Kawko dobrze,ze Ci ulżyło.Najgorszy jest ból jak człowiek ma robotę,ale powiedzmy,ze robota nie zając...Co do Twojej Mamitki,to myślę,ze w te święta będzie jeszcze bliżej Was niż w zeszłym roku.Także nie zapomnij dodatkowego nakrycia.
Mortisha dreszczyk emocji czasem dobry,bo bez niego życie byłoby nudne.
Sponiewierana witaj i pisz dużo.Każdy jest tu na wagę złota.
Milionek życzę dużo weny do pracy.
Gosiu zazdroszczę Ci tych umytych okien.U mnie zawsze były jedne z pierwszych przed świętami do roboty,a teraz mi zostały i drzwi jeszcze,a mam ich 8.Drzwi jeszcze zakurzone od remontu łazienki.Jak wchodzę do domu,to pierwsze co je widzę i mnie skręca.
Teraz przed świętami,to będę musiała więcej w sklepie posiedzieć i nie ma mowy o odpuszczeniu sobie jak chcę wyprzedać towar.Nie wiem więc kiedy skończę te sprzątanie.Okna chyba w sobotę zacznę i w niedziele skończę.Nie widzę innej opcji.





