Kochany Milionku,trzymajcie sie.Jezu,nawet nie wiem jak pocieszyc...Ale wierze bardzo,ze bedzie dobrze.Musicie przetrzymac ten najgorszy okres.Ustala leczenie ,dopasuja leki i na pewno bedzie lepiej.Wyobrazam sobie ile Cie to nerwow kosztuje.Trzymaj sie Kochana.
Aliko,uwazaj tam na siebie,zycze zeby sie super ulozylo.
Lunabis,swierzbi,nie ? Ale nie warto....Pokaz klase !
Bulinko,a moze sie jakas 'wygrana' trafi....?A jak nie to i tak dacie rade,bo kto jak nie Ty?
Kawko,zdrowka,zdrowka,zdrowka...Reszte ferajny tez sciskam,trzymajcie sie Slonka.ps.o sobie nie pisze,bo jak sie wali to na calego.Klopot goni klopot,nie wiem czy dam rade to ogarnac.Przeklety rok,przeklety....Buzki.pa
33 216 2014-11-12 20:18:46
Podobne tematy
33 217 2014-11-12 21:20:07
Lato, przyjdzie kolejny rok, będzie lepszy, zobaczysz...
Milionek, lekarze nie chcą by miała za dużo bodźców z zew...dlatego kolezanki nie...tak jest lepiej dla córci.
NAtomiast co do informacji, to powinien Ci lekarz udzielic przez tel. Jest lekarz prowadzący, na pewno Cię juz zna, powiedz mu ze nie jestes w stanie dojechac zawsze i chcesz info przez telefon- nie powinien Ci odmówic.
Lekarz mojego syna, jak młody jest na oddziale to mówi mu, żeby mama sie skontaktowała i ja dzwonie i na telefon ustalamy co i jak.
Tak samo jak jest u niego w przychodni, to młody dzwoni od niego z gabinetu i ja rozmawiam z lekarzem jak cos jest dla niego nieklarowne.
GDzie Markadia?
Dzieczyny ale piekna pogod, błogosławienstwo z nieba jak dla mnie
Buziaki
miłego wieczoru
33 218 2014-11-12 22:29:40
Macie racje dziewczyny, nie jest tego wart, to tylko moje załamanie i ogólnie szlak mnie trafia.
P.m. napisał, że okropnie za nami tęskni, odpisałam: czemu nie mógł pomyśleć o nas wcześniej ??????
Ch...a robi mi mętlik w głowie .... kompletna czarna dziura .... wszystko jest do d... dlaczego ???
Dziewczyny sorry, że nie zajmuje się waszymi problemami, ale nie mogę się skupić. Życzę Wam wszystkim powodzenia, zdrówka i spokoju.
Może do jutra mi przejdzie ;(
33 219 2014-11-12 23:11:35
Lato,żeby wygrać,trzeba grać,a z tym u mnie krucho.
Lunabis,Ty się o nas nie martw.Zadbaj o siebie w pierwszej kolejności.
33 220 2014-11-13 07:34:33
Drugi dzień walki z kurzem i białą podłogą.Dzisiaj już przynajmniej gruzu nie będzie.
33 221 2014-11-13 09:33:03
Dziewczyny bardzo dziekuję za wsparcie,troszkę się boję nowe miejsce nowi ludzie ale myslę pozytywnie ![]()
Dzieki bardzo potrzebowalam tego , niby twarda sztuka ze mnie a jednak nie do konca.
Lubisiu, nie mysl o tym draniu, skup sie na sobie i chlopcach, nie daj sie omamić, trzymaj sie kochana a wszystko sie uloży ![]()
Czas zrobi swoje, zapomnisz i wyjdziesz na prostą ![]()
Dzieki ze jestescie pozdrowionka i trzymajcie sie, odezwę sie jak juz bedę na miejscu paaaa

33 222 2014-11-13 10:50:04 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2014-11-13 10:54:37)
Będzie dobrze Alika.Oczywiście czekam na wiadomości z nowej pracy.
Pan szef od łazienki zadzwonił,że dziś zaczynają po 13h.Mam wątpliwości,czy wogole się zjawią.
Ja oczywiście w pracy,pan mąż śpi po pracy,a ja zapomniałam wziąć z domku internetu i mam tylko komórkę.Bieda będzie.
33 223 2014-11-13 11:02:00
dzień dobry późnym porankiem
była dzisiaj kawa?
chyba nie, więc ja zapodam kawę z ciachem ![]()
ręce mniej bolą, w sobotę do masażystki znów jadę, niech poustawia kręgi i pokręci stawami
nasza współlokatorka (Magda, moja koleżanka) zaraziła mnie swoim entuzjazmem do różnych robótek i zaczynam się przygotowywać do:
-malowania ścian - kolory, techniki, szablony, barwniki, ceny
-malowania bombek, zeszłoroczne chińskie badziewie dostanie nowe życie
-planowania prezentów- tych kupowanych i tych robionych ręcznie
już docierają ostatnie meble, te go "w praniu wyszły" czyli już po umeblowaniu okazało się, że sa potrzebne
mąż dalej na chorobowym, dostał kolejne dwa tygodnie, z pracy dzwonią, mówią, że jak wróci, to dostanie lekką pracę, na przykład ścieranie stołów na kantynie, hehe wiedzą, że im dłużej choruje, tym gorzej dla nich, ja cierpię, bo mąż marudny i zmierzły ale staram się podrzucić mu zawsze coś do zrobienia hihi
kota nadal nie mam, mąż się wkurza, że ma alergię na koty ale jakoś mu nie przeszkadzała kotka sąsiadów w poprzednim domu, która przesiadywała u nas całymi dniami, przeczekam, może mu przejdzie
w sumie go rozumiem... dwa miesiące w domu, zwariowałabym, co innego jak się jest zdrowym, a co innego gdy się ruszać nie można...
33 224 2014-11-13 11:07:57
Aliko-dasz rade, przeciez to nie pierwszy raz.Na ile jedziesz?
Bulinko-wiadomo-najpierw trzeba nabrudzic, zeby potem bylo slicznie.Pochwalisz sie nowa lazienka?
Milionku-taka jest wlasnie istota afektywnej dwubiegunowej-od depresji po euforie(z relacji mojej znajomej).Wiem, ze Ci ciezko, kazdej matce serce sie kroi jak dziecko choruje.Ale trzeba byc dobrej mysli, jest pod opieka fachowcow-Przytulam.
Lunabis-nikt nie powie, ze bedzie lekko i nikt za Ciebie tego nie przezyje.My bedziemy z Toba.
Wtaczam zwloki pod prysznic zaraz, udalo mi sie wyprosic wizyte u lekarza na dzis.Mam byc po 11, ponoc maja dzis luzniej.Pierwsze wyjscie z domu od tygodnia, mam nadzieje, ze sie doturlam.
Dla calej reszty pozdrowionka i milego dnia.
Do potem.
33 225 2014-11-13 12:22:46
zaciśniesz zęby i jakoś to będzie.
33 226 2014-11-13 14:21:12
Witaj Krysiu!
Kawko jak tam wizyta u lekarza?
Ivory taka kawa z takim ciachem,to nawet na dietę się nadaje.
33 227 2014-11-13 16:05:18 Ostatnio edytowany przez Kawashake (2014-11-13 17:12:59)
No i po lekarzu-dalej zwolnienie, dalej prochy, ale kazala juz zmniejszac dawki.Napiecie miesniowe male, wiadomo-mniej boli to i sie nie spinam.Jakby sie mialo ku lepszemu, to w polowie grudnia mam przyjsc po skierowanie na rehabilitacje.Warunek-ma nie bolec.Do tego czasu mam cwiczyc w domu, mam zestaw cwiczen.Tylko...w polowie grudnia to ja sie juz pakuje do domu.Przeciez nie zostane, bo mam rehabilitacje.Wiec, jesli moge, to mam sobie u siebie zalatwic jakas rehabilitacje(masaze plus cwiczenia)a w styczniu sie pokazac.Co mnie dalej dziwi-zostalam zdiagnozowana i jestem leczona bez zadnego zdjecia albo bardziej obrazujacego badania.No ale-jestem pacjentem z ubezpieczalni.Gdybym byla z prywatnego ubezpieczenia to pewnie juz bym w rurze lezala, jak moj szef.I jeszcze jedno-no ale-lekarzem nie jestem.Jak na razie czuje, ze leczenie jest dobre, bo sie lepiej czuje.A jak pojade do domu to zrobie sobie fotke i pojde prywatnie do neurologa(80 zlotych polskich).Rezonans tez moge zrobic prywatnie(czyli zaplacic),ale skierowanie musze miec-wiec i tak do jakiegos konowala isc trza.Choc po cichutku mam nadzieje, ze wydobrzeje.Co jeszcze-mam sie oszczedzac i przede wszystkim nie dzwigac....hahahaha.
Ivoryvette-tez mialam pomysly na robienie swiatecznych dekoracji wlasnorecznie, marzyla mi sie choinka z orzechow.Moze zrobie, jeszcze czas.A z malzonkem i z Toba lacze sie w bolu-stawow, kosci, miesni i kregoslupow.
No wlasnie...gdzie jest Basia???Tez pisala, ze lezy sponiewierana i obolala...Basiu, odezwij sie, jak Ci ?
Witaj Krysiu.Kafejka nam sie rozrasta.
Bulinko-jak postepy lazienkowe?
Wiecie, takie chorowanie tez ma swoje plusy-zezarlam procha, ulozylam cielsko pod kocykiem,prawie nie boli(bo sie nie ruszam) kawusia stoi, pies chrapie i puszcza baki....faaaaaaaajnie.
33 228 2014-11-13 18:11:25
No to chyba się zaczęło to co mi się o uszy obilo.Otóż ekipa nie przyjechała wcale.Najpierw miałam telefon,że szef czeka na płytki i będą po 13 i dotąd cisza.Ciekawe co będzie dalej,ale bądźmy optymistami.
Marki dbaj o siebie,no i nie nos tych ciężarów.
33 229 2014-11-13 18:58:50
Wazne pytanie do wszystkich!!!
Od jakiegos czasu pisze o moim bolu.Niby sie lecze, ale same widzicie jak to tu jest-prochy, prochy i zwolnienie.No i cwiczenia.Leze, czytam i rozmyslam.Troche mnie niepokoi fakt, ze zdiagnozowano mnie bez zdjecia, tylko na ''macanego'',prochy pomagaja, ale bol wraca.Nie jest tak strasznie jak na poczatku-moge spac.Tak jak napisalam-jestem pacjentem z Kasy Chorych, nie ma co ukrywac-pacjentem troche gorszym.Dodatkowo na minus(takie mam wrazenie) wplywa to, ze jestem obcokrajowcem.Pani doktor mila, sympatyczna, gadatliwa, ale...dalej leczy mnie prochami.Chcialabym zrobic jakies badania, bo co tu duzo gadac-wszystko kreci sie wokol kasy.
W drugiej polowie grudnia jade do domu, bede w kraju okolo 3 tygodni.RTG kregoslupa z opisem w moim miescie robie ''z marszu'', bez skierowania, wynik w ten sam dzien.Ale wiem, ze to badanie jest niemiarodajne jesli chodzi o wypadajace dyski.
Teraz pytania:
1.Czy chcac wykonac rezonans magnetyczny kregoslupa prywatnie musze miec skierowanie?Pisalam wyzej ze musze, ale sa to wiadomosci z internetu, wiec nie mam pojecia w jakim stopniu sa wiarygodne.
2.Jesli juz skierowanie-to jaki lekarz moze mi je wypisac(doczytalam, ze pierwszego kontaktu nie moze)?
3.Jesli umowie sie na prywatna wizyte lekarsta to czy lekarz moze mi wypisac skierowanie na rezonans?
4.Jak dlugo czekam na wyniki?
Sorki dziewczyny, ze marudze, ale zostalo mi niewiele czasu do wyjazdu i chcialabym to jakos ogarnac.Podzwonic, poumawiac terminy.Jak bylam pierwszy raz u tej p.doktor to mialam jakas nadzieje, gadala o rezonansie, a dzis jakos tak mnie zbyla.Fakt, jest lepiej, ale nie wiem, czy jest lepiej, bo jest lepiej, czy dlatego, ze na prochach jestem.
Nie jestem typem, ktory z byle sraczka lata po specjalistach.Przyznam szczerze, ze bole mam juz ponad rok, ale teraz, po smierci Maminki, bardzo sie nasilily.Moj maz stwierdzil, ze cyt:''Ciebie to juz musi zdrowo napier....ac, ze do lekarza idziesz''.Zeby wiedzial, ile razy go oklamywalam, ze noooo booooli, ale nie jest zle.
Musze cos z tym zrobic.Wiem, ze powinnam tu, bo mam ubezpieczenie.Ale widze, ze nie jest wcale tak rozowo.Tez sa terminy, tez trzeba czekac.A w Polsce, pomimo, ze bede musiala zaplacic, to przynajmniej po swojemu bede gadac, a nie produkowac sie tu i szwargolic.I nie ukrywam, ze taka wizyta u szwabskiego lekarza to dla mnie stres(teraz mam polskiego, ale neurologa nie ma).
Bardzo Was prosze, jesli macie jakies wiadomosci w tym temacie-napiszcie.Siedze w domu, moglabym juz cos telefonicznie zalatwiac.Kilka dni mi wypadnie, bo przeciez Swieta, ale naprawde musze sie postawic na nogi.
33 230 2014-11-13 20:59:36
Kawka ja niestety nie jestem zorientowana w tym temacie, ale faktycznie dziwne diagnoza " na śliczne oczy" ? A może córcia w waszej przechodni sie zorientuje , bo przepisy przepisami ale co "kraj" (region) to obyczaj . Mam nadzieję że będziesz czuła się coraz lepiej
.
Beatko a ta ekipa to z polecenia czy ogłoszenia ? Ich postępowanie jest irytujące, bo bądź człowieku w dzisiejszych czasach bez kibelka czy możliwości umycia o pyle wszędobylskim nie wspomnę.
Dzisiaj w pracy miałam prawdziwy tzw, 13 , nie mogłam wprost doczekać się 15.
33 231 2014-11-13 21:39:23
Kaweczko,najprosciej-wybierz dobry szpital w okolicy ktory wykonuje rezonans magnet.Musialabys sie dowiedziec dokladnie.Mimo,ze prywatnie na pewno musisz miec skierowanie i raczej od specjalisty.Wiem,ze tomograf robia z dnia na dzien,ale na rezonans moze byc ciut dluzej poczekac.Moj maz na wynik tomografu czekal ponad tydzien.Rezonans pewnie dluzej.Tak,ze najlepiej u zrodla.Bo jak pisze Marzenka wszedzie roznie.Musisz Kochana podzwonic.Jedyne pocieszenie to to,ze jak prywatnie to szybciej i bez dlugiego czekania.Pozdrawiam.
33 232 2014-11-13 23:15:29
Czyli bywa roznie,bo w naszym szpitalu (taki prowincjonalny) potrzeba skierowanie,nawet jak prywatnie robisz...Nawet na zwykly rentgen.Co innego badanie z krwi-mozesz sama sobie "wybrac".Ale pozostale badawki ze skierowaniem....Tak,ze najlepiej dowiedziec sie w okreslonym miejscu.Dobrze Kawus pomyslalas,trzeba wreszcie ustalic jakies konkrety,miec "czarno na bialym".Bo wtedy latwiej o leczenie.Buziaczki Laski,dobrej nocki....I fajnego jutra.pa pa
33 233 2014-11-13 23:20:01 Ostatnio edytowany przez Kawashake (2014-11-13 23:28:48)
Dzieki Milionku kochany.
Znalazlam juz w swoim miescie przychodnie, w ktorej robia rezonans, przyjmuje neurolog i mozna prywatnie i na fundusz.Jutro bede dzwonic i sie wywiem.
Myslalam, ze moze ktoras z Was w temacie...
Ale nic to, zadzwonie i sie dowiem konkretnie, jak bedzie mozna to od razu termin sobie zaklepie.Tylko czas taki dodupny-mam 2 dni przed Swietami tylko, troche po Swietach, po Nowym Roku mielismy wracac.Moge przeciagnac urlop najdluzej do 10 stycznia, najwyzej chlop pojedzie tydzien wczesniej...sie nawyrabialo:((
Jak corcia?Nic nie napisalas.
Lato-no sama powiedz, bo Ty przeciez fachura-ilez mozna zrec tablety i polegac na badaniu palpacyjnym?A jak to nie wysuniecie dysku?A moze mam jakiegos skorupiaka?Nie panikuje, nie znosze lekarzy, nie jecze...choc daje popalic.Chce wiedziec co mi jest.A jak sie dowiem to chce to wyleczyc.Koniec piesni.NO!!!
Musze pracowac.Moja umowa o prace ma sie nijak do zarabianych przeze mnie pieniedzy, ale to nie w temacie.Krotko mowiac-jak nie pracuje to nie zarabiam.Zwolnienie jak najbardziej, ale to dalsza czesc pokreconego ukladu.
Troche sie zaczynam robic nerwowa.A doopa dalej boli.Tak bym sobie z kims usiadla i pogadala...
Zapale
33 234 2014-11-13 23:28:22
Asiu wszystko to fajnie tylko często my jako pacjenci nie znamy swoich praw i ich nie dochodzimy i służba zdrowia miewa rozbieżne informacje a kazdy szpital lubi się rządzić swoimi prawami. Tak więc najlepiej dowiedzieć się u źródła
.
Dziewczyny a ja chciałam sie zapytać co to jest te piękne kółeczko ze strzałeczką obok zarejestrowany ? Oświećcie mnie ![]()
33 235 2014-11-14 11:04:34
Markadii nam brakuje,bo nie ma kto z rańca kawy postawić,a przecież:
33 236 2014-11-14 11:23:16
Marzenna u mnie się nie wyświetla kółeczko ze strzałeczką.
Pytałaś o firmę,która robi mi łazienkę.To jest firma z polecenia z PFRON-u,którą byłam zmuszona wziąć,bo mi dali wyraźnie do zrozumienia,że z inną firmą będę miała kłopot z zatwierdzeniem wykonania.
Wiecie co jest najlepsze?Otóż wczoraj szef zadzwonił,że nie mogą przyjechać,bo czekają na płytki.Dziś przyjechał pracownik,który robi z doskoku w tej firmie i mąż od Niego wyciągną,że wczoraj robili u kogoś do pierwszej w nocy centralne.Jak ja dziś rano zadzwoniłam,czy przyjadą i o której.to powiedział mi,że pracownikowi urodził się syn i trochę się spóźnią,bo pracownik zaspał.Zadzwoniłam od razu do męża i okazało się,że ktoś juz przyjechał do łazienki.
Coś mi się wydaje,że dłuuuugo poczekam na tą łazienkę.
33 237 2014-11-14 13:16:07
dzień dobry... a właściwie dzień mokry, bury i ponury ![]()
skiśnięte niebo wisi tuż nad głowami i przecieka
zimno i depresyjnie
ale ja siedzę w ciepłym domku i zabieram się za sprzątanie
Magdę zagonię do pomocy i pójdzie szybko i sprawnie
Mirek dzisiaj będzie miał wolne od sprzątania i gotowania
miał mieć wolne wczoraj też ale pojechałyśmy z Magdą do Bostonu, do agencji, w której ja pracowałam tuż przed kontraktem
w poniedziałek Magda idzie już na szkolenie i chyba od wtorku zacznie u mnie w fabryce pracę
w tej agencji, w której pracuje teraz, robią nabór na przykład na 50 osób, a potrzebują 20 i zaczynają się odsyłania do domu
wiesz, że masz rano iść do pracy, bo dostajesz telefon albo smsa, że cię potrzebują, wędrujesz, a oni mówią, że możesz iść do domu, bo nie ma dla ciebie pracy, bo jest za dużo ludzi
więc lepiej poszukać sobie innej pracy
33 238 2014-11-14 13:37:19
Witam. Jestem tutaj nowa. Trochę czuję się niepewnie. Chciałabym, krótko opisać, co mi się ostatnio przydarzyło. Otóż spotkałam się dwa razy z mężczyzną, poznanym na pewnym portalu. Na drugim spotkaniu zakochałam się, choć tego wcale nie planowałam. Oba spotkania moim zdaniem były udane. Ale on chyba uważał inaczej.Pozostajemy w kontakcie na tym portalu, poprosił o czas. Jestem dojrzała na tyle, żeby wiedzieć co to znaczy ale w serduszku jest mała iskierka nadziei. Nie wiem jak powinnam reagować,gdy on wchodzi na mój profil i nie odzywa tylko obserwuje. Dlatego zero reakcji z mojej strony. Zgłupiałam całkowicie, zależy mi na nim. Nie wiem czy moja postawa jest właściwa. Kobiety pomóżcie, proszę o rady mądrzejszych ode mnie lub z podobnymi doświadczeniami.
33 239 2014-11-14 21:29:07
Oj Beatko to nie zazdroszczę, może mogłabyś zgłosić całą tą sytuacje do PFRON-u, ale mogłoby to skutkować (jeśli w ogóle , bo podejrzewam że "fachowcy" maja tam wejścia ) jakością wykonanych prac remontowych.
Anulka ciężko coś doradzić, może jeszcze poczekaj. Chłopak się zastanowi i może da jakąś konkretną odpowiedź , a tak jak sie zawczasu wyrwiesz z jakąś propozycją to możesz być szczęśliwa albo zła na siebie że zrobiłaś z siebie słodką idiotkę.Poczekaj
.
Ivi no wieje u was
. jak rozmawiałam dzisiaj z moim jak jechał do portu to strasznie szumiało . Śmiałam się że jedzie kabrioletem
.
Gdzie sie podziałyście dziewczyny ????????????????????????? i Tomku ???????????????????????

33 240 2014-11-14 22:17:32
Siemano Wszystkim ![]()
Nie pisalam bo zawirowanie niemozebne na chacie mialam, pozalowalam mlodego grzbieta a on mi brudu narobil ech szkoda gadac,,,, zycie ;(
Milionku dziecino zycze Ci mocy w tej niemocy, niech ze to juz sie skonczy,,,bo ile mozna, moze jaki zloty srodek dla Agi sie znajdzie,,,,
Bulinko ze tez takich fachowcow musisz tolerowac, badz twarda i nie daj sie place!,,, zadam !,,, ( chyba taka postawa mi sie udzielila po ostatnich zajsciach) ale jak znam zycie to szybko o tym zapomne i zaraz znow zmiekne jak gabka,,,,
Kawko masz racje z tym dociekaniem odnosnie kregoslupa ( dysku ) , bo to przeciez Twoje zdrowie a nie ich i eksperymenty to juz nie w tym wieku,,,,, a leki ,,,,, wiadomo jedne lecza, drugie kalecza.
Markadio odezwij sie , co z Toba! Fajnie sie Ciebie czytalo, dawaj tu do nas ![]()
Aliko szczescia i w miare sprawnego dziaszki Ci zycze a noz mu sie spodobasz ( w sensie Twoja praca )
Marzenko u Ciebie chyba wszystko ok, nic sie nie zalisz to chyba spoko ![]()
Mortisha jak tam wqurw juz przeszedl? Wyluzuj szkoda zycia, tak szybko leci,,,,,,,,
Ivory jakie to pomysly macie na prezenty wlasnoreczne? Rzuc temat moze i nam przypasi hehe,,,,
Anulka niestety ale chyba wbilas nie w to forum , my tu takich spraw nie przerabiamy, jedynie co moge od siebie dodac to to ze troszke naiwnoscia z Twojej strony mi to traca, sorry ze tak prosto z mostu,,,,,,,
Pozdrawiam Was Wszystkich i do nastepnego,,,,,,,,,,,,
33 241 2014-11-14 22:34:40
Kawka chciałabym wiedzieć czy dużo tych ślimaczków co to na nie przepis dałas wychodzi , bo chciałam zaszaleć w sobotę i nie wiem jedna porcyjkę czy dwie
?
33 242 2014-11-14 22:43:46
Ivory jakie to pomysly macie na prezenty wlasnoreczne? Rzuc temat moze i nam przypasi hehe,,,,
jeszcze nie wiem... zaczynam dopiero myśleć o tym
33 243 2014-11-14 23:04:04
Czesc Wam.Pozdrowka sle.Kawko,masz racje...ile mozna? Mam nadzieje,ze zalatwilas cos z tym rezonansem.?Na pocieszenie-to moze tak dlugo trwac,gadalam z kolezanka.Latem wypadl jej dysk(ledzwie).Polozyli ja do szpitala.Od razu miala rezonans.Leki p/bolowe i lezenie.Trzymalo ja 6 tygodni.Na poczatku zakladali zabieg operacyjny,ale sie rozmylo.Teraz funkcjonuje w miare,ale ma zapowiedziane-jeszcze raz i na stol.Dobrze skumalas z tymi badaniami.A moze u nas poleca Ci jakiegos dobrego rehabilitanta-takiego do rzeczy.Trzymaj sie Slonko.Pozostalym Dziewczynom tez powodzenia-Milionku,Bulinko.....mysle o Was.Markadio,odezwij sie.Ja jutro do pracy,pobudka o 4.30.Ale Wy jak mozecie,odpoczywajcie,odpoczywajcie......Dobrej nocki.Papatki.
33 244 2014-11-14 23:09:14
Wieczor dobry:)
Dalam ciala-nie moglam zasnac do 6 rano.Nie zeby bolalo, ot, po prostu slepia jak mlynskie kola i nie ma spania.O 6 wstalo moje slubne nieszczescie:), odpilismy kawe, pogadalismy, zezarlam prochy i okolo 8 mi sie zasnelo...obudzilam sie po 13.
Dzien w sumie znosny, bol niewielki, no ale jak sie pol dnia przesypia...
Nie zadzwonilam do tej Przychodni z rezonansem, ale odpilam telefoniczna kawe z moja kolezanka i juz mi troche jasniej we lbie-musze isc do jakiegos specjalisty(neurolog, ortopeda)prywatnie i dostane skierowanie na rezonans.Moge to zalatwic w jeden dzien, bo Poradnia Neurologiczna i Pracownia Rezonansu to jeden budynek.Bede dzwonic w poniedzialek i dogadywac terminy.Wymyslilam, ze moglabym sama pojechac tydzien wczesniej, mam niewykorzystany bilet w jedna strone z czasow jak jezdzilam do Maminki.Jestem dobrej mysli i zrobie to nawet jakby mi w cudowny sposob od jutra przeszlo.
Moja szefowa upichcila dzis zupe kartoflana(calkiem inna niz nasze polskie kartoflanki), przyniosla dla nas, bo ja przeciez taaaaaka biedna.Sama sol!Do teraz mam niesmak w paszczy.No i oczywiscie byla z parowkami.A miesko, na ktorym gotowala-wyciepala do wiadra!O losie!!
Bulinko, czy ty juz masz mordercze zapedy?Ja jak czytam Twoje opowiesci i tych fachowcach to....
Megi-tylko nie zgin znow:))
Marzenno-z tej porcji skladnikow wyszla mi duza blacha slimakow, prawie taka, jak te, co sa w piekarniku.Jak bedziesz ukladac, to nie tak bardzo ciasno, bo troche rosna.Naprawde polecam, pyszne sa.Ale wiesz, jak bede robic nastepnym razem, to najbardziej mi do tego pasuje jakis sosik czosnkowy na zimno...a gdyby Ci zostalo, na nastepny dzien mozna z powodzeniem odgrzac( w piekarniki, mikrofali albo zwyczajnie na patelni)ale wtedy sa troche suche i jakis sos bylyby niezly.
Anulko, witamy.Szybko sie zakochalas, moze za szybko.Ja to Ci raczej nie poradze, bo zakochalam sie prawie 30 lat temu...chyba trzeba Wam czasu.
Gdzie reszta towarzystwa???
Jutro jade na zakupy, zrobilam sobie liste.I chcialabym wyciagnac chlopa do takiego wieeeelkiego Centrum Ogrodniczego.Oboje-corka i malz-wisza mi prezent imieninowy.Poprosilam, zeby sie zastanowili ile kasiory chca przeznaczyc na stara matke i zone...a ja sobie sprawie na poprawe humorku jakiegos(albo nawet jakies)storczyka.Trzy mi przekwitly i mam liscie salaty, jeden straszy dwoma kwiatkami, dwa pozostale trzymaja sie dzielnie, ale pewnie niedlugo zaczna zrzucac, bo obsypane kwiatem juz 4 miesiace.No wiec chce sobie sprawic cos na obolale doopsko.
Ide pobuszowac w sieci, pewnie jeszcze wroce, milego wieczorku.
33 245 2014-11-15 10:30:48
Kawko jak przeczytałam o tych morderczych zapędach,to prawie zaplułam monitor.:lol:
Ja to mam takie wrażenie i poparte rozmową mojego męża z wczorajszym Panem,że Oni mają nabrane dużo roboty.U mnie jest pewna i wiedzą,że z Nich nie zrezygnuję,to po prostu mnie olewają.Dziś jednak jestem w szoku,bo przyjechało czterech Panów i zalewają posadzkę.Chodzi o te spady,nie spady do prysznica i mieliśmy próg na korytarz,a tego PFRON nie toleruje.Jednak jedna sprawa jest dziwna.Dziś zalewają posadzkę,a w poniedziałek będą kuć kanalizę.Ja bym to zrobiła odwrotnie
.....no,ale nie ja jestem fachowiec.
Jedno zdziwko już zaliczyłam,bo zagipsowali cały sufit [był obniżany]i żadnego dojścia do prądu i pytam jak Oni mają zamiar podłączyć światło i odpowiedź była taka:"Zastanawiałem się,kiedy Pani o to zapyta?"Wszystko pod kontrolą.:/
Tak w ogóle,to mieli szczęście,bo wczoraj powiedziałam,ze jak nie przyjadą dziś,to zadzwonię do PFRON-u.W domu trzy osoby niepełnosprawne i musimy zejść z piętra przez podwórko,obejść dom,żeby się umyć,no i z powrotem po myciu.
Od dziś nie mam nawet kibelka.Najgorsze jest to,że Majka nie nadaje się na nocnik,na wiaderko się nie wysiusia,a na dół przez podwórko.No nic....najważniejsze,że prace się posuwają.
33 246 2014-11-15 11:00:08
Niestety takie choroby nie bolą i często nie przyjmują do wiadomości,że są chorzy.Zawsze uważałam,że to najtrudniejsze choroby dla pacjentów.
Masz rację z tą nakładką.Pojadę zobaczyć,czy to się nadaje na wiaderko.
Dobra,zbieram się posprzątać blok.Panowie zalali posadzkę i pojechali.Nawet korytarz zmyli z najgorszego syfu.
33 247 2014-11-15 11:01:43
Witajcie moi drodzy,
siedze i spie w ksiazkach...przyszły tydzien kolokwium na kolokwium...
no ale sama tego chciałam.
Kawashake zdrowia Ci zycze....uwazaj na siebie
Bulinko, oj masz sie z fachowcami...ale jak slicznie bedziesz miala na swieta.
Milionku, czas i jeszcze raz czas, az leki zaczną dzialac...z tego co piszesz corcia nadal jest labilna, ma zmienne nastroje...wiec leki jeszcze nie zadzialaly w pełni...a to zaprzeczanie choroby...oj znam to, niestety to bardzo czeste przy chorobach psychicznych...trzymaj sie sloneczko
Mam nadzieje, ze udało Ci sie załatwic rente i poszli na reke
milego dnia dla wszystkich
33 248 2014-11-15 12:36:11
Asiu ![]()
a moze wystarczy Twoje oswiadczenie, ze corcia jest w szpitalu?
33 249 2014-11-15 18:37:07
dobry wieczorek ![]()
byłam dzisiaj u masażystki i... JA LATAMMMMMM!!!!!!!! hihi
jest mi dobrze
w poniedziałek jedzie mąż
będzie miał dobrany zestaw ćwiczeń, masaży i tak dalej, dobrze, że trafiliśmy na tą dziewczynę, bo u niego w pracy, ta Angielka co jest, to... no po prostu nie ufamy jej jako rehabilitantce
dzisiaj pociąg był odwołany więc myślałam, że już na masaż nie dojadę, a tu proszę... przychodzi do poczekalni babeczka z kasy i mówi, że taksówki zaraz podjadą.
TAKSÓWKI !!!!
szok
jechałam sobie taksówką na koszt kolei hihi
oczywiście taksówki w angielskim stylu: 6-8 osobowe
ale czy to byłoby do pomyślenia w Polsce?
33 250 2014-11-15 19:00:28
przepraszam ze wtrace trzy grosze,,,ale poczytalam Was troche --dzis pierwszy raz
pozdrawiam wszystkie dziewczyny,,
chodzi mi o te lazienke ,,ktora robia z Pefronu,,
nie mozesz Beatko im pozwolic sie zwodzic ,,bo napewno masz termin wykonania i od Ciebie beda wymagac dotrzymania daty terminu ,wszystko ma sie zgadzac do centymetra, tak jak ustalil Pefron,,
wiem bo sama kiedys mialam do czynienia z Pefronem,,
Ixko witaj
33 251 2014-11-15 20:33:52
Witaj Anusiu!Termin,to Oni mają na dzisiaj na skończenie wszystkich łazienek.Moja była ostatnia.Pytałam Pana szefa co z tym terminem,to powiedział,że już załatwił przedłużenie.Zobaczymy co będą robić po niedzieli i jak szybko.Tak myślę też,że może w poniedziałek jeszcze zadzwonię na wszelki wypadek.
Milionku masz Ty też przeboje.Trzymaj się Kochana
Ivi podrzuc mi tego masażystę.Mnie to nawet fotel masujący by wystarczył,bo ja tak dla relaksu bym chciała.Ostatnio u mnie lepiej z kręgosłupem.Za to od przyjazdu z nad morza byłam juz 3 razy przeziębiona.
Siedzę sobie i popijam kawke.Chyba zaraz pójdę spać,a właściwie odpadać z Majka bajkę w łóżku na laptopie.Takie kina mi urządza wieczorami czasem.
Z mężem mam od trzech dni napięta sytuację.Mocno się popsztykalismy i jakoś chmury wisza w powietrzu.
33 252 2014-11-15 21:09:52
Dziekuje Wam za mile powitanie ale ja mam troche wiecej lat niz Wy,,ale jezeli pozwolicie wpadne czasem,,
Bulinko=masz racje zadzwon= bo lepiej liczyc na siebie ,a nie wierzyc komus ,kto ma tyle roboty,,jego nie obchodzi to ze Ty mozesz miec nieprzyjemnosci
dobranoc dziewyczny
33 253 2014-11-15 21:22:45
Anusia Ty się nie przejmuj latami.Mamy tyle na ile się czujemy.Chociaż ja ostatnio czuję się staro,ale już pracuje nad tym.
Piszcie Kochani,bo ja siedzę z komórka i oglądam z Majka "Kraine lodu",a więc....
33 254 2014-11-15 22:18:49
Ja dopiero wpadłam na forum, a Wy w kimonko?
Witam , wczoraj byłam z psiapsiółkami na degustacji wina i spektaklu muzycznym wedł. kabaretu Starszych Panów bardzo fajny, a nawet wzruszający. Brała w nim udział córcia mojej koleżanki, no a jeszcze po 3 zdegustowanych lampkach wina ...
Polecam.
P.m. dziś znowu próbował zaprosić mnie do kina i pisał, ze jeszcze nie jest za późno itd ... oj.
Dziewczyny trzymajcie się ciepło i nie dajcie fachowcom, choć mi samej przydało by się malowanie całego domu może na wiosnę lub latem?
Milionku - miliona sił, wiem trochę jak to jest pracuję z dziećmi autystycznymi, ale to bez porównania z zmaganiami z chorobą własnego dziecka. Mocno Cię przytulam)
Bulinka nie zamarznij przy tej krainie lodowcowej, bo dopiero będzie z Ciebie Bulinka ![]()
33 255 2014-11-15 22:33:31
Właśnie się kończy i idę spać.
33 256 2014-11-15 22:37:38
Kawusiu napisz co robisz ze storczykami, ze ci ponownie kwitną. Ja chyba nie mam reki do tych cudnych kwiatów, albo przesuszę ,a częściej przemoczę, a potem zaczynają liście opadać i klapa ![]()
Witam Anie od niedawna też tu wpadam, jest miło i życzliwie, nawet mnie buczadło cieplutko przyjęto ![]()
33 257 2014-11-15 23:16:25
Hej frelki.
Ja mam ostatnio jakieś kijowe biorytmy. Zaczęło się od poniedziałku kiedy się forum popsuło, potem okazało się że nie mogę zalogować się. Myślałem że dostałem bana, szukam jakiegoś potwierdzenia ale okazało się że przeglądarka fonie ma złe ustawienia, i tak cały tydzień No ale ze względu na porę, przyszło życzyć tylko dobrej nocki i kolorowych snów. ![]()
33 258 2014-11-15 23:37:36 Ostatnio edytowany przez lunabis (2014-11-15 23:40:14)
Witaj T_T, dawno Cię nie było ![]()
Milionku, draceny i inne rośliny zielone dobrze u mnie rosną aż się rozmnażają, gorzej z kwitnącymi, a najbardziej ze storczykami, chyba mnie nie lubią ![]()
Dobrej nocki, ja czuwam, bo mam jechać po młodego ( imprezuje ), a ja taxi - mamuśka ![]()
33 259 2014-11-16 09:09:20
Tak wlasnie wygladam...zaraz kawka i do pracy.Jade, czuje sie niezle, pojdzie szybciej.
Milego poranka
33 260 2014-11-16 10:30:23
dzień dobry
Kawusiu Ty kawkę i do pracy, ja obudziłam się przed piątą, przed szóstą skończyłam pogawędkę z mężem, bo też biedak nie mógł spać
o szóstej wstałam, ogarnęłam w kuchni półki z przetworami, zrobiłam śniadanie, zjedliśmy, mąż pochrapuje na sofie udając, że ogląda w tv program wędkarski: "nie przełączaj, nie widziałem tego odcinka"... no tak... nie mógł widzieć, poprzednim razem też chrapał
tak więc stawiam wszystkim kawę i.... idę w kimono
dośpię poranne braki i wstanę znów hihi będę miała dzięki temu dwa niedzielne poranki 
zapraszam na kawę:

33 261 2014-11-16 11:24:17
Cześć frelki, życzę miłej niedzielki ![]()
33 262 2014-11-16 11:52:48
Też życzę miłej niedzieli.
U mnie dziś dzieci starsze na obiedzie.Oczywiście młodsze też siłą rzeczy.Potem jedziemy Starszej po komórkę,a Mała będzie miała wycieczkę.
33 263 2014-11-16 12:30:47
Miłego dzionka.
Odpoczywajcie, popijajcie kawkę myślcie kogo wybrać lub nie ...
Młodego z imprezy przywiozłam, w dołku totalnym z powodu dziewczyny. Tłumaczę nie ta to będzie inna, nie rób tak jak matka pierwszy, jedyny i do grobowej dechy. I co dostałam tą dechą jak obuchem po łbie. No cóż nawet młodzi nie mają lekkiego życia, ale ile lat przed sobą ...
Buziaki dla Wszystkich, może upiekę ciasto z jabłkami na popołudniową kawkę?
33 264 2014-11-16 15:50:12 Ostatnio edytowany przez Kawashake (2014-11-16 15:52:16)
Co tam w pieknym swiecie?
Popracowalam troszke, choc w zasadzie bylam dzis pokazywaczem-co jeszcze trzeba zrobic.Szkoda mi tego mojego slubnego, tydzien temu byl sam i zajelo mu to 5 godzin.Wprawdzie okropnie sie burzyl, ze chce jechac, ale...sie uparlam.Od wczoraj prawie mnie nie boli, tak, wiem, nie moge przeginac.Teraz sobie leze w lozeczku i nawet pachne, bo prysznic wzielam.
Ivoryvette-ja tak zawsze wstaje, jak mam wolny dzien.Pije kawke, pogadam z malzem, cos pozre, poczytam....i okolo 9 bym juz spala.Teraz, jak trzeci tydzien nie pracuje, to mi sie tak poprzestawialo, ze az mnie to wkurza-o 5 a czasami i wczesniej jestem wyspana, kawka, fajurka, net, spanko i tak na okraglo.A potem 1,2,3 a mi sie spac nie chce.Zasne o 3 a za dwie godziny juz sie budze...
Tomku-co tak wpadles i wypadles?Tesknimy:))
Milionku-jak wrocisz, to napisz co u corci.
Bulinka, a co dobrego na obiadek?U nas dzis cyc z indora, ziemniorki i surowka marchewkowo-jabluszkowa z jogurtem(tak na slodko-winno)
Lunabis-pytalas o moje storczyki.Traktuje je tak...eeee....czasami po macoszemu-co by glodne nie byly.Nie podlewam tylko mocze.Doniczki (te plastikowe, w ktorych sie kupuje)stoja w szklanych oslonkach.Jak korzenie sa srebrne(te w podlozu),wynosze towarzystwo do kuchni i zalewam oslonki woda do 1/3 wysokosci.I sobie tak stoja.Czasami godzine, czasami i 2-3, zalezy od tego, jak bardzo sie rozpedze w chalupie z robota.Potem wyciagam, wylewam wode i na parapety.Staram sie co kazde moczenie przetrzec liscie(letnia woda-okolo pol litra i kilka kropli cytryny) wilgotnym platkiem do demakijazu.Co ktores moczenie dodaje plynnego nawozu do storczykow, ale nie jest to systematyczne.Podlewam woda przegotowana, odstana jedna noc, jak jest chlodna, dolewam cieplej, tak, aby byla milo letnia.A zdarza sie, ze kranowa-ale tez letnia.Jak straca kwiaty, obserwuje pedy, jak schna-przycinam.Wszystko.Po prostu-nie zawracam im gitary, niech sobie zyja.Przesuszyc raczej storczaka ciezko, czesciej bledem jest przelanie.Kiedys jednemu z moich zrobily sie dziwne liscie-takie jakies sflaczale, oklapniete.No to ja im wody...i jeszcze wody...i pod prysznic.Zalalam stozek wzrostu i reanimacja nie pomogla.Innym razem, daaaawno temu, moczylam wszystkie w jednej wodzie w wannie.No i mi sie przedziorki rozniosly po wszystkich, dlatego teraz kazdy moczy sie w swojej oslonce.A zupelnie sto lat temu...az wstyd sie przyznac-jak kwiaty opadly to wyrzucalam.To sa rosliny dla cierpliwych-czasami na wlasne kwitnienie czeka sie nawet kilka lat.Ale za to jak sie potem czlowiek cieszy, co najmniej, jakby wlasne dziecko urodzil:))
W temacie storczakow-nie kupilam sobie wczoraj zaleglego prezentu imieninowego.Maz mial skonczyc prace o 14, a skonczyl o 17.Wiec byly tylko spozywcze zakupy.No i troche mi smutno.
Chyba mnie ten moj chlop jeszcze kocha-przyniosl mi wlasnie do lozka kawke i 4 pierniczki w czekoladzie z nadzieniem...albo czegos chce....hmm....no nie wiem.
Lunabis-gdzie to ciaaaaaaasto???
33 265 2014-11-16 20:44:41
Hejka wsiem ![]()
Od soboty jestem w Hulben mala miejscowośc, same jednorodzinne domki, kosciol ewangelicki, dwa sklepy, apteka, cmentarz tyle na razie się dowiedzialam i widzialam.
w piatek jak bylam już w drodze, zadzwonila pani z mojej agencji i powiedziala mi ze dziadek ktorym mialam sie opiekować zmarl,
normalnie mnie zatkało, pomyslalam sobie ja to mam pecha, ale uspokoilam sie bo corka mojego dziadka nie zrezygnowala z opieki
i zostala babcia bardzo mila i serdeczna, bede jej dotrzymywać towarzystwa i prowadzić dom, obiady, sniadania, kolacje.
Babcia jest samodzielna, wszystko robi sama , troszke ma zaniki pamieci i nie moze sama w domu zostawać, bo corka pracuje jest nauczycielka i wraca wieczorem do domu.
Wiec jestem potrzebna, babcia jest bardzo smutna bo strasznie się kochali z dziadkiem, az mi jej szkoda, ma takie smutne oczy.
A wogole rodzina jest ok, bardzo sympatyczni, z netem nie ma problemu smiga jak ta lala
wlozylam tylko wtyczke od netu do swojego laptopa i smiga, bez wpisywania kodow ![]()
Najgorsze jest to ze oni tutaj mowia dialektem i kumam bardzo malo z tego szprechania, warunki mam super,pokoj duzy osobno na pietrze,
chata super, wielka az sie gubie w tych komnatach, ale powoli jakoś zakumam co gdzie ???
Pozdrowionka dla wszystkich, bede wpadać jak tylko sie da
))
33 266 2014-11-16 21:58:21
Dziewczyny pozytywna energia z Waszych wpisów płynie.Poproszę trochę,bo ja wciąż z mężem na stopie wojennej i niestety nie jest to takie proste,więc psi humor mam.
Komórki nie załatwiłysmy,bo zabrakło jednego doładowania [chodzi o Mix plus].Od doładowania jeszcze trzeba odczekać 48h.
33 267 2014-11-16 22:00:45
Czesc dziewczyny
,pomietacie mnie jeszcze? Witam Was serdecznie,musze troche poczytac aby sie dowiedziec co u was .Pozdrawiam wszystkich ![]()
33 268 2014-11-16 22:20:42
Miłego wieczorku.
Sorry, ciacho nie zrobione, plany się zmieniły.
Jutro znowu do pracy, nie wiem czy wytrzymam cały tydzień. Na razie nic mi się nie chce, nie ma jakiś środków rozweselających ?
Co do storczyków, to co tydzień zalewam je odstaną wodą, do 3/4 osłonki, na noc. Potem wylewam i odstawiam kwiaty na parapet.
Podczas wakacji moja mama opiekowała się domem i podlewała storczyki cały czas obficie, no i niestety zaczęły gnić.
Dobrej nocki , trzymajcie się cieplutko ![]()
33 269 2014-11-16 22:29:54
Alika miłej i satysfakcjonującej pracy. Może starsza pani okarze się ciekawym człowiekiem, a teraz po śmierci męża potrzebuje z kimś pogadać. Szkoda tylko, że jest ta bariera językowa ( dialekt), ale z czasem i z tym sobie poradzisz. Pozdrawiam ![]()
Bulinko, mój humor też jest do kitu, ale są nasze dzieci. Więc głowa do góry i uśmiech, uśmiech ( no cóż, że przez łzy - to do mnie ) ![]()
33 270 2014-11-16 22:38:20
Witaj Słoneczko z powrotem.Twoich promieni potrzebujemy tutaj.
Lunabis masz rację:mamy dzieci.
33 271 2014-11-17 07:33:38
Pierwszy dzień nowego tygodnia i miejmy nadzieję,że będzie lepiej.
33 272 2014-11-17 08:44:49
Komu kawki na rozpoczecie dnia?
Tak mi sie wczoraj ...nie, to bylo juz dzis...dobrze zasnelo, bez boli.Niestety, dobrze bylo dopoki nie wstalam.Boli, musialam wziac procha.Myslalam, ze rozchodze, ale zamiast coraz mniej bolalo coraz bardziej.Do wytrzymania, wzielam tablete, tylko jedna, powoli przechodzi.
Nastawilam ciasto na chlebek.Ostala sie tylko pietka, ja do sklepu nie wyrusze, trzeba sie jakos ratowac.Kupuje w Lidlu gotowa mieszanke, dodaje sie tylko ciepla wode, ja jeszcze troche dosalam, sypne ziarenka(dzis slonecznik), urosnie i do piekarnika.Pyszny jest, a jak pachnie.
Sloneczko, gdzie Ty bylas jak Ciebie nie bylo?
Latko-pisz, jak Ci tam na obczyznie.
Lunabis, Bulinko-tez mam nadzieje, ze nowy tydzien bedzie lepszy od poprzedniego.
Wszystkim zycze milego dnia
33 273 2014-11-17 10:45:03
Kawko,a ten chlebek to razowiec,czy inny jakiś? ...a ból przeszedł?
Ja oczywiście w pracy w sklepie,tak więc chętnie popiszę,bo czasu nadmiar.:/
33 274 2014-11-17 11:55:18
Witajcie ![]()
Ciągle mam gościa, który miał wyjechać w piątek dalej w Anglię ale kolega po prostu miał to w d... i zostawił mi go na głowie. Nie jestem niezadowolona, ale uważam że tak się nie robi i mógł mnie uprzedzić że nie ma zamiaru go odebrać bo inaczej bym to wszystko zaplanowała. Poinformował mnie w sobotę wieczorem że niestety ale gość zostaje u mnie do wtorku - jutro wraca do Polski. W związku z tym nie bardzo mam czas na cokolwiek, bo rano zajmuję sie gościem a potem idę do pracy i zostawiam go samego w domu. Musi sobie zorganizować czas, bo ja nie mogę wziąć urlopu a tę okazję. W sobotę byliśmy na wycieczce nad morzem i było cudownie... piekne widoki, ruiny klasztoru i sztorm
Ogarnę pewnie wszystko jutro wieczorem jak już będę sama w domu
Miłego dnia i smacznej kawy!
33 275 2014-11-17 14:15:57 Ostatnio edytowany przez Kawashake (2014-11-17 14:25:46)
Chlebek upieczony:))
Bulinko, ja upieklam wieloziarnisty, jest jeszcze slonecznikowy, w Polsce kupuje tez w Lidlu.Przetestowalam juz rozne, ale ten lidlowy jest najlepszy, bo nie trzeba wlasciwie nic z nim robic-tylko woda.Tu mam spora keksowke, daje 3/4 torebki suchej masy i dolewam do tego ciepla woda, tyle, zeby masa byla mokra(jest bardzo gesta), zostawiam pol godziny.Wyrabiam reka, wcale nie trzeba tak jak w przepisie mikserem i iles tam minut krecic.Mi to zajmuje doslownie minute.Potem do natluszczonej foremki i dalej na ok.godzinke zostawiam, chlebek rosnie.Piekarnik na 220 i 50 minut.Czasami jak wyjme z foremki spod okazuje sie byc lekko wilgotny, wsadzam juz bez foremki na kilka minut do piekarnika.Jeszcze nigdy nie wyszedl zakalec, naprawde polecam, jak ktos lubi sie bawic w pieczenie.Na moj gust jest troszke malo slony, wiec dosalam.Dodaje tez ziarenka.A moja Mloda kupuje tez w Lidlu taka make na ciabatte, dodaje mak i slonecznik i piecze tez chlebki.Ja wole te inne, bo nie lubie jasnego pieczywa.W domku mam 2 keksowki, takie krotkie i wychodza z jednego opakowania dwa chlebki.
Hej Merten-milo Cie widziec.Tez chce nad morze....juz niedlugo jade do domku i pojade sobie tez na plaze.Psiak sie wygania, ja pochodze...
Ide sobie pajdke z maselkiem zrobic.
A z bolem to dzis nawet znosnie, tableta podzialala, odczuwam w posladku i troche w ledzwiach.Da sie zyc...tylko trza uwazac.
33 276 2014-11-17 14:29:22
Jak będę koło lidla,to spróbuję kupić i zrobić.Szukam takiego prawdziwego razowca,a nie coś zabielane inką,co kupuje się w naszych sklepach.Obecnie jadam pieczywo chrupkie graham,a czasem zjadłabym też coś innego dla odmiany.
Merten co do morza,to płakać mi sie zachciało jak przeczytałam,ze byłaś.Do lata tak daleko......
33 277 2014-11-17 14:41:12
Nie wiem jak u Was w Lidlu bedzie, ale u nas jest w oryginalnych opakowaniach, z tylu jest tylko dopiska po polsku jak robic.Musisz szukac gdzies obok pieczywa, tam, gdzie jest chrupkie pieczywo.Nazywa sie:
-Mehrkornbrot-wieloziarnisty(ciemny, duzo ziarenek roznistych, ten wlasnie lubi sie od dolu nie dopiec, ale mozna bez foremki na kilka minut i jest super)
-Sonnenblummenkornbrot-slonecznikowy(tez ciemny, ale jasniejszy od wieloziarnistego, moj faworyt)
-Bauernbrot-wiejski(do tego wlasnie dodaje przerozne ziarna i wychodzi niebo w paszczy)
Zolte, kilogramowe torebki, z przodu upieczony chleb.Sprobuj, moja cala rodzina lubi.
A jak tam w sklepie...jakis ruch masz?Kiedy zwijasz majdan?
33 278 2014-11-17 19:06:51
Czesc Wszystkim ![]()
Kawko a probowalas "chleb zycia"??? To dopiero niebo w gebie,,,,, Chleb bez drozdzy, zakwasu same ziarna i orzechy i jak latwo sie robi,,,pare razy machnac lyzka odstawic na kilka godzin i do pieca. Jest bardzo sycacy, ja pieke wersje oryginalna z nasionami chia i z babka plesznik. W srode mam wolne i upieke dwa jeden z jarzebina a drugi ze sliwkami suszonymi . W necie kraza rozne wersje, ale oryginalna jest najlepsza. Chleb calkowicie bezglutenowy, naprawde polecam,,,,
Merten co to za gosc ??? moze ten sam co byl u mnie kilka dni ,,,hehe jadl , spal , robil co chcial za free i zostawil wielki niesmak po sobie,,,
Bulinko jak remonta,,,,,? a wlasciwie "fachowcy"
Milionku a co Ty tam tworzysz? no chyba ze tajemnica,,,,,,,
O Sonke nie pytam w ksiegach po uszy, wiedze zglebia no nie pogadasz,,, hehe
Ide w takim razie w gary troszke odpoczelam , bo od 4:30 na nogach wiec szybko ogarne co trza i bedzie z glowy.
Milego wieczoru i do pozniej ![]()
33 279 2014-11-17 19:43:29
Witam kobitki, pierwszy dzień tygodnia mija, dla mnie najcięższy.
Milionku co to za cuda tworzysz ? Wazony ze szkła jak zrozumiałam, malowane, czy w formie witrażowej. Ciekawe ![]()
Oj dziewczyny narobiłyście mi smaczka na domowy chlebek, już czuje jak pachnie. Niestety sama nie umiem robić, ale sąsiadka niekiedy podrzuca jak upiecze więcej, pycha ... mniam
Miłego wieczorku ![]()
33 280 2014-11-17 20:00:05
Zrobię sobie notkę w kompie,bo inaczej zgubie te nazwy,a Lidl ode mnie 20 km.Na pewno kupię,bo mi narobilas ochoty,a ja teraz na zdrową żywność przeszłam.
Robotnicy....?Szkoda gadać.Był tylko ten Pan od płytek.Powiedział,że musi pogonic szefa,żeby tą kanalize zrobił,bo On chce te płytki kontynuować.