiątke, drugi  jak kulą w plot hmm  , bo totalnie do jej osobowości, gustu, preferencji  nie przypadł  roll. Zdeczka obawiałam się jej reakcji  tzn ,ze mowa ciała, grymas miny może zdradzić niezadowolenie, będzie niezręcznie , ale dzielnie z honorem zareagowała  powściągliwie i  jak na mądre dziecko przystało grzecznie podziękowała ,mimo nietrafionego drugiego prezentu, z godnością go przyjęła ,lecz wiedziałam ze on użytku nie zrobi.
Choc dobre i to że  jazd nie robi w tym temacie , bo inne dzieciaki potrafią  cyrki, spazmy, ryki odstawiać gdy cos im się nie spodoba nie kryjąc niezadowolenia i  atmosfera do bani ..okropne zachowanie . Cale szczęście dzieć jest taktowny w tego typu sytuacjach , nie jest łapczywa ani pazerna na  podarunki, wybredzać w oczy  tez nie nauczona , wiec  fochy podczas nietrafionych podarunków   nas ominęły jak dotąd

Posty [ 34 126 do 34 190 z 86 116 ]

Strony Poprzednia 1 … 524 525 526 527 528 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026